Kanonierzy w finale Carabao Cup! Arsenal 1-0 Chelsea
03.02.2026, 23:50, Patryk Bielski
518 komentarzy
Kai Havertz w dramatycznych okolicznościach zdobył zwycięską bramkę, która zapewniła Arsenalowi awans do finału Carabao Cup po wygranej 4-2 w dwumeczu z Chelsea. W pierwszym spotkaniu Kanonierzy zbudowali przewagę dzięki trafieniom Viktora Gyokeresa, Bena White'a i Martina Zubimendiego. Rewanż na Emirates Stadium nie obfitował w sytuacje bramkowe, ale to właśnie były zawodnik Chelsea, Havertz, wykorzystał okazję, by pokonać Roberta Sancheza i zapewnić Arsenalowi wygraną 1-0 oraz pierwszy finał tych rozgrywek od ośmiu lat.
Ostrożny początek
Arsenal przystępował do meczu z nadzieją na pierwszy finał Carabao Cup od 2018 roku, kiedy to wyeliminował Chelsea w półfinale. Początkowe minuty nie przyniosły wielu okazji. Chelsea, mająca na koncie trzy awanse do finału z czterech ostatnich prób po przegranej w pierwszym meczu, próbowała odwrócić losy rywalizacji. Pierwsza godna uwagi próba należała do Liama Delapa, który oddał niecelny strzał na mokrej murawie Emirates.
Seria rzutów rożnych rozgrzała kibiców Arsenalu i niemal przyniosła prowadzenie. Eberechi Eze znalazł Piero Hincapie na skraju pola karnego, a Ekwadorczyk oddał mocny strzał lewą nogą, który Sanchez zdołał odbić. Piłka trafiła jeszcze do Gabriela, ale odtatecznie akcja zakończyła się niepowodzeniem.
Arsenal próbował zaskoczyć defensywę Chelsea długimi podaniami. Gabriel Martinelli otrzymał jedno z takich podań, wyprzedzając Malo Gusto. Jednak Francuz zdołał naprawić sytuację i zablokować strzał Brazylijczyka.
Bez przełomu
W pierwszej połowie obie drużyny oddały tylko dwa celne strzały. Druga połowa rozpoczęła się od szybkiej okazji dla Delapa, który jednak chybił po zamieszaniu w polu karnym.
Noni Madueke próbował zaznaczyć swoją obecność przeciwko byłemu klubowi, ale jego dośrodkowania nie sprawiły problemów defensywie Chelsea. Goście wprowadzili Cole'a Palmera i Estevao w poszukiwaniu wyrównania. Marc Cucurella miał swoją szansę po rzucie rożnym, ale jego strzał minął bramkę.
Chelsea kontynuowała ofensywę, wprowadzając Alejandro Garnacho, podczas gdy Arsenal odpowiedział zmianami Leandro Trossarda i Kai Havertza. Declan Rice świetnie obsłużył Martina Zubimendiego, który podał do Gabriela, ale Cucurella skutecznie interweniował.
Havertz przypieczętowuje awans
W miarę jak czas uciekał, Chelsea naciskała coraz mocniej. Palmer oddał strzał z rzutu wolnego, który został zablokowany przez mur, a Wesley Fofana nie trafił po rzucie rożnym.
Arsenal znalazł lukę w defensywie Chelsea. Eze podał do Martinellego, który upadł w polu karnym po starciu z Trevohem Chalobah, ale sędzia Peter Bankes nie dopatrzył się faulu.
Chelsea w doliczonym czasie gry nadal atakowała, ale to ostatecznie Arsenal był gorą. Trossard podał do Rice'a, który obsłużył Havertza. Niemiec minął Sancheza i zapewnił Kanonierom zwycięstwo 1-0 oraz awans do finału na Wembley.
Co dalej?
Po emocjach związanych z półfinałem Carabao Cup, Arsenal wraca do zmagań ligowych. W sobotę, 7 lutego, zmierzy się z Sunderlandem na własnym stadionie o godzinie 16:00 czasu polskiego. Następnie, w czwartek 12 lutego, Kanonierzy udadzą się do zachodniego Londynu na mecz z Brentfordem na Gtech Community Stadium.
Arsenal: Arrizabalaga, Timber, Saliba, Gabriel, Hincapie, Rice, Zubimendi, Eze, Madueke (Trossard 70), Martinelli, Gyokeres (Havertz 70).
