Siedem zwycięstw z rzędu! Arsenal pokonuje Inter 1:3
20.01.2026, 23:06, Mateusz Kolebuk
88 komentarzy
Arsenal zanotował siódme zwycięstwo z rzędu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, pewnie pokonując Inter Mediolan na San Siro. To historyczne osiągnięcie gwarantuje Kanonierom miejsce w czołowej dwójce tabeli i bezpośredni awans do 1/8 finału z przewagą własnego boiska w rewanżu.
Gabriel Jesus został bohaterem wieczoru, trafiając dwukrotnie do siatki gospodarzy. Brazylijczyk otworzył wynik po 10 minutach, a następnie wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego tuż przed przerwą. W końcówce spotkania Viktor Gyokeres przypieczętował zwycięstwo efektownym strzałem z dystansu.
Piorunujący początek
Spotkanie lidera Premier League z czołowym zespołem Serie A zapowiadało się jako taktyczna szachownica, tym bardziej że w bramkach stanęli golkiperzy z największą liczbą czystych kont w europejskich pucharach w ostatnich trzech sezonach. Pierwsze minuty szybko rozwiewały jednak te przewidywania.
Arsenal od pierwszego gwizdka ruszył do ataku. Już w pierwszej minucie próby Mylesa Lewisa-Skelly'ego i Mikela Merino zostały zablokowane w polu karnym, a Bukayo Saka po chwili zmuszył Yanna Sommera do interwencji strzałem ze sprytem. Po 10 minutach ta przewaga zaowocowała golem.
Podczas kolejnej akcji pod polem karnym Interu Jurrien Timber zdecydował się na strzał, ale piłka po interwencji Federico Dimarco trafiła pod nogi całkowicie niepilnowanego Jesusa. Brazylijczyk instynktownie wpakował ją do siatki, wywołując eksplozję radości wśród kibiców Arsenalu zgromadzonych wysoko na trybunach San Siro.
Radość trwała jednak zaledwie osiem minut. Inter szybko odpowiedział, a po serii zablokowanych strzałów piłka trafiła do Petara Sucica na granicy pola karnego. Chorwat huknął nie do obrony w samo okienko.
Jesus znów w akcji
Powracający do składu Cristian Mosquera dwukrotnie ratował Arsenal w defensywie, najpierw blokując Marcusa Thurama, a później genialnie powstrzymując niebezpieczny kontratak Interu w sytuacji 3 na 2. Ta interwencja okazała się kluczowa, bo w 31. minucie Kanonierzy ponownie wyszli na prowadzenie.
Po rzucie rożnym egzekwowanym przez Sakę, Leandro Trossard dograł piłkę z powrotem przed bramkę. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i spadła wprost pod nogi Jesusa, który pewnie skierował ją do siatki, zdobywając swojego drugiego gola w tym meczu. To już 19. trafienie Arsenalu po stałym fragmencie gry w tym sezonie.
Emocje nie opadały. Oba zespoły atakowały przy każdej nadarzającej się okazji. Saka i Luis Henrique marnowali szanse w kontratakach, a David Raya tuż przed przerwą musiał dwukrotnie interweniować, gdy Dimarco próbował pokonać go z bliskiej odległości.
Siła ławki rezerwowych
Druga połowa rozpoczęła się równie intensywnie. W pierwszym kwadransie Arsenal miał trzy doskonałe okazje. Ebere Eze przetestował Sommera strzałem zbyt lekkim, by pokonać szwajcarskiego golkipera, Trossard minimalnie chybił po woleju, a Alessandro Bastoni w ostatniej chwili zablokował Sakę po znakomitym podaniu Jesusa.
Inter również szukał szansy na wyrównanie. Rezerwowy Pio Esposito po walce z Mosquerą oddał strzał z obrotu, który minął słupek, a chwilę później po rzucie rożnym trafił nad poprzeczką.
Cztery minuty przed końcem Kanonierzy przypieczętowali historyczny triumf. Siła arsenalowej ławki pokazała swoją wartość - Mikel Arteta wprowadził Declana Rice'a, Gabriela, Bena White'a, Gabriela Martinelliego i Gyokeresa. Dwaj ostatni połączyli siły, aby zapewnić siódme zwycięstwo z rzędu.
Po wybiciu piłki przez Inter Martinelli zagrał genialną długą piłkę w pole karne gospodarzy. Gyokeres dopadł ją, zmiótł obrońcę i znalazł Sakę. Gdy futbolówka ponownie trafiła do Szweda, ten huknął z 25 metrów w samo okienko, zdobywając swoje najefektowniejsze trafienie w barwach Arsenalu.
To pierwsze zwycięstwo Kanonierów we Włoszech od marca 2008 roku, kiedy pokonali AC Milan. Ten wieczór na długo zostanie w pamięci kibiców, zwłaszcza że Arsenal jest już o krok od zostania pierwszym zespołem w historii Ligi Mistrzów, który wygra wszystkie osiem spotkań fazy ligowej. W przyszłym tygodniu zmierzą się z Kairat w ostatniej kolejce.
Co dalej?
Po czterech wyjazdowych meczach Arsenal wraca na Emirates Stadium, gdzie w niedzielę podejmie Manchester United. Następnie w środę rozegra ostatni mecz fazy ligowej Ligi Mistrzów z Kairat Almaty u siebie. W sobotę 31 stycznia Kanonierzy ponownie wyruszą na wyjazd - tym razem do Leeds United.
źrodło:
godzinę temu 0 komentarzy
godzinę temu 1 komentarzy
godzinę temu 0 komentarzy
godzinę temu 0 komentarzy
godzinę temu 0 komentarzy
20 godzin temu 14 komentarzy
19.01.2026, 22:23 9 komentarzy
19.01.2026, 22:14 1238 komentarzy
18.01.2026, 17:29 9 komentarzy
18.01.2026, 09:39 8 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Fajne zwycięstwo. Szkoda, że w lidze tak nie gramy ;->
Ja mam coraz większe obawy, że my nie jesteśmy w stanie udźwignąć gry w lidze psychicznie. Chłopakom tak siada na mózg ta presja, że szok... W lidze misttzów jakoś każdy dostaje boosta do skilla ale tu mamy komfort. A w lidze to gramy jak wykastrowani...
A może to też kwestia Mikela... Może to on w lidze jest tak obsrany, że nakazuhe zawodnikom trzymać reżim taktyczny, a w LM gdzie jest komfort pozwala na "małe" szaleństwa zawodnikom? To by też tłumaczyło dlaczego nasza gra ligowa wygląda tak schematycznie...
@sWinny napisał: "Czy Odegard jest problemem Arsenalu? Jakoś bez niego ta gra jest często inna. Na pewno mniej przewidywalna dla rywali"
Gra była dzisiaj inna nie dlatego, że nie było Odegaarda tylko dlatego, że Inter nie murował jak cała PL
Generalnie dużo inaczej się gra w LM, bo drużyny tam chcą jeszcze grać w pilke
Bestia on fire lalala!
Obawiam się pewnego utartego scenariusza z mułami.
Zaczniemy bardzo dobrze, siądziemy na nich, ale nie wykorzystamy kilku dogodnych sytuacji. Oni natomiast odpowiedzą jakąś jedną czy dwiema dobrymi akcjami, wystraszymy się że jednak też potrafią grać i trzeba zabezpieczać tyły. Zacznie się męczenie buły. I drżenie o zgarnięcie pełnej puli.
@Patriko: W sumie nie napisałem o kim mówię, chodziło mi o Rodriego
@Nicsienieda: No ciekawa teza, ze jak chłop strzelał jak zły cały czas w City to tam nie Guardiola, a jak ma 2 tygodnie gorsze to nagle jego wina xD
Jak krytykowałem Artetę za brak rotacji (co skądinąd jakby ostatnio się polepszyło, szczególnie cieszy dzisiejszy skład), tak wypada pojechać po Guardioli. Gość zdołał zmienić najlepszego zawodnika świata w wóz z węglem. Karygodne
@mistrzu973 napisał: "dla takiego gościa jak Rooney w latach swietlnosci zawsze by się miejsce znalazło w każdej druzynie"
To prawda.
@Marzag: dla takiego gościa jak Rooney w latach swietlnosci zawsze by się miejsce znalazło w każdej druzynie
@Damper napisał: "Ciekawe czy Jesus zdoła wytrwać w zdrowiu do końca sezonu. 415 minut i 4 g/a, a trzeba pamiętać, że przy zwycięskim golu z Wolves też miał sporą zasługę.
https://pbs.twimg.com/media/G_I9nlDW0AEIPpw?format=jpg&name=medium"
Trzeba na niego chuchać i dmuchać żeby wytrwał w zdrowiu do końca sezonu, na bank będzie ktoś zainteresowany kupnem, a jak wygramy jakieś trofea to też pewnie sam chętnie odejdzie.
Ten Esposito ma 20 lat, bardzo dobrze wygląda jak na ten wiek.
Ciekawe czy Jesus zdoła wytrwać w zdrowiu do końca sezonu. 415 minut i 4 g/a, a trzeba pamiętać, że przy zwycięskim golu z Wolves też miał sporą zasługę.
https://pbs.twimg.com/media/G_I9nlDW0AEIPpw?format=jpg&name=medium
Theo Walcott zapytał się Artety czy by załapał się do tej drużyny w swoich dobrych czasach, Arteta mu na to że może by jakieś minuty złapał, i powiedział do Rooneya że on by się załapał do tej drużyny
:P
https://x.com/primevideosport/status/2013693618872062209
Bukayo Saka has 20 goals and assists in 24 Champions League matches.
@Marzag: wiem przecież się śmieje :D
Ale tak serio to Flashscore na 99% jest lepsze w statystki G+A, w Transfermakrt ręcznie wprowadzają i nie ma jakiejś wybitnej weryfikacji, chyba już tu ten temat był poruszany
Mosquera vs Inter
https://x.com/imzftbi/status/2013733152989082110
Ależ nam się trafił ten transfer. Napastnicy Interu to jego naciskali cały mecz myśląc że będzie znacznie łatwiej niż z Salibą, a on sobie z nimi świetnie poradził po takim czasie bez gry w piłkę.
@coooyg11 napisał: "A według AI Flashscore jest bardziej miarodajne jeżeli chodzi o statystki G+A zawodników"
Ja wiem, że czasem głupoty kazdy z nas gada. Ale proszę was, nie używajcie "ai mówi że to prawda" jako poważnego argumentu :P
@coooyg11: z tymi asystami to jest takie malo miarodajnie, bo raz zaliczają raz nie
@Patriko: dokładnie, zresztą takie porównanie czy będzie lepszy do havertza jest bez sensu bo Niemiec też był mocno krytykowany w pierwszym sezonie i to nie będzie żaden wyczyn go przebić, jakby się zbliżył do wyniku halanda w pierwszym sezonie to można by go chwalić
Według Flashscore:
1) Liga - 13 bramek 7 asyst
2) Puchary krajowe - null
3) Liga mistrzów - 1 bramka
Tak więc według Flashscore moja racja jest właściwa ^^
A według AI Flashscore jest bardziej miarodajne jeżeli chodzi o statystki G+A zawodników
@Marzag: @Damper: wygrałem!
Jesus świetnie się zaprezentował na włoskim rynku piłkarskim. Milan , Juve lub Inter może w lato o niego powalczą.
A niech ładują na zmianę co mecz, i niech jeszcze Havertz strzela jak będzie grał.
@coooyg11: wszystkie asysty miał w premier league
@Barney: tylko że havertz w pierwszym sezonie nie grał całego sezonu na 9 i chyba nie strzelał karnych
@coooyg11: Mi się prawidłowo wyświetla.
Saka świetnie współpracuje z Timberem i Jesusem.
Odegard w formie i ten kwartet będzie bardzo groźny.
Pierwsza bramka przypomniała mi stary dobry Arsenal.
Gyo jak widać z ławki daje więcej pożytku tak samo jak Martinelli. Powrót Mosquery mega cieszy.
Brawo Drużyna!
Fiu fiu fiu Panowie, ale Transfermarkt to chyba słabiutki jest w statystki albo tak mi się tylko wydaje
@coooyg11:
asyste ma w LM i Pucharze ligi z Chelsea
@mistrzu973: w których rozgrywkach miał dodatkowo 1 asystę? Na Flashscorze nie widzę :(
@mistrzu973:
poczakejamy do konca sezonu Gyo ma 9g 2a i moze dobic do takich liczb jak Havert z 1 sezonu na miętko
Skoro dzisiaj takie zmiany to pewnie na United Rice, Martinelli i Gyo w podstawie
@coooyg11: a gyo 27 meczów 9g 1a, statystyki z transfermarkt
@coooyg11: havertz 23/24 51 meczów 14g 8a 24/25 36 meczów 15g 5a
Ale że Mosquera po takim długim czasie niegrania, wychodzi na inter i taki dobry mecz gra to klasa. Super, że wrócił. Teraz i Saka i Gabriel będą mogli częściej odpoczywać.
@Rynkos7: jemu by się przydało poćwiczyć szybkie minięcie tyczki i sprint z piłką z połowy na sam na sam/strzał z dystansu. A potem 1v1 z obrońcą i strzał zza zasłony i jakiś sposób żeby się znaleźć w takiej sytuacji. Moim zdaniem to go powinien jakiś Henry zabrać na zajęcia dodatkowe i ćwiczyć indywidualnie tylko to :D
Wiem że to raczej tak nie działa :D
Dla mnie Mosquera pewniejszy niż Hincapie i widac po nim ,ze z kazdym meczem bedzie coraz lepiej. W ogole wreszcie kadra zaczyna wygladac mnie martwi Eze i Odegaard obydwaj graja piach
@Damper:
Gyo 9 bramek 2 asysty
Havertz 14 bramek 7 asyst
Manipulacja mistyfikacja taka sytuacja :D
@Numer10 napisał: "Wiem że test oka bywa złudny i nie będzie Saka wygrywał też każdego dryblingu na 2 obrońców Interu, ale w pierwszej połowie wyglądał jak cień i ten strzał to było tylko podsumowanie. W drugiej trochę się obudził, ale dalej od takiej gwiazdy trzeba oczekiwać że takie sytuacje wykończy - w fazie pucharowej to może być znaczące o wiele więcej niż dziś."
O to właśnie chodzi. Gość zaraz podpiszę nowy kontrakt z rekordowymi zarobkami w tym klubie i w sumie jednymi z większych na świecie na poziomie 300-400k tygodniowo a my go chwalimy za utrzymywanie się przy piłce czy dokładne podania. W przypadku Bukayo poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko i takie mecze jak ten z Interem są niewystarczające.
@Marzag: tak nieźle że go Barella w jednej akcji przestawił
Prowadzący w canal plus jest naszym fanem :)
@Damper napisał: "Ale wiesz, że Ty tam zmanipulowałeś, bo dodałeś 1 g/a Gyokeresowi, a odjąłeś 1 g/a Havertzowi?"
Oj tam, oj tam.
@XandeR:
Zmusił biednego Anglika do asystowania wbrew jego własnej woli. Nie szło dobrocią to użył siły xD
@DyktatorArsene napisał: "Super meczyk, brak prawego hamulcowego kapitana i znowu da radę ten zespół oglądać - tak jak na początku sezonu gdy po wielkim okienku widzieliśmy nowych piłkarzy którzy wnieśli świeżość do tego zespolu - Eze, Gyo, Zubi, Madueke, Mosquera. Później wrócił kapitan, zebrał żniwa w postaci Eze przede wszystkim, Nwaneri w ogóle usunięty ale to inna bajka i się cofnęliśmy katowaniem naszych kibicowskich oczu do poprzedniego sezonu. Przykre, że wszyscy muszą sobie zasłużyć na grę tylko nie nasz Ode bo Arteta nie wie od 2 sezonów jak posadzić nasz " wzór do naśladowania" z opaska na ramieniu."
Ja bym nie przesadzał, bo i z Eze potrafiliśmy grać gnojowate mecze, i z Odegaardem. Tak samo i Ode miał kilka niezłych meczów, Eze nawet bym powiedział mniej dawał w rozegraniu w większości, ale nadrabiał fenomenalnymi meczami w derbach czy z Bayernem chociażby.
Tu jest bardziej kwestia tego czego w danym męczu potrzebujemy. Dziś zgadzam się z opinią że Odegaard mógłby dać mniej niż Eze - bo nie stałby blisko piła karnego i nie byłby opcją do podania grożąc strzałem tylko pewnie cofał się i szukał podania samemu. Ale to nie zawsze się sprawdza (chociaż paradoksalnie może się sprawdzać w meczach z topowymi rywalami jak dziś)
To prawda. Też mi się wydaje, że to było już przed meczem ustawione z tą kartką dla Rice. Genialnie to rozegrali.
@coooyg11 napisał: "dalej pytam, czy beznadziejny Gyokeres przebije najlepszy wynik Havertza w Arsenalu?
Dla przypomnienia było to niesamowite 21 g+a we wszystkich rozgrywkach :)"
Ale wiesz, że Ty tam zmanipulowałeś, bo dodałeś 1 g/a Gyokeresowi, a odjąłeś 1 g/a Havertzowi?
Czy Odegard jest problemem Arsenalu? Jakoś bez niego ta gra jest często inna. Na pewno mniej przewidywalna dla rywali
@alexis1908 napisał: "Mosquera musi nabrać fizyczności nie wypada obrońcy z Ligi angielskiej przegrywać każdego fizycznego pojedynku jeszcze sporo czasu upłynie zanim on wejdzie na poziom Saliby ;)"
Pod względem podań już jest od niego lepszy, tu mimo wszystko sobie nieźle poradził grając na tych byczkow. Miał problemy ale żaden nie oddał groźnego strzału gdy się z nim silowali
@alexis1908 napisał: "Mosquera musi nabrać fizyczności nie wypada obrońcy z Ligi angielskiej przegrywać każdego fizycznego pojedynku jeszcze sporo czasu upłynie zanim on wejdzie na poziom Saliby ;)"
Pierwszy występ po kontuzji, daj mu żyć
@coooyg11: @Alffik:
Widocznie jestem głupszy od Rice, ale to nie jest jakaś straszna obraza, bo to niesamowicie inteligentny gość, wykartkował się przed najłatwiejszym spotkaniem.
Jedyna opcja zeby Saka asystowal przy bramce bestii, to kiedy Szwed odbije od niego pilke zeby pozniej zajepac rakiete xD