Havertz bohaterem! Arsenal wygrywa ze Sportingiem
07.04.2026, 23:22, Patryk Bielski
1011 komentarzy
Arsenal wywalczył cenne zwycięstwo w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów, pokonując Sporting 1:0 na stadionie Jose Alvalade. Bohaterem wieczoru został Kai Havertz, który w końcówce spotkania zapewnił Kanonierom triumf.
Mikel Arteta zdecydował się na aż osiem zmian w składzie w porównaniu do przegranego meczu z Southampton. Od pierwszej minuty na boisku pojawili się m.in. David Raya, William Saliba, Declan Rice i Viktor Gyokeres. Niestety, Jurrien Timber i Bukayo Saka nie zdążyli wyleczyć kontuzji i nie znaleźli się w kadrze meczowej.
PIERWSZA POŁOWA
Atmosfera na stadionie była gorąca, a Sporting od początku próbował wykorzystać wsparcie swoich kibiców. Już na początku meczu Diomande popisał się świetnym podaniem do Araujo, który trafił w poprzeczkę. Jak pokazały powtórki, to David Raya delikatnym dotknięciem palców skierował piłkę na obramowanie bramki.
Arsenal szybko odpowiedział, gdy Noni Madueke zakręcił piłkę z rzutu rożnego prosto na poprzeczkę, a Martin Odegaard nie zdołał skutecznie dobić piłki pod presją Suareza. Po tych emocjonujących chwilach tempo gry nieco spadło, a Kanonierzy kontrolowali posiadanie piłki, choć nie potrafili przebić się przez szczelną obronę gospodarzy.
Sporting otrzymał dwie żółte kartki w pierwszej połowie – Morita za faul na Trossardzie, a Suarez za dyskusje z sędzią. Dopiero w 43. minucie Arsenal ponownie zagroził bramce rywali, ale strzał Odegaarda z dystansu pewnie obronił Rui Silva.
DRUGA POŁOWA
Po przerwie żadna z drużyn nie zdecydowała się na zmiany. Arsenal jako pierwszy stworzył groźną sytuację, gdy Trossard uderzył obok słupka z linii pola karnego. Sporting odpowiedział strzałem Trincao, ale to Martin Zubimendi chwilowo dał gospodarzom prowadzenie pięknym strzałem z 20 metrów. Niestety dla londyńczyków, gol został anulowany po interwencji VAR z powodu spalonego Gyokeresa.
W 70. minucie Kai Havertz zastąpił Odegaarda, który opuścił boisko z lekkim urazem. Chwilę później na murawie pojawili się Gabriel Martinelli i Max Dowman – ten ostatni stał się najmłodszym Anglikiem występującym na tym etapie Ligi Mistrzów.
W końcówce meczu David Raya znów pokazał klasę, broniąc strzały Catamo i Suareza. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, Arsenal przeprowadził decydującą akcję. Martinelli popisał się świetnym dryblingiem i podał do Havertza, który precyzyjnym strzałem pokonał Rui Silvę.
Choć można mieć zastrzeżenia do gry Arsenalu, to wygrana na trudnym terenie Sportingu jest ogromnym sukcesem. Teraz wszystkie oczy zwrócone są na Emirates Stadium, gdzie odbędzie się rewanżowe starcie.
Sporting CP: Rui Silva; Fresneda, Diomande, Gonçalo Inácio, Araújo; João Simões (Daniel Bragança 62), Morita; Catamo, Francisco Trincão, Pedro Gonçalves (Rafael Nel 79); Suárez.
Arsenal: Raya; White, Saliba, Gabriel, Calafiori; Ødegaard (Havertz 70), Zubimendi, Rice; Madueke (Dowman 76), Gyökeres, Trossard (Martinelli 76).
źrodło: arseblog.news
13 godzin temu 1 komentarzy
13 godzin temu 4 komentarzy
27.04.2026, 19:24 7 komentarzy
26.04.2026, 17:35 16 komentarzy
25.04.2026, 09:15 7 komentarzy
24.04.2026, 19:05 8 komentarzy
24.04.2026, 19:00 1677 komentarzy
24.04.2026, 15:06 2 komentarzy
20.04.2026, 08:49 16 komentarzy
20.04.2026, 08:47 25 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Mastec30 napisał: "Ja tam nigdy tak nie lubiłem. Po to idziesz do LM żeby grać z największymi a nie modlić się o wylosowanie Bodo/Sportingu. Szkoda że Barca dała dupy bo liczyłem na wielki mecz w 1/2."
Nie chodzi o modlenie sie, bo uwazam ze nie musimy sie nikogo bac tylko o to ze jak moze ktos łatwiejszy sie trafić to czemu nie
Nie mamy jeszcze LM w gablocie i dla mnie to nawet w tej fazie pucharowej moglismy trafiać na Qarabach, Slavie i Pafos
Sprawa jest prosta bardzo.Jak będzie mistrz to i finał możemy wygrać nawet że 3-0 z kimkolwiek,jeśli spieprzymy ligę a byłby ewentualny finał to wtedy zesraja się z kimkolwiek i będą becki.
@adek504 napisał: "No chyba to nam po tym, ze lepiej mieć łatwiejszych przeciwników niz trudniejszych?"
Ja tam nigdy tak nie lubiłem. Po to idziesz do LM żeby grać z największymi a nie modlić się o wylosowanie Bodo/Sportingu. Szkoda że Barca dała dupy bo liczyłem na wielki mecz w 1/2.
A szczerze mówiąc to przydałoby nam się trochę więcej takich mocnych spotkań na tym etapie bo brakuje doświadczenia z największymi w LM.
@Mastec30 napisał: "My niby mamy tą łatwiejszą stronę ale co nam po tym jak nawet jak dojdziemy do finału to przeciwnik będzie tam z najwyższego kalibru"
No chyba to nam po tym, ze lepiej mieć łatwiejszych przeciwników niz trudniejszych?
A final to jeden mecz, wszystko może sie zdarzyć
Ciekawe wyniki wczoraj. Na ten moment wydaje się że Bayern albo PSG będą w finale z drugiej strony drabinki. My niby mamy tą łatwiejszą stronę ale co nam po tym jak nawet jak dojdziemy do finału to przeciwnik będzie tam z najwyższego kalibru
@alexis1908 napisał: "Nie zesrajcie się tym Bayernem bo oni nawet do finału nie weszli zostawiali z realem pełno dziur jak zagrają w rewanżu tak samo i Neuer nie będzie miał dnia to się skończy ich awansem"
Przypomne tylko, ze po pierwszym meczu 1/8 tutaj juz niektórzy trzesli portkami przed Bodo ;)
Trzeba zmienić nazwę strony z kanonierzy.com na trzesiportki.com
@alexis1908: to samo my. Też jeszcze nie weszliśmy do półfinału xd po prostu trzeba grać mecz po meczu. Oby wszystko wygrać
Do półfinału jeszcze *
Nie zesrajcie się tym Bayernem bo oni nawet do finału nie weszli zostawiali z realem pełno dziur jak zagrają w rewanżu tak samo i Neuer nie będzie miał dnia to się skończy ich awansem
Moje typy LM
Rewanż 1/4
PSG wygra drugi mecz z Liverpoolem awans
Bayern w rewanżu zagra gorzej ale też awansuje
Atletico pęknie mentalnie i Barca wygra 3:0. W naszej części drabinki zwroty akcji to nic nowego.
Arsenal poradzi sobie w rewanżu ze Sportingiem ale nie będzie już to spotkanie tak łatwe jak rewanż z Bayerem Leverkusen. Awans.
1/2
Arsenal przegra jednym golem na camp nou ale w rewanżu mimo tylko 30 % posiadania piłki i 5 strzałów na bramkę wygra 2:0 strzeli Gabriel z różnego a drugi gol będzie own. Awans.
