Siedem zwycięstw z rzędu! Arsenal pokonuje Inter 1:3
20.01.2026, 23:06, Mateusz Kolebuk
829 komentarzy
Arsenal zanotował siódme zwycięstwo z rzędu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, pewnie pokonując Inter Mediolan na San Siro. To historyczne osiągnięcie gwarantuje Kanonierom miejsce w czołowej dwójce tabeli i bezpośredni awans do 1/8 finału z przewagą własnego boiska w rewanżu.
Gabriel Jesus został bohaterem wieczoru, trafiając dwukrotnie do siatki gospodarzy. Brazylijczyk otworzył wynik po 10 minutach, a następnie wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego tuż przed przerwą. W końcówce spotkania Viktor Gyokeres przypieczętował zwycięstwo efektownym strzałem z dystansu.
Piorunujący początek
Spotkanie lidera Premier League z czołowym zespołem Serie A zapowiadało się jako taktyczna szachownica, tym bardziej że w bramkach stanęli golkiperzy z największą liczbą czystych kont w europejskich pucharach w ostatnich trzech sezonach. Pierwsze minuty szybko rozwiewały jednak te przewidywania.
Arsenal od pierwszego gwizdka ruszył do ataku. Już w pierwszej minucie próby Mylesa Lewisa-Skelly'ego i Mikela Merino zostały zablokowane w polu karnym, a Bukayo Saka po chwili zmuszył Yanna Sommera do interwencji strzałem ze sprytem. Po 10 minutach ta przewaga zaowocowała golem.
Podczas kolejnej akcji pod polem karnym Interu Jurrien Timber zdecydował się na strzał, ale piłka po interwencji Federico Dimarco trafiła pod nogi całkowicie niepilnowanego Jesusa. Brazylijczyk instynktownie wpakował ją do siatki, wywołując eksplozję radości wśród kibiców Arsenalu zgromadzonych wysoko na trybunach San Siro.
Radość trwała jednak zaledwie osiem minut. Inter szybko odpowiedział, a po serii zablokowanych strzałów piłka trafiła do Petara Sucica na granicy pola karnego. Chorwat huknął nie do obrony w samo okienko.
Jesus znów w akcji
Powracający do składu Cristian Mosquera dwukrotnie ratował Arsenal w defensywie, najpierw blokując Marcusa Thurama, a później genialnie powstrzymując niebezpieczny kontratak Interu w sytuacji 3 na 2. Ta interwencja okazała się kluczowa, bo w 31. minucie Kanonierzy ponownie wyszli na prowadzenie.
Po rzucie rożnym egzekwowanym przez Sakę, Leandro Trossard dograł piłkę z powrotem przed bramkę. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i spadła wprost pod nogi Jesusa, który pewnie skierował ją do siatki, zdobywając swojego drugiego gola w tym meczu. To już 19. trafienie Arsenalu po stałym fragmencie gry w tym sezonie.
Emocje nie opadały. Oba zespoły atakowały przy każdej nadarzającej się okazji. Saka i Luis Henrique marnowali szanse w kontratakach, a David Raya tuż przed przerwą musiał dwukrotnie interweniować, gdy Dimarco próbował pokonać go z bliskiej odległości.
Siła ławki rezerwowych
Druga połowa rozpoczęła się równie intensywnie. W pierwszym kwadransie Arsenal miał trzy doskonałe okazje. Ebere Eze przetestował Sommera strzałem zbyt lekkim, by pokonać szwajcarskiego golkipera, Trossard minimalnie chybił po woleju, a Alessandro Bastoni w ostatniej chwili zablokował Sakę po znakomitym podaniu Jesusa.
Inter również szukał szansy na wyrównanie. Rezerwowy Pio Esposito po walce z Mosquerą oddał strzał z obrotu, który minął słupek, a chwilę później po rzucie rożnym trafił nad poprzeczką.
Cztery minuty przed końcem Kanonierzy przypieczętowali historyczny triumf. Siła arsenalowej ławki pokazała swoją wartość - Mikel Arteta wprowadził Declana Rice'a, Gabriela, Bena White'a, Gabriela Martinelliego i Gyokeresa. Dwaj ostatni połączyli siły, aby zapewnić siódme zwycięstwo z rzędu.
