Komentarze użytkownika Rynkos7

Znaleziono 8825 komentarzy użytkownika Rynkos7.
Pokazuję stronę 4 z 221 (komentarze od 121 do 160):

Na zalando do kupienia jest domowa i wyjazdowa koszulka Arsenalu z obecnego sezonu za 264 zł może ktoś się skusi.

@thegunner4life napisał: "Napisałem już w sumie wszystko co chciałem, działanie pod publikę żeby było o czym gadać w telewizorze i czym się chwalić. Realnie żadnego wariata z BMW albo Audi lub 20 letnim mercedesie to nie powstrzyma przed niczym."

No raczej słupki ze statystykami by powiedziały co innego. Ty sobie tylko gdybasz a fakty są, że w jakimś stopniu na pewno to powstrzyma. Ogólnie problemem z przepisami jest fakt ich nieuchronności i tak długo jak dalej ktoś będzie miał przekonanie, że teraz mu się upiecze, albo nikt go nie złapie tak dalej będą ludzie, którzy będą takie przepisy łamać, a żeby takie przepisy były nieuchronne to by cały kraj musiał być chyba pod kamerami jak Chiny a to już 1 krok do utraty tej "wolności", o której ktoś niżej pisał, więc niestety narazie zostaje tylko zaostrzanie poszczególnych przepisów.

@thegunner4life napisał: "Tylko, że takich wariatów mieliby rocznie może z 50-100? A to jest robione pod publiczkę."

Na takich 50-100 wariatów może przypadać te 50 potrąceń czy śmierci drogowych, więc musisz zrozumieć, że perspektywa uratowania nawet tych 50 żyć jest cenniejsza niż twoje 13 sekund, które byś zaoszczędził bo tobie nie chciało się puścić nogi z gazu i zwolnić na drodze, nawet jeżeli te oznakowanie jest nie do końca odpowiednie do warunków na tej drodze. I to nie jest moja opinia tylko jak się do tego podchodzi w administracji. Tak długo jak będą potrącenia, śmierć, zabójstwa na drodze itd. tak dalej politycy będą próbowali "zbić" te słupki najniżej jak się tylko da. Niestety "Majtczaki" i cała reszta Sebixów, którzy z reguły są odpowiedzialni za takie sytuacje sami kręcą na siebie bata swoim zachowaniem na drodzę.

@thegunner4life:

Jest cała masa osiedli (np. gdzie znajduję się mój dom rodzinny), które nie jest oznaczone strefą zamieszkania a gdzie jest wąska i gęsta zabudowa, do tego w pobliżu jest szkoła i przedszkole. Zaraz mi powiesz, że powinni wprowadzić strefę zamieszkania, tyle że strefa zamieszkania ma też kilka minusów jak taki, że nie można parkować poza wyznaczonymi strefami, czyli nie zatrzymasz się przy płocie, przy krawężniku itd. a dla osiedla z budynkami wybudowanymi 20 lat temu, z jednym garażem w zabudowie szeregowej to by było "samobójstwo" biorąc po uwagę fakt, że na dom jednorodzinny już nierzadko przypada 3 i więcej samochodów. Bo ojciec, matka, dzieci, do tego jakaś służbówka czy firmowe auto.

@thegunner4life napisał: "A jazda 90 na 40, kiedy te 40 postawili na tym odcinku 3 miesiące temu jak kosili trawę to tak zostawili i dookoła tego znaku nic nie ma? A wcześniej normalnie cały odcinek jest 90."

A jazda 70 km/h w strefie zamieszkania gdzie luźno biegają sobie dzieci czy chodzą matki z wózkami jest ok? Ty mówisz już o całkowicie innym problemie tj. o źle oznakowanych drogach, oraz o niedopełnianiu obowiązków przez zarządców dróg.

@thegunner4life:

Nie wiem. Musisz już sobie wygooglować. Z dostępnych informacji wynika, że każdy klub zgłaszał jakieś swoje poprawki.

@Rynkos7:

100km/h+ *

@Armata500 napisał: "Jeśli ktoś pruje po mieście w terenie zabudowanym 120 km/h, to jest to przegięcie grube i kara powinna być dotkliwa. Tak samo jeśli po ekspresowej drodze ktoś ciśnie np. 220, to też przegięcie mimo wszystko (to nie niemieckie autostrady, niestety...).

