Pewne zwycięstwo w derbach! Tottenham - Arsenal 1:4
22.02.2026, 19:57, Mateusz Kolebuk
1178 komentarzy
W niedzielnym starciu na Tottenham Hotspur Stadium, Arsenal pokonał rywali zza miedzy aż 4:1, co znacząco podniosło ich szanse na mistrzostwo. Bohaterami spotkania byli Eberechi Eze i Viktor Gyokeres, którzy zdobyli po dwie bramki. Dzięki temu zwycięstwu Kanonierzy powiększyli swoją przewagę nad drugim w tabeli Manchesterem City do pięciu punktów, choć Obywatele mają jeszcze jeden mecz do rozegrania.
Przebieg meczu
Pierwsza połowa była pełna emocji i zwrotów akcji. Arsenal miał kilka świetnych okazji, ale to Tottenham jako pierwszy wykorzystał błąd Declana Rice'a. Randal Kolo Muani, który zaskoczył swoją obecnością w wyjściowym składzie, nie zawiódł trenera Igora Tudora i zdobył wyrównującą bramkę dla Spurs.
Po przerwie Arsenal szybko odzyskał prowadzenie dzięki Gyokeresowi, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i strzelił gola na 2:1. Szwedzki napastnik był nie do zatrzymania, a jego drugi gol przypominał akcje Erlinga Haalanda – siła, precyzja i pewność siebie.
Decydujące momenty
Eze dodał kolejne trafienie po tym, jak jego pierwszy strzał został obroniony, ale piłka wróciła do niego i bez problemu umieścił ją w siatce. To już piąty gol Eze przeciwko Spurs w tym sezonie. Arsenal nie zwalniał tempa, a Tottenham musiał ryzykować, co otworzyło Kanonierom jeszcze więcej przestrzeni do ataku.
W końcówce meczu Richarlison próbował jeszcze zmniejszyć straty, ale David Raya popisał się znakomitą interwencją, wyciągając piłkę z linii bramkowej. Mimo prób gospodarzy, Arsenal kontrolował przebieg gry i ostatecznie przypieczętował zwycięstwo czwartym golem Gyokeresa w doliczonym czasie gry.
Podsumowanie
Derby północnego Londynu były pełne emocji i intensywności, a Arsenal pokazał swoją klasę i determinację w walce o tytuł. Tottenham, mimo ambitnej postawy, musiał uznać wyższość rywali. Kanonierzy z pewnością będą chcieli utrzymać tę formę w kolejnych spotkaniach, podczas gdy Spurs muszą szybko się pozbierać i skupić na poprawie swojej sytuacji w tabeli.
źrodło: nbcsports.com
7 godzin temu 2 komentarzy
7 godzin temu 3 komentarzy
20 godzin temu 6 komentarzy
14.03.2026, 07:57 4 komentarzy
14.03.2026, 07:50 1337 komentarzy
13.03.2026, 14:34 8 komentarzy
13.03.2026, 14:32 5 komentarzy
12.03.2026, 21:54 27 komentarzy
12.03.2026, 15:16 30 komentarzy
11.03.2026, 22:10 15 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Marzag: zgadzam się, Mosquera super transfer. Oby takich więcej! Niewielkie pieniądze za świetnego gracza.
Hincapie również wygląda coraz lepiej i widać, że się asymiluje z drużyną. Mimo wszystko to Zubimendi jest naszym najlepszym letnim wzmocnieniem (wg mojej opinii).
@Marzag napisał: "Smutne jak tu się traktuje zasłużonych zawodników. Dosłownie relacja transakcyjna - przestaniesz mi się podobać to wypad, bez sentymentów."
Odegard? xd
@Marzag: zycie, jak jestes do ddupy i regresujesz zespol to wypadasz. wreszcie koniec sentymentow . martina sprzedac w lato bo ten patuj 3 sezon jest tragiczny .
@Numer10: jak wyjdą z takim nastawieniem jak na kury to wygrają, jak z takim jak na Wolves to będą ciężary liczę że to zwycięstwo niedzielne dało im kopa na końcówkę sezonu ;)
Mosquera w przyszłym sezonie może przy słabszej formie Saliby albo Gabriela wskoczyć na dłużej do składu. Świetny transfer. Niech troszkę mięśni nabierze a będzie topowym obrońcą na świecie.