Po wybiciu piłki przez Inter Martinelli zagrał genialną długą piłkę w pole karne gospodarzy. Gyokeres dopadł ją, zmiótł obrońcę i znalazł Sakę. Gdy futbolówka ponownie trafiła do Szweda, ten huknął z 25 metrów w samo okienko, zdobywając swoje najefektowniejsze trafienie w barwach Arsenalu.
To pierwsze zwycięstwo Kanonierów we Włoszech od marca 2008 roku, kiedy pokonali AC Milan. Ten wieczór na długo zostanie w pamięci kibiców, zwłaszcza że Arsenal jest już o krok od zostania pierwszym zespołem w historii Ligi Mistrzów, który wygra wszystkie osiem spotkań fazy ligowej. W przyszłym tygodniu zmierzą się z Kairat w ostatniej kolejce.
Co dalej?
Po czterech wyjazdowych meczach Arsenal wraca na Emirates Stadium, gdzie w niedzielę podejmie Manchester United. Następnie w środę rozegra ostatni mecz fazy ligowej Ligi Mistrzów z Kairat Almaty u siebie. W sobotę 31 stycznia Kanonierzy ponownie wyruszą na wyjazd - tym razem do Leeds United.
źrodło:
godzinę temu 0 komentarzy
6 godzin temu 2 komentarzy
09.02.2026, 07:05 22 komentarzy
07.02.2026, 13:49 4 komentarzy
07.02.2026, 13:44 34 komentarzy
06.02.2026, 15:23 6 komentarzy
06.02.2026, 15:20 6 komentarzy
06.02.2026, 08:23 1295 komentarzy
04.02.2026, 10:03 6 komentarzy
04.02.2026, 10:00 8 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@aguero10 napisał: "Może Real chcialby z powrotem Ode a my wzięlibyśmy Gulera xd"
Boże broń od takiego osłabienia
@aguero10 napisał: "Może Real chcialby z powrotem Ode"
Każdy klub na świecie chciałby mieć takiego piłkarza w swoim składzie, ale nikogo nie stać na to by kupić Odegaarda z Arsenalu. Nie do ruszenia jest. Pewnie 200mln by musiał ktoś zaproponować żeby się klub zaczął zastanawiać czy jest w stanie drużynę bez niego poukładać i czy jest sens ryzykować.
@Marzag: Zagra jeszcze w lepszym, w którym da radę, w północnej części Londynu i nie jest to Tottenham
Może Real chcialby z powrotem Ode a my wzięlibyśmy Gulera xd
Dla tych co go oglądają 2 razy w roku jak gra przeciwko Arsenalowi:
https://www.youtube.com/watch?v=G50WQDTkPW4
popatrzcie sobie jaki to jest kawał piłkarza
@arsenallord napisał: "Leao nad Gordonem zdecydowanie"
Leao gra obecnie w najlepszym klubie w swojej karierze, do lepszego jest za słaby. @alexis1908 napisał: "Gordon XD i po co nam gorsza wersja Martinelliego do tego idiota ?"
Oj widać że do hejtowania to pan pierwszy, ale do znajomości piłki nożnej to już niekoniecznie. Gordon bardzo dobry gracz, lider, świetnie ułożona prawa noga, silny. Idealnie by tu się nadawał.
Leao nad Gordonem zdecydowanie
@Marzag: Gordon XD i po co nam gorsza wersja Martinelliego do tego idiota ?
@DavidSilva21: a po co nam taki przeciętniak co gra dobrze miesiąc w roku ? ;)
@DavidSilva21 napisał: "Jak się uda sprzedać Gabrieli w lecie, to pewnie Arczi sięgnie po Rodrygo."
Wątpię, prędzej po Anthony Gordona z Newcastle.
Żaden piłkarz z Realu nie wydaje się całościowo atrakcyjny dla Arsenalu.
@Matelko napisał: "też widziałbym Yildiza ale Juve 100 mln za niego woła. Warunkiem jest pewnie sprzedaż Martinelliego i Jesusa."
Jak się uda sprzedać Gabrieli w lecie, to pewnie Arczi sięgnie po Rodrygo.
