Komentarze użytkownika adek504
Znaleziono 3551 komentarzy użytkownika adek504.
Pokazuję stronę 26 z 89 (komentarze od 1001 do 1040):
W przypadku Ziny i Jesusa następuje pewna negatywna amortyzacja przez to, że za długo tu siedzą, tzn weszli idealnie w drużynę 22/33, byli super wzmocnieniem i podstawowymi graczami
W sezonie 23/24 już im drużyna zaczęła odjeżdżać i to oni zaczynali być rezerwowymi
I tutaj powinno nastąpić odcięcie czyli pozbycie się ich obu, ale to nie wyszło z różnych przyczyn, więc obecnie to jest to okienko gdzie powinno się ich pożegnać i o ile z Zina to jest realne tak z Jesusem może być problem
Podsumowując oba transfery jak na tamten czas bardzo trafione i spełniające zadania, po prostu obecnie przedłużający się ich pobyt w drużynie obniża całościową ocenę, ale nie że względu na to co dali tylko ze względu na to że za długo tu siedzą
Ja bym nie porównywał Xhaki do Ziny czy Jesusa z prostego powodu, tam ta zależność zadziałała na odwrót
Uzysk z transferu Xhaki był praktycznie na sam koniec, tzn był sprowadzany w 2016 roku i praktycznie od jego przyjścia był powolny rozkład klubu, a on sam urósł w momencie kiedy klub urosl
Natomiast uzysk z transferu Ziny czy Jesusa był na samym początku, bo dali dużo doświadczenia, które w ich pierwszym sezonie było najbardziej wykorzystane i dało to realne wzmocnienie dla klubu
Czemu właściwie Liverpool grał dzisiaj o 18 z Bilbao i teraz o 21 rozpoczął się ich kolejny mecz?
@Arsenal2004 napisał: "Chciałbym żeby Arteta spróbował w jednym z tych 2 meczy które nam zostały przed startem ligi zagrać Saką na lewej stronie i Madueke na prawej. Bukayo już tam grywał, w sumie po tym jak musiał być naszym LO to został przesunięty na lewą pomoc, dopiero potem na prawe skrzydło. Ciekawy jestem jak by to wyszło."
Wiadomo spróbować można, bo to nic nie kosztuje z ale jakoś nigdy nie jestem przekonany do eksperymentowania z najlepszym zawodnikiem w drużynie
Albo Madueke jest tak dobry że wygryzie Sake(raczej 99% szans że tak się nie stanie) albo niech walczy na LS, a Sake zostawmy tam gdzie jest gwiazdą
@Mastec30 napisał: "wygrał. Co ma większy prestiż niż te klubowe gówno z pustymi trybunami"
Tak, tak wiem, ale kolega któremu odpisywałem to raczej z tych co trawa zawsze zieleńsza u innych niż u nas, więc już nie chciałem wyciągać tych tarcz
@pawel_1986 napisał: "Ale on ma całkowitą rację :D"
Połowicznie
Bo Martinelli wygrał FA Cup
Maghalaes niestety JESZCZE nic
A Jesus może w Arsenalu też nie ma trofeum, ale dziwnie tak zaczepiać gościa, który wygrał 4 razy PL
@Nicsienieda:
Myślę, że dlatego przyszedł Zubi, żeby od kreacji był Ode i Zubi, do tego MLS, więc jestem dobrej myśli przed sezonem
@nt2b napisał: "u Artety to jest styl pyk-pyk-pyk-pyk-pyk-pyk, aż przeciwnicy się zamurują, a potem rozpaczliwa wrzutka w pole karne. :)"
Mocno ironizując i spłaszczając pewnie tak
Generalnie, od sezonu 23/24 Arsenal poszedł mocno w kontrolę meczu przez co raczej jest mniej szalonych meczów, ale zazwyczaj jak już tracimy punkty to nie przez to że rywal nas zdominował, a głównie przez brak czasem polotu w ataku bądź jakieś udane momenty przeciwnika