"Pierwsza połowa była pełna emocji i zwrotów akcji. Arsenal miał kilka świetnych okazji, ale to Tottenham jako pierwszy wykorzystał błąd Declana Rice'a." Z tego tekstu wynika, że to Tottenham pierwszy objął prowadzenie co nie jest prawdą.
"Po przerwie Arsenal szybko odzyskał prowadzenie dzięki Gyokeresowi, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i strzelił gola na 2:1" Oglądałem cały mecz i trudno tam doszukać się jakiegoś zamieszania.
"Eze dodał kolejne trafienie po tym, jak jego pierwszy strzał został obroniony, ale piłka wróciła do niego i bez problemu umieścił ją w siatce." Przy drugim golu Eze najpierw podawał piłkę do Saki, który ją stracił i dopiero wtedy Eze strzelił bramkę. W którym momencie jego pierwszy strzał został obroniony?
Krótki tekst i trzy babole. Gdybym nie oglądał meczu to byłbym w stanie uwierzyć w to co jest napisane.
@Champishere: faktycznie… to jeszcze lepiej…
@Matelko: White w ogóle nie było w kadrze
@alexis1908 napisał: "nie no Villi to nigdy nie był równorzędny rywal, masz rację z Live i City graliśmy 3 razy w Europie też graliśmy z Bayernem Atletico i interem z czego 2 mecze u siebie i Atletico raczej nie jest faworytem tej LM"
Niby nie był, ale w momencie meczów z nimi mogło by być na spokojnie zaraz liderem ligi. Oby w niedzielę z Chelsea pokazali nasi kto tutaj rządzi i można patrzeć w przyszłość z optymizmem. Zobaczymy też co zrobi City
Smutne jak tu się traktuje zasłużonych zawodników. Dosłownie relacja transakcyjna - przestaniesz mi się podobać to wypad, bez sentymentów.
Mi się wydaje, że latem pożegnamy się z Whitem.
Wczoraj nawet nie podniósł się z ławki a młody Mosquera dostał kolejną szansę (która zresztą wykorzystał). Iván Fresneda Wydaje się być spoko kandydatem na rezerwowego prawego obrońcę Arsenalu.
@pablofan: z Chelsea mamy 2 wygrane i remis. Ja bym powiedział, że właśnie nam leży całkiem. O ile wyjdziemy z ofensywnym nastawieniem. Mają dziurawą obronę i musimy to wykorzystać. Tyle.
Co do Gyokeresa, to wciąż piłkarz bez regularności - fajnie jakby złapał kilka meczy z bramką pod rząd i rozpędził się na koniec sezonu. Na plus to, że coraz rzadziej wygląda jak ciało obce. Na minus, że dalej przegrywa pojedynki fizyczne z obrońcami i rzucają nim jak workiem kartofli
Wiadomo, że prawa strona to nasza siła, ale widzę, że Arteta próbuje stworzyć też coś z lewej strony: Piero-Eze-Leo-Gyo. Widać to było we wczorajszym meczu.
