Inter vs Arsenal: Starcie gigantów w Lidze Mistrzów
19.01.2026, 22:14, Patryk Bielski
1239 komentarzy
Jutrzejszego wieczoru Inter i Arsenal po raz czwarty zmierzą się w ramach Ligi Mistrzów UEFA. Dotychczasowe starcia przyniosły dwie wygrane dla włoskiej drużyny, w tym jedno zwycięstwo nad zespołem prowadzonym przez Mikela Artetę w fazie grupowej poprzedniego sezonu (1-0 w listopadzie 2024 roku).
Arsenal i jego włoskie wyzwania
Kanonierzy nie mają najlepszych wspomnień z wyjazdów do Włoch w Lidze Mistrzów. Ostatni raz triumfowali na włoskiej ziemi w marcu 2008 roku, pokonując Milan 2-0. Od tego czasu pięć kolejnych wizyt kończyło się bez zwycięstwa (1 remis, 4 porażki) i bez zdobytej bramki.
Inter i angielskie przeszkody
Inter z kolei ma mieszane doświadczenia z angielskimi drużynami na własnym boisku. W ostatnich trzech meczach u siebie przeciwko ekipom z Premier League ponieśli dwie porażki, obie z Liverpoolem (2022 i 2025). To tyle samo przegranych, ile zanotowali w pierwszych dziesięciu domowych starciach z angielskimi zespołami w historii swoich występów w europejskich pucharach.
Arsenal na fali zwycięstw
Jeśli Arsenal wygra to spotkanie, ustanowi swoją najdłuższą serię zwycięstw w historii występów w Lidze Mistrzów – siedem meczów z rzędu. Obecnie Kanonierzy mają na koncie sześć wygranych z imponującym bilansem bramkowym 17-1, zachowując czyste konto w pięciu z tych spotkań.
Inter szuka formy
Inter rozpoczął obecny sezon Ligi Mistrzów od czterech zwycięstw, ale ostatnie dwa mecze zakończyły się porażkami (przeciwko Atlético Madryt i Liverpoolowi). Ostatni raz trzy kolejne przegrane w tych rozgrywkach przydarzyły im się między kwietniem a wrześniem 2011 roku, kiedy obecny trener Christian Chivu był jeszcze zawodnikiem Interu.
Indywidualne popisy
Lautaro Martínez jest jednym z najskuteczniejszych strzelców w domowych meczach Ligi Mistrzów od początku 2025 roku, zdobywając osiem bramek – tyle samo co wszyscy pozostali gracze Interu razem wzięci. Z kolei Gabriel Martinelli strzelał w każdym z pięciu dotychczasowych występów w tej edycji Ligi Mistrzów. Jeśli trafi do siatki przeciwko Interowi, pobije rekord najdłuższej serii strzeleckiej brazylijskiego piłkarza w tych rozgrywkach.
Bramkarze na straży
David Raya od początku poprzedniego sezonu zapobiegł największej liczbie goli spośród wszystkich bramkarzy Ligi Mistrzów (+7.3), podczas gdy Yann Sommer z Interu jest liderem pod tym względem od startu sezonu 2023-24 (+7.9).
Kreatywność Zubimendiego
Martín Zubimendi wyróżnia się w Arsenalu jako mistrz podań łamiących linie obrony – ma ich na koncie 46, a także prowadzi w statystyce przejęć piłki (22) w obecnej edycji Ligi Mistrzów.
Sytuacje kadrowe
Inter przystąpi do meczu bez kilku kluczowych zawodników. Na pewno zabraknie Hakana Calhanoglu, Denzela Dumfriesa, Raffaele Di Gennaro oraz Tomasa Palaciosa, którzy zmagają się z różnymi urazami. Pod znakiem zapytania stoi również występ Josepa Martineza.
Arsenal również nie uniknął problemów kadrowych. W składzie zabraknie Maxa Dowmana, Piero Hincapie oraz Riccardo Calafioriego. Mimo to, Kanonierzy nie mają zawodników z wątpliwym stanem zdrowia i mogą liczyć na solidny skład.
To starcie zapowiada się na prawdziwy hit, pełen emocji i indywidualnych popisów na najwyższym poziomie. Kto wyjdzie zwycięsko z tej batalii? Czas pokaże! Początek spotkania jutro o godzinie 21:00.
źrodło: bbc.co.uk
44 minuty temu 2 komentarzy
09.02.2026, 07:05 21 komentarzy
07.02.2026, 13:49 4 komentarzy
07.02.2026, 13:44 34 komentarzy
06.02.2026, 15:23 6 komentarzy
06.02.2026, 15:20 6 komentarzy
06.02.2026, 08:23 1295 komentarzy
04.02.2026, 10:03 6 komentarzy
04.02.2026, 10:00 8 komentarzy
04.02.2026, 07:08 10 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
7 changes from Sat.
No Big Gabi or Gyokeres in the 11
@kaljot napisał: "Szkoda że nie wzięliśmy timbera drugiego"
Te go trochę chciałem, bo też jest dzikiem, ale jednak jest słabszy, o czym zresztą świadczy jego kariera...
Eze dziś od pierwszych minut
Szkoda że nie wzięliśmy timbera drugiego :(
Haaland w ostatnich 7 meczach strzelił tylko 1 gola i to z karnego jeśli dziś nie strzeli będzie już 8 spotkań.
@darek250s: tylko że hochland ma 20 bramek w lidze i 6 w lidze mistrzow a gyo 5 w lidze i 2 w lidze mistzrow
City fajna obrona . Ogolnie gigant na glinianych nogach w takim skladzie.
@Marzag napisał: "U nas jest mało ruchu w ofensywie, więc to nie wina podających że jest mało takich podań które wystawiają kogoś na 1vs1."
Za pare minut chlop wrzuca ze gyo jest najlepszy pod względem wyjsc zza obrone, a @Rynkos7 dodał jeszcze Gabiego.
To jak z tym ruchem jest....
City strasznie rzadkie nic nie potrafią sklecić aby wpadło Bodo groźne widać maja pomysł na grę
@darek250s napisał: "Halland bez podan wygląda jak Gyokeres albo gorzej. Napędzają go tylko dobre pilki. Proste."
To wina norwega ze nie umie sie ustawic a nie kolegów z druzyny ze nie potrafią mu dostarczyć piłki :)
Halland bez podan wygląda jak Gyokeres albo gorzej. Napędzają go tylko dobre pilki. Proste.
Ciekawe czy pep będzie zmieniał, bo oprócz wyniku, ryzyko kontuzji na sztucznym też spore
@Rynkos7 napisał: "w sumie gra całej naszej drużyny w niektórych meczach jak chociażby ten z Odegaardem"
* ten z Nottingham.
@Marzag napisał: "A często nawet jak już zrobią ruch i dostaną to jest strata. Ode przed każdym takim zagraniem musi szacować szanse na powodzenie akcji i czy drużyna będzie gotowa na powrót do obrony przy ewentualnej stracie."
A ten fragment to w sumie dowód na to jak wygląda gra Odegaarda i w sumie gra całej naszej drużyny w niektórych meczach jak chociażby ten z Odegaardem. Asekuranctwo, brak podejmowania ryzyka, minimalizacja straty itd. Problem tylko, że piłka nożna polega właśnie na tych próbach. Wyobraźmy sobie co byłoby z bramkami takimi jak Zubimendiego z woleja czy Eze w meczu z Tottenhamem gdyby sobie zaczęli kalkulować szansę na strzelenie takiego gola albo ryzyko kontry np. po bloku. To się właśnie musi zmienić. W naszej grze musi pojawić się więcej niestandardowych zagrań, ryzykownych, nie takich 100% polegających na pewnym strzale z najbliższych 5 metrów.
Też chciałbym żeby City wypadło z top 8 i zagrało dwa dodatkowe mecze. Ostatnia kolejkę maja z Galatasaray, które też walczy o czołową 8 więc wszystko jest mozliwe.
Tak sobie patrze na terminarz, to tym razem dobrze się ułożyło, że z MU gramy dopiero w niedziele.
@Marzag napisał: "Ludzie myślą, że jak piłkarz zacznie zagrywać prostopadłe do nikąd to nagle na końcu podania się zmaterializują zawodnicy którzy piłkę przyjmą i strzelą bramkę.
U nas jest mało ruchu w ofensywie, więc to nie wina podających że jest mało takich podań które wystawiają kogoś na 1vs1.
