Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie
11.04.2026, 16:20, Patryk Bielski
695 komentarzy
Arsenal musiał uznać wyższość Bournemouth, które na Emirates Stadium wygrało 2:1, mocno komplikując plany Kanonierów na mistrzostwo. Od początku było wiadomo, że Wisienki nie będą łatwym rywalem, co potwierdziło się w przekroju całego meczu.
Mocne otwarcie Bournemouth
Goście rozpoczęli mecz z dużą pewnością siebie - już po 17. minutach Eli Junior Kroupi wpisał się na listę strzelców, dając prowadzenie swojej drużynie. Szybko stracona bramka była dla Arsenalu zimnym prysznicem, ale trzeba przyznać, że Bournemouth zasłużyło na prowadzenie. Grali z determinacją i pewnością siebie, pokazując, że nie boją się wyzwań. Aby zdobyć tytuł, drużyny muszą radzić sobie z trudnymi momentami, a to była szansa dla Arsenalu na pokazanie charakteru. Jednak Bournemouth skutecznie broniło się, utrudniając Kanonierom tworzenie klarownych sytuacji.
Arsenal zdołał wyrównać jeszcze przed przerwą, gdy Viktor Gyokeres pewnie wykorzystał rzut karny. Po pierwszej połowie wynik był remisowy, a kibice oczekiwali, że Arsenal podkręci tempo w drugiej części meczu.
Dramatyczna druga połowa na Emirates
Arteta postanowił wprowadzić do gry Eberechiego Eze, Maxa Dowmana i Leandro Trossarda, by zwiększyć siłę ofensywną i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Mimo tych zmian to Bournemouth ponownie wyszło na prowadzenie za sprawą gola Alexa Scotta. Ten cios zwiększył presję na Arsenal, który desperacko szukał wyrównania. Chociaż Kanonierzy grali z determinacją, Bournemouth utrzymywało solidną defensywę, ograniczając ich możliwości.
Gyokeres miał jeszcze jedną doskonałą okazję, ale jej nie wykorzystał, co podsumowało nieudane popołudnie Arsenalu. Mimo starań nie udało im się ponownie pokonać bramkarza rywali, a Bournemouth utrzymało prowadzenie do końca, przedłużając swoją serię bez porażki i zadawając poważny cios w ambicje mistrzowskie Kanonierów.

20 godzin temu 34 komentarzy
11.04.2026, 02:31 1654 komentarzy
10.04.2026, 16:20 9 komentarzy
08.04.2026, 07:37 3 komentarzy
08.04.2026, 07:34 7 komentarzy
07.04.2026, 23:22 1011 komentarzy
07.04.2026, 08:29 1084 komentarzy
04.04.2026, 14:12 1608 komentarzy
02.04.2026, 16:59 15 komentarzy
01.04.2026, 07:32 4 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Nie patrząc przez pryzmat zarobkow piłkarzy, a zwyczajnie uczuc, to jest mi po prostu szkoda naszych zawodników. 3 lata przez cały sezon starają się dać z siebie 100 procent i z pozytywnym skutkiem, by na końcu zawsze wszystko musiało wziąć w łeb. Tak tak, wiem ze jeszcze sezon się nie skończył, ale po prostu gdybym był na ich miejscu i widział ze powtarza się ta klątwa to psychicznie bym siadł i byłoby mi mega przykro, bo znowu tyle wysiłku może pójść na marne.
@Dziadyga napisał: "Zresztą Kai spier**lil setkę z City gdzie ten gol mógł sprawić,że teraz byśmy wygrali i że świętymi i ligowy,jak tak płaczesz wiecznie o tego Gyokeresa to już czasami lepiej nie dojść do sytuacji niż spieprzyć setkę, oczywiście nie widziałeś jak wczoraj perfekcyjnie wykończył,tylko podanie typowo spóźnione i spalony..Kai by wprost w bramkarza uderzył."
