Pewny awans do kolejnej rundy, Portsmouth 1-4 Arsenal
11.01.2026, 17:18,
723 komentarzy
Arsenal zapewnił sobie awans do czwartej rundy Pucharu Anglii, pokonując Portsmouth 4-1 na Fratton Park. Bohaterem spotkania został Gabriel Martinelli, który zdobył hat-tricka, a dorobek Kanonierów uzupełnił gol samobójczy.
Mikel Arteta zdecydował się na aż dziesięć zmian w składzie w porównaniu do meczu z Liverpoolem. Na boisku pojawili się m.in. Ben White, Ethan Nwaneri i Eberechi Eze. Kai Havertz, który nie zagrał w poprzednim spotkaniu, zasiadł na ławce rezerwowych, na której pojawił się również 16-letniego Marli Salmon.
PIERWSZA POŁOWA
Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla Arsenalu. Już po trzech minutach Bishop wykorzystał odbitą piłkę i z bliska pokonał Kepę, który nie zdołał skutecznie interweniować po strzale Chaplina. 1-0 dla Portsmouth. Noni Madueke nie popisał się przy tej akcji, tracąc piłkę pod presją rywali. Wydaje się, że również Kepa powinien odbić strzał dalej od bramki.
Na szczęście dla Kanonierów, szybko wyrównali. Po rzucie rożnym Eze, Martinelli zgrał piłkę, a ta po zamieszaniu w polu karnym znalazła drogę do siatki. Jednak mimo wyrównania, Arsenal miał problemy z utrzymaniem piłki i radzeniem sobie z pressingiem Portsmouth, co wyraźnie irytowało Artetę.
Kanonierzy wyszli na prowadzenie po kolejnym rzucie rożnym Madueke. Najwyżej wyskoczył ponownie Martinelli i skierował piłkę do siatki. Brazylijczyk miał szansę na kolejne trafienie po podaniu Mikela Merino, ale jego strzał minął bramkę. Kolejna okazja przyszła po świetnej akcji Gabriela Jesusa i Bena White'a, ale Martinelli trafił w słupek.
Madueke, mimo trudnego początku, wywalczył rzut karny po dynamicznej akcji. Niestety, jego strzał z jedenastu metrów okazał się niecelny.
Arsenal poprawił swoją grę w miarę upływu czasu, choć zmarnowany karny mógł kosztować ich spokój przed przerwą.
DRUGA POŁOWA
Po przerwie żadna z drużyn nie dokonała zmian. Portsmouth miało szansę na wyrównanie po rzucie rożnym, ale White wykazał się świetnym blokiem.
Chwilę później Arsenal podwyższył prowadzenie. Myles Lewis-Skelly szybko rozegrał rzut wolny do Jesusa, a ten idealnie podał do Martinellego, który zdobył swojego trzeciego gola.
Portsmouth nie odpuszczało i nadal starało się naciskać, ale Arsenal coraz lepiej wykorzystywał luki w ich obronie.
Na 20 minut przed końcem Arteta wprowadził Jurriena Timbera, Martina Odegaarda i Havertza. Havertz szybko zaznaczył swoją obecność, podając do Madueke, którego strzał został zablokowany. Martinelli skompletował hat-tricka po kolejnym świetnym dośrodkowaniu Madueke z rzutu rożnego. 4-1.
Arsenal pokazał swoją siłę przy stałych fragmentach gry, zdobywając trzy gole po kornerach.
Na koniec meczu Marli Salmon zapisał się w historii klubu jako najmłodszy zawodnik Arsenalu w Pucharze Anglii. Eze miał jeszcze jedną szansę na gola, ale jego strzał został obroniony.
Pomimo trudności na Fratton Park, Arsenal pokazał swoją klasę i teraz czekają ich trzy ważne wyjazdowe mecze, zaczynając od starcia na Stamford Bridge w środę.
źrodło: arseblog.news
12 godzin temu 5 komentarzy
12 godzin temu 0 komentarzy
12 godzin temu 1 komentarzy
12.01.2026, 21:00 4 komentarzy
12.01.2026, 17:29 2 komentarzy
12.01.2026, 17:23 8 komentarzy
12.01.2026, 17:22 3 komentarzy
12.01.2026, 17:16 0 komentarzy
11.01.2026, 19:12 3 komentarzy
11.01.2026, 17:18 723 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Dziadyga napisał: "Nie no,slabiaki zawsze murowały,czy to z 5 Arsenalem czy 7 Liverpoolem,bo nazwy robią swoje"
Z Arsenalem Emeryego taki Watford oddał 30 strzałów. My wtedy ze wszystkimi w lidze graliśmy jak równy z równym (poza topką która nas lała po 4:0)
No i tym bardziej że na rynku nie ma już kogoś takiego jak Ancelotti czy Mourinho który przychodzi, robi wynik i odchodzi. Tak naprawdę cały liczący się piłkarski świat poszedł w szukanie długoterminowych projektów.
@Dziadyga napisał: "Nie zawsze tak różowo też było z tym zarządem,przetrzymanie Wengera o pół dekady za długo,walki przy transferach,dopiero te głowy mądrzejsze od kilku lat jak zarząd cały wymieniono,bo jednak poprzednicy byli glupsi niż my kanapowcy."
No rozmawiamy o tym czasie Artety, kiedy Kroenke ma całość udziałów i decyzyjność pełną. @Dziadyga napisał: "Kibice są i tak na wyraz cierpliwi,nie widziałem tu chyba nigdy nikogo co by się zadowolił jednym Fa Cup np a potem chaos w klubie,ale trzeba wymagać.Jesli manager ma tak bogata, szeroką kadrę, doświadczenie w walce o tytuł i rywali w kryzysie to musi w końcu wygrać."
No choćby kolega esr4 czy jak mu tam i nie tylko , chciałby po prostu trofeum i nieważne z jego wypowiedzi przynajmniej tak wynika, co będzie później;) oczywiście że trzeba wymagać, i to robimy, tylko jak ktoś potrafi analizować, spojrzeć na całość, to bierze pod uwagę również możliwość, że różnie może zakończyć się sezon, z różnych powodów, ale jeśli ogólnie wychodzi na to, że kolejne kroki zrobione w przód, to nie uważa np 2 miejsca za porażkę. Btw Poch to za często 2 nie był ;)
O tej 1 części to w sumie adek Ci odpisał:)
@adek504 napisał: "Przecież w sezonie 22/23 nikt na nas nie murował się aż tak tylko każdy myślał, że to będzie ten słaby Arsenal i wychodzili grać w piłkę, niestety od sezonu 23/24 coraz więcej drużyna zauważało że najlepszą strategia jest zamurować i może uda się coś z fartownej kontry"
Nie no,slabiaki zawsze murowały,czy to z 5 Arsenalem czy 7 Liverpoolem,bo nazwy robią swoje.Moze nie z taką determinacją jak obecnie,ale jednak.Jakos sezon wcześniej Arsenal też się nie liczył a tak nie graliśmy Jakąś zmiana musiała jednak być,może faktycznie przyjście Jesusa który dobry był w szybkiej,kombinacyjnej grze.
@Dziadyga: no możesz liczyć też 22/23, ale wtedy jeszcze byliśmy dzieciakami. Ekipa Guardioli przy nas to byli starzy wyjadacze zbudowani za miliardy z ogromnym doświadczeniem i zgraniem, w peaku formy. Szczerze mówiąc to my i tak robiliśmy wyniki ponad stan wtedy, bo nikt przed sezonem się w ogóle nie spodziewał czegokolwiek więcej niż walki o top 4.
Rozumiem że czasem warto zaryzykować, ale tutaj trzeba zrobić tak zwaną analizę ryzyka. Myślę że logicznym jest, że mniejsza jest szansa na to że Arteta jest przeklęty i mimo ciągłego ulepszania drużyny nigdy nie wygra niż to, że po przyjściu nowego menagera wszystko u nas się posypie (jak w 90% innych zespołów w tej lidze). Arteta też jest młodym menagerem i na pewno też dalej poprawia swój warsztat, więc tym bardziej jest miejsce na progress zespołu przy nim jeśli mamy duże nakłady finansowe. Przy nowym.menagerze tak naprawdę trzebaby więcej kasy żeby dostosował sobie zespół pod siebie, co też mogłoby zresztą destabilizować. Pomijam już że połowa naszych zawodników mówi przy podpisywaniu nowych kontraktów że chce pracować pod Mikelem. Sprawa jest prosta - zarząd nigdy nie podejmie takiego ryzyka
@adek504 napisał: "Przecież w sezonie 22/23 nikt na nas nie murował się aż tak tylko każdy myślał, że to będzie ten słaby Arsenal i wychodzili grać w piłkę, niestety od sezonu 23/24 coraz więcej drużyna zauważało że najlepszą strategia jest zamurować i może uda się coś z fartownej kontry"
Otóż to
@Dziadyga napisał: "mankamenty,np w pierwszym sezonie gdzie była walka o mistrza to styl był fascynujący,może trochę naiwny"
Przecież w sezonie 22/23 nikt na nas nie murował się aż tak tylko każdy myślał, że to będzie ten słaby Arsenal i wychodzili grać w piłkę, niestety od sezonu 23/24 coraz więcej drużyna zauważało że najlepszą strategia jest zamurować i może uda się coś z fartownej kontry
@marcin04c napisał: "Nie porównuj Finału od meczu ligowego. W finale nie ma remisu i każdy chce wygrać w meczu ligowym w środku sezonu każdy punkt się liczy."
"13 meczów" w tym sporo ligowych, czytaj.
Mnie się wydaje że Arteta wprowadził przede wszystkim odpowiedzialność za strefy przy stracie piłki. Nasz zespół jest genialny w odbudowaniu ustawienia, my praktycznie nie tracimy bramek z kontry w porównaniu do innych zespołów. To się musiało wiązać z tym, że zawodnicy trochę inaczej się ustawiają przy atakowaniu, nie ma takiego szarpania, mniej się ryzykuje w strefach w których to ryzyko rzadko pomaga w czymkolwiek. Z czasem to ewoluuje i będziemy coraz lepiej atakować zachowując tą odpowiedzialność w defensywie po prostu.
@Numer10 napisał: "Napisałeś to. Skoro Arteta przejmował duży klub (Arsenal) i w 3 sezony nie zdobył mistrzostwa (nie zdobył) to znaczy że.. może jednak te lata w klubie spędził budując zespół a nie rywalizując o mistrzostwo bo po prostu nie było na nie szans i trzeba było posprzątać burdel?"
Liczę ostatnie 3 sezony + obecny.Ja nie z tych co po 2 meczach zwalniają trenera nawet jak z Burnley dostaliśmy po samobójcy Gabona.
I widzę,że jest dobrze,ale są mankamenty,np w pierwszym sezonie gdzie była walka o mistrza to styl był fascynujący,może trochę naiwny,ale gdyby Holding nie wszedł do składu to byłby tytuł.A może facet ma po prostu pecha i nie postawi tej kropki nad i i będzie 5 lat z rzędu drugi? To trzeba wtedy zaryzykować z kimś doświadczonym by wtedy tą kropkę postawił.Pamietam dawna nadzieję młodych managerów - Pochettino.Zawsze drugi czy ostatecznie przegrany gdzie mu wróżyli sukcesy. @Garfield_pl napisał: "Trener z doświadczeniem po co miałby tyle czasu dostać? Dlaczego nie dostają tacy trenerzy czasu w klubach? Ty nadal nie rozumiesz, że to wynika ze zmiany strategii klubu, i tego , że jednocześnie udało im się trafić z tym pomysłem? Na szczęście w AFC są mądre głowy, w porównaniu z niektórymi kibicami z kanap i trzymają się planu, bo wiedzą że to idzie w dobrym kierunku cały czas."
