Siedem zwycięstw z rzędu! Arsenal pokonuje Inter 1:3
20.01.2026, 23:06, Mateusz Kolebuk
256 komentarzy
Arsenal zanotował siódme zwycięstwo z rzędu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, pewnie pokonując Inter Mediolan na San Siro. To historyczne osiągnięcie gwarantuje Kanonierom miejsce w czołowej dwójce tabeli i bezpośredni awans do 1/8 finału z przewagą własnego boiska w rewanżu.
Gabriel Jesus został bohaterem wieczoru, trafiając dwukrotnie do siatki gospodarzy. Brazylijczyk otworzył wynik po 10 minutach, a następnie wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego tuż przed przerwą. W końcówce spotkania Viktor Gyokeres przypieczętował zwycięstwo efektownym strzałem z dystansu.
Piorunujący początek
Spotkanie lidera Premier League z czołowym zespołem Serie A zapowiadało się jako taktyczna szachownica, tym bardziej że w bramkach stanęli golkiperzy z największą liczbą czystych kont w europejskich pucharach w ostatnich trzech sezonach. Pierwsze minuty szybko rozwiewały jednak te przewidywania.
Arsenal od pierwszego gwizdka ruszył do ataku. Już w pierwszej minucie próby Mylesa Lewisa-Skelly'ego i Mikela Merino zostały zablokowane w polu karnym, a Bukayo Saka po chwili zmuszył Yanna Sommera do interwencji strzałem ze sprytem. Po 10 minutach ta przewaga zaowocowała golem.
Podczas kolejnej akcji pod polem karnym Interu Jurrien Timber zdecydował się na strzał, ale piłka po interwencji Federico Dimarco trafiła pod nogi całkowicie niepilnowanego Jesusa. Brazylijczyk instynktownie wpakował ją do siatki, wywołując eksplozję radości wśród kibiców Arsenalu zgromadzonych wysoko na trybunach San Siro.
Radość trwała jednak zaledwie osiem minut. Inter szybko odpowiedział, a po serii zablokowanych strzałów piłka trafiła do Petara Sucica na granicy pola karnego. Chorwat huknął nie do obrony w samo okienko.
Jesus znów w akcji
Powracający do składu Cristian Mosquera dwukrotnie ratował Arsenal w defensywie, najpierw blokując Marcusa Thurama, a później genialnie powstrzymując niebezpieczny kontratak Interu w sytuacji 3 na 2. Ta interwencja okazała się kluczowa, bo w 31. minucie Kanonierzy ponownie wyszli na prowadzenie.
Po rzucie rożnym egzekwowanym przez Sakę, Leandro Trossard dograł piłkę z powrotem przed bramkę. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i spadła wprost pod nogi Jesusa, który pewnie skierował ją do siatki, zdobywając swojego drugiego gola w tym meczu. To już 19. trafienie Arsenalu po stałym fragmencie gry w tym sezonie.
Emocje nie opadały. Oba zespoły atakowały przy każdej nadarzającej się okazji. Saka i Luis Henrique marnowali szanse w kontratakach, a David Raya tuż przed przerwą musiał dwukrotnie interweniować, gdy Dimarco próbował pokonać go z bliskiej odległości.
Siła ławki rezerwowych
Druga połowa rozpoczęła się równie intensywnie. W pierwszym kwadransie Arsenal miał trzy doskonałe okazje. Ebere Eze przetestował Sommera strzałem zbyt lekkim, by pokonać szwajcarskiego golkipera, Trossard minimalnie chybił po woleju, a Alessandro Bastoni w ostatniej chwili zablokował Sakę po znakomitym podaniu Jesusa.
Inter również szukał szansy na wyrównanie. Rezerwowy Pio Esposito po walce z Mosquerą oddał strzał z obrotu, który minął słupek, a chwilę później po rzucie rożnym trafił nad poprzeczką.
Cztery minuty przed końcem Kanonierzy przypieczętowali historyczny triumf. Siła arsenalowej ławki pokazała swoją wartość - Mikel Arteta wprowadził Declana Rice'a, Gabriela, Bena White'a, Gabriela Martinelliego i Gyokeresa. Dwaj ostatni połączyli siły, aby zapewnić siódme zwycięstwo z rzędu.
Po wybiciu piłki przez Inter Martinelli zagrał genialną długą piłkę w pole karne gospodarzy. Gyokeres dopadł ją, zmiótł obrońcę i znalazł Sakę. Gdy futbolówka ponownie trafiła do Szweda, ten huknął z 25 metrów w samo okienko, zdobywając swoje najefektowniejsze trafienie w barwach Arsenalu.
To pierwsze zwycięstwo Kanonierów we Włoszech od marca 2008 roku, kiedy pokonali AC Milan. Ten wieczór na długo zostanie w pamięci kibiców, zwłaszcza że Arsenal jest już o krok od zostania pierwszym zespołem w historii Ligi Mistrzów, który wygra wszystkie osiem spotkań fazy ligowej. W przyszłym tygodniu zmierzą się z Kairat w ostatniej kolejce.
Co dalej?
Po czterech wyjazdowych meczach Arsenal wraca na Emirates Stadium, gdzie w niedzielę podejmie Manchester United. Następnie w środę rozegra ostatni mecz fazy ligowej Ligi Mistrzów z Kairat Almaty u siebie. W sobotę 31 stycznia Kanonierzy ponownie wyruszą na wyjazd - tym razem do Leeds United.
źrodło:
4 godziny temu 2 komentarzy
4 godziny temu 1 komentarzy
4 godziny temu 1 komentarzy
10 godzin temu 2 komentarzy
10 godzin temu 1 komentarzy
10 godzin temu 0 komentarzy
10 godzin temu 1 komentarzy
10 godzin temu 7 komentarzy
20.01.2026, 11:19 14 komentarzy
19.01.2026, 22:23 9 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@arsenallord napisał: "Czy na teraz wzięli byście pewny tryumf w PL/LM, ale wiedząc, że żadnych innych pucharów nie wygramy w tym sezonie?"
Nope, idziemy po poczwórną koronę.
@ozzy95 napisał: "no właśnie tu jest problem, bo ich oceniamy i wspominamy głównie przez pryzmat potencjału i obietnicy wspaniałej gry przez lata a to nigdy nie miało miejsca. Pokazali swój prime czasem spektakularny w bardzo małej liczbie spotkań i imo ta mała próbka jest niewystarczająca by ich wciskać do tak dobrej i poukładanej ekipy jak nasza. Może przy założeniu pełni zdrowia i sprawności gdzieś tam na ławeczkę ;)"
No tak, ja mówię o "prime" tych zawodników. Sam fakt, że dyskutujemy i porównujemy sobie byłych piłkarzy z obecnymi jest już dość mało realistyczny i to są tylko hipotetyczne rozważania. Rosicky'ego, Wilshera i Diaby'ego ciężko ocenić bo im kontuzje zniszczyły uwolnienie pełnego potencjału. Eze jest u nas dość krótko, więc też oceniam głównie jego grę w CP i te kilka spotkań dla Arsenalu. W przypadku każdego z tych piłkarzy oceniam wyrywki i subiektywnie porównuje surowe umiejętności, nie "bogatość" kariery, trofea itd. tylko talent i umiejętności. Taki Rosicky nakrywa Eze czapką. Przydomek Mały Mozart nie wziął się znikąd. Diaby talent miał potężny jak już pisałem. Jak był zdrowy to nikt nie był w stanie mu piłki odebrać. Wilshere w wieku 16 lat przyćmił pomoc Barcelony. Jeden z moich ulubionych piłkarzy tamtego okresu. Niezmiernie żałuję, że kontuzje zatrzymały jego karierę. Tak samo Nasri. Dryblingiem i panowaniem nad piłką przewyższał kogokolwiek w naszej obecnej drużynie.
@arsenallord: Ja bym brał. Sezon jeszcze długi, wiele się może wydarzyć, a ja chyba nie mam zbyt dużych skłonności do ryzyka.
@arsenallord napisał: "Czy na teraz wzięli byście pewny tryumf w PL/LM, ale wiedząc, że żadnych innych pucharów nie wygramy w tym sezonie?"
Mamy wszystko czego trzeba by walczyć na wszystkich frontach do samego końca, idziemy na mistrza i spokojnie możemy zagrać w trzech finałach, a co tam się wydarzy... :]
Czy na teraz wzięli byście pewny tryumf w PL/LM, ale wiedząc, że żadnych innych pucharów nie wygramy w tym sezonie?
@David_Ornstein on Nwaneri: “The thinking behind it was for this four months ahead, Arsenal want Ethan Nwaneri to get games, Nwaneri will want to be playing & Marseille see him as ideal for the position they’ve been needing to fill in their team.”