Ajjj, tutaj już się odpaliłeś i popłynąłeś. Jak to co miał Kai z City Ty nazywasz setką to równie dobrze można napisać, że Gyokeres zmarnował wczoraj dwie setki. O tym nie napiszesz, bo wygodniej Ci przywołać sytuację, że wykończył akcję, tylko ze spalonego (wina oczywiście nie jego, że nie kontrolował linii, tylko podającego, że spóźnił podanie). A czy w ten sam sposób doceniłeś gola Zubimendiego ze Sportingiem, który został zniweczony przez to, że Gyokeres stał sobie na spalonym? No nie, pisałeś, że spalony to spalony. Wiesz dlaczego tak się dzieje? Bo jesteś wielbicielem Gyokeresa, a jednocześnie nie przepadasz za Zubimendim. I zgrywasz jeszcze przy tym ostoję obiektywizmu.
Ja pitole, jeszcze tan przychlast będzie wkurzał ludzi tym swoim pieprzeniem o Gyokeresie... weźcie go kurła zbanujcie
@Marzag napisał: "A jednocześnie jesteś fanem Gyokeresa, chcesz mieć ciastko i zjeść ciastko."
Dobry argument, ale tylko wtedy, gdyby gyo był odpowiedzialny za kreowanie xd
@Marzag napisał: "Dla porównania ich kochaś Viktor Gyokeres 6/13 celnych podań XD ale będą w kółko jedno podanie Havertza wysyłać żeby się cieszyć że innym też się złe podanie zdarzy, a Havertz ma być idealny i mu nie mogą się zdarzać złe podania i basta!"
Nieważne. Dalej jest najlepszym strzelcem ofensywnym Arsenalu. Twoi kochasie dalej nic nie robią.
@ZielonyLisc napisał: "Wydaje mi się, że wynika to przez zmęczenie sezonem, ktoś pamięta wczorajszy odbiór Eze na środku boiska przy linii bocznej jak ruszył z piłką w stronę bramki Bournemouth? Była to około 60 minuta i NIKT z nim nie ruszył do kontry, wszyscy stali."
Nie oglądałem drugiej połowy, ale z opisu to bardziej wygląda na brak odpowiedniego nawyku, niż zmęczenie
@Dziadyga napisał: "A to żadnej różnicy,oprócz paru groszy u księgowej jak będzie 2 czy 3 miejsce z kimś innym.Ja po prostu żądam powrotu ładnej gry chociaż co 3 mecz a nie takiej chały nie wiadomo jakiej co sam trener nawet nie wie xD"
A jednocześnie jesteś fanem Gyokeresa, chcesz mieć ciastko i zjeść ciastko.
Nie mialem jak ogladac drugiej polowy i tak teraz patrzę to druga bramka dla wisienek na konto Zubiego... Chłop strasznie nierówny. Czasami odbierze idealnie piłkę w ciężkiej sytuacji, gdzie łatwo przeciwnikowi wywalczyć jakiś faul, żeby później zgubić krycie w takiej strefie boiska...
@Theo10 napisał: "To nie Ty m.in. się śmiałeś z tej “tytaniczej pracy” Lacazette, wskazując na brak liczb?"
Możliwe. Nie mówię że nie.
@Tomi7: @Socjopata: To podałem tylko w ramach ciekawostki.
@mistrzu973 napisał: "No nie no, nie jestem zwolennikiem kaia ani gyo, ale co jest niby lepszego w nie dojściu do sytuacji niż jej zepsucie?"
I to źle i to,ale jednak te setki spieprzone w ważnym momencie rozpamiętywanie są przez lata nawet.
@arsenallord: “ Gyokeres w pierwszym sezonie pobił wynik strzelecki 6 z 8 sezonów Drogby w Chelsea”
Przebił też cały 1pkt wynik Lacazette’a w kanadyjce PL z jego ostatniego, najgorszego liczbowo sezonu, jednocześnie rozgrywając już 165minut więcej.
Do pozostałych sezonów Lacazetta jeszcze mu trochę brakuje.
To nie Ty m.in. się śmiałeś z tej “tytaniczej pracy” Lacazette, wskazując na brak liczb?
@Socjopata napisał: "niech pobije rekord strzelonych goli w finałach Iworyjczyka :)"
Najpierw do tego finału trzeba dojść :-p a to nie zależy tylko od Gyoko :-p
@arsenallord napisał: "Gyokeres w pierwszym sezonie pobił wynik strzelecki 6 z 8 sezonów Drogby w Chelsea"
Ale przyszedł tu, żeby ładować +20 goli w samej lidze...
@Socjopata napisał: "Drogba nie strzelał karnych w Chelsea i był często kontuzjowany, niech pobije rekord strzelonych goli w finałach Iworyjczyka :)"
I niech zostanie choć raz królem strzelców premier league:)
@arsenallord: Drogba nie strzelał karnych w Chelsea i był często kontuzjowany, niech pobije rekord strzelonych goli w finałach Iworyjczyka :)
@Dziadyga napisał: "Zresztą Kai spier**lil setkę z City gdzie ten gol mógł sprawić,że teraz byśmy wygrali i że świętymi i ligowy,jak tak płaczesz wiecznie o tego Gyokeresa to już czasami lepiej nie dojść do sytuacji niż spieprzyć setkę, oczywiście nie widziałeś jak wczoraj perfekcyjnie wykończył,tylko podanie typowo spóźnione i spalony..Kai by wprost w bramkarza uderzył."
No nie no, nie jestem zwolennikiem kaia ani gyo, ale co jest niby lepszego w nie dojściu do sytuacji niż jej zepsucie?
Arteta tak wyciąga wnioski jak Wenger xD ale Arsene już był wtedy dziadkiem przy prawie 70tce.. zresztą Artete do Wengi przyrównywać..ech dobra,bo aż grzech a ostrzeżenia dostać nie chcę gdzie mu Arteta sięga xD
@Marzag napisał: "porównania ich kochaś Viktor Gyokeres 6/13 celnych podań XD ale będą w kółko jedno podanie Havertza wysyłać żeby się cieszyć że innym też się złe podanie zdarzy, a Havertz ma być idealny i mu nie mogą się zdarzać złe podania i basta!"
Twój kochaś spier**lil idealna kontrę,bo drugi kochaś w czarnym swetrze nawet kontry nie trenuje i zapomniał,że coś takiego w futbolu istnieje.
Zresztą Kai spier**lil setkę z City gdzie ten gol mógł sprawić,że teraz byśmy wygrali i że świętymi i ligowy,jak tak płaczesz wiecznie o tego Gyokeresa to już czasami lepiej nie dojść do sytuacji niż spieprzyć setkę, oczywiście nie widziałeś jak wczoraj perfekcyjnie wykończył,tylko podanie typowo spóźnione i spalony..Kai by wprost w bramkarza uderzył.
Podsumowanie takie,że Arsenal nie padnie bez Artety,trofeów przez 6 lat żadnych,może się jakoś uda dociągnąć w tym sezonie.I tyle.
A to żadnej różnicy,oprócz paru groszy u księgowej jak będzie 2 czy 3 miejsce z kimś innym.Ja po prostu żądam powrotu ładnej gry chociaż co 3 mecz a nie takiej chały nie wiadomo jakiej co sam trener nawet nie wie xD
Gyokeres w pierwszym sezonie pobił wynik strzelecki 6 z 8 sezonów Drogby w Chelsea
Tutaj nie ma większej filozofiii... moim zdaniem widać, że większość naszych graczy ewidentnie podupadła z formą czego konsekwencje są widoczne w ostatnich meczach, gubienie punktów, odpadnięcie z krajowych pucharów, trudności z konstruowaniem jakiejkolwiek składnej, ładnej i szybkiej akcji bramkowej.
