Po ćwierćfinał Ligi Mistrzów! Arsenal vs Bayer Leverkusen
16.03.2026, 21:46, Patryk Bielski
1088 komentarzy
Już jutro dowiemy się, czy Kanonierzy zagrają w ćwierćfinale tegorocznej Ligi Mistrzów. Po remisie 1:1 w Niemczech z Bayerem Leverkusen, sprawa awansu jest wciąż otwarta i londyńczycy muszą wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, by nie zawieść swoich fanów.
Arsenal na fali
Podopieczni Mikela Artety są w świetnych humorach. W weekend pokonali Everton 2:0, co pozwoliło im umocnić się na pozycji lidera Premier League z dziewięciopunktową przewagą nad Manchesterem City. Teraz, grając przed własną publicznością, będą chcieli przypieczętować awans do kolejnej rundy.
Leverkusen nie odpuszcza
Die Werkself również pokazali swoją siłę, remisując 1:1 z Bayernem Monachium (Bawarczycy kończyli mecz w dziewiątkę). To dowód na to, że drużyna Kaspera Hjulmanda potrafi stawić czoła nawet najtrudniejszym rywalom.
Kluczowi zawodnicy
Dla Arsenalu kluczową postacią będzie Bukayo Saka. Choć jego forma nie jest obecnie najwyższa, to wciąż jest jednym z najważniejszych graczy Kanonierów. Jeśli uda mu się odnaleźć przestrzeń i rytm, może być decydującym czynnikiem w tym starciu.
Z kolei dla Leverkusen kluczowy będzie Christian Kofane. Napastnik sprawił wiele problemów Williamowi Salibie w pierwszym meczu i będzie chciał powtórzyć ten wyczyn na Emirates. Jeśli Leverkusen ma marzyć o zwycięstwie, Kofane musi być skuteczny.
Informacje kadrowe
Arsenal będzie musiał radzić sobie bez Jurriena Timbera, który doznał kontuzji w meczu z Evertonem. Martin Odegaard i Mikel Merino również nie zagrają. Leverkusen natomiast wystąpi w podobnym składzie jak w pierwszym meczu, choć Mark Flekken wraca do treningów, a kilku graczy pozostaje niepewnych.
Kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia i awansuje do ćwierćfinału? Odpowiedź poznamy już we wtorek! Początek spotkania na Emirates Stadium o godzinie 21:00 czasu polskiego.
źrodło: vavel.com
6 minut temu 0 komentarzy
9 minut temu 0 komentarzy
12 minut temu 0 komentarzy
17 godzin temu 3 komentarzy
16.03.2026, 21:52 28 komentarzy
16.03.2026, 21:46 1088 komentarzy
16.03.2026, 14:56 9 komentarzy
15.03.2026, 09:44 4 komentarzy
15.03.2026, 09:39 5 komentarzy
14.03.2026, 21:18 6 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Ale najbardziej w szwedzie mi przeszkadza że jest srodkoeym npstnikiem z przeciętną techniką osobistą a nie poteafi grać głową (dlatego widziałbym najchetniej Merino na ataku :) )
@bizooon napisał: "W czym Eddie od niego gorszy? Myślę że Nketiah czy Merino z obecnym Arsenalem by mieli niegorsze staty"
Właśnie dlatego Eddie Nketiah się kopie po czole w Crystal Palace, a Gyokeres gra w Arsenalu.
Ale to moje zdanie.
Nie wykluczam tez opcji że przez to że graliśmy dużo falszywą 9ką (Jesus, Kai, Merino) to zapomnieliśmy że środkowy napastnik nieobslużony dobrze potrafi wyglądać jak Lewy w większości meczów repry...
@Mastec30: „ Tutaj trzeba albo Gyo ustawiać z Havertzem żeby Niemiec ratował sytuacje”
Ja nie rozumiem tego podejścia wedle którego Kai nadrabia piłkarskie braki Gyo, bo przecież nie wystawiamy ich obu na jedną pozycję, tylko ten Kai jest tu kosztem Ode/Eze/Merino czy kto tam inny będzie grał na pozycji 10 (czy tam prawej 8).
Ja to bym chciał zobaczyć nie duet Kai-Gyo, tylko Kai-Merino - obaj bardzo dobrze się odnajdują zarówno w pomocy jak i na szpicy, także mogłaby tu być spora wymienność pozycji i element zaskoczenia.
Natomiast Gyo to przecież się nie cofnie na rozegranie z jego dokładnością podań. Ostatnio jest u niego zdecydowanie lepiej ze skutecznością, ale ja bym go widział głównie jako jokera, jak ostatnio z Evertonem.
