Pewne zwycięstwo w FA Cup: Arsenal 4-0 Wigan
15.02.2026, 20:01, Patryk Bielski
59 komentarzy
Arsenal z przytupem awansował do piątej rundy Pucharu Anglii, pokonując Wigan Athletic 4:0 na Emirates Stadium. Strzelanie rozpoczął Noni Madueke, a chwilę później Gabriel Martinelli podwoił prowadzenie. Jack Hunt niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki, a Gabriel Jesus dołożył czwarte trafienie jeszcze przed upływem pół godziny gry. Arsenal pewnie zameldował się w najlepszej szesnastce rozgrywek.
Arsenal: Kepa; White, Mosquera, Saliba, Lewis-Skelly; Norgaard, Saka, Eze; Madueke, Jesus, Martinelli
Wigan Athletic: Tickle; Hunt, Kerr, Aimson; Rodrigues, Weir, Moxon, Fox; Murray, Taylor, Wright
Dynamiczny początek
Z powodu kontuzji Riccardo Calafioriego na rozgrzewce, Bukayo Saka musiał zagrać w nietypowej dla siebie roli w środku pola. Wspólnie z Eberechim Eze stworzyli duet, który już w 10. minucie wypracował pierwszego gola. Eze popisał się świetnym prostopadłym podaniem do Madueke, a Anglik bez problemu pokonał bramkarza Wigan, Sama Tickle'a.
Zaledwie siedem minut później Eze ponownie błysnął, tym razem asystując przy golu Martinellego. Brazylijczyk nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce, zdobywając swoje czwarte trafienie w tegorocznych rozgrywkach.
Deszcz goli
Deszcz padał na murawę z podobną intensywnością jak bramki, gdy Arsenal podwyższył na 3:0 przed upływem 23 minut. Madueke znalazł Sakę, który dośrodkował w pole karne, a Jack Hunt niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki.
Chwilę po wznowieniu gry Martinelli znów miał szansę na gola, ale tym razem Tickle był szybszy i wybił piłkę na rzut rożny.
Przed końcem pierwszej połowy Gabriel Jesus dołożył czwartego gola po perfekcyjnym podaniu od Christiana Norgaard. Brazylijczyk delikatnie przelobował bramkarza Wigan, ustalając wynik na 4:0.
Mimo wysokiego prowadzenia to goście mieli kolejną groźną sytuację. Joe Taylor oddał strzał z bliska, ale Kepa Arrizabalaga był na posterunku i zachował czyste konto.
Spokojniejsza druga połowa
W przerwie Bukayo Saka ustąpił miejsca Viktorowi Gyokeresowi, który niemal natychmiast mógł wpisać się na listę strzelców. Szwed trafił jednak w słupek po strzale z ostrego kąta.
Eze próbował zdobyć swojego gola, ale jego strzały albo były blokowane, albo trafiały w boczną siatkę.
Na ostatnie pół godziny na boisku pojawił się Marli Salmon, debiutując przed własną publicznością. Martinelli miał jeszcze jedną okazję na podwyższenie wyniku, ale jego strzał głową został obroniony przez Tickle'a.
Pod koniec meczu Tommy Setford zastąpił Kepę Arrizabalagę i od razu zebrał brawa za pewne złapanie piłki po rzucie wolnym.
Co dalej?
Po triumfie nad Wigan Arsenal czeka wyjazdowe starcie z Wolverhampton w środę 18 lutego. Następnie Kanonierzy zmierzą się z Tottenhamem w derbach północnego Londynu w niedzielę 22 lutego. Losowanie kolejnej rundy Pucharu Anglii odbędzie się przed meczem Macclesfield z Brentford w poniedziałek 16 lutego.
źrodło: Arsenal.com
7 godzin temu 6 komentarzy
19 godzin temu 9 komentarzy
14.02.2026, 13:20 680 komentarzy
14.02.2026, 08:25 14 komentarzy
13.02.2026, 06:38 8 komentarzy
13.02.2026, 06:37 10 komentarzy
13.02.2026, 06:33 482 komentarzy
12.02.2026, 06:25 1966 komentarzy
12.02.2026, 06:17 21 komentarzy
11.02.2026, 15:36 2 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Norgaard on Eze: “We all know what a brilliant player he is, and he's also shown it in bigger games than this. It's like a rollercoaster career of a player.
“There will be ups and downs but the most amazing thing with Ebbs is that he stays level no matter the praise, criticism and he keeps grinding he keeps working hard every day he's such a humble guy so he's one of them.
“He's managing to do that. So he makes it look effortless. He's really good at shutting down whatever's been said about him outside the training ground and our changing room. So credit to him. I know it's not easy, but he makes it look easy.”
Norgaard: "I'm buzzing. I love being here. There has been no frustrations on my side.
It's a privilege to be at Arsenal."
Arteta “Players that needed some minutes played well. Very vertical”
On Norgaard “Very pleased and not surprised”
On Marli / Setford “They deserve a piece of what we are achieving”
On Cala & White injuries “Lets see lets see in the next day or two”
Arteta: “Very happy, obviously, with the results and especially the performance, the way we started the game.
“You really want to show how much you want it when you play against this kind of opposition in the cup. We certainly have that attitude.
“Then I was a bit surprised with the level of cohesion and connections very early in the match, because when you made that many changes, that can be a part of the game that can be lacking, but certainly wasn't, and we scored some very, very good goals, and I'm very pleased with that.”
Arteta: “Him [Calafiori] and Ben [White] are the only doubt. We have to wait and see in the next 48 hours how things develop.”
On Odegaard: “Martin, we have to wait and see. Obviously, he picked that knock on the action where we conceded the goal and he wasn't fit for today.”
Arteta says Calafiori and White are "the only doubts... we have to wait for the next 48 hours to see how things develop".
Gratulacje
:)