Obszerny wywiad z Perem Mertesackerem
08.01.2014, 18:40, Marcin Witkowski 2449 komentarzy
Gdy Per Mertesacker dołączał do Arsenalu w 2011 roku, klub zajmował właśnie siedemnaste miejsce w tabeli, przegrał rekordową liczbą bramek w lidze, a drużynę opuściło dwóch kluczowych zawodników – Samir Nasri i Cesc Fabregas.
Minęły dwa lata i sytuacja wygląda zdecydowanie lepiej. Kanonierzy są na szczycie tabeli z jednym punktem przewagi nad drugim zespołem, zakwalifikowali się do dalszej rundy Ligi Mistrzów, a kibice ekscytują się transferami do (a nie „z”) klubu. Więc co zrozumiałe, nastroje wokół klubu są pozytywne, a Per jest jednym z wielu zawodników, który może być zadowolony ze swoich występów. Dwudziestodziewięciolatek, były piłkarz Werderu Brema, prezentuje wysoką formę, ale jak sam twierdzi, pierwsze trudne miesiące w klubie uczyniły go silniejszym, a teraz po prostu zbiera owoce swojej pracy.
Szczególnie w ostatnich latach pokazał on, że jest osobą, na której można polegać i która ma wpływ na innych (na początku tego sezonu Niemiec kapitanował zespołowi już osiem razy). Jego wpływ rozciąga się również poza murawę – pokazał to między innymi pomagając w aklimatyzacji w Londynie młodszemu koledze (z którym grał już w Werderze Brema) - Mesutowi Özilowi.
Trzeci sezon w klubie jest jak dotąd dla Pera prawie bezbłędny, ale jak powiedział podczas rozmowy z Arsenal Magazine, nie ma miejsca na samozadowolenie.
Arsenal jest pierwszy w tabeli i gra dobrze. Jakie są w tej chwili nastroje w zespole?
Najlepszym podsumowaniem będą słowa “Jak dotąd jest dobrze”. Jesteśmy zachwyceni naszym wspaniałym startem, ponieważ taki wyznaczyliśmy sobie cel latem. Chcieliśmy przebrnąć przez kwalifikacje do Ligi Mistrzów i zacząć lepiej w Premier League, w porównaniu do dwóch poprzednich lat. Byliśmy zdeterminowani, by stracić jak najmniej punktów w początkowych etapach sezonu. W tej chwili jesteśmy konsekwentni i chcemy zachować taki stan jak najdłużej.
Czy atmosfera na treningach jest inna, gdy zespół góruje w tabeli?
Cóż, oczywiście wszyscy są w dobrych humorach i są bardzo zadowoleni z takiej sytuacji. Wszyscy, i naprawdę mam na myśli każdego, cieszą się tym momentem i dobrze jest mieć coś takiego w zespole. Nikt nie traci humoru, niezależnie od tego, czy regularnie gra czy nie, i to jest bardzo ważne do budowania ducha zespołu. Mamy dobre postaci w składzie i jeśli utrzymamy wysoko tego ducha, to będziemy na dobrym poziomie.
Biorąc pod uwagę końcówkę poprzedniego sezonu, wasza dobra forma ciągle trwa. Co się zmieniło od stycznia zeszłego roku?
Według mnie w zespole zawsze była dobra mentalność, ale wiesz jak to jest z pewnością siebie w piłce nożnej. Czasami potrzebujesz chwili. Później zdajesz sobie sprawę, że zespół ma potencjał. Wszyscy mówią o możliwościach składu Arsenalu, ale nie chcesz o tym tylko mówić, chcesz w to jeszcze uwierzyć. Po meczu z Bayernem Monachium wszyscy zdali sobie sprawę, że możemy pokonać każdego na świecie. To był kluczowy moment z naszego punktu widzenia. Zrozumieliśmy, że możemy pokazywać nasz potencjał na murawie i robić to konsekwentnie, ponieważ tego nam brakowało. W przeszłości mieliśmy dobry potencjał, rozegraliśmy kilka dobrych spotkań, ale traciliśmy punkty w bardzo ważnych momentach. Ludzie rozpoznali w Arsenalu dobrą drużynę, ale nie kogoś, kto może poważnie zagrozić zespołom z czołówki. To się zmieniło pod koniec zeszłego sezonu i udało nam się to kontynuować w następnym. Poza tym nie straciliśmy ważnych zawodników w letnim okienku, za to wzmocniliśmy skład, więc wszyscy byli dobrze przygotowani. W zespole była koncentracja. Tylko Santi i Nacho brali udział w turnieju, ale większość z nas mogła przygotowywać się do sezonu jako grupa. Wszyscy dobrze się znają, co ostatnio widać bardzo wyraźnie: jest dobra komunikacja i wzajemne ubezpieczanie się na boisku. Teraz jest dobrze, ale zdajemy sobie sprawę, że w piłce wszystko może się zmienić naprawdę szybko.
Jak myślisz, czemu twoja współpraca z Laurentem Koscielnym wygląda tak dobrze?
Cóż, potrzebowałem trochę czasu na aklimatyzację w Premier League i żeby poznać się z kolegami z zespołu. Ja, Laurent i Thomas wzajemnie popychamy się do coraz lepszej gry. W tej chwili gram z Laurentem, ale muszę powiedzieć, że Thomas jest tu dla wszystkich wzorem do naśladowania. Nie tylko dlatego, że jest kapitanem, ale z uwagi na sposób komunikowania się, a także radzenia sobie z sytuacją, gdy nie gra. Ludzie zawsze mówią o tych, którzy grają, ale musisz też pamiętać o tych, którzy nie mieszczą się w wyjściowej jedenastce, a którzy mają wpływ na resztę zespołu.
Jesteśmy dobrymi środkowymi obrońcami, ale potrzeba czasu, by przyzwyczaić się do siebie na murawie i czuć wygodnie w różnych sytuacjach boiskowych. Na tę chwilę znamy się dobrze i wiemy jak się zachowujemy podczas meczu. Wiemy jak się asekurować, jak nasz partner zachowa się w kluczowych momentach. Musisz się tego nauczyć, zwłaszcza przeciwko takim zespołom jak Liverpool, ponieważ mają w składzie światowej klasy zawodników – sam sobie z nimi nie poradzisz. Zawsze potrzebujesz kogoś obok siebie, kto jest czujny i cię zaasekuruje. Kiedy wiesz, że w razie problemów twój partner jest niedaleko, to czyni tę grę znacznie łatwiejszą. Podsumowując, uważam, że cała drużyna broni się dużo lepiej niż w poprzednim sezonie. Niebezpieczne sytuacje mogą nadejść zewsząd, ale jeśli twoi pomocnicy bronią cię przed długimi piłkami, to ma to wpływ na zespół.
Powiedziałeś, że potrzeba czasu, żeby zaadaptować się w Premier League. Co w takim razie musiałeś zmienić w swojej grze, w porównaniu do występów w Bundeslidze?
Szczerze mówiąc nie za wiele. Bardziej chodzi o to, że musiałem reagować na wszystko od samego początku w Arsenalu. Musiałem reagować na różne sytuacje. Czasami musisz popełnić błąd. Musisz cierpieć. Musisz przejść przez ciężkie okresy. Ale musisz się uczyć bardzo szybko – to klucz. Musisz mieć menedżera, który ci ufa i który mówi ci: „Jesteś na tyle inteligentny, by przez to przejść i szybko się z tego uczyć”. Dla mnie to było kluczowe. Gdy wiesz, że musisz przez to przebrnąć, wtedy jest łatwiej i nie musisz poddawać się takiej presji. Kiedy pojawiłem się tu po raz pierwszy, powiedziałem do siebie: „Chcesz być szanowany, ale najpierw musisz ciężko pracować i przechodzić przez trudne okresy”. I tak się stało.
