Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves
14.12.2025, 09:45, Mateusz Kolebuk
1106 komentarzy
Samobójcza bramka w doliczonym czasie gry pozwoliła Arsenalowi pokonać Wolverhampton Wanderers i utrzymać prowadzenie w tabeli Premier League. Spotkanie na Emirates Stadium zakończyło się niezwykle dramatycznie, ale tym razem Kanonierzy byli po zwycięskiej stronie emocjonalnej huśtawki.
Bezbarwna pierwsza połowa
Wielu kibiców spodziewało się, że lider rozgrywek nie będzie miał problemów z drużyną z dna tabeli, ale pierwsza połowa szybko zweryfikowała te oczekiwania. Początek meczu był wyjątkowo spokojny, a pierwszą groźniejszą sytuację miał Jurrien Timber, którego strzał głową z dobrej pozycji minął bramkę.
Wilki pokazały swoje możliwości w kontrataku, gdy Hwang Hee-Chan przemknął się z piłką przez pół boiska i oddał strzał, który obronił David Raya. Podczas tej akcji kontuzji nabawił się Ben White i na boisko wszedł Myles Lewis-Skelly.
Arsenal wyglądał na drużynę bliższą przełamania, zwłaszcza Gabriel Martinelli miał aż trzy okazje. Brazylijczyk najpierw głową nie trafił w bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, będąc kompletnie niepilnowany, potem jego strzał zblokował Emmanuel Agbadou, a wreszcie spudłował po próbie Sama Johnstone'a. Do przerwy Arsenal nie oddał nawet celnego strzału, podczas gdy Wolves miały swoją szansę, którą zniweczył świetną interwencją Piero Hincapie.
Szczęśliwe trafienie
Po zmianie stron gra nadal nie układała się po myśli gospodarzy. Martinelli próbował rozwiązać sprawę indywidualnie, ale strzelił niecelnie. Mikel Arteta zdecydował się na potrójną zmianę, wprowadzając Martina Odegaarda, Leandro Trossarda i Mikela Merino.
Wreszcie Arsenal zaczął stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Declan Rice dwukrotnie zmusił Johnstone'a do trudnych interwencji - najpierw z rzutu wolnego, a potem po podaniu Trossarda.
W 70. minucie Kanonierzy w końcu objęli prowadzenie, choć w dość nietypowych okolicznościach. Dośrodkowanie Bukayo Saki z rzutu rożnego było tak mocno zakręcone, że piłka odbiła się od słupka, następnie od głowy Johnstone'a i wpadła do siatki.
To otworzyło Arsenalowi drogę do zwycięstwa. Odegaard strzelał tuż obok bramki, podobnie jak Gyokeres i Trossard, ale druga bramka nie chciała paść.
Szalony finisz
W ostatnich minutach Wolves ruszyły do odrabiania strat i ich determinacja przyniosła efekt. W 90. minucie dośrodkowanie Matheusa Mane spadło na głowę Tolu Arokodare'a, który pokonał Rayę. Wydawało się, że Arsenal po raz kolejny straci punkty w końcówce, podobnie jak w ostatnich meczach z Sunderland i Aston Villą.
Jednak w 94. minucie Emirates Stadium eksplodowało radością. Kolejne dośrodkowanie Saki było skierowane w stronę Gabriela Jesusa, ale pod presją Brazylijczyka piłkę do własnej bramki skierował Yerson Mosquera. Kanonierzy tym razem znaleźli się po właściwej stronie późnego dramatu i zwiększyli przewagę na szczycie tabeli do pięciu punktów.