PSG u siebie pokona Bayern ale na wyjeździe zaliczą tragiczne spotkanie i odpadną
Finał Arsenal vs Bayern. Doświadczenie w Lidze Mistrzów i aktualna forma wskazuje na Bayern, ale może jeśli Arsenal po wielu latach sięgnie po Mistrzostwo Anglii będzie na tyle silny mentalnie a piłkarze będą wypoczęci z wyleczonymi kontuzjami bo będzie to już czerwiec.... Zobaczymy czas pokaże :)
Ból, rozpacz, pożoga, chaos… zazdrość? A to tylko Gyokeres bąka puścił…
Czekam na osoby (dobrze wiedzą kto ^^) na argumenty, że Bayern gra sobie z pasterzami, Arsenal na pewno grałby lepiej i ładniej w ich lidze, a PSG to w ogóle! Jak odejmiemy argument zmęczenie sezonem, to na pewno wygralibyśmy ligę bez porażki i remisu, z SFG milion, przepraszam, MILIARD goli z SFG! Darmowa kiełbasa na stadionie! Na pewno staniemy się super-ofensywną drużyną w meczu NIE EPL, bo tam murują a w KAŻDYM meczu LM otwierają się na nas, a my taki potwór to na otwartym meczu zabijamy mecz w 1 pol.. prawda? :-D
LUDZIE, musimy dociągnąć 1/2 puchary najważniejsze. Po prostu MUSIMY, w tym momencie styl może nas boleć aż do wymiotów, ale Arteta nie śpi po nocach i kalkuluje i zmniejsza ryzyko wypadki, nie liczcie na zmianę o 180 stopni z meczu na mecz, zwłaszcza, że mamy wiele „mini-finałów” przed sobą
Nie mamy podjazdu ofensywnego do PSG i Bayernu. Można sobie tłumaczyć że puchary wygrywa się obrona, ale w ofensywie też trzeba dać coś ekstra. My jesteśmy ofensywnie wykastrowani i nie zanosi się że to się zmieni. Z tym kontrolowaniem przebiegu meczu to też nie jest tak do końca. Coś ewidentnie się zepsuło w naszym zespole. Już nawet z tych różnych nie zaskakujemy rywali. Dociągnijmy do końca tego Majstra bo to i tak byłoby super osiągnięcie.
@Elastico07 napisał: "psg co zdominowalo Live to nie mam pytan.Na dzien dzisiejszy to głowny faworyt do wygrania lm"
Nie, Bayern to główny faworyt. Ładniej w piłkę graja.
W sobotę mecz o 13.30 i jeszcze Oliver sędziuje. Jprdle
psg co zdominowalo Live to nie mam pytan.Na dzien dzisiejszy to głowny faworyt do wygrania lm
Mimo całego hate'u do tej śmiesznej federacji, to po dzisiaj PSG dla mnie wyrasta na faworyta. Widać brak zmęczenia, a jakość na piłce jest oszałamiająca.
@fabregas1987: w ofensywie owszem są mocni obronę mają nadal tak samo słabą jak mieli przez ostatnie lata, nie zdziwię się jak Real ich jeszcze wywali z tej edycji ;)
PSG i Bayern w dwumeczu raczej byłyby trudne do pokonania, a wręcz pachniałoby kilkoma bramkami przewagi, natomiast w pojedynczym meczu wszystko jest możliwe. Jakaś czerwona kartka, gol z kontry i murarka i cos mozna powalczyć.
Choc będe bardzo zdziwiony jeśli Bayern nie wygra tej edycji LM, bo jakościowo sa ponad cala reszta. Śmieszna sprawa, ze tylko my ich pokonaliśmy w Europie w tym sezonie :D
@Kiepomen napisał: "Kolejny raz przypomnę, że był jakiś skaut Arsenalu - mózg nad mózgi, który oglądał porto, robił notatki, raporty, oglądał mecze po parę razy i zamiast wziąć Vitinhe, to wziął wirtuoza Vieire za tą samą kwotę xDDD"
To tak nie działa ;)
@Theo10 napisał: "Ogólnie to w piłkarzach PSG widać było ten głód gry, energię i lekkość - cechy które ciężko znaleźć u drużyn PL w tej fazie sezonu.
Ale skoro się gra w lidze farmerów i jeszcze przesuwa mecze ligowe przed. LM, to co się dziwić."
Wiadomo że mają łatwiej, ale chciałbym zobaczyć jak nasi zawodnicy tak dobrze się pokazują do podań i są tak aktywni w ofensywie jak P$G.
U nas Trossard chce podanie do nogi jakby co najmniej był kolejnym śp, Madueke i jeszcze bardziej Saka tak samo.. Gyokeres też stoi, jedyną namiastką tego jest u nas Havertz który rzeczywiście się przesuwa fajnie w czasie meczu jak gra.
