Wyjazd na południowe wybrzeże: Brighton vs Arsenal
04.03.2026, 06:56, Patryk Bielski
1448 komentarzy
Arsenal kontynuuje swoją podróż po mistrzostwo Premier League, tym razem odwiedzając południowe wybrzeże Anglii. W środowy wieczór Kanonierzy zmierzą się z Brighton & Hove Albion na stadionie AMEX. Po nieco słabszych występach przeciwko Brentford i Wolverhampton, drużyna Mikela Artety wróciła na właściwe tory, pokonując w derbach Londynu Tottenham oraz Chelsea.
Choć w niedzielnym meczu z Chelsea Arsenal nie błyszczał w grze otwartej, to jednak skuteczność przy stałych fragmentach gry pozwoliła im zdobyć cenne trzy punkty. Dzięki temu utrzymali pięciopunktową przewagę nad Manchesterem City, które jednak ma jeszcze mecz zaległy i wkrótce podejmie Arsenal w kluczowym spotkaniu sezonu. Dla Kanonierów liczy się teraz tylko wygrywanie kolejnych meczów, a starcie z Brighton może okazać się nie lada wyzwaniem.
Pod wodzą Fabiana Hürzelera Brighton wydawało się tracić impet, ale dwie ostatnie wygrane przywróciły nadzieje kibicom Mew na europejskie puchary. Obecnie zajmują 11. miejsce i tracą zaledwie sześć punktów do siódmego Brentford.
Prognoza wyniku: Brighton - Arsenal
Jeśli Arsenal chce odnieść trzecie z rzędu zwycięstwo, będzie musiał poprawić grę w ataku pozycyjnym. Brighton jest jedną z drużyn, które tracą najmniej bramek po stałych fragmentach gry w lidze, co może utrudnić zadanie Kanonierom. Jednak zbliżający się mecz z Manchesterem City wymaga od podopiecznych Artety pokazania pełni swoich możliwości.
Mimo niedawnych potknięć na wyjazdach, Arsenal pozostaje najlepszą drużyną w lidze pod względem zdobytych punktów poza domem. Zwycięstwa w derbach powinny dodać im pewności siebie przed środowym meczem.
Brighton musi być skuteczne pod bramką rywala, jeśli chce urwać punkty liderowi z najlepszą defensywą w lidze. Jednak Mewy mają problem z wykorzystywaniem sytuacji bramkowych, co może być ich piętą achillesową.
Przewidywany wynik: Brighton 0–2 Arsenal
Przewidywany skład Brighton na mecz z Arsenalem
Brighton ma coraz mniej problemów kadrowych przed meczem z Arsenalem. Yasin Ayari wraca do składu po kontuzji barku, choć raczej zacznie na ławce rezerwowych. Z powodu urazów nie zagrają Adam Webster i Stefanos Tzimas, który opuści resztę sezonu. Danny Welbeck, były zawodnik Arsenalu, będzie chciał uczcić przedłużenie kontraktu kolejnym golem.
Przewidywany skład Brighton (4-2-3-1): Verburggen; Wieffer, Van Hecke, Dunk, De Cuyper; Baleba, Hinshelwood; Minteh, Gómez, Mitoma; Welbeck.

Przewidywany skład Arsenalu na mecz z Brighton
Mikel Arteta zasugerował rotację składu po niedzielnym zwycięstwie, zwłaszcza że w weekend czeka ich mecz Pucharu Anglii z Mansfield Town. Declan Rice jest niepewny występu po urazie odniesionym w meczu z Chelsea, ale Christian Nørgaard jest gotowy do gry. Kai Havertz może zastąpić Viktora Gyökeresa w ataku, a Bukayo Saka może zostać przesunięty do środka pola.
Przewidywany skład Arsenalu (4-2-3-1): Raya; Timber, Saliba, Gabriel, Hincapié; Zubimendi, Rice; Saka, Eze, Trossard; Gyökeres.