W kontekście napastnika to Mikel musi się określić kogo on chce... Na początku na targecie był napastnik, który potrafi rozgrywać, może grać na kilku pozycjach i niekoniecznie musi zdobywać sporo goli. Potem system wymusił napastnika, który wygrywa pojedynki, potrafi się zastawić i stwarzać przestrzeń kolegom z pomocy, ale niekoniecznie dowoził liczby. Kupiliśmy więc goaleadora, który miał być maszyną do strzelania goli, a nie od wszystkiego innego i się okazuje, że liczbowo nie jest lepszy od Havertza, a dodatkowo nie wygrywa tyle pojedynków co Niemiec i nie potrafi tak rozgrywać i utrzymywać się przy piłce...
Przy takiej taktyce jaką preferuje Mikel chyba żaden napastnik nie będzie w stanie walczyć o miano króla strzelców EPL i trzeba to sobie powiedzieć wprost.
Gyokeres w EPL:
Minuty: 1901
Strzały: 43
Stworzone okazje: 16
Stworzone sytuacje: 3
Bramki: 11
Haaland w EPL;
Minuty: 2419
Strzały: 102
Stworzone okazje: 21
Stworzone sytuacje: 8
Bramki: 22
Gyökeres: 11 goli z 43 strzałów= ok 25,6% skuteczności
43 strzały na 1901 min = ok. 2,04 strzału / 90 min
Haaland: 22 gole z 102 strzałów = ok 21,6% skuteczności
102 strzały na 2419 min = ok. 3,79 strzału / 90 min
Ponad 2x więcej strzałów i ledwie 10 bramek więcej, prosta matematyka. Musimy obsługiwać Gyokeresa częściej. Gyokeres ma rzadziej sytuację, ale za to większa odpowiedzialność za ich wykończenie
@Mastec30 napisał: "albo w ogóle zrobić ze Szweda Jokera a grać Kaiem docelowo na 9tce i nie kombinować już. Wrócić do tzw ustawień fabrycznych"
To najlepsza opcja chyba że właśnie w nkektórych meczach Kai z Merino jak będzie zdrowy. Gyok na zmęczonego przeciwnika i fizyczne mankamenty sie niwelują
Aczkolwiek też nie można nie zauważyć że Gyo technicznie nie jest Cazorlą XD
@miki9971:
dokładnie, ciągłe gadanie jaki ten Gyo jest bezużyteczny. Prawda jest jednak taka, że wygląda coraz lepiej i myślę, że z każdym meczem będzie coraz bardziej wpasowany w zespół. Połączenie Havertz + Gyo wydaje się idealne na Bayer
@miki9971 napisał: "Tak, tak. Psioczenie na Szweda ciąg dalszy - a Szwed ze wzruszeniem ramion pokazuje palcem na Kanadyjkę, w której jest na pierwszym miejscu."
To jest takie krótkowzroczne jako jedyny miernik ustawić jedną statystyke - gol. Zamknąć oczy w trakcie meczu, sprawdzić potem na Flashscore czy był gol i ogłosić Gyo - super napastnik. Można też tak jak kto woli
Kto ma mieć najwięcej w kanadyjce jak nie napastnik który jest 2/3 czasu na boisku w sezonie
@bizooon napisał: "ale równie dobrze kazdy z napastników typu typowa 9 z ligi by mogła grać zamiast niego. Barry, Beto, Nketah, Mateta, Evanilson, Kolo Muani, Watkins, Wellbeck, Jimenez, Igor Jesus, nie byłoby spadku jakości."
No i to jest chyba sedno tematu. Ja nawet kiedyś trochę prześmiewczo powiedziałem że z Nketiahem wyglądaliśmy lepiej i nie było to jakoś wielce dalekie od prawdy. Zwłaszcza że nawet jak już Gyokeres strzeli gola to zazwyczaj piłkarsko wygląda jakbyśmy grali w 10 i wstawiając tu kogokolwiek lepiej wyglądającego piłkarsko mogłoby nam sumarycznie jako drużynie dać lepszy wynik niż siedzenie z Gyo na kierownicy. Tutaj trzeba albo Gyo ustawiać z Havertzem żeby Niemiec ratował sytuacje albo w ogóle zrobić ze Szweda Jokera a grać Kaiem docelowo na 9tce i nie kombinować już. Wrócić do tzw ustawień fabrycznych
@miki9971 napisał: "a Szwed ze wzruszeniem ramion pokazuje palcem na Kanadyjkę, w której jest na pierwszym miejscu.
I jeszcze to wypisywanie dziewiątek z dupy. Byleby tylko się zgadzało."