“De Zerbi spoke directly to Arteta, Arteta wanted Nwaneri to go to Marseille & to play under De Zerbi - that’s how highly he rates De Zerbi & the club. Nwaneri, to our knowledge, is very attracted to it as well.”
“You could say why didn’t he stay & be part of the squad that may lift trophies? This is his boyhood club, they don’t want him to go, I presume he doesn’t want to go anywhere longer-term.”
“Arsenal could go on to even greater success in the years ahead & he will see himself as wanting to be part of that. If that’s going to be the case, maybe sadly, you have to sacrifice this period of time to be able to hit the ground running in the future.” [Sky Sports Transfer Show]
@Rynkos7 napisał: "Diaby, Wilshere, Rosicky, Nasri w swoim prime sadzają na ławkę Odegaarda, Zubiego i Eze bez zastanowienia. Diaby'ego ciężko oceniać bo mało kiedy zagrał sporą ilość meczów pod rząd, ale tutaj potencjał był nie mniejszy niż miał Vieira czy nawet taki Rodri z obecnych piłkarzy."
no właśnie tu jest problem, bo ich oceniamy i wspominamy głównie przez pryzmat potencjału i obietnicy wspaniałej gry przez lata a to nigdy nie miało miejsca. Pokazali swój prime czasem spektakularny w bardzo małej liczbie spotkań i imo ta mała próbka jest niewystarczająca by ich wciskać do tak dobrej i poukładanej ekipy jak nasza. Może przy założeniu pełni zdrowia i sprawności gdzieś tam na ławeczkę ;)
@arkoreus napisał: "Wogle kto ma taki problem do Zubimendiego przeciez do naszego grania to TOP zawodnik, dużo widziałem tu głosów napierdzielających na niego. Gość jeszcze do gry dokłada idealne wejścia w drugie tempo w PK,"
Zubi to ścisły top na swojej pozycji. Może nie do wszystkich to jeszcze dociera, ale jak wygramy trofea to mam nadzieję, że jego powszechna koronacja nastąpi pod koniec sezonu.
@arkoreus napisał: "dużo widziałem tu głosów napierdzielających na niego. Gość jeszcze do gry dokłada idealne wejścia w drugie tempo w PK"
może chodzić o te momenty paniki przez które traci piłkę łatwo ale to też zasługa przeciwnika który po prostu mocniej naciska go w takich chwilach
Wogle kto ma taki problem do Zubimendiego przeciez do naszego grania to TOP zawodnik, dużo widziałem tu głosów napierdzielających na niego. Gość jeszcze do gry dokłada idealne wejścia w drugie tempo w PK,
@Marzag napisał: "Potrafił, tylko że mu się nie chciało, jego gra obronna przypominała grę obronną Zinczenki. Stanie przy przeciwniku, ale gdy ten będzie próbował minąć to to już nie jego problem, niech się inni martwią."
Też tak to zawsze widziałem. W statystykach miał dużo kilometrów przebiegniętych bo siłą rzeczy taka jest natura każdego piłkarza w pomocy, bieganie od pola karnego do pola karnego z tym, że Ozil niby uczestniczył w tej grze defensywnej, ale tylko na alibi, aby się trener nie przyczepił, nie szły za tym żadne odbiory, czy jakaś agresywniejsza walka o piłkę. Mimo wszystko uważam, że jakby miał za plecami Rice i Zubiego, którzy by go wyręczali w tej grze defensywnej to spokojnie grałby dzisiaj za Odegaarda. Niemiec wtedy nie miał takiego komfortu aby mieć za plecami piłkarzy tej klasy, a wszyscy pozostali w postaci Santiego, Wilshera, Ramseya, nawet Songa mieli zbyt duże parcie na ofensywę.
@Marzag napisał: "@krzykus1990 napisał: "Andrea Berta chce pozyskać pomocnika jeszcze przed zamknięciem zimowego okna transferowego.
Arsenal News Today"
Ornstein mówi coś przeciwnego, nikogo nowego w tym okienku nie będzie."
Może chodzi o tego Serbskiego dzieciaka. Pomocnik, transfer do Arsenalu ale narazie tylko do akademii.
@ozzy95 napisał: "Ozil nie potrafił w ogóle bronić i pracować dla drużyny to jest mit i zdaje się, że wielokrotnie został obalony."
Potrafił, tylko że mu się nie chciało, jego gra obronna przypominała grę obronną Zinczenki. Stanie przy przeciwniku, ale gdy ten będzie próbował minąć to to już nie jego problem, niech się inni martwią.
@ozzy95 napisał: "nie ma szans."
Diaby, Wilshere, Rosicky, Nasri w swoim prime sadzają na ławkę Odegaarda, Zubiego i Eze bez zastanowienia. Diaby'ego ciężko oceniać bo mało kiedy zagrał sporą ilość meczów pod rząd, ale tutaj potencjał był nie mniejszy niż miał Vieira czy nawet taki Rodri z obecnych piłkarzy.
@Marzag napisał: "Tu moim zdaniem nie ma szans, Ozil właśnie dlatego stracił skład bo się nie nadaje do bronienia, z nim by większość założeń taktycznych nie działała. Ale Cazorla i Fabregas jak najbardziej."
Ozil stracił skład, gdy miał już 31-32 lata a Arteta stawiał od początku na mocny pressing, ale daleki byłbym od twierdzenia, że prime Ozil nie potrafił w ogóle bronić i pracować dla drużyny to jest mit i zdaje się, że wielokrotnie został obalony. Był piłkarzem który był cały czas aktywny, pod grą i regularnie notował największy przebiegnięty dystans i ilość sprintów z całej drużyny. Oglądałem kiedyś wywiad z Oxem i stwierdził, że to mówienie o "leniwym" Ozilu to był jeden wielki bullshit.
Zresztą dla mnie w takich dyskusjach zawsze powinno się zakładać, że ci piłkarze koniec końców gdyby grali współcześnie to siłą rzeczy dostosowaliby się do aktualnych wymagań i warunków. Wtedy "rządziły" inne style, taktyki, stawiano na inne wymagania wobec piłkarzy. Prime Ozil do którego trafia dobry trener i psycholog w jednym i znajduje motywacje do pracy imo robiłby to co Ode, a może i ciut więcej w zakresie kreacji. Ale to tylko moja opinia.
Arteta ma 3 najlepsza srednia punktowa(2.16 w 31 meczach) od 92/93 w lidze mistrzow, lepsi są tylko J. Henckes (2.26 w 47 meczach) i H. Flick (2.32 w 38 meczach)
Co ciekawe na transfermarket w kategorii najdroższe drużyny świata sumując wartości zawodników to City nas wyprzedziło. Oczywiście oni mają 29 zawodników a my tylko 25.
@ozzy95 napisał: "Ozil vs Ode sprawa otwarta."
Tu moim zdaniem nie ma szans, Ozil właśnie dlatego stracił skład bo się nie nadaje do bronienia, z nim by większość założeń taktycznych nie działała. Ale Cazorla i Fabregas jak najbardziej.
@Rynkos7 napisał: "Cała formacja defensywna w tym Raya byłaby nie do ruszenia i żaden Gallas czy Koscielny nawet by nie powąchali tutaj minut xd"
Kosa i Monreal mogliby być w rotacji, zwłaszcza ten drugi - solidny, poniżej pewnego poziomu nie schodził.
@Rynkos7 napisał: "Ozil, Fabregas, Cazorla"
no może, może. Ozil vs Ode sprawa otwarta. Fabs i Cazorla klasowi środkowi pomocnicy. Declan na 6 a jeden albo drugi na 8 - to by mogło zadziałać.
quote]@Rynkos7 napisał: "Diaby, Wilshere, Rosicky, Nasri"
nie ma szans.
quote]@Rynkos7 napisał: "Giroud, Sanchez, van Persie, nawet Walcott"
o Sanchezie w sumie zapomniałem - tak, o wiele lepszy skrzydłowy od naszych obecnych. Co do Walcotta, no to jak powiedział Arteta "maybe some minutes". Zresztą on grał głównie na prawym skrzydle albo ataku, no raczej nie za Sakę a na ataku Giroud albo RVP mieliby pewny plac.
@krzykus1990 napisał: "Andrea Berta chce pozyskać pomocnika jeszcze przed zamknięciem zimowego okna transferowego.
Arsenal News Today"
Ornstein mówi coś przeciwnego, nikogo nowego w tym okienku nie będzie.
@kosbat napisał: "Może jeszcze Raya bo na bramce nie było jakoś fenomenalnie."
