Słodka zemsta: Arsenal rozbija Aston Villę 4:1
31.12.2025, 08:52, Patryk Bielski
789 komentarzy
Arsenal przerwał zwycięską passę Aston Villi i umocnił się na szczycie tabeli po efektownym zwycięstwie 4:1 nad drużyną Unaia Emery'ego, a to wszystko mimo braku Declana Rice'a, który doznał kontuzji kolana w meczu z Brighton. Do składu na prawą obronę wrócił natomiast Jurrien Timber.
Już w pierwszych minutach meczu Viktor Gyokeres miał świetną okazję do zdobycia gola, ale jego strzał głową przeleciał nad poprzeczką. Początek meczu nie zapowiadał jednak dominacji Arsenalu. Aston Villa kilkukrotnie zagroziła bramce Kanonierów. Największe zagrożenie płynęło ze strony Olliego Watkinsa, który zmarnował dogodną sytuację, posyłając piłkę obok słupka.
Z czasem Arsenal zaczął przejmować kontrolę nad meczem. Gyokeres ponownie miał szansę, ale jego strzał głową po dośrodkowaniu Leandro Trossarda nie znalazł drogi do siatki. Kilka chwil później William Saliba popisał się kluczową interwencją, blokując Watkinsa przed zdobyciem gola.
Po przerwie Villa musiała dokonać zmiany - Onanę zastąpił John McGinn. Już na początku drugiej połowy Arsenal objął prowadzenie po rzucie rożnym - Gabriel wykorzystał błąd bramkarza Emi Martineza i głową skierował piłkę do bramki. Cztery minuty później Martin Odegaard przechwycił piłkę w środku pola i podał do Martina Zubimendiego, który podwyższył wynik na 2:0.
Szczęście sprzyjało Arsenalowi, gdy Mikel Merino uniknął drugiej żółtej kartki za faul taktyczny. Timber miał okazję podwyższyć wynik, ale jego strzał z bliska minął bramkę. Odegaard również próbował zaskoczyć Martineza strzałem z dystansu.
Trzeci gol padł po zamieszaniu w polu karnym Villi. Trossard wykorzystał błąd obrony i strzelił nie do obrony. VAR próbował doszukać się spalonego, ale bezskutecznie - było 3:0.
Arteta wprowadził na boisko Gabriela Jesusa i Mylesa Lewisa-Skelly'ego. Jesus potrzebował zaledwie minuty, by zdobyć swojego pierwszego gola od prawie roku, kończąc piękną akcję Arsenalu strzałem zza pola karnego.
W doliczonym czasie gry Villa zdobyła honorowego gola dzięki Watkinsowi, ale to Arsenal mógł cieszyć się z pewnego zwycięstwa. Po meczu Mikel Arteta nie krył zadowolenia:
- Jestem bardzo szczęśliwy. Gramy co trzy dni, a dziś zmierzyliśmy się z drużyną, która miała serię 11 zwycięstw z rzędu. W drugiej połowie wszystko zagrało idealnie. Byliśmy skuteczni i precyzyjni, co zrobiło różnicę.
To zwycięstwo było nie tylko ważne punktowo, ale także stanowiło mocne oświadczenie wobec rywali. Arsenal przypomniał wszystkim o swoich aspiracjach mistrzowskich i wywarł presję na Manchesterze City przed ich czwartkowym meczem.
Arsenal: Raya; Timber, Saliba, Gabriel, Hincapie; Odegaard, Zubimendi, Merino; Saka, Gyokeres, Trossard
Aston Villa: Martinez; Bogarde, Konsa, Lindelof, Digne; Onana, Tielemans; Sancho, Buendia, Rogers; Watkins
źrodło: arseblog.com
18 godzin temu 14 komentarzy
19.01.2026, 22:23 9 komentarzy
19.01.2026, 22:14 1238 komentarzy
18.01.2026, 17:29 9 komentarzy
18.01.2026, 09:39 8 komentarzy
18.01.2026, 09:39 5 komentarzy
17.01.2026, 20:50 930 komentarzy
17.01.2026, 16:26 0 komentarzy
17.01.2026, 13:44 2 komentarzy
17.01.2026, 13:37 1 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Goonder napisał: "Pamiętam jak niektórzy mówili, że idziemy po rekord straconych goli Chelsea: 15. Jednak to jest nieosiągalne właściwie. Wydaje mi się, że to niemalże na równi z sezonem bez porażki. Ale jeśli utrzymamy średnią i stracimy do 25 bramek to będzie mega wynik.
Oby jeszcze wygrać z Bou i LFC i troche będzie można przerotować na puchary, chociaż na Chelsea pewnie wyjdziemy na galowo"
Szkoda tych głupich goli, bo większość była na farcie, mozna było uniknąć ale no trudno :D
@ArsenalChampion napisał: "Ja myślę że Manchester United po stracie punktów z Wolves może mieć problemy w swojej drodze po mistrzostwo"
A już witali się z gąską...
@ArsenalChampion: Na ten moment to oni są w tym samym pociągu do mistrzostwa co Chelsea :)
Pamiętam jak niektórzy mówili, że idziemy po rekord straconych goli Chelsea: 15. Jednak to jest nieosiągalne właściwie. Wydaje mi się, że to niemalże na równi z sezonem bez porażki. Ale jeśli utrzymamy średnią i stracimy do 25 bramek to będzie mega wynik.
Oby jeszcze wygrać z Bou i LFC i troche będzie można przerotować na puchary, chociaż na Chelsea pewnie wyjdziemy na galowo
Ja myślę że Manchester United po stracie punktów z Wolves może mieć problemy w swojej drodze po mistrzostwo
O czym myślą przegrani: o zwycięzcach, o tym żeby się nie potknąć. I tak wyglądała nasza pierwsza połowa. Cały czas miałem wrażenie, a co się stanie jak przegramy a jeszcze city wygra.
O czym myśla zwycięzcy: o Zwyciężaniu!!
I tak wyglądała nasza druga połowa. W głowie tylko zabić przeciwnika i zabić mecz. I tak to powinno wyglądać w każdym meczu.
@adek504 napisał: "No tak, bo tu zawsze się wszystko w żartach pisze ;)"
Eh, niech Ci będzie o wielki adku, znowu wynik frustracji. Zadowolony?
@adek504 napisał: "No tak, bo tu zawsze się wszystko w żartach pisze ;)"
Większość rzeczy. Np. Że Isak jest na poziomie Haalanda i Mbappe albo że Gyokeres strzeli w 1 sezonie 30 bramek xDD
@Furgunn napisał: "Kolega adek wyciągnie kija"
No tak, bo tu zawsze się wszystko w żartach pisze ;)
@adek504 napisał: "Kolega napisał, że gramy na 4 frontach, obaj panowie grali chociażby w carabao..."
Kolega adek wyciągnie kija
1 połowa słaba w naszym wykonaniu ale 2 odpalili nasi fajerwerki i 4 bramki wpadło wyszliśmy jeszcze wyżej dobry pressing pod bramka Villi i wykorzystaliśmy ich błędy perfekcyjnie Leo kot.
Z UTD zawsze beka, ale mam przeczucie, że chłopaki będą wyżej w tabeli od Live i Chelsea. I uważam, że gdybyśmy stracili ligę na rzecz City, ale UTD bedzie wyzej niż Live i Chelsea, to większą porażką sezonu dla klubu czy trenera byłoby bycie nizej niz UTD XD
@Furgunn napisał: "Eze 0 minut xD
Madueke 15 minut"
Kolega napisał, że gramy na 4 frontach, obaj panowie grali chociażby w carabao...
@Furgunn napisał: "Eze 0 minut xD"
Tego Eze bym się aż tak nie czepiał. On do pewnego momentu był w topce najczęściej grających. Widać było że brakuje mu pary i grał średnio. Biorąc pod uwagę że zgrało się to w czasie z powrotem Ode to Eze najpewniej ma po prostu dłuższy okres resta. Na taki sam zresztą zasłużyli Zubi, Rice i Timber tylko tak ciężko coś takiego przeprowadzić a Eze ten odpoczynek mogliśmy dać. Z niego jeszcze będzie duży pożytek na wiosnę.
Natomiast Madueke to skandal
@pioafc napisał: "Przed nami niezwykle intensywny miesiąc.
Gramy na czterech frontach – czeka nas aż 9 spotkań w 28 dni"
Eze 0 minut xD
Madueke 15 minut
@Topek napisał: "Merino mi się w ogóle nie podobał. W pierwszej połowie główny winowajca otwartego środka pola i nadziewania się na kontry, w drugiej powinien wylecieć z czerwem. On jest za wolny na granie topowych meczów"
Bo niestety Merino nie spełnia oczekiwań na swojej pozycji gdzie był kupowany..Wolny jak wóz z węglem,słabe ustawianie się.ALe taki żołnierz przydaje się na jakiś mecz czy sytuacje podczas meczu.
Merino mi się w ogóle nie podobał. W pierwszej połowie główny winowajca otwartego środka pola i nadziewania się na kontry, w drugiej powinien wylecieć z czerwem. On jest za wolny na granie topowych meczów
@pioafc: na szczęście Portsmouth nie jest mocnym rywalem, a w LM mamy pewny awans, więc 3 mecze luźniej można i z Chelsea w CC pewnie też kilka zmian można. Nie będzie tak źle.
@Furgunn: panie no, nie da się tak zdominować rywala i mieć średnio grających pomocników. W pressingu i rozegraniu był świetny. Ale fakt, z czerwcem mógł wylecieć
@Numer10 napisał: "Jak bardzo bałem się że Merino nie poradzi sobie z takim rywalem, tak bardzo wyprowadził mnie z błędu."
I sobie poradził średnio, do tego upiekło mu się bo powinien wylecieć z czerwem
@aguero10: no oczekujemy, ale rolą rozgrywającego nie jest tylko i wyłącznie dawanie piłek za linię obrony. Jak nie da żadnej takiej piłki w meczu, ale wygramy środek pola i cały mecz po akcjach innych zawodników to nie znaczy że zagrał źle.
Przed nami niezwykle intensywny miesiąc.
Gramy na czterech frontach – czeka nas aż 9 spotkań w 28 dni
Premier League:
03.01 – Bournemouth vs Arsenal
08.01 – Arsenal vs Liverpool
17.01 – Nottingham vs Arsenal
25.01 – Arsenal vs Manchester Utd
31.01 – Leeds vs Arsenal
Puchary Krajowe:
11.01 – Portsmouth vs Arsenal (FA Cup)
14.01 – Chelsea vs Arsenal (EFL)
Liga Mistrzów:
20.01 – Inter vs Arsenal
28.01 – Arsenal vs Kairat Almaty
Styczeń zapowiada się morderczo, szczególnie okres między 8 a 25, gdzie gramy z Liverpoolem, Chelsea, Interem i United. Jak obstawiacie – ile punktów uda się wycisnąć z tego maratonu?
Arczi będzie musiał się wspiąć na wyżyny żeby spiąć tyle różnych rozgrywek i utrzymać balans w zespole, punktować i rotować jednocześnie
@Numer10:
No chyba każdy oczekuje od Ode tych prostopadłych podań które rozrywają obronę. Nic nam nie daję robienie kółeczek i podawanie do boku . Wiadomo nie jest to Ozil czy KDB ale Norweg musi ciągnąć ten wózek bo Saka gra bardzo przeciętnie . Na szczęście Leo jeszcze nam ratuje dupę na skrzydle .
Myślę, że United się rozpędza w walce o mistrzostwo I jeśli do końca sezonu wygrają wszystkie mecze mogą zdobyć 87 punktów co jest wciąż dla nich realną szansą!
Szkoda tylko tej straconej bramki,bo Raya się dwoił i troił tak jak i Gabriel,jak chłopa zabrakło to od razu poziom defensywny spadł.
Ale co to w 2 połowie sie staneło po tak kiepskiej połowie,to chyba suszarka musiała być w szatni :D i niezawodny Trossard..zawsze nie mogę się goscia nachwalić.Mega strzał,inteligencja w grze..
Swoją drogą - jest życie bez Rice w drugiej linii. Jak bardzo bałem się że Merino nie poradzi sobie z takim rywalem, tak bardzo wyprowadził mnie z błędu. Wczoraj był kapitalny w pressingu i dawał więcej od Declana Rice w rozgrywaniu- w końcu mieliśmy lewą stronę która chodziła i wymieniała się podaniami. Wiadomo- nie wróci on tak dobrze jak Rice do obrony, ale na miejscu Artety przemyślał bym czy czasem nie ma więcej sensu pobawić się z Merino na lewej 8 i Zubi/Rice na 6. Oczywiście zależy w jakim meczu, bo generalnie Declan na 8 też jest nieoceniony i wierzę że ze swoim mentalem za rok/dwa też jako ten prawdziwy rozgrywający będzie na tym poziomie na jakim teraz wykonuje wszystko inne :)
Mając 45 punktów po 19 meczach jesteśmy idealnie po środku między sezonami 23/24 (40 po 19 meczach) a 22/23 (50 po 19 meczach). Tempo na 90+ jak na razie
don't*
@kamo99111: aaai Sony think so. W pierwszej Odegard grał dobrze, jako kapitan wybiegał, odbierał piłkę i rozgrywał na dobrym poziomie. To co mu nie wychodziło to te ostatnie podania- 2/3 razy za nisko podał piłkę prostopadłą i nie siedziały mu stałe fragmenty. Ale no takie podania to nie jest coś co komukolwiek wychodzi za każdym razem (może KDB w prime, ale też niekoniecznie), a w drugiej już poszło kilka takich dobrych piłek dodatkowo i to przełożyło się na wynik. Całościowo uważam dobry mecz Norwega i całej naszej drugiej linii.
Wczorajszy mecz pokazał czego nam brakuje do pełni szczęścia - konkret kreatora...
To nie przypadek, że pierwsza połowa wyglądała słabo, a druga ocierała się o perfekcję. W pierwszej Ode grał na swoim stałym ostatnio słabym poziomie. W drugiej się odpalił i zaczęła się impreza!
Nasze problemy w ostatnich meczach zaczynały sie pod polem karnym przeciwnika. My do 16 przeciwnika potrafimy grać. Ale tam właśnie zaczynają się problemy i brakuje nam zazwyczaj kreatywnowci aby postawić kropkę nad i. We wcześniejszych sezonach w dużej mierze nasza gra zależała od Saki, który fajnie potrafił złamać z prawej strony do środka i strzelić albo dograć. Teraz Anglikowi jest ciężej gdyż zazwyczaj jest moxno kryty, a trenerzy drużyny przeciwnej kładą nacisk na jego neutralizację. I w tym momencie to Odegaard ma.trochę więcej miejsca i powinien ciągnąć naszą grę. Generalnie oczekuje od niego takiej gry jak wczoraj w drugiej połowie. Asysta do Zubiego to był majstersztyk (swoją drogą Zubi to wykończył jak rasowy napastnik :-D you know what I mean?? :-D). Generalnie grał do przodu nie robił głupich obrotów i strat. Grał dokładnie tak jakbym oczekiwał od 10 Arsenalu.
Oby tak dalej. GO GO GUNNERS!!
Każdy przerywa rekordy które są określeniem siły drużyny.
My przerywamy świetną passę Aston Villi
United przerywa niechlubną passę Wolves.
Szczęśliwego Nowego Roku :)
Drugi jak drugi nasz tytuł w tym sezonie, jeszcze przed trzecim (potrójna korona).
Pierwszy jak obecnie Arsenal w tabeli.