Pewne zwycięstwo z Sunderlandem 3:0! Dublet Gyökeresa
07.02.2026, 18:44, Patryk Bielski
1811 komentarzy
Arsenal kontynuuje swoją zwycięską passę, pokonując Sunderland 3:0 i umacniając się na pozycji lidera tabeli. Bohaterem spotkania został Viktor Gyökeres, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w drugiej połowie. Wcześniej prowadzenie Kanonierom zapewnił Martin Zubimendi, który popisał się precyzyjnym strzałem z dystansu.
Równy początek
Już w pierwszych sekundach meczu Arsenal mógł objąć prowadzenie. Leandro Trossard zagrał piłkę do Kai Havertza, który jednak niecelnie główkował. Sunderland nie pozostawał dłużny i również stwarzał zagrożenie pod bramką Arsenalu. Brian Brobbey próbował swoich sił po rzucie wolnym, ale jego strzał został zablokowany przez Havertza. Mimo kilku okazji, goście skutecznie ograniczali szanse Kanonierów.
Magia Zubimendiego
Przełomowy moment nadszedł pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Martin Zubimendi zdobył piękną bramkę po podaniu Trossarda. Hiszpan oddał mocny strzał z dystansu, który wpadł do siatki odbijając się od słupka. Chwilę później Arsenal miał szansę na podwyższenie, ale Gabriel Jesus został złapany na minimalnym spalonym.
Gyökeres przypieczętowuje zwycięstwo
Po przerwie Sunderland próbował odrobić straty, ale obrona Arsenalu była czujna. W końcu to Gyökeres, świeżo wprowadzony na boisko, podwyższył wynik po świetnym podaniu od Havertza. Szwedzki napastnik nie zawiódł i pewnie umieścił piłkę w siatce. W doliczonym czasie gry Gyökeres ponownie trafił do bramki, tym razem po asyście i rajdzie Gabriela Martinellego.
Co dalej?
Przed Arsenalem kolejne wyzwania – już w czwartek zmierzą się z Brentfordem na wyjeździe, a następnie wrócą na Emirates Stadium, by w czwartej rundzie Pucharu Anglii podjąć Wigan Athletic. Kanonierzy są w znakomitej formie i z pewnością będą chcieli kontynuować swoją zwycięską serię.
źrodło: arsenal.com
23 godziny temu 5 komentarzy
19.03.2026, 11:59 5 komentarzy
19.03.2026, 11:57 1 komentarzy
18.03.2026, 07:11 2 komentarzy
18.03.2026, 07:08 6 komentarzy
18.03.2026, 07:05 3 komentarzy
17.03.2026, 14:17 3 komentarzy
16.03.2026, 21:52 28 komentarzy
16.03.2026, 21:46 1088 komentarzy
16.03.2026, 14:56 9 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Trzeba robić swoje, a nie oglądać się na City. Oni tracili już punkty, a my tego nie wykorzystywaliśmy.
@Pitu88 napisał: "Ja pierdziele... Zawsze muszą mieć szczęście"
Raczej sędziów
@darek250s: skoro pokonali najlepszą drużynę świata to czemu mieli nie ograć city?
@Marzag napisał: "Ależ dobry mecz Haalanda gol i asysta a ludzie go tak hejtowali dzisiaj"
Za to jak Gyo zagral ostatni mecz dobry to ty siedziales cicho.Widac ze blizej ci do napastnikow z innych druzyn ziomek.Ciezko odklejony jestes
I do tego jeszcze Haaland się przełamał. Wszystko źle.
Ja pierdziele... Zawsze muszą mieć szczęście
@krzykus1990 napisał: "No cóż City wraca do formy"
Zagrali co najwyżej przeciętną drugą połowę (nie oglądałem pierwszej). Oczywiście zwycięstwo na Anfield to zawsze duża rzecz, ale spokojnie.
**** wam w dupe ****y z liverpoolu
Dobrze, że totki nas nie zawiodły tydzień temu.
Niech się ***** Kisza w LE w przyszłym sezonie.
A my i tak się zessramy
6pkt to jest nic , beda nerwy
Serio ktoś tu liczył na Liverpool?
Allison przegrał ten mecz
Co za gówno. Umiesz liczyć licz na siebie
Liverpool nie byłby sobą, gdyby nie wypolerował berła City.
To zwycięstwo pewnie ich napędzi niestety, a mogło być już pięknie
No nie. Jeszcze wyczuł i co z tego.
9 punktów...taaa...jasne xd
Przynajmniej potrafili wygrać nie to co my.
City nic nie grało całą drugą połowę, 2 gole z dupska, 3pkt, i dalej 6pkt. Liverpool powinien zamknąć ten mecz wczesniej, tyle okazji mieli
haland strzela tylko z karnych
Ależ dobry mecz Haalanda gol i asysta a ludzie go tak hejtowali dzisiaj
No i City w kontakcie...
Żeby to nie dało kopa mentalnego City na resztę sezonu
@Elastico07 napisał: "mocno naciagany karny taki typowy dla city"
xDxDxD
Loserpool XDDDD
No cóż City wraca do formy. Czeka nas ciężki luty i początek marca trzeba to przetrwać.
Debilizm
Tu nie płaczcie, że Liverpool daje ciała, bo my mogliśmy zareagować tak samo w meczach z nimi i na liczniku byłoby conajmniej +9…
Z nieba do piekła
2:1
a było tak pięknie
Liverpool ale jesteście FRAJERZY do potęgi.
Allison baranie.
Koncertowo spierniczyli wygrany mecz
mocno naciagany karny taki typowy dla city
No i tak się wygrywa mistrzostwo...
A potem te faje narzekają na sędziów jeszcze
Skasował chłopa jak wściekły, karny jak złoto
omg
Wszystkie karne Hallanda w jedno miejsce xdd
oby te cielaki grały w LE w przyszłym roku
Nunes nic by nie był w stanie zrobić z taką piłką, a tem się w niego wpakował
Nie no karny słuszny Alison to debil nad debilami
No i żeby to nie był kolejny zryw dla City…
Liverpool to najgorszy mistrz od dekady?
Nam takich nie gwizdaja XD
Najgorsze city od lat goni nas jak szalone ;) Ale i tak nie strzeli Hochland
Cieniasy, tylko z nami potrafi grać. Szkoda gadać. Trzeba patrzyć na siebie i już, dobranoc.
niezle jaja
Przecież to nie ma żadnego wpływu na grę xd. Piłka już za boiskiem była