Wiadomo można też umniejszać, że to rywal się cofa i w sumie kto by wtedy nie zdominował przeciwnika, ale to wcale tak nie wygląda prosto, bo oprócz tego, że się cofa ty sam musisz być tak przystosowany i ustawiony żeby niwelować szybkie ataki przeciwnika, będąc całym zespołem na połowie atakującej jest to trudne
Często też w tym stylu dominacji bardzo ważne jest zdobycie szybko gola albo po prostu gola jako pierwszy dlatego często wchodzimy bardzo mocno w mecz i staramy się od razu zepchnąć przeciwnika do obrony i o ile w sezonie 23/24 zwłaszcza na wiosnę udało się to wykorzystywać tak w sezonie 24/25 często był z tym duży problem
Dlaczego też udało nam się zagrać z Realem tak dobrze, bo to my zaczęliśmy strzelać w tej rywalizacji i przez kolejne minuty dwumeczu to Real musiał odrabiać, a my mogliśmy rozgrywce mądrze piłkę i wykorzystywać te przestrzenie które się tworzyły pod bramką przeciwnika
Analogicznie z tego samego powodu mecz z PSG finalnie nie wyszedł, bo zaczęli mocno i to my od pierwszych minut dwumeczu musieliśmy odrabiać straty co dla nas jest ostatnio bardzo trudne
Tutaj duża praca Artety jak sprawić by łatwiej i szybciej napoczynac przeciwników oraz jak sprawić żeby zespół miał więcej polotu w odrabianiu strat
W sumie to też ciekawy temat, kogo wybierze City jako następcę Guardioli, pewnie to się będzie działo w 2027 jak skończy mu się kontrakt, ale czy to będzie ktoś doświadczony w dużym klubie czyli może wybór wśród trenerów Flick, Enrique, Arteta, Maresca, Kompany (raczej Kloppa i Alonso bym wykluczał z tego wyboru ze względu na sympatię do LFC)
Czy może właśnie ktoś z mniejszego klubu jak Iraola i w te stronę będą szli
Czy w ogóle ktoś totalnie nowy wypłynie
Czy może ktoś z młodych trenerów, właśnie teg
@Ranczomen napisał: "Co do bilansu - fakt, masz rację."
W sumie z Iraola też się pomyliłeś, bo Arteta wygrał z nim dwa mecze i dwa przegrał, ale za to Guardiola wygrał z nim 1 i 4 przegrał, więc może do City?
@Ranczomen: masz rację, z tym Slotem nie jest najlepszy przykład jeśli chodzi o łączenie gry w pucharach, może po prostu chciałem go dać w kontrze do przykładów De Zerbiego i Iraoli
Finalnie nie ma nigdy jednej pewnej drogi, bo taki Potter w Chelsea się nie sprawdził, a robił super robotę w Brighton, a narazie sprawdza się Maresca który też zasłynął jako trener najbardziej z asystowania Guardioli i później dobrze poradził sobie w Leicester
Chciałem po prostu zauważyć, że dobrze by było jak już wymieniać Artete to na jakies wielkie nazwisko niż kogoś kto nie miał doświadczenie w topowym klubie
To tak jak z Edu, nie wymieniliśmy go na jakiegoś młodego zdolnego dyrektora sportowego tylko na uznane nazwisko z Atletico
@Ranczomen: a ja bym wolał jak ktoś ma zastępować Artete to żeby to był ktoś doświadczony i z wynikami, bo to nie jest okres jak 5 lat temu na eksperymenty
Taki Słot jak przychodził to miał jednak wygrane mistrzostwo i wiedział jak się łączy grę w pucharach z ligą
De Zerbi strasznie poległ na tym froncie łączenie ligi z pucharami, a Iraola nawet nie miał do tego możliwości, a raz na tydzień gra się łatwiej
No i sprawdź dobrze bilans Artety z De Zerbim bo wygrał 3 razy i przegrał 2 razy
@Matelko napisał: "jestem też ignorantem bo mam inne zdanie od Ciebie? Ciekawe…miłego dnia w każdym razie!"
