Komentarze użytkownika Rynkos7
Znaleziono 8825 komentarzy użytkownika Rynkos7.
Pokazuję stronę 3 z 221 (komentarze od 81 do 120):
@adek504 napisał: "Ale my też wcale tak kolorowo nie mieliśmy z podpisywaniem piłkarzy
Ilu bylo takich co przed tymi 2 miejscami kręcili nosem na nasz projekt i woleli Juventusy, Chelsea czy nawet MU"
Bo nie oferowaliśmy takich tygodniówek jak konkurencja. Pepe dostał ogromny kontrakt i nie było problemu go skusić. Na przykład takie United nawet będąc poza Europejskimi Pucharami dalej wydaję duże pieniądze na transfery i kontrakty na lewo i prawo.
@Theo10:
Przecież to tylko jedno zdanie wyjęte całkowicie z kontekstu całej dyskusji.
@vitold:
@RahU po wynalezieniu Emeryego i jego zwolnienia z Arsenalu:
$$$$$$$$$
@coooyg11:
W ogóle tylko w sezonie 24/25 transfery odchodzące z Villi to 257 mln euro przychodu a ty piszesz coś o zawrotnych 470 milionach wydanych przez 4 lata xd
@coooyg11 napisał: "Emery jest w Aston Villi od listopada 2022 roku, od tego czasu wydali blisko 470 mln funtów, a przedstawiacie sytuacje jakby tworzył coś z niczego..."
A ile wydali w United? W Chelsea? W Nottingham? W Newcastle? W tym oknie w Liverpoolu? Jak jest rozmowa o Artecie to cały czas pada właśnie taki argument, że wydane pieniądze nie gwarantują sukcesu i nie można rozliczać trenera tylko 1:1 ze zdobytych trofeów, jednak w przypadku Emeryego wielka tragedia bo chłop rok w rok nie walczy o Ligę Mistrzów czy mistrzostwo kraju.
@coooyg11 napisał: "facet dosłownie obrzydził mi Arsenal, a gra poza początkiem jego pracy to śmiech przez zły. I nie kupuje w ogóle argumentu, że zawodnicy byli aż tacy źli, bo każdy z tych grajków później odchodził i dalej grał na jakimś tam poziomie (oprócz Mustafiego)."
Pierwsze 2 lata Artety to za to było widowisko, aż się chciało oglądać tą walkę o utrzymanie w lidze. Dla mnie to właśnie to był okres największego obrzydzenia tym klubem. Od 25 lat nie przypominam sobie gorszego okresu niż wtedy. Nigdy nie sądziłem, że za życia będę słuchał regularnie o tym jaki to kolejny niechlubny rekord trener Arsenalu pobił.
@vitold:
Gość musiał lepić obronę z Sokratisa, Mustafiego, Kolasinaca, Holdinga, Chambersa i Bellerina (gdy ten już szorował po dnie swoimi występami). Jak poradzili sobie Ci ostatni po odejściu z tego klubu tym bardziej pokazuje, że zadanie Hiszpan miał nie łatwe.
@vitold:
Jeden i drugi to dobry trener. Zarówno Mikel i Unai. Nie ma co snuć hipotetycznych rozważań na temat jednego i drugiego. Emery udowodnił już jak świetnym trenerem jest w Sevilli, Villareal'u i teraz w Aston Villi. Ten nieudany epizod w Arsenalu o niczym nie świadczy. Na przykład Ancelotti też potęgi z Evertonu nie zrobił a w PSG nie specjalnie długo się zasiedział. Wielu trenerów ma takie słabsze epizody. Podsumować kariery Artety i Emery'ego będzie można dopiero za kilkanaście lat, Emeryego może szybciej. Dla mnie mimo wszystko Unai to genialny trener i tak jak usprawiedliwiamy Artete za jego pierwsze 2 beznadziejne lata w tym klubie, tak samo powinniśmy trochę szerzej patrzeć na to w jakich warunkach pracował Emery i do jego oceny podejść trochę bardziej sprawiedliwie.
@Rynkos7 napisał: "a do tego co oglądamy teraz"
*a nie do tego co oglądamy teraz
@Piotrek_175 napisał: "Co po niektórzy zapomnieli chyba, że Emery pracował też w inym dużym klubie o nazwie PSG - tam też klapa, a chyba zgodzimy się, że miał wsparcie zarządu ( przynajmniej finansowe) o jakim inni mogą pomarzyć. Prawda jest taka, że Unai jest wyśmienitym trenerem małych klubów i pewnego pułapu po prostu nie przeskoczy - w szczególności pracy pod presją. Bo chyba wszyscy się zgodzimy, że zarówno w Sewilli jaki i Aston Villi chłop ma niezłych piłkarzy a krytykę po porażkach niemal zerową. Fajne środfowisko do pracy i wygrywania z wyżej notowanymi klubami ;)"
Trenerem PSG był też Tuchel, Ancelotti czy Pochettino i oni też Ligi Mistrzów z tym zespołem nie zdobyli. Na palcach jednej ręki można policzyć trenerów z nieustannym pasmem sukcesów w tym sporcie. Większość ma tutaj swoje wzloty i upadki. Xabi Alonso to jeszcze kilka miesięcy temu miał być geniusz i nowy Guardiola a teraz połowa ludzi związanych z Madrytem by go zwolniła. Flick też z reprezentacją Niemiec niczego nie osiągnął.
