Komentarze użytkownika Czeczenia
Znaleziono 12725 komentarzy użytkownika Czeczenia.
Pokazuję stronę 121 z 319 (komentarze od 4801 do 4840):
Xhaka póki co transfer w stylu Krychy - wzmocnienie ławki. I nie zanosi się na zmiany.
Ktoś tam pisze, że nie można zastąpić Ozila czy Sancheza. Póki co obaj mają zero mistrzostw Anglii. Warto czasem napić się zimnej wody.
Problem w tym, że złoty okres Ramseya był jak kometa. Przez te wszystkie lata jednak częściej irytował.
Nie chodzi o robienie tragedii, bo nigdzie nie napisałem, że sezon stracony. Derby to nie tylko punkty. U mnie nie ma przyzwolenia na brak zwycięstw. A skoro dla niektorych nic sie nie stało, cóż...
Tak na 9 nie na 12.
Zeszły sezon nie ma znaczenia teraz. 4/12 to obecny bilans z topką. Punktowo. A co Nudzki zauważył to mnie nie interesuje. Dziś Arsenal stracił dwa punkty i na pewno nie jest tak, że nic się nie stało. Mecz z Chelsea miał być przełomowy. Z United zobaczymy co z tego zostało. Po Tottenhamie wygląda na to, że znów pękamy. No i jeszcze PSG. Na Emirates jak się pali to seryjnie. Dziś pierwszy test oblany.
To przyppmnij mi tylko kogo z topki ograliśmy na wyjeździe? Chyba trzeba się cofnąć w dość odległe czasy.
Tym bardziej, że to trzecie z czterech ostatnich derbów gdzie Arsenal traci prowadzenie. Zero wniosków.
Oni w lidze nie wygrali od miesiąca, my ich nie potrafimy ograć kolejny raz z rzędu. Mimo prowadzenia, mimo gry u siebie, mimo tego, że praktycznie wszyscy byli dostępni, a oni grali bez najlepszego obrońcy. Dzień więcej odpoczynku, a postawa fatalna. U siebie ani z LFC, ani z KFC. W delegacji będzie lepiej? Trzeba się pomodlić.
Beznadziejny Arsenal nie potrafi pokonać gównianego Tottenhanu. Oni byli słabi, to przykre
Pierwszy znak, że gramy o kebaba z cebulą a nie o mistrzostwo. Oby zęby nie bolały po United.
Ja Granitowi nie ufam. Wolę nudnego, alw peacowitego i odpowiedzialnego Elneny'ego.
Mecze z Tottenhamem w ogóle mnie nie jarają. Wyjazdy na Stoke czy Swansea - na tym się wychowałem.
Bo właśnie o dystans chodzi. Jak. w życiu, też trzeba się umieć z siebie śmiać. Tym bardziej, że ostatnio wyniki lepsze, więc jak tu się tym przejmować?
Spokojnie, anal+ szykuje nową ofertę premium. Dopłacicie dwie dychy i znów będziecie cieszyć się meczami o 16 w waszych telewizorach.
Jest tu ktoś kogo nie interesuje jutrzejsze spotkanie? Kilka sezonów wstecz dało się przeczytać, że tym meczem żyją tylko londyńczycy, a dla nas, forumowych kibiców najważniejsze są mecze z Chelsea i United.
Nic złego Arsenalowi się jutro nie stanie.
Nie wiem czemu canal nie pokazuje meczów, ale po jutrzejszym meczu już na pewno nie pokażą Tottenhamu. Pokazuje się czołówkę, nie outsiderów.
Wiecie, Mourinho jest tam trzy miesiące, Guardiola też miał dopiero wstydliwą serię. Spokojnie, Wengera zwalniają dekadę kibice. Zbyt szybko ferowane wyroki.
Tottenham jest bardzo słaby. Porażka byłaby wstydem. Kiedy oni wygrali jakiś mecz?
W ogóle nie ma sensu analizować zakwasów. Cztery dni odpoczynku między meczami to zdecydowanie wystarczająco.
Dziś byle bez kontuzji. W niedzielę rosół.
In Arsene we trust. Tylko żeby w niedzielę też nastroje były dobre.
Tottenham w czwórce? Byłbym ostrożny. Następmne dwa tygodnie dadzą lekkąą podpowiedź czy gramy o mistrzostwo czy o to co zawsze.