Natomiast jeśli ktoś na 60-tce pojedzie 90, no to uważam, że więzienie to przesada już."


Nowy przepis mówi o przekroczeniu prędkości o +50 w terenie zabudowanym i o dwukrotnym przekroczeniu prędkości na ekspresówkach i autostradach, więc nie zapoznałeś się ze zmianami. Właściwie uważasz, że jazda 120 w zabudowanym to przegięcie, ale z drugiej strony nie pasują tobie te zmiany co nie do końca idzie ze sobą w parze bo właśnie jazda 110+ w zabudowanym (chyba, że to będzie jakaś strefa zamieszkania czy inny mniejszy limit) będzie karana aresztem.

@Armata500 napisał: "Wg mnie to powinno być uznaniowe dla policjantów i straży miejskiej. Jeśli ktoś krzyczy w środku nocy, niszczy coś, śmieci, zachowuje się agresywnie - podejść, spisać i ewentualnie wręczyć mandat. Ale jeśli ktoś sobie siedzi grzecznie i nic nie robi - nie dawać mandatu. A nie mandat praktycznie w 100% przypadków."

Przecież przepisy w tym momencie są uznaniowe i w tym jest ich problem. Wystarczy np. pooglądać sobie kanał Konfitury i jak straż miejska podchodzi do niewłaściwego parkowania, jazdy po chodnikach itd.

@Bukayoforever napisał: "Dla mnie to już nie chodzi czy popełniasz jakieś wykroczenia czy boisz się jechać więc niż dozwolona ale o to że zabierana jest nam cały czas powoli wolność a państwo zrobiło sobie maszynkę do zarabiania kasy z kierowców."

Ale wiesz, że za samo wejście do samochodu nikt tobie tej wolności nie odbierze i nie nałoży kary finansowej? Jak nie przekroczysz prędkości to będzie wszystko ok. Po co się na zaś stresujesz?

@Marzag napisał: "Ale mylisz "kiedy on był przydatny dla drużyny?" z "kiedy on strzelał gole?""

Wtedy należałoby wypisać większą ilość meczów.

@Marzag:

Ok

@Marzag napisał: "bo wśród bardzo dobrych kolegów na boisku ani nie wyróżnia się na minus ani na plus."

Czyli wszystko sprowadza się do tego co napisałem w pierwszym komentarzu. Eze na ten moment daje jakieś nadzieję i jest za wcześnie aby pisać o nim jako słabym transferze, ale ze wszystkich letnich nabytków na ten moment prezentuje się najsłabiej mimo, iż proces adaptacji powinien mieć najłatwiejszy i to on jako pierwszy powinien wejść na najwyższe obroty a tak nie jest. Zubimendi rządzi i dzieli w pomocy a Trossard i Martinelli na ten moment to piłkarze lepsi od Anglika. Gyokeres piłkarskie rzemiosło ma słabsze niż Eze, ale jest bardziej przydatny na boisku od Anglika. Nie oceniamy tutaj talentu czy techniki tylko rzeczywisty wkład w wyniki tej drużyny.

@Marzag napisał: "Eze jest traktowany tak, że jeśli nie zagra meczu, w którym jest najlepszym graczem na boisku to znaczy że zagrał słaby mecz."

Natomiast zagrał mecz, w którym był jednym z najsłabszych. Eze ma i tak ogromny parol ochronny wśród fanów i nikt przeważnie go nie krytykuje lub robi się to łagodnie. Mam wrażenie, że głaska się go przesadnie, zdecydowanie więcej mu się wybacza niż innym zawodnikom. Na temat Gyokeresa były już tutaj rozprawki. Zubimendi był regularnie zestawiany z Parteyem i wytykane były wady i zalety obu zawodników. Madueke też zbierał poszczególne negatywne opinie. To, że w przypadku Eze widać jakiś potencjał i to, że chłopak może być przydatny to jedno, drugie to fakt, że na ten moment ze wszystkich letnich nabytków prezentuje się najsłabiej, może nawet ze wszystkich piłkarzy w składzie. Bo kto poza Eze jest mniej przydatny w drużynie na ten moment? Może tylko Nwanieri.