źrodło:
16 godzin temu 7 komentarzy
23 godziny temu 13 komentarzy
23 godziny temu 7 komentarzy
23 godziny temu 11 komentarzy
23 godziny temu 9 komentarzy
08.01.2026, 21:48 2 komentarzy
08.01.2026, 18:48 4 komentarzy
08.01.2026, 05:48 8 komentarzy
08.01.2026, 05:46 9 komentarzy
07.01.2026, 21:44 2173 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@varatas napisał: "Czyli co, mamy pisać, że jest beznadziejny, ale to nie szkodzi, bo jakby był w innej drużynie, to by był dobry? Chyba oceniamy to jak gra u nas, a nie jak mógłby grać gdzieś, gdzie by pasował."
ale ja nikomu nie mówię co ma myśleć. Ba, ja uważam, że Szwed na razie gra słabo, choć miewał już w tym sezonie momenty lepsze. No i ja go nie tłumaczę i nie wynoszę na piedestał tym twierdzeniem, że lepiej mógłby wyglądać w innej ekipie, mam solidne podstawy by tak twierdzić, bo taką inną taktycznie ekipą był przecież Sporting. Po prostu nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Szwed w zamyśle Artety ma grać tak samo jak Havertz. Raczej nie po to został ściągnięty, by próbować grać jako fałszywa 9 nie mając do tego predyspozycji i nigdy tak nie grając. Chodziło o dodanie nowego profilu do ataku, by otworzyć nowe możliwości grania. A co do Gyo ogólnie mam taką refleksję, że powoli zostaje nowym Ramseyem, Xhaką czy Havertzem (na krótko), czyli kozłem ofiarnym i ucieleśnieniem całej naszej goryczy i frustracji. żeby była jasność nie chodzi mi o jakąś w miarę konstruktywną i na poziomie krytykę, bo na takową zawsze musi być miejsce, nie można popadać w skrajność i zbyt dużą poprawność. No tylko naprawdę Arteta już mi tyle razy zamknął mordę (Ramsdale, Havertz, Merino), że i tego Gyokeresa głupio byłoby mi nazwać już teraz flopem, drewnem i w ogóle skreślić go na amen, ja bym jednak jeszcze trochę poczekał, a nawet jeśli poprawa będzie minimalna, a wygramy tytuł, no to who cares? jak powtarzają często coache sukces to przecież suma małych wysiłków :D
@ozzy95 napisał: "tak. No mind games, w którym jednego buduje a 5 ruga ;)"
Arteta nie wskazał palcem na nikogo konkretnego. Powiedział ogólnie: „drużyna musi lepiej znajdować Viktora, być precyzyjniejsza i szybsza w podaniach". Nikogo nie wrzucił publicznie pod autobus, tylko rozłożył tą presję na bramki równomiernie.
Nie wiem skąd ty znalazłeś 5 "zruganych" w tym cytacie, bo żaden atak personalny na nikogo nie poleciał.
@NicolasJover: Wiadomo, ale też tych podań nigdy wielu nie dostał. Zarówno on musi się ogarnąć, jak i chłopaki muszą mu zacząć jakoś próbować podać za tą linię. W aktualnej jego dyspozycji to jednak pobożne życzenia, bo po prostu ciężko u niego ze wszystkim, no ale były nieliczne mecze w których wyglądał już dość obiecująco.
@ozzy95 napisał: "Zadziwiają mnie czasem wnioski ludzi na tej stronie, a już w kwestii Gyo najbardziej"
Czyli co, mamy pisać, że jest beznadziejny, ale to nie szkodzi, bo jakby był w innej drużynie, to by był dobry? Chyba oceniamy to jak gra u nas, a nie jak mógłby grać gdzieś, gdzie by pasował.
@ozzy95: Nie nazwałbym tego ruganiem ;)
@varatas napisał: "Gdy spojrzy się na statystki Gyokeresa i Sesko, to są oni praktycznie identyczni. Z jedną istotną zmienną, Sesko 3 razy mniej traci piłkę w wyniku błędu technicznego (0.9/2.6) i wygrywa prawie 2x główek (2.3/1.3)."
Ja byłem akurat team sesko. Ciekawe jak by sobie u nas poradził, bo wiadomo, że united to nie są zbyt przyjazne warunki. Natomiast słoweniec wybrał ich to niech tam gnije.
