Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves
14.12.2025, 09:45, Mateusz Kolebuk
1106 komentarzy
Samobójcza bramka w doliczonym czasie gry pozwoliła Arsenalowi pokonać Wolverhampton Wanderers i utrzymać prowadzenie w tabeli Premier League. Spotkanie na Emirates Stadium zakończyło się niezwykle dramatycznie, ale tym razem Kanonierzy byli po zwycięskiej stronie emocjonalnej huśtawki.
Bezbarwna pierwsza połowa
Wielu kibiców spodziewało się, że lider rozgrywek nie będzie miał problemów z drużyną z dna tabeli, ale pierwsza połowa szybko zweryfikowała te oczekiwania. Początek meczu był wyjątkowo spokojny, a pierwszą groźniejszą sytuację miał Jurrien Timber, którego strzał głową z dobrej pozycji minął bramkę.
Wilki pokazały swoje możliwości w kontrataku, gdy Hwang Hee-Chan przemknął się z piłką przez pół boiska i oddał strzał, który obronił David Raya. Podczas tej akcji kontuzji nabawił się Ben White i na boisko wszedł Myles Lewis-Skelly.
Arsenal wyglądał na drużynę bliższą przełamania, zwłaszcza Gabriel Martinelli miał aż trzy okazje. Brazylijczyk najpierw głową nie trafił w bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, będąc kompletnie niepilnowany, potem jego strzał zblokował Emmanuel Agbadou, a wreszcie spudłował po próbie Sama Johnstone'a. Do przerwy Arsenal nie oddał nawet celnego strzału, podczas gdy Wolves miały swoją szansę, którą zniweczył świetną interwencją Piero Hincapie.
Szczęśliwe trafienie
Po zmianie stron gra nadal nie układała się po myśli gospodarzy. Martinelli próbował rozwiązać sprawę indywidualnie, ale strzelił niecelnie. Mikel Arteta zdecydował się na potrójną zmianę, wprowadzając Martina Odegaarda, Leandro Trossarda i Mikela Merino.
Wreszcie Arsenal zaczął stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Declan Rice dwukrotnie zmusił Johnstone'a do trudnych interwencji - najpierw z rzutu wolnego, a potem po podaniu Trossarda.
W 70. minucie Kanonierzy w końcu objęli prowadzenie, choć w dość nietypowych okolicznościach. Dośrodkowanie Bukayo Saki z rzutu rożnego było tak mocno zakręcone, że piłka odbiła się od słupka, następnie od głowy Johnstone'a i wpadła do siatki.
To otworzyło Arsenalowi drogę do zwycięstwa. Odegaard strzelał tuż obok bramki, podobnie jak Gyokeres i Trossard, ale druga bramka nie chciała paść.
Szalony finisz
W ostatnich minutach Wolves ruszyły do odrabiania strat i ich determinacja przyniosła efekt. W 90. minucie dośrodkowanie Matheusa Mane spadło na głowę Tolu Arokodare'a, który pokonał Rayę. Wydawało się, że Arsenal po raz kolejny straci punkty w końcówce, podobnie jak w ostatnich meczach z Sunderland i Aston Villą.
Jednak w 94. minucie Emirates Stadium eksplodowało radością. Kolejne dośrodkowanie Saki było skierowane w stronę Gabriela Jesusa, ale pod presją Brazylijczyka piłkę do własnej bramki skierował Yerson Mosquera. Kanonierzy tym razem znaleźli się po właściwej stronie późnego dramatu i zwiększyli przewagę na szczycie tabeli do pięciu punktów.
źrodło:
7 godzin temu 0 komentarzy
7 godzin temu 0 komentarzy
7 godzin temu 6 komentarzy
06.01.2026, 21:11 10 komentarzy
06.01.2026, 08:50 13 komentarzy
06.01.2026, 08:48 6 komentarzy
05.01.2026, 15:54 39 komentarzy
05.01.2026, 15:52 8 komentarzy
05.01.2026, 15:51 1 komentarzy
05.01.2026, 15:49 4 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@GunnerKaspi: Akurat wydaje mi się że Citi remisik jakiś złapie i obstawiem NF. Sunderland u siebie to inna drużyna w tym sezonie ale fakt historia nie napawa optymizem. Myślę że Citi = 7 pkt, Arsenal po cięzkich bojach 9pkt XD, Villa w końcu się wyłoży czyli 4 pkt i Chelsea 5pkt
Unlike last season, Arsenal have their two Premier League loan slots clear - @Football_LDN
The challenge facing Andrea Berta is finding the requisite talent despite the green light to secure some injury-response moves.
