Blisko. Rewanż rozstrzygnie.
29.04.2026, 23:53, Patryk Bielski
340 komentarzy
W pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów Arsenal zremisował 1:1 z Atletico Madryt, co sprawia, że wszystko rozstrzygnie się w rewanżu na Emirates Stadium. Obie drużyny zdobyły bramki z rzutów karnych – najpierw Viktor Gyokeres dał prowadzenie Kanonierom tuż przed przerwą, a później Julian Alvarez wyrównał po zmianie stron.
Mecz rozpoczął się w gorącej atmosferze na Metropolitano Stadium, gdzie kibice Atletico stworzyli prawdziwy spektakl. Arsenal skutecznie odpierał początkowe ataki gospodarzy, a David Raya musiał interweniować już w 13. minucie po strzale Alvareza. Kanonierzy również mieli swoje szanse, ale ostatecznie to Gyokeres wykorzystał rzut karny po faulu Davida Hancko i dał Arsenalowi prowadzenie.
Druga połowa toczyła się pod dyktando Atletico, które szukało wyrównania. Alvarez miał kilka okazji, a w końcu po ręce Bena White'a w polu karnym, sam wykorzystał jedenastkę, doprowadzając do remisu.
W końcówce meczu emocje sięgnęły zenitu, gdy Ebere Eze został sfaulowany w polu karnym przez Hancko, ale po interwencji VAR sędzia cofnął swoją decyzję o rzucie karnym dla Arsenalu. Mimo to Kanonierzy nie przestawali atakować i byli blisko ponownego objęcia prowadzenia, ale zabrakło im skuteczności.
Remis oznacza, że Arsenal wyrównał swoją najdłuższą serię meczów bez porażki w Lidze Mistrzów – 13 spotkań, co ostatnio miało miejsce w 2006 roku. Teraz przed nimi rewanż na własnym stadionie, gdzie będą mieli szansę awansować do finału.
Co dalej?
Arsenal wraca do gry już w sobotę, kiedy na Emirates Stadium przyjedzie Fulham w ramach Premier League. Trzy dni później odbędzie się rewanż z Atletico, a następnie Kanonierzy zmierzą się z West Ham United 10 maja.
źrodło: arsenal.com
29.04.2026, 10:51 2012 komentarzy
28.04.2026, 16:01 2 komentarzy
28.04.2026, 15:56 4 komentarzy
27.04.2026, 19:24 7 komentarzy
26.04.2026, 17:35 16 komentarzy
26.04.2026, 08:52 1767 komentarzy
25.04.2026, 09:15 7 komentarzy
24.04.2026, 19:05 8 komentarzy
24.04.2026, 19:00 1678 komentarzy
24.04.2026, 15:06 2 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Mastec30 napisał: "Chyba kojarze ten news i pod nim Watts napisał, że nie mówił nic takiego :p Także wymyślają"
No ciekawe, wiele serwisów nawija. Zobaczymy. Czy Arsenal może sobie pozwolić na trzymanie zawodnika któremu tak posypalo sie zdrowie i bierze taka kase? Mysle, ze chlop jest tez swiadomy tego. Pojdzie do Niemiec, zmiażdzy lige z Bayernem, strzeli z 20 goli z 15 asyst i elo xd
@WygramyTo napisał: "Po tym co zagrało Atletico w Hiszpanii ten finał naprawdę jest mocno realny."
Nie przesadzaj, mecz na żylety. Zabrakło skuteczności i świetne interwencje bramarzy. Smialo moglismy to przegrac, to nie była dominacja przez 90% meczu i nie wygralismy 5:0 xD
Po tym co zagrało Atletico w Hiszpanii ten finał naprawdę jest mocno realny.
