Co dalej z Lewisem-Skellym? Hincapie wygrywa rywalizację z młodym Anglikiem
10.03.2026, 13:42, Patryk Bielski
2 komentarzy
Arsenal zakończył letnie okno transferowe 2025 jako jeden z jego największych wygranych. Choć nie sprowadzili gwiazd na miarę Liverpoolu, to wzmocnili skład na tyle, by uniknąć problemów z kontuzjami, które zrujnowały ich poprzedni sezon. W kampanii 2024-25 brakowało im głębi składu, co odbiło się na wynikach.
Wydawało się, że Arsenal zakończył już swoje transferowe zakupy, gdy do klubu dołączyli Kepa Arrizabalaga, Martin Zubimendi, Christian Norgaard i inni za łączną kwotę 250 milionów funtów. Jednak w ostatnich dniach okna transferowego dyrektor sportowy Andrea Berta i trener Mikel Arteta postanowili sięgnąć po jeszcze jedno wzmocnienie - Piero Hincapie z Bayeru Leverkusen. Ekwadorczyk, który może grać na kilku pozycjach w obronie, został wypożyczony z opcją wykupu za 45 milionów funtów.
Przełomowy sezon
Sezon 2024-25 był dla Arsenalu trudny, ale przyniósł też pozytywne niespodzianki. Jedną z nich było pojawienie się Mylesa Lewisa-Skelly'ego, który stał się ulubieńcem kibiców. Jego debiut w meczu z Manchesterem City, gdzie zdobył żółtą kartkę jeszcze przed wejściem na boisko, stał się legendą. Wkrótce został podstawowym lewym obrońcą, zastępując kontuzjowanego Riccardo Calafioriego i zawodzącego Oleksandra Zinczenkę.
Spadek w hierarchii
Jednak sezon 2025-26 nie był już tak udany dla Lewisa-Skelly'ego. Rozegrał tylko dwa mecze w Premier League, a Arteta postawił na Calafioriego jako pierwszy wybor na lewej obronie. Gdy Włoch znów doznał kontuzji, szansę otrzymał Hincapie.
'Niezwykle dominujący'
Hincapie szybko zdobył uznanie kibiców Arsenalu swoją formą i stylem gry. Jego agresywność i technika idealnie wpisują się w nową erę Arsenalu pod wodzą Artety. - Jest niezwykle dominujący w defensywie i rozumie nasz model gry - chwalił go Arteta.
Powrót do Leverkusen
Hincapie ma szansę zmierzyć się z byłym klubem w Lidze Mistrzów. Jego czas w Leverkusen był pełen sukcesów, a sam zawodnik wspomina go z sentymentem. - Leverkusen nauczyło mnie wiele, nie tylko jako piłkarza - mówił przy okazji swojego odejścia.
'Musisz grać na poziomie klubowym'
Dla Lewisa-Skelly'ego obecna sytuacja jest trudna. Jego szanse na powołanie do reprezentacji Anglii maleją, a Thomas Tuchel ostrzegł go, że musi regularnie grać w klubie, by utrzymać miejsce w kadrze. Arteta jednak wspiera młodego zawodnika, podkreślając jego potencjał i możliwości rozwoju.
Nadzieja na przyszłość
Mimo obecnych trudności, Lewis-Skelly ma czas po swojej stronie. Wciąż jest młody i ma wiele możliwości rozwoju w Arsenalu. Klub stawia na młodzież i z pewnością znajdzie dla niego miejsce w składzie. Współpraca z Hincapie może przynieść Anglikowi wiele sukcesów w przyszłości.
źrodło: goal.com
3 godziny temu 4 komentarzy
3 godziny temu 0 komentarzy
3 godziny temu 2 komentarzy
3 godziny temu 0 komentarzy
06.03.2026, 23:51 1307 komentarzy
06.03.2026, 08:06 19 komentarzy
06.03.2026, 08:02 6 komentarzy
06.03.2026, 08:00 9 komentarzy
05.03.2026, 07:41 5 komentarzy
05.03.2026, 07:37 13 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Podobny case do Zinchenki - sporo fajnych przebłysków w ofensywie, ale nie na tyle dużo, aby otwierać przeciwnikom autostradę na lewej stronie.
Jeszcze może się przydać w tym sezonie. Ma coś, czego nie ma Hincapie - wyprowadzenia piłki i pociągnięcia akcji do przodu. Szkoda, że ostatnio mniej gra. Mógłby go nawet do środka wystawić. A co do przyszłości - pytanie czy będzie miał tyle cierpliwości i czy w końcu stanie się wiodącą postacią drużyny