Nie no ja mówię tylko o ofensywnie usposobionych piłkarzach. Cała formacja defensywna w tym Raya byłaby nie do ruszenia i żaden Gallas czy Koscielny nawet by nie powąchali tutaj minut xd
Andrea Berta chce pozyskać pomocnika jeszcze przed zamknięciem zimowego okna transferowego.
Arsenal News Today
@Rynkos7 napisał: "Tylko Rice byłby nietykalny."
Może jeszcze Raya bo na bramce nie było jakoś fenomenalnie.
@ozzy95 napisał: "wrzucasz prime Giroud do tego zestawienia/składu i nie ma na nas mocnych. Może on nie byłby królem strzelców, le wszyscy wokół notowaliby duuużo lepsze liczby. Jedyny zawodnik ze starego Arsenalu bym przeszczepił do aktualnego na pełen etat, no może jeszcze RVP, a na wybrane mecze Santi ;)"
Nie przesadzajmy. Nasza ofensywa przez lata wyglądała bardzo dobrze, ale wyniki nie były na tyle dobre aby zdobyć trofeum głównie przez naszą defensywę włączając w to defensywnie usposobionych pomocników. Ozil, Fabregas, Cazorla, Diaby, Wilshere, Rosicky, Nasri. Do tego napastnicy jak Giroud, Sanchez, van Persie, nawet Walcott kosztem Martinellego. To są zawodnicy, którzy dzisiaj w swoim prime spokojnie graliby w pierwszej 11. Tylko Rice byłby nietykalny.
@aguero10 napisał: "Odpowiedź jest prosta . Każdy wie ze na koniec psychicznie nie ogarniamy presji i zostajemy bez niczego . Także każdy podchodzi z dystansem ."
Ja rozumiem jak Gary Neville takie rzeczy mówi albo Carragher, którym nie zależy na mówieniu o prawdzie, a na kontrowersjach. Ale fani Arsenalu powinni dobrze wiedziec, że my przegrywaliśmy przez kontuzje kluczowych piłkarzy.
Słaba gra Holdinga nie wynikała ze słabej mentalności Arsenalu, chłopak grał jak potrafił, ale w normalnych warunkach nigdy by nie zagrał meczu w lidze od początku.
Tak samo gdyby nie ogromna ilość kontuzji napastników w zeszłym sezonie (która się zbiegła jednocześnie z kontuzją Saki swoją drogą) to nigdy byśmy nie oglądali Merino w roli napastnika.
Mentalu i nastawienia odmówić piłkarzom Arsenalu nie można, bo w każdym meczu pokazują świetne nastawienie.
Wczoraj Ode był bezbłędny - ani jednej straty i niecelnego podanie nie zanotował.
@Marzag:
Odpowiedź jest prosta . Każdy wie ze na koniec psychicznie nie ogarniamy presji i zostajemy bez niczego . Także każdy podchodzi z dystansem .
@Ech0z napisał: "Mnie tylko ciekawi na kim się wywalimy w tym sezonie."
Z Leeds będzie ciężko tym bardziej u nich, z Brentford, Brighton. Te zespoły bardziej na psują nam krwi niż Everton czy Wolves.
@ozzy95 napisał: "Może on nie byłby królem strzelców, le wszyscy wokół notowaliby duuużo lepsze liczby."
Z obecnymi rzutami rożnymi i dośrdkowaniami walczyłby o króla strzelców
@ozzy95: Sanchez też by się przydał momentami
@Marzag napisał: "przydalby sie jakis zawodnik na srodku ataku ktory by tez sie w tym dobrze czul, np Merino albo Havertz, wtedy i lewa i prawa strona mialaby duzo latwiej o to."
wrzucasz prime Giroud do tego zestawienia/składu i nie ma na nas mocnych. Może on nie byłby królem strzelców, le wszyscy wokół notowaliby duuużo lepsze liczby. Jedyny zawodnik ze starego Arsenalu bym przeszczepił do aktualnego na pełen etat, no może jeszcze RVP, a na wybrane mecze Santi ;)
@69Hunter1997 napisał: "Ale czy nie zauważyłeś, że w takich wypadkach często brakuje gry na jeden kontakt, przyspieszenia itp? Nie zawsze ten stały fragment uratuje mecz choć przyznaje, że wiele razy tak się stało"
Ja to wiem, ale to wynika z tego, że u nas niewielu piłkarzy do klepki z przodu się nadaje: Saka, Odegaard, Trossard i Rice lub Zubi jesli akurat podejda pod pole karne, to sprawia ze zazwyczaj po prostu nie ma sposobnosci, bo Ode z Saka nie poklepia, bo to za malo, przydalby sie jakis zawodnik na srodku ataku ktory by tez sie w tym dobrze czul, np Merino albo Havertz, wtedy i lewa i prawa strona mialaby duzo latwiej o to.