Ciekawe jak będzie wyglądał mecz Baya/ PSG vs Arsenal
@vitold napisał: "Masz w wiekszosci racje, ale mimo wszystko historia zdrowotna Kaia a Gyokeresa to jest przepaść mimo tego ze grywał w innych ligach. On tam bazował na sile i fizycznosci mimo wszystko, bardzo go pilnowali i kryli ale nie dawali rady. Warto spojrzec na liczbe fauli na Gyokeresie, a mimo to on opuscił raptem 3 mecze w Sportingu przez kontuzje przez 2 sezony xD Do tego gry w europie... Chłop niezle sie trzyma."
Ile razy deklu vitoldzie napiszez "mimo"? xD
@Mastec30 napisał: "@vitold napisał: "Kai Havertz po sezonie może opuścić Arsenal. Jak się okazuje, Niemiec może być bohaterem bardzo głośnego transferu. Piłkarz Kanonierów znalazł się bowiem na celowniku Bayernu Monachium - donosi Charles Watts."
Chyba kojarze ten news i pod nim Watts napisał, że nie mówił nic takiego :p Także wymyślają
@vitold napisał: "Porównaj sobie historie kontuzji Szweda a Kaia."
Nie pamiętam do końca historii urazów w Cheslea ale w Arsenalu był przez 1,5 roku najbardziej wykorzystywany i nie do zdarcia. A też od lat grał na poziomie PL więc miał te obciążenia trochę większe niż Gyok w swoich ligach. Co paradoksalnie może Szwedowi pomóc w karierze bo nasi w wieku 27/28 to będą sprane konie a Gyokeres może faktycznie wejść w swój fizyczny prime"
Masz w wiekszosci racje, ale mimo wszystko historia zdrowotna Kaia a Gyokeresa to jest przepaść mimo tego ze grywał w innych ligach. On tam bazował na sile i fizycznosci mimo wszystko, bardzo go pilnowali i kryli ale nie dawali rady. Warto spojrzec na liczbe fauli na Gyokeresie, a mimo to on opuscił raptem 3 mecze w Sportingu przez kontuzje przez 2 sezony xD Do tego gry w europie... Chłop niezle sie trzyma.
Obstawiam, ze Rice skończy sezon bez urazu ale za rok będzie jak z Saka. Chłop 2 sezony mecze od deski do deski, a teraz kontuzja za kontuzją. Nie życzę tego Riceowi, ale nie wierzę, ze nawet taki organizm w końcu sie nie zbuntuje. A nie zapominajmy, ze zaraz mistrzostwa świata, wiec nie wiem kiedy on odpocznie.
@vitold napisał: "Kai Havertz po sezonie może opuścić Arsenal. Jak się okazuje, Niemiec może być bohaterem bardzo głośnego transferu. Piłkarz Kanonierów znalazł się bowiem na celowniku Bayernu Monachium - donosi Charles Watts."
Chyba kojarze ten news i pod nim Watts napisał, że nie mówił nic takiego :p Także wymyślają
@vitold napisał: "Porównaj sobie historie kontuzji Szweda a Kaia."
Nie pamiętam do końca historii urazów w Cheslea ale w Arsenalu był przez 1,5 roku najbardziej wykorzystywany i nie do zdarcia. A też od lat grał na poziomie PL więc miał te obciążenia trochę większe niż Gyok w swoich ligach. Co paradoksalnie może Szwedowi pomóc w karierze bo nasi w wieku 27/28 to będą sprane konie a Gyokeres może faktycznie wejść w swój fizyczny prime
@executer1: idealnym obrazem było 60ta któraś minuta, Atleti ma róg, nasi gracze oparci o kolana szukają powietrza.
Mikel sięzakręcił, niestety wczorajszy poziom gry tozbrodnia na LM.
@Mastec30 napisał: "@vitold napisał: "Typowy wojownik Typowy żołnierz Artety, brawo. Nie ma L4 co 3 miesiące na pół roku."
Wszystko do czasu. Havertz, Saka, Gabriel te z grali wszystko. Do pierwszej operacji potem się sypie. White w sumie też był nie do zdarcia a teraz cień piłkarza. Jeszcze jeden taki rok Gyokeresa to też to poczuje.
