Martinelli przeprasza za incydent z Conorem Bradleyem
09.01.2026, 08:52, Mateusz Kolebuk
9 komentarzy
W czwartkowym meczu Arsenalu z Liverpoolem na Emirates Stadium doszło do kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Gabriela Martinelliego. Brazylijczyk w końcówce bezbramkowego spotkania popchnął leżącego na murawie Conora Bradleya i rzucił w niego piłką. Młody obrońca Liverpoolu, który doznał kontuzji kolana, opuścił stadion o kulach, a Martinelli otrzymał żółtą kartkę za swoje zachowanie, co wywołało oburzenie wśród zawodników The Reds.
Roy Keane, były kapitan Manchesteru United, nie szczędził słów krytyki pod adresem Martinelliego, nazywając jego zachowanie "hańbą" podczas relacji w Sky Sports. W odpowiedzi na falę krytyki, Martinelli zamieścił na Instagramie przeprosiny:
- Conor i ja wymieniliśmy wiadomości i już go przeprosiłem. W ferworze walki nie zdawałem sobie sprawy, że jest poważnie kontuzjowany. Chciałem powiedzieć, że bardzo mi przykro za moją reakcję. Życzę Conorowi szybkiego powrotu do zdrowia.
Mikel Arteta, menedżer Arsenalu, stanął w obronie swojego zawodnika podczas konferencji prasowej po meczu:
- Znam Gabi'ego, to niesamowity, sympatyczny chłopak i prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy z sytuacji. Mam nadzieję, że z Conorem wszystko będzie dobrze. Porozmawiam z nim, aby to wyjaśnić.
Conor Bradley miał pecha już wcześniej w meczu, gdy trafił w poprzeczkę. Teraz czeka go dłuższa przerwa od gry.
- Obawiam się najgorszego dla Conora - przyznał menedżer Liverpoolu, Arne Slot. - Musiał opuścić boisko na noszach. Czekamy na wyniki badań, aby dowiedzieć się, jak poważna jest kontuzja.
Slot odniósł się również do reakcji Martinelliego:
- Nie znam Gabriela Martinelliego osobiście, ale wydaje się być miłym facetem. Problemem w piłce nożnej jest to, że często dochodzi do symulacji i marnowania czasu przez zawodników. Nie można oczekiwać od Martinelliego jasnego myślenia w 94. minucie. Jestem pewien, że gdyby wiedział o powadze kontuzji, nigdy by tak nie postąpił.
Remis Arsenalu z Liverpoolem pozwolił Kanonierom zwiększyć przewagę nad Manchesterem City do sześciu punktów. Obrońcy tytułu tracą już 14 punktów do lidera tabeli.
źrodło: independent.co.uk
7 godzin temu 7 komentarzy
15 godzin temu 13 komentarzy
15 godzin temu 7 komentarzy
15 godzin temu 11 komentarzy
15 godzin temu 9 komentarzy
08.01.2026, 21:48 2 komentarzy
08.01.2026, 18:48 4 komentarzy
08.01.2026, 05:48 8 komentarzy
08.01.2026, 05:46 9 komentarzy
07.01.2026, 21:44 2173 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Martinelli mial pelne prawo przypuszczac, ze typ bezczelnie symuluje, szczegolnie ze w takim momencie probowal sie wturlac na boisko. Wyjasnione, przeproszonez nie ma co drazyc. A to ze Roy Keane probuje mpwic co jest hanba na boisku, to taki sam cyrk, jak Rosja mowiaca, ze jakis kraj lamie prawo miedzynarodowe. Co za smiec. Ha tfu na niego
@Patriko
Oczywiście Martinelli zasłużył na żółtą kartę, przeprosił wszystko w porządku.
Ale ja widzę w Internecie komentarze, że jest śmieciem, że fawele wychodzą i hejt na Arsenal, że tak się nie zachowują mistrzowie Anglii itd.
Z tym, że to zwykła boiskowa sytuacja, którą widziałem już z 10 razy.
A nawet gorsze w stronę Arsenalu i nic z tego nigdy nie ma, a tu wielkie oburzenie.
Po co o tym w mediach tyle dyskutować, chyba, bo ludzie lubią dowalić Arsenalowi.
Slot mi zaimponował tą wypowiedzią.
Ogólnie Martinelli, choć potrafi irytować swoją grą, to naprawdę wydaje się w porządku chłopak. Pierwszy raz chyba jakaś krzywa akcja, w której wziął udział. Postąpił źle, ale nie ganiłbym go za to jakoś mocno, zwłaszcza, że po opadnięciu emocji przeprosił i zachował się, jak trzeba. Piłka nożna to emocje, nerwy itd. Zdarzają się takie sytuacje. Mocną i uzasadnioną krytyką to można obarczyć Robinho albo Benzeme.
Jedyna prawidłowa reakcja to przeprosić i okazać skruchę, nic więcej nie można zrobić skoro już się stało i puściły mu emocje w meczu, szczerze nie szczere to już sobie może każdy sam ocenić, to wie tylko Gabriel, ale zrobił jak należy. Mógłby się też w ogóle nie wypowiadać albo samemu mieć o coś jeszcze pretensje czy nie widzieć w sobie winy, bo i tacy by się znaleźli. @vergil99111 napisał: "Gość złamał nogę, a zachowywał się jakby chciał kraść czas, dalej będąc cwaniakiem, a nie jakby cierpiał. Jak ktoś doznaje takiej kontuzji to nie myśli o tym żeby przesuwać się na boisko"
A nie pomyślałeś, że jak ktoś łamie nogę to ma w gdzieś w którą stronę się przesuwa i nie myśli o tym czy to wygląda jak kradnięcie czasu, bo jest np. w szoku i dodatkowo go bardzo boli? A nawet jeżeli zrobiłby to celowo to jak widać nie miałbyś racji i jednak jak ktoś doznaje takiej kontuzji może o tym myśleć xD
Dobre wypowiedzi i nawet miło to rozwiązali, sprawa nie jest tak duża jak się o tym mówi.
A tak naprawdę za co tu przepraszać? Gość złamał nogę, a zachowywał się jakby chciał kraść czas, dalej będąc cwaniakiem, a nie jakby cierpiał. Jak ktoś doznaje takiej kontuzji to nie myśli o tym żeby przesuwać się na boisko. A reakcja Martinelliego impulsywna, ale kto nie byłby takim czymś zirytowany, ciężko było stwierdzić po 20 sekundach, że to jest taka kontuzja.
Złej krwi nie ma każdy życzy powrotu do zdrowia.
klasa Slota, chyba pierwszy raz cos milego mowie na jego temat
Zachowanie Martinellego to jedno, ale Roy Keane krytykujący go za to, to niezłe jaja :D
akurat Keane to chyba nie powinien się wypowiadać na ten temat... to jakby prostytutka komentowała, że onlyfans ją oburza :D
Tak jak podejrzewałem przeprosiny od Gabiego i mądre spojrzenie Słota
Tylko dlaczego w tym temacie odzywa się Keane xD