Fabregas: To było wielkie zwycięstwo
17.09.2009, 18:18, Łukasz Klimkiewicz
24 komentarzy
Kapitan Arsenalu - Cesc Fabregas - po wczorajszym meczu w Lidze Mistrzów ze Standardem Liege, pochwalił swoich kolegów z drużyny za walkę do końca i wywiezienie trzech punktów po tak trudnym spotkaniu.
Mistrzowie Belgii, a zarazem debiutanci w Lidze Mistrzów otworzyli wynik meczu już w drugiej minucie po bramce Eliaquima Mangali, a trzy minuty później gospodarze prowadzili już 2:0 po golu Milana Jovanovica z rzutu karnego. Kanonierom udało się strzelić kontaktową bramkę tuż przed przerwą, a autorem tego gola był napastnik reprezentacji Danii - Nicklas Bendtner. W drugiej połowie mecz przebiegał tylko pod dyktando Arsenalu, a strzelcami kolejnych bramek dla zespołu z północnego Londynu byli najpierw Thomas Vermaelen, a później Eduardo da Silva.
Przy wyrównującej bramce belgijskiego stopera Arsenalu asystował Cesc Fabregas, który to właśnie wykonywał ten rzut wolny. Reprezentant Hiszpanii w rozmowie z Arsenal TV Online powiedział, że nigdy nie wątpił w to, że on i jego koledzy są w stanie wygrać każde, nawet najgorzej układające się spotkanie.
- W pierwszych minutach spotkania często zdarzają się problemy z 'wejściem' w mecz. Właśnie wczoraj mieliśmy z tym kłopot i stało się to, co się stało. Na szczęście w przerwie meczu skupiliśmy się na nowo i jako drużyna wygraliśmy ten pojedynek - powiedział Fabregas.
- Cały czas wierzyliśmy w nasze możliwości, ponieważ przed nami było naprawdę sporo czasu. To wspaniałe zwycięstwo, szczególnie po tym jak rozpoczęliśmy.
- Teraz musimy skupić sie na sobotnim meczu z Wigan. Każdy mecz traktujemy jak spotkanie finałowe, ponieważ chcemy być najlepsi. Na szczęście sezon się dopiero zaczął i w tym wypadku również mamy sporo czasu na nadrobienie strat z Manchesteru.
źrodło: Arsenal.com
6 godzin temu 6 komentarzy