Zresztą imo Rice jest tutaj następny w kolejce. To że jemu jeszcze nie wydarzyła się jakaś poważniejsza kontuzja to cud jakiś"
Oczywiscie tak moze byc, w koncu to jest tylko człowiek. Ale warto spojrzeć na historię kontuzji. Porównaj sobie historie kontuzji Szweda a Kaia. Widać gołym okiem problemy zdrowotne ktore teraz wyszły fest i juz czytam
Kai Havertz po sezonie może opuścić Arsenal. Jak się okazuje, Niemiec może być bohaterem bardzo głośnego transferu. Piłkarz Kanonierów znalazł się bowiem na celowniku Bayernu Monachium - donosi Charles Watts.
@vitold napisał: "Typowy wojownik Typowy żołnierz Artety, brawo. Nie ma L4 co 3 miesiące na pół roku."
Wszystko do czasu. Havertz, Saka, Gabriel te z grali wszystko. Do pierwszej operacji potem się sypie. White w sumie też był nie do zdarcia a teraz cień piłkarza. Jeszcze jeden taki rok Gyokeresa to też to poczuje.
Zresztą imo Rice jest tutaj następny w kolejce. To że jemu jeszcze nie wydarzyła się jakaś poważniejsza kontuzja to cud jakiś
@executer1: takimi samymi ofiarami są tutejsi fanatycy kunsztu tego pazdzierza. Wychodzisz na mecz z Arsenałem i wiesz co będzie grane.
Arteta miał pełną swobodę przez ostatnie miesiące dać odpocząć Riceowi oraz Zubimendiemu wprowadzając Nordgarda, którego po coś kupił czy MLS albo wychdzoąc bardziej ofensywnie. Natomiast nie skorzystał z tego, wolał "nie ryzykować" przez co sam sobie zajechał tych zawodników na koniec sezonu. Generalnie to jest menadżer, który jest przestraszony wszystkim, gość boi się podejmować jakiekolwiek ryzyko dlatego nic nie wygrał i nie wygra. Idealnie natomiast wychodzi mu zgrywanie ofiary przerzucając winę na nieszczęścia, sędziów i wszystko inne
@alexis1908:
Główki wygrane
4/4 (100%)
Pisz częściej o tych główkach xD
BRAWO BESTIA ZA MECZ. Od baaaaaaaardzo dawna czekaliśmy na takiego dzika, który wybiega do konca sezonu 4k minut i bedzie wygladał świeżo, malutko problemów zdrowotnych, można go kopać walić po tych mięśniach a chłop dalej twardo stoi, cięzko prawie 100 kilową szafę uszkodzic. Typowy wojownik Typowy żołnierz Artety, brawo. Nie ma L4 co 3 miesiące na pół roku.
Dobra przejść te Atletico jakoś i w wierze w nas w finale.
Psg i Bayern mają kiepskich bramkarzy to dobra centra z rogu i mamy ich.
@IPiotrek: wydaje mi sie, ze po wtorkowym meczu oczekiwania były w kosmosie. Mówię też o postronnych kibicach. I po prostu mimicznie wyszło, ze hehe Arsenal vs Atletico harambal hehe. Gdzie my może gramy średnio, ale wciąż wysoko bronimy i to nie jest murarka. Mieliśmy moment paniki, ale ogółem nie był zły mecz na trudnym terenie.