@Marzag:
Ale czy nie zauważyłeś, że w takich wypadkach często brakuje gry na jeden kontakt, przyspieszenia itp? Nie zawsze ten stały fragment uratuje mecz choć przyznaje, że wiele razy tak się stało
@69Hunter1997 napisał: "Nie słabo tylko często zbyt zachowawczo, ja rozumiem poniekąd jego podejście ale zdarzają się mecze gdzie oczy krwawią."
To wina przeciwników, siedzą na dupie w 11 w polu karnym więc ciężej o rozgrywanie piłki. Oni liczą na straty i kontry, Arsenal w takich meczach ogranicza sposobności do kontr przeciwnika, i stara się ich złamać rzutami rożnymi, wtedy jak strzelimy gola, to muszą się otworzyć w pewnym momencie bo już nie mają swojego wyniku.
@Ech0z napisał: "Mnie tylko ciekawi na kim się wywalimy w tym sezonie. Tak widzę w 28 kolejce Everton potem Wolves i City na wyjezdzie. Idealne 3 kolejki żeby się upokorzyć i dać wyprzedzić City. Błagam Arsenal nie zrób tego"
Przecież my po tej kolejce 10 pkt przewagi nad City będziemy mieć.
@Marzag napisał: "A kibice się zastanawiają czemu trener nie ogarnia i wkręcają sobie i innym, że każe piłkarzom grać słabo."
Nie słabo tylko często zbyt zachowawczo, ja rozumiem poniekąd jego podejście ale zdarzają się mecze gdzie oczy krwawią.
Mnie tylko ciekawi na kim się wywalimy w tym sezonie. Tak widzę w 28 kolejce Everton potem Wolves i City na wyjezdzie. Idealne 3 kolejki żeby się upokorzyć i dać wyprzedzić City. Błagam Arsenal nie zrób tego
@kamo99111 napisał: "Oni też mieli swoje sytuacje... Więc nawet gdyby wziąć te bramki, które wyjął Donnaruma i dodać im ich "setki" to pewnie dalej byśmy byli out... Ten dwumecz był po prostu słaby w naszym wykonaniu. Gdyby był dobry to my byśmy zagrali w finale."
To też nie jest prawda według mnie
Czy Barca zagrała slaby dwumecz z Interem, no niekoniecznie, bo wbiła Interowi 6 goli
My też nie zagraliśmy słabego dwumeczu po prostu PSG bylo konkretniejsze i awansowali, ale jakby wpadły nam ze dwie z dobrych okazji i by sie skończyło karnymi to nikt by nie powiedział ze nie zasłużyliśmy
No możesz tak im dodawać byleby tylko nie wyszło ze przecież Arsebal coś może ;)
Np patrząc na xG bylismy znacznie do przodu wzgledem nich, a to oni mieli karnego czyli dodatkowe 0.75 xg
Generalnie sytuacja wygląda tak:
Arsenal wygrał na wyjeździe z zeszłorocznym finalistą ligi mistrzów rotując składem w tym meczu, wygrał wszystkie mecze w lidze mistrzów a mierzył się z Interem, Atletico Madrid, Bayernem Monachium (upokarzając każdego z nich).
Są pierwsi w lidze (7 pkt przewagi pod koniec stycznia), konkurencja nie potrafi się zbliżyć do Arsenalu. W tym sezonie Odegaard pauzował wiele tygodni, Saka pauzował wiele tygodni, Havertz pauzował kilka miesięcy, Gabriel i Saliba pauzowali kilka tygodni, Calafiori pauzuje kilka tygodni (a to kluczowi piłkarze Arsenalu)
A kibice się zastanawiają czemu trener nie ogarnia i wkręcają sobie i innym, że każe piłkarzom grać słabo.