@NicolasJover napisał: "Ale to głównie miało związek z kontuzją Kaia, i brakiem zastępstwa. Graliśmy półfinał ligi mistrzów bez napastnika. Dla mnie było oczywiste, że to Kai będzie pierwszym wyborem. Nie wyobrażam sobie Artety sadzającego Kaia na ławce. Tymczasem Kai złapał kolejną kontuzję, a nowy napastnik okazał się niewypałem."
+ żaden napastnik w Arsenalu z miejsca nie da z siebie 100%. To bardzo trudna pozycja w tym klubie. Havertz z miejsca tez by nie dal tego samego - musiałby wchlonac taktyke Artety i jego założenia. Gyokeres ciagle uczy sie Arsenalu. Tutaj prime Suarez by sie złapał za głowe jakby usłyszał co musi robić z miejsca jako napastnik Arsenalu xd
Jak obstawiacie będzie wyglądało top4 na półmetku po 19 kolejkach 30 grudnia? Zaczynając od obecnego układu w kolejności rosnącej.
Chelsea - Newcastle wyjazd i dom Villa + Wisienki
Według mnie tutaj nie ma szans na więcej jak 5 pkt i spokojnie The Blues mogą wypaść z pierwszej czwórki.
Villa - Ostatnio imponują formą 9 na 10 zwycięstw w lidze ale ich kolejne 3 kolejki to będzie mega egzamin. Manchester United w domu i dwa wyjazdy na Chelsea i Arsenal. 6 pkt będzie bardzo dobrym wynikiem, a równie dobrze może skończyć na remisie i porażkach.
City - Domowy mecz z West Hamem i wyjazdy Nottingham i Sunderland. Szczerze pachnie kompletem punktów. Mimo świetnej dyspozycji czarnych kotów na własnym terenie, to jednak ekipa Guardioli odprawiła ich z kwitkiem 3-0 i zaskoczeniem będzie dla mnie strata jakichkolwiek punktów w tych spotkaniach.
Arsenal - wyjazd na Everton i domowe mecze u siebie z Brighton i Villa. O ile wyjazd na spotkanie z The Toffies wydaje się na papierze proste, bez ich kluczowych zawodników oraz magii Goodison Park liczę na 3 pkt, tak dalej pojawiają się schody. Od sezonów Brighton, które nam nie leży no i przeklęta Villa Emerego, który uwielbia nam za każdym razem robić pod górę. Mam wrażenie, że Unai to jest powód, dla których nie byliśmy mistrzami. Wewnątrz w Arsenalu nie dał rady ogarnąć zbyt dużego formatu drużyny, a poza jej strukturami jest tym, który doskonale uderza w nasze słabe punkty. 7 pkt w tych 3 meczach to nie byłby zły rezultat.
Reasumując, poza City, wszystkie 3 ekipy są poważnie narażone na stratę punktów i tutaj pojawia się ponownie moje pytanie jak widzę top4 po 19 kolejkach i przeczuwam, że na jedną z lokat wskoczy Liverpool, który jest zaledwie 2 pkt niżej. Mają wyjazd na Spurs i dwa domowe mecze u siebie z Wilkami i Leeds. To powinno być 9 pkt i awans na 3-4 miejsce w tabeli.
Niestety czuje, że City może kończyć 19 kolejkę w fotelu Lidera, my spadniemy na vice, a miejscami 3 i 4 podzieli się Liverpool i Villa. Jakie są Wasze przeczucia?
@NicolasJover napisał: "Ale to głównie miało związek z kontuzją Kaia, i brakiem zastępstwa. Graliśmy półfinał ligi mistrzów bez napastnika. Dla mnie było oczywiste, że to Kai będzie pierwszym wyborem. Nie wyobrażam sobie Artety sadzającego Kaia na ławce. Tymczasem Kai złapał kolejną kontuzję, a nowy napastnik okazał się niewypałem."
O, zobacz. Arteta już 1 kolejce zaprosił Havertza na ławke. xD
BTW przestań mówić kto jest niewypałem a kto nie po paru miesiącach, bo to jest maraton a nie sprint. Ocenimy na koniec sezonu flopów
@vitold napisał: "Po wpadce w poprzednim sezonie prawie cała społeczność Arsenalu grzmiała - jest potrzebny napastnik, który da gole"
Ale to głównie miało związek z kontuzją Kaia, i brakiem zastępstwa. Graliśmy półfinał ligi mistrzów bez napastnika. Dla mnie było oczywiste, że to Kai będzie pierwszym wyborem. Nie wyobrażam sobie Artety sadzającego Kaia na ławce. Tymczasem Kai złapał kolejną kontuzję, a nowy napastnik okazał się niewypałem.
CD.
No i jednak okazuje, że nie potrzebny jest nam napastnik dajacy duzo bramek xD
@NicolasJover napisał: "Nie. Wtedy byliśmy słabi, więc wymagało się więcej od napastników.
Teraz jesteśmy mocni, bijemy rekordy. To oczywiste, że nikt nie będzie miał pretensji do Kaia o małą ilość goli w sezonie, w którym pobiliśmy rekord.
Czego nie rozumiesz ?"
Wszystko jest git, elegancko rozumiem, ale ogolnie ja to sie zastanawiam w jaką strone to poszło. Po wpadce w poprzednim sezonie prawie cała społeczność Arsenalu grzmiała - jest potrzebny napastnik, który da gole. Tego nie da się zaprzeczyć. Transfery Artety wskazywały na zmianę stylu, co by zaskoczyć przeciwnikow- szybki Eze, szalony Madueke, Gyokeres który dał 100 goli w 2 sezony, pieknie rozgrywajacy Zubi. Praktycznie kazdy myslal, ze Arteta bedzie chcial grac szybsza, bardziej ofensywna piłką.
A tu mu nagle jakaś schiza weszła na głowę i gramy tak prosto i zachowywawczo, ze nie wszyscy piłkarze z miejsca tu sie odnajdą. Tak jakby ja nie widzę zmian w decyzjach i taktyce.
@vitold napisał: "Laca i Oli zawsze mieli lepsze liczby od Kaia, wiec na nich spadła odpowiedzialnosc za brak rekordu strzelonych goli, a Kai strzelił 12 goli i jest głównym dowodzącym tego sukcesu? XD"
Nie. Wtedy byliśmy słabi, więc wymagało się więcej od napastników.
Teraz jesteśmy mocni, bijemy rekordy. To oczywiste, że nikt nie będzie miał pretensji do Kaia o małą ilość goli w sezonie, w którym pobiliśmy rekord.
Czego nie rozumiesz ?
@NicolasJover napisał: "Tak, bo dokładnie tak było. Kai strzelił 12 bramek i w tym sezonie mieliśmy rekordowy sezon jeśli chodzi o strzelone bramki. Z Lacą i Olim nie robiliśmy takich wyników, więc oczywiste, że gdzieś tam na nich spadła ta odpowiedzialność."
Laca i Oli zawsze mieli lepsze liczby od Kaia, wiec na nich spadła odpowiedzialnosc za brak rekordu strzelonych goli, a Kai strzelił 12 goli i jest głównym dowodzącym tego sukcesu? XD
@vitold napisał: "potem przyszedł Kai i nagle napastnik nie musi strzelać, bo to rozkłada sie na zespół, zyskał w oczach strzelajac 12 bramek. A teraz Gyokeres jest od goli xD"
Tak, bo dokładnie tak było. Kai strzelił 12 bramek i w tym sezonie mieliśmy rekordowy sezon jeśli chodzi o strzelone bramki. Z Lacą i Olim nie robiliśmy takich wyników, więc oczywiste, że gdzieś tam na nich spadła ta odpowiedzialność. Teraz Gyokeres nie jest tylko od goli, ale on nie robi nic. Niech chociaż pracuje jakkolwiek na kolegów, tak jak to robił Havertz, czy tak jak to robi Merino.