A często nawet jak już zrobią ruch i dostaną to jest strata. Ode przed każdym takim zagraniem musi szacować szanse na powodzenie akcji i czy drużyna będzie gotowa na powrót do obrony przy ewentualnej stracie."
https://www.youtube.com/shorts/0kIP3yID6mg
https://www.youtube.com/shorts/WeHcOQyxnJw
Nie jest to prawdą, że nie ma u nas takiego ruchu. Martinelli często wykonuje ruch pod takie piłki, Gyokeres również często widać, jak składa się do sprintu, ale jeżeli Zubimendi takiej piłki nie zagra to nie zrobi tego nikt a on gra dość głęboko i nie zawsze ma jak, bo jest pod notorycznym pressingiem ze strony napastników rywala. Rice rzadko rzuca takie podania a Odegaard wiadomo, zakosik, kółeczko, 10 metrów w lewo, 5 w prawo, zakosik, podanie w bok. Jeżeli tak bardzo się spowalnia grę to wiadomo, że napastnicy raz, że rezygnują po chwili albo zwyczajnie głupieją bo nie wiedzą czy jest sens w ogóle iść ciemno jak Norweg ma piłkę. Odegaard musi właśnie częściej podejmować takie ryzyka i próbować takich podań zaraz po przyjęciu.
City wcale jakiś mocno nie stara się tego odwrócić
Idealnie gdyby City znalazło się poza ósemką i grało dodatkowy dwumecz :3
@Patriko napisał: "Z tyloma punktami co już mają to raczej nie odpadną, ale jakby za ósemkę wypadli i grali dodatkowy dwumecz to też spoko."
tak, tak chodzilo o 8
@vitold napisał: "Teej, bo te City to moze odpaść smialo z lm xD"
Z tyloma punktami co już mają to raczej nie odpadną, ale jakby za ósemkę wypadli i grali dodatkowy dwumecz to też spoko.
@Jogurt napisał: "mozna np. odpalic mecz sportingu z Arsenalem, gdzie Gyo wygral pojedynek biegowy z Saliba i trafil chyba w slupek."
Z kiwiorem, który jednak jest dość szybki
Jednak te United nie jest takie kozackie jak by się wydawało po meczu z city jak ich bodo leje.
Na stadionie Bodo to już się tyle dobrych zespołów potknęło w ostatnich latach w pucharach, że i strata pkt City nie będzie dziwić.
Jeszcze z 509 milionów trzeba.
City xD
Ale ciosy spadły na city.
Ahahaha co to City
Teej, bo te City to moze odpaść smialo z lm xD
Co City odwala. Bodo pieknie wykorzystuje ich błędy w obronie
Jak my nie wygramy tego mistrza z city to już chyba nigdy.
No to pięknie Pepik
Dobra jeszcze 1 ;)
Nie wierzę, city 2:0 w plecy
Ulala
Co ten Donnaruma odwalił to jego
City zatraciło swoja forme
City w plecy
Ładna akcja Bodo, przyda się City dodatkowa runda w LM ;)
@sWinny: Bo ja to czytałem dosłownie 3 minuty zanim wrzuciles posta a juz nie moglem do tego dojsc... Dzieki :D
@vitold: proszę bardzo. Żeby nie było, że jestem hejterem Szweda.
„Z racji, że bardzo dużo poświęcacie tutaj czasu Gyokeresowi, pozwolę sobie na zbiorczy komentarz. Nie kibicuję Arsenalowi jakby coś, żeby nie było, że bronię.
1. Gyokeres kosztował €73.5M już po spełnieniu wszystkich klauzul. Załóżmy najdroższy dla Arsenalu scenariusz, że wszystkie wejdą w życie. Według transfermarkt to jest 80-ty najdroższy transfer w historii. Przed nim są takie gagatki jak Mount, Hojlund, Mudryk, Woltemade, Sesko, Isak, Sancho, Kolo Muani. Przyznacie, że na papierze kwota za 27-letniego napastnika nie jest taka zła? Rynek napastników jest specyficzny.
2. Statystyki i analizy sprzed transferu można tak powyciągać (a pozostałe schować) żeby obronić każdą tezę. Konkretnie - o tej, że Gyok strzelał głównie ogórkom - Sporting w Europie też grał. W LM w poprzednim sezonie strzelił 6 bramek w 8 występach, z czego 3 przeciwko City gdzie fizycznie brał na siebie czasami nawet dwóch. Sezon wcześniej w Lidze Europy 9 występów, 5G2A, strzelał przeciwko Atalancie. Akurat w sezonie 23/24 zdarzyło mi się oglądać wiele urywków Sportingu, a w pamięci mam mecz z Porto (2:2) gdzie ten wszedł na 45' i załadował dublet. Prezentował się wtedy świetnie. Ba, wcześniej w Coventry strzelał i czołówce ligi i tym gorszym.