Wydaje mi się, że wynika to przez zmęczenie sezonem, ktoś pamięta wczorajszy odbiór Eze na środku boiska przy linii bocznej jak ruszył z piłką w stronę bramki Bournemouth? Była to około 60 minuta i NIKT z nim nie ruszył do kontry, wszyscy stali.
Arteta on the narrative shifting after 3 straight domestic defeats for Arsenal: “We cannot control that. I think what we can control is our performances that we've done over the last nine months, and that's the only thing.
“So anything that is said when you have a defeat at home, you have to accept it. That's it. There's no excuses. There is no this or that. All the things that I hear is about how we're going to stand up, first of all individually, and then as a team to change that immediately on Wednesday.”
Arteta told the media “We don’t have an update yet” on the availability of Riccardo Calafiori, Martin Odegaard and Bukayo Saka after the defeat to Bournemouth following the trio missing the match entirely.
@arsenallord napisał: "Na takie rzeczy składa się wiele czynników. Co się stało, komu z drużyny, kto mu za skórę zalazł podczas meczów itd. Szedł za swoim i ja zawsze takie rzeczy doceniam jak drużyna jest za sobą. Kartka niestety kartką, ale piłkarsko Zubi absolutnie bez podjazdu. Xhaka z końcówki w Arsenalu nawet grał lepi"
Xhaka z końcówki Arsenalu to zjadał jednego i drugiego.
Partey to był gość, który miał jeden sezon, gdzie można było na niego liczyć jeżeli chodezi o dostępność.
Na Nim nie mozna było budować składu. Co zaczynał grać dobrze to wypadał na pół sezonu.
Najlepszą piłkę graliśmy jak był Rice z Jorginho w środku pola.
Arteta: “We know what is at stake and the fact that, as a club, we haven't done it for so long is a reason for that. It talks about the difficulty but I just want to focus on the things that we can control, dominate, and we have done.
“It's not that we have to do a lot of new things that we haven't done. No, no, no, let's keep doing a lot of it or almost all the things that we've done for nine months, because that's what has taken us all the way there.
“On Wednesday, I saw a lot of them. And today we've gone back so we need to learn, we need to be very critical of ourselves, and then pick ourselves up because on Wednesday we have a big one coming up.”
@Czeczenia:
No nikt nie wygląda tak jak pół roku temu. Brakuje świeżości.
Nie wiem czemu zimowe okienko zostało przespane. Jak nie idzie drużynie to trzeba kogoś świeżego sprowadzić.
@marimoshi napisał: "No widzisz inni zawodnicy potrafią utrzymać nerwy na wodzy. Tym bardziej, ze ten dwumecz był rozstrzygnięty. Jakoś inni zawodnicy nie dali się sprowokować tylko biedny Partey. Widocznie jakiś on specjalny"
Na takie rzeczy składa się wiele czynników. Co się stało, komu z drużyny, kto mu za skórę zalazł podczas meczów itd. Szedł za swoim i ja zawsze takie rzeczy doceniam jak drużyna jest za sobą. Kartka niestety kartką, ale piłkarsko Zubi absolutnie bez podjazdu. Xhaka z końcówki w Arsenalu nawet grał lepi
@arsenallord:
No widzisz inni zawodnicy potrafią utrzymać nerwy na wodzy. Tym bardziej, ze ten dwumecz był rozstrzygnięty. Jakoś inni zawodnicy nie dali się sprowokować tylko biedny Partey. Widocznie jakiś on specjalny
@marimoshi: @Marzag: Rozumiem, że wy pod względem emocji na Bernabeu zachowaliście spokój? Nikt z nas w takiej sytuacji nie był, adrenalina robi swoje.