Confirmed: Arsenal’s rescheduled Premier League fixtures for TV selection. ✅
Arsenal vs. Chelsea
Sunday, March 3
KO 4:30pm (Sky Sports)
Brighton vs. Arsenal
Wednesday, March 4
KO 7:30pm (TNT Sports)
Arsenal vs. Everton
Sunday, March 15
KO 2pm (Sky Sports)
Wolves vs. Arsenal
Saturday, March 21
KO 3pm
Subject to movement dependent on participation in the Carabao Cup final on Sunday, March 22.
@Bartek_: Z tego co kojarzę to Jesus w lidze mistrzów zawsze dawał radę coś jak Martinelli w tym sezonie. Za to w lidze jest słabiutki.
@ozzy95: Dla mnie gra na ścianę to po prostu zdolność przyjęcia trudnej piłki, często z rywalem na plecach, i odegrania jej na skrzydło lub celnego wycofania. Niezależnie od tego jak wysoko na boisku. Więc każdego zawodnika można pod jej kątem oceniać, tak jak każda inna umiejętność.
Panowie, nabieramy się znowu na Jesusa po meczu z Interem czy tym razem już nie?
@ozzy95 napisał: "właśnie był i to potężnym. No i pięknym."
Bardzo często schodził do środka pola, utrzymywał piłkę w środku pola, dawał zawodnikom się rozpędzić po czym podawał im piłkę.
To też był zawodnik uniwersalny, nie okupował tylko pola karnego, starał się być przydatny w rozegraniu w każdym miejscu na boisku.
@Marzag napisał: "Giroud wedlej tej definicji nie był target manem."
właśnie był i to potężnym. No i pięknym.
@Matelko: nie bez powodu też napisałem lista marzeń :)
Apropo tej listy to też muszę dodać że odejścia będą niezbędne i myślę że Jesus i Martinelli grają niestety swój ostatni sezon, szczerze trochę jest mi ich szkoda bo Jesus to jeden z moich ulubionych zawodników, gość z pięknym poruszaniem i fajna techniką. A Martinelli gość który tutaj trochę nie pasuje i za mało daje przy zabunkrowanych zespołach, jednak nie mogę mu odmówić zaangażowania i ambicji bo zawsze daje bardzo dużo od Siebie i lubi strzelać ważne bramki, a to wypadało by cenić.
@ozzy95 napisał: "fałszywa 9 schodzi zazwyczaj głębiej do środka, czy do boku i gra dzięki temu przodem do bramki, a nie tyłem i uczestniczy w ataku pozycyjnym. Gra na ścianę w jakimś powiedzmy klasycznym znaczeniu było utożsamiana z klasyczną 9 która stała w okolicach pola karnego czy tam wysoko i operowała głównie plecami do bramki zgrywając piłki zawodnikom wokół, lub próbowała strzałów z obrotem coś jak Thuram w ostatnim meczu z nami. W tym sensie odróżniam false 9 i target mana."
Giroud wedlej tej definicji nie był target manem.
@Nicsienieda napisał: "A czym są sobie przeciwne false 9 i gra na ścianę?"
fałszywa 9 schodzi zazwyczaj głębiej do środka, czy do boku i gra dzięki temu przodem do bramki, a nie tyłem i uczestniczy w ataku pozycyjnym. Gra na ścianę w jakimś powiedzmy klasycznym znaczeniu było utożsamiana z klasyczną 9 która stała w okolicach pola karnego czy tam wysoko i operowała głównie plecami do bramki zgrywając piłki zawodnikom wokół, lub próbowała strzałów z obrotem coś jak Thuram w ostatnim meczu z nami. W tym sensie odróżniam false 9 i target mana. Nie sądzę by w ten sposób kiedykolwiek grał u nas Havertz. Oczywiście teraz trochę te style się zacierają, coraz mniej jest takich klasycznych target manów a i wobec false 9 są dodatkowe wymagania stawiane i może się zdarzyć, że i w środku boiska Havertz przyjmie piłkę plecami do bramki i ją odegra, ale to dalej nie jest dla mnie klasyczny target man, bo taki operuje wysoko i plecami do bramki prawie cały czas.