W tej chwili jest inaczej niż gdy pojawiłeś się w klubie – Arsenal wówczas przegrał 2-8 z Manchesterem United, zdobył tylko punkt w trzech meczach, a z klubu odeszło kilku ważnych piłkarzy. Zastanawiałeś się wtedy w co się wpakowałeś?
W tamtym momencie nie dbałem o sytuację. Chciałem po prostu być częścią Arsenal Football Club. To był mój główny cel. Później się zorientowałem, że początki będą ciężkie i że będę musiał grać od początku. Kilka dni po transferze grałem przeciwko Swansea w Premier League. Nie było wielkich przygotowań, nie było okresu przygotowawczego, więc ciężko było wejść do zespołu tak od razu. Być może inaczej było z Mesutem. Przyszedł pod koniec okna transferowego, ale staraliśmy się go przygotować od samego początku. Dobrze jest mieć w zespole kolegów, którzy mówią w twoim języku i którzy mogą tłumaczyć i pomagać w drobnostkach. Więc w moim przypadku były pewne problemy na starcie. Jednak mogłem sobie z nimi poradzić i teraz widzę, że wyciągnąłem z tego korzyści. Wiedziałem czego można się spodziewać, więc mogłem pomóc przygotować się do tego Mesutowi i Poldiemu, gdy przybyli do klubu.
Jak myślisz, ile potrzebowałeś czasu, by w pełni zaadaptować się w Arsenalu?
Wydaje mi się, że zajęło mi to prawie rok. Byłem kontuzjowany w pierwszym sezonie i musiałem wrócić do Niemiec na prawie trzy miesiące, więc miało to wpływ na aklimatyzację. Po tym nie grałem na Mistrzostwach Europy – byłem w składzie, ale nie grałem. Więc próbowałem wtedy myśleć pozytywnie. Po prostu trenowałem, ale nie grałem. Czasami po kontuzji dobrze jest skoncentrować się na treningu przez kilka miesięcy, bez obciążania mojej kostki podczas meczów. Nie musiałem się śpieszyć. Więc po dobrym okresie przygotowawczym było dużo łatwiej wrócić – byłem lepiej przygotowany do gry pod względem fizycznym i psychicznym. Wtedy poczułem, że jestem dobrym dodatkiem do składu. Kiedy teraz o tym myślę, powiedziałbym, że dopiero po pierwszym sezonie poczułem się tu jak w domu.
Teraz jesteś kluczowym zawodnikiem i kapitanowałeś drużynie w tym sezonie. Lubisz taką odpowiedzialność?
Tak. Jak mówiłem, moim celem od początku było zyskać szacunek; najpierw wśród kolegów z drużyny. Aby tak się stało, musisz być uczciwy i wykonywać swoją pracę, zwłaszcza na murawie. To składnik sukcesu. Później wszyscy będą widzieć w tobie uczciwego pracownika i dobrego piłkarza – to pierwsza rzecz, jaką chcesz osiągnąć w klubie. Po dwóch latach i teraz, na początku trzeciego roku, czuję się naprawdę odpowiedzialny. Czuję odpowiedzialność za moją grę w meczu, ale także za inne aspekty pozaboiskowe.
Masz na myśli takie obowiązki jak pobieranie opłat od zawodników, którzy się spóźnili? Czy cieszy cię rola skarbnika?
Tak, Thomas i Mikel wybrali mnie do pełnienia tej funkcji – być może dlatego, że Niemcy znani są ze swojej skrupulatności, szczerości i umiejętności radzenia sobie z ekonomią! Więc to ja zbieram pieniądze z kar, ale muszę powiedzieć, że mamy bardzo dobry zespół pod tym względem i nie muszę pobierać pieniędzy od wielu zawodników. Większość z nich jest zawsze na czas – na tę chwilę nie ma zawodnika, który byłby mi winny dużą sumę pieniędzy!