Nie zawsze tak różowo też było z tym zarządem,przetrzymanie Wengera o pół dekady za długo,walki przy transferach,dopiero te głowy mądrzejsze od kilku lat jak zarząd cały wymieniono,bo jednak poprzednicy byli glupsi niż my kanapowcy. @Garfield_pl napisał: "trzyma tego samego trenera od lat( trochę bardziej doświadczonego;) ) i potwierdza że stabilizacja i rozwój to klucz do sukcesu. My chcemy być lepsi niż City, wy chcecie epizodu z 1 trofeum i posuchy nawet kosztem wypadnięcia z top2 , i co jest na koniec lepszym sukcesem, jeśli nasza cierpliwość odda trofeami co sezon ( różnymi) ?"
Kibice są i tak na wyraz cierpliwi,nie widziałem tu chyba nigdy nikogo co by się zadowolił jednym Fa Cup np a potem chaos w klubie,ale trzeba wymagać.Jesli manager ma tak bogata, szeroką kadrę, doświadczenie w walce o tytuł i rywali w kryzysie to musi w końcu wygrać.
@Numer10: niektórym nie przetłumaczysz, że najpierw to trzeba było dogonić czołówkę i na to też potrzeba było czasu, dla niektórych Arteta przyszedł do jednego z faworytów do mistrzostwa i powinien od pierwszego sezonu włożyć je do gabloty
Za to zmiana menagera spowoduje rozpierduchę w strukturach zespołu, zawodnicy rzeczywiście pomyślą o odejściu, może się wszystko zdestabilizować. Zmiana trenera to zawsze ryzyko, szczególnie w modelu jak u nas, gdzie trenerów się zmienia raz na x lat
@Dziadyga napisał: "Nieraz już pisałem to,jeśli pamiętasz,że jak wygramy tytuł to i może styl się zmieni na bardziej widowiskowy i Arteta trochę ze smyczy ich spuści,jak nie będzie takiej presji.Po prostu chciałbym by zdobyli tytuł i się przekonać czy drużyna grałaby luźniej,czy jednak to co gramy to jest nie przejściowe a zamierzone."
A mi się wydaje, że to też jest swego rodzaju mit, że Arteta ich tak trzyma na smyczy
Według mnie ten brak luzu aż w takiej mierze nie wynika z samej taktyki trenera, a na presji która ciąży na tym klubie i jeżeli uda się to przełamać to naprawdę możemy być świadkiem jeszcze fajniejszych kolejnych sezonów
@Dziadyga napisał: "I luz,dla mnie nie problem.Tylko o podobnych warunkach może pomarzyć prawie każdy manager a dostają gora 2-3 lata na udowodnienie czegoś i wygranie."
Napisałeś to. Skoro Arteta przejmował duży klub (Arsenal) i w 3 sezony nie zdobył mistrzostwa (nie zdobył) to znaczy że.. może jednak te lata w klubie spędził budując zespół a nie rywalizując o mistrzostwo bo po prostu nie było na nie szans i trzeba było posprzątać burdel?
Powiem to znowu: sezony Arsenalu kiedy mieliśmy już drużynę na poziomie mistrzowskim: 2023/24, 2024/25 i teraz. W pierwszym z nich prawie dobiliśmy punktowo do The Invicibles ale wyprzedził nas chory Guardiola (porażka Artety ale zespół był młody i niedoświadczony, City Guardioli było faworytem w tym wyścigu i tak). W drugim- zniszczyły nas kontuzje i Arteta i tak zrobił wynik ponad stan z tak podziurawionym składem. Teraz jesteśmy na 1 miejscu w Anglii i w Europie.
Ja nie wiem po co znowu pisać o zwalnianiu Artety.
Powiem więcej: choćby Mikel wziął urlop na resztę sezonu i spadlibyśmy na 4 miejsce - zarząd Artety nie zwolni bo nie ma na rynku menagerskim lepszych opcji, a nawet Flick czy Kompany nie dadzą ci prawdopodobieństwa lepszego wyniku w przyszłych sezonach niż Arteta.
@Dziadyga napisał: "I trochę racji by miał.Bo jakby tak każdy klub każdemu trenerowi z doświadczeniem w top 5 ligach z górnej części tabeli dawał po 7 latach i miliard na transfery i cieplarniane warunki to myślę,że spokojnie 50% managerów miało by 1-2 tytuły mistrzowskie.
Bo,że z Probierzem to przesada xD"
Trener z doświadczeniem po co miałby tyle czasu dostać? Dlaczego nie dostają tacy trenerzy czasu w klubach? Ty nadal nie rozumiesz, że to wynika ze zmiany strategii klubu, i tego , że jednocześnie udało im się trafić z tym pomysłem? Na szczęście w AFC są mądre głowy, w porównaniu z niektórymi kibicami z kanap i trzymają się planu, bo wiedzą że to idzie w dobrym kierunku cały czas. I ten argument o tym miliardzie, już pomijam jak wygląda rynek i ceny dziś a 10 lat czy 15 temu. Masz przykłady klubów które wydały dużo więcej w tym samym czasie, i bujają się poza top4 ( oczywiście będzie argument " ale wygrały trofeum" ) , bardzo fajnie mają, tylko czy to przykład do naśladowania? Bo jak już to naśladować można City, które wydaje i wygrywa, trzyma tego samego trenera od lat( trochę bardziej doświadczonego;) ) i potwierdza że stabilizacja i rozwój to klucz do sukcesu. My chcemy być lepsi niż City, wy chcecie epizodu z 1 trofeum i posuchy nawet kosztem wypadnięcia z top2 , i co jest na koniec lepszym sukcesem, jeśli nasza cierpliwość odda trofeami co sezon ( różnymi) ? Lepiej zarobić w miesiąc 100 tys i potem 11 miesięcy 4tys czy regularnie 80 tys i raz czy dwa w roku zgarnąć 150 tys?
@adek504 napisał: "a ja uważam że ta drużyna może spokojnie dojechać do tej drużyny Guardioli, ale brakuje im jednego - odblokowania mentalnie w postaci mistrzostwa, widać że często ta noga im drży, że często boją się mocniej zaryzykować, bo presją tam jest niemiłosierna"
Nieraz już pisałem to,jeśli pamiętasz,że jak wygramy tytuł to i może styl się zmieni na bardziej widowiskowy i Arteta trochę ze smyczy ich spuści,jak nie będzie takiej presji.Po prostu chciałbym by zdobyli tytuł i się przekonać czy drużyna grałaby luźniej,czy jednak to co gramy to jest nie przejściowe a zamierzone.
@adek504:
Na to liczę, że w tym sezonie wygramy ligę, a w następnym obronimy tytuł pod dowództwem Artety. Czyli coś, czego nie udało się samemu Wengerowi.
@Dziadyga: a ja uważam że ta drużyna może spokojnie dojechać do tej drużyny Guardioli, ale brakuje im jednego - odblokowania mentalnie w postaci mistrzostwa, widać że często ta noga im drży, że często boją się mocniej zaryzykować, bo presją tam jest niemiłosierna
Coś jak różnica w pierwszym sezonie po powrocie do LM i w następnym, na Bayern czy Porto wyszliśmy mega bojaźliwie mimo że w lidze wtedy unosilismy się nad boiskiem, a już rok temu na PSV czy Real wyszliśmy jak po swoje
Jeżeli teraz zdobędziemy mistrzostwo to myślę, że przyszły sezon w PL to będzie najlepszy sezon w historii Arsenalu
@Dziadyga: a co ma do rzeczy 2 drużyna w tabeli w stosunku do siły mistrza? To w drugą stronę działa - jak przegrasz z kimś o punkt to możesz mówić że byłeś na poziomie mistrzowskim i zabrakło szczęścia. Jak w tym sezonie zdobędziemy 90+ punktów to będziemy drużyną na takim poziomie i nikt nie powinien pytać czy bramki strzelaliśmy z różnych czy dupą po autach.
@adek504 napisał: "Albo by już ich nie było, bo by nie robili tego progresu
Caloksztaltowo może to być chwytliwe że 6 lat i miliard euro, ale to jest jednak zaczynanie z niskiego poziomu w stosunku do czołówki ligi, więc najpierw trzeba było zasypać tą dziurę żeby w ogóle myśleć o mistrzostwie"
A Ci, którzy są poziom, albo 2 poziomy przed Tobą cały czas wydają tyle samo, albo i więcej niż Ty.
Jest progres bo jest awans w 1 rundzie FA jak wygramy z Chelsea to będzie w ch progres bo będzie 2 finał w karierze Artety.
@Numer10 napisał: "chciałbyś zwolnić Artetę w 2022 bo nie wygrał nic poważnego?"
Nie napisałem tak.Mozna rozważać,jeśli ponownie w tym roku by się wyłożył.Raz,że styl średni a dwa znowu np wyłożenie się na koniec(odpukac!)
mamy tyle meczykow , ze ktos taki jak Guehi spokojnie duzo by miał duzo grania...
Jak na tyle lat pracy to jednak nadal nie dojechaliśmy i pewnie nie dojedziemy do maszyny Pepa z przed kilku lat.Przeciez ten pojedynek City z poolem Klopa jak wygrywał LM czy raz wyrwał Guardioli ligę,to z wypiekami na policzkach się oglądało mimo,że obu drużyn się nie lubi.
Patrząc co teraz City gra a co te 5 sezonów temu to niebo a ziemia a i tak mimo takiej cienizny mają szansę nas dogonić(,odpukac!) czyli wniosek jest taki,że nie licząc drużyny Slota która była najsłabszym mistrzem od dekady to ewentualny mistrz w tym sezonie Arsenal/City będzie też drugi najsłabszy.Przeciez my rewelacji nie gramy,jeśli chodzi o styl,o pomysł.City też męczą.
@Dziadyga napisał: "trochę racji by miał.Bo jakby tak każdy klub każdemu trenerowi z doświadczeniem w top 5 ligach z górnej części tabeli dawał po 7 latach i miliard na transfery i cieplarniane warunki to myślę,że spokojnie 50% managerów miało by 1-2 tytuły mistrzowskie.
Bo,że z Probierzem to przesada xD"
Albo by już ich nie było, bo by nie robili tego progresu
Caloksztaltowo może to być chwytliwe że 6 lat i miliard euro, ale to jest jednak zaczynanie z niskiego poziomu w stosunku do czołówki ligi, więc najpierw trzeba było zasypać tą dziurę żeby w ogóle myśleć o mistrzostwie
@Garfield_pl: generalnie brzmi super jakby Guehiemu odpowiadała ławka. Wiadomo jednak że nawet za Salibę wchodziłby w pierwszej kolejności pewnie on, więc Mosquerze zostałaby PO (no i minuty przy problemach zdrowotnych których mam nadzieję nie będzie)
@Dziadyga: chciałbyś zwolnić Artetę w 2022 bo nie wygrał nic poważnego?
@Damper napisał: "Haha, już się zaczyna."
Specjalnie napisałem,żebyś się odezwał,ale to jest ten wasz właśnie "obiektywizm"
Dajcie Ancelotiemu z przed lat taki komfort to by puchary i mistrzostwa się posypały jak Garfield nawet dziś podkreślał.
@Marzag napisał: "To niech dają, bo to świetny intreres, marketingowo ciężko o lepszy deal."
I luz,dla mnie nie problem.Tylko o podobnych warunkach może pomarzyć prawie każdy manager a dostają gora 2-3 lata na udowodnienie czegoś i wygranie.
@Dziadyga napisał: "I trochę racji by miał.Bo jakby tak każdy klub każdemu trenerowi z doświadczeniem w top 5 ligach z górnej części tabeli dawał po 7 latach i miliard na transfery i cieplarniane warunki to myślę,że spokojnie 50% managerów miało by 1-2 tytuły mistrzowskie."
Haha, już się zaczyna.
@Dziadyga napisał: "I trochę racji by miał.Bo jakby tak każdy klub każdemu trenerowi z doświadczeniem w top 5 ligach z górnej części tabeli dawał po 7 latach i miliard na transfery i cieplarniane warunki to myślę,że spokojnie 50% managerów miało by 1-2 tytuły mistrzowskie."