Ławka rezerwowych: Raya, Mosquera, White, Jesus, Norgaard, Calafiori, Lewis-Skelly.
Chelsea: Sanchez, Gusto (Acheampong 87), Fofana, Chalobah, Hato (Estevao 60), Cucurella, Caicedo, Andrey Santos (Garnacho 75), Enzo, Delap (Palmer 60), Joao Pedro.
Ławka rezerwowych: Sharman-Lowe, Badiashile, Holland, Guiu, Mheuka.
Sędzia: Peter Bankes.
źrodło: arsenal.com
22.02.2026, 20:56 5 komentarzy
22.02.2026, 16:29 3 komentarzy
22.02.2026, 11:59 3 komentarzy
22.02.2026, 06:48 35 komentarzy
21.02.2026, 16:15 1882 komentarzy
19.02.2026, 09:28 21 komentarzy
19.02.2026, 07:13 777 komentarzy
19.02.2026, 06:53 21 komentarzy
17.02.2026, 22:11 2096 komentarzy
17.02.2026, 17:58 16 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@bizooon napisał: "Pięknie by było jakby gruchnęły wieści że im 30 punktów odejmują za machlojki z przeszłości - wygrywają z nami w lidze i nic in to nie daje :)"
Nawet jak robia te machlojki to wolę żebyśmy wygrali z nimi i tak punktowo tym bardziej ze jesteśmy w stanie to zrobic
@miki9971 napisał: "Nie pompujmy tego balonu... Jeszcze mamy daleka drogę do czegokolwiek."
To znaczy, żeby była jasność - my tego mistrzostwa nie wypuścimy. 22 lata czekania i wystarczy, resetujemy licznik.
Jedyną niewiadomą w tym sezonie jest to, czy robimy to razem z Ligą Mistrzów, ale moim zdaniem warto w kalendarzu zazbaczyć sobie 30 maja.
@adek504 napisał: "dokładając do tego potencjalny final w marcu mamy w ciągu miesiąca potencjalne 4 mecze z City które mogą definiować sezon"
Pięknie by było jakby gruchnęły wieści że im 30 punktów odejmują za machlojki z przeszłości - wygrywają z nami w lidze i nic in to nie daje :)
Najważniejsze to teraz 3 pkt z Sunderlandem.
W ogóle ciekawa sytuacja, jeżeli my i City awansujemy do 1/4 LM I wpadniemy na siebie to w kwietniu w przeciągu 2 tygodni będą 3 mecze Arsenal City, dokładając do tego potencjalny final w marcu mamy w ciągu miesiąca potencjalne 4 mecze z City które mogą definiować sezon
Osobiście nieraz mnie drażnią zmiany Artety, no ale zostałem przekonany przez Marzaga, ze zmiennicy cos tam strzelaja, no i chłop mnie nawraca w super-zmiany Artety.
Oczywiscie, zmiany trafione, ale IMO często za PÓŹNO :)
@adek504: aa ok
Chyba @adek504 jakiś czas temu fajnie napisał, że tutaj jest parę osób których nie przekonasz (nawet jeżeli nie próbujesz, to te osoby i tak Cię wyłapią i będą cisnąć swoją racją xD), mimo własnego osobistego zdania.
Arteta jest nietykalny, wiem, wiem nawet jak nie wygra żadnego pucharu xd
Declan Rice o Mikelu Artecie po meczu z Chelsea dla CBS:
Nasz menedżer ma pełną kontrolę nad wszystkim, od najniższego do najwyższego szczebla klubu. Wszyscy go słuchają. Nie można wykroczyć poza wyznaczone ramy.
Wszyscy ufamy w jego pracę.
@Be4Again napisał: "Rodzina Kroenke to rodzina biznesmanów i oni doskonale wiedzą, że inwestycja jak się nie zwraca to znaczy że trzeba podejmować odpowiednie działania. Wątpię żeby ich zadowalała pozycja nr 2 i 1/2 CL..."
Patrząc pod kontem biznesowym. To są zadowoleni na pewno. Wydają dużo, ale też Arteta w ciągu ostatnich 5 lat praktycznie podwoił roczne przychody klubu.