Szacunek zyskałeś również u fanów. Jak w ciągu tych kilku lat rozwijały się wasze relacje?
Muszę powiedzieć, że od samego początku czułem, że fani są ze mną. Na szczęście wierzyli we mnie i miałem dobre przyjęcie oraz uznanie z ich strony. Niemieccy piłkarze wcześniej radzili sobie tutaj dobrze, więc było łatwiej złapać kontakt z kibicami.
Masz nawet swoją przyśpiewkę, która odnosi się do twojego wzrostu i narodowości…
Tak, ale musisz podejść do tego z dystansem. Niemiecki dziennikarz wyznał mi, że taka forma uznania ze strony fanów to bardzo dobra rzecz. Jestem pewny, że jest tam odrobina sarkazmu, ale również trochę szacunku.
Wspomniałeś osobę Mesuta Özila. Jak to jest ponownie grać z nim w jednej drużynie?
To wspaniałe. Graliśmy w Werderze Brema kilka lat temu i to były dobre chwile. Zawsze graliśmy o tytuł mistrza, ale nigdy go nie zdobyliśmy. Byliśmy na drugim miejscu i zawsze kwalifikowaliśmy się do Ligi Mistrzów. Więc oczywiście byłem bardzo szczęśliwy widząc go ponownie w tym samym klubie, aczkolwiek nigdy nie przypuszczałem, że będziemy w stanie ściągnąć go do Arsenalu. Myślałem, że jest w Madrycie na stałe. Zawsze cieszyłem się widząc go na zgrupowaniach reprezentacji, ale to była wielka niespodzianka, że ściągnęliśmy go do klubu.
Kiedy dowiedziałeś się, że Arsenal pracuje nad tym transferem?
W ostatni dzień okna. Nie pytał mnie o klub przed podpisaniem kontraktu. Menedżer kontaktował się z nim jako pierwszy. Ale rozmawialiśmy wcześniej o Arsenalu. Gdy byliśmy na zgrupowaniu reprezentacji, mówiliśmy o zespole i Londynie. Lukas i ja zawsze mówiliśmy w samych superlatywach o Arsenalu, więc może podświadomie miał w głowie myśl, że to dobre miejsce na kontynuowanie kariery. Więc może mieliśmy mały udział w tym transferze! Ale to była jego decyzja, do której przekonywał go menedżer. Mesut wiedział, że Boss podziwia go już od dawna; myślę, że to najważniejszy element.
W czym w szczególności pomogłeś Mesutowi odkąd przybył do klubu?
Szczerze mówiąc on naprawdę lubi tu być i powiedział mi, że czuje się dobrze przyjęty przez wszystkich. Taki jest właśnie Arsenal Football Club. Każdy czuje ciepłe przyjęcie. Wszyscy troszczą się o piłkarzy, którzy są tu traktowani jako najważniejsze osoby. Mesut to kocha. Dobrze się stało, że zastał tu mnie i Lukasa, ponieważ już nas znał. Nie pomagaliśmy mu zbyt wiele, chodziło tylko o drobiazgi: jak się poruszać po mieście, które obrać drogi. Kilka razy go podwiozłem, pokazałem skróty, to wszystko. On ma tylko pokazywać swoją jakość na boisku, a wiemy, że potrafi zrobić różnicę. Reszta spraw, tych nie związanych z piłką, była dla niego prosta, ponieważ są to problemy, z którymi łatwo można dać sobie radę. Duch zespołu jest dobry, awansowaliśmy do Ligi Mistrzów tuż przed jego przenosinami i wszyscy byli szczęśliwi, więc było mu łatwiej, by dopasować się do reszty i czerpać radość z gry. Dopasował się tu idealnie.
Niemiecki zaciąg w Arsenalu zwiększył się od twojego przyjścia do klubu – oprócz Mesuta i Lukasa, do składu przebijają się Serge Gnabry i Thomas Eisfeld…
Tak, mamy teraz dobrą generację piłkarzy. Wszyscy mówią o Niemcach z uwagi na ostatni finał Ligi Mistrzów. Ludzie są w tej chwili lepiej poinformowani o Bundeslidze, więc to naturalne, że Arsenal chce ściągać do klubu młodych niemieckich piłkarzy. W tej chwili niemieccy gracze są szanowani, a my w odpowiedzi okazujemy respekt Arsenalowi i temu krajowi.
Bardziej Arsenal zrobił z Niemców Anglików czy Niemcy zrobili z Arsenalu niemiecki klub?
Nie ma sensu o tym mówić – wystarczy powiedzieć, że wszyscy jesteśmy Arsenalem. Powiedziałbym, że jesteśmy międzynarodowi. OK, w ostatnich latach na Arsenal miały wpływ różne nacje, ale zawsze był tu brytyjski rdzeń. Myślę, że to kluczowa część Arsenalu – historia i tradycja. Ten klub zawsze będzie kojarzony z dobrą grą, pasją. Fani chcą to oglądać w każdym meczu, u siebie i na wyjeździe. My, piłkarze, musimy sobie z tego zdawać sprawę – z jakości i klasy, którą Arsenal pokazuje od wielu lat.
Niemcy zapewnili sobie miejsce na Mistrzostwach Świata w Brazylii. Czy często o tym myślisz?
Nieszczególnie. W tym momencie to bardzo odległe wydarzenie. Gdy awansowaliśmy po meczu z Irlandią, czuliśmy ulgę, wiedzieliśmy, że zagramy tam latem, więc mogliśmy sobie pozwolić, by zapomnieć o tym na jakiś czas. Wszyscy wymagali od nas, że tam zagramy, więc to była dla nas ulga.
Ale będziecie również postrzegani jako jedni z faworytów…
Tak, ostatnio prawie wygraliśmy ten turniej. Byliśmy konsekwentni, ale nie zdołaliśmy wygrać. Gdyby nam się to udało, byłby to wspaniały koniec dla generacji, która grała ze sobą prawie dziesięć lat. Teraz nas, piłkarzy z około stoma występami w reprezentacji, jest kilku, więc byłoby miło, gdybyśmy wygrali dla zawodników, którzy ciężko pracowali przez cały ten czas. Wygląda na to, że zawsze przegrywamy z Hiszpanią lub Włochami, ale teraz chcemy wygrać te mistrzostwa.
Per, masz na koncie ponad dziewięćdziesiąt występów w reprezentacji. Czym różni się aktualny skład Niemiec, w porównaniu z tymi poprzednimi, w których grałeś?
Gdybym miał porównać aktualny skład do tego z 2006 roku, to powiedziałbym, że wtedy do gry w wyjściowej jedenastce aspirowało dwunastu, trzynastu piłkarzy, natomiast teraz jest ich około dwudziestu pięciu, trzydziestu. Wszyscy prezentują się świetnie, więc trener ma ogromne kłopoty z selekcją. Gdy nadejdzie lato, wszyscy muszą być u szczytu formy, ponieważ, jak sam uważam, będą to najtrudniejsze Mistrzostwa Świata, w jakich graliśmy do tej pory.