A umiesz czytać ze zrozumieniem?
Nie napisałem że chodzi o inne zdanie, każdy ma prawo do swojego
Tylko jeżeli uważasz, że ktoś robi 3 razy drugie miejsca w najlepszej lidze świata bez żadnego stylu i pobiją klubowe rekordy w ilości strzelonych goli (gdzie Arsenal przez lata był uznawany za bardzo ofensywny zespół) to już naprawdę musi być ignorancja
Zrozumiałbym to gdyby to powiedział ktoś kto nie ogląda Arsenalu, ale Ty jako kibic powinieneś jednak to wiedziec
@Barney napisał: "Caly czas byly problemy z slabszymi ekipami i tez nasi nie potrafili grac jak za Wengi z przodu gdzie pileczka szybko latala pomiedzy pilkarzami."
W ostatnim sezonie pewnie tak, a rok temu np mocno ogrywalismy wszystkich jak leciało
Piłeczka jak za Wengera chodziła szybko w sezonie 22/23 natomiast kolejny poszedł w strone wiekszej kontroli, bo było za dużo bramek traconych
Ja też jestem fanem romantycznego footballu za Wengera, ale tak naprawde od 2009 roku on całkowicie przestał działać i wole mniej tych klepek kosztem lepszych wyników
@Matelko napisał: "to ja napisałem , że trzeba puchary do gabloty wkładać a nie cieszyć się z pobitych rekordów strzelonych bramek"
A komu to wystarcza, bo na pewno nie mi?
Skoro napisaleś, że Ty nie widzisz jaki mamy styl, a ja Ci odpisałem (uwaga to była ironia) że osiagalismy juz takie wyniki i nie da sie ich bez stylu osiagać, wiec ten styl był widoczny, ale wolałem żebys sam z tego wyciągnął wnioski, bo jak naprawde ktoś określa sie mianem kibica i nie widzi stylu to jest raczej ignorantem
@Barney napisał: "Na ten jego styl ciezko sie patrzy,zeby jeszcze puchary z tego byly to bym przebolal."
Mam wrazenie, że kazdy ciaglę sie odnosi do ostatniego sezonu, gdzie rzeczywiscie styl mocniej kulał, ale też kontuzje nie pomagały
A Arsenal w sezonach 22/23 czy 23/24 to top stylowo grajacych druzyn w Europie
22/23 styl bardziej bezposredni, mniej kontroli, wiecej szybkich akcji
23/24 styl oparty o wiekszej kontroli, ale z tej kontroli też wynikało dużo goli, a mało traconych
@Matelko napisał: "za dekadę powiesz nowym pokoleniom z dumą: Arteta świetny trener, pobiliśmy z nim rekord strzelonych goli”
Do Gabloty trzeba nowe trofea układać."
No i widzsz, taka rozmowa z Toba, gdzie ja powiedziałem coś o tym, że to trzeba do gabloty włożyć
Pytałeś o styl, a jak jako kibic Arsenalu ogladajacy go na codzien nie widzisz stylu to raczej chyba z Toba jest cos nie tak niż z Arsenalem
@Matelko napisał: "jaki styl? Podawanie piłki w poprzek albo do tyłu? Arteta właśnie nie wypracował
Żadnego stylu moim zdaniem."
Masz racje, rekord klubowy strzelonych goli i drugi najwyższy wynik pkt w historii klubu w PL Arteta osiągnął bez żadnego stylu ;)
@kamo99111 napisał: "Ale to nie jest zawodnik, który w kluczowych momentach weźmie ciężar gry na siebie i poprowadzi zespół. Bardziej wpasowuje się w ogólną formę drużyny - gdy cała ekipa gra dobrze, Norweg pokazuje pełnię swoich możliwości. Gdy zespół ma gorszy dzień, Ødegaard często znika z radarów."
Wszystko zależy od narracji, a co jak często ekipa gra dobrze, bo Ode jest w formie? Albo ekipa gra słabo bo Ode nie ma formy?
Ja myślę, że często (nie zawsze) może być to ze sobą skorelowane
@sWinny napisał: "https://x.com/_arsenalteam/status/1951727227131027772?s=46&t=9iFadiZl5BtlkJIUfQzgpQ
Zobaczcie na to i porównajcie do Ode. Ciężko mi przypomnieć sobie sytuacje gdzie Norweg gra z klepki i wchodzi w wolną strefę przed bramkarzem. On woli najpierw spowolnić akcję i czekać aż rywal się ustawi. A nawet jak zagra szybciej to ucieka pod linię boczną.
Moim zdaniem to jednym z większych problemów tego Arsenalu jest gra Martina. I mam nadzieję że przyjdzie Eze i posadzi Norwega na ławce."
Ja wolę jednak porównanie takie, że najlepszy sezon z Ozilem to 77 goli w sezonie PL, a najlepszy sezon z Ode to 91, a drugi najlepszy to 88
Zresztą taktyka w grze tych zawodników też ma znaczenie, Ozil to była klasyczna 10, która patrząc po heatmapach niewiele miała powrotów na własną połowę, natomiast Ode ma inne zadania i częściej wejścia w pole karne wymagane są od Rice'a niż od Norwega
Mistrz: Arsenal!
Wicemistrz: City
Spadkowicze: Sunderland, Leeds, Crystal Palace
Król strzelców: Haaland
Król asyst: Saka
Najlepszy transfer: Zubimendi
Najgorszy transfer: Ekitike
@erykgunner: dzięki wielkie mistrzu!
@vitold: może admini powinni zrobić artykuł pod którym będzie można właśnie dawać takie przewidywania w komentarzach i potem będzie można łatwo do tego wrócić po sezonie, bo tutaj to pewnie zaginie ;)
@gnabry_ napisał: "Wisła Płock nowy Polski Leicester!!!"
Muszą uważać, bo w sezonie 22/23 byli liderem po 9 kolejce, a finalnie spadli z ligi
@Marzag napisał: "to nieważne jak piłkarze grają, ważne jakie są nastroje na k.com. Jak nastroje są złe to każdy zawodnik do sprzedania i lepiej grać młodzikami, a jak dobre to mamy najlepszy skład w anglii"
Powiem szczerze sam dałem się złapać tej narracji tutaj, że Ode słabo, bo mecze z Newcastle i Totenhamem oglądałem tylko na pół okaz ale jak teraz patrzę to z Milanem i Newcastle bardzo fajnie grał, dużo piłek do przodu przyspieszających grę, że Spurs słabiej, ale cała drużyna się nie popisała
@kamo99111 napisał: "Pudło... nie chce mi sie teraz kompa odpalać ale z tego co kojarzę to AI ma dane do 2023 roku czy jakos tak.. wiec jak moje wypowiedzi byly generowane za pomocą AI to nie byłoby odniesienia do obecnego sezonu itd..."
Przecież AI ma dostęp do internetu czyli może mieć dane bieżąco
Chyba ze się używa modelu odciętego od sieci i wtedy korzysta z tego na czym został wytrenowany
@kamo99111 napisał: "Oczywiscie, ze tak. Dlatego zawsze bede docenial te zwyciestwa. Ale tak czy inaczej nie mozna mowic, ze tylko Arsenalowi wiatr wieje w oczy. Jak wczesniej pisalem - kazdy sezon to inne zmienne. I to nie jest tak, ze tylko Arsenal ma problemy i nikt inny."
Nie powiedziałem tak
Cały czas mylnie interpretuje aż to od czego zaczęła się ta dyskusja, a mianowicie napisałem że na ocenę sezonu jako progres do poprzednie wpływa to że mieliśmy więcej kontuzji, a wynik całościowo lepszy uzyskaliśmy
Każdy klub ma swoje problemy np rok temu Bayern był słabszy niż w tym roku Real z którym się mierzyliśmy, ale załatwili nas doświadczeniem, a w tym roku już nasi nie pękli
@kamo99111 napisał: "Zgadza sie. Ale sam tez pewnie przyznasz, ze do wolnych Rice'a wynik byl otwarty.... potem po prostu Real siadł..."