Nie bardzo rozumiem czego tutaj się doszukujesz.
@NicolasJover napisał: "Nabijasz się z liczb Kaia"
Bo to dla mnie nr. 1 wśród napastników. Oni od tego są. A myślisz, że czemu Arsenal chciał ściągnąć bramkostrzelnego zawodnika? Nie pamietam kto to, ale ktos napisał że tutaj jest narracja pod wygode - LAca, Giroud wyśmiewani czesto, bo dawali mało liczb, brakowalo nam napastnika który strzela... potem przyszedł Kai i nagle napastnik nie musi strzelać, bo to rozkłada sie na zespół, zyskał w oczach strzelajac 12 bramek. A teraz Gyokeres jest od goli xD
@vitold napisał: "Ja tylko odniosłem się do "robił liczby na poziomie Haalanda" i ten przykład nie jest za dobry"
A nie robił ? Jako przykład jest dobry, bo od tego momentu Kai zaczął być lubiany. Wcześniej grozili jego ciężarnej żonie, że włamią się w nocy do domu i wyskrobią jej dziecko. Tak ja te wszystkie wydarzenia pamiętam.
@vitold napisał: "Ale ja nigdzie go nie bronie. xD ja jedynie piszę, że ciągle w niego wierzę i że odpali na dobre i trzeba z oceną końcową poczekać na koniec sezonu. NIGDZIE nie broniłem Gyokeresa, tylko w niego wierze"
Tak samo jak ja wierzę w to, że Kai po kontuzji wskoczy na ten sam poziom, który reprezentował wcześniej. Ty z góry założyłeś, że tak nie będzie bo masz takie przeczucie.
Btw znalazłem grafikę, która latała po internecie, i tam było non penalty G/A in 2024 Haaland 19, Havertz 19 - grafika z października 2024. To jest moment, w którym Havertz zdobył sympatię, a nie okres w którym był kontuzjowany (wtf ?)
@NicolasJover napisał: "Pisałem tylko o momencie, w którym zyskał sympatię kibiców, bo o tym była mowa. Wcześniej grozili mu i jego rodzinie śmiercią. Temat oczywiście zmieniłeś."
Ja tylko odniosłem się do "robił liczby na poziomie Haalanda" i ten przykład nie jest za dobry
@NicolasJover napisał: "Tymczasem Gyo, którego bronisz od początku sezonu nie daje kompletnie nic. Dla mnie, kibica, najważniejsze jest aby grał ten, który da więcej. Ty natomiast wypierasz fakty bo nie jesteś w stanie pogodzić się z tym, że twój pupilek to kompletny niewypał."
Ale ja nigdzie go nie bronie. xD ja jedynie piszę, że ciągle w niego wierzę i że odpali na dobre i trzeba z oceną końcową poczekać na koniec sezonu. NIGDZIE nie broniłem Gyokeresa, tylko w niego wierze
@vitold:
@Gunnerrsaurus napisał: "Mam wrażenie, że najwięcej zyskał w oczach kibiców właśnie podczas kontuzji i po koncertowych występach naszego nowego potężnego napastnika."
@NicolasJover napisał: "Najwięcej zyskał na wiosnę 2024 gdzie robił liczby na poziomie Haalanda, a później w kolejnym sezonie jesienią ciągnął zespół za uszy gdy byliśmy w dołku."
@fabregas1987 napisał: "kto robił liczy na poziomie Haalanda? Havertz?! Kiedy? Jak? Przespałem coś?"
Czytamy ze zrozumieniem.
@vitold napisał: "Już widzę o co Ci chodzi. Tak myslalem, że porównasz jakiś tam okres, ale żeby porównywać dorobek Kaia z Haalandem powracającym z kontuzji (i tak strzelilł mniej, a przed kontuja pewnie miał z 25 bramek wiecej od niemca)
jakies dziwne porównanie"
Odnosiłem się do momentu, w którym Kai zdobył sympatię, bo o tym była mowa.
@vitold napisał: "Ale wiesz, że liczy się liczba końcowa, a nie po paru miesiacach"
Wiem, ale Gyo miał być jedyną opcją "na teraz".
