Arteta nie traci wiary po porażce Arsenalu z City

Arteta nie traci wiary po porażce Arsenalu z City 20.04.2026, 08:47, Patryk Bielski 6 komentarzy

Mikel Arteta, mimo przegranej Arsenalu 1:2 z Manchesterem City, nie traci wiary w walkę o mistrzostwo. Hiszpański szkoleniowiec podkreśla, że wyścig o tytuł wciąż trwa, a jego drużyna pokazała się z dobrej strony na Etihad Stadium.

Kanonierzy zaprezentowali się solidnie, ale ostatecznie zabrakło im szczęścia w kluczowych momentach. Mimo szybkiego ciosu, Arsenal naciskał na mistrzów Anglii do samego końca, co tylko utwierdziło Artetę w przekonaniu o sile jego zespołu.

- Przyjechaliśmy tutaj, by wygrać - mówił Arteta. - Od trzech dni przygotowywaliśmy się do tego meczu i wiedzieliśmy, gdzie możemy zdobyć przewagę. Nawet po stracie pierwszej bramki pokazaliśmy, że jesteśmy w grze.

Po tej porażce Arsenal nadal prowadzi w tabeli z trzema punktami przewagi, choć City ma jeszcze jeden mecz do rozegrania. Arteta zdradził, że w szatni panowała mieszanka frustracji i natychmiastowego skupienia na ostatnich pięciu spotkaniach sezonu.

- To teraz nowa liga - dodał Arteta. - Oni mają mecz w zapasie, my mamy trzy punkty przewagi i pięć meczów do rozegrania. Wszystko jest jeszcze możliwe. Wiemy, jak bardzo tego chcemy i nie zamierzamy się poddawać. Na pewno będziemy walczyć dalej.

Zapytany o to, czy musi podnieść morale swoich zawodników po porażce, Hiszpan stanowczo zaprzeczył. - Jeśli muszę motywować zawodników do walki o mistrzostwo na pięć kolejek przed końcem, to powinienem zostać w domu - stwierdził. - To nie jest potrzebne. Nigdy nie było potrzebne, nawet w trudnych chwilach.

Arteta zauważył, że kluczowym czynnikiem była skuteczność pod bramką przeciwnika, a nie różnice taktyczne. Arsenal miał swoje szanse, ale zabrakło im wykończenia.

- Różnica była dziś w polu karnym - przyznał Arteta. - Patrzę na sytuacje i nie mogę uwierzyć, że piłka nie wpadła do siatki. To kwestia szczęścia, czasu i wykonania.

- Nie poszło po naszej myśli i musimy uznać, że wygrywanie i przegrywanie zależy od takich momentów - podsumował trener Kanonierów.

Konferencja pomeczowaMikel Arteta autor: Patryk Bielski źrodło: londonfootballnews.co.uk
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
sonic komentarzy: 198620.04.2026, 09:58

Brawo Mikel , wspieramy i wieżymy. Jeszcze wygramy tego mistrza.

executer1 komentarzy: 341020.04.2026, 09:49

Przecież on sam w to nie wierzy to o czym my tu mówimy. Gdyby wierzył to by nie zachowywał się jak rozchwiana emocjonalnie baba przy tej linii, nie grał by z nastawieniem byle nie przegrać. Najgorszy scenariusz nas czeka bo tego amatora będą trzymać i trzymać aż cały core drużyny zostanie zatruty i albo odejdzie albo będzie niezdolny do gry co widąc u Saki, Odegarda, powoli Rice się wykrusza itd Wtedy nowy trener nie będzie przychodził postawić stempel tylko budować wszystko od 0 i będziemy mieli kolejne lata budowania i Trust the process i przespany okres. Jego trzeba było wywalić już w poprzednim sezonie i zatrudnić konkretnego trenera, którego Berta latem mógł wesprzeć. Tak to mamy kolejny stracony rok i przepalonych piłkarzy, wszystko w normie

Dziadyga komentarzy: 1257620.04.2026, 09:38

Przestań facet pieprzyć głupoty,wieecznie wierzycie a czynów z tego nie ma.

Adi17 komentarzy: 391420.04.2026, 09:34

Wiadomo, że nie można się poddawać, bo jeśli tak to nie powinno się uprawiać sportu, ALE nie pamiętam sezonu pod wodzą Artety w którym na wiosnę grali by lepiej.
Druga rzecz - chyba piłkarze, łącznie z trenerem nie dźwigają tego mentalnie, w tym sezonie wszystko układało się po myśli Arsenalu, teoretycznie mają najmocniejszą i najszerszą kadrę.
Może wygrają w tym sezonie coś jeszcze, ale może być też tak, że Arteta jest po prostu dobrym trenerem który nie potrafi postawić kropki nad I.
Dostał wszystko co mógł - czas, pieniądze, decyzyjność.
IMO jeśli w tym sezonie się nie uda to będzie równa pochyła w dół.

SoulStorm komentarzy: 822520.04.2026, 09:01

Arteta dalej wierzy, bo ma czas na mityczny proces tylko nie na naszą cierpliwość, ma obowiązujący kontrakt i wypłata mu się zgadza tyle w temacie.

dolny komentarzy: 270120.04.2026, 08:49

ale my tracimy ;)

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady