Kanonierzy w finale Carabao Cup! Arsenal 1-0 Chelsea
03.02.2026, 23:50, Patryk Bielski
19 komentarzy
Kai Havertz w dramatycznych okolicznościach zdobył zwycięską bramkę, która zapewniła Arsenalowi awans do finału Carabao Cup po wygranej 4-2 w dwumeczu z Chelsea. W pierwszym spotkaniu Kanonierzy zbudowali przewagę dzięki trafieniom Viktora Gyokeresa, Bena White'a i Martina Zubimendiego. Rewanż na Emirates Stadium nie obfitował w sytuacje bramkowe, ale to właśnie były zawodnik Chelsea, Havertz, wykorzystał okazję, by pokonać Roberta Sancheza i zapewnić Arsenalowi wygraną 1-0 oraz pierwszy finał tych rozgrywek od ośmiu lat.
Ostrożny początek
Arsenal przystępował do meczu z nadzieją na pierwszy finał Carabao Cup od 2018 roku, kiedy to wyeliminował Chelsea w półfinale. Początkowe minuty nie przyniosły wielu okazji. Chelsea, mająca na koncie trzy awanse do finału z czterech ostatnich prób po przegranej w pierwszym meczu, próbowała odwrócić losy rywalizacji. Pierwsza godna uwagi próba należała do Liama Delapa, który oddał niecelny strzał na mokrej murawie Emirates.
Seria rzutów rożnych rozgrzała kibiców Arsenalu i niemal przyniosła prowadzenie. Eberechi Eze znalazł Piero Hincapie na skraju pola karnego, a Ekwadorczyk oddał mocny strzał lewą nogą, który Sanchez zdołał odbić. Piłka trafiła jeszcze do Gabriela, ale odtatecznie akcja zakończyła się niepowodzeniem.
Arsenal próbował zaskoczyć defensywę Chelsea długimi podaniami. Gabriel Martinelli otrzymał jedno z takich podań, wyprzedzając Malo Gusto. Jednak Francuz zdołał naprawić sytuację i zablokować strzał Brazylijczyka.
Bez przełomu
W pierwszej połowie obie drużyny oddały tylko dwa celne strzały. Druga połowa rozpoczęła się od szybkiej okazji dla Delapa, który jednak chybił po zamieszaniu w polu karnym.
Noni Madueke próbował zaznaczyć swoją obecność przeciwko byłemu klubowi, ale jego dośrodkowania nie sprawiły problemów defensywie Chelsea. Goście wprowadzili Cole'a Palmera i Estevao w poszukiwaniu wyrównania. Marc Cucurella miał swoją szansę po rzucie rożnym, ale jego strzał minął bramkę.
Chelsea kontynuowała ofensywę, wprowadzając Alejandro Garnacho, podczas gdy Arsenal odpowiedział zmianami Leandro Trossarda i Kai Havertza. Declan Rice świetnie obsłużył Martina Zubimendiego, który podał do Gabriela, ale Cucurella skutecznie interweniował.
Havertz przypieczętowuje awans
W miarę jak czas uciekał, Chelsea naciskała coraz mocniej. Palmer oddał strzał z rzutu wolnego, który został zablokowany przez mur, a Wesley Fofana nie trafił po rzucie rożnym.
Arsenal znalazł lukę w defensywie Chelsea. Eze podał do Martinellego, który upadł w polu karnym po starciu z Trevohem Chalobah, ale sędzia Peter Bankes nie dopatrzył się faulu.
Chelsea w doliczonym czasie gry nadal atakowała, ale to ostatecznie Arsenal był gorą. Trossard podał do Rice'a, który obsłużył Havertza. Niemiec minął Sancheza i zapewnił Kanonierom zwycięstwo 1-0 oraz awans do finału na Wembley.
Co dalej?
Po emocjach związanych z półfinałem Carabao Cup, Arsenal wraca do zmagań ligowych. W sobotę, 7 lutego, zmierzy się z Sunderlandem na własnym stadionie o godzinie 16:00 czasu polskiego. Następnie, w czwartek 12 lutego, Kanonierzy udadzą się do zachodniego Londynu na mecz z Brentfordem na Gtech Community Stadium.
źrodło: arsenal.com
6 godzin temu 4 komentarzy
6 godzin temu 1 komentarzy
10 godzin temu 8 komentarzy
19 godzin temu 1070 komentarzy
02.02.2026, 21:40 14 komentarzy
02.02.2026, 16:40 7 komentarzy
02.02.2026, 16:39 2 komentarzy
02.02.2026, 16:38 0 komentarzy
01.02.2026, 21:55 18 komentarzy
01.02.2026, 20:12 8 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@MutatedBlueberry: ale jak mieliśmy kontrować jak Chelsea nas atakowała jakby byli niepełnosprawni, zresztą głupotą byłoby iść na noże jeśli to my mieliśmy bramkę przewagi
@Nicsienieda: tak jak z bayernem, "eksperci" a głównie Jóźwiak w przerwie byli zachwyceni bayernem, mówili że są zdecydowanie lepsi, a prawda jest taka że stworzyli jedna sytuację i strzelili gola a tak poza tym klepali sobie na własnej połowie
Swoją drogą, Havertz jest piłkarzem który nielubi Chelsea najbardziej ze wszystkich naszych piłkarzy xd
Zauważcie z jaką gracją Havertz minął Sancheza. Gyokeres mający promień skrętu ciągnika siodłowego z naczepą skończyłby go mijać gdzieś w okolicy narożnej chorągiewki. Techniczna przepaść.