Do pierwszego wolnego tak, ale po pierwszym golu już Arsenal przez resztę dwumeczu praktycznie cały czas był lepszy
@kamo99111 napisał: "Ale chodzi mi o to, ze PSG musiało sobie stworzyć ze 2-3 dogodne okazje aby dorównać tej jednej..."
Chyba nie rozumiem, to PSG miało karnego, więc to my musieliśmy stworzyć dwi czy trzy okazję żeby dorównać tej ich jednej
@Marzag napisał: "przez sympatię bo w rzeczywistości w presezonie grał tak:
https://x.com/afckush/status/1951295490848399834"
Jeżeli to są jego wszystkie kontakty z piłką to naliczyłem aż dwa kółeczka na jakieś 160 min rozegrane
Tymczasem ludzie tutaj: Ode znowu robi milion kółek z piłką
@Er4s: no właśnie ja narazie nad niczym co dotyczy gry nie ubolewam, bo sparingi jak to sparingi raz odwracamy mecz z tym naszym przekleństwem Newcastle, a raz nie potrafimy przebić obrony Spurs
W sparingach było widać trochę dobrych rzeczy i trochę złych, ale na weryfikację przyjdzie czas w sezonie
Na pewno też brakowało jeszcze ogrania nowych nabytków, bo Zubi zagrał mało, Gyokeres bardzo mało, a Madueke nic także narazie nie ma co bić na alarm
@alexis1908 napisał: "nie z niebios bestia wyszła z piekieł a w 1 kolejce ześle tam czerwone diabełki lądując 3 bramki ;)"
Mój błąd, tyle tych przypowieści było że się pogubilem
@Nicsienieda napisał: "adek ma cierpliwość świętego, nie porównuj nas śmiertelników do niego"
A vitold i tak będzie twierdził że to bestia zstąpiła z niebios a nie ja xd
@Garfield_pl napisał: "Szkoda czasu, serio ;)"
Czasem jeszcze chce mi się z tym powalczyć, ale jak wczoraj wjechała zmasowana frustracja po porażce że Spurs to aż ręce opadły xd
Aż się boje co będzie po jakiejś pierwszej stracie pkt w sezonie
@kamo99111 napisał: "tyle, ze xG nie mowi o całym obrazie gry... jeżeli druzyna ma wiecej strzałów to moze tez miec automatycznie wieksza szanse na wyższe xG bo nawet strzał zza pola karnego jest dodawany jako jakis tam ułamek.."
Niby tak, ale wykręcając xG na poziomie ponad 5 ciężko uzbierać że samych strzałów zza pola, a jak wiesz my za dużo nie strzelamy z daleka
@kamo99111 napisał: "dodatkowo należy zauwazyc, ze sam karny to 0,9 do xG z tego co kojarzę"
Blisko, bo 0.75 ale to akurat działa na ich niekorzyść bo karny automatycznie zwiększa xG którego z gry mogliby nie uzyskać
@kamo99111 napisał: "sobie ile razy PSG obijało słupek Rayi. Ogólnie statystyki nie zawsze oddają realny przebieg meczu ;-)"
Właśnie tak na szybko kojarzę tylko strzał w pierwszym meczu który chyba był po spalonym
Tak jak mówiłem nie twierdzę, że byliśmy lepsi, ale nie odstawalismy skuteczności przeważyła na ich stronę
@kamo99111 napisał: "Nikomu nigdy nie umniejszam. Po prostu Real w tym sezonie akurat byl w słabszej formie i tyle. Tak samo jak City."
Oczywiście, byli w słabszej formie, ale to są dalej mocne ekipy i nikt z nich się przed nami nie położył i nie powiedział, wał Arsenal, bo wy mieliście mało powodów do radości to niech raz wam się poszczęści
@kamo99111 napisał: "tak byc ;-) tez nie zaprzeczam temu. Jednakże patrząc na grę Realu z tego sezonu i z zeszłych lat i moge przypuszczać, ze jednak to byl słabszy real niz w zeszłych latach."