@kamo99111: @vitold:
Dobrze chłopaki, że bronicie Emery'ego. Mnie już zmęczyło wieczne dyskutowanie na jego temat z ludźmi, którzy go dyskretytują i jeszcze porównują do Artety. Dobrze widzieć, że ktoś jeszcze trzeźwo na to patrzy. Ja już pewnie powtórze się ze 100x, ale Emeryego do Artety można porównywać co najwyżej do pierwszych dwóch lat Mikela w tym klubie a do tego co oglądamy teraz bo okoliczności ich pracy były/są diametralnie różne biorąc choćby pod uwagę zupełnie inne twarze na stanowiskach dyrektorskich, wsparcie jakie otrzymaliśmy od rodziny Kroenke w kwestii nowych transferów a także przy "wyplenianiu" chwastów typu Auba, Kolasinac, Guendouzi i całej reszty tej paczki gwiazd o ego sięgającym stratosfery.
@vitold napisał: "Nie ma miejsca w drużynie, ale ma ciepłe i przytulne miejsce w księgowości xD"
Dlatego to już polega tylko na tym aby przywrócić chłopa do zdrowia, może nawet dać mu jakieś minuty w Pucharach i go możliwie jak najszybciej wypchnąć. Nic więcej.
Ktoś ogólnie jeszcze na coś liczy w przypadku Jesusa? Pytam bo z zaskoczeniem czytam wszystkie komentarze odnośnie jego osoby, dotyczące jego powrotu, tego co nam może dać po powrocie, czy jak będzie zdrowy to będzie grał zamiast Gyokeresa albo kogoś innego na skrzydle.
Przecież chłop w poprzednim roku dostał sporo minut w zimę i prezentował się tragicznie, nie lepiej niż Sterling. Poza tym czego można oczekiwać od gościa, który od 2 lat większość czasu leczy kontuzję. W obecnym składzie mając Gyokeresa, Merino i Havertza na 9. Sake i Madueke na PS, Trossardda, Eze i Martinellego na LS Jesus nie ma nawet czego szukać. Jego rola po powrocie skończy się najwyżej na kradzieży kilku minut zmianą w ostatnich minutach meczu, będzie pełnił funkcję taką jaką pełnił Tierney w końcówce swojej przygody w Arsenalu. Jeżeli wróci odpowiednio wcześnie to może nawet uda się go wypchnąć w styczniu na jakieś wypożyczenie albo rozwiązaniem kontraktu za porozumieniem stron gdyby był jakiś zainteresowany nim klub. Jakiekolwiek dywagacje, rozważania czy dyskusje na temat Jesusa są całkowicie pozbawione sensu moim zdaniem bo przyszłości w tym klubie już dla niego nie ma.
Czy to było "red red wine"? Na 1 nutkę ciężko. Za szybko reklamy włączyli,
@darek250s napisał: "Vule vuuuuu ahaaaaa"
dawaj kolejną. Na 1 nutkę
Voulez Voussssss
W takim tempie to Kepe na boisku bez rękawic będziemy oglądać.
@Czeczeniec napisał: "Nie ma co patrzeć na to co robi City, trzeba się skupić na sobie. Jak dla mnie mogą wygrywać każdy mecz do końca sezonu, dopóki my będziemy robić to samo."
Kocham takie filozoficzne wpisy :D
Od siebie dodam:
- "Nie obchodzi mnie ile goli będą strzelać nam przeciwnicy, dopóki będziemy strzelać jedną bramkę więcej"
-"Nie obchodzi mnie, że Saka, Odegaard, Rice, Zubimendi, Gabriel czy Saliba są kontuzjowani, dopóki ich zmiennicy będą grać tak samo dobrze"
Otwieram nitkę na takie filozoficzne wpisy. Najlepszy wpis, z największą ilością plusów wygrywa tygodniowy zapas psiej karmy od Losnumerosa.
@Rynkos7 napisał: "No nie ma dramy i przecież jak ktoś pisze, że zagraliśmy mecz to to nie równa się ze zwolnieniem Mikela czy sprzedażą Saki, czy Bóg wie czym."
(...) zagraliśmy słaby mecz*
@Garfield_pl:
No nie ma dramy i przecież jak ktoś pisze, że zagraliśmy mecz to to nie równa się ze zwolnieniem Mikela czy sprzedażą Saki, czy Bóg wie czym.