Też mam taka statystykę która rzuca pewne światło na obecną PL
Ilość meczow w których jeden zespół strzelił 5 goli, albo + 5 goli w poszczególnych sezonach
Sezon 5 +5
2020/21 11 5
2021/22 13 5
2022/23 8 8
2023/24 19 6
2024/25 12 4
I uwaga ten sezon, wisienka na torcie
2025/26 3 0
Tylko Chelsea, City i Arsenal potrafiły w jednym meczu strzelić 5 goli, nikt nie zdobył tych goli więcej, a największe zwycięstwo to 5:0 Arsenal - Leeds
I teraz wiadomo mozna wyciągać wnioski w dwie strony, albo liga taka słaba i po prostu mocne druzyny są słabsze niz kilka lat temu, albo liga taka mocna i słabsze druzyny są duzo mocniejsze
Ja bym poszedl w tym drugim kierunku i tutaj europejskie puchary są weryfikacja do tego
Liga zrobiła sie piekielnie trudna, bo słabe i średnie zespoły sie mocno wzmocniły, do tego mają często bardzo dobrych trenerów, a co najgorsze zespoły z ligi mocno poszły w grę defensywa i wzmacnianie obrony
Kiedyś nawet powimiedzy średniakami potrafiły byc wysokie wyniki, w tym sezonie w ogóle tego nie smuswiadczamy, a takie Wolves które jest czerwona latarnia ligi pomimo ze przegrywa bardzo duzo meczow, bodajże tylko raz straciło 4 bramki w lidze
Mam tez wrazenie ze coś czym kiedyś zachwyciła sie PL czyli nieduzi rozgrywajacy z Hiszanii obecnie jest odchodzone od tego i wszyscy piłkarze mają byc silni fizycznie i w lidze jest więcej walki, a mniej finezji
I jasne Arsenal tez nie jest w tym odosobniony, bo atrakcyjność gry spada z roku na rok, ale mam wrazenie ze patrząc na całą ligę to ta atrakcyjność spada i coraz więcej jest takiej ligowej siekanki przez co juz topowe zespoły nie mogą sobie wyjść z dużą ilością zmian tylko na każdy zespol trzeba wychodzić podstawowym skladem zeby ugrac 3 pkt
@coooyg11:
Ode to jest do odstrzału w lato tak samo jak Jesus i Gabi.
@pablofan napisał: "Wczoraj wygraliśmy, ale proponuję nie popadać zbytnio w huraoptymizm. Totki są na dnie tabeli nie bez powodu. Organizacyjnie i kadrowo, to obecnie prawdopodobnie najgorsza drużyna w PL. Przed nami mecz z Chelsea i dopiero po tym spotkaniu będzie można wyciągnąć jakiekolwiek wnioski."
Chelsea to też nie jest top. Weryfikacja nastąpi na Etihad i to tam zaważą się losy o mistrzostwie. Nawet jak pojedziemy tam z bezpieczną zaliczką punktową to remis lub przegrana może mieć olbrzymi wpływ na to jak potoczy się końcówka sezonu. Już raz cieszyliśmy się z remisu na Etihad i pamiętamy jak to się dla nas finalnie skończyło...
City nie jest w jakieś giga formie i będą jeszcze się potykać, my prawdopodobnie też... Dlatego bezpośredni mecz może być decydujący dla morale w obu zespołach.
Zwłaszcza, że My po City mamy Newcastle i Fulham, które nam wybitnie nie leżą.
@alexis1908: 37 pokazuje wszedzie
@pablofan:
No Odegaard jest taką naszą główną siłą w ofensywie, że na 2500 min w tym sezonie rozegrał około 1000 i tak naprawdę tylko w niektórych momentach wyglądał dobrze, większość czasu gry to jeden wielki KASZTAN.
Nie bez przyczyny dochodzą głosy, że Odegaard może być na wylocie :)
@Barney: Olise.
Cześć wszystkim, jestem tu nowy w końcu zdecydowałem się założyć konto, jak tam humory po wczorajszych derbach? Ciekawe czy Eze dostanie znowu ławkę kosztem Ode jak to było po ostatnich Derbach, ja bym dawał mu więcej szans po takich występie żeby nabierał pewności siebie.
Wczoraj wygraliśmy, ale proponuję nie popadać zbytnio w huraoptymizm. Totki są na dnie tabeli nie bez powodu. Organizacyjnie i kadrowo, to obecnie prawdopodobnie najgorsza drużyna w PL. Przed nami mecz z Chelsea i dopiero po tym spotkaniu będzie można wyciągnąć jakiekolwiek wnioski.
W tym sezonie Chelsea nam średnio leży i jeżeli wyjdziemy na to spotkanie tak samo jak na rewanż w pucharze, to nie ma co się łudzić, ze ten sezon jest do wygrania. Oby wczorajsze zwycięstwo tchnęło w nich wiarę i dało kopa, ale raz jeszcze podkreślam, że na debiut Roseniora Arsenal rowniz nastrzelal bramek Chelsea, jak również je stracił.
Wczoraj pomimo wyniku nasze problemy w cale nie zniknęły. Dlatego uzbrajamy się w cierpliwość bo jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Co do Gyo, to facet wciąż ma wiele do udowodnienia. Póki co nie daje bramek w meczach na szczycie jak i rzadko można liczyć na jego dobrą grę i bramki w spotkaniach ze średniakami ligi. 3/4 sezonu za nami i dla mnie jego gra to wciąż rozczarowanie.