Fun fact. Wczoraj było więcej strzałów niż we wtorek xd (pomijam ich jakość)
@bizooon: wyglądałoby lepiej. Myślę, że nawet sama wymiana boków obrony by dużo dała. Wtedy rozgrywamy piłkę znacznie lepiej, choć jak rozumiem Hanicapie ma być neutralizatorem i jest w tym dobry. White niestety średnio, lubię go, ale chyba nie do końca dojeżdża fizycznie od kontuzji i jest niepewny
@bizooon napisał: "Może to tylko utopia że z Havertzem zamiast Gyoka, Kalafiorem zamiast Hincapie, Timberem zamiast Whitea i Merino zamiast Zubimendiego byśmy grali dużo lepiej i myślimy tak tylko dlatego że nie mogą grać, ale nie ma jak sprawdzić"
Nie powiedziałbym, że to utopia. Tylko w meczach z CIty i Newcastle wystarczyło, że Arteta wystawił Eze obok Ode i Havertza z przodu i tak długo jak ta trójka była na boisku to istniał pressing, istniało utrzymywanie się przy piłce, istniało omijanie pressingu rywala górną piłką. A w takim zestawieniu i tak są duże rezerwy bo przecież brakowało Timbera, Calafioriego i Saki. I z City akurat to było bardzo bolesne bo cała prawa strona nie funkcjonowała. Arteta źle w tym sezonie balansuje drużyne. Wczoraj trójka z przodu wszyscy runnerzy, w drugiej połowie weszli Jesus, Trossard, Saka czyli wszyscy lepiej grający z piłką przy nodze. Nie ma nic po środku albo wajcha w jedną albo w drugą
Ja to chyba inny mecz wczoraj oglądałem niż większość.
Atletico miało wczoraj przebłyski w drugiej połowie od kiedy sami podłączyliśmy ich do prądu głupią stratą z czego poszła groźna sytuacja i gospodarze uwierzyli, że mogą coś ugrać, no i ugrali karnego. Potem przetrwaliśmy nawałnice (m.in. za sprawą nieskuteczności Lookmana), kiedy chcieli wykorzystać moment słabości .
Ale poza tym w pierwszej połowie to my byliśmy zdecydowanie lepsi. Szybko odzyskiwaliśmy posiadanie, wygrywaliśmy drugie piłki i stwarzaliśmy zagrożenie. Wyglądaliśmy dojrzalej.
Hincapie oprócz solidnej defensywy próbował trochę wejść w buty Calafioriego i pokazywał się w miejscach w których zwykle go nie widywaliśmy, ale ewidentnie Włoch czuje się w takiej grze lepiej.
Po słabszym okresie drugiej połowy od 80 minuty kontrolowaliśmy to spotkanie do samego końca. Fakt, że graliśmy zachowawczo, bez ryzyka w ofensywie, wyczekując na tą jedną okazję, która była, bo karny powinien być utrzymany, a potem Mosqera mógł mieć wejście smoka.
Wiadomo, że grając na Metropolitano I mecz o finał LM raczej łatwo nie będzie, ale widziałem już ekipy w tym sezonie, które sprawiały nam więcej problemów.
Zaskoczyło mnie tylko, że Atleti nie grało więcej na White'a, obecnie najsłabsze ogniwo z naszych defensorów.
Z Timberem i Calafiorim w formie wygralibyśmy wczorajszy mecz.
Trzeba pamiętać, że my gramy jeszcze w PL o mistrzostwo, a Atletico w lidze już odpoczywa i te zmęczenie widać w każdym meczu szczególnie w drugich połowach.
Oglądam praktycznie wszystkie mecze Kanonierów i patrząc przez pryzmat tego co ostatnio prezentujemy to wczoraj zagraliśmy naprawdę dobry mecz.
@ZielonyLisc:
Sentymentów nie ma ale Ode to pupil Artety wiec pewnie przedłuży kontrakt z podwyżka. I dalej będziemy oglądać koleczka i piłki do boku.
@PvL:
To juz było widać od początku sezonu . Rice najlepiej wyglada na DM tylko Arteta sobie ubzdurał ze zrobi z Anglika 8. Zubi ogólnie nie wiem na jaką on pozycje przyszedł bo biega po całym boisku bez celu .