@ozzy95 napisał: "false 9 a nie target man"
A czym są sobie przeciwne false 9 i gra na ścianę? Po prostu false 9 może to robić trochę bliżej własnej połowy niż typowy target man. To już kwestia zawodnika, bo Havertz albo Firmino dobrze grają albo grali na ścianę, a już Messi jako false 9 to kompletnie co innego.
@ozzy95 napisał: "tego nie podważam. Ale najlepiej sprawdza się i jest predestynowany do gry jako false 9 a nie target man i tak też głównie jest wykorzystywany przez Arcziego."
No ale zdarza się czasem w meczu, gdy się tak ustawia by zagrać na ścianę z kolegami i wychodzi mu dobrze.
Havertza rola to rozgrywanie piłki z drużyną, ułatwianie kontrolowania meczów, wygrywanie pojedynków fizycznych i szukanie okazji w polu karnym swoim ruchem bez piłki.
@Marzag napisał: "To jest zawodnik bardzo uniwersalny."
tego nie podważam. Ale najlepiej sprawdza się i jest predestynowany do gry jako false 9 a nie target man i tak też głównie jest wykorzystywany przez Arcziego.
@Champishere:
Dodal bym Rogersa ,ale lista zacna.
Spojrzałem teraz w tabelę Ligi Mistrzów i wyglądamy imponująco - najwięcej bramek zdobytych, najmniej straconych (a więc i najlepszy bilans), komplet punktów, 5 czystych kont.
Pomijając nas, w pierwszej 8 jest 5 ekip z Anglii i Man City na 11 miejscu, z realnymi szansami na awans do pierwszej 8.
Nawet jeżeli nikt z Anglii nie okaże się finalnie "tym najlepszym", to ogólny poziom ligi robi wrażenie.
@Champishere: 3 transferów nie będzie w lato. Ja zakładam jeden i też widziałbym Yildiza ale Juve 100 mln za niego woła. Warunkiem jest pewnie sprzedaż Martinelliego i Jesusa. Havertz i Gyokeres zostaną więc transfer napastnika jest wykluczony.
@ozzy95 napisał: "Havertz gra u nas na ścianę jako 9? No nie powiedziałbym."
Jak wymaga tego dana sytuacja to grywa właśnie w ten sposób. To jest zawodnik bardzo uniwersalny.
Panowie 3 transfery marzenie na letnie okienko waszym zdaniem ?
Moje : Mendes(PSG), Alvarez(Atletico), Yildiz(Juve)
@Marzag napisał: "Wymaga, tylko ten nie potrafi, jak Havertz gra to jest w ten sposób wykorzystywany. Absorbowanie uwagi obrońców nie jest jedynym obowiązkiem szweda."
Havertz gra u nas na ścianę jako 9? No nie powiedziałbym. Zobacz sobie jego heatmapy jako 9, on gra tak samo jak Merino w tym sezonie jako 9. Schodzi często do prawej strony i robi trójkąt z Saką i PO. Często operuje więc przodem do bramki, ma okazję się obrócić z piłka i grać atak pozycyjny. Dokładnie to samo grał Merino np. z Tottenhamem. Gyokeres u Artety przede wszystkim okupuje pole karne i jego okolice, ale nie jest za bardzo wykorzystywany w kombinacjach. Dla ciekawych wysyłam jego heatmape:
https://www.facebook.com/ItsUnbelievableJeff/posts/viktor-gy%C3%B6keres-heat-map-in-every-match/1282467993927739/
@ozzy95 napisał: "w sumie nawet od Gyo tego Arteta nie wymaga."
Wymaga, tylko ten nie potrafi, jak Havertz gra to jest w ten sposób wykorzystywany. Absorbowanie uwagi obrońców nie jest jedynym obowiązkiem szweda.
@Marcel90 napisał: "Mateta za stary , lepiej ogrywac Gyo ( roznica miedzy nimi to 11 miesiecy) xD"
no ale serio? co nam po tym Matecie? czy on jakoś znacząco podnosi poziom? Moim zdaniem nie. Po drugie znowu gracz z CP, które gra inny football. Może zagrałby na ściankę, ale u nas w za wiele tej gry nie ma, w sumie nawet od Gyo tego Arteta nie wymaga. Po trzecie chciałbym zauważyć, że Mateta ma duży underpeformance xG. 4,5 bramki strzelone poniżej wskaźnika. No to jak chcielibyśmy upgrade'u pod kątem wykończenia to też średnio się to spina. Imo żaden poważny napastnik tu nie przyjdzie latem, chyba że Jesus się zmyje no to może wyciągniemy jakiegoś królika z kapelusza. Ktoś młody, tani i obiecujący.
@Marcel90 napisał: "Mateta za stary , lepiej ogrywac Gyo ( roznica miedzy nimi to 11 miesiecy) xD"
Gyo tu do końca umowy zostanie więc lepiej zatrudnić kogoś młodszego z kogo Arteta i ekipa by zrobili napastnika klasy światowej.
Mateta za stary , lepiej ogrywac Gyo ( roznica miedzy nimi to 11 miesiecy) xD
@Be4Again napisał: "Teraz mają?"
Teraz Glasner jest na wylocie i już nie zablokuje ruchu. Nawet oficjalnie zapowiedział że odejdzie po sezonie
@Be4Again napisał: "Jak Pearce (który jest wiarygodnym źródłem LFC) powiedział to:" @Be4Again napisał: "To dlaczego piszesz to:"
https://lfc.pl/93578/Marc_Gu%C3%A9hi_zostaje_w_Crystal_Palace
Fragment:
25-letni reprezentant Anglii przeszedł część badań lekarskich po wcześniejszym uzgodnieniu między klubami kwoty 35 milionów funtów za transfer. Kontrakt stopera z Liverpoolem miał obowiązywać do 2030 roku.
Menadżer Orłów - Oliver Glasner otwarcie sprzeciwiał się pomysłowo sprzedaży obrońcy przez całe okienko transferowe. W ostatnim wywiadzie stwierdził, że klub nie pozwoli odejść zawodnikowi, dopóki nie znajdzie się jego następca.
koniec fragmentu. Podpisane na dole David Ornstein. Na X łatwo znajdziesz co pisał Ornstein.
PS Pearce to chyba średnie śródło w LFC. Miał mare wpadek. Po prostu źle sformułował to ostatnie zdanie w tym co napisałeś. Bo Parish chciał Guiehiego sprzedać. I by go sprzedał gdyby nie Glasner. Problemem tam było tylko i wyłącznie brak zastępstwa. Zresztą tak jak mówie, nawet materiały video były robione pod prezentacje Guehiego
Tu nawet jest wideo pożegnalne Guehiego:
https://x.com/AnfieldIndex/status/1962608997703307283?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1962608997703307283%7Ctwgr%5E7904d15ceadc0d3af7bfe9b828f272d49339fd9b%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.liverpool.com%2Fliverpool-fc-news%2Ftransfer-news%2Fleaked-marc-guehi-video-transfer-32393554
Wszystko było dograne
@Marzag napisał: "By walczył o miejsce w podstawie, od Gyokeresa czy Jesusa jest z miejsca lepszy. Ale to sie nie wydarzy bo w czerwcu ma 29 lat, lepiej kupic jakiegos mlodego zdolnego. Jeśli jesteśmy taką machiną z Gyokeresem na boisku to każdy u nas może grać w ataku a i tak będzie dobrze."
Mateta jest bardzo dobry pomijając warunki fizyczne ma sporą zaletę w porównaniu z Gyo zna ligę nie musiałby się aklimatyzować. Transfer się nie zdarzy mamy Gyo, zdrowego Jesusa, niedługo Havertz wróci po kontuzji mamy jeszcze Trossarda. Inny temat, że za Mateta> Gyo jak na moje. A wiek 29 lat nie jest aż taką wielką przeszkodą
@Ups147: wyluzuj, ja często żartuje i używam przenośni. Oczywiście nie traktuje meczu tak jakby moje dzieci walczyły o życie.
@Barney: Chyba że tak xd Nie no co ja tu czytam czasem, a wydaje się że dorośli ludzie.
@Matelko napisał: "Trochę szkoda, że teraz nie gramy meczu z City.
Uważam, że w aktualnej dyspozycji bylibyśmy w stanie wygrać na Etihad."
