Komentarze użytkownika adek504
Znaleziono 4114 komentarzy użytkownika adek504.
Pokazuję stronę 2 z 103 (komentarze od 41 do 80):
@vitold napisał: "ja wtedy tłumaczyłem, ze to zesranie sie metr przed kiblem to dla mnie nie tylko utrata tytułów w ostatnich momentach tylko ogolnie; np. arsenal zesrał sie metr przed metą przy zakupie z Suarezem, ja to stosuje do wszystkich klubów hehe"
Nie wiem, ja to inaczej rozumie, żaden klub nie jest idealny pod każdym względem
Fakt mieliśmy tez lata wstydu gdzie zarządzanie nie bylo idealne, ale czy w tym momencie nie oglądamy takich lat wstydu Chelsea, United i Spurs, a w latach 2005-2015 LFC?
Dla mnie to pojęcie jest idealne dla kogoś kto źle życzy klubowi, a nie dla kibiców, a jezeli cos takiego podciągać to mi idealnie pasuje do sytuacji BVB z sezonu 22/23 bodajże (mogę sie mylić co do sezonu)
Ale oni mieli wtedy najsłabszy Bayern od lat, mecz u siebie z przeciętnym Mainz i wszystko w swoich nogach i nie ugrali tego mistrza
A jak ktos w przypadku Arsenalu ktory w sezonie 23/24 zrobił bilans 16W 1 R i 1P na ostatnie 18 meczow uzywa takiego określenia to gruba odklejka
@vitold napisał: "btw. jakis czas temu mnie zjedli ze te zesranie przed kiblem to nie jest prawda i jedynie wymysł innych klubów :D"
Bo tak jest
@Mastec30 napisał: "Tak można gadać w kontekście tylko tego mistrzostwa. To wiadomo już tylko punkty się liczą. Ja tylko mam na myśli ogólną przyszłość. Jak nam się ten styl przeciągnie na przyszły sezon to mogę postawić 16 zł że nie będziemy na 1 miejscu. I fajnie jak to teraz dociągnięmy ale koniec maja to musi być koniec takiego grania bo inaczej może być koniec naszego bycia najlepszym"
Ja mam duże przekonanie ze jak uda sie w tym roku zdobyć mistrza to przyszły sezon może byc jednym z najlepszych w historii Arsenalu, bo piłkarze zyskają niezbędne doświadczenie i zejdzie presja
Jeżeli nie wpadnie to mistrzostwo to ciezko wnioskować co będzie, bo niewiadomk tez czy Arteta zostanie
@Mastec30 napisał: "Ale ty za każdym razem chcesz nas zrównać do nich jednocześnie wmawiając że nie powinniśmy mieć przesadnych oczekiwań."
Dla mnie roznica są racjonalne oczekiwania od nieracjonalnych
Racjonalne według mnie są takie, ze juz od 3 lat powinniśmy oczekiwać w każdym sezonie wszystkich pucharów, bo takie mamy możliwości, ale nieracjonalnie jest traktowanie tych oczekiwań jak w przypadku Bayernu czy PSG gdzie rzeczywiscie przewaga finansowa nad innymi klubami jest tak duża, ze kazdy sezon bez mistrzostwa to jest katastrofa
A my nie mamy żadnej przewagi finansowej, mamy jedynie narzędzie w postaci wydawanej kasy które pozwala nam stać w jednym szeregu do mistrzostwa
@Marcel90: a pytanie czemu akurat 5 lat, kiedy to jest wlasnie jedyny okres gdzie wypadamy najgorzej, a to nawet nie jest okres urzędowania Artety, czy za ostatnie 4 lata czy za 6 czyli pokrywające sie z okresem Artety jesteśmy pod tym wzgledem za United i Chelsea
No i tak jak mówię z jednej strony wydatki netto mogą byc bardziej uczciwe niz same wydatki, ale z drugiej strony nie uwzględniają tego w jakim miejscu zaczynały dane kluby
W sezonie od którego zacząłeś liczyć kadra Arsenalu była wyceniana na 600 mln to jest o 400 mniej niz kadra City, czy 300 mniej niz kadra Chelsea czy LFC, jakos musiała byc zasypana ta przepasc
@Mastec30 napisał: "już wolę być bez punktu referencyjnego niż tłumaczyć sobie porażki bo Chelsea wydala więcej"
Ale Ty nie rozumiesz ze Chelse nie mozna sobie wymazać bo źle zarządzają kasa?
Przeciez ich wydatki tez mają wpływ na wydatki Arsenalu, bo inne kluby doskonale widzą ile inni wydaja w PL i często windują ceny, albo ta Chelsea podbiera cele transferowe, to ze jakąś firma jest źle zarządzana nie znaczy ze nie mozna sie do niej odnosić skoro wydaje większe srodki
@Mastec30 napisał: "No bo nie wiem co ty zyskujesz porównując poważny, jeden z najlepiej prowadzonych projektów w Europie czyli Arsenal z żywym football Managerem w Chelsea? Co chcesz tym udowodnić ? Że możemy wywalić jeszcze 2 miliardy i przegrać 6 mistrzostw z rzędu bo Chelsea wydawał więcej i przegrała więcej ? Ja tu nie widzę sensu w porównywaniu tego poprostu"
A ja natomiast nie widzę sensu w wiecznym powtarzaniu tego wydanego miliarda, oczywiście ze klub musi mieć jako główny cel wygranie wszystkiego co sie da, ale chętnych jest znacznie więcej, bo kazdy wydaje tyle a nawet wiecej
A to, ze Chelsea sobie wydaje te pieniądze nieefektywnie to ich sprawa, ale nie znaczy ze ich wydatki nie oddziałują na inne kluby i lige mozna liczyć bez nich
Ja rozumiem rozgoryczenie brakiem mistrzostwa przez te lata, ale to ciągle gadanie o tym miliardzie robi taka aurę jakbyśmy mieli jakąś przewagę finansowa, a my nie mamy żadnej przewagi finansowej
@Mastec30 napisał: "No tylko tak jak mówię. Chelsea to powinna być wyjęta z tego równania bo to nie są poważni ludzie"
Aha, ale dalej grają w tej samej lidze, wiec nie rozumiem czemu ich wyjmować tylko dlatego ze są złe zarzadzani, a może po prostu chce byc maszynka do prania kasy/zarabiania kasy, a nie interesują ich puchary
Za chwilę mozna powiedsiec ze w sumie United i Spurs to tez nie bierzmy pod uwage bo są złe zarzadzani
Z City to tez bez przesady, wiadomo ze przechodzą zmianę pokoleniowa, ale byli na szczycie, wiec ciezko im współczuć ze oni to mają gorzej a wydaja jeszcze więcej od nas
@Mastec30 napisał: "Ale tu nic nie było o przewadze finansowej tylko o wydanej kwocie. A ona jest faktem. Chelsea bym tu w ogóle nie brał pod uwagę bo to eksperyment socjologiczny ale ogólnie wydawaliśmy duże kwoty wystarczające do wygrywania. A największe wydawaliśmy od 2023 czyli wtedy kiedy już byliśmy w czołówce. Więc od tego czasu coś musiało wpaść"
Od tego 2023 jak juz bylismy w czolowce wydaliśmy 637 mln, w tym czasie Chelsea wydała miliard, City 800 mln, a United czy Spurs 700 mln
Od tego czasu tylko LFC i City zdobywali mistrza
Naprawde ja rozumiem, ze te kwoty są duże i trzeba wymagać pucharów, ale tak porównywalna kasa do innych klubów nie jest żadnym gwarantem, to nie jest przewaga finansowa taka jak PSG Bayernu czy Realu i Barcy zeby mowic ze te pieniądze daja 100% szans na mistrza
@Mastec30 napisał: "Reasumując wydaliśmy wystarczająco żeby liczyć na jakieś zwycięstwo a nie normalizowanie porażek bo dwóch nieogarow wydało więcej. Nie do końca podoba mi się fakt, że główną okolicznością łagodząca jest istnienie United i Chelsea"
Ni chodzi o normalizowanie, chodzi o to ze nie mamy żadnej przewagi finansowej, a niektórzy z nas robia PSG Premier League, jakbyśmy tylko my wydawali i mieli mieć z automatu wygranie mostrza
@Mastec30 napisał: "Chciałem Cię ostrzec żebyś uważał bo zaraz Adek na Ciebie wyskoczy ale trochę się spóźniłem :D"
No, ale co złego jest w prostowaniu nieprawdziwych informacji?