Paddy Power
@paddypower
LITERALLY EVERYONE: I reckon Chelsea should try to actually do something here.
GARY NEVILLE: God Arsenal are terrible aren’t they?
@Nicsienieda napisał: "Właśnie skończyłem oglądać z powtórki i miałem tę nieprzyjemność słuchać komentarz Garry'ego Neville'a w SkySports. Przez cały mecz podniecał się niesamowitą taktyką Roseniora i głupotą Arsenalu. Chelsea podaje sobie w obronie, nie atakuje, piątka obrońców rotuje piłkę, toż to genialne. Że też nikt wcześniej nie wpadł na to, żeby zaczynać spotkania od strzelenia sobie samobója, uśpić przeciwnika do 70tej minuty, a dopiero wtedy zaatakować. Rywal na pewno będzie uśpiony, łatwiej będzie wyrównać, a potem jeszcze dobić."
Ludzie się tu nasłuchają takich punditów albo naczytają ludzi co się ich nasłuchali i potem przekazują nam ich mądrości na kanonierach.com jako "własne spostrzeżenia"
Słyszeliście że oficjalnie przyznali bramkę dla Medueke przeciw Leeds? Wcześniej uznano jako samobój ale ostatecznie gol prosto z rożnego!
@MutatedBlueberry: Panie, ale jak to chciałeś inaczej rozegrać? Chelsea była na debecie jednobramkowym, a i tak zagrali 5 z tyłu, dwóch DM byle tylko bramki nie dostać i liczyć na ewentualną kontrę. Mieliśmy atakować i się narażać na szybkie ataki po stracie? Przykład chociażby dwumeczu Liverpoolu z PSG z tamtego sezonu - pierwszy mecz Liverpool wygrał 1:0, a w rewanżu u siebie atakowali cały czas, aż dostali bombę na ryj. Może kibicom to się bardziej podoba∂, ale jeśli chcemy żebyśmy w końcu coś wygrali, to nie możemy być naiwni. To nie Arsenal zabił mecz, ale taktyka Roseniora, co chciał utrzymać wynik do drugiej połowy i dopiero wtedy rzucić większe siły na nas, ale nawet po zmianach nie byli w stanie nic stworzyć sensownego. Nawet nie mieliśmy okazji się cofnąć do defensywy i grać na kontry jak wielki Mou czy Simeone, poza ostatnimi minutami, bo Chelsea nawet nie próbowała coś ugrać, a jak zaczęła im się dupa palić i atakować, to dostali to na co wszyscy czekali.
Właśnie skończyłem oglądać z powtórki i miałem tę nieprzyjemność słuchać komentarz Garry'ego Neville'a w SkySports. Przez cały mecz podniecał się niesamowitą taktyką Roseniora i głupotą Arsenalu. Chelsea podaje sobie w obronie, nie atakuje, piątka obrońców rotuje piłkę, toż to genialne. Że też nikt wcześniej nie wpadł na to, żeby zaczynać spotkania od strzelenia sobie samobója, uśpić przeciwnika do 70tej minuty, a dopiero wtedy zaatakować. Rywal na pewno będzie uśpiony, łatwiej będzie wyrównać, a potem jeszcze dobić.
Niektórych ludzi nie powinno dopuszczać się do mikrofonu, pajac jakich mało.
Smakowite 1:0
Jak wygramy wszystko to Arteta idzie do Barcy? :D
@ozzy95 napisał: "Mecz imienia Diego Simeone ale mamy to w końcu! Finał pucharu na Wembley!"
Gorzej niż Simeone i Mourinho, bo ich styl jest chociaż na kontrach oparty :D My nie za bardzo jakkolwiek chcieliśmy atakować, do czasu bramki tylko 1 oddany strzał.
Ale nie ma co narzekać, o ile są wyniki
Mecz imienia Diego Simeone ale mamy to w końcu! Finał pucharu na Wembley!
Kai! Prowadź!
4* nawet lepiej
Brawo za świetną postawę. Mecz nie był porywający ale o to chodziło żeby go zabić i jak najmniejszym nakładem sił wejść do finału..Zawodnicy może poza Eze i Gyo wywiązywali się świetnie ze swoich ról. Niech Havertz strzela bramki w finałach i mam nadzieję,że wiele ich przed Nami.
3 jak trofea które zdobędzie Arsenal w tym sezonie
Declan Rice: “Going into the game today, we knew we had the lead in the tie. We all said it to each other before the game, we’re one game away from Wembley, how much do you want it? We haven’t been there for many years.”
“Today wasn’t just about playing nice football, sometimes it comes down to your heart, desire & how much you want to win a game of football. In the end, over the two ties, I think we deserved it.” [CBS]
1 jak Arsenal na koniec sezonu w każdych rozgrywkach;)