źrodło: arsenal.comDrużyna | M | W | R | P | Pkt |
---|---|---|---|---|---|
1. Manchester City | 9 | 7 | 2 | 0 | 23 |
2. Liverpool | 9 | 7 | 1 | 1 | 22 |
3. Arsenal | 9 | 5 | 3 | 1 | 18 |
4. Aston Villa | 9 | 5 | 3 | 1 | 18 |
5. Chelsea | 9 | 5 | 2 | 2 | 17 |
6. Brighton | 9 | 4 | 4 | 1 | 16 |
7. Nottingham Forest | 9 | 4 | 4 | 1 | 16 |
8. Tottenham | 9 | 4 | 1 | 4 | 13 |
9. Brentford | 9 | 4 | 1 | 4 | 13 |
10. Fulham | 9 | 3 | 3 | 3 | 12 |
11. Bournemouth | 9 | 3 | 3 | 3 | 12 |
12. Newcastle | 9 | 3 | 3 | 3 | 12 |
13. West Ham | 9 | 3 | 2 | 4 | 11 |
14. Manchester United | 9 | 3 | 2 | 4 | 11 |
15. Leicester | 9 | 2 | 3 | 4 | 9 |
16. Everton | 9 | 2 | 3 | 4 | 9 |
17. Crystal Palace | 9 | 1 | 3 | 5 | 6 |
18. Ipswich | 9 | 0 | 4 | 5 | 4 |
19. Wolves | 9 | 0 | 2 | 7 | 2 |
20. Southampton | 9 | 0 | 1 | 8 | 1 |
Zawodnik | Bramki | Asysty |
---|---|---|
E. Haaland | 10 | 0 |
C. Palmer | 6 | 5 |
B. Mbeumo | 6 | 0 |
Mohamed Salah | 5 | 5 |
N. Jackson | 5 | 3 |
O. Watkins | 5 | 2 |
L. Díaz | 5 | 1 |
D. Welbeck | 5 | 1 |
K. Havertz | 4 | 1 |
L. Delap | 4 | 0 |
- A wszystko to przez Havertza...
- 19.02.2024 30 komentarzy
- Red Dead Redemption
- 17.07.2023 12 komentarzy
- Zagadnienia taktyczne: Tequila
- 25.09.2022 15 komentarzy
- Zagadnienia Taktyczne: Idealny początek
- 19.08.2022 16 komentarzy
- Zagadnienia taktyczne: Podsumowanie sezonu 21/22 cz.3 - Widoki na przyszłość
- 05.07.2022 27 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
- Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
- Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
- Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
- Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
- Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Mid
Znasz może Belga, byłego klubowego kumpla Vermaelena? Dlaczego wybrał KFC, a nie nas?
Zapomniałem dodać że w tym patchu jest komentarz angielski z fify.
Draxler to nowy RVP!!!!!!!!!!1111111111111111111111
haxball.com/?roomid=~2298a15906835556b8c1e4f5dd648e8138fa8e7677b4c1a3e5b45005b17f3a015
@rafi_i
Sorka źle cię zrozumiałem jeśli chodzi o shollym patch jest to angielski komentarz i dla mnie super! co do wymawiania nazwisk jak i grę to jest najlepszy patch moim zdaniem.
Gunner48
Theo też błaga Wengera, by ten go wystawiał na szpicy - ale w klubie pozostaje. Oczywiście czasem Boss da mu szansę mu tam zagrać. A Draxler chyba z Wengerem się kłócił nie bedzie, gdzie jest dla niego najlepsza pozycja.
Kanonier204
Kilka perełek możnaby wydobyć z tego filmiku.
Przecież Draxler wręcz błaga trenera Schalke by ten wystawiał go na ŚPO. Niemiec nie lubi grać na lewej stronie i to jest główna przyczyna odejścia.
Czyli nie wymawia połowy nazwisk, denerwujące to troche, dlatego nie lubię grać na patchach, mimo iż pes6 to najlepsza część.
@rafi_i
To nie jest patch to jest oryginalny komentarz do Pes 6.
Najlepszy beton jaki słyszałem podczas meczu
14 minuta meczu "Firma Konami Mateusz Borek Dobranoc Państwu!" mijają 3 minuty i ten znów komentuje. Przynajmniej można się pośmiać :D
angielska wersja zdecydowanie lepsza ja gram na francuskiej na ps2.