Szkoda tylko że wszyscy zapomnieli że ten fatalny środek pola Rice+ Zubi w pierwszej połowie sezonu funkcjonował wyśmienicie, na naszą bramkę praktycznie nie padały celne strzały a xG przeciwko było najniższe w Europie. Kibic z pamięcią złotej rybki.
Problemem nie jest Zubi czy taki środek pola. To nie przez jednego zawodnika traciliśmy punkty. U nas każdy zawodnik nagle w 2026 roku miał załamanie formy sportowej i fizycznej.
Wczoraj widziałem zestawienie zawodników z największą liczbą min spośród półfinalistów LM. Top5 i 6/8 zawodników to był Arsenal.
Nie Zubimendi był problemem tylko brak alternatywy jak ten miał słabszą formę i potrzebował oddechu. To samo inni. My nie rotujemy dlatego, że chcemy dać drugiemu szanse tylko dlatego że pierwszy się wysypał. Arteta pobił serio jakiś rekord. Mieć tak szeroką kadrę i wszystkich zajechać
Po wcześniejszym meczu możemy czuć duży niedosyt po tym jak sędzia nie przyznał nam drugiego karnego . Walczymy dalej rewanż u siebie !
@krzykus1990: Czyli finał wygra Atletico w meczu z Bayernem pewnie ...
Może to tylko utopia że z Havertzem zamiast Gyoka, Kalafiorem zamiast Hincapie, Timberem zamiast Whitea i Merino zamiast Zubimendiego byśmy grali dużo lepiej i myślimy tak tylko dlatego że nie mogą grać, ale nie ma jak sprawdzić
Prognozy Opta (po pierwszych meczach)
Według superkomputera Opta:
Kto awansuje do finału:
Arsenal → 76.1% szans na finał
Paris Saint-Germain → 60.9% szans na finał
SI
Czyli Opta jasno: Arsenal + PSG = najbardziej prawdopodobny finał
Szanse na WYGRANIE Ligi Mistrzów:
Arsenal → 39.1%
PSG → 30.8%
Bayern → 22.2%
Atlético → 7.8%
@bizooon napisał: "Chyba brak Timbera (a wcześniej jego zjazd formy) i Kalafiora nam zamyka"
Zdecydowanie, no i kolejny problem to to że jesteśmy zajechani.
@PvL: Myślę, że każdy tak uważa. Od dawna było to pisane, że środek pola Zubi i Rice nie powinien istnieć. To co my gramy w pomocy i ataku to jeden wielki kabaret. Jeszcze tak z 6 transferów i może maszyna ruszy.... Na ten moment to my powinniśmy kupić kogoś top za ode, 2-3 skrzydłowych, kogoś za white. Napastników też mamy cieniutkich. Ale i tak będzie ta sama zdarta płyta od nowego sezonu. Arteta od kiedy przyszedł nic nowego nie wprowadził od paru sezonów do naszej gry. No chyba, że SFG i potężne wyrzuty z autu :D Z takim stylem to już lepiej przegrać wszystko i niech ten czarodziej sam odejdzie bo tak padlina będzie z nami jeszcze kolejne sezony.
@PvL napisał: "O ile wcześniej Rice wchodził wyżej, a LO do lini pomocy tak od tego roku w ogóle tak nie gramy."
Chyba brak Timbera (a wcześniej jego zjazd formy) i Kalafiora nam zamyka pewne przewagi które mieliśmy jak Oni byli dostępni
@bizooon napisał: "Może chociaż Gyokowi podadzą prę razy wiedząc że z takimi tuzmi jak Fulham to potrafi strzelić nie tylko z karnego."
Fulham się kręci w okolicy miejsca LKE. A Gyokeres zazwyczaj strzela spadkowiczom także może być dla niego za trudne wyzwanie
Nie uważacie też, że Rice nie powinien grać razem z Zubimendim, bo obaj są defensywni i brakuje nam przez to przewagi w ofensywie?