Miejsce: Falmer, Anglia
Stadion: AMEX Stadium
Data: Środa, 4 marca
Godzina: 20:30 czasu polskiego
Sędzia: Chris Kavanagh
VAR: Michael Salisbury
23.03.2026, 07:10 395 komentarzy
21.03.2026, 13:36 2598 komentarzy
21.03.2026, 13:27 3 komentarzy
21.03.2026, 13:18 7 komentarzy
21.03.2026, 13:13 2 komentarzy
19.03.2026, 13:10 9 komentarzy
19.03.2026, 11:59 9 komentarzy
19.03.2026, 11:57 1 komentarzy
18.03.2026, 07:11 2 komentarzy
18.03.2026, 07:08 6 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@vitold napisał: "A przestań już "negować" każdą kolejną kontuzję."
A czy ja neguje jakąś kontuzję? Odegaard po zablokowaniu nogi o przeciwnika miał przeprost, ta kontuzja nie ma nic wspólnego z jakimkoliwke zmęczeniem/nawrotem.
To tak jakby Gabriel dostał gonga w twarz, miał wstrząs mózgu/pękniętą czaszkę i pisać "ech, kurde Gabriel to już chyba się sypie powoli, 2 tygodnie kontuzji conajmniej, znając nasze szczęście to ze 2 miesiące będzie, trzeba chyba powoli myśleć o nowym obrońcy"
@Marzag: A przestań już "negować" każdą kolejną kontuzję. Tak to można pisać sobie na poczatku sezonu, gdzie piłkarze są wypoczęci i świeżo co po okresach przygotowawczych i wtedy mozna miec nadzieje, ze wszystko bedzie grało i reszte sezonu sobie dograją z dobrym zdrowiem. A nie w tak kluczowym momencie sezonu. Każdy kolejny uraz to kolejne straty kadrowe, kondycyjne i to też na głowe wpływa - nie mogą pomagać drużynie na boisku. Frustracja moze rosnac.
Tak samo pisałeś o kontuzji Havertzie. Mielismy nie plakac, to inna kontuzja bez lipy, on nie konczy kariery Na 12 meczów po kontuzji kolana rozegrał 218 minut , to prawie 2.5 spotkania... i doznał kontuzj i wypadł na kolejne 4 mecze gdzie mielismy 2 remisy a KAŻDY oprócz Ciebie na tej stronie był rozczarowany i zły ze znowu doznał kontuzji, bo KAŻDY oprócz Ciebie chciał go w kadrze meczowej by pomógł drużynie. Zaraz wypadnie Gabriel czy inny Rice to bedziesz luzował, bo to kontuzja na pare meczów, zaraz wróci xD
@Mastec30 napisał: "Ja wierzę że Arteta to dociągnie ale też wierzę że jak nic się nie zmieni to za rok już tak fajnie jak teraz nie będzie. Ten styl nie może się dłużej bronić niż do końca sezonu"
Moja teza jest taka, że jak Arteta nie dociągnie tego mistrzostwa w tym sezonie to dopiero wtedy wyleje się całe to "szambo" odnośnie naszego stylu gry, stałych fragmentów, dark artsy, wydane pieniądze w letnim oknie transferowym i cała reszta i to tak z podwójną mocą. Na ten moment jest lider, więc sporo osób/dziennikarzy/mediów siedzi cicho. Przy scenariuszu, że Arsenal znowu oddaje mistrzostwo City wyleje się szydera pomieszana ze śmiechem. Wtedy zrobi się naprawdę głośno i ciekawe czy nie na tyle głośno, że nawet zarząd zacznie się baczniej temu przyglądać. Do tego dochodzą jeszcze pozostałe rozgrywki z Ligą Mistrzów na czele, więc nie jest to takie zero jedynkowe.
Wygraliśmy dwa derbowe spotkania z rzędu, doliczyliśmy 6 pkt, ale nastroje tutaj są takie jakbyśmy już jednak puścili jedną nogawką i było po zabawie. No nic chyba musimy wygrać z Brighton, a City zremisować 0:0 z Nottingham, żeby humorki były?
zwykła mechaniczna kontuzja, zdążył już po niej parę minut zagrać, pewnie lada moment będzie mógł grać w każdym meczu, nie przesadzajcie z tym lamentem
@vitold:
Jeżeli faktycznie ma znowu kontuzję, i nie chcemy go oddać później do Fullham za 5 mln funtów, to teraz w lato jest jedyny moment na sprzedaż go za rozsądne pieniądze.