Nie mam nic do Szweda poza tym że uwazam że jest za wolny i zbyt słaby fizycznie (albo ze słabej koordynacji to wynika) żeby grać w Arsenalu. W czym Eddie od niego gorszy? Myślę że Nketiah czy Merino z obecnym Arsenalem by mieli niegorsze staty
@bizooon napisał: "Jak kogos Gyokeres przekonuje do siebie nielicznymi sytuacjami gdy udaje mu sie dochodzić do sytuacji strzeleckich z dużo słabszymi zespołami, to rozumiem, ale równie dobrze kazdy z napastników typu typowa 9 z ligi by mogła grać zamiast niego. Barry, Beto, Nketah, Mateta, Evanilson, Kolo Muani, Watkins, Wellbeck, Jimenez, Igor Jesus, nie byłoby spadku jakości."
Tak, tak. Psioczenie na Szweda ciąg dalszy - a Szwed ze wzruszeniem ramion pokazuje palcem na Kanadyjkę, w której jest na pierwszym miejscu.
I jeszcze to wypisywanie dziewiątek z dupy. Byleby tylko się zgadzało.
@bizooon napisał: "Jak kogos Gyokeres przekonuje do siebie nielicznymi sytuacjami gdy udaje mu sie dochodzić do sytuacji strzeleckich z dużo słabszymi zespołami, to rozumiem, ale równie dobrze kazdy z napastników typu typowa 9 z ligi by mogła grać zamiast niego. Barry, Beto, Nketah, Mateta, Evanilson, Kolo Muani, Watkins, Wellbeck, Jimenez, Igor Jesus, nie byłoby spadku jakości."
Ja jestem daleki od tego zeby mnie przekonywał Gyokeres swoją gra, ale patrząc na dostępna sytuację kadrowa i formę zawodnikow to uwazam ze mamy dwie opcje na dzisiaj, albo Havertz na 9 i Eze na 10 albo Gyokeres na 9 i Havertz na 10 i z takiego wyboru idę w stronę Gyokeresa z Havertzem, bo Eze tez nie przekonuje
Moze tez byc w sumie Gyokeres z Eze, ale ich połączenie chyba w ogóle nie funkcjonuje
Jak kogos Gyokeres przekonuje do siebie nielicznymi sytuacjami gdy udaje mu sie dochodzić do sytuacji strzeleckich z dużo słabszymi zespołami, to rozumiem, ale równie dobrze kazdy z napastników typu typowa 9 z ligi by mogła grać zamiast niego. Barry, Beto, Nketah, Mateta, Evanilson, Kolo Muani, Watkins, Wellbeck, Jimenez, Igor Jesus, nie byłoby spadku jakości.
@bizooon napisał: "Był najlepszy czyli na złość mu Flashscore wystawił note podobną do Saki?"
Ale noty na flashcorze ustala algorytm, ktory pewnie wielu rzeczy nie uwzglednia, chociażby takich jak wypracowane kartki itp
@bizooon napisał: "Jak mamy to nie potrafi kombinacyjnie pograć z Saką czy Zubim więc po co w meczu gdzie spodziewamy sie obrony Czestochowy ze strony gości grac jednego mniej?
Przyda sie na kontry jak będziemy prowadzić a tamci zaczną atakować.
Najgorszy scenariusz jak oni strzelą pierwsi i murują obronę a my mamy Gyoka na boisku"
Jeżeli byłby Ode dostepny to chętnie bym wyszedl z Havertzem i Ode, ale jezeli nie ma Ode to niestety Eze ma swoje problemy, a połączenie Havertz - Gyokeres działało ciekawie, ja bym w to poszedł, a a skrzydłach Saka i Tross
@adek504 napisał: "Nie przesadzajmy tez, Gyko bylo najlepszy z podstawowej Trójki ofensywnej w Niemczech"
Był najlepszy czyli na złość mu Flashscore wystawił note podobną do Saki? Jak nie mamy druzgocącej przewagi technicznej to Gyok jak ciało obce wygląda w drużynie.
Jak mamy to nie potrafi kombinacyjnie pograć z Saką czy Zubim więc po co w meczu gdzie spodziewamy sie obrony Czestochowy ze strony gości grac jednego mniej?
Przyda sie na kontry jak będziemy prowadzić a tamci zaczną atakować.
Najgorszy scenariusz jak oni strzelą pierwsi i murują obronę a my mamy Gyoka na boisku
@bizooon napisał: "Gyok może jakąś szansę dostać w takim zestawieniu, ale czy wygra jakiś pojedynek jeżeli nie będzie to pilka na czystą pozycję strzelecką? Małe szanse"
Nie przesadzajmy tez, Gyko bylo najlepszy z podstawowej Trójki ofensywnej w Niemczech
Na poczatku wchodził na czysta sytuację i gdyby nie faul to może byłby gol
Potem gdyby sędzia sie nie bał to właściwie sam by na poczatku meczu wypracowal czerwona kartkę i do tego powinien mieć asyste do Martinelliego
Ja mysle ze duzo gorzej Eze wygladal w pierwszym meczu wiec za niego bym wstawił Havertza
Gyok i Martinelli się spisli jako zmiennicy i tego sie powinniśmy trzymać.