3. Szwed gra na razie słabo, brakuje mu pewności siebie. To jest kluczowe na pozycjach gdzie jest wiele pojedynków indywidualnych.”
@sWinny napisał: "Szwed miał okazję, aby wykorzystać błąd Murillo ruszając z piłką na bramkarza od połowy boiska. Oglądając kompilację jego goli w Sportingu to był jego największy atut - wbieganie za linię obrony, pojedynki szybkościowe z obrońcami i wykorzystanie przestrzeni, aby rozpędzić się z piłką. W Portugalii trafiłby pewnie w 9 z 10 takich sytuacji. Przeciwko Murillo nie był nawet w stanie wprowadzić piłki w pole karne i jego strzał został zablokowany."
mozna np. odpalic mecz sportingu z Arsenalem, gdzie Gyo wygral pojedynek biegowy z Saliba i trafil chyba w slupek.
a to co odwalil z Murllo wygladalo jakby mial pelne portki podczas biegu xD
@GunnersFan9 napisał: "Odegaard już dawno powinien siedzieć na ławce w duecie z Gyokeresem. Norweg w ogóle nie daje liczb. To że biega po piłkę aż do obrony i zakłada pressing nie przekłada się w żaden sposób na poprawę stylu gry naszego zespołu. Eze powinien zacząć grać w wyjściowym składzie. Ciągnie grę do przodu i ma świetny strzał z dystansu. Przeciwieństwo Odegaarda w tym i zeszłym sezonie. Czas Kaia Havertza też już powinien nadejść. Ile można oglądać tego Szwedzkiego kloca bez żadnych liczb."
wogole to zabrzmialo jakby Odegaard robil sobie co chce.
Wiekszosc tutaj uwaza ze przez rezim taktyczny Mikela, nasi zawodnicy nie podejmuja ryzyka.
a tu nagle Ode, ktory ma wszystko w pompce i dubluje pozycje Zubiego xd
ta, na pewno
@sWinny napisał: "[ zdjęcie gdy Gyo wychodzi sam na sam w spotkaniu z forrest]
Poniższa sytuacja Viktora Gyokeresa z meczu przeciwko Nottingham Forest najlepiej pokazuje jak duża różnica jest pomiędzy ligą portugalską, a Premier League.
Szwed miał okazję, aby wykorzystać błąd Murillo ruszając z piłką na bramkarza od połowy boiska. Oglądając kompilację jego goli w Sportingu to był jego największy atut - wbieganie za linię obrony, pojedynki szybkościowe z obrońcami i wykorzystanie przestrzeni, aby rozpędzić się z piłką. W Portugalii trafiłby pewnie w 9 z 10 takich sytuacji. Przeciwko Murillo nie był nawet w stanie wprowadzić piłki w pole karne i jego strzał został zablokowany.
Wróciłem sobie do tekstu, który pisałem tuż po transferze Gyokeresa i myślę, ze dwa fragmenty warto zacytować:
"W rankingu [Opta Power Ranking] stworzonym z zespołów Primeira Liga oraz Championship 11 ostatnich miejsc zajmują portugalskie drużyny. Ponad połowa ligi portugalskiej to – przekładając na angielski grunt – poziom pomiędzy drugim, a trzecim szczeblem rozgrywkowym w Anglii”.
"Niepodważalnym faktem jest więc, że Viktor Gyokeres nabijał liczbę goli na bardzo słabych drużynach. 39 z 48 bramek w rozgrywkach krajowych napastnik zdobył przeciwko zespołom wyraźnie słabszym niż poziom dolnych rejonów tabeli Premier League. Oczywiście, to normalne, że napastnicy częściej trafiają do siatki ze słabszymi rywalami niż z tymi silniejszymi, natomiast poziom zespołów z ligi portugalskiej, któremu Gyokeres zawdzięcza ponad 80% swojego dorobku bramkowego prowadzi do wniosku, że przełożenie choćby w połowie tych liczb na Premier League nie jest żadną gwarancją. Wyzwanie, jakie stawiali obrońcy większości portugalskich zespołów 27-latkowi jest nieporównywalne, z jakim będzie mierzył się w Anglii”.