@Marzag napisał: "Widzę dupka dalej piecze że Arsenal odjechał twojemu klubowi."
Wiesz, United ma mniej goli z otwartej gry i jada na trudny teren na Newcastle to kolega może byc zaniepokojonh
@Marcel90 napisał: "nas rowniez pisza, o miliardzie wydanym przez Artete i maja racje, w ostatnich latach wydajemy praktycznie najwiecej ze wszystkich ( tylko United jest przed nami)"
Skąd Ty bierzesz te dane?
Praktycznie w wydatkach licząc od przyjscia Artety jesteśmy na 5 miejscu, a nawet w ostatnich 3 latach na 6
Mozna tez liczyć wydatki netto I tutaj w większości lat jesteśmy za Chelsea I MU, ale tutaj tez mozna na to różnie patrzeć, bo w momencie przyjscia Artety bylismy najgorszym kadrowo zespołem z tych wszystkich i po prostu musieliśmy zasypać dziurę
Reasumując nie mamy tu żadnej przewagi finansowej
@Barney napisał: "Ale zobaczcie LFC walczylo z Kloppem o mistrza po tylu latach byla na nich taka jazda jak na Arsenal no nie wydaje mi sie."
Ale też najpierw swoją ilość razy się powykładał na ostatniej prostej, chociażby pamiętny poślizg Gerarda
Henry chyba coś takiego powiedział, że presją przed wygrana jest niemiłosierna i ja się nie dziwię temu, dodatkowo mam wrażenie że nie pomaga temu fakt że właściwie nie ma u nas zawodników którzy znają smak zwycięstwa w PL, bo jedyny jest Jesus i przez to nie ma kto często tego uspokoić
Nawet taka skala jak Rice w meczu ze Spurs pokazuje że koncentracja, po czym sam wali babola i oddaje bramke
@arsenallord napisał: "kto jest odpowiedzialny za sposób gry?"
Ale Ty serio myślisz że im kazał wybijać piłkę na oślep?
Obejrzyj dokładnie mecze, wiele było takich sytuacji że drużyna się cofała a Mikel ich wyganiał wyżej, a oni swoje
@Dominik11 napisał: "Presja dobre sobie. Człowiek który musi utrzymać rodzinę za 4 - 5 tyś może miec presje.
Piłkarz zarabia 100 tyś na tydzien nie mięsiąc tydzień.
Oczywiście to też ludzie ale jakie oni mają problemy. Zdrowie a i tak jak są kontuzjowani to biorą taką samą kasę za nic.
Nie muszą się martwić o podatki, o jedzenie o opłaty. Jedynie co muszą robić to przez 90 min raz lub dwa na tudzień biegać i się starac jak najlepiej zagrać.
Dlatego nie lubię jak się tak usprawiedliwia piłkarzy bo za bieganie za pilką tyle zarabiają że to chore. I przykre bo człowiek na budować w fabrykach itp powienien tyle zarabiać. A oni skoro to jest ich pasja ok i praca ale głównie pasja. To niech zarabiaja ty max 10 tyś na miesiąc."
Jak to mówią biedny bogatego nie zrozumie
Oczywiście wiadomo kasa wiele rzeczy może rozwiązać, ale to nie jest tak że oni żyją w złotych klatkach i spijają sobie śmietankę tym bardziej w erze mediów społecznościowych gdzie właściwie fani mogą z nimi mieć bezpośredni kontakt
Jedną rzeczą jest to jak kibice potrafią po rozczarowujących wynikach się odpalać co tutaj na tej stronie widać, a oni na pewno mają całe skrzynki tym wypełnione, ale dodatkowo jest presją że twoje decyzje które zależą od ułamków sekund często rzutują na miliony osób
Wyobraź sobie że ktoś robi jakiegoś babloa w meczu, a miliony takich frustratow jak na k.com na całym świecie mają rozwalone nerwy i oddziałują tym na społeczeństwo
Jest to na pewno inna presja niż mają osoby które ratują życie czy osoby które wiążą ledwo koniec z końcem, ale mówienie że oni nie mają presji to odklejka
@Barney napisał: "wina pilkarzy ,ale takttyka ,zeby oddac im pilke to raczej Mikela co czy on rzuca pilke i mowi grajcie ?"
Wielokrotnie było widać nie tylko w tym meczu jak nasi się często cofali, a Mikel im pokazywał żeby wyszli wyzej
Według mnie na piłkarzach jest taka presją, że w tych ostatnich minutach im to mocno wiąże nogi
@Barney napisał: "Wczoraj odkad Chelsea grala w dziesiatke wymienila 114 podan ,a Arsenal 55 to jak Mikel mial kupe w gaciach i prawie przegral mecz to dramat"
A to Mikel był na boisku czy piłkarze?
@pawel_1986 napisał: "Lepiej Ty postaw dom na baristę"
Kolega widzę pomylił lige piłkarska z zawodami baristów ;)
@krzykus1990 napisał: "Jeśli chodzi o Martina to nieciekawie to wygląda . Nasz kapitan jest cieniem swojej osoby . Totalnie bez formy . To nie ten sam piłkarz jak przez pierwsze 4 sezony. Nic więc dziwnego , że Arteta już tak na niego nie stawia"
Jak zwykle skrajności, wiadomo nie ma az takiej formy jak w najlepszym okresie, ale nie jest tez cieniem
W grudniu to byl jeden z najlepszych piłkarzy, w styczniu troche słabiej, chociaż mial tez swoje przebłyski, ostatni okres ma mocno poszarpany, bo miał mała kontuzje, po ktorej wrocil, rozruszał grę z Brendford i dostal kopniaka ktory go znowu wykluczył
Że Spurs wszedl i dal dobra zmiane
@Mizzou napisał: "może Arteta ma jakieś bonusy od trofeum?"
To jest raczej więcej niz pewne, tak samo ze zawodnicy tez pewnie takie maja
Po prostu kolega chciał byc smieszny
@kamo99111 napisał: "Bardzo mądra umowa. Gdyby Arteta miał taką samą od zdobytych trofeów to byłby bankrutem xD"
Juz to widzę jak jakis trener w 2020 roku przychodzi do nas z umową z kasą wypłacana od zdobytych trofeow ;)
@Nicsienieda napisał: "Swoją drogą, jako stały zwolennik Rayi jego wczorajsza interwencja przy crossie to akurat nic szczególnego. Przy takich sytuacjach oczekuje się od bramkarza, że śledzi lot piłki do ostatniej chwili, ale finalnie jest odpowiedzialny za zatrzymanie crossa jeśli leci w światło bramki. Jeśli ktoś przetnie piłkę w locie, to już nie jego wina. Więc prędzej na styk wykonał dobrze swoje zadanie, a nie jakaś niesamowita parada"
Nie no, to wlasnie są najtrudniejsze interwencje, bo z jednej strony musisz sie ustawić do ewentualnego strzału zawodnika, a jezeli nie dojdzie do piłki to musisz ratować wrzutke która idzie w światło bramki
Dla mnie to mega interwencja bo pokazała refleks
Ja bym zwrócił jeszcze uwage na okres w meczu wczoraj pomiędzy nasza bramka, a bramka Chelsea, bo wtedy była dobra reakcja, nie bylo cofania sie i głód kolejnej vramki, ale tutaj znowu zabrakło kropki nad i
Dwa razy 1 n1 z obronca Gyokeresa, do tego z jednej z tych sytuacji szansa Timbera i chociażby zepsuta kontra przez Trossarda kiedy to mogło byc 3 na 2
Brakuje troche tej zimnej krwi na wykończenie akcji, ale za to mam wrazenie ze w pierwszej połowie graliśmy bardzo szybko i często pilka była pchana mocno do przodu
@Dziadyga napisał: "Mimo wszystko rożny to dalej jest loteryjny aspekt gry i te centymetry raz zrobią różnice a drugi raz nie.