@alexis1908 napisał: "Jesus wykończenia to nie ma lepszego od nikogo w drużynie ;)"
Prawda, marnuje na potęgę, ale od Daki ma. A Jak zagramy z Jesuem to Kai poklepie, z Gyokeresem nie widzę szansy na to. Gyok może jakąś szansę dostać w takim zestawieniu, ale czy wygra jakiś pojedynek jeżeli nie będzie to pilka na czystą pozycję strzelecką? Małe szanse
@bizooon: najlepiej to wyjdziemy na tym jak zagramy w podstawie Havertzem i Gyokeresem, Jesus wykończenia to nie ma lepszego od nikogo w drużynie ;)
@Czeczeniec napisał: "Oby tylko bez Szweda w podstawie, bo z automatu gramy zawodnika mniej. Niech wejdzie lepiej w drugiej połowie i może coś wklepie do pustej."
Przeciez Isak ma kontuzje, a ty pomyliles strony.
Oby tylko bez Szweda w podstawie, bo z automatu gramy zawodnika mniej. Niech wejdzie lepiej w drugiej połowie i może coś wklepie do pustej.
No ciekawe jak Arteta dzisiaj zlozy sklad
Po pierwsze nie musimy atakować szaleńczo od pierwszej minuty, ale z drugiej strony lepiej zacząć szybciej strzelanie i sie nie martwić
Raya
White - pomimo tego ze ostatnio nie wszedl mysle ze będzie liczenie na jego współpracę z Saka
Saliba
Gabriel
Hincapie
Zubi
Rice
Havertz - mysle ze może byc powrót do połączenia Havertz Gyko
Saka
Gyokeres
Trossard - pytanie czy jest gotowy na cały mecz, ale jeśli tak to pewnie wyjdzie
@alexis1908 napisał: "rzeczywiście odważnie z Jesusem xD"
Here me out:
Jesus gra jak Daka tylko że będzie z przodu, ma lepsze wyjończenie. Jak zagra kupę to może już nie podnosić dupy z krzesła na trybunie.
Kai gra do odcięcia na 10, Eze na skrzydle zrobi więcej niż Martinelli grający od początku. Z ławki opcje atomowe:
Saka, Martinelli, Trossard, Gyokeres.
Not bad, hm...?
https://vm.tiktok.com/ZNR9LW2gp/
Sorrry, że tik-tok, ale tylko tam to znalazłem.
Havertz jest świadomy, że nie będzie pierwszą armatą na szpicy, mam nadzieję że w przyszłym sezonie będą grać razem. Na filmiku widać radość Artety i Havertza a bije od nich aura „ZNOWU TO ZROBIŁ!!!!!!!” Piękny widok
@bizooon: rzeczywiście odważnie z Jesusem xD
Odpadniecie teraz podciełoby skrzydła naszym więc lepiej żeby dali radę. Licze na podobny skłsd jak na everton albo odwazniej z Kaiem, Eze, Madueke i Jesusen
Jutro to jest mecz tak naprawdę o półfinał, ta drabinka to nagroda za 1 miejsce i oby tego nie zmarnować
Ale Reiss to zmarnował
Jestem dobrej myśli. Choć na pewno jakas sensacja będzie w 8 meczach i nie będzie to awans Bodo bo sensacją w tym momencie będzie remontada Sportingu.
Jutro 2:0
Na Emirates jest zupełnie inna energia. W LM tutaj każdy ma kłopoty. Nie ważne czy nazywasz sie Atletico, Olympiakos czy Bayern.
Ciekawe z jakim wyjdziemy nastawieniem, obstawiam bardzo intensywne pierwsze minuty, coś jak mecz z Atletico, może szybko uda się objąć i powiększyć prowadzenie, a później na spokojnie kontrola do końca meczu. Takie mam przewidywania, ale przede wszystkim mam nadzieję, że po prostu awansujemy, bo trochę wstyd jakbyśmy odpadli już teraz, skoro jeszcze tydzień temu wszyscy jaraliśmy się że mamy autostradę do finału
Będzie ciężko.Powinni wygrać ale wiadomo dużo zależy od szczęścia.W sobotę Everyon mógł zamknąć mecz już w pierwszej połowie.Potem fart w końcówce i wygrana
Drugi jak City na koniec sezonu
pierwszy jak Arsenal przez caly sezon