Może słabszy, może nie, Real często też miał słabszy mecz w LM żeby za chwilę ja wygrać
Faktem jest to, że dwumecz się skończył wysoka wygrana, a nie przepchnieciem kolanem
@kamo99111 napisał: "Aczkolwiek patrząc czysto obiektywnie w żadnym momencie tego dwumeczu nie byliśmy bliżej finału niz oni. I koniec końców byli lepsi. Szczególnie poczatek na ES im wyszedl gdzie przez pierwsze 15-20 minut żeśmy nie istnieli. Dopiero potem Zaczęliśmy łapać oddech."
No nie byliśmy bliżej, ale z prostej przyczyny też, że strzelili gola nam szybko na 1:0
Jak zespół Ci strzeli gola na 1:0 a Ty go cisniesz np cały mecz i przegrasz to z punktu logicznego też w żadnym momencie nie byłeś bliżej wygranej
Nie mówię że całościowo byliśmy lepsi bo jednak oni awansowali, ale nie dostawaliśmy od nich i przy większej skuteczności to może my byśmy grali w finale, ale to już historia, zasłużyli wygrali i koniec
@kamo99111 napisał: "można powiedzieć w drugą stronę - wychwalanie wszystkiego i przymykanie oczu na mankamenty jest przejawem ignorancji i braku pokory."
A kto wychwala wszystko?
Tylko, że logiczne jest że skoro masz zespół będący w samej czołówce światowej to do krytykowania jest mniej rzeczy niż więcej
Nie uważam że robimy wszystko idealnie, bo do poprawy jest od zeszłego sezonu gra ofensywna, do wzmocnienia lewe skrzydło itd, ale nie krzyczę że my to nic nie potrafimy ofensywnie, a nasz lewoskrzydłowy to do B klasy się nadaje
To jest ta dyskretna różnica której wielu mam wrażenie nie potrafi zrozumieć, bo łatwiej jest dać upust frustracji na forum, bo to nic nie kosztuje
Zresztą sam na początku się pezyznawales, że to robisz więc powinieneś wiedzieć, że to jest bardzo łatwe
@kamo99111: dalej mam wrażenie, że próbujesz umniejszyc na siłę każdemu przeciwnikowi z którym graliśmy, a przed meczem dziwnym trafem zawsze jest tak, że to przeciwnik się po nas przejedzie
Skład Realu też nie był jakiś przeorany kontuzjami, myślę, że absencję były porównał, może nawet na naszą niekorzyść, bo Havertz i Gabriel to liderzy drużyny i ewidentnie gracze pierwszego składu
Przed Realem było dokładnie tak samo (nie mówię, że Ty tak mówiłeś) że było pisanie, że remis z nimi to w jednym meczu to będzie sukces, a potem Ci sami ludzie często pisali z perspektywy czasu, że w sumie to najgorszy real od lat i to było prostsze, a może po prostu nasza gra to sprawiła że ten Real wyglądał na najgorszy od lat
Z City tak samo było, że już wracają bo zrobili transfery za 200 mln i niewiadomo czy my ugramy ten mecz
Jak wygraliśmy z nimi 5:1 to było znowu że jednak są słabi i nie ma się co podniecać
Tylko, że jak oni z nami wygrywali 5:0 to nikt nie mówił że najsłabszy Arsenal tylko beka z Arsenalu
Natomiast przed meczem z PSG raczej nie było że się po nich przejedziemy, każdy doceniał ich grę w fazie pucharowej, ale też miał optymistyczne podejście że jest to do zrobienia tym bardziej że mieliśmy w pamięci wygrana w fazie ligowej
Wyszło jak wyszło, ale myślę że finalnie wstydu nie było,
I wcale nie jest tak, że oni nas zmiażdżyli, bo mieliśmy może nawet więcej sytuacji od nich, ale byli po prostu skuteczniejsi
A w tym wszystkim chodzi o to żeby jednak trochę mieć szacunku do siebie w tym wypadku do siebie mam na myśli klubu któremu się kibicuje, bo krytyka czy zauważanie też jest ważne, ale umniejszanie na siłę, że ten był słaby, tamten też słaby nic nie przynosi
Dla przykładu, pamiętasz jaki mieliśmy dramatyczny skład na mecz z United przegrany z nimi 8:2, słyszałeś żeby jakiś kibic United kiedyś gdzieś powiedział że w sumie to się nie śmiejcie z nich, bo mieli bardzo słaby skład i nie ma co tak wyolbrzymiać tej wygranej?