"Arsenal po raz pierwszy w swojej historii przekroczył próg 800 mln euro przychodu rocznego w sezonie 2024/2025. Według najnowszego raportu Deloitte Football Money League, klub wygenerował rekordowe 821,7 mln euro"
W czasach 6 lat bez Ligi Mistrzów ledwo generowaliśmy 400-440
@fabregas1987 napisał: "No jak za 2 tygodnie? 21.03 według terminarza, a pewnie zostanie przełożony gdzieś na kwiecień"
Juz bylo info ze zostanie przełożony na termin pomiędzy meczem w FA Cup, a meczem ze Spurs czyli koło 18 lutego
@Marzag napisał: "Te krytykowanie zmian Artety to niezła parodia, zazwyczaj jak robi zmiany po swojemu to zmiennicy strzelają albo asystują(jak wczoraj). Ale zmiany robi źle bo nie tak jak użytkownicy kanonierzy.com sobie życzą XD"
Według większości użytkowników k.com on od dobrych kilku lat już nie powinien trenować Arsenalu, więc wiesz...
@Be4Again napisał: "Wczoraj Mikel wygrał swój pierwszy półfinał dwumecz... Jaką realną walkę mieliśmy rok temu? W których rozgrywkach? W połowie sezonu było praktycznie po wszystkim. Fajny ćwierć finał z będącym w kryzysie RM i tyle by można powiedzieć"
Co Ty gadasz, w połowie sezonu mieliśmy 7 pkt straty, te same 7 pkt co teraz i niektórzy przyznają mistrza City...
A w LM bylisny w grze do maja wiec jak do połowy sezonu? A LM to dla wielu najważniejsze klubów rozgrywki na świecie
@Be4Again napisał: "Tak, ta drużyna jest mocniejsza od tej 2010-2016, ale też cała liga podskoczyła min o dwa poziomy"
No to działa na korzyść tej druzyny, bo ma jeszcze trudniej walczyć o trofea
@Be4Again napisał: "Po drugie Wenger z budżetem 1mld na 5 lat (200mln na rok) niewykluczone że byłby w stanie zdominować ligę nie gorzej niż swego czasu SAF czy Pep. Tego nie wiemy, ale możemy się domyśla"
No tylko w czasach Wengera to nikt nie Wydawał 200 mln na sezon wiec z takim budżetem byłby jak PSG w L1, a obecnie te 200 mln to jest porównywalna kwota do innych często nawet mniejsza, a patrząc po tym ze Chelsea potrafiła wydać 1mln w dwa okna, albo LFC teraz wydało 500mln to widać ze te finanse wystrzeliły
@Be4Again napisał: "Jednak to co wiemy to kluczowym ruchem dla odbudowy zespołu było wsparcie zarządu na niespotykanym wcześniej poziomie. Mikel bez tych środków nie dałby rady wrócić choćby do top 4. To nie jest absolutnie tak, że Hiszpan jest "cudotwórcą" i samymi swoimi skillsami odmienił ten klub. Tak nie było."
A jest jakis klub ktory nie wydaje i potrafi wejść na stałe do czołówki?
Przecież to logiczne ze obecnie sie nie da bez kasy, ale musi byc jeszcze ktos kto robi to z głową, jest duzo przykładów jak Chelsea, Spurs czy MU które tez wydają, a marzą zeby chociaż byc realnie w walce o trofea jak my
@Be4Again napisał: "Przez to, że my nie potrafimy sprzedawać zawodników to "netto" wydawaliśmy naprawdę rekordowe sumy. Chelsea i City potrafiły bilansować wydatki na przestrzeni ostatnich kilku lat sprzedażą niektórych swoich zawodników i dorzucaniem tryumfów w KMŚ lub CL. Co nie pozostaje bez znaczenia dla klubowej kasy. My nie wygraliśmy niczego w Europie, a sprzedajemy z reguły z olbrzymią stratą lub oddajemy za darmo..."
Nieprawda, w wydatkach od przyjscia Artety jesteśmy na 5 miejscu, a netto na 3 za Chelsea i United, a City I LFC ma lepszy bilans netto bo jednak byli na innym poziomie i nie musieli zasypywać dziury
@Be4Again napisał: "Cierpliwość zarządu też ma swoje granice. Rodzina Kroenke to rodzina biznesmanów i oni doskonale wiedzą, że inwestycja jak się nie zwraca to znaczy że trzeba podejmować odpowiednie działania. Wątpię żeby ich zadowalała pozycja nr 2 i 1/2 CL..."