@Marzag napisał: "Tylko, że właśnie o to chodzi, że Eze gra dobrze, zawsze warto mu podać piłkę. Wywiązuje się ze swojej roli conajmniej dobrze, piłkarsko też wygląda bardzo dobrze."

Co on takiego zrobił w poprzednim meczu co pozwalałoby napisać, że dobrze wywiązuje się ze swojej roli i warto mu podać piłkę? Mecz z Sunderlandem to był jakiś tribute dla Elneny'ego. Oddanie piłki do najbliższego zawodnika to trochę za mało. Ze wszystkich letnich nabytków wygląda po prostu najsłabiej. Nie ma podstaw by twierdzić, że jest to słaby transfer, ale ze wszystkich letnich nabytków jest po prostu najsłabszy bo nikt trzeźwo myślący nie napisze, że prezentuje się lepiej od Zubimendiego, Mosquery czy nawet Gyokeresa bo przydatność Szweda na boisku jest nieporównywalnie większa niż stanie i odklepywanie piłki przez Eze.

@Marzag:

Kiepska gra bez piłki, kiepskie ustawianie się na boisku, statyczność i bezproduktywność to również jedne z cech niezależne od tego gdzie i z kim się gra. Słaba gra Eze to nie wynik taktyki tylko po prostu jego kiepskiej dyspozycji w wyżej wymienionych aspektach. Natomiast o ile Szweda można krytykować za braki w technice o tyle "brak siły i szybkości" to już jakaś abstrakcja.

@Marzag napisał: "Ludzie myślą że taktyka nie istnieje i jak przyjdzie zawodnik z Crystal Palace to będzie grał jak w Crystal Palace mając gdzieś to że już nie ma w okol siebie zawodników z Crystal Palace i ma zupełnie inne założenia taktyczne niż tam."

Krytykujesz Gyokeresa przy każdej okazji a usprawiedliwiasz Eze pisząc coś o taktyce już w ogóle nie wspominając, że tacy piłkarze jak Zubimendi, Mosquera czy Madueke jakoś potrafili się dobrze wpasować w zespół.
Teraz jeden z cytatów, który powinien, ale z jakiegoś powodu nigdy nie padł:

Ludzie myślą, że taktyka nie istnieje i jak przyjdzie zawodnik z Sportingu to będzie grał jak w Sportingu mając gdzieś to, że już nie ma wokół siebie zawodników z Lizbony i ma zupełnie inne założenia taktyczne niż tam


Gyokeres gra dobrze, jeszcze brakuje mu błyskawicznego porozumienia ale to jest kwestia czasu.

Zdążył strzelić już gole na wagę 3 pkt, zagrał sporo ładnych podań. Jest przydatny w każdym meczu w jakim gra.

@fabregas1987 napisał: "Co sadzicie o Eze? Generalnie jak sie posłucha ekspertów czy fanów brytyjskich to wszyscy sa bardzo ostrożni w jego ocenie i wciąż raczej z duża sympatia sie wypowiadają i porównując do takiego Gyokeresa mam wrażenie, ze jest to niesprawiedliwe, bo moim zdaniem Anglik ma gorsze wejście od Szweda do Arsenalu. Uważam, ze jego ocena jest głównie podyktowana tym, ze kiedyś grał w akademii klubu i ze odmówił Tottenhamowi, a dopiero później sie skupia na tym co faktycznie prezentuje, a prezentuje niewiele. Nawet nie chodzi o liczby, które ma przeciętne (16 meczów 2 gole 2 asysty) tylko o to, ze znika na długie fragmenty gry. Chcąc nie chcąc porównuje go do Odegaarda, który jest stale podłączony pod akcje, a Anglik czasami to nie wiadomo czy jest na boisku. Myślicie, ze wciąż sie uczy systemu (w pewnym sensie skrojonego pod Norwega) czy ma dołek formy i jednak presja oczekiwań sie mu udziela?"