Ten mecz i tak jak będziemy grać to będzie już o nic, ewentualnie o honor City
@Ups147:
Nie ma w tym wiele przesady chyba nie ma dnia ,zebym nie myslal o Arsenalu.
Trochę szkoda, że teraz nie gramy meczu z City.
Uważam, że w aktualnej dyspozycji bylibyśmy w stanie wygrać na Etihad.
@Ech0z napisał: "A całe życie w każdym tygodniu przeżywam jakby to moje dzieci walczyły o życie."
To coś chyba jednak jest nie tak stary. Ja wiem, że to troche pewnie fikcja literacka i tak nie myślisz, ale no błagam xd
@Mastec30 napisał: "Bo nie mieli zastępcy dla niego."
Teraz mają? @Mastec30 napisał: "Glasner go zaszatnażował, że odejdzie jak sprzeda mu Guehiego bez zastępstwa a Igor wysypał się bardzo późno i już nie mieli szans ogarnąć innego SO"
To dlaczego piszesz to: @Mastec30 napisał: "Nie pamiętam, żeby mówili że nie sprzedadzą. Wręcz przeciwnie w lato była mowa że takiego zawodnika trzeba spieniężyć jak nie chce podpisać nowego kontraktu."
Jak Pearce (który jest wiarygodnym źródłem LFC) powiedział to: @Be4Again napisał: "Parish zmienił zdanie i zapowiedział, że zatrzyma Guehiego na ostatni sezon jego kontraktu zamiast go sprzedawać"
?
@Ech0z napisał: "Sorry za prywatę i grubszą rozkmine ale ciekawi mnie jak to u was jest ?"
podobnie. Zanim urodziły się dzieci wszystkie plany weekendowe musiały być dostosowane do godziny meczu. Teraz gdy mam rodzinę jest już trochę inaczej, choć gdy jestem na urodzinach, imprezach itd. i tak patrzę co jakiś czas w telefon i sprawdzam wynik. Ciężko z tym walczyć, ale mecz zawsze można obejrzeć z odtworzenia. Trochę więcej dystansu z wiekiem jest i trzeba też żyć, a nie być gdzieś obok. Ale wyniki i to co się dzieje wokół klubu mają ogromne przełożenie na mój nastrój, nie powiem. Jak jest dobra seria, piękna gra to człowiek chodzi te pół metra nad ziemią, po dobrych meczach nie umiem zasnąć z ekscytacji. No i oczywiście jest druga strona medalu, gdy nam nie idzie i znowu wraca ten głos w głowi "po ch ci to wszystko i tak nic nie wygrywają". No jest to już styl życia, pewnie psychologowie użyliby innego określenia, ale co tam...każdy "coś" ma.
Ale pamiętam takie lata 2012-2017 wtedy motywacja do wszystkiego związanego z klubem była na niskim poziomie. Słaba gra, wyniki, fatalne występy i lania w LM. Coraz większy marazm i odklejki naszego kochanego Papcia, widać było że czołówka nam odjeżdża. Wtedy pewnie przypominałem obecnych kibiców United i Chelsea. Potem Emery chwilowy zryw i znowu kupa. No ale już od 2021 człowiek znowu zaczął wierzyć, a 22/23 to już w ogóle eksplozja i ekstaza, udzieliło się nawet na chwilę mojej żonie. Jeśli coś w końcu wygramy w tym roku to będzie chyba radość na równi z narodzinami dzieci, albo jakimś innym sukcesem osobistym, no tak to już jest styl życia...
@kosbat napisał: "Jest możliwość że za kulisami jeszcze się łudzili że uda im się przedłużyć umowę na parę lat i albo go zatrzymać albo zgarnąć parę klocków więcej."
Z doniesień wynika, że pojawił się konflikt na linii Glasner - Parish. Guehi miał zostać, a poszedł pod młotek. Eze został sprzedany i w jego miejsce nie kupiono nikogo o podobnym potencjale. Mateta ma zostać sprzedany. Chelsea negocjuje z Whartonem. Trener powiedział pass i odmówił przedłużenia kontraktu. Podobno po sprzedaży Eze, Glasner dał ultimatum Parishowi, że jak sprzedadzą kogoś jeszcze z kluczowych zawodników to on też odchodzi. Bieżący sezon pokazał, że CP raczej nie ma większych szans na LE/LK w przyszłym sezonie więc zarząd postanowił jednak "spieniężyć" kogo się da i prawdopodobnie nowy trener dostanie znaczne środki na zbudowanie drużyny w lato. Tak to się maluje.
@kosbat napisał: "Jest możliwość że za kulisami jeszcze się łudzili że uda im się przedłużyć umowę na parę lat i albo go zatrzymać albo zgarnąć parę klocków więcej."
Teraz Glasner i tak odchodzi do Mułów pewnie to już nie ma spiny na sprzedanie graczy :)
@miki9971 napisał: "Dobrze, City poza burta póki co... Każde dodatkowe spotkania dla nich, to wzrost naszych szans na finalny sukces.
Miod na moje serce."
Prawda, będą musieli spiąć poślady na LM, trudniej będzie w lidze.
Idzie mecz z MU i mnie naszło że dawno nasi jakiejś głupoty nie odwalili- ostatni farfocel Gabriela to było 6 meczów temu.
@Be4Again napisał: "To dlaczego zerwali negocjacje z LFC na ostatniej prostej jak na stole była oferta za 50mln (z bonusami)? Po to żeby sprzedać go 6mcy później za mniej niż połowę z tej kwoty?"
Bo nie mieli zastępcy dla niego. Był dogadany w ostatni dzień Igor który ich wydymał i poszedł do West Hamu. Chęć sprzedaży była. Było nawet here we go, testy medyczne Guehiego, wyciekły zdjęcia z prezentacji w Liverpoolu. Żaden Parish zdania nie zmienił. Glasner go zaszatnażował, że odejdzie jak sprzeda mu Guehiego bez zastępstwa a Igor wysypał się bardzo późno i już nie mieli szans ogarnąć innego SO
@Mastec30 napisał: "No nie ogarniemy 4 napastnika do kadry. Przy zdrowej trójce to nawet nr 3 jest średnio potrzebny no ale wiadomo, że z tym zdrowiem różnie. Też nie mamy ciśnienia na zimowy transfer to nie ma potrzeby ruszać budżet który możemy lepiej wydać latem."
Wiadomo, Mateta to myślenie "życzeniowe". Potrzebujemy większej jakości na 9tce, ale póki w kadrze jest GJ to jesteśmy w szachu. Jego tygodniówka jest 3 razy większa od tego czego oczekuje Mateta i jak widać chętnych na jego usługi nie widać... Kupując kolejnego napastnika przy braku sprzedaży GJ tak naprawdę tworzymy sobie komin płacowy. Zdaję sobie z tego sprawę, jednak to nie zmienia faktu, że Mateta za 35mln z tygodniówką na poziomie 100k p/w to jest naprawdę dobry deal.
@Be4Again napisał: "To dlaczego zerwali negocjacje z LFC na ostatniej prostej jak na stole była oferta za 50mln (z bonusami)? Po to żeby sprzedać go 6mcy później za mniej niż połowę z tej kwoty?"
Jest możliwość że za kulisami jeszcze się łudzili że uda im się przedłużyć umowę na parę lat i albo go zatrzymać albo zgarnąć parę klocków więcej.
@Mastec30 napisał: "Nie pamiętam, żeby mówili że nie sprzedadzą. Wręcz przeciwnie w lato była mowa że takiego zawodnika trzeba spieniężyć jak nie chce podpisać nowego kontraktu."
To dlaczego zerwali negocjacje z LFC na ostatniej prostej jak na stole była oferta za 50mln (z bonusami)? Po to żeby sprzedać go 6mcy później za mniej niż połowę z tej kwoty?
"Steve Parish, w ostatniej chwili wycofał się z transakcji. Trener klubu z Selhurst Park, Oliver Glasner, był stanowczo przeciwny sprzedaży ze względu na brak zabezpieczenia w defensywie, więc Parish zmienił zdanie i zapowiedział, że zatrzyma Guehiego na ostatni sezon jego kontraktu zamiast go sprzedawać"
- James Pearce