Ale to bardzo dobrze, niech sie nie zadowalają 2 miejscem i 1/2, ale jako powazni biznesmeni tez powinni robic analizę i wiedzieć czy potrzebny jest gwałtowny ruch czy może stabilizacja w dłuższej perspektywie da lepsze efekty
Nie wiem czy udostępniałem ten artykuł o tym banderowcu Mudryku. Jak dobrze, że do nas nie trafił bo było by mi wstyd za takiego piłkarza.
Skandaliczne zachowanie Mykhaylo Mudryka!
Podczas rozgrywki w Counter-Strike, w której brał udział Mykhaylo Mudryk, doszło do wymiany zdań z polskimi graczami z przeciwnej drużyny, którzy drwili z jego zawieszenia i zachęcali go do „powrotu na boisko”.
Piłkarz Chelsea nie wytrzymał i w odpowiedzi zamieścił na czacie szereg skandalicznych wpisów, nawiązujących do rzezi wołyńskiej oraz II wojny światowej: „Szczęśliwy Wołyń”, „na następnej mapie zrobimy Wołyń”, „zawsze będziesz pamiętać Wołyń, żebraku”, „na następnej mapie rok 1939”. Fragmenty rozmowy zostały ujawnione przez polskiego streamera gmaikelo. W efekcie Mudryk otrzymał 28-dniowe zawieszenie na platformie Faceit.
Reprezentant Ukrainy ma aktywne zawieszenie zarówno w piłce nożnej, jak i w Counter-Strike’u.
Wp sportowefakty
Mateusz Borek MOCNO ODPALIŁ SIĘ na Mykhaylo Mudryka, który pisał SKANDALICZNE KOMENTARZE w stronę Polaków nt. Wołynia:
"Brak słów. Debil. Nie skorzystał z możliwości milczenia. Kiedy przyjechał do Wrocławia na finał Ligi Konferencji Chelsea vs Betis i bawił się w mieście, to polscy kibice traktowali go z szacunkiem i podziwem. Okazywali na każdym kroku sympatię. Dziś lepiej niech się lepiej u nas nie pojawia."
WSZYSTKO W TEMACIE
@Be4Again napisał: "@Damper napisał: "Przegrany dwukrotnie tytuł o włos będziemy teraz zrównywać z wprowadzeniem do TOP-4. Nie wiem za bardzo co to ma na celu. Może powiemy jeszcze, że Mikel TOP-5 zdobył, skoro piąty zespół też już wchodził do LM."
Wytłumacz mi jaka to jest różnica w tej lidze czy zajmujesz 2 czy 3 miejsce? Puchar jest jeden, tu nie ma podium i medali za 2 czy 3 lokatę. To nie ma absolutnie znaczenia."
Podstawowa jest taka, że miejsce pokazuje poziom sportowy, jeśli dla Ciebie to nie ma żadnego znaczenia to ok. Skoro wyjeżdżasz z finansami i zwrotem z inwestycji to może sam wskaż jaka jest finansowa różnica między zajęciem 1 a 2 miejsca w Premier League. I Kroenke z naszych przychodów na pewno jest zadowolony, bo wszystko jest obecnie na rekordowym poziomie. Skoro mówimy o rekordowych wydatkach to i pieniądze, które generuje teraz klub są rekordowe, więc dlaczego patrzymy tylko na jedną stronę medalu, tak jakby Mikel te pieniądze przepalił? No tak, Kroenke łaskawca w końcu zainwestował w klub na poziomie innych pięciu zespołów z czołówki, bo zobaczył, że klub się stacza, a poziom odjeżdża. Miał wybór- albo inwestuje jak top, ale nie wraca do LM. A co do LM, to kosimy tam naprawdę dobre pieniądze- czy to za półfinał w tamtej edycji czy nawet za to, że teraz wszystkie mecze wygraliśmy w fazie ligowej i zajęliśmy 1 miejsce. Kibice widzą tylko puchary i wydatki na transfery, dla Kroenke myślę, że liczy się też poziom sportowy i finansowy, stabilność, pewne wpływy, status klubu, wzrost wartości, wzrost znaczenia marki itd.