Via Football info"
'
A weź wrzuć analizę jakiegoś gościa, który w komentarzu tam to pisał ;)
@Gunnerrsaurus napisał: "Dlatego nie pisałem nic o trofeach i „sukcesach” bo wtedy byście mnie pojechali ;)"
Może i ważę trochę za dużo, ale żeby tak od razu w liczbie mnogiej się do mnie zwracać? :P
@Gunnerrsaurus napisał: "Chociaż dla mnie aktualne pozycje w Lidze i Lidze Mistrzów to jest sukces. Tyle że się go do gabloty nie wrzuci"
Wtedy też potrafiliśmy być na pierwszym miejscu w tabeli. Były też finały pucharu ligi i Ligi Europy. To też tak jakby sukcesy. :D
@Nicsienieda napisał: "Chyba nie grałbym Zubim i Odegaardem razem, nie pasują do siebie. Trochę dziwne, bo z tego co wiem grali razem w Sociedad. Nie chce mi się oglądać starych meczów Sociedad, może dałoby się skopiować cokolwiek tam trybiło? W każdym razie u nas odbierają sobie rozegranie od tyłu, a Ode ostatnio nie nadrabia tego grą z przodu. Jeśli gra Zubi, grałbym Eze zamiast Ode. A jeśli gra Ode, to grałbym Merino zamiast Zubiego."
Moim zdaniem pasują bardzo dobrze, mogą się wymieniać pozycjami, obaj mogą się podłączać do ataku, obaj bardzo dobrzy technicznie.
Chyba nawet na TVP 1 jest mecz
Chyba nie grałbym Zubim i Odegaardem razem, nie pasują do siebie. Trochę dziwne, bo z tego co wiem grali razem w Sociedad. Nie chce mi się oglądać starych meczów Sociedad, może dałoby się skopiować cokolwiek tam trybiło? W każdym razie u nas odbierają sobie rozegranie od tyłu, a Ode ostatnio nie nadrabia tego grą z przodu. Jeśli gra Zubi, grałbym Eze zamiast Ode. A jeśli gra Ode, to grałbym Merino zamiast Zubiego.
Dzisiejszy mecz będzie również transmitowany przez tvp sport.
[ zdjęcie gdy Gyo wychodzi sam na sam w spotkaniu z forrest]
Poniższa sytuacja Viktora Gyokeresa z meczu przeciwko Nottingham Forest najlepiej pokazuje jak duża różnica jest pomiędzy ligą portugalską, a Premier League.
Szwed miał okazję, aby wykorzystać błąd Murillo ruszając z piłką na bramkarza od połowy boiska. Oglądając kompilację jego goli w Sportingu to był jego największy atut - wbieganie za linię obrony, pojedynki szybkościowe z obrońcami i wykorzystanie przestrzeni, aby rozpędzić się z piłką. W Portugalii trafiłby pewnie w 9 z 10 takich sytuacji. Przeciwko Murillo nie był nawet w stanie wprowadzić piłki w pole karne i jego strzał został zablokowany.
Wróciłem sobie do tekstu, który pisałem tuż po transferze Gyokeresa i myślę, ze dwa fragmenty warto zacytować:
"W rankingu [Opta Power Ranking] stworzonym z zespołów Primeira Liga oraz Championship 11 ostatnich miejsc zajmują portugalskie drużyny. Ponad połowa ligi portugalskiej to – przekładając na angielski grunt – poziom pomiędzy drugim, a trzecim szczeblem rozgrywkowym w Anglii”.
"Niepodważalnym faktem jest więc, że Viktor Gyokeres nabijał liczbę goli na bardzo słabych drużynach. 39 z 48 bramek w rozgrywkach krajowych napastnik zdobył przeciwko zespołom wyraźnie słabszym niż poziom dolnych rejonów tabeli Premier League. Oczywiście, to normalne, że napastnicy częściej trafiają do siatki ze słabszymi rywalami niż z tymi silniejszymi, natomiast poziom zespołów z ligi portugalskiej, któremu Gyokeres zawdzięcza ponad 80% swojego dorobku bramkowego prowadzi do wniosku, że przełożenie choćby w połowie tych liczb na Premier League nie jest żadną gwarancją. Wyzwanie, jakie stawiali obrońcy większości portugalskich zespołów 27-latkowi jest nieporównywalne, z jakim będzie mierzył się w Anglii”.
Via Football info