@Numer10 napisał: "Chociaż też faktem jest że miłoby było jakby więcej się szukali na boisku"
Było by miło, ale jak widać reszcie brakuje zaufania do Viktora. Ostatnio tutaj latał taki filmik z Ode, Trossem i Gyo, gdzie Ode wybrał podanie do Leo.
Wydawać by się mogło, że Gyo jest lubiany w szatni, natomiast gdy wychodzimy na murawę to wszystko się zmienia. 5 razy nie potrafiłeś przyjąć, to szósty raz ci nie podam tylko poszukam innego rozwiązania.
@NicolasJover napisał: "Pewnie Arczi, ale tak jak mówiłem, Arczi uprawia mind games, rozkłada parasol ochronny i próbuje budować swoich tymi gadkami."
tak. No mind games, w którym jednego buduje a 5 ruga ;)
@InoGArtic napisał: "Prawda, chociaż jakaś część (w tym ja) myślała, że Arteta nie będzie kazał grać Gyokeresowi w taki sam sposób jak Havertzowi. Wychodziłem z założenia, że może dojdzie do refleksji u tego szkoleniowca, ale jednak dla niego napastnik jest od biegania (w stylu odegaarda- jak głupek) i wygrywania pojedynków w powietrzu."
ale gdzie on mu każe grać jak Havertzowi? Przecież Niemiec to w taktyce Artety głównie false 9, wszechstronny napastnik, który łączy w sobie pracę w pressingu z uczestnictwem w rozegraniu, przy okazji robi miejsce na ofensywne wejścia innych zawodników przez cofanie się do linii pomocy. Gyokeres jak sam napisałeś okupuje głównie pole karne. Ale to nie zmienia faktu, że Arteta dalej wymaga od niego pracy w pressingu, ba jest w tym kluczowy i akurat w tym aspekcie wygląda chyba najlepiej dotychczas. Na tym podobieństwa się kończą. Zadziwiają mnie czasem wnioski ludzi na tej stronie, a już w kwestii Gyo najbardziej.
Gyokeres to napastnik który imo bez wielkiej adaptacji dobrze wyglądałby w drużynach polegających na fazach przejściowych, potrafi się rozpędzić z piłką przy nodze na średnich dystansach w prostej linii ciężko go dogonić, przekonaliśmy się o tym już w zeszłym sezonie w LM grając na Sporting. Tylko, że my tak prawie nie gramy. Poza tym nasi przeciwnicy wychodzą na nas najniżej ustawioną defensywą w lidze, co z automatu powoduje, że okazji dla niego by się rozpędzić i mieć więcej wolnej przestrzeni jest jak na lekarstwo. No i sytuacji w ogóle klarownych jest bardzo mało, dlatego tego smęcenia o golach ze SFG nie rozumiem, bo na niskie obrony to w miarę racjonalny i efektywny sposób na gola. Arteta chce Gyokeresa na te niskie obrony przede wszystkim po to, by wiązał uwagę środkowych obrońców, odciągał ich w boczne sektory i robił miejsce dla pomocników/skrzydłowych. Zazwyczaj o to w tym chodzi - wprowadzenie chaosu i przełamanie linii brony. Poza tym pewnie kluczowe w zamyśle Artety miało być dobre wykańczanie akcji przez Szweda i właśnie umiejętne okupowanie pola karnego i ustawianie się w nim. Havertz może być równie dobrze w tym przypadku sparowany z Gyo i myślę, że Arteta tego spróbuje po powrocie Niemca z kontuzji. Sam Havertz albo sam Gyo na low block to może być za mało ale w parze mogą dać radę. Havertz być może przyczyni się do kreowania sytuacji strzeleckich dla Szweda, tych na razie po kontuzji miał bardzo mało. A mid-block Gyo ze swoimi cechami powinien ogarniać jeszcze lepiej, oczywiście w teorii...
Nasz problem w zeszłym sezonie to efektywne granie na low-block, większość sztabów odrobiła tę lekcję i nawet City potrafiło u nas zaparkować autobus. Dodaliśmy profile idealne pod przełamywanie tych obron (Eze, Madueke), ale szczerze mówiąc na razie nie widać dużej zmiany na +, może częściowo przez kontuzje i brak stabilizacji z tym związany, kto wie. Jakiejś zmiany taktycznej, by tworzyć system wokół Gyokeresa o 180 stopni nie zakładam, ale mam wrażenie, że na początku sezonu było widać większą chęć wykorzystania jego cech, szybsze fazy przejściowe. Niestety potem połowa ofensywy wypadła, doszedł napięty kalendarz bez treningu, drużyny przeciwne nie chcą na nas wychodzić wyżej i gdzieś to się wszystko rozlazło...Poza tym piłka to jest teoretyzowanie do momentu jak piłkarze wychodzą na boisko i okazuje się, co przeciwnik chce zagrać, czyli oczekiwania vs rzeczywistość. A wśród kibiców czasami się przewija Arteta nie chce grać tego, czy tamtego, albo zawodnik nie robi czegoś... no nie robią, bo przeciwnik nie pozwala, utrudnia, wszyscy mają swoje sztaby, analityków i wyciągają wnioski.
@NicolasJover: Chociaż też faktem jest że miłoby było jakby więcej się szukali na boisku
@NicolasJover: Gdy spojrzy się na statystki Gyokeresa i Sesko, to są oni praktycznie identyczni. Z jedną istotną zmienną, Sesko 3 razy mniej traci piłkę w wyniku błędu technicznego (0.9/2.6) i wygrywa prawie 2x główek (2.3/1.3).
@InoGArtic napisał: "Według mnie rola napastnika w Arsenału jest niewdzięczna, bo sposób w jaki gramy kastruje go z typowych zadań dla 9. Dużo zejść do środka pola i ewentualnie szukanie bramek poprzez wygranie pozycji w polu karnym i zdobycie bramki z nogi albo wygranie pojedynku w powietrzu, oczywiście wszystko po wrzutce. Z tego powodu w tej strategii Merino się odnajduje,"
Moim zdaniem wygrywanie główek w środku pola to właśnie zadanie dla typowej 9. Kiedyś przecież taktyka 90% zespołów to laga na napastnika i zgranie. To w ogóle nie ogranicza tego żeby Viktor później znalazł się w polu karnym. Jego braku strzeleckie są spowodowane tym, że nie potrafi się u nas póki co w tym polu karnym odnaleźć, a nawet jak to zrobi to przy wykończeniu wygląda na surowego technicznie i jakby potrzebował dużo miejsca. Niestety, w drużynach takich jak my napastnik nigdy nie będzie miał tyle miejsca do podań prostopadłych jak miał Viktor w Sportingu (co jest w ogóle dziwne że przeciwko hegemonowi ligi tam rywale wychodzili tak wysoko). To, w połączeniu właśnie z tym że przydatność Szweda w środku pola przy rozegraniu czy wygrywaniu piłek stykowych jest delikatnie mówiąc mało imponująca sprawia że ciężko oceniać jego dotychczasowy pobyt tutaj inaczej niż negatywnie
@ozzy95 napisał: "A ja mam pytanie, kto według was wypowiedział te słowa?
Gyokeres is making the right runs, is in the right spaces but the team need to do better at finding him, being more precise and getting the ball to him quicker."
Pewnie Arczi, ale tak jak mówiłem, Arczi uprawia mind games, rozkłada parasol ochronny i próbuje budować swoich tymi gadkami.
@adek504 napisał: "Nie no, Lewy też by do nas pasował, że każdym obrońca potrafił wygrać siłowo, zastawić sie, jak trzeba to byl w polu karnym to dokładał nogę, a jak bylo potrzeba to uruchamiał skrzydłowych, no i pewnie parę wrzutek od Saki by bardzo ladnie z główki wykonczyl"
Prime Lewy by pasował generalnie do każdego zespołu. Mówię tylko, że takim gościem miał być u nas Gyokeres, powiedzmy że takie były marzenia :D
A ja mam pytanie, kto według was wypowiedział te słowa?
Gyokeres is making the right runs, is in the right spaces but the team need to do better at finding him, being more precise and getting the ball to him quicker.
@InoGArtic napisał: "Arteta jest trenerem, który nie potrafi korzystac z usług typowej dziewiątki."
Arteta po prostu wie, że prawie nigdy Arsenal nie jest w sytuacji w której taki napastnik ma pole do popisu. Na nas się wszyscy głęboko murują.
Przy kontrach też mimo wszystko trzeba potrafić przyjąć i prowadzić piłkę, bo przy każdym małym błędzie obrońca jest coraz bliżej aż w końcu dogania piłkarza i jest po akcji - i tak niestety wyglądały wszystkie prostopadłe do Gyokeresa w tym sezonie.
@adek504
Ale my nic nie zmieniliśmy i tu jest problem
@Garfield_pl: a co za dymy robi?
Już wiadomo czemu Maresca dymy robi w Chelsea xD
EXCL: Enzo Maresca high among candidates Manchester City considering in case Pep Guardiola exits next summer. #MCFC advancing contingency work for possibility of manager change - 45yo #CFC coach prominent alongside other potential options @TheAthleticFC
Finał LM 2008 wygrany przez United
Anderson 20l, Nani 22l, Rooney 23l, CR 23l, Tevez 24l, Carrick 27l, Vidić 27l, Hargreaves 27l, Evra 27
Trzeba przyznać ze byla to mloda ekipa. Ferguson to był kozak trenerski
@InoGArtic napisał: "Prawda, chociaż jakaś część (w tym ja) myślała, że Arteta nie będzie kazał grać Gyokeresowi w taki sam sposób jak Havertzowi. Wychodziłem z założenia, że może dojdzie do refleksji u tego szkoleniowca"
O ile mozna bylo sie spodziewać ze skoro bierzemy Gyko to zmienimy troche swój styl, tak ze całkowicie zmienimy styl pod niego to była raczej naiwność
@InoGArtic napisał: "ale jednak dla niego napastnik jest od biegania (w stylu odegaarda- jak głupek)"
I teraz pytanie czy chodziło czy biega jak glupi czyli mozna to odebrać, ze dużo, do granic wytezymalosci i tak dalej co jest poniekąd pozytywnym określeniem
Czy, ze głupio biega, bo tu akurat w takim znaczeniu to jest totalne przestrzelenie, bo mysle, ze w Arsenalu wręcz przeciwnie, aż za bardzo jest zaprogramowane bieganie każdego piłkarza i nikt głupio nie biega
@NicolasJover: Prawda, chociaż jakaś część (w tym ja) myślała, że Arteta nie będzie kazał grać Gyokeresowi w taki sam sposób jak Havertzowi. Wychodziłem z założenia, że może dojdzie do refleksji u tego szkoleniowca, ale jednak dla niego napastnik jest od biegania (w stylu odegaarda- jak głupek) i wygrywania pojedynków w powietrzu.
@InoGArtic napisał: "Gyokeres nie jest zwrotny i jest słaby technicznie, ale przychodząc do arsenalu każdy zdawał sobie, że to nie jest napastnik do tego stylu gry"
Nagle sobie każdy zdawał sprawę, a jak latem tu napisałeś coś takiego to zaraz obrońcy viktora wyskakiwali - "nie znasz się/my potrzebujemy napastnika na tu i teraz/to jest jedyny gwarant 30 goli w sezonie/oglądaliście kompilację ostatnich 50 strzałów Sesko ? XD" - coś w tym stylu.