O ile wcześniej Rice wchodził wyżej, a LO do lini pomocy tak od tego roku w ogóle tak nie gramy.
Może chociaż Gyokowi podadzą prę razy wiedząc że z takimi tuzmi jak Fulham to potrafi strzelić nie tylko z karnego.
Problem że tamci akurat w formie (1 porażka w 5 ostatnich to mniej niż u nas)
@FlameDood napisał: "Teraz jakoś przepchać mecz z Fulham, zrobić +6 i czekać na odpowiedź City."
No pierwsza strata punktów w lidze to dość prawdopodobnie będzie koniec marzeń o tytule
Trzeci wyjazdowy mecz w fazie pucharowej LM i trzeci raz wynik lepszy niż gra. Nie ma co się oszukiwać, że gdybyśmy wczoraj przegrali, nie wygrali ze Sportingiem czy przegrali z Bayerem to nikt tym faktem nie byłby zaskoczony. Na całe szczęście jakoś przepychamy te mecze ale to wszystko jest na granicy.
Teraz jakoś przepchać mecz z Fulham, zrobić +6 i czekać na odpowiedź City.
Również myślałem, że pierwsza 11stkę i głębię składu mamy względnie zabezpieczoną, a sezon udowodnił, że przed nami czas na kolejne grube wydatki.
Martinelli - sufit już osiągnął, dla mnie lepszy już nie będzie, szkoda bo pokładałem w nim duże nadzieję, ładnie wszystkich zaskoczył przychodząc tu z 3 czy tam 2 ligi brazylijskiej. Jeśli będzie mu pasować rola zmiennika - OK. Jest przewidywalny, rzadko kiedy robi różnicę na boisku.
Trossard - 32 lata, zjazd formy, naturalną koleją rzeczy jest jego sprzedaż. 2025 rok miał względnie bardzo dobry, potem już tylko regres, a wiek ma jaki ma.
Madueke - sprzedać go nie sprzedamy, rzadko jakieś tam przebłyski ma ale póki co bliżej mu do typowego transferu z Chelsea niż do kogoś kto robi wielką różnice na boisku.
Saka - zjazd formy pomieszany z kontuzjami, wiadomo zdarza się, oby na kolejny sezon odzyskał sprawność i polot.
Odeegard - za długo tu już trwa jego średnia dyspozycja, mimo wszystko żal sprzedać, jeszcze za wcześnie ale ktoś do rywalizacji by się przydał.
@ZielonyLisc napisał: "Trzeba tu postawić pytanie: z czego ten stan rzeczy wynika bo struacja ta powtarza się kolejny sezon z rzędu, że w kluczowym momencie sezonu zaliczamy zjazd z formą, a zjazd ten zalicza praktycznie cała druzyna, a nie poszczególne jednostki. Moim zdaniem tu Arteta nad czymś nie panuje, nie reaguje na to co prezentuje drużyna, brak rotacji zawodników? Brak większej ilości schematów na zaskoczenie przeciwnika? Coś tu nie gra."
Wyjaśnienie sytuacji jest bardzo proste ale trudne do zaakceptowania przez fanatyków - Arteta to beton pod kątem rotacji, schematów i organizacji gry oraz awersji do podejmowania ryzyka. Ponadto Eze z Ode powinni grać razem, a Dec powinien być wtedy na 6. Zubi nic nam w tej chwili nie daje, nabija podania z których nic nie wynika. Założę się, że tak nie zagramy do końca sezonu.
@darek250s: to było w przerwie
a teraz Fulham, który potrafi być dla nas kryptonitem (jak drużyna Iraoli, Ebeninga czy Moyesa) ...
W ogóle ciekawe sceny działy się po meczu jak już piłkarze schodzili do szatni i White przeszedł się po herbie Atletico. Simeone się spiął i wyszły lekkie dymy.