Szkoda tego Odegarda 2-3 lata temu mój ulubiony zawodnik Arsenalu, nie bez powodu dostał opaskę…
@krecik349: Niby kulał i cos mu tam sie wygięło
@krecik349: @krecik349:
Flashscore wskazuje naa kontuzje kolana. Teraz duzo plotek o transferze, frustracja, bo chłop nic nie gra. Mysle, ze sie pozegnamy
Co z Odegaardem?
Dopiero zauważyłem, że Live traci do nas 16 pkt, ha tfu na osoby które juz nam psuły humory i głowy po rzucie wolnym Szobloszaja xD
@Barney napisał: "Mam nadzieje ,ze arteta zareaguje bo widac ,ze z pilkarzami dzieje sie cos zlego"
Najgorsze jest to ze my tak gramy od stycznia i Arteta nie reaguje a jesli reaguje to średnio mu to idzie bo gramy caly czas to samo i boję sie ze mozemy tak grac do końca sezonu
@Barney:
Wiadomo ze wiecznie nie da sie ratować wyniku SFG.
Jest sklad i umiejętności tylko glowa moze nas pokonać.
Nie zapomnę wyrazu ulgi na twarzy Artety po końcowym gwizdku xd
@DB10Bergkamp napisał: "ile było płaczu i jadu po naszym remisie z Wilczkami a oni od tego czasu wygrali z Aston Villa i wczoraj z Liverpoolem..."
Niech podziękują. Dzieki Arsenalowi dostali wiatru w żagle :D
ile było płaczu i jadu po naszym remisie z Wilczkami a oni od tego czasu wygrali z Aston Villa i wczoraj z Liverpoolem...
taka jest Premier League tabela to nie wszystko!
Patrzymy na siebie i swietnie że nadal mamy wszystko w swoich rekach! Najważniejsze ze nie musimy sprawdzać jakis szans matematycznych czy czekać na potknięcia rywali.
@Mastec30 napisał: "To by się Kłóciło z twoją tezą że Liga jest taka silna, zajebista i wyrównana"
Według mnie nie kloci sie, bo liga wlasnie jest tak silna, ze juz posiadanie lepszych jakościowo zawodnikow nie wystarczy i trzeba mocno wyszarpac te punkty
@Mastec30 napisał: "Poza tym zwycięstwo może też zadziałać jak z Leverkusen kiedy wygrali mistrza to Xabi narzekał na zaangażowanie zawodników bo Ci myśleli że już zawsze mecze się same będą wygrywały. Może z nas zejść ciśnienie na zwycięstwo za wszelką cenę bo to ciśnienie towarzyszy już 4 lata i jak poczujemy ulgę to niektórzy mogą poczuć się pełni"
Wątpię, Bayer to dla mnie inny przypadek, może nie zaliczyli rozpadu po sezonie mistrzowskim ale tam juz prawie kazdy przebierał nogami do nowych wyzwań, u nas są raczej zawodnicy którzy chcą tworzyć wspaniałą historie w Arsenalu i głód jest na cos wiecej niż zdobycie mistrzostwa i spijanie śmietanki, a bardziej na zostanie hegemonem na kolejne lata
Nie no badzmy szczerzy z Chelsea zachowalismy sie tragicznie wygladali jakby kompletnie byli zesrani i pewnie tak bylo w 1 polowie byliśmy lepsi ,a cheslea popelaniala mase bledow to ny robilismy to samo. Od momentu gry w przewadze pokazalismy,ze nie potrafimy pograc pilka utrzymac sie i uspokoic spotkanie no wygladalismy koszmarnie. Tylko dzieki Rayi dowieźliśmy ten remis.
Top four podcast tez wszyscy to widzieli ,ze po prostu wygladamy jakby bylo wiadomo ,ze to dropniemy pytanie tylko z kom i kiedy.
Mam nadzieje ,ze arteta zareaguje bo widac ,ze z pilkarzami dzieje sie cos zlego
@vitold napisał: "ja wtedy tłumaczyłem, ze to zesranie sie metr przed kiblem to dla mnie nie tylko utrata tytułów w ostatnich momentach tylko ogolnie; np. arsenal zesrał sie metr przed metą przy zakupie z Suarezem, ja to stosuje do wszystkich klubów hehe"
Nie wiem, ja to inaczej rozumie, żaden klub nie jest idealny pod każdym względem
Fakt mieliśmy tez lata wstydu gdzie zarządzanie nie bylo idealne, ale czy w tym momencie nie oglądamy takich lat wstydu Chelsea, United i Spurs, a w latach 2005-2015 LFC?