Przecież nawet,że mamy dopracowane SFG to nie znaczy,że nie ma loterii.Chciałbym znalezc ciekawostkę,co ile rożnych/wolnych średnio strzelamy gola i inne drużyny.Wiadomo,że jak ma się 30 rożnych w 3 meczach to szansa wzrasta a jak gra beniaminek i robi 2 rożne na mecz to strzeli powiedzmy 2 gole w całym sezonie."
Ale to o wszystkim tak można powiedzieć w piłce że jest mocno loteryjne, widocznie ma tak wytrenowane różne, że ustawia piłka jak najbliżej się da, a może często na stadionach ta linia jest jakoś trochę niżej i łatwiej uderza się pilkae jak stoi powyżej
Skoro są takie przepisy że piłka ma być styczna z linią to czemu ma tego nie wykorzystywać jeżeli uważa że tego potrzebuje?
@Gunnerrsaurus: Rice ma na pewno swoje ograniczenia w rozgrywaniu i wyprowadzeniu piłki, ale nie zaczynał bym tutaj upatrywać problemu
Za Wengera rzeczywiście mieliśmy tych magików w środku pola i czasem wręcz z otwartą buzia się patrzyło na te klepki, ale jaki był wtedy problem, że wystarczyło wyjść fizycznie na tych naszych magików i było po Arsenalu
Rice to spina dodając fizyczność, nieustępliwość, a do tego genialne czytanie gry, ja raczej bym upatrywał problem w partnerach
W sezonie 23/24 graliśmy ładna piłkę, a do tego rekord klubowy strzelonych goli w PL i to wszystko z Ruchem, tylko że wtedy do rozegrania piłki był jeszcze Jorgingo, Ode w formie oraz Havertz na ataku
Obecnie to właśnie leży większy problem w tej otoczce, Zubi wchodzi z wbity Jorginho, ale mam wrażenie że za mało daje tych piłek przecinających linie, który świetnie pokazuje w meczach Hiszpanii, Ode ma formę w kratkę, Eze dojechał na 3 mecze, a Gyokeres wiemy jaki jest w rozegraniu
Rice ma swoje ograniczenia, ale też nie róbmy z niego jakiegoś ułomnego, bo może nie ma podań jak KDB czy dryblingu jak Cherki, ale coś tam potrafi, bardziej jego partnerzy od rozegrania nie są na wystarczającym poziomie
@Dziadyga napisał: "mnie to smieszy od wielu lat to ustawianie piłki przy tych rożnych jak oglądam różne mecze..Czy te 2 cm ma takie znaczenie? Widać,że piłkarze nie są tytanami intelektu,bo przecież są sytuacje,że jakby piłka była ustawiona 10 cm w tył to piłka po uderzeniu głową była by w siatce a nie strzał w poprzeczke np :D piłka powinna ZAWSZE znajdować się w tym okręgu co jest zaznaczony."
A moze jakby była 10 cm dalej to w ogóle by nie trafiła na tą głowę?
Zawsze z podziwem patrzę jak z kanapy dla wielu to wszystko jest takie proste
Byłem kiedyś na wykładzie jakie analizy są prowadzone w Lechu Poznań dotyczące gry i potem przekazywanych informacji dla piłkarzy i to już raczej nie jest era nieukow którzy mają fajnie w życiu bo umieją prosto kopnac piłkę, przynajmniej w tych największych klubach
Ale jedno co powinno być zmienione według mnie, to że piłka powinna dotykać podstawa linii i tyle, wtedy łatwiej byłoby to ocenić, ale póki przepisy są jakie są to piłkarze to wykorzystuja
@Goonder napisał: "mecz z City w Carabao będzie naprawdę bardzo ważny w kontekście mentalnej walki o mistrzostwo."
Właśnie tego strasznie się boje, z jednej strony to mecz o najmniej prestiżowe trofeumz z drugiej strony okoliczności tego finału sprawiają że może on rzeczywiście definiować dalszą część sezonu
Jest ogromna presja, bo nie ma żadnego pucharu od kilku lat i możnaby już sobie taki zapewnić w marcu, do tego finał z naszym głównym rywalem do tytułu, porażka może oznaczać zwątpienie i poczucie krwi przez City, wygrana może nad boosta mentalnego i zbudować pewność siebie
Oby to wygrać i dojechać na tym paliwie do końca sezonu
@Barney napisał: "Ale pare razy widzialem juz u nas w meczu ,ze rice kladl pilke ktora w ogole nie dotykała bialej lini i nikt z sedziow nie zwrocil uwagi. W ktoryms meczu nawet gol padl i balem sie ,ze anuluja.
Wczoraj tez byla taka sytucja ."
Ale wczoraj z dostępnej kamery wyglądało, że piłka jest częścią nad linią, zasady są takie, że piłka nie musi leżeć na linii, a jedynie być częścią nad linią
W ogóle o co chodzi z tym Eze, ze Spurs genialny, wczoraj znowu zagubiony, często proste przyjęcia robiły mu problem, właściwie to tylko raz próbował fajna pilke zagrac, znowu zgasł, mysle ze z Zubim dwóch najsłabszych wczoraj
@bizooon napisał: "Brighton trzeba mądrze rozegrać. Oby Mikel dał rade to dobrze zestawić"
Na pewno dobrze, ze jest potem slaby przeciwnik w pucharze, wiec nawet nie trzeba myśleć o żadnej rotacji
Za Rica bym dał Norgaarda, zeby mu zrobic 1.5 tygodnia odpoczynku, i Havertza za Eze, Zubi by mógł troche wyzej pójść rozgrywać wtedy
Dzisiaj przeczytałem opinie o United, ze dobrze ze zwolnili Amorima, ale należy docenić to ze przygotował dobrze fizycznie zespol xd
Jeżeli brak kwalifikacji do europejskich pucharów i odpadnięcie z pucharów krajowych na pierwszym rywalu bylo jego planem to brawo, bo dzięki temu mają pelne siły na lige
Jak sprawdziłem, to chyba w tym sezonie jedynie Bornemouth rozegra tak mało spotkan co United, bo reszta zawsze gdzieś tam dalej awansowała w pucharach to nic dziwnego, ze oni są teraz swiezi jak od dawna grają raz w tygodniu
@bizooon napisał: "Może tak, ale 2 lata temu z raczkujacym w drużynie Havertzem umieliśmy kreować 2x wiecej sytuacji. Oby się Eze nauczył grać na boku bo Tross bez formy a nie możeymy polegać na dwoch jezdzcach bez głowy ( Martinelli i Madueke) na skrzydłach w najwazniejszych meczach sezonu"
No, ale to sam tez odpowiedziałeś poniekąd
Nie chce otwierać puszki pandory z tematem Gyokeresa I jego przydatnością w tworzenia akcji (chociaż wczoraj akurat parę razy ciekawie zgrywał pilke), ale Havertz to zupełnie inny poziom pod tym wzgledem
Do tego w sezonie 23/24 mieliśmy zasadniczy atut i nie rozumiem czemu teraz tego nie próbujemy robic
Tam bardzo często szybko byylo otwarcie meczu i juz inaczej sie grało, teraz tego brakuje, dajemy często przez pierwsze 15 min soe wyszaleć przeciwnikowi i dopiero zaczynamy na nich siadac
@Mastec30 napisał: "2 lata jest tendencja negatywna i pytanie czemu tak negatywnie ? nie wiem"
Fakt jest negatywna, ale mam wrazenie ze wszystko jest pokierowane na zdobycie tej PL
W sezone 22/23 bylo bardzo radośnie, ale bylo widac ze za duzo tych goli bylo traconych
Sezon 23/24 byl do tej pory prime punktowy i gry wiec tutaj zagadka czemu poszło to w troche gorszym kierunku
Sezon 24/25 w lidze właściwie na straty przez ilość kontuzji
No i obecny, mam wrazenie ze tam w środku jest takie ciśnienie ze kazdy 10 razy sie zastanawia zanim wykona jakieś podanie, wszyscy wiedzą jakie są oczekiwania kibicow i ciąży to zarówno nad Arteta jak i nad piłkarzami, zresztą widac to jaka jest często roznica z gra w PL a innych rozgrywkach
Liczę, ze wygramy Carabao i zyskamy taka przewagę psychologiczna nad City co da mocnego kopa
@Freo98 napisał: "Fajnie jak zodbedziemy mistrza, ale w tym sezonie Arsenal totalnie mi obrzydził piłkę nożną"
Sorry, ale obecnie mozna znaleźć masę druzyn grających gorzej od Arsenalu, po drugie to ze te mecze tak wyglądają to nie tylko nasza wina, bo przeciwnicy w większości z nami nie chce grać w piłkę, a jedynie byc statystami którzy utrudniaja
@Mastec30 napisał: "perspektywie tego sezonu wiadomo że liczy się już tylko wynik ale nie bagatelizowalbym obaw bo my tak gramy już od poprzedniego sezonu. Wtedy tłumaczono to kontuzjami ale jak widzimy kontuzje nie były powodem bo. Praktycznie zdrową kadra i nowymi zawodnikami gramy to samo gówno. Jak my nic nie zmienimy to kiedyś skończy nam się to przepychanie spotkań i zaczniemy zaliczać spadki. Nikt już na to nie patrzy bo każdy jest zafiksowany na wyniku i w dupie ma przyszłość ale takie granie jak teraz może się skończyć dosyć trudnym przyszłym sezonem."