Co do krytyki Saki i Odegaarda, to radzę się zastanowić kto tak naprawdę gra główne skrzypce w tej drużynie. Bo każdy trener z PL wie, że nasza główna siła jest właśnie prawą stroną z Bukayo i Ode na czele. Wystarczy podwoić ich krycie, dać kolejnych dwóch zawodników do asekuracji i jesteśmy wykastrowani bo poza Leo, który raz formę ma, a raz jej nie ma, nie można liczyć na nikogo więcej. Dlatego powrót Kaia jest tak bardzo potrzebny. Facet sprawiał, że dla tej dwójki robiło się więcej miejsca.
@aguero10:
Jest ,ale tez w ofensywie mozna miec lepszych graczy wiec w lato marzy mi sie jeden transfer do ataku kalibru Rice.
@vitold: Robin nie miał 39 przypadkiem ? Gyo spokojnie 30 w tym sezonie pęknie
@Barney:
Sklad i jakość jest tylko czy trener z zawodnikami dźwigną to psychicznie .
@KapitanJack10:
Ale taka jest prawda,ze w tym sezonie nie mieliśmy 1 ,a pare szans odskoczyc City i tego nie zrobilismy.
So LFC Kloppa czy City Guardioli w prime to nam brakuje wiele.
@Ups147 napisał: "Ja to jestem zdania, że żeby się mianować na najlepszą drużynę w Europie, to trzeba dojechać z tytułami na koniec sezonu. Wtedy możemy się koronować. Nic nie daje bycie najlepsza drużyną w Europie listopada."
Ja z kolei jestem zdania, ze jak wynikami udowadniasz że jesteś najlepszy to znaczy że jesteś najlepszy.
2 wygrane w lidze to raczej sport kryzys jak ktos jest kandydatem na mistrza. Wygralismy z spurs ,ale czy to koniec mizerii nie byl bym taki pewien
@adek504: Ale oczywiście że doceniam, i nie mówię o tobie , ale kolega którego imienia nie można wymawiać pisze tak jakbyśmy conajmniej potrójną koronę wygrali, w prawdą jest taka że ostatnio mieliśmy mniejszy czy większy ale kryzys i miejmy nadzieję że ta wygrana z kurami da nam kopa na resztę sezonu.
@alexis1908 napisał: "nie uważasz że najlepszą drużynę w Europie powinno się określać zwycięzcę LM a nie drużyna która wygrała fazę grupową ? To jest moja opinia i tyle kibice Liverpoolu też już się w tamtym roku koronowali a wyszło jak wyszło."
Ale tu nie chodzi o żadne koronowanie...
Nie mówię, ze juz wygraliśmy LM
Zrobiliśmy najlepszy wynik w fazie ligowej, wygraliśmy tez z mocnymi zespołami tam, jako pierwszy klub wygraliśmy wszystkie mecze, naprawdę mozna za to docenić klub i tyle
Znając życie jakby to zrobił Real to wszyscy by do tego podskakiwali i chwalili wielkość, ale jak to zrobił Arsenal to lepiej sie pośmiać ze sie zesra i to właśni kibice najmocniej sie z tego śmieją...
@alexis1908 napisał: "ja nie będę miał problemu z nazwaniem nas najlepszą drużyną na świecie czy w europie ale najpierw to zdobądźmy my powinniśmy mieć 11 pkt przewagi w lidze pycha kroczy przed upadkiem."
Skąd ten brak ambicji? Powinniśmy mieć 84pkt teraz i po następnym meczu już odfajkować mistrzostwo.
