Marcel Desailly przeprasza Williama Salibę za niedocenienie jego talentu

Marcel Desailly przeprasza Williama Salibę za niedocenienie jego talentu 21.01.2026, 12:46, Mateusz Kolebuk 1 komentarzy

Francuska legenda piłki nożnej, Marcel Desailly, przyznał, że początkowo nie docenił talentu Williama Saliby, ale teraz widzi w nim zawodnika światowej klasy. Saliba zaprezentował się z najlepszej strony we wtorkowym meczu, gdy Arsenal pewnie awansował do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, pokonując Inter Mediolan 3:1 na San Siro.

24-letni obrońca stał się kluczowym elementem defensywy Mikela Artety, tworząc znakomity duet z Gabrielem Magalhaesem. Łatwo zapomnieć, że jego droga do pierwszego składu Arsenalu nie była prosta. Sprowadzony do Londynu w 2019 roku przez ówczesnego menedżera Unai Emery'ego za około 27 milionów funtów, Saliba spędził trzy sezony na wypożyczeniu we Francji, zanim w sezonie 2022/23 na dobre zadomowił się w drużynie Kanonierów.

Choć debiutancki sezon przerwała kontuzja pleców, Saliba od tego czasu rzadko opuszcza mecze i jest jednym z najpewniejszych punktów zespołu. Desailly, były obrońca AC Milan i Chelsea oraz kapitan reprezentacji Francji, który zdobył mistrzostwo świata w 1998 roku i Euro 2000, przyznał:

- Nigdy nie spodziewałem się takiego poziomu gry od Saliby. Muszę go przeprosić. Kiedy dołączył do Arsenalu, nie widziałem w nim przyszłego zawodnika światowej klasy - to był ogromny błąd w ocenie! Pokazał przywództwo, konsekwencję i ma ogromny potencjał; jeszcze nie widzieliśmy jego pełnych możliwości. Jestem dumny z tego, jak Saliba wkomponował się w system Artety i stał się kluczowym graczem dla klubu. Arsenal potrzebował liderów, a teraz Saliba jest jednym z nich. Pomógł Kanonierom wejść na wyższy poziom i walczyć o największe trofea.

- Francja ma wielkie szczęście, że może na niego liczyć; będzie niezastąpionym obrońcą na nadchodzących mistrzostwach świata. To cenny atut zarówno dla klubu, jak i reprezentacji. Czekam z niecierpliwością na to, jak bardzo się jeszcze rozwinie.

Saliba w grudniu wyraził przekonanie, że Arsenal jest w stanie zdobyć historyczną potrójną koronę w tym sezonie. Kanonierzy nie tylko awansowali w Europie bez porażki, ale także prowadzą w Premier League z siedmiopunktową przewagą, mają przewagę w półfinale Pucharu Ligi przeciwko Chelsea i są jednym z faworytów Pucharu Anglii.

Jednak Desailly, który sam zdobywał trofea z Chelsea i AC Milanem, ostrzegł, że "wszystko może się zdarzyć" w walce o tytuł i przypomniał drużynie Artety, że przed nimi jeszcze wiele pracy.

- Premier League jeszcze się nie skończyła, a piłka nożna potrafi zaskakiwać - to czyni ją tak fascynującą - powiedział Desailly. - Arsenal musi uważać, by nie rozpraszać się Ligą Mistrzów czy innymi rozgrywkami krajowymi jak Puchar Anglii. Nie mogą sobie pozwolić na stratę kluczowych meczów, które mogą wytrącić ich z rytmu, jak choćby nadchodzący mecz z Manchesterem United.

- Umiejętność psychologicznego odbudowania się po porażce w ważnym meczu jest kluczowa, ale nie każda drużyna to potrafi. Widzieliśmy wiele razy w przeszłości, jak wynik miał spiralny efekt na drużynę i nigdy nie wróciła do poprzedniego poziomu. Choć Arsenal zgromadził znaczącą przewagę w tabeli Premier League, sytuacja może zmieniać się z tygodnia na tydzień.

Marcel DesaillyWilliam Saliba autor: Mateusz Kolebuk źrodło: standard.co.uk
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
mistrzu973 komentarzy: 30721.01.2026, 12:55

Najlepszy transfer ery Emerego

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady