Pewne zwycięstwo z Sunderlandem 3:0! Dublet Gyökeresa
07.02.2026, 18:44, Patryk Bielski
1811 komentarzy
Arsenal kontynuuje swoją zwycięską passę, pokonując Sunderland 3:0 i umacniając się na pozycji lidera tabeli. Bohaterem spotkania został Viktor Gyökeres, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w drugiej połowie. Wcześniej prowadzenie Kanonierom zapewnił Martin Zubimendi, który popisał się precyzyjnym strzałem z dystansu.
Równy początek
Już w pierwszych sekundach meczu Arsenal mógł objąć prowadzenie. Leandro Trossard zagrał piłkę do Kai Havertza, który jednak niecelnie główkował. Sunderland nie pozostawał dłużny i również stwarzał zagrożenie pod bramką Arsenalu. Brian Brobbey próbował swoich sił po rzucie wolnym, ale jego strzał został zablokowany przez Havertza. Mimo kilku okazji, goście skutecznie ograniczali szanse Kanonierów.
Magia Zubimendiego
Przełomowy moment nadszedł pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Martin Zubimendi zdobył piękną bramkę po podaniu Trossarda. Hiszpan oddał mocny strzał z dystansu, który wpadł do siatki odbijając się od słupka. Chwilę później Arsenal miał szansę na podwyższenie, ale Gabriel Jesus został złapany na minimalnym spalonym.
Gyökeres przypieczętowuje zwycięstwo
Po przerwie Sunderland próbował odrobić straty, ale obrona Arsenalu była czujna. W końcu to Gyökeres, świeżo wprowadzony na boisko, podwyższył wynik po świetnym podaniu od Havertza. Szwedzki napastnik nie zawiódł i pewnie umieścił piłkę w siatce. W doliczonym czasie gry Gyökeres ponownie trafił do bramki, tym razem po asyście i rajdzie Gabriela Martinellego.
Co dalej?
Przed Arsenalem kolejne wyzwania – już w czwartek zmierzą się z Brentfordem na wyjeździe, a następnie wrócą na Emirates Stadium, by w czwartej rundzie Pucharu Anglii podjąć Wigan Athletic. Kanonierzy są w znakomitej formie i z pewnością będą chcieli kontynuować swoją zwycięską serię.
źrodło: arsenal.com
19.03.2026, 13:10 6 komentarzy
19.03.2026, 11:59 5 komentarzy
19.03.2026, 11:57 1 komentarzy
18.03.2026, 07:11 2 komentarzy
18.03.2026, 07:08 6 komentarzy
18.03.2026, 07:05 3 komentarzy
17.03.2026, 14:17 3 komentarzy
16.03.2026, 21:52 28 komentarzy
16.03.2026, 21:46 1088 komentarzy
16.03.2026, 14:56 9 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@RageBoy9: Apetyt wzrośnie w miarę zjedzenia. Po potencjalnym mistrzostwie a braku np. LM oczekiwania względem nowego sezonu będą jeszcze wyższe. Pomyśl co wtedy tu się będzie działo. :d
Uśmiechnijcie się smutnonierzy! Heeeeej! Co tacy smutni jesteście?
To Ja nawet co lubię ponarzekać na styl gry twierdzę,że wczoraj był fajny,szybki mecz bez męczenia buły a tu faktycznie sporo ludzi klepie swoje bzdury :D troche niepotrzebnych kiksów było,Raya też jakby nachlany,ale czyste konto jest,3 pkt są,Bestia się budzi a chłopa ciągle jadą fanatycy Sesko i z góry uprzedzeni..Chłop wykonuje swoje zadania,strzela coraz więcej i dobrze współpracuje i nawet Ci co go chcieli to wiedzą,że nie minie 10 grajków,albo,że ma klepe jak najlepsi piłkarze w historii,a ludzie chyba oczekiwali grajka w Messi prime..
Liczyć dziś na Liverpool,zeby minimum remis i można powolutku chłodzić moje kilkunastoletnie whisky na tę okazje(mistrzostwo).
@Maxilinexus: gorzej jak coś wygramy i w przyszłym nie to będzie Arteta Out zespół się skończył itp no ale tylko ich żal mi jest bo widać że wieczne przegrywy i frustraci załamani życiem swoim
@Ech0z: To jest nienormalne wręcz, te same osoby są pewne mistrzostwa i trofeów nie dopuszczają innej myśli a jednocześnie wbijają szpileczki i krytykują konkretnych zawodników, którzy robią duże rzeczy i dokładają swoją cegiełkę do tego na jakim etapie rozgrywek obecnie jesteśmy.
Viktor musi tylko poprawić bieg z piłką bo już odegrania, odnajdowanie się w sytuacjach wygląda ok tylko ten bieg szkoda patrzeć
@Mastec30: Ja piszę o okresie przygotowawczym z drużyną. Nie było jak się zgrywać z chłopakami wtedy.
Mnie to styl kompletnie nie interesuje. Nawet w bólach po 1:0 do końca sezonu byle wygrać mistrzostwo.
Poprostu Arteta musi zwieńczyc swoj projekt zwycięstwem w PL w ostateczności nie pogardzę LM xd
Jeszcze kilka kolejek i bestia będzie się biła o top 3 strzelców a przecież to taki flop :p i uwielbiam dyskusje o tym że strzela słabym itp tylko że on po to przyszedł do klubu
@ZielonyLisc: bez kitu, już wszyscy o nas mówią że jesteśmy dziwni. Lider w każdej możliwej tabeli najwięcej goli i pewne wygrane a my ciągle narzekamy. Coś jest nie tak z mentalem
Pablofan to troll nie wiem po co mu odpisujecie. Jeszcze uwierzy w swoją misję i będzie miał z niej więcej frajdy.
Jak wejść na stronę i poczytać od wczoraj to ciężko uwierzyć, że my z palcem w pupie wygraliśmy 3-0 z mocnym Sunderlandem. Komentarze często takie jakbyśmy może najwyżej zremisowali. Jakieś opowieści dziwnej treści o słabym stylu, o podtrzymaniu serii kolejnych słabych występów xD a no i na deser MOTM jest krytykowany z góry na dół bo w końcu strzelił gole, miał czelność się wychylić i zagrać dobry mecz. Udany prawie każdy kontakt ale jechanie po nim dla zasady. Niektórzy się odezwa, że innym też się należą pochwały, no to fakt ale jak już Szwed w końcu zaczynać coś grać to i tak jest kontra, że to dzięki innym. Ludzie współcześnie to żyją w jakimś przeświadczeniu, że są tymi punditami ze Sky i muszą i tak kogoś skrytykować dla zasady, żeby była gówno burza. Panowie nie jesteście w Sky. Można się po prostu cieszyć z trzech punktów.
Zdobywamy 3 pkt, Gyo strzela 2 brameczki, a tu dywagacje... Wy ludzie serio jesteście łagodnie mówiąc pieprznięci, idźcie na siłownię, pobiegać albo pomachać śmigłem, a drużyna z Gyokeresem, Havertzem, Jesusem czy kim kolwiek na czele robi swoje.
@kamo99111 napisał: "Madueke to jest Gervinho v2. Lepsza wersja Iworyjczyka. Niestety ale chłop pewnego poziomu nie przeskoczy. Taki styl bardzo ciężko jest zmienić. Co nie zmienia faktu, że zmiennikiem na pewno nie jest najgorszym. Jako backup dla Saki-Trossarda/Martinellego na pewno daje radę. Kontuzje i rotacje to nieodłączna część tego sportu, a noni czasem zrobi coś dobrego jak z Leeds ;-)"
X ocenami transferów radzę zaczekać, bo może się źle zestarzeć. Generalnie do poprawy ma decyzyjność, i da się tego nauczyć, a może wtedy wejść na bardzo wysoki poziom. :)
Przecież gdyby zamienić Jesusa z Gyokeresem miejscami w meczu z Sunderlandem, to byl nawet sam downdetector.pl padł. Taki byłby tutaj chaos i zachwyt co zrobił Jesus i jak nam zabił i wygrał mecz.
Pablo dalej nawija, ze jajo pokazał w 30 minut mimo 2 goli bardzo waznych xddd
@kwiatinho: a po czym stwierdzasz że Semenyo jest "klasą"? Po dwóch meczach??
@pablofan napisał: "sezon 23/24. Uratowała mega dobrą formą Kaia i roszady związane z grą Kiwiora i White’a. Nie zapomniałem fatalnej postawy w ofensywie z pierwszej części sezonu :)
Nie gramy równi i to jest fakt. W dodatku w tamtym sezonie nasza gra posypała się w momencie kiedy było trzeba spiąć poślady i iść po swoje. Zabrakło charakteru."
90% swoich mistrzostw tak City zdobywało, że miało słaba jesień, a mocna wiosnę, ciężko czasem zagrać dwie wybitne rundy w tej lidze
To dobrze, że tak fatalny Arsenal w ofensywie zrobił rekord klubowy bramkę w PL
Jak się posypała? Bo na 18 meczów zrobiliśmy 1 porażkę i 1 remis?
@pablofan napisał: "Jaką tendencję wzrostową??? Widziałeś jego mecz z Chelsea?! Gość wczoraj grał na Sunderland i poza golami jajo pokazał. Stawiam stówie, że gdyby się nie przewrócił przy 1 golu to by piłki do góry nie podbił i nie byłoby gola.
U niego nic nie jest tendencja wzrostowa. On cały czas trzyma ten sam słaby poziom."
To już jest zwyczajne uprzedzenie, z Chelsea całą drużyna raczej była skupiona na wyczekiwaniu niż na atakowaniu, więc napastnikowi było trudniej
A wczoraj strzelił 2 gole i to zostaje, to był przeciwnik z PL więc wcale nie było latwo
@adek504: AAAAA, juz pamietam. To Kamo tam w pare dni wrzucił dwa komentarze kompletnie odbiegające od siebie nt. Artety xD
@Adrian1111 napisał: "gościu ma 23 lata, jego pierwszy sezon w Arsenalu a ty już twierdzisz że pewnego poziomu nie przeskoczy brawo"
Madueke pewnie i zrobi jakieś postępy ale ja również nie wierzę w jego sukces w Arsenalu. Dla mnie jest chaotyczny i przeciętny. Podejmuje głupie decyzje I jest niesolidny.
Wyróżnia się energią której ostatnio brakuje Sace i głodem goli oraz asyst ale poza tym to dla niego za wysokie progi. Będzie back upem Bukayo i tylko tyle.
Moim zdaniem przestrzelony transfer za duże pieniądze. Niewiele więcej kosztował Semenyo a jest absolutnie klasą
Smutne to jest.
Chłop wchodzi przy wyniku 1:0, gdzie musimy kąsać i zabić mecz, a było nam coraz trudniej. Szwed wbija 2 gole w tam lekko ponad 30 minut zespołowi, który stawia niezły opór nie tylko Arsenalowi. I zabija mecz. Spokojne 3 pkt.
A ja czytam, że POZA GOLAMI jajo pokazał.. w tam 35 minut..? xD
Mehh
@kwiatinho napisał: "Wczoraj Havertz wyratował błąd Raya"
to była świetna interwencja Havertza, ratująca Salibę, ale ten strzał Brobbeya nie wpadł by do bramki.