Mizii-popieram. Niby nie musisz jeden z drugim wiecznie pisać o plotkach transferowych. Ale chwileczkę... czy ktoś Ci każe tu pisać przez cały swój wolny czas, lub do tego zmusza? I z tego co wiem pisanie tu non stop o niczym to nie jest jakis wymóg na tej stronie. Nie masz nic do powiedzenia na temat klubu to się wstrzymaj z pisaniem gównianych rzeczy. Prawda ja czy ktos inny nie musimy tego czytać, ale jest tu kilku chłopaków którzy wrzucają fajne info transferowe, albo inne ciekawostki, ale żeby je wyszukać pomiędzy tymi bezsensownymi komentarzami m,usze stracić sporo czasu.
Kanonier204
na tym patchu komentator wymienia nowe nazwiska czy cisza przez pół meczu ?
Mid
Jeśli przyszedłby klasowy napastnik i Draxler to dla Podolskiego zabrakłoby miejsca w składzie i to on poszedłby do Schalke.
scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1525766_399195150226023_1415149198_n.png
united we stand asdasdasd
@kanonier204
Moje uszy krwawią
@Gunner48
youtube.com/watch?v=_udWC71nZLY
Mateusz Borek & Roman Kołtoń komentarz do Pes 6 (drewno) :D
Ja jestem ciekaw co się stanie ostatecznie z transferem Draxlera - bo wygląda na to, że Bossowi strasznie na nim zależy. Skoro Rosicky zostaje na kolejny rok, to chyba w ramach rozliczenia do Schalke powędruje Podolski na stałe, lub Gnabry na wypożyczenie. Innej opcji nie widzę.
@Gunner48
Polecam Pes 6 nawet bez patchy zwykły ;) ale nie polecam polskiego komentarza bo jest tragiczny :D
Dobra pany moje typy na weekend, oczywiście nie u bukmachera tylko takie o sobie ;)
Hull v Chelsea X2
Everton v Norwich 1
ManU v Swansea X
Newcastle v Man City 1
Stoke v Liverpool X
AV v Arsenal 2
rzekłem ;)
Maverick7 mam to samo.
FIFA to świetna gra ale momentum w trybach sieciowych zabija ten tytuł. Nie gram online już ponad 3 tygodnie, szkoda zdrowia i nerwów
@Kanonier204, @shark32
Komicznie to wygląda:D Chodzi mi głównie o to, żeby pograć sobie starymi składami. Henry, Vieira, Nedved itp
W piątek jak zawsze muszę zadać pytanie o FPL :)
Jak sądzicie, jaki pomocnik dobrze zapunktuje? Cena nie gra roli. :D
Jezeli chcesz grac offline to kazdy PES jest lepszy od Fify z tego samego roku, ale ogolnie PES6 i PES3 tyraja reszte.
Pes 6 ! Shollym patch w takiego gram :P
youtube.com/watch?v=KA8sjKTTs_c
dawidsk;
taaa :-).. i w dodatku Griezmann jest Francuzem takze spokojnie sie u nas odnajdzie :-)
Na C+Sport leci PLW, i zgadnijcie co tam usłyszalem: West Ham ściągnął wybitnego gracza: Stewarta Downinga LOL.
Pany jaki PES bądź FIFA jest najlepsza Waszym zdaniem? Zastanawiam się czy pobrać fifę 05
sidtsw
też jestem za! Griezmann szczególnie by się nadał
podobno Boss pytał o Giezmanna i o Lacazzeta czyli szukamy skrzydlowego za Theo..
obaj sa super moim zdaniem i młodzi.. duzo bramek tez strzelaja takze wydaje mi sie ze by pasował jeden z nich do nas..
sledziooo
Przesadzasz, starczy przesłuchać ten utwór z przymrużeniem oka :P
Siema!
Jakieś ciekawe plotki transferowe dzisiaj? :)
paniczAFC.
wg mnie właśnie oddałeś 50 zł.
Witowo95- im mniej ludzi to usłyszało tym lepiej. Ratuj ludzki słuch. To jest kompletne dno (coś poziomu życzeń M. Szpaka)
tak z innej beczki, obstawialiscie cos moze? ja to postawilem kuponik na na te pare dni z 5 do 13. co myslicie o nim ?
A Sevilla - Getafe 1 1.55 3:0
B Juventus - Roma 1 1.65 3:0
C Bordeaux - Toulouse 1 1.80
D Estoril - Sporting 2 2.05
E Cagliari - Juventus 2 1.42
F Verona - Napoli 2 1.95
G Evian - Marsylia 2 2.10
i tu mam 5z7 + pewniaki:
Fiorentina - Livorno 1 1.32 1:0
Napoli - Sampdoria 1 1.36 2:0
Fiorentina - Chievo 1 1.48 2:0
Roma - Sampdoria 1 1.42 1:0
Roma - Genua 1 1.35
Inter - Chievo 1 1.40
wklad 50zl do wygrania 6091zl 6 meczykow juz weszlo to prawie pol metek, co sadzicie o pozostalych meczach?
Słyszał ktoś jak Natasza Urbańska roluje blanta na bekstejdżu i robi hardcore na densflorze?
Jak nie to zapraszam do odsłuchu :D
youtube.com/watch?v=GXFKre2vaEE
scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1604855_649360605121504_1874171339_n.jpg
:)
arsenallord
Też tak myślę. Jak będzie fizycznie zdolny to wróci.
lays---> Ze skokami koniec? Mogę się założyć, że wróci.
facebook.com/photo.php?v=399173936894811&set=vb.338233632988842&type=2&theater
ale mi sie to wkrecilo :D
99942--> stracic wydaje mi sie napewno nie stracisz, mozesz jedynie zyskac, wiecej lub mniej
lays
Morgi to ma pecha - już drugi raz miał wypadek, ale ten jest o wiele poważniejszy w skutkach. Mam nadzieję, że nie wpłynie na niego to jak choćby na Koflera który widać że stracił pewność siebie i na niepewne lądowanie jak skoczy w okolice punktu HS jakiejkolwiek skoczni
99942-- Ja powiem tak - nawet jesli na złocie nie zarobisz, to wg mnie niewątpliwie obok nieruchomości i ziemi jest to najbezpieczniejszy sposób oszczędzania.
no chlopak ma strasznego pecha, kiedys juz mial podobny wypadek, miesiac temu rowniez mial wypadek. Oby on i Schummacher szybko wrocili do zdrowia.
To ja może poruszę ciekawy temat: inwestował ktoś z Was w złoto? Bo ja planuje, ale widze, ze ceny kruszca to wielka sinusoida i sie troche boje, ale 3 monetki po 1 uncję bym nabył xD
haxball.com/?roomid=~2c26cf51a29162ac5241d2b8bef1bc2c82ce6987ff5ddc31e454ac6b9cb0ba7c3
Ale sie przejalem Morgim, tragedia.... Ma ponoc zmiazdzone płuca i jest w stanie krytycznym, ale nie zagrazajacym zyciu... Oby z glowa wszystko bylo w porzadku. Szkoda z skokami juz pewnie dla niego koniec, ale to nie jest najwazniejsze.
ojj no macie problemy. a o czym tutaj mozna pisac? Odnosnie tego newsa juz wszystko zostalo napisane, transferow nie ma, plotki transferowe juz mecza wiec sobie pisza dla zabicia czasu, czasami ciekawie czasami nie ale mnie to osobicie np nie przeszkadza.
mizii
jednak kiedy ktoś ma problem i nie wie co zrobić to wypada mu pomóc.
Mizii-- Skoro masz z tym taki problem, a nie przeszkadza to ani, adminowi, ani moderatorom, ani 99% użytkowników, to polecam napisać do admina w sprawie utworzenia shoutboxa, a najlepiej to zaoferuj swój czas i starania w celu utworzenia go samodzielnie za pozwoleniem. Tyle z mojej strony.