@vitold napisał: "A czy te liczby są teraz z nami w pokoju? Haaland jak strzeli jeszcze 12 bramek to bedzie mial w tym sezonie wiecej goli niż Havertz przez 88 spotkan w barwach Arsenalu (29 bramek xD)"
Pisałem tylko o momencie, w którym zyskał sympatię kibiców, bo o tym była mowa. Wcześniej grozili mu i jego rodzinie śmiercią. Temat oczywiście zmieniłeś.
Żeby było jasne, całościowo nie porównuję Havertza do Haalanda, bo norweg jest conajmniej dwie półki wyżej. Tak samo jak Kai jest dwie półki wyżej od Gyo. Nabijasz się z liczb Kaia, ale on nawet jak nie dokładał liczb, to po prostu był na boisku. Tymczasem Gyo, którego bronisz od początku sezonu nie daje kompletnie nic. Dla mnie, kibica, najważniejsze jest aby grał ten, który da więcej. Ty natomiast wypierasz fakty bo nie jesteś w stanie pogodzić się z tym, że twój pupilek to kompletny niewypał.
@NicolasJover napisał: "Nie chce mi się tego sprawdzać, ale z tego co pamiętam to przesunięcie Havertza na 9 w sezonie 23/24 zbiegło się w czasie z powrotem z kontuzji Haalanda, i latały po X takie grafiki gdzie od tamtego okresu do końca sezonu Havertz strzelił bodajże 12 goli w lidzę, a Haaland chyba 14.
Jeśli masz jakieś konkretniejsze dane na ten temat możesz mnie poprawić, piszę to z głowy."
Już widzę o co Ci chodzi. Tak myslalem, że porównasz jakiś tam okres, ale żeby porównywać dorobek Kaia z Haalandem powracającym z kontuzji (i tak strzelilł mniej, a przed kontuja pewnie miał z 25 bramek wiecej od niemca)
jakies dziwne porównanie
@NicolasJover napisał: "Na szczęście patrząc na Gyo to Twoje przeczucia niezbyt się sprawdzają :)"
Ale wiesz, że liczy się liczba końcowa, a nie po paru miesiacach
@Theo10 napisał: "@vitold: Wnioskując po Twoim komentarzu, to dziwię Ci się, że Ty na niego nie czekasz, skoro jest szansa że będzie wyglądał jak kandydat do ZP.
Nawet jak wróci bez takiej formy, to chyba lepiej mieć go w skaldzie niż szpitalu."
Czekam z niecierpliwością, ale nie napalam się, bo to niedobre kontuzje i dlugotrwające
@NicolasJover napisał: "Najwięcej zyskał na wiosnę 2024 gdzie robił liczby na poziomie Haalanda"
A czy te liczby są teraz z nami w pokoju? Haaland jak strzeli jeszcze 12 bramek to bedzie mial w tym sezonie wiecej goli niż Havertz przez 88 spotkan w barwach Arsenalu (29 bramek xD)
@siersciu: nie nastawiaj się na cuda, ja lepiej powiem Ci dowcip:
Co to jest: pół miliona prawników na dnie oceanu?
Dobry początek. ;)
@fabregas1987 napisał: "kto robił liczy na poziomie Haalanda? Havertz?! Kiedy? Jak? Przespałem coś?"
Nie chce mi się tego sprawdzać, ale z tego co pamiętam to przesunięcie Havertza na 9 w sezonie 23/24 zbiegło się w czasie z powrotem z kontuzji Haalanda, i latały po X takie grafiki gdzie od tamtego okresu do końca sezonu Havertz strzelił bodajże 12 goli w lidzę, a Haaland chyba 14.
Jeśli masz jakieś konkretniejsze dane na ten temat możesz mnie poprawić, piszę to z głowy.
Ale miałem koszmar.
Śnił mi się mecz z Evertonem. Wygrywaliśmy jednym, zremisowali, potem znów wygrywaliśmy jednym, zremisowali, żeby w 86 minucie wsadzić nam trzecią...
Aż się obudziłem.
@siersciu: prawnicy City grają na czas i niewiele wiadomo. Nie ma żadnych terminów na ogłoszenie decyzji
Tytułem przypomnienia :
Ktoś wie jak przebiega proces przeciwko Man City i nadużyciom finansowym tego klubu ?
Osobiście myślę że do stylu Artety bardziej pasuje Havertz/Merino na 9 niż Gyokeres, ale mimo to bym go nie skreślał jeszcze. Gość jest tu dopiero pol roku z czego 1/3 tego czasu leczył kontuzje. Na pewno bardzo chce grać dobrze, być może nawet za bardzo, a wiadomo że jak się za bardzo chce to wiadomo jak wychodzi. Dodatkowo jeszcze dochodzi kwestia adaptacji w obie strony - Gyokeresa do drużyny i drużyny do Gyokeresa, bo granie z nim wymaga innego podejścia. Jego performance nie przeszkadza nam być na 1 miejscu, nie można go za nic obwiniać. Jak się nie zaadaptuje do połowy rundy jesiennej następnego sezonu to też stwierdze że się nie nadaję.
Podobnie w sumie z Wirtzem i Isakiem w live - przyjemnie się z nich ciśnie beke, ale możliwe że np od nowego sezonu wejdą z nowym mentalem i zaczną coś grać. Ale z drugiej strony jeśli chdzi o zakupy manu to wiem że nie wypala bo oni niszczą każdy talent którego dotkna xD
@NicolasJover: kto robił liczy na poziomie Haalanda? Havertz?! Kiedy? Jak? Przespałem coś?
@vitold: na bezrybiu i rak ryba, jakoś tak to szło
@Garfield_pl: zwycięzca strzelił gola przewrotką zza pola karnego :D
@vitold napisał: "Albo bedzie głównym kandydatem do ZP albo bedzie swoim cieniem i bedzie trzeba na niego dmuchać i dmuchać . Mam niestety przeczucica, ze to drugie.."
Na szczęście patrząc na Gyo to Twoje przeczucia niezbyt się sprawdzają :)
@Gunnerrsaurus napisał: "A co w tym dziwnego? Ja go jakoś bardzo nie jadę, ale on nie zachwyca. Mam wrażenie, że najwięcej zyskał w oczach kibiców właśnie podczas kontuzji i po koncertowych występach naszego nowego potężnego napastnika."
Najwięcej zyskał na wiosnę 2024 gdzie robił liczby na poziomie Haalanda, a później w kolejnym sezonie jesienią ciągnął zespół za uszy gdy byliśmy w dołku.
@vitold: Wnioskując po Twoim komentarzu, to dziwię Ci się, że Ty na niego nie czekasz, skoro jest szansa że będzie wyglądał jak kandydat do ZP.
Nawet jak wróci bez takiej formy, to chyba lepiej mieć go w skaldzie niż szpitalu.
Declan Rice has come 2nd in the 2025 FIFA Puskás Award, courtesy of his incredible free-kick goal against Real Madrid in the Champions League.
Trochę dziwię się zwolennikom Havertza, że tak czekają na niego a po takich kontuzjach i przerwie nie wiadomo jak chłop bedzie wygladał. Albo bedzie głównym kandydatem do ZP albo bedzie swoim cieniem i bedzie trzeba na niego dmuchać i dmuchać . Mam niestety przeczucica, ze to drugie..
@Gunnerrsaurus napisał: "A co w tym dziwnego?"
Może to, że chłop pomiędzy kontuzjami rozegrał 300 minut, w tym 30 minut w EPL, reszta to towarzyskie, a jego problemy z kontuzjami trwają już prawie 11 miesięcy? xd
@Mastec30 napisał: "Niektórzy to Havertza nadal jadą :D"
A co w tym dziwnego? Ja go jakoś bardzo nie jadę, ale on nie zachwyca. Mam wrażenie, że najwięcej zyskał w oczach kibiców właśnie podczas kontuzji i po koncertowych występach naszego nowego potężnego napastnika.
@TlicTlac napisał: "Havertz mi gębę zamknął, ale dopiero w 2gim sezonie"
Havertz to najlepsze liczby robił w pierwszym sezonie, po przesunięciu na 9tke.