@1886gunner1886 napisał: "dlaczego nie przeskoczy pewnego poziomu? To nie jest 29letni wiecznie młody talent Gabriel Jesus tylko 23 letni chłopak"
@vitold napisał: "sie dziwie że taki osąd z góry poszedł na młodego reprezetnacna anglii, ktore jeszcze sie rozwija i w dodatku pod okiem Aretty i sztabu, a nie w zapyziałej Chelsea :D"
To jeszcze nie wiecie, że kolega kamo to nieomylna wyrocznia? xd
Można porzucić wszelkie nadzieje, bo Arsenal nie zdobędzie mistrza, a i Madueke to nie wskoczy na żaden poziom wyżej także słabe czasy nadchodza
@adek504: och! I co do skuteczności, to ja mam rozumiem, że z trudnym rywalem kopie się po czole, a jak przyjedzą zespół z Championship, to będzie gol??
Gość ma ponad 30 spotkań w nogach i fatalna skuteczność jak za kasę, która na niego wydał klub i oczekiwania.
@adek504: sezon 23/24. Uratowała mega dobrą formą Kaia i roszady związane z grą Kiwiora i White’a. Nie zapomniałem fatalnej postawy w ofensywie z pierwszej części sezonu :)
Nie gramy równi i to jest fakt. W dodatku w tamtym sezonie nasza gra posypała się w momencie kiedy było trzeba spiąć poślady i iść po swoje. Zabrakło charakteru.
Jaką tendencję wzrostową??? Widziałeś jego mecz z Chelsea?! Gość wczoraj grał na Sunderland i poza golami jajo pokazał. Stawiam stówie, że gdyby się nie przewrócił przy 1 golu to by piłki do góry nie podbił i nie byłoby gola.
U niego nic nie jest tendencja wzrostowa. On cały czas trzyma ten sam słaby poziom.
@artek90 napisał: "Więc skoro piszesz, że nawet nie poczułeś a była dziura w nodzie- w co wierzę bo wiadomo adrenalina itp to jest tylko kolejne potwierdzenie dla wyśmiania tych turlających się"
Jak pierdzielnie z impetem to nie dziwię ze jeden z drugim się turlają.
@1886gunner1886 napisał: "@kamo99111: dlaczego nie przeskoczy pewnego poziomu? To nie jest 29letni wiecznie młody talent Gabriel Jesus tylko 23 letni chłopak"
Tez sie dziwie że taki osąd z góry poszedł na młodego reprezetnacna anglii, ktore jeszcze sie rozwija i w dodatku pod okiem Aretty i sztabu, a nie w zapyziałej Chelsea :D
@kamo99111: dlaczego nie przeskoczy pewnego poziomu? To nie jest 29letni wiecznie młody talent Gabriel Jesus tylko 23 letni chłopak
Nie no przecież Gyo trenował normalnie czekając na transfer, tylko nie z zespołem, potem udał sie na krótkie wakacje do Grecji. Był cały czas w ruchu i treningu a obok niego były spakowane walizy, wiadomo to nie to samo co profesjonalne 3 godzinne treningi w klubie ale szkoda ze nie dołaczył ciut wczesniej do Arsenalu :D Mam wrazenie, ze chłop dopiero co łyknął o co chodzi w tej EPL ;PPP
@pablofan napisał: "po tym co gramy cały sezon(a raczej już prawie 3 sezony),"
No co niby gramy?
A już włączając w to sezon 23/24 to nieźle odleciałes gdzie to był pod względem punktowym drugi sezon w historii Arsenalu
Co więcej zbiorczo w tych 3 sezonach pewnie jesteśmy najlepiej punktującym klubem, ale ok nic nie gramy ..
@pablofan napisał: "Spojrzę na Gyo. Koleś to taki mocniejszy sterling z poprzedniego sezonu, a biją mu brawo za to, że biega, dobrze czas poda czy strzeli bramkę od święta. Standardy tak siadły, że aż przykro się robi."
Ja rozumiem krytykę, bo po wielu meczach się należała Gyokeresowi, ale nie popadajmy znowu w skrajności, widać u niego tendencje wzrostową, dalej ma problemy techniczne, ale robi to co najważniejsze czyli strzela bramki i jeżeli utrzyma skuteczność to będzie bardzo dobrze
Trochę nie rozumiem tego narzekania na Gyokeresa. Tzn rozumiem że nie spełnia pokładanych w nim nadziei bo każdy wyobrażał sobie że będzie bił się o koronę króla strzelców ale z drugiej strony....