@Elastico07: on nie powinien w ogóle na boisko wchodzić, Martinelli jaki jest taki jest ale chociaz jak gra na LS nie ma po jego zagraniach kontr groźnych albo zdąży wrócić a ten 1 kontakt strata kontra bo się motał nad piłką, potem Hincapie leży na połowie przeciwnika akcja Atletico a ten se truchta
Patrząc na to jak White zagrał w obronie, ten wynik można brać z pocałowaniem ręki. Już rozumiem, czemu w pierwszym składzie wyszedł Madueke i Martinelli. Zmiany skrzydłowych u nas na Sake i Trossarda to jakieś nieporozumienie. Co się z nimi stało.
O Jesusie się nie wypowiadam, ale powinniście przepraszać Gyokeresa za brzydkie słowa mówione o nim.
@sidtsw: Trossard już wie że to jego koniec ale jego podejście jest nie profesjonalne
@sidtsw napisał: "trossard w 2026 to dramat , co sie z nim stało?"
Mustafioza, choroba dotykająca wielu po zbyt długiej ekpozycji na Arsenal, widać nie był szczepiony
@ArsenalChampion napisał: "a ty umiesz nie wyciągać wniosków po jednym meczu? Bo Gyokeres to mimo wszystko w tym sezonie zagrał wiecej słabszych meczy niz lepszych. Wiec ten mecz niczego nie potwierdza."
Chłopie widzę że dalej pustka we łbie, to ci wytłumaczę czytanie ze zrozumieniem. Dzięki za marnowanie mi czasu: @Nicsienieda napisał: "Mecz na potwierdzenie dla kogokolwiek kto potrzebował, że sam napastnik nie jest tu problemem."
Słowo klucz: SAM @Nicsienieda napisał: "Powrót Havertza też kluczowy, chociaż powtórzę że Szwed nie był dzisiaj problemem, jakby ktoś się poczuł urażony."
Słowo klucz: DZISIAJ
Gdybyś czytał co jest pisane, to byś rozumiał, że komentarz odnosił się do ludzi, którzy zrzucają wszystko na Gyokeresa i myślą, że gra bez niego nagle się poprawi. Gość jest klocem, ale tak samo cała reszta ofensywy jest fatalna co mecz. Problemy w ofensywie są dużo głębsze niż jeden placek, i ten mecz to potwierdził.
Atletico może czuć duży niedosyt po wczorajszym meczu bo to jak nas zgnietli w 2 połowie jest niedopuszczalne szczególnie bo dobrej pierwszej w naszym wykonaniu.8 meczów 2 zwycięstwa,forma mutant w najważniejszej części sezonu
@barti89 napisał: "Myślicie że na decyzję sędziego miało wpływ to że tuż przed faulem piłka za mocno odskoczyła Ezemu?"
Myślę że już miał wizję że mu władze Atletico kolację odwołają w ulubionej restarłacji w Madrycie
@sidtsw: nie nadąża już po prostu, lato to jest ten moment kiedy trzeba go sprzedać za 10-15 milionów - i tak musimy iść po top lewe skrzydło
@thegunner4life: jest to scenariusz wielce prawdopodobny.
@ZielonyLisc:
Moim zdaniem trzeba zapomnieć o tym sezonie i polecieć dalej
trossard w 2026 to dramat , co sie z nim stało?
@ZielonyLisc: Zjadz formy może być podyktowany tym że cały sezon lataliśmy w pressingu i chłopaki po prostu mają już pusto w baku. Mało rotacji a przez pragmatyzm zamiast w "łatwiejszych" meczach dać troche luzu Arteta i tak wymaga pełnej kontroli i pressowania co odbija sie teraz w końcówce. Wyniki tych "łatwiejszych" meczy i tak swoją drogą były przepychane kolanem zamiast sie pobawić na fantazji i wpakować 3 ładne bramki i po zawodach.
Myślicie że na decyzję sędziego miało wpływ to że tuż przed faulem piłka za mocno odskoczyła Ezemu?