Kiedy Havertz ma wrócić ?
Gyokeres to niestety niewypał transferowy, pieniądze w błoto, zawodnik przeciętny, nie pasujący do naszego systemu i niskich bloków obronnych przeciwników. Leeds, Forest, Burnley to jedyne zespoły, którym strzelił gola. Havertz posadzi go na ławce
Ofc nasz system jest lepiej przystosowany do Arsenalowych realiów, bo rozkłada odpowiedzialność za gole na wielu graczy.
Haaland w Arsenalu by nie miał 17G3A, tylko by leżał w szpitalu.
Haaland 17G3A
Trossard + Eze + Saka + Gyo 16G6A (4 najlepszych strzelców w PL)
To są niestety te detale.
Tak na szybko - kogo w przeciwnych drużynach może zabraknąć w meczach z Arsenalem:
Everton - Ndiaye, Gueye
Crystal Palace - Sarr
Brighton - Baleba
Aston Villa - Guessand
Bournemouth - nikt
Liverpool - Salah
Nottingham - Sangare, Boly
Są to oczywiście potencjalne absencje do momentu finału PNA (18.01.26). Trafiliśmy na kluby, które raczej mocno nie odczują braku zawodników, którzy wyjechali na puchar może za wyjątkiem właśnie Evertonu, który traci dwóch podstawowych zawodników. Na pewno dużo gorzej mają się takie kluby jak Sunderland, Man UTD czy Fulham.
@damianARSENAL napisał: "Odegaard jest bez formy bo chłop jest zajechany jak kapcie Ferdka Kiepskiego.
Od sezonu 21/22 grał mecz z meczem, nie miał żadnego zmiennika na zbliżonym poziomie. To tyczy się zarówno Saki. Ale oczywiście lepiej psioczyć na Norwega i krytykować."
Ode nie jest bez formy - zagrał już dobre spotkania przed kontuzją i po, w meczu z Wolves wyglądał przeciętnie/słabo ale to samo można napisać o wielu zawodnikach. Z tym zajechaniem ostatnio to mocno bym polemizował, bo dopiero co wrócił po kontuzji.
Problem jest taki, że wiele osób wciąż postrzega go jako bardzo ofensywnego pomocnika grającego w zupełnie innej ofensywie i taktyce (21/22 i 22/23), gdzie notował świetne liczby, a my graliśmy ten free-flowing football, w którym wykorzystywaliśmy odbiory to tego by szybko atakować, stawialiśmy na więcej kreacji, intuicji i chaosu z przodu. Arteta od przegranej kampanii 22/23 dostał świdra na punkcie kontroli, rozgrywamy piłkę wolniej, mniej ryzykujemy i kontrolujemy mecze i neutralizujemy rywala poprzez posiadanie piłki. Drugim aspektem kontroli jest dobrze zorganizowany i intensywny kontr pressing, by przebieg meczu kontrolować nawet wtedy, gdy piłka nie jest w naszym posiadaniu. Ode jest idealnym przykładem tego jaką transformację ta drużyna przeszła na przestrzeni ostatnich lat. Ja uważam, że to dalej kluczowy dla nas zawodnik, po prostu spełnia inną rolę niż jeszcze kilka sezonów wstecz. Niezbędny do otwierania wolnych korytarzy po tej prawej stronie boiska. Z nim w składzie ta strona boiska wygląda po prostu lepiej niż z Eze. Naturalne środowisko dla Anglika znajduje się bliżej lewej strony jako pomocnik - tutaj muszę przyznać, że przed sezonem kolega B4Again miał rację - skrzydłowy to nie jest. Ale już lewa 8/10 czy druga fałszywa 9 operująca w tej półprzestrzeni jak najbardziej.