@Garfield_pl napisał: "Ethan Nwaneri travelling to France after Arsenal authorised 18yo to complete Marseille transfer. #AFC attacking midfielder will undergo medical & seal #OM loan until end of season (no buy option) + penalty fee determined by minutes played @TheAthleticFC"
I to moim zdaniem jest świetny ruch. W szczególności te kary za minuty :-)
@Marzag napisał: "Potwierdza bo stworzyliśmy sporo okazji w obu meczach (i wygraliśmy w grupie), ale świetnie bronił Donnaruma i to on zrobił róznicę na wagę zwycięstwa"
Oni też mieli swoje sytuacje... Więc nawet gdyby wziąć te bramki, które wyjął Donnaruma i dodać im ich "setki" to pewnie dalej byśmy byli out... Ten dwumecz był po prostu słaby w naszym wykonaniu. Gdyby był dobry to my byśmy zagrali w finale.
Some of the results for Arsenal in the last 18 months were stuff of dreams before Mikel Arteta took charge.
✅ Real Madrid x2
✅ PSG
✅ Spurs x4
✅ Man City
✅ Man Utd x2
✅ Chelsea x3
✅ Atletico Madrid
✅ FC Bayern
✅ Inter Milan
Ethan Nwaneri travelling to France after Arsenal authorised 18yo to complete Marseille transfer. #AFC attacking midfielder will undergo medical & seal #OM loan until end of season (no buy option) + penalty fee determined by minutes played @TheAthleticFC
@kamo99111 napisał: "PSG w zeszłym sezonie nie potwierdza tej tezy. Tam gdzie wzrasta obciążenie psychiczne tam gra wygląda gorzej."
Potwierdza bo stworzyliśmy sporo okazji w obu meczach (i wygraliśmy w grupie), ale świetnie bronił Donnaruma i to on zrobił róznicę na wagę zwycięstwa.
Tylko 1 porażka na ostatnie 31 meczów.Spektakularna sprawa
@adek504 napisał: "No tylko, ze z PSG gra wcale nie wyglądała źle
Problematyczne bylo pierwsze 10 min gdzie rzeczywiscie brakowało nas na boisku, a Enrique zrobił zabieg z wycofaniem Dembele, ktory nas rozbroił
Ale cały dwumeczu byl na dosyć dobrym poziomie z naszej strony"
Tak czy inaczej zagraliśmy poniżej swojego poziomu. Oczywiście całościowo patrząc nie było aż tak źle. Dobrze jednak też nie było. I zauważyłem taką tendencję, że im większa presja na nas ciąży tym coraz bardziej siada nasza gra...
Pytanie tylko czy to kwestia piłkarzy, czy Artety, który dobiera bardziej "zachowawcze" taktyki... a może jedno i drugie?
@Mastec30 napisał: "Też jestem przeciwnikiem Barcy ale nie jestem do końca przekonany, że La Liga się na nich nie uwzięła. Tam ich Tebas chyba trochę zwodził bo sprzedaż miejsc VIP miało chyba wystarczyć a potem, że jednak nie wystarczy. Tebas też tam przegina z tym FFP mocno bo to nie tylko o Barce chodzi."
Tebas tam wie co robi, musi trochę Jana palić, bo jak by to wyglądało gdyby im poblazali, w innych za te same rzeczy chcieli karać. A koniec końców i tak wychodzi tak jak chce Barca.
@kamo99111 napisał: "PSG w zeszłym sezonie nie potwierdza tej tezy. Tam gdzie wzrasta obciążenie psychiczne tam gra wygląda gorzej."
No tylko, ze z PSG gra wcale nie wyglądała źle
Problematyczne bylo pierwsze 10 min gdzie rzeczywiscie brakowało nas na boisku, a Enrique zrobił zabieg z wycofaniem Dembele, ktory nas rozbroił
Ale cały dwumeczu byl na dosyć dobrym poziomie z naszej strony
@Marzag napisał: "To wszystko nie dotyka istoty problemu, szukasz nie tam gdzie ona jest. Różnica taka że w LM grają na nas otwarta piłkę przeciwnicy a w lidze wszyscy na nas grają niskim blokiem bo wiedzą że jak się otworzą to skończą marnie."
PSG w zeszłym sezonie nie potwierdza tej tezy. Tam gdzie wzrasta obciążenie psychiczne tam gra wygląda gorzej. @Alffik napisał: "Arteta ze słabszymi drużynami gra na 30% i gorszą taktyką, żeby uśpić rywali w lidze mistrzów i lepszych rywali w lidze xd"
xD @aguero10 napisał: "Z Mułami trzeba poprostu wygrać bez żadnych wymówek."
Zgadzam się!