To niech dają, bo to świetny intreres, marketingowo ciężko o lepszy deal.
Martinelli 9 bramka w tym sezonie i 60 dla Arsenalu, najlepszy strzelec liczac na wszystkie rozgrywki.
@adek504 napisał: "@Marzag: po mistrzostwie to ten kolega pierwsze co napisze, że po wydanym miliardzie i 6 latach to nawet Probierz by zdobył to mistrzostwo i to się nie liczy"
I trochę racji by miał.Bo jakby tak każdy klub każdemu trenerowi z doświadczeniem w top 5 ligach z górnej części tabeli dawał po 7 latach i miliard na transfery i cieplarniane warunki to myślę,że spokojnie 50% managerów miało by 1-2 tytuły mistrzowskie.
Bo,że z Probierzem to przesada xD
@Garfield_pl: MLS koniecznie musi zostać wypożyczony. Na obronie nic nie daje i głupio traci piłkę. Do środka pomocy też się nie nadaje z taką grą. Przypomina mi Zinczenkę. Ani LO a ni ŚP z niego dobry.
@Numer10 napisał: "fajnie, ale still ucierpiałby na tym Mosquera bo Guehi grałby przed nim. No ale dobro drużyny > dobro zawodnika"
Mosquera może też na prawej grać, poza tym byłby zmiennikiem Saliby, Guehi Gabiego , na PO White i Timber, LO Calafiori i Hincapie;) MLS Nwaneri to wypożyczenia latem też nie byłby taki zły pomysł, wciąż młodzi, teraz jeszcze pół roku z drużyną zbierania doświadczenia i mam nadzieję świętowania trofeów, a potem granie czy to w PL czy może w Niemczech choćby wyszłoby na plus.
@TlicTlac: Nie porównuj Finału od meczu ligowego. W finale nie ma remisu i każdy chce wygrać w meczu ligowym w środku sezonu każdy punkt się liczy.
@TlicTlac:
Zgadzam się. Piłkarska uczta. W tym momencie nawet jako zapalony wielbiciel Premier League wybieram El Classico kosztem jakiegokolwiek meczu PL.
@TlicTlac napisał: "Wyobrażacie sobie El Clasico bez emocji?
Dopiero 13 od tego spotkanie między Realem a Barcą, to było 1-0 dla Barcy;
a tak padają praktycznie zawsze co najmniej 3 bramki.
To jest ta różnica, był mecz lidera Premier League z broniącym tytułu, to raz 1-0 po wolnym, a drugi raz 0-0; po nudnej, taktycznej grze.
Dla przeciętnego oglądającego piłkę nożną po prostu El Clasico to jest pewniak jeśli chodzi o dostarczanie emocji i dobrą zabawę. Tutaj oba zespoły chcą za wszelką cenę wygrać, a nawet upokorzyć rywala i to się czuje."
Tylko różnica taka, że potem praktycznie zero konkurencji innych drużyn, które zazwyczaj klepią luźno, co w PL jest nie do pomyślenia w zasadzie, i jest inne podejście do spotkań, bo każdy punkt jest na wagę złota, aczkolwiek też bywają mecze na szczycie ligi bardzo ciekawe. Zgoda że dla postronnego widza, to ciekawe są te mecze el classico, dobrze się ogląda jak się nie kibicuje żadnej z tych drużyn
@Garfield_pl:
Dziwie się ze Anglik jeszcze nie gra na 8 . Ma ciąg na bramkę i potrafi zagrać prostopadłą piłkę.
@Garfield_pl: albo Lajcior out Mosquera na PO a Guehi do środka, tak czy siak dobrych zawodników nigdy za wiele i fajnie jakbyśmy go wzięli
@coooyg11 napisał: ""It all started with Arsenal. They began the trend of long throws and set-pieces, and now it’s spreading. They’ve killed the Premier League in terms of fluid, enjoyable football. Arsenal don’t play attractive football anymore [to score from open-play]"."
Jakaś gwiazda Totków, a przypisuje Arsenalowi zasługi, pierwszy to był Tony z czapeczką na stadionie Stoke - wrzuty Charliego Adama, rożne, fizyczność; tylko oni tam jeszcze łamali nogi, co akurat Artecie się chwali, że nie wziął tego aspektu od Pulisa :d
@TlicTlac: e city z liverpoolem też były mecze dobre zwłaszcza jak Klopp jeszcze pracował na Anfield
@Garfield_pl: fajnie, ale still ucierpiałby na tym Mosquera bo Guehi grałby przed nim. No ale dobro drużyny > dobro zawodnika
@Marzag napisał: "Pewnie, że będzie miał, znając jego to jak zdobędziemy LM, Ligę albo oba na raz, to i tak po pierwszym remisie/porażce w przyszłym sezonie będzie wylewał wściekłe żale, że ten klub w ogóle nie przypomina tego co grali w poprzednim sezonie, że Arteta ma farta że X był w formie, teraz się szczęście skończyło i wyszło szydło z worka i że jak nic nie wygra to już dość tego kompromitowania się."
W sumie może tak być xD
Wyobrażacie sobie El Clasico bez emocji?
Dopiero 13 od tego spotkanie między Realem a Barcą, to było 1-0 dla Barcy;
a tak padają praktycznie zawsze co najmniej 3 bramki.
To jest ta różnica, był mecz lidera Premier League z broniącym tytułu, to raz 1-0 po wolnym, a drugi raz 0-0; po nudnej, taktycznej grze.
Dla przeciętnego oglądającego piłkę nożną po prostu El Clasico to jest pewniak jeśli chodzi o dostarczanie emocji i dobrą zabawę. Tutaj oba zespoły chcą za wszelką cenę wygrać, a nawet upokorzyć rywala i to się czuje.
@Damper napisał: "Pewnie wtedy zacznie płakać, że Arteta już wygrał co miał wygrać i dobił do sufitu. Że trzeba zmiany, bo po 7 latach w klubie i wydaniu miliarda remis w meczu to jest kompromitacja i potrzeba zmiany."
Albo że tylko np 90 pkt a nie 100, co to ma być, a może wygrany finał jakiegoś pucharu tylko 1;0 i słabo xD
@coooyg11 napisał: "I can’t stand it, I hate it. It’s killing the game, especially the Premier League, the product we love to watch. It’s like non-league football at times. Some of the top teams are doing long throw-ins, and I can’t believe what I’m seeing"."
Dziwne, że nikt nie zwraca uwagi na to, że drużyny grające przeciwko nam zabijają piękno tej gry i jedyne o czym myślą to zamurować się, a kwintesencja tego jest Guardiola czyli jeden z najbardziej ofensywnych trenerów, który po strzeleniu jednego gola zamurował się na amen
Tak sobie teraz rozkminke mam, że może my chcemy Guehi, żeby w przyszłym sezonie MLS albo przesunąć do środka pola, albo wysłać na wypożyczenie, a na LS wtedy Hincapie i Calafiori rywalizacja. A przecież możemy go podpisać teoretycznie i latem dołączy;) byłaby paka na lata już w obronie :)
@Marzag napisał: "@Garfield_pl napisał: "Ty chłopie się zapłaczesz jak wygramy coś, bo nie będziesz miał o co jęczeć i chyba będziesz musiał zmienić drużynę do " kibicowania" xD"
Pewnie, że będzie miał, znając jego to jak zdobędziemy LM, Ligę albo oba na raz, to i tak po pierwszym remisie/porażce w przyszłym sezonie będzie wylewał wściekłe żale, że ten klub w ogóle nie przypomina tego co grali w poprzednim sezonie, że Arteta ma farta że X był w formie, teraz się szczęście skończyło i wyszło szydło z worka i że jak nic nie wygra to już dość tego kompromitowania się."
Pewnie wtedy zacznie płakać, że Arteta już wygrał co miał wygrać i dobił do sufitu. Że trzeba zmiany, bo po 7 latach w klubie i wydaniu miliarda remis w meczu to jest kompromitacja i potrzeba zmiany.
@coooyg11: dobrze że Tottenham gra attractive football