Według mnie rola napastnika w Arsenału jest niewdzięczna, bo sposób w jaki gramy kastruje go z typowych zadań dla 9. Dużo zejść do środka pola i ewentualnie szukanie bramek poprzez wygranie pozycji w polu karnym i zdobycie bramki z nogi albo wygranie pojedynku w powietrzu, oczywiście wszystko po wrzutce. Z tego powodu w tej strategii Merino się odnajduje, chociaż większość czasu nie występuje na pozycji napastnika. Gyokeres nie jest zwrotny i jest słaby technicznie, ale przychodząc do arsenalu każdy zdawał sobie, że to nie jest napastnik do tego stylu gry. Jego największym atutem jest bieg w linii prostej i wykończenie akcji. Obecnie gość czeka w środku pola karnego, gdzie nie wygrywa żadnych pojedynków, dostaje 10 piłek na mecz, z nich oddaje jeden strzał (zazwyczaj niecelny). Arteta jest trenerem, który nie potrafi korzystac z usług typowej dziewiątki. Widać to po jego zakupach, w szczególności havertz (pomocnik/skrzydłowy/napastnik- wszędzie przeciętny) albo Jesus, który bardziej przypomina fałszywą dziewiątkę. Teraz kupił domyślnego napastnika i nakazuje mu grać jak Havertzowi (co trzeba przyznać havertz faktycznie wygrywał niektóre pojedynki i był w stanie zastawić piłkę). Kane faktycznie idealnie by pasował do Arsenału, bo potrafi zejść do środka, a nawet do obrony, dać długą piłkę na skrzydło i w swoim tempie dobiec do pola karnego alternatywnie potrafi też stać w polu karnym i wygrywać pojedynki.
@Numer10 napisał: "Kane tak, Lewy w prime to Gyokeres który po prostu robi to czego Gyo nie umie (wygrywa pojedynki, wykańcza, wychodzi na pozycję) ;)"
Nie no, Lewy też by do nas pasował, że każdym obrońca potrafił wygrać siłowo, zastawić sie, jak trzeba to byl w polu karnym to dokładał nogę, a jak bylo potrzeba to uruchamiał skrzydłowych, no i pewnie parę wrzutek od Saki by bardzo ladnie z główki wykonczyl
@vitold napisał: "Podkreślam, że to były strzały z dystansu. To tak jakby mówić, że dzięki temu że nie ma Gyokeresa to Madueke i Martinelli strzelili z dystansu. Tak samo absurdalne jest mówienie że strzelamy więcej bramek z otwartej gry bez niego, bo to jest kłamstwo i dopowiadanie. :p"
Nie jest to kłamstwo. Wrzesień/październik byliśmy najgorsi pod względem strzelonych bramek z otwartej gry. W listopadzie strzeliliśmy tych goli najwięcej w całej lidze. Próbujesz dyskutować z suchymi statystykami.
Co do tych strzałów z dystansu, których ty nie uznajesz - ty rozumiesz, że jak w polu karnym nie ma statysty gyokeresa, tylko jest Merino, który dodaje dynamiki, nieprzewidywalności, pracuje na kolegów to nagle pojawia się więcej czasu i miejsca na takie uderzenie ? Te strzały z dystansu to nie jest przypadek czy indywidualny chwilowy przebłysk, tylko wypadkowa zmiany dynamiki ataku.
Możesz w twoim świecie gole z dystansu się nie liczą, ale takie są po prostu fakty, a ty próbujesz z tym dyskutować.
Tzn. nie umie pokazać
@adek504 napisał: "Giroud tak, Laca nie, Firmino możliwe ze tak
Do nas by pasował albo Kane albo Lewy w prime"
Kane tak, Lewy w prime to Gyokeres który po prostu robi to czego Gyo nie umie (wygrywa pojedynki, wykańcza, wychodzi na pozycję) ;)
A po co mamy kupować nowego napastnika, jak my napastnika nie potrzebujemy. Potrzebujemy Havertzow, dużo Havertzow..
@Mastec30 napisał: "Bo raz, że nikt nie porzuci w klubie Gyokeresa po 1 sezonie."
Ale przecież nie trzeba go porzucać, po prostu będzie odgrywał mniejszą rolę. Kupno nowego napastnika nie jest równoznaczne z brakiem szans dla starego, Havertz mimo przyjścia Gyokeresa będzie pewnie w pierwszym składzie grał przykładowo. @Mastec30 napisał: "A dwa że po wydaniu prawie 200 baniek na atakujących raczej ciężko sobie wyobrażać że znowu wydamy na 9."
Na obrońców jestesmy w stanie tyle wydawać, więc czemu nie na napastników?
@vitold napisał: "Nie no, nie ma żadnego mojego komentarza który jest mocny sam w sobie, nie atakuje w żaden sposób. A że odbiór jest jaki jest- no cóż :D Dodam, że uważam że w każdej mojej wypowiedzi jest zawsze jakaś prawda. :P"
No, ale nie trzeba atakować nikogo w żaden sposób żeby poddymiac
Wystarczy rzucić teza która jest zapalna ;)
@Mastec30 napisał: "Gyo czy Jesus to są co najwyżej inne opcje a nie zbawiciele."
Nigdy tego nie napisałem. Temat wygląda tak, że Arsenal nie ma napastnika.
@thegunner4life napisał: "Havertz nie jest żadnym zbawicielem Arsenalu, gdyby takim był, to nie kupowalibyśmy Szweda w lato"
Gdyby Havertz cały poprzedni sezon byl a Jesus nie miał zerwanego więzadła to wcale bym się nie zdziwił gdyby w ogóle nowego N nie kupili. Arteta jest zakochany w Havertzie i to się nie zmieni a Gyo czy Jesus to są co najwyżej inne opcje a nie zbawiciele. Nie mam wątpliwości ze Havertz będzie o ile zdrowy podstawowym do konca sezonu
@Mastec30 napisał: "Kiedyś będzie Havertz"
Havertz nie jest żadnym zbawicielem Arsenalu, gdyby takim był, to nie kupowalibyśmy Szweda w lato.
@thegunner4life napisał: "bo nie damy rady ugrać majstra w 10."
Kiedyś będzie Havertz
@vitold:
Ja bym chciał, żeby chociaż wbił 10-15, bo nie damy rady ugrać majstra w 10. Szczególnie teraz jak się zacznie boxing day to trzeba nam całej drużyny.
@Marzag napisał: "Niby czemu? Jak się pojawi ktoś o odpowiedniej jakości to go pewnie kupimy o ile wszystkie strony się zgodzą."
Bo raz, że nikt nie porzuci w klubie Gyokeresa po 1 sezonie. Na pewno mu dadzą drugi na pokazanie się. A dwa że po wydaniu prawie 200 baniek na atakujących raczej ciężko sobie wyobrażać że znowu wydamy na 9. A trzy nie ma na rynku nikogo odpowiedniego i nie pojawi się magicznie w kilka miesiący
@thegunner4life: Piszę cały czas, że nie daję tego czego oczekujemy, ale trzymam kciuki - musi wbić 30!! :D
@vitold napisał: "VG14 dawał z siebie 100% i zostawił serducho na boisku."
Fajnie, że zostawia serducho na boisku. Teraz odpowiedz szczerze, czy jego transfer rozwiązał jakikolwiek nasz problem, o którym się tutaj rozmawiało przed sezonem.
Moim zdaniem nie. Czy on gra czy nie gra, ma to marginalny wpływ na drużynę. O ile widać różnicę jak na boisku nie ma Rice, Saki, Gabriela. To tak nie widać żadnej czy tam biega Szwed, czy Merino czy ktoś inny.
Jak nie było snajpera tak nie ma dalej, albo drużyna wciśnie bramkę, albo nie ma co liczyć na jakikolwiek przebłysk indywidualny.
@thegunner4life: Też tak nie dopowiadaj, że tylko Burnley. Było więcej spotkań, gdzie VG14 dawał z siebie 100% i zostawił serducho na boisku.
@adek504: Nie no, nie ma żadnego mojego komentarza który jest mocny sam w sobie, nie atakuje w żaden sposób. A że odbiór jest jaki jest- no cóż :D Dodam, że uważam że w każdej mojej wypowiedzi jest zawsze jakaś prawda. :P
@Topek napisał: "Z Gyo może być podobnie jak z Pepe. Podjaraliśmy się wizją marketingową i transferem typu „madness”, a niekoniecznie przeanalizowaliśmy ile faktycznie może dać zespołowi."