@marimoshi napisał: "No dalej brakuje Nam piłkarzy do gry w kwietniu. Na 10 nie masz piłkarza, który jest w stanie zagrać 90 minut - fizycznie Ode, Eze czy Havertz nie mają już sił.
Prawe skrzydło Saka mimo chuchania na niego wypadł niewiadomo do kiedy. Musimy się ratować teraz 16latkiem.
Lewa obrona to gra trzeci wybór w tym sezonie MLS. Niezniszczalyn wcześniej Hincapie od razu po transferze łapie jakieś urazy.
Prawa obrona Timber został zajechany, a White nie ma sił na 90 minut.
Zubimendi wygląda jak 50letni dziadek - nie ogarnia co się dzieje. Gość pierwszy sezon i gra od deski do deski.
Jedynymi zawodnikami z pierwszwego składu, którzy dadzą radę biegać przez 90 minut to Rice i wysmiewany Gyokeres. Reszta po 30 minutach oddycha rękawami."
Rice też już nie wygląda jak pół roku temu.
Zubimendi to nie jest dzieciak, tylko mistrz europy, grający przez dekadę w jednej z najlepszych lig na świecie. Grał już porównywalne liczby minut w Sociedad, a Arteta ma przecież Norgaarda, czyli zabezpieczenie jest.
Na boki obrony mamy teoretycznie po trzech graczy.
Saka wypada? Po coś ten Madueke przyszedł. Dowman to dar z nieba.
Środek z Ode i Eze to taki komfort, że Nwaneri nie mieści się nawet na ławce.
Nigdy nie mieliśmy tak szerokiej kadry. W Europie nie wiem czy ktoś ma taki komfort jak my. A to, że ktoś nie ma formy, że ktoś wypadnie na kilka tygodni, to nie jest kwestia szerokości kadry. I tak omijają nas długoterminowe kontuzje. Wypadł tylko Merino. Odegaard jeszcze zbyt często ma problemy.
@thegunner4life napisał: "Ja tylko przypominam, że City gra jeszcze gorzej od nas w kratkę. Muszą najpierw dzisiaj pokonać Chelsea. I myślę, że tego nie zrobią."
Ty już lepiej nic nie przypominaj XDD
Ile my w tym sezonie strzeliliśmy goli jak Southampton na 2-1 czy oba strzelone przez Bournemouth? Na palcach jednej ręki można policzyć....
Dobre podanie w pole karne albo otwierające do skrzydłowego? Czy nasi skrzydłowi dostają tyle miejsca co miał gość z Bournmouth przy golu na 1-0? Nie! Nke ma rogzrywającego. Brak Merino i Ode bez formy zabił kreatywność tego zespołu
@marimoshi napisał: "No dalej brakuje Nam piłkarzy do gry w kwietniu. Na 10 nie masz piłkarza, który jest w stanie zagrać 90 minut - fizycznie Ode, Eze czy Havertz nie mają już sił."
Mamy ich dużo więcej i lepszych niż sezon, 2 i 3 temu, q mimo to zArsenalili jak zwykle.
City musi wygrać z Chelsea: fakt ale jeżeli ktoś może wygrać ligę z takiej pozycji to tylko oni
@thegunner4life napisał: "Muszą najpierw dzisiaj pokonać Chelsea. I myślę, że tego nie zrobią."
Ja stawiam na czerwo Chelsea w tym meczu. Oo prostu ptawdopodobieństwo żs dowiozą w końcu coś pod presją jest podobne tam jak u nas
@thegunner4life napisał: "Ja tylko przypominam, że City gra jeszcze gorzej od nas w kratkę."
Dlatego rozjechali nas w finale EFL bo graja gorzej od nas ;-)c
City może grać kupę i pptykac się.przez 3/4 sezonu , ale dotąd za każdym razem za Guardioli ostatnie 1/4 sezonu zawsze dowożona. U nas zaś odwrotne
Właśnie sobie odświeżyłem skrót z PSG. Najlepiej grająca drużyna, a ile oni mieli problemów z dziesiątkowanym Arsenal.
Pierwsze 10 minut to 3 wyborne sytuację. Przy przegrywaniu 2-0 jeszcze Nasi walczyli. Sytuacji Saki na pustaka w 80 minucie na 2-2.
Chciało się ich oglądać, chciało im się kibicować. Człowiek widział jak "umierali" na boisku.
A teraz? Szkoda gadać :/ Coś Ty Mikelu zrobił z tą drużyną
@thegunner4life napisał: "Ja tylko przypominam, że City gra jeszcze gorzej od nas w kratkę. Muszą najpierw dzisiaj pokonać Chelsea. I myślę, że tego nie zrobią."
Dawno sie tak nie uśmiałem hahahahahah gorzej od nas X ***** D , a dziś 0:3 a za tydzień lekcja futbolu i wytrą nami murawe
@arsenallord napisał: "Położył przez kartkę, a nie przez umowności piłkarskie. Zubi kładzie nam sezon właśnie przez to drugie."
A drugie spotkanie przez co położył? Dwie bramki stracone przez Parteya.
A żółta kartka jak została zdobyta? Przez głupotę w ostatnich minutach meczu. Nie wiem co miał gość w głowie, aby się szarpać o nic z Rudigerem.
@Marzag napisał: "No ale pierwszy raz mamy kadrę na mistrza, w poprzednich sezonach graliśmy ponad stan, brakło nam zwyczajnie piłkarzy do rotacji i w tym sezonie ten problem został rozwiązany, mimo kontuzji mamy dalej mocny skład."
No dalej brakuje Nam piłkarzy do gry w kwietniu. Na 10 nie masz piłkarza, który jest w stanie zagrać 90 minut - fizycznie Ode, Eze czy Havertz nie mają już sił.
Prawe skrzydło Saka mimo chuchania na niego wypadł niewiadomo do kiedy. Musimy się ratować teraz 16latkiem.
Lewa obrona to gra trzeci wybór w tym sezonie MLS. Niezniszczalyn wcześniej Hincapie od razu po transferze łapie jakieś urazy.
Prawa obrona Timber został zajechany, a White nie ma sił na 90 minut.
Zubimendi wygląda jak 50letni dziadek - nie ogarnia co się dzieje. Gość pierwszy sezon i gra od deski do deski.
Jedynymi zawodnikami z pierwszwego składu, którzy dadzą radę biegać przez 90 minut to Rice i wysmiewany Gyokeres. Reszta po 30 minutach oddycha rękawami.
@arsenallord napisał: "Położył przez kartkę, a nie przez umowności piłkarskie. Zubi kładzie nam sezon właśnie przez to drugie."
którą dostał w idiotyczny sposób, sam w zasadzie wymusił na sędzim tę żółtą kartkę która go eliminowała z kolejnego meczu.
Ja tylko przypominam, że City gra jeszcze gorzej od nas w kratkę. Muszą najpierw dzisiaj pokonać Chelsea. I myślę, że tego nie zrobią.
@Marzag napisał: "No zepsuł podanie, ale spartolił koncertowo to duże słowo bo przecież to nie było podanie na 1v1 z bramkarzem a dosłownie z tego by piłka była w bocznej strefie i pewnie została by wycofana albo dośrodkowana jeśli ktoś by zdążył wbiec w pole karne. A tu się robi z tego sytuacje jakby to był strzał na pustą bramkę nietrafiony"
Jak dla mnie spartolił bo nikt na nim nie wywierał presji, nikt go nie gonił wystarczyło wykonać proste podanie do nogi. Możliwe że tak by było jak piszesz, a możliwe że Martinelliemu udało by się przejść obrońce i stworzyć okazję która dała by bramkę, tego się już nie dowiemy.
@Szogun napisał: "To,że My się rozwijamy to nie znaczy,że inni będą stać i czekać."
No ku tak od półtora roku jak nie więcej stoimy w miejscu, 0 rozwoju , ratują nas tylko problemy naszych największych rywali
@marimoshi napisał: "A Partey w najważniejszym momencie sezonu położył półfinał LM więc tyle na niego można było polegać."
Położył przez kartkę, a nie przez umowności piłkarskie. Zubi kładzie nam sezon właśnie przez to drugie.
@marimoshi napisał: "Od paru lat w tym samym momencie przegrywamy wszystko. Zajebiście wyciąga wnioski.
City pokazało jak trzeba grać na Nas i teraz każdy kolejny rywal to kopiuje i dalej Arsenal ma problem z rozegraniem piłki."
No ale pierwszy raz mamy kadrę na mistrza, w poprzednich sezonach graliśmy ponad stan, brakło nam zwyczajnie piłkarzy do rotacji i w tym sezonie ten problem został rozwiązany, mimo kontuzji mamy dalej mocny skład. @Szogun napisał: "Tak tylko City w najgorszym sezonie za kadencji Pepa siedzi Nam na ogonie a u Nas to wygląda strasznie. Nie potrafia grác w najważniejszych momentach sezonu. Były marzeniem przed 10 laty lecz przed 20 już nie i wciąż nic nie wygrywa a presja ciąży na Artevie. Kiedy wyrzuciłby tak dużą przewagą to byłby absolutnym przegrywam. W najważniejszym momencie sezonu zespół przegrywa 3 mecze z czterech. To,że My się rozwijamy to nie znaczy,że inni będą stać i czekać."
Wszyscy się rozwijają, ale obecnie w tym momencie mistrzostwo jest w rękach Arsenalu. A City jeszcze straci punkty w tym sezonie, ludzie tu w strachu zakładają że City wygra wszystko do końca a ja się nie zdziwię jak oni jeszcze dziś punkty stracą.
@Marzag: Tak tylko City w najgorszym sezonie za kadencji Pepa siedzi Nam na ogonie a u Nas to wygląda strasznie. Nie potrafia grác w najważniejszych momentach sezonu. Były marzeniem przed 10 laty lecz przed 20 już nie i wciąż nic nie wygrywa a presja ciąży na Artevie. Kiedy wyrzuciłby tak dużą przewagą to byłby absolutnym przegrywam. W najważniejszym momencie sezonu zespół przegrywa 3 mecze z czterech. To,że My się rozwijamy to nie znaczy,że inni będą stać i czekać.
@Mickeylo: @mistrzu973:
32 dla nas, City ma rozegrane 30 meczów.
Gdyby to rozszerzyć jeszcze bardziej, City ma 5 meczów mniej i 10 punktów straty to też by można było powiedzieć, że Arsenal miał 10 punktów przewagi i roztrwonił ją i przegrał mistrzostwo? Przecież to idiotyzm totalny
@pablofan:
Partey miał tylko 1 sezon, gdzie się zblizył w liczbie rozegranych minut do pierwszego sezonu zubiego. Zgodzę się, że hiszpan teraz wygląda słabo, ale on fizycznie już nie daję rady, a dalej jest forsowany w środku pola.
A Partey w najważniejszym momencie sezonu położył półfinał LM więc tyle na niego można było polegać.
@arsenallord napisał: "arsenallordkomentarzy: 33775 newsów: 11712.04.2026, 11:49+1
@Rynkos7: Ale nie odpowie na Kaia tylko od razu zmiana na Gyo"
Przecież odpowiedziałem, zawodnik zagrał jedno niecelne podanie pośród wielu celnych. Nie jest to idealna sytuacja ale nie ma co z tego robić katastrofy, każdemu w meczu się zdarzy conajmniej jedno nieudane podanie do przodu ale uprawianie cherry pickingu świadczy gorzej o tym co to uprawia niż o piłkarzy który raz w meczu źle podał.