Żeby nie było ja uważam, że Norweg swoje mankamenty ma, faktycznie wydaje się, że często za bardzo spowalnia grę, albo nie wykorzystuje dobrego momentu na podanie, gdy partner urywa się obrońcom, nie sądzę by Arteta totalnie zakazał mu szybkiego rozgrywania, gdy pojawia się ku temu okazja i może to przynieść wymierną korzyść. Ale nie da się ukryć, że zmiana w grze Ode to wynik innej taktyki i innych zadań stawianych przed nim przez trenera. Aczkolwiek krótko przed kontuzją miałem flashbacki ze starego Ode, np. w meczu z Olympiakosem grał bardzo szybko, odważnie, potrafił uruchomić szybkim podaniem z głębi Gyokeresa. Widać było, że wyszedł na boisko z zamiarem kreowania szans i podejmowania ryzyka, ale to też pewnie wynikało z innej klasy przeciwnika.
Ja nie mam pojęcia którą twarz Ode będziemy częściej widzieć, ale to w gruncie rzeczy zależy też od Artety. Wszystkie znaki na niebie i dotychczasowy przebieg sezonu wskazują, że dalej będziemy stawiali głównie na kontrolę kosztem podejmowania ryzyka. Jeśli tak będzie to Ode koniec końców jest kluczowy i da o wiele więcej niż Eze - grając oczywiście jako główny playmaker i bliżej prawej strony. Osobiście mam nadzieję, że może uda się w końcu zobaczyć obu jednocześnie w pomocy, w sumie z Wolves była ku temu okazja, ale cóż Arteta nie lubi ryzyka :P więc może takiego zestawienia doczekamy się jedynie w meczu z Kajratem.
@karakan:
Wpisz sobie transfermarkt puchar narodow afryki premier league wyskoczy ci cala lista.
Everton traci Geja i Ndiaye na mecz z nami. Jeszcze dewsburry hall kontuzje mial w meczu z cfc
@1886gunner1886 napisał: "zapomniałeś o Wirtzie i Sesko"
Sesko kontuzja, to mało gra, a Wirtz jednak ma przebłyski, szczególnie w LM, Gyokeres nawet tych przebłysków nie ma, może na upartego ta jedna akcja z Leeds i to tyle.
Dawno tak nie krytykowałem piłkarza i dawno nie widziałem po prostu tak słabo grającego piłkarza w Arsenalu. Od czasu "widmo" Walcotta chyba nawet nikogo tak nie krytykowałem; Havertza, Sterlinga, Jorginho i Williana na początku, bo standardowo "odpad z Chelsea", gdzie sam Havertz mi gębę zamknął, ale dopiero w 2gim sezonie, Jorginho był taki o, przeciętny, a Willian i Sterling szroty.
No i jeszcze Mustafę - parodię obrońcy.
Tak słaby jest obecnie Szwed, Walcott miał "3 kontakty z piłką" w meczu, ale zazwyczaj dorzucał jakąś cyferkę, typu asystę czy gola.
@ksowa90: jakie pół Evertonu? :D jedzie tylko Ndiaye i Gueye
@ksowa90 napisał: "https://www.youtube.com/watch?v=5gU277dBf8I&list=RD5gU277dBf8I&start_radio=1"
Ale muszą być ciary przy śpiewaniu tego na stadionie :D
@damianARSENAL: https://www.youtube.com/watch?v=5gU277dBf8I&list=RD5gU277dBf8I&start_radio=1
@ksowa90: zapodaj link
Chodziło mi o to że po Gabriela powrocie będziemy mieli całą lewa stronę zapewnioną, a po prawej stronie zostanie tylko Saliba i Timber więc Ja bym do powrotu Mosquery i White, rotował za Salibe, Norgaard albo Gabriel, a na PO ktoś z młodych by wchodził w pucharach i końcówkach spotkań
@Mastec30 napisał: "Niektórzy to Havertza nadal jadą :D"
hmm, może nie jadę po nim nadal, ale nie jestem na razie przekonany że zrobi w tym sezonie jakąś różnicę.
moje podejście do tego zawodnika jest bardzo ambiwalentne.
historycznie długo traktowałem go jako niewypał, potem uderzyłem się w pierś, bo w zeszłym roku zamknął mi mordę, ale teraz znów nie wspominam go z utęsknieniem.
nadal uważam, że nie jest klasowym napadziorem, którego ciągle nam brakuje. A do tego sądzę, że powrót do formy zajmie mu zbyt wiele czasu, żeby nam mógł pomóc.
mam nadzieję, że po raz drugi mi zamknie mordę :D