@Marzag napisał: "Widzę że kolega ogląda Arsenal od kilku tygodni i nie wie że już z nimi graliśmy w tym sezonie."
Wtedy nawet Gyo wpakował piłke swoim jajami do siatki xddd
@technik93 napisał: "Możemy być świadkami pięknego widowiska. Arsenal grający na 0 z przodu i 0 z tyłu podejmie Kotletico, które uwielbia grać na 0 z tyłu i 0 z przodu. Obie drużyny liczą na stałe fragmenty i gra na dwóch defensywnych pomocników. Przewidywane xg 0,01"
Widzę że kolega ogląda Arsenal od kilku tygodni i nie wie że już z nimi graliśmy w tym sezonie.
@technik93: dobra dobra, Gyo strzeli im teraz drugim jajkiem i będzie po sprawie xddd
@adek504 napisał: "Nigdy nie mogę zrozumieć czemu piłkarze faulują taka jak dzisiaj Cubrasi w pierwszej połowie na czerwoną kartkę"
Głupi faul, chociaż tu wszedł trochę nietypowy czynnik złego przyjęcia piłki Simeone. Chyba Cubarsi się podpalił, że czysto przejmie piłkę i zapomniał o własnych nogach. IMO bez kontaktu Simeone i tak jej nie przyjmuje czysto.
Oglądając te mecze dzisiejsze i wczorajsze, to nasi przy reszcie drużyn wyglądają jakby biegali z plecakami wyładowanymi kamieniami. Jakim cudem my aż tak zajechani jesteśmy. Nasz mecz wyglądał jakby był rozgrywany w PES, a reszta meczy w fife gdzie rozgrywka jest 5x szybsza.
Ogólnie to w piłkarzach PSG widać było ten głód gry, energię i lekkość - cechy które ciężko znaleźć u drużyn PL w tej fazie sezonu.
Ale skoro się gra w lidze farmerów i jeszcze przesuwa mecze ligowe przed. LM, to co się dziwić.
@gunner1990 napisał: "Ciekawe kiedy przestaniecie sie łudzić ze mamy szansę na LM z taką grą jak na tą poczwórna koronę xd ,obyśmy te ligę dowiezli"
Ja tam chce tylko zobaczyć nas w finale, a na razie jest to możliwe. Wygrać pewnie nie wygramy, ale taki finał bym chciał obejrzeć pierwszy raz w historii, bo jak ostatni raz byli w tym finale, to jeszcze nie kibicowałem Arsenalowi, bo miałem wtedy całe 2 lata xddd
@technik93 napisał: "Możemy być świadkami pięknego widowiska. Arsenal grający na 0 z przodu i 0 z tyłu podejmie Kotletico, które uwielbia grać na 0 z tyłu i 0 z przodu. Obie drużyny liczą na stałe fragmenty i gra na dwóch defensywnych pomocników. Przewidywane xg 0,01"
Dokładnie takie same gadki były przed ostatnim meczem z Atletico - skończyło się na xG 2.2 i 4:0 ;)
Plus ewentualnego spotkania PSG dopiero w finale jest taki, że te brudne francuskie oszusty nie będą mieli przewagi terminarza podłożonego pod siebie w sprzedanej farmerskiej lidze. I tak by mieli tydzień przerwy więcej, ale my też minimum tydzień, a może więcej jeśli liga się wcześniej rozstrzygnie.
Wiem, że teraz fajnie brzmi porównywanie Vieiry z Vitinhą, ale to są inne pozycje. Nawet dziś Vieira robi lepsze liczby goli + asyst niż Vitinha i to grając w silniejszej lidze.
Niesamowite szczęście miał Liverpool. Tam powinien być pogrom i rozstrzygnięty dwumecz.
Możemy być świadkami pięknego widowiska. Arsenal grający na 0 z przodu i 0 z tyłu podejmie Kotletico, które uwielbia grać na 0 z tyłu i 0 z przodu. Obie drużyny liczą na stałe fragmenty i gra na dwóch defensywnych pomocników. Przewidywane xg 0,01
@gunner1990: a co mamy położyć się i płakać stwierdzić że nie ma szans na finał jak są bardzo realne?