11 godzin temu 6 komentarzy

17 godzin temu 6 komentarzy

19 godzin temu 2 komentarzy

19 godzin temu 4 komentarzy

01.04.2025, 20:00 2 komentarzy

01.04.2025, 16:23 1 komentarzy

01.04.2025, 16:19 10 komentarzy

01.04.2025, 08:50 2 komentarzy

01.04.2025, 08:43 9 komentarzy




Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
---|---|---|---|---|---|
1. Liverpool | 29 | 21 | 7 | 1 | 70 |
2. Arsenal | 30 | 17 | 10 | 3 | 61 |
3. Nottingham Forest | 30 | 17 | 6 | 7 | 57 |
4. Chelsea | 29 | 14 | 7 | 8 | 49 |
5. Manchester City | 29 | 14 | 6 | 9 | 48 |
6. Newcastle | 28 | 14 | 5 | 9 | 47 |
7. Brighton | 29 | 12 | 11 | 6 | 47 |
8. Fulham | 30 | 12 | 9 | 9 | 45 |
9. Aston Villa | 29 | 12 | 9 | 8 | 45 |
10. Bournemouth | 29 | 12 | 8 | 9 | 44 |
11. Brentford | 29 | 12 | 5 | 12 | 41 |
12. Crystal Palace | 28 | 10 | 9 | 9 | 39 |
13. Manchester United | 30 | 10 | 7 | 13 | 37 |
14. Tottenham | 29 | 10 | 4 | 15 | 34 |
15. Everton | 29 | 7 | 13 | 9 | 34 |
16. West Ham | 30 | 9 | 7 | 14 | 34 |
17. Wolves | 30 | 8 | 5 | 17 | 29 |
18. Ipswich | 29 | 3 | 8 | 18 | 17 |
19. Leicester | 29 | 4 | 5 | 20 | 17 |
20. Southampton | 29 | 2 | 3 | 24 | 9 |
Zawodnik | Bramki | Asysty |
---|---|---|
Mohamed Salah | 27 | 17 |
E. Haaland | 21 | 3 |
A. Isak | 19 | 5 |
C. Wood | 18 | 3 |
B. Mbeumo | 15 | 5 |
C. Palmer | 14 | 6 |
Y. Wissa | 14 | 2 |
O. Watkins | 13 | 6 |
Matheus Cunha | 13 | 4 |
J. Kluivert | 12 | 6 |
-
A wszystko to przez Havertza...
- 19.02.2024 30 komentarzy
-
Red Dead Redemption
- 17.07.2023 12 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne: Tequila
- 25.09.2022 15 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne: Idealny początek
- 19.08.2022 16 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne: Podsumowanie sezonu 21/22 cz.3 - Widoki na przyszłość
- 05.07.2022 27 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Może nie graliśmy fenomenalnej piłki ale najważniejszy jest wynik i z tego trzeba się cieszyć
Standard Liege to naprawdę świetna drużyna i udowodniła to w tym meczu. Jednak Arsenal powinien wygrywać takie mecze bez takich problemów.
Niektórym chyba się wydaje, że Standard to kopacze na poziomie polskiej "Ekstra"klasy :D Jak już zauważył afcforever, nikt nie pamięta, że rok temu zabrakło im 4 minut do wykopania Liverpoolu z LM :P
..no i wszystko
tak muszę przyznać że to było wielkie zwycięstwo, tylko nie licznym zespołom udaje się wyjść z sytuacji w której zespól na początku spotkania przegrywa już dwoma golami, kanonierzy pokazali charakter podnosząc się i wygrywając całe spotkanie 2:3, bardzo jestem z tego meczu zadowolony.
*afcforever, dobre to podoba mi się, chociaż czytając na początku zastanawiałem się o co Ci chodzi:P
Przestańcie co poniektórzy chrzanić, że jakiś marny mecz i w ogóle, że postawa piłkarzy dno i nie zasłużyli. A właśnie, że zasłużyli! Podnieść się po takich 5 minutach to trzeba umieć. Ja jestem bardzo zadowolony i piłkarze również, jak wy nie to trudno. Ponad to zapominacie o absencji głównych asów zespołu. Skończcie zrzędzić!!
afcforevr---> jeśli to była jakaś głębsza myśl, to sorry ale nie zrozumiałem...Możesz mi wytłmaczyć te sypiące się z kapelusza bramki w meczu Besiktas-MU?
Topol i Miodek--> siedzieć na kanapie i jeść chipsy to jest łatwe...wygrać w lidze mistrzów na wyjeździe po 5 min kiedy przegrywa się 0-2 to wielka sprawa
druga bramka po spalonym i słaby mecz z jedną z gorszych drużyn w LM... jest coraz gorzej skoro jego to cieszytakie mecze powinni wygrywać 4-0 i to drugim składem! Poza tym nie martwiłbym się przewaga utd tylko raczej Chelsea bo mamy do nich juz 9 pkt straty ! po kilku kolejkach!
topol95 ma racje. wielkie mi zwyciestwo..
to byla koniecznosc!
Ciekaw jestem co by powiedzial po porazce
tak liczyłem to teraz kilka słabszych przeciwników ;)) jeszcze chyba ze 4 mecz możemy wygrać ;]]
ivexo123
jak bedzie tak gral to go nie kupia :P
Wielkie zwycięstwo? To był przecież Standard Liege.
ivexo123--> obyś się mylił...
Cesc wczoraj gral tak jakby faktycznie za rok mial isc do Barcelony ;/
Mnie to w pewnym sensie martwi , ze nasi gracze zachwycaja sie zwyciestwem po naprawde slabym meczu , wiadomo bylo to wielkie bo taki Comeback rzadko sie zdarza , ale gra sama w sobie byla fatalna wiec ja do konca nie wiem czy jest sie z czego cieszyc.
no ale na kapitana przystało, żeby lepiej się prezentował...
Ja uważam że Cesc nie gra źle asystował w meczu z MC i Standardem, jeszcze troche brakuje mu do pełni formy ale nie mówcie że jest bez formy.
amadeo milcz.... fabregas jak każdy zawodnik ma wzloty i upadki.. najbardziej martwi mnie Song.. też ostatnio nie zaciekawie to wygląda
dobra, dobra Cesc ty tyle nie gadaj, tylko się bierz do roboty, bo ostatnio lichutko z twoją formą...