Dla mnie to pojęcie jest idealne dla kogoś kto źle życzy klubowi, a nie dla kibiców, a jezeli cos takiego podciągać to mi idealnie pasuje do sytuacji BVB z sezonu 22/23 bodajże (mogę sie mylić co do sezonu)
Ale oni mieli wtedy najsłabszy Bayern od lat, mecz u siebie z przeciętnym Mainz i wszystko w swoich nogach i nie ugrali tego mistrza
A jak ktos w przypadku Arsenalu ktory w sezonie 23/24 zrobił bilans 16W 1 R i 1P na ostatnie 18 meczow uzywa takiego określenia to gruba odklejka
@vitold napisał: "Jezeli nie pojdzie po mysli, to chyba bedzie trzeba zmienic na "zesrał sie na kiblu, ale okazalo sie ze nie podniósł deski" xD"
Albo poszła kupa normalnie ale ktoś wrzucił petardę do kibla i wywaliło całą muszle razem z gównem
@adek504 napisał: "Ja mam duże przekonanie ze jak uda sie w tym roku zdobyć mistrza to przyszły sezon może byc jednym z najlepszych w historii Arsenalu, bo piłkarze zyskają niezbędne doświadczenie i zejdzie presja"
To by się Kłóciło z twoją tezą że Liga jest taka silna, zajebista i wyrównana. Bo oznaczałoby że nagle w wakacje i okres przygotowawczy odskoczymy tej mega silnej lidze. To się tak nie da tylko mentalem. Poza tym zwycięstwo może też zadziałać jak z Leverkusen kiedy wygrali mistrza to Xabi narzekał na zaangażowanie zawodników bo Ci myśleli że już zawsze mecze się same będą wygrywały. Może z nas zejść ciśnienie na zwycięstwo za wszelką cenę bo to ciśnienie towarzyszy już 4 lata i jak poczujemy ulgę to niektórzy mogą poczuć się pełni
@Mastec30: Jezeli nie pojdzie po mysli, to chyba bedzie trzeba zmienic na "zesrał sie na kiblu, ale okazalo sie ze nie podniósł deski" xD
@vitold napisał: "Ja to określenie słyszę od czasów liceum, a to było bardzo dawno. Mam wrazenie, że to zdanie generuje wiele złości i nerwów u osób, które myślą, że to chodzi o ostatnie tytułowo-pucharowe wpadki xd"
No mamy od jakichś 20 lat ogromną historie porażek. To co jest teraz to jedno ale starsi kibice będą pamiętać przecież posuche pucharową Wengera trwającą chyba z dekadę i finał z Birmingham. Ja tam się o te określenie z zesraniem nie obrażam bo ciężko niektóre potknięcia inaczej nazwać
@vitold napisał: "@Mastec30: Ja to określenie słyszę od czasów liceum, a to było bardzo dawno. Mam wrazenie, że to zdanie generuje wiele złości i nerwów u osób, które myślą, że to chodzi o ostatnie tytułowo-pucharowe wpadki xd"
Ostatnie 3 lata*
@Mastec30: Ja to określenie słyszę od czasów liceum, a to było bardzo dawno. Mam wrazenie, że to zdanie generuje wiele złości i nerwów u osób, które myślą, że to chodzi o ostatnie tytułowo-pucharowe wpadki xd
@vitold napisał: "btw. jakis czas temu mnie zjedli ze te zesranie przed kiblem to nie jest prawda i jedynie wymysł innych klubów :D"
To chyba tylko Adek :D
@adek504: i ja wtedy tłumaczyłem, ze to zesranie sie metr przed kiblem to dla mnie nie tylko utrata tytułów w ostatnich momentach tylko ogolnie; np. arsenal zesrał sie metr przed metą przy zakupie z Suarezem, ja to stosuje do wszystkich klubów hehe
@vitold napisał: "btw. jakis czas temu mnie zjedli ze te zesranie przed kiblem to nie jest prawda i jedynie wymysł innych klubów :D"
Bo tak jest
@Mastec30 napisał: "ak ktoś jest tu X lat to pamięta każde zesranie się metr przed kiblem."