No właśnie, nigdy nikt tak nie powiedział, każdy cieszył się z tej wygranej, bo została odnisiona nad Arsenalem i tylko to się liczyło
@Theo10: nie wiesz jak to jest, jak my z kimś wygrywamy to zawsze on nie jest w swojej najlepszej formie itp
Jak ktoś z nami wygrywa, to zawsze wiadomo że wygrana to wygrana i tylko to się liczy
@kamo99111 napisał: "Zgoda – były mecze na szczycie, w których Odegaard wyglądał bardzo dobrze. Problem w tym, że to raczej wyjątki niż reguła. Wspominasz o Liverpoolu czy Bayernie — fair. Ale patrząc szerzej, w całym sezonie (a nawet kilku sezonach), takich spotkań na najwyższym poziomie było zaledwie kilka."
Dla mnie to dalej utarty stereotyp, pamiętam dużo meczów gdzie naprawdę z takimi przeciwnikami grał bardzo dobrze
Dla przykładu udział przy bramkach w meczach z klubami które wymieniłeś
Newcastle, LFC, City, Spurs, MU w PL(niestety nie mam statystyk minut, więc błędnie zakładam że każdy mecz zagrał po 90 min, ale to w sumie dobrze, bo to jeszcze rygorystyczniejsze założenia)
48 meczów 8G 8A czyli wychodzi średnio udział 0.33 na mecz
Czy to jest jakiś szal? No raczej nie, ale biorąc pod uwagę, że to dalej tylko 8 i takie mecze są zazwyczaj trudniejsze to wcale tu nie widać jego znikania
@kamo99111 napisał: "Po drugie – ta Liga Mistrzów. Zaczynaliśmy fazę pucharową od PSV (a nie np. Interu czy PSG), czyli rywala z dolnej półki. Potem Real, który był daleki od swojej najlepszej wersji, i dopiero PSG. Gdyby losowanie ułożyło się inaczej, równie dobrze mogliśmy wylecieć rundę albo dwie wcześniej — i dziś nikt nie mówiłby o "progresie"."
No, ale wiesz jak działa LM, jakie losowanie
Wywalczyliśmy 3 miejsce w fazie ligowej i to nas nagrodziło meczem z PSV, jasne LFC zajęło 1 i musieli grać z PSG, ale tak naprawdę to raczej pojedynczy przypadek i większość klubów miała dosyć łatwo na początku
@kamo99111 napisał: "Po trzecie – progres to nie tylko miejsce w tabeli czy runda dalej w LM, ale też jakość gry i sposób reagowania w kluczowych momentach. I tu pojawia się pytanie:
Czy byliśmy dojrzalsi niż rok temu?
Czy lepiej zarządziliśmy składem?
Czy Arteta wyciągnął konkretne wnioski z poprzednich sezonów?"
Czy byliśmy dojrzalsi?
Na pewno w LM, bo rok temu na Porto czy Bayern zapomnieliśmy jak się gra, w tym roku PSV zmieniliśmy, Real finalnie też, a mecz na Bernabeu był rozegrany bardzo dojrzale
Czy lepiej zarzadzalismy składem?