@gunner1990 napisał: "Ciekawe kiedy przestaniecie sie łudzić ze mamy szansę na LM z taką grą jak na tą poczwórna koronę xd ,obyśmy te ligę dowiezli"
Zostały 4 mecze do wygrania LM, naprawdę może się wszystko zdarzyć, więc nie wiem co tu jest do ludzenia się
No, ale lepiej być kibicem i nie wierzyć w swoją drużynę...
@Damper napisał: "Teraz można śmieszkować, tylko ten sam Vitinha rok wcześniej grał w Premier League w Wolves i odbił się od ligi."
No i był cały rok starszy od vieiry, porażajace!
Ciekawe kiedy przestaniecie sie łudzić ze mamy szansę na LM z taką grą jak na tą poczwórna koronę xd ,obyśmy te ligę dowiezli
@Kiepomen napisał: "Kolejny raz przypomnę, że był jakiś skaut Arsenalu - mózg nad mózgi, który oglądał porto, robił notatki, raporty, oglądał mecze po parę razy i zamiast wziąć Vitinhe, to wziął wirtuoza Vieire za tą samą kwotę xDDD"
Teraz można śmieszkować, tylko ten sam Vitinha rok wcześniej grał w Premier League w Wolves i odbił się od ligi.
@Kiepomen napisał: "Oho czyli mamy półfinał haramballu w półfinale, świetnie xD"
Spokojnie, ani my ani Atletico jeszcze do półfinału nie awansowało.
Hahaha i 1 co to do sędziego z ryjem lecą xD
Simeone dwójeczka w meczu i dwójeczka zaraz po meczu.
Oho czyli mamy półfinał haramballu w półfinale, świetnie xD
@iluzbg: dzięki ale aż tak nie wierzysz że Real awansuje ? Bo moim zdaniem duża szansa na ogranie Bayernu jest ;)
@adek504 napisał: "No parę lat temu była taka drużyna w PL co to nie miała żadnych zawodników którzy są w stanie powalczyć fizycznie, ale za to miała wirtuozów, okazało się że tak nie da się powalczyć o nic więcej w PL niż top 4, bo słabsze drużyny fizycznie często niszczyły ten zespol"
No nie wiem, był Giroud, Mertesacker, flamini, Ramsey...trochę ich było. Sanchez też do chucherek nie należał. "Żadnych" to trochę przegięcie
@Kiepomen: kto to wiedział wtedy, że Vieira będzie wirtuozem w HSV…
Kolejny raz przypomnę, że był jakiś skaut Arsenalu - mózg nad mózgi, który oglądał porto, robił notatki, raporty, oglądał mecze po parę razy i zamiast wziąć Vitinhe, to wziął wirtuoza Vieire za tą samą kwotę xDDD
@adek504 napisał: "Nigdy nie mogę zrozumieć czemu piłkarze faulują taka jak dzisiaj Cubrasi w pierwszej połowie na czerwoną kartkę"
Oni tak lubia w ostatnich latach, Araujo na PSG , Cubrasi dzisiaj, Cubrasi na Benifice
@Arsenal2004 napisał: "ale pomarzyć sobie mogę przynajmniej xd"
A to oczywiście, teraz jest w PSG i może mu się akurat przestanie podobać tam ;)
@aguero10: a psg jest do ogrania, co pokazał poprzedni sezon gdzie nie mieliśmy kim grać a odpadliśmy bo Donnaruma zagrał dwumecz życia
Nie wydaje mi się żeby Atletico to wypuściło, zwłaszcza że rewanż u siebie. Życzę wam wygranej w Lidze mistrzów, wiem że tutaj wszyscy czekacie na Premier League ale zwycięstwo w Lidze Mistrzów…oby się w końcu udało, trochę martwi jedynie ta obniżka formy w decydującej fazie sezonu.
@aguero10 napisał: "Zawsze kibicuje swojej drużynie. Tylko patrze obiektywnie. Mamy szansę na finał ale przy obecnej formie niestety Bayern i PSg wyglądają dużo lepiej ."
Obiektywnie to będzie jeden mecz, za 2 miesiącu i możemy być już wtedy mistrzem grając bez presji
Do tego nie odstajemy wynikowo od tych zespołów, dla mnie to będzie 50:50