Nudny ten mecz o 17. W sam raz dla Rudzkiego.
Za tydzień nie będzie niepokonanych zespołów w lidze.
Zazwyczaj lider ma szansę wygrać z każdym.
Za to Mustafi kolejny raz popełnia błędy. Nie uważam by kiksował rzadziej niż Mertesacker, ale póki co konsekwencje są dość łagodne, póki co. Czasem szybkością naprawi błąd i to tyle. Monreal za to.chyba długo z ławki nie wstanie i nie szkodzi. Chamberlain nie trafi nawet w bramkę na autostradzie.
Arsenal dziś znów próbował wkurzyć fanów (do.spółki z Atkinsonem), ale brawo za odpowiedź i efektowne rozstrzelanie przyszłego spadkowicza.
Ferguson, Fergusonem, ale dla mnie koniec United to koniec Scholesa.
Mówiłem, że Stones to drewno zanim stało się to modne. City jak AFC, 70% piłeczki, zero celnych strzałów.
Bez znaczenia będzie za dwa tygodnie wynik sprzed dwóch lat czy sprzed roku. Na tym polegają rozgrywki. Ale mecz na ES, kiedy tam kury wygrały w lidze? Bez sensu.
Tak, zdziwię się, bo przegrać dziś z KFC to obciach. Na szczęście zapomnij.
Legendarne uspokojenie gry i kontrola tempa. Wprowadził tyle spokoju, że obrońcy zaczęli przysypiać.
Okazje to miało Boro. I to głównie im Arsenal kreował. Wygrywać się wszystkiego nie da, ale zawsze trzeba tego wymagać. Pokonanie takiego rywala to nie są piłkarskie himalaje, a tutaj trzeba jednak punkt uszanować. Łatwiej w Premier League nie będzie, sorry.
Co z tego czy dziś City wyprzedzi Arsenal czy nie? Ważne to co po 38 kolejkach, a dwa mecze z nimi jeszcze. Arsenal słabo punktuje w listopadzie a do tego terminarz jest jaki jest. W styczniu była radość z lidera nawet po wpadkach, bo przecież inni też punkty gubili, ale w marcu było już po zabawie, bo niektórzy zapomnieli o terminarzu. Co ten lider był wart? No właśnie...
A jak ktoś przekonuje, że po wczoraj jest się z czego cieszyć, to szkoda gadać. Wymęczony cudem punkcik z takim rywalem, gdzie nie jesteś w stanie NIC wykreować u siebie, to klęska. Najlepszą okazję zrobił Valdes z kolegami kiedy Kosa nie trafił do pustaka. Taki to był mecz. Ale taki jest dziś Arsenal. Nawet wygrywając mecz 6:0, piłkarze dają się podenerwować kibicom.
Niektórzy widzą też w Tottenhamie kandydata do mistrzostwa. Widziałem ich wczorajsze popisy i to kandydat najwyżej do dziadostwa.
Oczywiście, że Cazorla jest najlepszym pomocnikiem AFC. Ale prostota i gra na ``uspokojenie`` też ma swoich wyznawców. Ja takich graczy nazywam alibi-playerami. Dziś to było widać. Pięć kółeczek w środku i do boku, do najbliższego.
Lepsze punktowanie niż gra, 1 punkt zdobyty a nie 2 stracone. Arsenal już w poprzednich meczach balansował na krawędzi.
Tottenham i mistrzostwo? Absurd.
Leicester zero argumentów.
Tym bardziej, że z tego co kojarzę Arsenal pozbył się dwóch skrzydłowych.
Musi? A nie musiał w 2016? Nie nastawiałbym się.
Arsenal nie tak dobry jak go malują, ale punkty wywalxzyć potrafi. Październik październikiem, ale sami wiecie z kim Arsenal gra w lidze na początku listopada.
Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
---|
Zawodnik | Bramki | Asysty |
---|
-
A wszystko to przez Havertza...
- 19.02.2024 30 komentarzy
-
Red Dead Redemption
- 17.07.2023 12 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne: Tequila
- 25.09.2022 15 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne: Idealny początek
- 19.08.2022 16 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne: Podsumowanie sezonu 21/22 cz.3 - Widoki na przyszłość
- 05.07.2022 27 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Ramsey gra tak 10 lat, nic nowego.
3 punkty? Tylko fartem, bo Arsenal pokazuje dno. Dno.