btw. jakis czas temu mnie zjedli ze te zesranie przed kiblem to nie jest prawda i jedynie wymysł innych klubów :D
@Mastec30 napisał: "Tak można gadać w kontekście tylko tego mistrzostwa. To wiadomo już tylko punkty się liczą. Ja tylko mam na myśli ogólną przyszłość. Jak nam się ten styl przeciągnie na przyszły sezon to mogę postawić 16 zł że nie będziemy na 1 miejscu. I fajnie jak to teraz dociągnięmy ale koniec maja to musi być koniec takiego grania bo inaczej może być koniec naszego bycia najlepszym"
Ja mam duże przekonanie ze jak uda sie w tym roku zdobyć mistrza to przyszły sezon może byc jednym z najlepszych w historii Arsenalu, bo piłkarze zyskają niezbędne doświadczenie i zejdzie presja
Jeżeli nie wpadnie to mistrzostwo to ciezko wnioskować co będzie, bo niewiadomk tez czy Arteta zostanie
@thegunner4life: oby Arteta znów nie dał ciała. Bo będzie znów jak miękka fajka ;)
https://i.postimg.cc/wx43cvL5/IMG-8191.jpg
@thegunner4life napisał: "Ja mam już ten styl gdzieś ja w tym roku chce tylko mistrzostwo. 20 lat z tym klubem jestem chce zobaczyć tytuł."
Tak można gadać w kontekście tylko tego mistrzostwa. To wiadomo już tylko punkty się liczą. Ja tylko mam na myśli ogólną przyszłość. Jak nam się ten styl przeciągnie na przyszły sezon to mogę postawić 16 zł że nie będziemy na 1 miejscu. I fajnie jak to teraz dociągnięmy ale koniec maja to musi być koniec takiego grania bo inaczej może być koniec naszego bycia najlepszym
@Mastec30 napisał: "Ale ty za każdym razem chcesz nas zrównać do nich jednocześnie wmawiając że nie powinniśmy mieć przesadnych oczekiwań."
Dla mnie roznica są racjonalne oczekiwania od nieracjonalnych
Racjonalne według mnie są takie, ze juz od 3 lat powinniśmy oczekiwać w każdym sezonie wszystkich pucharów, bo takie mamy możliwości, ale nieracjonalnie jest traktowanie tych oczekiwań jak w przypadku Bayernu czy PSG gdzie rzeczywiscie przewaga finansowa nad innymi klubami jest tak duża, ze kazdy sezon bez mistrzostwa to jest katastrofa
A my nie mamy żadnej przewagi finansowej, mamy jedynie narzędzie w postaci wydawanej kasy które pozwala nam stać w jednym szeregu do mistrzostwa
@Mastec30 napisał: "Ja wierzę że Arteta to dociągnie ale też wierzę że jak nic się nie zmieni to za rok już tak fajnie jak teraz nie będzie. Ten styl nie może się dłużej bronić niż do końca sezonu"
Ja mam już ten styl gdzieś ja w tym roku chce tylko mistrzostwo. 20 lat z tym klubem jestem chce zobaczyć tytuł.
@Marcel90 napisał: "To nie jest aspekt na ktory beda patrzyli kibice innych klubow probujac wbic w nas szpilke, a wlasnie odnosnie takich komentarzy odpisywalem Gunnerowi915"
A, to takie komentarze niezbyt są zainteresowane rzeczywistością w pierwszym miejscu.
@Nicsienieda napisał: ": Wrzucałem wczoraj artykuł. W porównaniu do pozostałych klubów z PL akurat nasze wydatki są bardzo bezpieczne,"
Ja sie odnioslem do samych wydatkow na transfery, nie bralem pod uwage dodatkowych wplywod ktore generuje Arsenal na bardzo , bardzo wysokim poziomie. To nie jest aspekt na ktory beda patrzyli kibice innych klubow probujac wbic w nas szpilke, a wlasnie odnosnie takich komentarzy odpisywalem Gunnerowi915
@adek504 napisał: "a pytanie czemu akurat 5 lat, kiedy to jest wlasnie jedyny okres gdzie wypadamy najgorzej, a to nawet nie jest okres urzędowania Artety, czy za ostatnie 4 lata czy za 6 czyli pokrywające sie z okresem Artety jesteśmy pod tym wzgledem za United i Chelsea"
Bez wiekszego powodu, biorac pod uwage "ostatnie lata" , na ogol przyjmuje sie ramy czasowe 3/5/10 lat. Komentarz nie mial na celu uderzania w klub, tylko mial przedstawic, ze realnie wydajemy bardzo duzo w ostatnich latach wiec to normalne, ze kibice innych druzyn beda to wypominac.
@Mastec30:
Mnie piecze jak nie ma przy mnie @ZielonyLisc zawsze strasznie tęsknie.
@pawel_1986 napisał: "Nie wiem co Cię piecze"
Jego piecze głównie Gyokeres
@Marzag: Nie wiem co Cię piecze ale mnie piecze Arteta na ławce trenerskiej od dawna. Dlatego nie jestem w twojej fanbazie :(
@adek504 napisał: "A to, ze Chelsea sobie wydaje te pieniądze nieefektywnie to ich sprawa, ale nie znaczy ze ich wydatki nie oddziałują na inne kluby i lige mozna liczyć bez nich"
Nie wiem w jaki sposób wydatki Chelsea jakoś na nas wpływały ? Ani specjalnie nie bili się o nasze cele transferowe ani nie podbijali za nich ceny. A to, że ceny na rynku rosną to też zasługa kilku innych klubów. Czepiam się tylko pokazywania przykładu Chelsea żeby zobrazować nie wiem co, że mało wydajemy bo jest ktoś kto wydaje więcej ? No fajnie że Chelsea czy United wydają więcej ale sam mówisz że wydają nieefektywnie. W przeciwieństwie do nas bo my cały czas wydajemy wg tego same projektu i raczej wystrzegalismy się flopow do tej pory. Dlatego spokojnie można mieć dużo większe oczekiwania co do wydanej przez nas kwoty.
.
Ale ty za każdym razem chcesz nas zrównać do nich jednocześnie wmawiając że nie powinniśmy mieć przesadnych oczekiwań.
Byli gracze UTD robią prrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
@Marcel90: a pytanie czemu akurat 5 lat, kiedy to jest wlasnie jedyny okres gdzie wypadamy najgorzej, a to nawet nie jest okres urzędowania Artety, czy za ostatnie 4 lata czy za 6 czyli pokrywające sie z okresem Artety jesteśmy pod tym wzgledem za United i Chelsea
No i tak jak mówię z jednej strony wydatki netto mogą byc bardziej uczciwe niz same wydatki, ale z drugiej strony nie uwzględniają tego w jakim miejscu zaczynały dane kluby
W sezonie od którego zacząłeś liczyć kadra Arsenalu była wyceniana na 600 mln to jest o 400 mniej niz kadra City, czy 300 mniej niz kadra Chelsea czy LFC, jakos musiała byc zasypana ta przepasc
@Marcel90: Wrzucałem wczoraj artykuł. W porównaniu do pozostałych klubów z PL akurat nasze wydatki są bardzo bezpieczne, bo wywindowały też zarobki od kiedy zachodzimy daleko w LM. Liverpool, United czy Chelsea absolutnie muszą zakwalifikować się do LM w tym roku lub będzie z nimi krucho:
https://www.skysports.com/football/news/11095/13514540/premier-league-club-finances-what-have-we-learned-from-arsenal-chelsea-liverpool-man-utd-spurs-and-west-ham-accounts
@adek504 napisał: "Skąd Ty bierzesz te dane?
Praktycznie w wydatkach licząc od przyjscia Artety jesteśmy na 5 miejscu, a nawet w ostatnich 3 latach na 6"
Liczylem ostatnie 5 lat, ogolny bilans z transferow bo to tez ma spore znaczenie czy ktos sprzedaje drogo czy nie.
Manchester United €-782.92m
Arsenal €-768.61m
Chelsea €-738.41m
Tottki €-665.78m
Liverpool €-487.85m
City €-459.55m
Wiec tak, ogolny bilans jest taki, ze Arsenal wydaje praktycznie najwiecej ze wszystkich w ostatnich latach, nie bez znaczenia jest tutaj ułomna sprzedaz zawodnikow. Tyle dobrze, ze sprzedaz sie troche poprawila w ostatnich latach bo za ESR'a , Nketiaha, Bologuna czy Ramsdale'a ladne sumy wpadly, chociaz dalej uwazam, ze taka Chelsea czy Liv by ich sprzedali o 50% drozej
@Mastec30 napisał: "już wolę być bez punktu referencyjnego niż tłumaczyć sobie porażki bo Chelsea wydala więcej"
Ale Ty nie rozumiesz ze Chelse nie mozna sobie wymazać bo źle zarządzają kasa?
Przeciez ich wydatki tez mają wpływ na wydatki Arsenalu, bo inne kluby doskonale widzą ile inni wydaja w PL i często windują ceny, albo ta Chelsea podbiera cele transferowe, to ze jakąś firma jest źle zarządzana nie znaczy ze nie mozna sie do niej odnosić skoro wydaje większe srodki
Virgil van Dijk o poziomie trudności w Premier League:
„To najtrudniejszy i najbardziej wyrównany sezon Premier League, jakiego kiedykolwiek doświadczyłem. Cały ten sezon nie jest łatwy – liga jest silna i niesamowicie wymagająca”
Dużo w tym prawdy, z resztą potwierdza to LM, 6 drużyn w 1/8 to kosmiczny wynik pokazujący jak mocarna jest PL
@Mastec30 napisał: "No bo nie wiem co ty zyskujesz porównując poważny, jeden z najlepiej prowadzonych projektów w Europie czyli Arsenal z żywym football Managerem w Chelsea? Co chcesz tym udowodnić ? Że możemy wywalić jeszcze 2 miliardy i przegrać 6 mistrzostw z rzędu bo Chelsea wydawał więcej i przegrała więcej ? Ja tu nie widzę sensu w porównywaniu tego poprostu"
A ja natomiast nie widzę sensu w wiecznym powtarzaniu tego wydanego miliarda, oczywiście ze klub musi mieć jako główny cel wygranie wszystkiego co sie da, ale chętnych jest znacznie więcej, bo kazdy wydaje tyle a nawet wiecej
A to, ze Chelsea sobie wydaje te pieniądze nieefektywnie to ich sprawa, ale nie znaczy ze ich wydatki nie oddziałują na inne kluby i lige mozna liczyć bez nich
Ja rozumiem rozgoryczenie brakiem mistrzostwa przez te lata, ale to ciągle gadanie o tym miliardzie robi taka aurę jakbyśmy mieli jakąś przewagę finansowa, a my nie mamy żadnej przewagi finansowej
@Nicsienieda napisał: "Zaraz wyjmiesz każdy klub z porównania i wtedy skończymy jako jedyny klub, bez punktu referencyjnego."
No już wolę być bez punktu referencyjnego niż tłumaczyć sobie porażki bo Chelsea wydala więcej
Manchester United
1996/97
75
Arsenal
1997/98
78
Manchester United
2010/11
80
Leicester City
2015/16
81
Jak dla mnie możemy powtórzyć wynik z sezonu 97/98 jeśli to wystarczy zająć pierwsze miejsce na koniec :)
@Mastec30 napisał: "A my mamy wydatki na równi z topowymi jako jedyni nie zmieniając koncepcji z tym samym trenerem i projektem"
Zaraz wyjmiesz każdy klub z porównania i wtedy skończymy jako jedyny klub, bez punktu referencyjnego.
@adek504 napisał: "Aha, ale dalej grają w tej samej lidze, wiec nie rozumiem czemu ich wyjmować tylko dlatego ze są złe zarzadzani, a może po prostu chce byc maszynka do prania kasy/zarabiania kasy, a nie interesują ich puchary"
No bo nie wiem co ty zyskujesz porównując poważny, jeden z najlepiej prowadzonych projektów w Europie czyli Arsenal z żywym football Managerem w Chelsea? Co chcesz tym udowodnić ? Że możemy wywalić jeszcze 2 miliardy i przegrać 6 mistrzostw z rzędu bo Chelsea wydawał więcej i przegrała więcej ? Ja tu nie widzę sensu w porównywaniu tego poprostu