@vitold napisał: "Ogolnie to nie wiem, ciekawe pytanie w sumie XD"
Trochę wcześnie się tym przejmowć. IMO parada to troche jak koncert U2 czy Rolling Stones, za duży event dla mni, więc ja odpuszczam. Poświętuje jak bexzie dane w kameralniejszym gronie, chętnie z tu piszącymi nawet
@vitold napisał: "Zmiana Saki dopiero w 70 minutach przy korzystnych wynikach"
Te krytykowanie zmian Artety to niezła parodia, zazwyczaj jak robi zmiany po swojemu to zmiennicy strzelają albo asystują(jak wczoraj). Ale zmiany robi źle bo nie tak jak użytkownicy kanonierzy.com sobie życzą XD
@Czeczenia napisał: "Panowie, pytanie. Jak w tym roku będzie zorganizowana parada mistrzowska? Będą cztery parady, czy jedna? Jeżeli jedna, to dopiero po wygraniu Ligi Mistrzów, tak? Finał jest klasycznie zaplanowany na sobotę, a feta odbywa się kiedy? W niedzielę czy w poniedziałek? A może jeszcze kiedy indziej?"
Nie pompujmy tego balonu... Jeszcze mamy daleka drogę do czegokolwiek.
@adek504: No jak za 2 tygodnie? 21.03 według terminarza, a pewnie zostanie przełożony gdzieś na kwiecień
@Czeczenia: Ogolnie to nie wiem, ciekawe pytanie w sumie XD
@Czeczenia napisał: "Panowie, pytanie. Jak w tym roku będzie zorganizowana parada mistrzowska? Będą cztery parady, czy jedna? Jeżeli jedna, to dopiero po wygraniu Ligi Mistrzów, tak? Finał jest klasycznie zaplanowany na sobotę, a feta odbywa się kiedy? W niedzielę czy w poniedziałek? A może jeszcze kiedy indziej?"
Czerwony Londyn bedzie świetował cały rok :PPP
Panowie, pytanie. Jak w tym roku będzie zorganizowana parada mistrzowska? Będą cztery parady, czy jedna? Jeżeli jedna, to dopiero po wygraniu Ligi Mistrzów, tak? Finał jest klasycznie zaplanowany na sobotę, a feta odbywa się kiedy? W niedzielę czy w poniedziałek? A może jeszcze kiedy indziej?
@Damper napisał: "Przegrany dwukrotnie tytuł o włos będziemy teraz zrównywać z wprowadzeniem do TOP-4. Nie wiem za bardzo co to ma na celu. Może powiemy jeszcze, że Mikel TOP-5 zdobył, skoro piąty zespół też już wchodził do LM."
Wytłumacz mi jaka to jest różnica w tej lidze czy zajmujesz 2 czy 3 miejsce? Puchar jest jeden, tu nie ma podium i medali za 2 czy 3 lokatę. To nie ma absolutnie znaczenia. Kto to później pamięta kto był 2 czy 3 10 lat temu? Absolutnie nikt i nikogo to nie interesuje. Jak nie wygrywamy mistrzostwa to dla mnie nie ma to absolutnie żadnego znaczenia czy jesteśmy 2, 3 czy 4. Chodzi tylko o awans do CL wtedy. Nagroda pocieszenia do FA CUP i Carabao Cup czego też nie wygrywamy...
@bizooon napisał: "Grał ktoś w MSC? Ja nawet z edytorem nie daję rady uruchomić satsumy."
Dobra pożaliłem się to się pochwalę.
4 nowe świece wkręciłem, naprawiłem rozrusznik i pierwsza beczka w Satsumie (nie bączek na lodzie tylko jak w F1 :) ) zaliczona
@adek504 napisał: "No chyba jest roznica we wprowadzeniu do top 4, a realnej walce o najważniejsze trofea, bo według mnie to obecny Arsenal jest kilka poziomów wyzej niz ten z lat 2010-2016 kiedy top4 bylo jak trofeum"
Wczoraj Mikel wygrał swój pierwszy półfinał dwumecz... Jaką realną walkę mieliśmy rok temu? W których rozgrywkach? W połowie sezonu było praktycznie po wszystkim. Fajny ćwierć finał z będącym w kryzysie RM i tyle by można powiedzieć.
Tak, ta drużyna jest mocniejsza od tej 2010-2016, ale też cała liga podskoczyła min o dwa poziomy. Po drugie Wenger z budżetem 1mld na 5 lat (200mln na rok) niewykluczone że byłby w stanie zdominować ligę nie gorzej niż swego czasu SAF czy Pep. Tego nie wiemy, ale możemy się domyślać. Jednak to co wiemy to kluczowym ruchem dla odbudowy zespołu było wsparcie zarządu na niespotykanym wcześniej poziomie. Mikel bez tych środków nie dałby rady wrócić choćby do top 4. To nie jest absolutnie tak, że Hiszpan jest "cudotwórcą" i samymi swoimi skillsami odmienił ten klub. Tak nie było.
Przez to, że my nie potrafimy sprzedawać zawodników to "netto" wydawaliśmy naprawdę rekordowe sumy. Chelsea i City potrafiły bilansować wydatki na przestrzeni ostatnich kilku lat sprzedażą niektórych swoich zawodników i dorzucaniem tryumfów w KMŚ lub CL. Co nie pozostaje bez znaczenia dla klubowej kasy. My nie wygraliśmy niczego w Europie, a sprzedajemy z reguły z olbrzymią stratą lub oddajemy za darmo...
Cierpliwość zarządu też ma swoje granice. Rodzina Kroenke to rodzina biznesmanów i oni doskonale wiedzą, że inwestycja jak się nie zwraca to znaczy że trzeba podejmować odpowiednie działania. Wątpię żeby ich zadowalała pozycja nr 2 i 1/2 CL...
Wcześniej puchar ligi miał w Anglii małe znaczenie. Wenger przez lata nie przywiązywał do niego wagi wystawiając zawsze młodzików w szczególności w pierwszych etapach rozgrywek. Nawet 3 x był w finale i nigdy nie wygrał. Najbardziej chyba boli porażka z Birmingham, gdzie Kościelny ze szczęsnym się nie dogadali i głupio straciliśmy gola.
Teraz czasy się zmieniły i sam Pep Guardiola powiedział, że ten puchar traktuje jak każdy inny. Tak samo podchodzi do tego Arteta gra tylko swoimi zawodnikami rotuje nimi a nie bierze zawodników z akademii. Widać też atmosferę na stadionie jak i radość samych zawodników. Wreszcie widać, że puchar ligi nabiera wielkiego znaczenia.
Grał ktoś w MSC? Ja nawet z edytorem nie daję rady uruchomić satsumy. Ciekawe czy ktoś bez żadnej podpowiedzi dał rady (musiałby być mechanikiem z doświadczeniem z gratami z lat 80ych chyba)
@adek504 napisał: "@fabregas1987 napisał: "Dla nas na szczęście to mecz z Wolves, którzy już mogą grać o pietruszkę na tym etapie. City ma Palace u siebie"
Nie no, ten mecz z Wolves mamy za 2 tygodnie, to jeszcze nie będą grac o pietruszkę"
Tymczasem SOUTHAMPTON zamykające tabele z pewnym spadkiem 3:3 z Arsenalem 2024.. jak to bolało ;))
@NicolasJover: nie no jasne, liczymy na bramkę z Sunderlandem :)
@fabregas1987 napisał: "Dla nas na szczęście to mecz z Wolves, którzy już mogą grać o pietruszkę na tym etapie. City ma Palace u siebie"
Nie no, ten mecz z Wolves mamy za 2 tygodnie, to jeszcze nie będą grac o pietruszkę
@Castillo napisał: "Pocisnąłbym teraz po tych dzbanach, którzy regularnie hejtują tutaj Artetę, ale szkoda na Was mojej śliny. I tu mówię poważnie hejtują, bo krytyka to jest coś zupełnie innego, niż prezentują ci odklejeńcy, którzy po stracie punktów chcą wyrzucenia Mikela wraz z połową składu."
A, Ty mówisz o czym innym. :D Na takich to szkoda palców hehe :D
@Castillo napisał: "Pocisnąłbym teraz po tych dzbanach, którzy regularnie hejtują tutaj Artetę"
Ale oni nie hejtują Artety za wyniki tylko powtarzające się błędy typu. Zmiana Saki dopiero w 70 minutach przy korzystnych wynikach, stawianie na zawodników bez formy typu Ode (tak, tak, Marzag zaraz dopisze ze Gyokeres zamiast Ode xD) itd itd, bo wyniki to Arteta ma... Trzeba jest PODKREŚLIĆ pucharami :D
Nasze statystyki w tym sezonie:
38 meczów
30 wygranych
5 remisów
3 porażki
W tym 20 meczów z czystym kontem.
Pocisnąłbym teraz po tych dzbanach, którzy regularnie hejtują tutaj Artetę, ale szkoda na Was mojej śliny. I tu mówię poważnie hejtują, bo krytyka to jest coś zupełnie innego, niż prezentują ci odklejeńcy, którzy po stracie punktów chcą wyrzucenia Mikela wraz z połową składu.
@adek504 napisał: "@Be4Again napisał: "Jeszcze przez 10 lat będziemy kłaniać się w pas i bić pokłony za to, że przy wsparciu klubu wynoszącym ponad 1mld euro udało mu się wprowadzić nas do top 4? Ile jeszcze będziemy do tego wracać i to przeżywać? Z takim podejściem nigdy nie zrobimy kroku naprzód."
No chyba jest roznica we wprowadzeniu do top 4, a realnej walce o najważniejsze trofea, bo według mnie to obecny Arsenal jest kilka poziomów wyzej niz ten z lat 2010-2016 kiedy top4 bylo jak trofeum"
No to jest takie celowe już ujmowanie, dość słabe trzeba przyznać. Przegrany dwukrotnie tytuł o włos będziemy teraz zrównywać z wprowadzeniem do TOP-4. Nie wiem za bardzo co to ma na celu. Może powiemy jeszcze, że Mikel TOP-5 zdobył, skoro piąty zespół też już wchodził do LM.
@youngboy: No w przeciwnym razie przerwa byłaby od 21.03 do 11.14, więc dużej różnicy nie ma. Tym bardziej, ze City również będzie pewnie musiało tam grać i później gdzieś wciskać dodatkową kolejkę. Dla nas na szczęście to mecz z Wolves, którzy już mogą grać o pietruszkę na tym etapie. City ma Palace u siebie
@MarkOvermars napisał: "Viktor Gyokeres vs Chelsea:
70 mins played
10 touches
1 shot
1/2 passes
0 chances created
1/2 aerial duels won"
Jedno celne podanie na cały mecz? Trochę lipa, ale na szczęście to sprawa drugorzędna w obliczu zwycięstwa i awansu do finału. No ale pamiętam jaka była pompa z Kaia, że w tamtym sezonie z City nie zanotował celnego podania w meczu, no tyle tylko, że było to City na Etihad gdzie graliśmy w 10 i robiliśmy obronę Częstochowy wybijając po prostu piłkę.
@Furgunn napisał: "miesięcy wprost są komunikaty z klubu, że lecimy po wszystkie trofea bez wyjątku,"
No i o to chodzi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
@NicolasJover napisał: "Na obronę Gyokeresa - taki to był po prostu mecz. Mecz do przepchnięcia, byle nie przegrać. Myślę, że akurat za wczoraj nie powinniśmy się czepiać Gyo."
Wszedł Havertz i dosłownie zrobił i wiele więcej niż Gyokeres przez ten czas grając ponad 2x krocej. Nie ma co się czarowac, Gyokeres nie daje niczego piłkarsko, jedyne co potrafi dać to bramkę jak ma idealną sytuację.
Gyo jest niestety dramatyczny w piłkę nożną. Jakby był wybierany w podwórkowy sposób to by go ostatniego wybierali żeby na bramce stał.
@NicolasJover napisał: "Na obronę Gyokeresa - taki to był po prostu mecz. Mecz do przepchnięcia, byle nie przegrać. Myślę, że akurat za wczoraj nie powinniśmy się czepiać Gyo."
Tak Haaland mógły podobnie zagrać w tym konkretnym meczu
@vitold napisał: "Ta, nie bez powodu Arteta nakręca cały zespół i klub, Rice twierdzi, że kazdy kolejny mecz to jak finał, niewazne czy to Kukuryku czy liga."
Amerykańce chcą efektów, już przed startem LM była gadka, że interesuje nas tylko wygranie tego trofeum i od kilku miesięcy wprost są komunikaty z klubu, że lecimy po wszystkie trofea bez wyjątku, sami sobie narzuciliśmy presję, więc pora wygrać przynajmniej jedno z dwóch głównych dań + dorzucić puchar krajowy, to powinno być minimum.
@Be4Again napisał: "Jeszcze przez 10 lat będziemy kłaniać się w pas i bić pokłony za to, że przy wsparciu klubu wynoszącym ponad 1mld euro udało mu się wprowadzić nas do top 4? Ile jeszcze będziemy do tego wracać i to przeżywać? Z takim podejściem nigdy nie zrobimy kroku naprzód."
No chyba jest roznica we wprowadzeniu do top 4, a realnej walce o najważniejsze trofea, bo według mnie to obecny Arsenal jest kilka poziomów wyzej niz ten z lat 2010-2016 kiedy top4 bylo jak trofeum
Wiadomo najważniejsze to jest w koncu włożyć to trofeum, ale w tym momencie nie jesteśmy jedynie druzyna wchodzaca do top4, a pretendentem do wygrywania wszystkiego, a to jest roznica
@paciu06 napisał: "a najbardziej w pamięci zapadł mi Madueke biegający bez buta z nadzieją, że w końcu sędzia go zobaczy i odgwizda faul z poprzedniej minuty :D"
Ja bardziej odebrałem to, ze Madueke bal sie tracić czas na zakładanie buta i musial trzymać pozycje, bo inaczej by dostal ochrzan jakby jego strona poszła akcja, a on w tym czasie by sobie buta zakładał xd
@Be4Again napisał: "Jeszcze przez 10 lat będziemy kłaniać się w pas i bić pokłony za to, że przy wsparciu klubu wynoszącym ponad 1mld euro udało mu się wprowadzić nas do top 4? Ile jeszcze będziemy do tego wracać i to przeżywać? Z takim podejściem nigdy nie zrobimy kroku naprzód.
Po drugie ja mam gdzieś jakieś Carabao Cup czy FA Cup. Liczy się tylko mistrzostwo i CL, więc nie wiem kto powiedział, że Mikel musi wrzucić 4 puchary? Chyba tylko Twoja nadinterpretacja."
Ta, nie bez powodu Arteta nakręca cały zespół i klub, Rice twierdzi, że kazdy kolejny mecz to jak finał, niewazne czy to Kukuryku czy liga. Gdyby Arteta nie musiał to by sie tak nie spinał, a w pucharkach lataliby WSZYSCY zmiennicy i dzieciaki. Juz widze jak zarząd mowi nie musisz wygrywac wszystkiego, liczy sie tylko liga i lm, a Arteta mówi SPOKO i wystawia głównych zawodników narażający się na lige i lm.
Musi i tyle
mnie tez styl wczoraj wkurzał ale jak to przemyslec to przeciez chelsea musiala strzelic nie my, na koniec wyszlo jako masterclass Artety, brawo...
No i super! Trudny, a co za tym idzie, nudny mecz. Większość spotkania rezgrało się w środku pola, a najbardziej w pamięci zapadł mi Madueke biegający bez buta z nadzieją, że w końcu sędzia go zobaczy i odgwizda faul z poprzedniej minuty :D
Generalnie jest awans, to najważniejsze. Jakoś mi ten wczorajszy styl nie przeszkadzał. Niektórzy zapominają, że to wciąż chelsea (która ostatnio złapała swoje momentum), a waga spotkania też była spora.
Jedyne czego szkoda w tym pojedynku to tych dwóch bramek strzelonych przez dzbana garnacho. Gdyby nie to, odbiór tego spotkania był by całkiem inny.
@MarkOvermars napisał: "Viktor Gyokeres vs Chelsea:
70 mins played
10 touches
1 shot
1/2 passes
0 chances created
1/2 aerial duels won"
Na obronę Gyokeresa - taki to był po prostu mecz. Mecz do przepchnięcia, byle nie przegrać. Myślę, że akurat za wczoraj nie powinniśmy się czepiać Gyo.
@vitold napisał: "Po tym przez co musiał przejść sam klub, ludzie w środku, kibice, sami piłkarze, to Arteta MUSI 4 puchary za jednym zamachem wrzucic."
Jeszcze przez 10 lat będziemy kłaniać się w pas i bić pokłony za to, że przy wsparciu klubu wynoszącym ponad 1mld euro udało mu się wprowadzić nas do top 4? Ile jeszcze będziemy do tego wracać i to przeżywać? Z takim podejściem nigdy nie zrobimy kroku naprzód.
Po drugie ja mam gdzieś jakieś Carabao Cup czy FA Cup. Liczy się tylko mistrzostwo i CL, więc nie wiem kto powiedział, że Mikel musi wrzucić 4 puchary? Chyba tylko Twoja nadinterpretacja.
@MarkOvermars: Taaa, zaskoczyło mnie to, sądziłem że smerfni adoratorzy mają trochę więcej godnego zachowania ale gdzie tam... Ta sama półeczka co ciecie z United.
Niech wrzuci dwa to już będzie przeskok w historii klubu niebotyczny.