Eze doskonale zna ligę, jest Anglikiem i ma już 27 lat co czyni go doświadczonym piłkarzem. Powinien być z miejsca wzmocnieniem naszej drużyny i zarazem ostatnim ze wszystkich nabytków, którego powinno się usprawiedliwiać. Gyokeres ma tutaj pojazd od znacznej liczby użytkowników natomiast o Eze żadnych większych negatywnych opinii nie widać tylko dlatego bo jest bardziej efektowny/lepszy technicznie od Szweda. Gyo strzeli bramkę, będzie gryzł trawę to i tak dostanie pojazd bo źle przyjął piłkę w 27 minucie czy odbił się od obrońcy przeciwnika w 79'. Dla mnie Eze to ogromny zawód póki co bo jednak powinien robić wiatr w tej drużynie. Właściwie to jest najgorszy transfer na ten moment.

@tyson880 napisał: "Tak sobie myślę. Ponad 250 mln na Isaka i Wirtza. Jest 11 kolejka. Gdzie są Ci piłkarze..."

A Diaz robi konkretną robotę w Bayernie. Co oni chcieli osiągnąć tymi roszadami to ja nie wiem.

@Marzag:

Już nawet nie pamiętam. Chłop 30+ na bank.

@daniken napisał: ""HyppiaYNWA 09.11.2025 18:28 #
1. Gramy słabo
2. Sędziowie notorycznie zabijają chęć oglądania meczów w Premier League
3. Komentatorzy co spuszczają się nad City to głowa mała.
4. Arsenal"

XD"


Uuu to jakiś stary wyga musi być bo mało kto jeszcze wspomina 4rsenal

@thegunners101 napisał: "Ciężko się to ogląda, City znowu chyba jakieś przelewy poszły. Robertson nie dość że nie absorbował, to jeszcze zrobił wszystko, by tego nie zrobić. Obrzydliwe sędziowanie."

Paradoks jest taki, że w poprzednim sezonie to była domena Liverpoolu tj. korzyści sędziowskie.

@Olczyck napisał: "Ogólnie fajny by byl remis ale jeśli chodzi o mistrzostwo to jesteśmy na pierwszym miejscu i wszystko zależy od nas w najgorszym przypadku zamiast 6 pkt drugie miejsce bedzie miało do nas 4 ale to i tak dobrze na tym etapie muszą wrocic kontuzjowani zawodnicy i jedziemy dalej od 2 do 11 miejsca jest taki ścisk że city Chelsea czy live za trzy tygodnie mogą byc na 8 miejscu a my nadal na 1"

Warto jeszcze dodać, że piłka jest jedna a bramki są dwie a koniec końców mistrzostwo zdobywa ta drużyna, która na finiszu zdobędzie najwięcej punktów xD

@Armata500 napisał: "Generalnie każdy kto pisze po tym meczu "Arteta out", albo, że "nic nie wygramy, już po mistrzostwie" - jest idiotą. Tak. Dobrze czytasz. Jesteś idiotą, jeśli coś takiego napisałeś na poważnie. Nie różnisz się niczym od największych chorągiewek i bałwanów z deviplage, realmadrid, fcbarca, lfc czy die roten. Niczym. Taki sam poziom zidiocenia."

Czemu wy się łapiecie na takie baity i jeszcze chce wam się do tego odnosić to tego nigdy nie zrozumiem.

@sWinny napisał: "Moim zdaniem dobrze, że dostaliśmy takiego “lepa” w tym momencie sezonu. Uważam, że może to tylko nam pomóc w zdobyciu mistrzostwa i pisałem o tym jakiś czas temu."

Przy każdej porażce/remisie jest pisane to samo. "Przyda im się kubeł zimnej wody", "dobrze, że teraz" itd.
Strata 2 punktów i tyle. Nie romantyzujmy tego remisu.

Komentowany temat: Walka na górze tabeli: Sunderland kontra Arsenal 08.11.2025, 20:42

Sunderland był dzisiaj tak mocny, że jakoś mnie nawet nie boli strata tych dwóch punktów. Pod warunkiem, że koty będą się tak prezentować cały sezon i dla City czy Liverpoolu też trochę krwi napsują.

Komentowany temat: Walka na górze tabeli: Sunderland kontra Arsenal 08.11.2025, 20:34

Merino zamiast w długi róg to wali tam gdzie 3 zawodników Sunderlandu leży.

Komentowany temat: Walka na górze tabeli: Sunderland kontra Arsenal 08.11.2025, 20:32

Nie ma faulu moim zdaniem.