A czemu wieczenie przewidywać przyszłość w negatywny sposob?
Według mnie możemy byc odwrotnie, zdobyte trofeum może wreszcie ściągnąć kaganiec presji i za każdym razem noga nie będzie drzeć i będzie sie łatwiej grac
Ja uwazam ze jezeli teraz zdobędziemy mistrza to za rok będzie najlepszy w historii Arsenalu sezon punktowo w PL
Na ten moment dzięki tez łatwej drabince faworytem bukmacherów Arsenal, 3.50 kurs, a na kolejny Bayern 6.00
@andrzej31794 napisał: "A jedyny wyjazd poza granice londynu to potencjalny półfinał i może puchar anglii.
No chyba lepszego terminarza mieć się nie da."
Co ciekawe ten półfinał jeśli dojdą tam Spurs tez może byc w Londynie, a i w pucharze Anglii są szanse na druzyny londyńskie, albo po prostu grę u siebie w 1/4, bo 1/2 na Wembley
@zgubilemlodowke napisał: "na Barcę absolutnie nie liczę, bo na nasze "dark arts", np. wybloków w czasie SFG, będą mieli odpowiedź w postaci teatralnych upadków i turlania się po ziemi, zgodnie z ich DNA... Do tego Arteta jest bardzo sztywny taktycznie i nie wykorzysta ich wysokiej linii obrony podaniami na wolne pole do Gyokeresa czy tam Martinellego tylko pewnie nadzieje się na ich kontry z mega skutecznymi skrzydłowymi. Więc kibicuję komukolwiek innemu, najlepiej Tottenhamowi."
Akurat Barca to może byc idealny rywal dla nas, wlasnie przez te przestrzenie które zostawiają, tym bardziej ze oni nie potrafią sie zamknąć w polu karnym i bronic co jest nasza największą bolaczka
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Mastec30 napisał: "To by się Kłóciło z twoją tezą że Liga jest taka silna, zajebista i wyrównana"
Według mnie nie kloci sie, bo liga wlasnie jest tak silna, ze juz posiadanie lepszych jakościowo zawodnikow nie wystarczy i trzeba mocno wyszarpac te punkty
@Mastec30 napisał: "Poza tym zwycięstwo może też zadziałać jak z Leverkusen kiedy wygrali mistrza to Xabi narzekał na zaangażowanie zawodników bo Ci myśleli że już zawsze mecze się same będą wygrywały. Może z nas zejść ciśnienie na zwycięstwo za wszelką cenę bo to ciśnienie towarzyszy już 4 lata i jak poczujemy ulgę to niektórzy mogą poczuć się pełni"
Wątpię, Bayer to dla mnie inny przypadek, może nie zaliczyli rozpadu po sezonie mistrzowskim ale tam juz prawie kazdy przebierał nogami do nowych wyzwań, u nas są raczej zawodnicy którzy chcą tworzyć wspaniałą historie w Arsenalu i głód jest na cos wiecej niż zdobycie mistrzostwa i spijanie śmietanki, a bardziej na zostanie hegemonem na kolejne lata