Komentarze użytkownika IPiotrek
Znaleziono 2293 komentarzy użytkownika IPiotrek.
Pokazuję stronę 1 z 58 (komentarze od 1 do 40):
@ozzy95 napisał: "wydać 180 milinów euro w jedno okienko na wzmocnienie ofensywy, a i tak liczyć w kwietniu na 16 latka z Akademii. Jakby to powiedział Palpatine -Ironic..."
Co zrobić, taka rzeczywistość :)
Dobrze, że mamy taką perełkę w ekipie, ale pewnie i tak zagra nie więcej niż 10 minut.
@adek504 napisał: "Dowman zagral caly mecz z Soton, nie wrzuci raczej 16 latka na dwa mecze w ciągu 72h w takim wymiarze czasu"
Nie musi grać 90 minut.
@GunnerKaspi napisał: "Kogo chcecie zobaczyć dziś na LS?"
Jeżeli będziemy chcieli prowadzić grę to napewno Leo, jednak bardziej chciałbym zobaczyć od początku Maxa. On jako jedyny ostatnio ma ciąg na bramkę i jest dość skuteczny w swoich dryblingach.
Jesus, Havertz, White muszą zmienić klub po sezonie. Lewis-Skely jest jeszcze młody, ale ten sezon ma tragiczny.
@malyglod: Faktycznie, było :)
@marimoshi: Wejścia Jesusa to praktycznie nie odnotowałem (też bym wpuścił Maxa zamiast niego). Jedynie wejście Calafiora miało wpływ na naszą grę, prawie w każdą dobrą akcję Włoch był zaangażowany.
@Maxilinexus: Zdjęcie mocne.
@vitold napisał: "Mnie to bolą te niedokładności, głupie podania krzywe niedokładne, lagi meghh"
Mam to samo. Z chłopakami na Orliku tak podajemy, ale dopiero pod koniec grania jak już nikt nie ma sił :)
Myślę, że tutaj też jest coś na rzeczy. Oni fizycznie nie dojeżdżają. Od dłuższego czasu rzadko udaje nam się zdominować rywala, tak jak było na początku sezonu. A przez te małe niedokładności nasze akcje są rwane, często powolne i najczęściej namiast zagrać do przodu to przechodzimy w atak pozycyjny.
@marimoshi: Calafiori był przygotowany do wejścia jeszcze przy stanie 0:1, ale nie zdążył.
Nie zmienia to faktu, że od początku drugiej połowy nie byliśmy w stanie utrzymać piłki w wyższych strefach. Havertz tracił niemal wszystko, a do Gyo nawet piłki nie dochodziły. Powstała dziura między dwójką najbardziej wysuniętą, a środkowymi pomocnikami. City zbierało wszystkie "drugie piłki".
Pewnie można było reagować wcześniej. Gdybym był na miejscu Mikela, nie ryzykowałbym grania obrońcą z żółtą kartką na Semenyo.
@marimoshi napisał: "Może perspektywa oglądania z ławki meczu jest tak ograniczona?"
Myślisz, że sztab nie prowadzi analizy wideo, albo nie zapraszają Mikela na takie spotkania? ;)
@Gunnerrsaurus: Torchę tak to wygląda, a jak dodamy do tego, że Rice jak sam powiedział w wywiadzie odczuwa zmęczenie sezonem to lepiej nie będzie.
Gdyby Calafiori był w pełni zdrów to on zaczynałby ten mecz.
Z drugiej strony boiska lepiej nie było, bo z całą sympatią dla Bena Białego, ale Timber w tym sezonie gra na dużo wyższym poziomie zarówno w obronie jak i w ataku.
To nam w tym meczu odebrało kilka atutów, ale w pierwszej połowie grali dobrze.
@gunner1704: Można powiedzieć, że City wygrało bitwę, ale kto wygra wojnę okaże się w maju.
To nie jego wina, że 90% ataków z gry spoczywa na jego barkach, bo na lewej stronie mamy niedobór jakości (chociaż bardzo lubię Leo i Gabiego).
Saka kiedy będzie w pełni zdrowy i złapie świeżości przypomni o sobie. Wtedy narracja szybko się zmieni.
Trudno się gra kiedy przez większość meczu musisz toczyć pojedynki 1vs2 lub1vs3. Brakuje wsparcia ze strony pomocników, którzy praktycznie nie oddają strzałów, nawet nie próbują postraszyć, grają asekuracyjnie, bez ryzyka.
Coraz więcej dzbanów komentuje grę Arsenalu, to znak, że jesteśmy bliżej celu niż kiedykolwiek.
Od kilku spotkań nasz srodek pomocy gra słabiutko, nie daja nic extra w przodzie, a z tyłu popełniają dużo niewymuszonych błędów. Ewidentnie brakuje sił.
@pablofan napisał: "W drużynie aż kipi ze złości od frustracji. Gra się nie kleić a MA w dalszym ciągnie brnie w te same rozwiązania."
Saka na 10 to jednak jest jakaś zmiana.
To nie mental jest problemem, oni jakimś cudem nie dojeżdżają fizycznie. Początek meczu jest ok, a z minuty na minutę gramy coraz słabiej, niedokładne podania, proste błędy, za wolno doskakujemy, ta liga nie wybacza jeśli fizycznie nie dajesz rady.
Dziwne to bo kadra niby szeroka, a zmęczenie widać.
@Marcel90: Można powiedzieć, że jak zwykle.
Gyo za takie coś dostał żółtą, a na Madurke nawet faulu nie było xD
Znowu jakiś patafian wysędziuje mecz.To jest jakaś parodia.
Trochę szkoda, patrząc obiektywnie tam jest szpital.
A to dobre :)))
Ktoś z tych dawnych mistrzów ligi powinien napisać wytyczne kiedy i jak kibice i piłkarze Kanonierów moga się cieszyć xD
@Szogun: Arczi czyta Kanonierów;)
@toure2: Dokładnie tak. Te SFG nie biorą się z niczego, gdyby rywale odpuszczali i nie wybijali na rożne mogłyby padać bramki z gry. SFG to nieodłączny element futbolu i bardzo dobrze, że jesteśmy w tym świetni, bo często w ten sposób przełamujemy rywala, który nie chce grać w piłkę tylko stawia autobus w swoim polu karnym.
Mnie martwi bardziej to, że środkowi pomocnicy stwarzają za mało zagrożenia w okolicach pola karnego rywali. Mało prób strzałów, za dużo bezpiecznego schematycznego rozgrywania do boku. Nad tym muszą pracować.
Najgorsza połowa Arsenalu od nie pamietam kiedy.
Calkiem spoko
Ale wcześniej mogl być karny
To jakaś komedia z tym czasem
Co ten sędzia odpier...la?
Można było się tego spodziewać, Wolves z dobrymi ekipami traci mało bramek, bo stawiają podwójny autobus. A my jak zwykle mamy z tym problem. Jak był BigGabi to chociaż z rożnych udawało się takie drużyny napocząć, a bez niego SFG to już nie to samo.
Dobrze, że mamy Bukayo, który robi różnicę.
Mam nadzieję, że ten tydzień przerwy pomoże naładować chłopakom baterie, bo z Evertonem na wyjeździe łatwiej nie będzie.
@coooyg11: Noni zaskakuje pozytywnie, do pełni szczęścia brakuje tylko, żeby zaczął dodawać liczby.
Ludzie ochłońcie trochę. Zagraliśmy bez dwóch podstawowych obrońców, bez Trossarda, który jest w świetnej formie, Odegard i Gyo dopiero wracają.
A mecz z Chelsea u nich trafił się w najgorszym momencie. The Blues na fali wznoszącej, po wielkim zwycięstwie nad Barca. To będą w nastepnych latach swietne mecze, bo Chelsea niestety rośnie.
Zagraliśmy nerwowo, ale nie przegraliśmy, odrobiliśmy stratę na wyjeździe na gorącym terenie. Zrobiliśmy minimum. Trzeba punktować w następnych meczach.
Czy oni dzisiaj myślą wogóle??
Niesamowite, wreszcie Var podjął dobrą decyzję
Jeszcze Merino dostanie znajac życie:)
Prosimy się dzisiaj o kłopoty z tymi kartkami.
@Trempa: Tym bardziej, że jest to sędzia nam znany;)
One man show
@youngboy: Zgadzam się. Jedyne co jest nas w stanie zatrzymać to kontrowersyjne decyzje sędziów i kontuzje.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@adek504 napisał: "drużyna z większością zawodników bez poważnego trofeum, właściwie obecnie to jest Havertz, Jesus i ewentualnie Hincapie czy Gyokeres z mistrzostwami i do tego trener bez tego pierwszego poważnego skalpu i niestety to widać"
Ja wiem, że wg wielu tu kibiców Arteta w City był tylko baristą itd., ale nie kupuje tego gadania, że on nie wie co robi, bo nigdy nie zdobył trofeum i jak nie będzie tytułu/pucharu to jego wina.
Chłop ze swoim sztabem wyciągnął klub z głębokiego marazmu. Wprowadził go spowrotem na salony, przywrócił wiarę, że można walczyć o najwyższe trofea, ale przecież to za mało bo jeszcze nic nie zdobył.
W City był świadkiem i współtwórcą kilku sukcesów, uczył się od jednego z najlepszych w historii, więc raczej wie jak zarządzać obecną sytuacją.
A to, że obecnie kilku etetowych zmienników nie spełnia pokładanych w nich nadzieji i popełniają proste błędy kiedy dostają swoją szansę to już nie jest jego wina.
Jak dla mnie Arteta i Zarząd popełnili jeden duży błąd w tym sezonie - odpuścili zimowe okno, kiedy najgroźniejszy przeciwnik zrobił w tym czasie dwa duże wzmocnienia, które zrobiły różnicę i utrzymały ich w grze.