Komentowany temat: Walka na górze tabeli: Sunderland kontra Arsenal 08.11.2025, 20:24

Fantastyczne te porównanie Timbera do Rodmana przez Twarowskiego. Coś w tym jest.

Komentowany temat: Walka na górze tabeli: Sunderland kontra Arsenal 08.11.2025, 20:12

W tym sezonie Trossard do spółki z Martinellim dowożą trzeba przyznać. Eze i Williams (tak ten Williams) schowani do kieszeni pod względem piłkarskim.

Komentowany temat: Walka na górze tabeli: Sunderland kontra Arsenal 08.11.2025, 20:11

Balllller

Komentowany temat: Walka na górze tabeli: Sunderland kontra Arsenal 08.11.2025, 19:51

Fartem, ale trzeba takie prezenty wykorzystywać.

Komentowany temat: Walka na górze tabeli: Sunderland kontra Arsenal 08.11.2025, 19:40

@1886gunner1886 napisał: "Środek pola środkiem, Eze kompletnie nie wie co ma grać ale kiedy Saka zagrał ostatnio mecz na swoim poziomie i wziął grę na siebie?"

Ototototo.

Komentowany temat: Arsenal triumfuje w Pradze: Trzy gole i czyste konto 05.11.2025, 13:25

@bizooon:

Zgadza się. Największym atutem Merino jest jego inteligencja. Dzisiaj wyświetlił mi się wpis na X'ie, gdzie ktoś piszę że w sumie nie wie za co mógłby wyróżnić Merino, albo jak opisać jego cechy wyróżniające się bo takowych nie ma, ale z jakiegoś powodu jest na boisku przydatny. Sam kiedyś napisałem komentarz o nim opisując go jako "nijakiego". Atut Hiszpana to właśnie jego inteligencja, która pozwala mu dobrze przemieszczać się po boisku i znajdować te "momentum" podczas meczu, znajdować się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Ma trochę z Lewandowskiego.

Komentowany temat: Arsenal triumfuje w Pradze: Trzy gole i czyste konto 05.11.2025, 13:06

@thegunner4life:

Właśnie tak zapamiętałem Kościelnego. Jakby mnie ktoś zapytał jakim był obrońcą to bym pokazał tą akcje.

Komentowany temat: Arsenal triumfuje w Pradze: Trzy gole i czyste konto 05.11.2025, 13:03

@thegunner4life:

O kurde nie.

Komentowany temat: Arsenal triumfuje w Pradze: Trzy gole i czyste konto 05.11.2025, 12:56

@thegunner4life:

Nawet Mustafi miał taki okres, że Twarowski komentując mecze nie mógł powstrzymać się by Niemca nie pochwalić (głównie te pierwsze pół roku po transferze) jednak całokształt jest średni. W przypadku Koscielnego pamiętam ten finał Pucharu Ligi i całą masę innych wylewów, które uskuteczniał podczas meczów. A obrońca jest trochę jak saper, myli się raz i dziękuje, mecz przegrany jeden jedyny błąd może zawarzyć o wyniku nie ważne ile potem dobrych zagrań będziesz miał. Koscielny to był solidny obrońca, ale nigdy to nie był obrońca na mistrzostwo, na miarę Vidica, Terryego itp.

Komentowany temat: Arsenal triumfuje w Pradze: Trzy gole i czyste konto 05.11.2025, 12:42

@Marzag napisał: "Swoją drogą, pewnie niewielu pamięta, ale Kościelny też narobił gnoju przy transferze out. Odmówił trenowania z zespołem, chciał zmusić klub do rozwiązania z nim kontraktu, a mimo to ludzie tu mają do niego szacunek."

Przeciętny i przereklamowany piłkarz. Nigdy nie zrozumiem tego sentymentu do niego. Na jego dobre momenty w grze przypadały średnio 2 babole. Jest jednym z powodów dlaczego nasza defensywa tak bardzo odstawała od ofensywy i w efekcie czego przegrywaliśmy mecze i staliśmy się takim średniakiem.

Komentowany temat: Arsenal triumfuje w Pradze: Trzy gole i czyste konto 05.11.2025, 12:36

@Armata500 napisał: "Fabregas też odchodził od nas do innej ligi, nie wzmocnił wielkiego rywala z ligi (na początku), przecież nie zrobił zupełnie żadnej krzywdy Arsenalowi, prawda, choć był kapitanem? A jednak chyba kibice mieli mu za złe odejście, a właściwie sposób odejścia."

Nikt nie miałby za złe odejście Fabregasa. Barcelona była wtedy potężna a Arsenal właściwie nie miał możliwości na nic więcej niż 4 miejsce w lidze, ale... Przy transferze Fabregasa ciągnęła się non stop cała ta śmierdząca otoczka w postaci DNA Barcelony i pozostałych zakulisowych gierek między klubami i agentami. To był czas kiedy Barcelona czy Real wydawały gigantyczne pieniądze na piłkarzy. Nikt nie miałby problemu gdyby Barcelona postawiła na stole 70 mln i kupiła sobie Fabregasa. Hiszpan to był jeden z najbardziej wartościowych pomocników na świecie w tamtym czasie. Transfermarkt wyceniał go na 54 mln euro a on odszedł oficjalnie za 34 mln. Wszystko było poprzedzone wywieraniem presji na Hiszpana nie tylko przez Barcelone, ale właśnie przez jego kolegów z reprezentacji z Xavim i Iniestą na czele. DNA Barcelony, że Arsenal tylko sprzedaje zawodników i nie ma szans na trofea, że spłaca stadion, brak perspektyw itd. Sam Hiszpan w pewnym momencie temu uległ i wręcz wymusił ten transfer dopłacając do niego aby ten się ziścił. Arsenal był wtedy pod ścianą a Fabregas w pewnym momencie po prostu stanął po stronie Barcelony kompletnie ignorując nasz klub. Spokojnie ten transfer mógł obyć się w lepszych okolicznościach, Arsenal mógł przede wszystkim zarobić na tym więcej. Mówimy to o chłopaku, którego ten klub ukształtował przyjmując jako nastolatka. Zupełnie inna sytuacja niż w przpyadku innych piłkarzy jak Nasri czy jakiś Sagna.

@Armata500 napisał: "Gdy potem wracał do Premier League, to ja też dobrze pamiętam tamtejsze informacje/plotki/newsy - to Wenger go nie chciał z powrotem, bo wciąż jak widać miał do niego jakiś uraz."

W 2014 roku w składzie Arsenalu był Wilshere, Cazorla, Ozil, Diaby, Arteta, Rosicky, Ramsey i Flamini. Do tego młodzi Maitland-Niles, Coquelin i Zelalem czy nawet Chamberlain, któremu też zdarzały się występy w środku pola. Dla Hiszpana po prostu nie było wtedy miejsca w składzie i nikt nie będzie rozbijał drużyny i skarbonki tylko dlatego bo syn marnotrawny chce odejść z Barcelony i wrócić do swojego byłego klubu w momencie kiedy to jest dla niego wygodne.

Nigdy nie zrozumiem wybielania tej sytuacji z Fabregasem tylko dlatego bo byliśmy wtedy słabszym klubem co w sumie dobrze widzimy dopiero teraz z perspektywy czasu i fakt, że łaskawy Hiszpan zaoferał się Arsenalowi. Wtedy mimo, że byliśmy słabszym klubem od reszty to jednak cały czas liczyliśmy na to że się odbijemy i może o te mistrzostwo w bólach powalczymy (w końcu kto nie pamięta Wenger'a i jego słynnych matematycznych szansach wypowiadanych w marcu?). Dla mnie otoczka transferu Fabregasa była i jest śmierdząca w dalszym ciągu. Nie jest żadną legendą tego klubu i nigdy nie będzie i z tego względu nie zasługuje na lepsze traktowanie niż inni byli piłkarze. Fabregas jest dla mnie tym samym kim był Sagna, Nasri, Kolo Toure, Chamberlain, Flamini i wielu wielu innych. Po prostu były piłkarz Arsenal'u. Tylko tyle i nic więcej.

Komentowany temat: Arsenal triumfuje w Pradze: Trzy gole i czyste konto 05.11.2025, 11:32

Slavia oddaje celny strzał a Losnumeros milczy.

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady