Thomas Frank pewny swojej przyszłości przed meczem z Arsenalem
11.02.2026, 07:49, Patryk Bielski
4 komentarzy
Thomas Frank, menedżer Tottenhamu, znajduje się pod coraz większą presją. Mimo że jego drużyna przegrała 1:2 z Newcastle, co pogłębiło obawy o spadek, Frank jest przekonany, że nadal będzie prowadził Spurs w nadchodzącym meczu z Arsenalem.
Tottenham znalazł się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej, ale dzięki późnemu wyrównaniu Manchesteru United w meczu z West Hamem, udało się uniknąć jeszcze większych kłopotów. Jednak wczorajsza porażka z Newcastle była już piątą w ostatnich dziewięciu spotkaniach, a drużyna wygrała tylko dwa z ostatnich siedemnastu meczów Premier League.
Kibice ponownie dali upust swojemu niezadowoleniu, skandując nazwisko byłego trenera Mauricio Pochettino i domagając się zwolnienia Franka. Pomimo tej krytyki, Frank twierdzi, że wciąż ma poparcie właścicieli klubu i zdradził, że rozmawiał z nimi w poniedziałek.
- Tak, jestem przekonany, że tutaj będę - odpowiedział Frank na pytanie, czy spodziewa się prowadzić drużynę w meczu z Arsenalem 22 lutego. - Rozumiem pytanie i wiem, że łatwo jest wskazać na mnie palcem, ale to nigdy nie jest tylko kwestia trenera, właścicieli, dyrektorów czy zawodników. To wszyscy razem. Jeśli robisz coś dobrze, budujesz coś trwałego. Oczywiście teraz nie jesteśmy na szczycie.
Frank podkreślił, że wszyscy w klubie wiedzą, co trzeba poprawić i nad czym pracować. Zapytany o to, czy ma wątpliwości co do swojej roli w Tottenhamie po tym, jak drużyna znalazła się tylko pięć punktów nad strefą spadkową, Frank nie omieszkał rzucić kilku subtelnych uwag pod adresem swoich poprzedników.
- Jestem pewny swojej pracy. Nigdy nie spodziewałem się, że znajdziemy się w takiej sytuacji z 11 czy 12 kontuzjami. Wiem, że kiedy budujesz coś i musisz przez coś przejść, potrzebujesz niesamowitej odporności - dodał Frank. - Myślę, że można powiedzieć, że kilku moich poprzedników straciło głowę wiele razy. Trzeba mieć spokojną głowę. Trzeba walczyć dalej i robić to, co trzeba. Musimy trzymać się razem - zarząd, liderzy, zawodnicy, sztab i kibice. Tylko razem możemy przez to przejść.
źrodło: rte.ie
godzinę temu 4 komentarzy
19 godzin temu 16 komentarzy
10.02.2026, 09:06 3 komentarzy
09.02.2026, 07:05 22 komentarzy
07.02.2026, 13:49 4 komentarzy
07.02.2026, 13:44 35 komentarzy
06.02.2026, 15:23 6 komentarzy
06.02.2026, 15:20 6 komentarzy
06.02.2026, 08:23 1295 komentarzy
04.02.2026, 10:03 6 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
No oby! Żeby efektu nowej miotły nie biło czasem
Ten remis z City to byl wypadek przy pracy i z jednej i z drugiej strony a naszym obowiązkiem jest tam zgarnąc 3 pkt przy tak słabych totkach
Czyli to Arsenal go zwolni :]
Nigdy mi Frankowiczów nie było żal.