Występ był słaby a biorąc pod uwagę okoliczności, fatalny i trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Nie ma co tego pudrować.
@ozzy95 napisał: "rozczarowanie tym meczem to jedno, może nam dziś towarzyszyć. Ale wymaganie tego żebyśmy grali każdy mecz jak z Tottenhamem i Bayernem to też druga skrajność. Dziś było ciężko, zabrakło wszystkiego ale to był trudny teren i tyle, jedziemy dalej ;)"
Nie zawsze będziemy grać na najwyższym poziomie, będą mecze trudniejsze, ale takie jak ten dzisiaj trzeba przepychać jak się da. Ten rezultat to rozczarowanie, więc ciężko o jakieś pozytywne słowa po takim meczu. Tyle i aż tyle.
@Garfield_pl:
Jakie k.com w pigułce. Walczymy o mistrzostwo a nie o zapewnienie sobie Top4 czy zagwarantowanie sobie Europejskich Pucharów. Oczywiste, że nie wygramy wszystkiego, ale gadanie o ciężkich tygodniach, usprawiedliwianie tego remisu to dla mnie gruba odklejka a zwłaszcza biorąc pod uwagę jak przeciwnik "podał nam się na tacy" po tej czerwonej kartce. Po takim meczu nie powinno być głaskania po główce czy romantyzowaniu punkciku z Chelsea (po której pojazd był gruby przed meczem) tylko sroga krytyka. Jeżeli chcemy być mistrzami to trzeba oceniać nas jak mistrzów. Dzisiaj nasza gra bardzo odbiegała od gry zespołu, który chce takim mistrzem zostać i z takiej perspektywy trzeba ten mecz oceniać. Gra w Premier League i walka o Ligę Mistrzów to cała masa ciężkich tygodniu i ciężkich batalii. Trzeba być jak najlepszym w większości z nich. Ten mecz to jedno wielkie rozczarowanie i nie ma co udawać, że jest inaczej.
@fabregas1987 napisał: "Gdyby Caicedo nie wyleciał to byśmy chyba dziś baty zgarnęli"
A jaki pojazd po Chelsea był przed meczem xd
Trzeba to przepchnąć jakoś kolanem. Nawet nie piszcie, że remis jest spoko bo nie jest biorąc pod uwagę okoliczności.
@ZielonyLisc napisał: "ciśnienie"
Klikasz Unmute nie po to aby włączyć dźwięk
@ZielonyLisc:
Tobie link do streama nie jest po to aby mecz oglądać :D
Nie będzie żadnego wytłumaczenia dla jakiejkolwiek straty punktów dzisiaj. Arteta powinien zagrać va bank i rzucić się na Chelsea bo tutaj nie ma co kalkulować. Rywal gra w 10 i trzeba to wykorzystać.
@Marcel90 napisał: "I to jest LO a nie jakiś tam Skelly"
Po meczu z Atletico pewnie napisałeś to samo tylko kolejność nazwisk była inna.
@bobslej22 napisał: "Barcelona Flicka to się chyba już kończy. Jamal za chwilę go zwolni i tyle było z tej wielkiej Barcelony. Taktycznie ten zespół to dramat. Flick chce grać coś swojego ale ma za dużo słabych ogniw no i ta obrona haha. Dramat"
Nic dziwnego jak na całe okienko dostał tylko nowego bramkarza.
@Olczyck napisał: "Ktoś tu pisał ze pierwszy raz jest na derbach ciekawe czy do konca tygodnia zdąży wytrzeźwieć"
@Traitor chyba
@rubl14 napisał: "Gdyby Timber nie złapał kontuzji na początku w Arsenalu to byłby jeden mistrz więcej. Fakt, nie opinia"
Gdyby babcia miała wąsy to byłaby dziadkiem
Who's Eze?
@BizoNxd6 napisał: "Jak gra Hincapie?"
Dzisiaj obrona nie potrzebna. Mógłby sobie fajkę z tyłu zapalić i nikt nie miał by o to pretensji do niego.
Tottenham w ostatnich latach to taki Chihuahua Premier League. Przed meczem dużo szczekania a jak przychodzi co do czego to wyglądają tak jak w tej pierwszej połowie. Śmieszny klub. Najlepszy był Frank przed meczem, który na pytanie odnośnie potencjalnego transferu Eze odpowiedział "Who's Eze".
Tottenham nie ma dzisiaj żadnych argumentów przeciwko nam. Szanujmy się. Wiadomo, jeszcze druga połowa przed nami i wszystko może się zmienić, ale narazie wyglądają jak ekipa z dolnej części tabeli.
Trossardinhooooo
Taki mecz a tu jakieś placki na komentatorce.. eh
@Dominik11 napisał: "BREAKING: Arne Slot has been SACKED with immediate effect.
