Arteta po meczu z Portsmouth: Martinelli błyszczy, a rotacja działa
11.01.2026, 19:12, Patryk Bielski
3 komentarzy
Po pewnym zwycięstwie 4:1 nad Portsmouth i awansie do czwartej rundy Pucharu Anglii, Mikel Arteta podzielił się swoimi przemyśleniami z dziennikarzami zgromadzonymi na Fratton Park. Trener Arsenalu mówił o hat-tricku Gabriela Martinellego, rotacji w składzie, szansach dla młodych zawodników oraz aktualnej sytuacji zdrowotnej w drużynie.
Zmiany w składzie i dominacja na boisku
Arteta zdecydował się na aż 10 zmian w wyjściowej jedenastce, co mogło wpłynąć na spójność gry. - Kiedy dokonujemy tylu zmian, trudno oczekiwać idealnej harmonii. Zaczęliśmy mecz dokładnie tak, jak nie chcieliśmy, dając im szansę na zdobycie przewagi i szybkiego gola. Musieliśmy się potem mocno napracować, by odwrócić losy spotkania. Z czasem jednak zaczęliśmy grać prościej i bardziej dominować, a nasza jakość zrobiła swoje - przyznał Arteta.
Martinelli po trudnym tygodniu
Gabriel Martinelli zaliczył hat-tricka, mimo że ostatnie dni nie były dla niego łatwe. - To część futbolu, a najważniejsze jest, jak sobie z tym radzisz. Arne Slot świetnie wyjaśnił sytuację po meczu, podkreślając, że Gabi nie miał złych intencji. Jego osobowość i zaangażowanie są nie do podważenia. Najlepiej odpowiadamy na boisku - mówił Arteta.
Siła charakteru Martinellego
- Gabi ma w sobie to coś, co pozwala mu grać w wielkim klubie. Czasem coś nie wyjdzie, czasem kosztuje to drużynę mecz – ale trzeba się podnieść i zrobić różnicę - dodał trener.
Postawa Martinellego
- Uwielbiam jego podejście. Niezależnie od sytuacji, zawsze daje z siebie wszystko. Dziś strzelił trzy gole, a jutro na treningu znów będzie pracował na pełnych obrotach. To cały Gabi - chwalił swojego zawodnika Arteta.
Gole głową Martinellego
- Wierzę w jego umiejętności. Jego wyczucie czasu w polu karnym jest znakomite, zwłaszcza w określonych sytuacjach. Wczoraj o tym rozmawialiśmy - zdradził szkoleniowiec.
Powrót Kai Havertza
Arteta cieszył się również z powrotu do gry Kaia Havertza po długiej przerwie. - Dziś mieliśmy wiele pozytywów: wygrana, awans do kolejnej rundy, powrót Kaia po tylu miesiącach pracy nad powrotem do formy oraz debiut Marliego w Pucharze Anglii - wymieniał Arteta.
Kondycja Piero Hincapie
- Jutro będziemy wiedzieć więcej o jego stanie zdrowia. Musiał zejść z boiska w meczu z Liverpoolem, co nigdy nie jest dobrym znakiem, ale mam nadzieję, że nie będzie to długa przerwa - powiedział trener.
Szansa dla Ethana Nwaneri
Ethan Nwaneri również dostał swoją szansę na boisku. - Zasłużył na to. Ze względu na siłę składu i konkurencję na jego pozycji nie mógł wcześniej grać. Dziś pokazał się z dobrej strony - podsumował Arteta.
źrodło: arsenal.com
5 godzin temu 4 komentarzy
5 godzin temu 0 komentarzy
5 godzin temu 1 komentarzy
12.01.2026, 21:00 4 komentarzy
12.01.2026, 17:29 2 komentarzy
12.01.2026, 17:23 8 komentarzy
12.01.2026, 17:22 3 komentarzy
12.01.2026, 17:16 0 komentarzy
11.01.2026, 19:12 3 komentarzy
11.01.2026, 17:18 723 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Fajnie się pokazali w tym meczu, teraz nie schodzić z kursu z Chelsea.
W idealnym momencie trafił się Martinelliemu hat-trick, na przełamanie po tej feralnej sytuacji z Bradley'em i na podtrzymanie pewności siebie.
Najbardziej cieszę się z gry Nwaneriego, oczywiście hattrick Martinelliego też bardzo cieszy.