Arteta o trudnym meczu i wyciąganiu wniosków
13.02.2026, 06:37, Patryk Bielski
11 komentarzy
Mikel Arteta nie krył rozczarowania po remisie 1:1 z Brentford, gdzie Arsenal stracił punkty. Kanonierzy objęli prowadzenie dzięki bramce Noniego Madueke tuż po godzinie gry i wydawało się, że są na dobrej drodze do piątego zwycięstwa z rzędu. Jednak słynne długie wrzuty Brentford dały o sobie znać, gdy Keane Lewis-Potter wykorzystał umiejętności Michaela Kayode, by wyrównać.
Szkoleniowiec Arsenalu był zawiedziony, że nie udało się ponownie objąć prowadzenia i stać się trzecią drużyną, która wyjechała z Gtech Community Stadium z kompletem punktów.
- To był bardzo trudny mecz - przyznał Arteta. - Wiedzieliśmy, że ciężko będzie ich zdominować przez całe spotkanie. Brentford świetnie wciąga przeciwników w swoją grę. Początkowe 10-15 minut było dla nas trudne, ale potem zaczęliśmy przejmować inicjatywę. W drugiej połowie dominowaliśmy, mieliśmy tempo i odpowiednie intencje, ale brakowało nam skuteczności. Po zdobyciu bramki mieliśmy kontrolę nad meczem.
- Trzeba wtedy zachować dyscyplinę, unikać fauli. Wybicia muszą być precyzyjne. Jeśli tego nie zrobisz i dopuścisz do stałego fragmentu gry, musisz bronić jak o życie. Gdy oni wyrównali, mecz się otworzył i każda z drużyn mogła wygrać. Mieliśmy szansę na zwycięstwo dzięki okazji Gabiego pod koniec, ale niestety to nie wystarczyło.
Przed szybkim powrotem do gry w Pucharze Anglii przeciwko Wigan Athletic w niedzielę, Arteta musi przeanalizować, co poszło dobrze, a co źle w starciu z Brentford. Arsenal wciąż ma szansę walczyć na czterech frontach w ostatnich miesiącach sezonu, a trener jest zdeterminowany, by wyciągnąć wnioski z błędów i sięgnąć po trofea.
- Musimy przeanalizować nasze działania - dodał Arteta. - Wiemy, że mogliśmy zrobić pewne rzeczy lepiej, zwłaszcza w polu karnym. Jeśli chcesz wygrywać, musisz bronić piłek wokół pola karnego, bo przeciwnicy nie potrzebują wiele. Bierzemy ten punkt i musimy się uczyć oraz poprawiać w pewnych obszarach. Przed nami kolejna ekscytująca rywalizacja.
źrodło: Arsenal.com
21 godzin temu 5 komentarzy
21 godzin temu 12 komentarzy
21 godzin temu 2 komentarzy
21 godzin temu 2 komentarzy
04.03.2026, 06:56 1448 komentarzy
01.03.2026, 20:12 559 komentarzy
01.03.2026, 11:38 4 komentarzy
01.03.2026, 11:23 2 komentarzy
01.03.2026, 07:03 1417 komentarzy
28.02.2026, 07:14 15 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
kiedy sie w koncu naucza zeby nie oddawac pilki jak prowadza 1-0, 2-0..
@drewniane_krzeslo napisał: "odpocznij trochę"
Podaj jeden przykład i argument gdzie napisałem źle ? A jeżeli masz problem z cudzym zdaniem a nie masz sie jak sensownie odnieść to po prostu milcz
"Po zdobyciu bramki mieliśmy kontrolę nad meczem."
Panie no
@Barney: No tak bo Live w poprzednim sezonie było mega grającym mistrzem Anglii. Już każdy zapomniał że Salah ich ciągnął za uszy, że strzelali bramki w końcówkach spotkań bo fatalnych meczach itd...
Wiadomo że zwycięzców na koniec się nie ocenia bo mają puchar ale jednak Liga z roku na rok jest coraz silniejsza i każdy mecz jest bardziej wymagający.
jasne że w pierwszej kolejności musimy zacząć wymagać od siebie zwłaszcza poprawy gry z przodu bo z takim potencjałem to śmiech na sali że nie mamy nikogo kto przekracza 10 bramek w lidze ;/
Prawda jest taka że żaden z naszych piłkarzy nie pokazuje w trudnym momencie że bierze odpowiedzialność na siebie i próbuje coś zrobić. Nawet Rice wczoraj jak miał piłke na nodze to starał się jeszcze oddać ją do Gyo, podobnie Timber przy ( świetnym bądź co bądź) zagraniu do Martinelliego...
Niestety Saka to nie Prime Salah który prowadził zespół po trofea, nasz pupilek mocno obniżył loty a to głównie na nim spoczywała nasza siła ofensywna
To nie był mecz z gatunku rywale mieli jedną szansę i na farcie wyrównali. Z przebiegu meczu to może nawet Brentford bardziej na to zwycięstwo zasłużyło co jest fatalną informacją dla kibiców.
@Elastico07: odpocznij trochę
Gość tylko gada o obronie.Z tak bezjajecznym trenerem wątpię że wygramy PL lub lm a jeżeli się to uda jakimś cudem i zobaczy że ten żałosny styl dał trofeum to będzie męczeni się kolejny sezon z stylem godnym Stoke City.Mam już dość słuchania o wyciągniętych wnioskach,poprawie pewnych rzeczy i trzymaniu się razem … można stracić punktu ale trzeba prezentować jakiś styl a nasz jest żałosny i jest mi za niego wstyd
Tak już odkładając emocje na bok, to moim zdaniem te wszystkie analizy są bez znaczenia, bo oni po prostu wyglądają na zajechanych fizycznie. Fakt, że co chwilę ktoś wypada to nie przypadek. Oni wyglądali, jakby w każdym aspekcie byli nieco wolniejsi, słabsi fizycznie i popełniali błędy, których w 99/100 przypadków by nie popełnili.
Smiech na sali znow wycigac wnioski wygraja dwa mecze i w kolejnym znow zapomna i w leb.
Jezu oni w ogole nie wygladaja na mistrza ,mielismy szczescie ,ze w tym sezonie kompletnie nie dojechal Liverpool, city slabo ,ale oni wracaja do gry nie wiepe im trzeba.
Przeanalizować działania? Znowu?
Dostaliśmy baty od United na Emirates, nie potrafiliśmy pokonać The Reds gdy byli w kryzysie, i zgubiliśmy cenne punkty z Nottingham. Wszystko wskazuje na to, że w czerwcu znowu będziemy wyciągać wnioski. Jak co roku.