(
@SimonWriter
)"
Nie poniosło ich trochę? (o ile to prawda)
Dobry wieczór kanonierzy.
Dosłownie.
@Theo10 napisał: "Porównałem sytuację do sytuacji. Nie wiem czy wiesz, ale z biologicznego punktu widzenia człowiek to też zwierzę. Co więcej, ludzie też reagują instynktami pod wpływem stresu."
Ja prdlx xD Z biologicznego punktu widzenia to Ty jesteś małpą czy szympansem. Możesz sobie wybrać. Bez urazy, ale jakiekolwiek zestawianie zwierząt do człowieka jest absurdalne. Nie wiedziałem, że bambinizm i humanizacja zwierząt wjedzie nawet na k.com
@swistak86 napisał: "Właśnie tym wpisem potwierdziłeś, że wina jest po stronie właściciela: pies uciekł i zaatakował - wina własciciela, pies bez kagańca na spacerze zaatakował - wina właścicela, pies zaatakował w domu dziecko - wina własciciela. To zawsze jest wina własciciela jeśli pies takiego ma. Pisząc to wszystko o instynkcie psa, o tym, że niektóre rasy są agresywne, dajesz właśnie argumenty za tym, że to jest wina właścicieli psów, bo nienależycie zabezpieczyli innych przed swoimi psami. A jeśli ludzie nie zdają sobie sprawy z tego co napisałeś, to też jest ich wina, że w ogóle psa do siebie wzięli."
W ogóle nie zrozumiałeś mojego wpisu. OP zasugerował, że agresywnie zachowanie to zawsze wina właściciela co nie jest prawdą. Psy to zwierzęta i różne zachowania leżą w ich naturze, której my nigdy w 100% nie jesteśmy w stanie okiełznać. Winą właściciela natomiast jest brak odpowiedniego zabezpieczenia psa czy upilnowanie go. Czym innym jest natomiast fakt, że pies biega bez kagańca/smyczy bo "puszek nie gryzie", "Pan musiał coś mu zrobić" czy tak jak w tym słynnym ostatnio filmie "ma Pan jakąś złą energię". Pies to zwierze i nigdy nie masz 100% pewności jak się zachowa wobec człowieka.
@Theo10 napisał: "Ja kiedyś ledwo uciekłem przed w*******em od dresów w gorszej dzielnicy, ale znam ludzi (i słyszałem historie) którym się uciec nie udało, a policja przyjeżdżała po godzinie i nic nie była w stanie ustalić. Czy wobec tego powinien być nakaz trzymania pewnej części społeczeństwa prowizorycznie na smyczy?"
Czy ty właśnie porównałeś zwierzę do człowieka? o.0
@Theo10 napisał: "Niestety to czy pies jest agresywny często zależy od jego właścicieli i tego jak się nim zajmują (nie tyczy się to ofc adopcji, gdzie pies wyjściowo może być agresywny, po przejściach)."
Nie. Psy to zwierzęta. Psy nie rozumieją mowy człowieka i często nie rozumieją co się do nich mówi. Nie rozumieją zachowań człowieka a same bardzo często reagują zgodnie ze swoimi instynktami pod wpływem stresu czy innych czynników zewnętrznych a nie zgodnie z moralnością czy empatią, którą my ludzie się ce****emy. Do tego są rasy, które z natury są bardziej agresywne od innych. Pisanie o psach, że to nie ich wina, tylko wina właściciela, że źle wychowanie itd. to jeden z powodów, dla których tak bardzo wzrasta pogarda do psiarzy/właścicieli psów. Psy to zwierzęta i tak trzeba je traktować. Pies w miejscu publicznym powinien być na smyczy i do tego z kagańcem. Tutaj nie ma nad czym dyskutować i debatować.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Theo10 napisał: "2. I ogólnie dwa najgorsze sezony Arsenalu przypisujesz Artecie, mimo że chłop wszedł do bagna w połowie 19/20 i ostatecznie doprowadził ten zespół do miejsca w którym jesteśmy teraz."
To dalej wyjęte z kontekstu bo po 1 Emery też wszedł do niezłego bagna a po 2 Arteta pracuje tu już 6 lat (czy jak wolisz po 5 latach 352 dniach i iluś tam godzinach/minutach/sekundach bo zaraz mi wytkniesz i złapiesz za słowo tak jak w tym przypadku, że 2 lata to wcale nie były 2 lata), więc miał odpowiednio dużo czasu aby do tego "doprowadzić", Emery nie. W ogóle już nie mówiać o tym czym pisaliśmy niżej czyli całych okolicznościach itd. Zapoznaj się z całą dyskusją i z całym moim stanowiskiem bo trochę wpadłeś "w połowie wykładu" i podnosisz rękę.