No a jak to mieliśmy zrobić jak skład właściwie układał lekarz klubowy, a nie Arteta, często było tak że pytanie nie było kogo wystawić tylko czy w ogóle mogę kogoś wystawić
@kamo99111 napisał: "Tylko że w tym porównaniu chodzi właśnie o skalę oczekiwań i kontekst. Mamy kapitana drużyny, 26-letniego lidera z kilkuletnim doświadczeniem na najwyższym poziomie, który zagrał kilkadziesiąt meczów w sezonie. Z drugiej strony – 17-latek, który wchodzi z ławki, gra nieregularnie, a mimo to robi lepsze liczby na minutę."
No to mam wystawiać młodego tylko dlatego że Ode jest bardziej doświadczony i on ma robić 0.8 udziału na mecz, a młody jak robi 0.6 udziału to jest to samo?
Na papierze robili na koniec sezonu takie same liczby praktycznie, ale Ode dawał jeszcze dużo niewymiernej jakość
Popatrz sobie ile razy np Ode grający z Nwanerim pokazywał mu gdzie ma stanąć, jak iść do pressingu itd
Nwaneri ma bardzo dużo do poprawienia w tej kwestii
Nie dziwię się że Arteta wolał Ode robiącego nawet gorsze liczby, ale mającego większy wpływ na zespół niż młodego, który umiejętności przywódczych narazie nie ma
@kamo99111 napisał: "Tylko że… Odegaard też nie robi liczb w meczach z topem. To nie tak, że regularnie dokłada coś w spotkaniach z City, Realem, PSG, Bayernem czy LFC."
To też jest jakiś utarty stereotyp np ostatni mecz z LFC gdzie niby nie zaliczył udziału przy bramce, ale był drugim najlepszym zawodnikiem na boisku i to po jego strzale Merino dobił od słupka
Rok temu jedyny który dojechał na dwumecz z Bayernem i się nie przestraszył
Po prostu w tym roku niestety nie dojechał na mecze z Realem i PSG, ale nie jest tak że od zawsze gra słabe mecze z największymi
@kamo99111 napisał: "Więc zarzucanie Nwaneriemu, że nie robił różnicy przeciwko najwiekszym … to trochę strzał we własną narrację. On ma 17 lat, wszedł z ławki, grał ogony. Pytanie czy grajac minuty Odegaarda nie wyglądałby jeszcze lepiej. I najważniejsze - Ode miał grać lidera — i nie dowiózł."
Nie zarzucam że nic nie robi tylko, że praktycznie nie grał w tych meczach gdzie automatycznie trudniej wtedy o zdobycze pkt, a łatwiej je nabic na 5 czy 2 ligowcu
@kamo99111 napisał: "Podsumowując: nikt nie mówi, że Odegaard jest gorszym piłkarzem. Ale w konkretnej części sezonu (końcówka 24/25), nie był w formie. A jeśli hasłem przewodnim ma być „grasz, jeśli zasługujesz, nie za nazwisko” (ktorym Arteta sie tak chlubi) — to Nwaneri zasługiwał choćby na większe minuty. Bo różnicy w formie nie było, a potencjał zaskoczenia – zdecydowanie był po stronie młodego."
No przecież od kilku postów Ci pokazuje, że wcale w końcówce sezonu Ode nie miał słabej formy, bo licząc sama ligę to robił nawet chyba w okolicach 1,00 udziału przy bramce
Także to nie jest tak, że Ode był dramatyczny i młody mógł wejść, jedynie gdzie się zgodzę to powinien wejść z PSG i nie wiem czemu nie wszedl
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Szogun napisał: "kupuje drogo ale jeśli sprzeda Darwina i jeszcze jednego zawodnika zarobi ponad 300 mln funtów więc u nich wszystko chodzi jak złoto."
Narazie wg transfermarkt zarobili 143 mln, jak sprzedadzą Nuneza to dobija do 200 i to Euro, już raczej za 100 mln nikogo nie sprzedadzą chyba że zupełnie chce się pozbyć szerokości
Kupili już za 308, a przy sprzedaży Nuneza muszą zrobić min jeden transfer do ataku czyli koło 400 mogą wydać
Jeżeli my zaczniemy sprzedawać to okno możemy skończyć na podobnym minusie