2011–12 – Robin van Persie – 37 goli
2012–13 – Theo Walcott – 21 goli
2013–14 – Olivier Giroud – 22 goli
2014–15 – Alexis Sánchez – 25 goli
2015–16 – Olivier Giroud – 24 goli
2016–17 – Alexis Sánchez – 30 goli
2017–18 – Alexandre Lacazette – 17 goli
2018–19 – Pierre-Emerick Aubameyang – 31 goli
2019–20 – Pierre-Emerick Aubameyang – 29 goli
2020–21 – Alexandre Lacazette – 17 goli
2021–22 – Bukayo Saka – 12 goli
2022–23 – Bukayo Saka / Gabriel Martinelli / Martin Ødegaard – 15 goli (wspólnie)
2023–24 – Bukayo Saka – 20 goli
2024–25 – Kai Havertz – 15 goli
2025–26 – Viktor Gyökeres – 15 goli (stan na dziś)
Lista najlepszych strzelców w sezonach. Średnio to wygląda od paru lat
@adek504: nie uważasz że najlepszą drużynę w Europie powinno się określać zwycięzcę LM a nie drużyna która wygrała fazę grupową ? To jest moja opinia i tyle kibice Liverpoolu też już się w tamtym roku koronowali a wyszło jak wyszło.
@Joker_224: on już chyba klepnięty przez Liverpool, a szkoda bo bardzo ciekawy zawodnik na naszą piętę achillesową...
@Goonder: ja nie będę miał problemu z nazwaniem nas najlepszą drużyną na świecie czy w europie ale najpierw to zdobądźmy my powinniśmy mieć 11 pkt przewagi w lidze pycha kroczy przed upadkiem.
@alexis1908 napisał: "za to z drużynami upatrywanymi do zdobycia PL nie wygraliśmy żadnego meczu,"
No tak najlepiej to sie biczujmy i przepraszajmy za to, ze istnieje taki klub jak Arsenal, a najlepiej to jeszcze lajkujmy jak inni piszą ze Arsenal sie zesra metr przed kiblem i sami to piszmy...
A ile takich meczow wygrało City? I kto jest upatrywany do wygrania ligi, bo pytanie czy bardziej w obecnym momencie jest to AV czy LFC, dla przykładu City z nami zremisowało i przegrało z AV, a my chociaż wygraliśmy z AV
@alexis1908 napisał: "ile wygraliśmy meczu w lidze w tym roku 4 na 9 ?"
No i to City ktory nas juz zmiotlo podobno ma dokladnie tyle samo meczo wygrane w 2026 roku
@alexis1908 napisał: "A to 8 zwycięstw w fazie grupowej to wiesz gdzie sobie można wsadzić? równie dobrze możemy wylecieć w 1/8 LM jak Liverpool w tamtym roku, będziemy najlepsi jak wygramy LM narazie jesteśmy pretendentem w średniej formie."
No gdzie wsadzić? Kibice każdego normalnego klubu doceniają to, ze fajnie wyszła faza ligową, tylko kibice Arsenalu mogą sie tym biczowac
I jasne, możemy zaraz odpaść, ale każdy normalny kibic potrafi to docenić, tym bardziej ze pokonywaliśmy Bayern, Inter czy Atletico, a to ze zaraz to może nie mieć znaczenia to tak niestety działa piłka
LFC jeszcze pół roku temu wygrywało PL, a za chwile mogą mieć problem z grą w LM I jasne puchar w gablocie to jest coś, ale w tym momencie dla kibiców sie liczy tu i teraz, a dla księgowych zaraz będzie sie liczyć to, ze zamiast 100 mln za LM będzie 15 mln za LE
Naprawdę czym innym jest pycha i koronowanie sie na mistrzów, a czym innym jest docenienie tego, ze w tym sezonie udalo sie wiele dobrych rzeczy zrobic i wiele fajnych wyników osiągnąć i przykre to jest to, ze kibice Arsenalu boją sie to głośno powiedziec, bo zaraz ich ktos inny wyśmieje
Kibice United są jacy są, ale oni po 2 meczach juz zaczynali kreslic ze zdobędą mistrza i wiadomo mozna sie z nich pośmiać, ale przynajmniej wierzą w swoj klub i pozytywnie sie nakręcają, a nie wieczne malkontenctwo i zakaz cieszenie sie z czegokolwiek
@Numer10: nie no Villi to nigdy nie był równorzędny rywal, masz rację z Live i City graliśmy 3 razy w Europie też graliśmy z Bayernem Atletico i interem z czego 2 mecze u siebie i Atletico raczej nie jest faworytem tej LM
@vitold napisał: "2 jak 2 gole Gyokeresa z Kurami"
:)
@alexis1908 napisał: "za to z drużynami upatrywanymi do zdobycia PL nie wygraliśmy żadnego meczu,"
Zgadzam się co do tego, że nazywanie drużyny najlepszą w Europie w lutym, nie ma sensu. Liczy się tylko wiosna.