Nie przekonują mnie teksty typu a bo z karnego a bo do pustej a bo ktoś zrobił za niego całą robotę. Piłka nożna to sport gdzie na wyniki pracuje cały zespół. Wczoraj Havertz wyratował błąd Raya a Martinelli zrobił rajd i zaliczył piękną asystę czy to umniejsza Szwedowi? Miał być w tym miejscu i mial wbić piłkę do siatki. Po to go kupili.
Wiele rzeczy składa się na obecną sytuację. Po pierwsze odkąd pamiętam to Arsenal gra piłkę kombinacyjną i prócz Giroud nie mieliśmy typowej 9. Nawet Giroud z klocka zaczął grać technicznie i rozgrywać mając przecież w zespole Ozila czy Alexisa.
Sprowadzając Gyokeresa do zespołu Arteta musiał liczyć się z tym że będzie musiał zmienić taktykę i grać dużo piłek w pole karne żeby wykorzystać atuty Szweda. Niestety bądź stety zespół jeszcze nie przestawił się na takie granie a piłkarze jak Saka czy Odegaard nie za chętnie dzielą się piłkami z Gyokeresem.
Gyokeresowi brakuje techniki szybkości finezji ale jest dzikiem który bije się z obrońcami. Kiedy zacznie wykorzystywać okazje a koledzy jego atuty to będzie znacznie lepiej.
Wczoraj było widać jak bardzo cierpiał na boisku Jesus grając od początku na 9... tak samo słabo często wygląda Gyokeres ale to też jest wina zespołu a nie tylko Viktora
@Maxilinexus napisał: "Co do Gyo chłop przyszedł bez treningu, bez okresu przygotowawczego"
Gyo dołączył pod koniec Lipca więc miał okres przygotowawczy. A to że nie trenował z zespołem (Sportingiem) wcześniej to był jego wybór bo zamiast profesjonalnie podchodzić do obowiązków zdecydował się buntować i odmawiał treningów. To już jego sprawa że tu miał braki
@pablofan napisał: "Koleś to taki mocniejszy sterling z poprzedniego sezonu"
dobrze, że zobaczyłem kto pisze, bo jeszcze można odpisać
@pablofan napisał: "Spojrzę na Gyo. Koleś to taki mocniejszy sterling z poprzedniego sezonu, a biją mu brawo za to, że biega, dobrze czas poda czy strzeli bramkę od święta. Standardy tak siadły, że aż przykro się robi."
Ale Ty musisz mieć mocne piguły.
@kamo99111: po tym co gramy cały sezon(a raczej już prawie 3 sezony), to ja się nie dziwię, że wystarczy tak niewiele, aby ktoś sobie robił wielkie nadzieje po jednym czy dwóch dobrych zrywach jakiegoś piłkarza.
Spojrzę na Gyo. Koleś to taki mocniejszy sterling z poprzedniego sezonu, a biją mu brawo za to, że biega, dobrze czas poda czy strzeli bramkę od święta. Standardy tak siadły, że aż przykro się robi.
Jeżeli w tym roku nie uda się nic wygrać, to kolejny sezon z taką grą będzie gwoździem do trumny.
Teraz krytykujemy Madueke, a nie Gyokeresa. xD
Co do Gyo chłop przyszedł bez treningu, bez okresu przygotowawczego, bez pomocników przyzwyczajonych do takiego napastnika i wszyscy byli zdziwieni, że nie strzela jak Haaland.
Popracował, dostał trochę oddechu jak wykurowali się inni i zaczyna się spłacać.
Nie jestem jego fanem - jego przyjęcia czasem bolą, technika i tempo jest momentami poniżej poziomu PL... Ale szczerze - jak będzie tak strzelał i się powoli rozwijał, to kogo to obchodzi?
@Adrian1111 napisał: "gościu ma 23 lata, jego pierwszy sezon w Arsenalu a ty już twierdzisz że pewnego poziomu nie przeskoczy brawo"
W marcu już 24.
Może i w Arsenalu pierwszy sezon ale nie w PL. Mając w pamięci jego grę w Chelsea było dokładnie tak samo. Dużo wiatru mało konkretów. Tacy piłkarze niestety są bardzo toporni w zmianie stylu. Dlatego napisałem, że pewnego poziomu nie przeskoczy. Zawsze będzie dobrym zmiennikiem/ zawodnikiem do rotacji ale nasza ofensywa raczej nie będzie się na nim opierać ;-)
@Czeczenia napisał: "raz, że karnego by pewnie było, dwa to jak się dał dogonić, a przecież to w teorii jeden z naszych lepszych zawodników z piłką przy nodze, spanikował wręcz przed polem karnym. No i trzy, czyli spalony. Martinelli czuje lepiej kiedy wystartować, jak się wkleić w linię."
Jak karnego by nie było jak Jesus minął bramkarza i chłop zwyczajnie się na nim położył
Pewnie powinien to strzelać od razu, ale położył bramkarza bardzo dobrze i finalnie i tak byłby karny i chyba czerwo, bo zawodnik nie miał szans atakować piłki tylko atakował Jesus
No i z tym spalonym to też śmieszny argument, rok temu tutaj broniłem Martinelliego, bo wylało się na niego wiadro pomyj, że w meczu wyjazdowym z Fulham nie utrzymał w końcówce meczu linii spalonego, a teraz nagle że świetnie trzyma linie
Ten spalony Jesusa był minimalny, więc po prostu zdarza się że tak się dzieje przy takiej szybkości gry
@sWinny napisał: "Coś o czym mówiłem zaraz po bramce Gyo
https://x.com/kimmofc/status/2020280624569790478?s=46&t=9iFadiZl5BtlkJIUfQzgpQ
Bardziej klarowne czerwo niż to na zubim"
Kurde, nie zwróciłem uwagi wczoraj że to wyglądało aż tak źle
Gdzie ten gościu ma mózg, że jest 2:0, koniec meczu, a on robi coś takiego że gdyby trochę lepiej trafił to Gyokeres skończyłby z poważną kontuzja
@pablofan napisał: "Ktoś napisał, że 70 baniek to niewiele i Gyok się nada na ławkę… błagam! To jest flop i koniec"
Jak się jeszcze rozkręci bramkowo to może uniknie flopa ale ta teza o cenie i ławce też mnie rozwala. Gość ma zdaje się do koło 250k tygodniówki. To jest mniej więcej top5 w zespole. Ktoś taki go tu powinien być Gamechangerem.
I kolejny raz wychodzą podwójne standardy. Gyokeres ma sympatię to "nada się na ławkę" pomimo dużego kontraktu. A Havertzowi który od samego początku dawał nieporównywalnie więcej ciągle wypomina się duży kontrakt
@pablofan: Pamiętam czasy, jak tu wszyscy narzekali, że ściągamy szrot z Chelsea. A jednak, Arteta ma nosa. Z Gyo.. No zobaczymy, wczoraj strzelił dwie bramy, a przecież od tego jest, tak? Więc trochę luzu Panowie proponuję, niech robi co do niego należy, fakt, jest koszmarny, ale jak strzela? Przymykam oko.
@vitold napisał: "Nad energia to musi popracowac Eze bo on w chodzonego gra ;"
On chyba tak zawsze grał. Tylko w Palace było więcej miejsca przy kontrach i czasami przyspieszał. U nas nie ma tego miejsca i na razie się nie odnajduje
@kamo99111: gościu ma 23 lata, jego pierwszy sezon w Arsenalu a ty już twierdzisz że pewnego poziomu nie przeskoczy brawo
@Be4Again: „ Jesus nie potrafi dać przełamania kiedy jesteśmy pod ścianą, kiedy rywal nas naciska. To nie jest zawodnik który potrafi odwrócić losy spotkania. On jest najbardziej efektywny w momencie gdy gramy z slabiakami…”
To samo można powiedzieć o Gyo z tą różnicą, że Jesus potrafi grać w piłkę lepie od Szweda.
Nigdy nie twierdziłem, że Jesus to zbawiciel, ale przy tym co odwala Szwed, to niestety tak jest.
Ktoś napisał, że 70 baniek to niewiele i Gyok się nada na ławkę… błagam! To jest flop i koniec. On nie ma przyszłości w tym klubie. Nie posiada elementarnych umiejętności gry w piłkę, aby móc rywalizować na najwyższym poziomie.
Dobrze, że wrócił Kai bo ewidentnie rozruszał nasz atak i właśnie takich zawodników nam trzeba, a nie kolejnego drewna, ktory ledwo jedną akcję sam potrafi zawiąć na 5/6 spotkań.
Nie zapominajcie, że to miał być transfer podnoszący jakość w ataku! A póki co człowiek się cieszy, że mamy Jesusa jako alternatywę… kur.a. I Tak źle i tak niedobrze.
Madueke to jest Gervinho v2. Lepsza wersja Iworyjczyka. Niestety ale chłop pewnego poziomu nie przeskoczy. Taki styl bardzo ciężko jest zmienić. Co nie zmienia faktu, że zmiennikiem na pewno nie jest najgorszym. Jako backup dla Saki-Trossarda/Martinellego na pewno daje radę. Kontuzje i rotacje to nieodłączna część tego sportu, a noni czasem zrobi coś dobrego jak z Leeds ;-)
Kolejna kwestia - dobrze, że wczoraj wygraliśmy. To nałoży dziś trochę presji na City. Wizja straty 9 pkt może trochę "popląta" nogi piłkarzom City. Oczywiście na tym etapie sezonu to nie jest jeszcze jakoś super dużo (tylko 3 mecze) ale też nie mało patrząc na to, że City w tym momencie nie jest takim potworem jak 2 czy 3 lata temu.
@vitold
Witek,wygramy ten zakład!
Eze na razie gra trochę jak Odeegard w pierwszym sezonie jak przyszedł na półroczne wypożyczenie. Tak na ocenę wyjściowa. Nie szkodzi, ale i nie wnosi jakoś wiele. To są dobre podstawy, bo wiadomo że jak wejdzie do gry to nie będzie spadku jakości.
A może w przyszłym sezonie odpali jak Martin...
Uczciwie trzeba przyznać, że (aktualnie) z Havertzem w składzie wyglądamy dużo lepiej niż z Odegardem.
@Mastec30: Nad energia to musi popracowac Eze bo on w chodzonego gra ;p
I też trzeba przyznać że Madueke słabo wczoraj. Nie mam nic przeciwko temu żeby dużo dryblował bo tak to jest że na 10 prób zrobi 7 strat ale z pozostałych 3 musi wycisnąć coś dobrego. Tylko jemu ewidentnie się wczoraj nie chciało. Nastawienie, mowa ciała tragiczna. Jak to skontrastować z Martinellim który wszedł w drugiej i niebo a ziemia pod względem starania się. Musi Madueke nad mentalem popracować bo widać że jak wchodzi na boisko z pozytywną energią to zawsze coś dobrego daje. Tylko nie zawsze tą energię ma
Piłkarze Manchesteru chwalą Carricka za to, że dał im na boisku swobodę.
Piłkarze Chelsea chwalą Roseniora za to samo.
Niesamowicie mnie to cieszy. To zazwyczaj przynosi krótkotrwały efekt. Ok, pozwala to czasami wygrać nawet bardzo ważne trofeum, ale długoterminowo nie zbliżą się do poziomu, który utrzymuje Arsenal.