Jol dumny ze swoich podopiecznych
20.04.2013, 22:26, Marcin Stefaniak
12 komentarzy
Mimo porażki w dzisiejszym spotkaniu z Arsenalem, Martin Jol był zadowolony z waleczności jaką zaprezentowali jego podopieczni. Przypomnijmy, że Kanonierzy wygrali 1-0, a jedyne trafienie zaliczył Per Mertesacker.
Chociaż The Cottagers przez 80 minut grali w osłabieniu po czerwonej kartce Sidwella, to niejednokrotnie zagrozili bramce Wojciecha Szczęsnego i przy odrobinie szczęścia mogli przynajmniej zremisować. W końcówce spotkania czerwoną kartkę ujrzał również Olivier Giroud.
- Nie pokazałbym czerwonej kartki Sidwellowi, ale to normalne, gdyż jestem jego menedżerem. Steve spóźnił atak i poturbował przeciwnika, ale nie zrobił tego celowo. Jestem zdania, że w obu przypadkach sędzia mógł pokazać żółtą kartkę.
- Jesteśmy zawiedzeni, ale Sidwell nie powinien skupiać się na tej sytuacji. To nie była najmądrzejsza decyzja w jego wykonaniu, ale z drugiej strony był to pierwszy faul w meczu i arbiter mógł go oszczędzić.
- Muszę jednak przyznać, że mimo osłabienia walczyliśmy jak lwy i stworzyliśmy sobie dogodniejsze sytuacje niż przeciwnik. Graliśmy nieźle, jednak straciliśmy gola przed przerwą. Walczyliśmy do samego końca i mogliśmy wyrównać. Nie ukrywam, że taki wynik bardzo by mnie ucieszył.
- To było dla nas 3. spotkanie w ciągu ostatnich 6 dni i przez 83 minuty graliśmy w osłabieniu, więc tym bardziej jestem dumny z tego jaki charakter pokazali moi podopieczni. Naprawdę mogliśmy zremisować ten mecz. Byłem dumny z moich piłkarzy. Pokazali charakter i walczyli jak lwy. Myślę, że zasłużyli na remis.
Jol nie był jednak zadowolony z organizacji w defensywie przy straconym golu.
- Nie byliśmy zorganizowani. Czasami tak się zdarza, kiedy dokonujesz wielu zmian.
źrodło: Sky Sports
7 godzin temu 7 komentarzy

7 godzin temu 10 komentarzy

29.08.2025, 12:49 8 komentarzy

29.08.2025, 12:48 6 komentarzy

29.08.2025, 12:45 4 komentarzy

28.08.2025, 20:57 7 komentarzy

28.08.2025, 20:42 490 komentarzy

28.08.2025, 18:54 6 komentarzy

28.08.2025, 10:06 5 komentarzy

28.08.2025, 10:05 3 komentarzy
Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
---|
Zawodnik | Bramki | Asysty |
---|
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 6 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
-
Powrót do domu: Jak Arsenal odzyskał wychowanka po 14 latach
- 25.08.2025 16 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #36: Trzy punkty na trudnym terenie
- 19.08.2025 13 komentarzy
-
Okiem kibica #1: 15-letni fenomen
- 17.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Fulham nie zagrało źle, po prostu w tym meczu szczęście było po naszej stronie.
no coś kiepsko poszło, ale 3 punkty zainkasowane.
@ArshavinMISTRZ: Ramsey zagra na pewno i wyjdzie za kogoś z dwójki Rosa, Wilshere. Może boss da szansę Wallcotowi na szpicy ostatnio na skrzydle mu nie idzie, więc może tam pójdzie mu lepiej, Podolski powinien zagrać na lewym skrzydle.
kiedyś każda wypowiedź Jola była bardzo kontrowersyjna
No to muły obstawiam skład: Szczesny
sagna-kościelny-mertesacker-gibbs
arteta-wilshere
walcott-rosicky-cazorla
podolski
ławka:mannone,vermaelen, jenkinson, ramsey, aoc, gervinho, arshavin(czuje że w tym meczu to by się na pewno pokazał z dobrej strony jakby wszedl)
Jest z czego byc dumnym. W 10 grali tak samo ,a nawet lepiej od nas ;D
Mieliśy dużo szczęścia, a jak wiadomo to ono sprzuja lepszym. Ciekawe kto z Manchesterem zagra w ataku. Coś czuje, że może to być Gervinho, choć ja widziałbym Podolskiego
no trzeba im pogratulować tym bardziej że grali w DZIEWIĘCIU bo gwiazda berbatov olał to wszystko...
też był bym dumny dobrze grali
Jeden z niewielu trenerów PL którego szanuje
" Nie pokazałbym czerwonej kartki Sidwellowi, ale to normalne, gdyż jestem jego menedżerem. Steve spóźnił atak i poturbował przeciwnika, ale nie zrobił tego celowo. " .
Niech nie gada głupot, nawet jeśli nie zrobił tego celowo, to czerwona podręcznikowa. Wyprostowana noga, takie wejścia to boiskowy kryminał.
Odnośnie meczu to może być dumny z swoich piłkarzy, bo grając w 10 grali jak równy z równym, a momentami nawet lepiej od nas.