ale co do tego:
- LFC: porażka i remis
- City: remis
- AV: porażka i wygrana
- Chelsea: remis
- United (? xd): wygrana i porażka
I to nasze wszystkie porażki na ten moment w sezonie. Oczywiście za dużo remisów - zwłaszcza szkoda Wolves i Sunderland. I właśnie te dwa mecze potwierdzają tezę, że mistrzostwa się ze słabszymi rywalami. Jeśli zdobylibyśmy tam 6 pkt to nie byłoby strachu przed Wielkim City, a tak jest jak jest. Ważne żeby do końca sezonu punktować regularnie.
Oczywiście mam nadzieję, że na City jedziemy po pełną pulę i zagramy z zaangażowaniem takim jak wczoraj. Ale różnie może być i jeśli przegramy, a wygramy wszystkie pozostałe mecze to i tak zdobędziemy mistrza.
@aguero10: wiadomo, ale to dalej tylko 2 słabsze mecze. Dużo poważniejszymi wpadkami były ostatnie remisy, a w Lidze Mistrzów czy z AV udowodniliśmy już że z wielkimi też potrafimy grać
@Numer10:
No ale słabe Live tylko 1 pkt .
@alexis1908: wygraliśmy też z Aston Villą ;) Jak liczysz tylko Live i City to graliśmy z nimi łącznie 3 mecze - mała próbka.
@marimoshi: a no tak zapomniałem o tej potędze to fakt raz się udało :D
Fajny ten Diomande z Lipska, przydałby się latem
@alexis1908 napisał: "za to z drużynami upatrywanymi do zdobycia PL nie wygraliśmy żadnego meczu"
Panie kolego, a poteżny Memczester Junajted, który pewnie kroczy po wygraną w lidzę :)?
@mistrzu973:
Takie sytuacje to on strzelał 10/10, ale przypadkiem w tym jednym meczu spudłował :D
@Marzag: za to z drużynami upatrywanymi do zdobycia PL nie wygraliśmy żadnego meczu, ile wygraliśmy meczu w lidze w tym roku 4 na 9 ? A to 8 zwycięstw w fazie grupowej to wiesz gdzie sobie można wsadzić? równie dobrze możemy wylecieć w 1/8 LM jak Liverpool w tamtym roku, będziemy najlepsi jak wygramy LM narazie jesteśmy pretendentem w średniej formie.
@marimoshi napisał: "Tottenham jest tak tragiczny, ale potrafił urwać punkty City. Zawsze im u siebie wyrywał poza jednym meczem, który był decydujący o mistrzostwie :)
Nie zdziwię się jak kiedyś w biografii, któryś zawodnik wspomni o tym spotkaniu"
Chociaz żeby wtedy zremisowali, to nie, son musiał zawalić sam na sam
Tottenham jest tak tragiczny, ale potrafił urwać punkty City. Zawsze im u siebie wyrywał poza jednym meczem, który był decydujący o mistrzostwie :)
Nie zdziwię się jak kiedyś w biografii, któryś zawodnik wspomni o tym spotkaniu
@Ups147:
Oczywiście ze daje nagrodę przegrywa xd
@Marzag napisał: "rochę rozumu, dosłownie jesteśmy obecnie najlepszą drużyną w europie - wygraliśmy wszystkie mecze w LM, także te z drużynami upatrywanymi jako faworyci do wygrania ligi mistrzów w tym sezonie."
W tamtym sezonie do jakiegoś marca Live też było najlepsza drużyną w Europie. Ja to jestem zdania, że żeby się mianować na najlepszą drużynę w Europie, to trzeba dojechać z tytułami na koniec sezonu. Wtedy możemy się koronować. Nic nie daje bycie najlepsza drużyną w Europie listopada.
@Dawid04111: no cóż. Tłuczenie City Guardioli wejdzie nam w krew jak wygramy z nimi wszystkie 5 meczy :)