To jest w ogóle inna sytuacja. Na rynku był dostępny tylko on i Sesko. Jak się okazało później Sesko z agentem brali pod uwagę tylko United. Więc dostępny realnie był tylko Szwed.
Więc mogliśmy brać co jest, albo nic. I większość osób pewnie Arteta z Bertą też spodziewali się, że on obniży trochę loty względem Portugalii. Bo tutaj obrońcy grają inaczej nie ma tyle czasu etc.
No, ale tego jak słaby jest Gyo to się nikt nie spodziewał. To nie jest problem, że on strzela mniej niż w Portugalii. On poza tym jednym meczem z Burney praktycznie nie istnieje na boisku.
@vitold napisał: "jaaaak :D przynajmniej mamy ruch jakiś na stronie :D"
No wlasnie zauważyłem, ze niektóre tezy wygłaszasz celowo, zeby zrobic zadymę xD
@Mastec30 napisał: "Przestrzelony Gyokeres sprawia, że do okna 2027 nie kupimy pewnie żadnego napastnika"
Niby czemu? Jak się pojawi ktoś o odpowiedniej jakości to go pewnie kupimy o ile wszystkie strony się zgodzą.
No ale takie rage posty żeby tylko dopiec to tam mnie nie ruszają ;p
Jak tam Madueke, petycja podpisana Smutni Panowie? :D Taczki pochowane do garażu po aklimatyzacji w nowym zespole? Plakaty po hattricku wywieszone w pokojach? :D
@NicolasJover: Podkreślam, że to były strzały z dystansu. To tak jakby mówić, że dzięki temu że nie ma Gyokeresa to Madueke i Martinelli strzelili z dystansu. Tak samo absurdalne jest mówienie że strzelamy więcej bramek z otwartej gry bez niego, bo to jest kłamstwo i dopowiadanie. :p
Druga sprawa- ja się nie podpalam. Ja wiem doskonale, że nie gra tego czego oczekujemy, sam nie jestem zadowolony, ale nie psioczę na żaden transfer dopóki nie będzie końca sezonu i nie zrobimy podsumowania.
Nie bronię go w stylu agresywnym, cały czas to powtarzam. Trzymam kciuki żeby zamknął nam usta, ma jeszcze sporo tygodni żeby to zrobić i nadgonić. ;)
@adek504: A jaaaak :D przynajmniej mamy ruch jakiś na stronie :D
@Marcel90: Nie wrzucam, bo i tak nie ma jak dołączył. Przy każdej bramce jest wstawiany licznik a i tak każdy to pamięta. :)
@losnumeros napisał: "U nas dzisiaj mógłby być na ataku prime Van Persie i tak miałby problem z taką grą jaką prezentujemy. Do naszego stylu gry nie pasuje taki napastnik, taka prawda. Patrząc wstecz to idealnie pasuje do nas: Giroud, Laca czy Firmino"
Idealnie by pasował Jesus, tylko zanim zdąży złapać rytm, to znowu się połamie.
Gyo wydawał się super na takie przełamanie schematu z napastnikami-rozgrywajacymi i dodanie czegoś innego do ataku. Nie pykło na razie, chociaż jeszcze go nie skreślam.
Nelsonik kolejne genialne wypożyczenie, można zapomnieć o jakimkolwiek zarobku z tego zawodnika...
No chyba, że Arteta znowu będzie chciał sfinansować Chelsea to w lecie wleci potężny Nicolas Dżakson
Przestrzelony Gyokeres sprawia, że do okna 2027 nie kupimy pewnie żadnego napastnika i przez ten czas będziemy musieli się modlić, żeby ktoś nowy się objawił na rynku bo z obecnych opcji jest jedno wielkie gówno. Ktoś nowy albo sami sobie musimy wreszcie kogoś wychować. Inaczej nie będziemy grali z dobrym napastikiem