Hiszpania pewnie pokonuje Honduras

Hiszpania pewnie pokonuje Honduras 21.06.2010, 23:09, Rafal Mazur 220 komentarzy

Niesamowita atmosfera, głośne śpiewy oraz ogłuszający dźwięk wuwuzeli towarzyszyły graczom reprezentacji Hiszpanii i Hondurasu, którzy stoczyli w Johannesburgu walkę o trzy punkty do grupowej tabeli. Po 90 minutach gry zdecydowanie lepsi okazali się zawodnicy z południowej Europy, pokonując przeciwnika 2-0 i tym samym, eliminując go z dalszej gry na boiskach w RPA.

Po pierwszym gwizdku japońskiego arbitra, Hiszpanie wiedząc, że jest to dla nich mecz o wszystko, ostro ruszyli do ataku i już na samym początku gry zarysowała się ich wyraźna przewaga. W 15. minucie meczu ładnym strzałem popisał się David Villa, jednak piłka odbiła się tylko od poprzeczki. 7 minut później Villa miał już więcej szczęścia. Po genialnej, indywidualnej akcji umieścił on futbolówkę w siatce w taki sposób, że Valladares mógł tylko śledzić wzrokiem jej lot.

W takiej sytuacji zawodnicy zza oceanu byli zupełnie bezsilni, nie potrafiąc wykreować sobie ani jednej dogodnej sytuacji do zdobycia bramki i nadrobienia strat. Na ich nieszczęście, w 51. minucie było już 2-0, gdyż dobrym rajdem na skrzydle popisał się Navas, który dograł piłkę do Davida Villi. Ten, silnym strzałem pokonał po raz drugi golkipera i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. Co prawda nowy nabytek Barcelony mógł jeszcze skompletować hat-tricka, ale rzut karny w jego wykonaniu okazał się kompletną katastrofą i spotkanie zakończyło się wynikiem 2-0.

Warto również zaznaczyć, iż w 66. minucie gry na murawie pojawił się Cesc Fabregas, zastępując zmęczonego Xaviego. Kapitan Kanonierów miał swoją okazję na zdobycie gola, której nie wykorzystał, ale mimo to może zaliczyć to spotkanie do udanych.

Hiszpania - Honduras 2:0 (1:0)

Bramki: David Villa (17, 51)

Żółte kartki: Danilo Turcios, Emilio Izaguirre

Sędzia: Yuichi Nishimura (Japonia)

Widzów: 61 250

Hiszpania: Iker Casillas - Sergio Ramos (77. Alvaro Arbeloa), Gerard Pique, Carles Puyol, Joan Capdevila - Xabi Alonso, Sergio Busquets, Xavi Hernandez (65. Cesc Fabregas), Jesus Navas - David Villa, Fernando Torres (70. Juan Manuel Mata).

Honduras: Noel Valladares - Sergio Mendoza, Osman Chavez, Maynor Figueroa, Emilio Izaguirre - Danilo Turcios (63. Ramon Nunez), Wilson Palacios, Amado Guevara, Roger Espinoza (46. George Welcome) - Walter Martinez, David Suazo (84. Jerry Palacios).

Mistrzostwa Świata 2010Reprezentacja HiszpaniiReprezentacja Hondurasu autor: Rafal Mazur źrodło: własne
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia12345 następna
SWiltord komentarzy: 23621.06.2010, 23:46

Kosmo, no nie wiem bo akurat większość kibiców Barcy powinna być za Holandia bo w niej w składzie byli prawie sami Holendrzy. Kibice Arsenalu raczej są za Franzuzami od zawsze ale na tych mistrzostwach jest wyjątek bo Domenech niszczy tą reprezentację i niektórzy się przerzucili na inne reprezentacje. A dzisiejszy mecz zajebisty w wykonaniu Hiszpanii i pokazali, że są faworytem i poprzedni mecz był wypadkiem przy pracy.

RahU (administrator) komentarzy: 5066 newsów: 226821.06.2010, 23:39

pedro61: Dokładnie to samo zauważyłem. Sergio Ramos chociaż dał swojemu zmiennikowi - Alvaro Arbeloi - buziaczka schodząc.

Kosmo komentarzy: 29921.06.2010, 23:39

Wiecie czego na prawdę bym chciał?
Pojedynku pomiędzy Hiszpanią i Holandią ;]

Z tego względu, że większość z Was jest za Holandią ( wnioskuję to z Waszych komentarzy) a większość kibiców Barcy ( w tym ja) za Hiszpanią, naprawdę chciałbym wtedy poczytać wasze komentarze ( nawet wtedy gdyby Hiszpania przegrała)

Arsenal1994 komentarzy: 749721.06.2010, 23:38

Jakoś mnie ta Hiszpania nie przekonała i jestem niemal pewny że oni nie zdobędą mistrza.
PS widzę że prośba o następne fotki do newsów z pięknymi paniami została zauważona ;) ;) ;)

pedro61 komentarzy: 219921.06.2010, 23:35

Wczoraj postawiłem tezę,że dla Fabregasa obecne mistrzostwa to nie czas wielkiego grania,tylko czas wielkich przemyśleń.Tezę zweryfikował-zresztą pozytywnie -dzisiejszy mecz.Widzieliście te "serdeczne" uśmiechy i uściski pomiędzy schodzącym Xavi'm i wchodzącym Fabregasem?Jeszcze ze dwa mecze z takimi sytuacjami i Fabregasowi przestanie być śpieszno...na ławkę Barcelony.Będzie wolał zostać w Londynie.Dajmy odrobinę jeszcze życiu trwać...

howareyou komentarzy: 6048 newsów: 721.06.2010, 23:19

Racja, szkoda, że skończyło się tylko 2:0, a nie np. 2:2, albo 2:3.

Cesc... hmm, jestem niezmiernie ciekaw, jak będzie wyglądała jego dyspozycja w nadchodzącym sezonie.

A co do grupy - pozytywnie zaskakuje mnie Chile, może urwą punkty Hiszpanom? :)

marica komentarzy: 26721.06.2010, 23:12

jestem pierwsza! xD
mecz dobry, szkoda, że skończyło się tylko na 2:0, Fabregas mógł strzelić... ale nie było źle

poprzednia12345 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Everton - Arsenal 5.04.2025 - godzina 13:30
? : ?
Arsenal - Fulham 1.04.2025 - godzina 20:45
2 : 1
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Liverpool29217170
2. Arsenal301710361
3. Nottingham Forest30176757
4. Chelsea29147849
5. Manchester City29146948
6. Newcastle28145947
7. Brighton291211647
8. Fulham30129945
9. Aston Villa29129845
10. Bournemouth29128944
11. Brentford291251241
12. Crystal Palace28109939
13. Manchester United301071337
14. Tottenham291041534
15. Everton29713934
16. West Ham30971434
17. Wolves30851729
18. Ipswich29381817
19. Leicester29452017
20. Southampton2923249
ZawodnikBramkiAsysty
Mohamed Salah2717
E. Haaland213
A. Isak195
C. Wood183
B. Mbeumo155
C. Palmer146
Y. Wissa142
O. Watkins136
Matheus Cunha134
J. Kluivert126
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady