Komentarze użytkownika adek504

Znaleziono 4364 komentarzy użytkownika adek504.
Pokazuję stronę 3 z 110 (komentarze od 81 do 120):

@KapitanJack10 napisał: "Ten Kukuryku jest tak ważny, że zgodziłbym się przegrać tam 8:0 z City w niedzielę, gdyby ktoś mi zagwarantował, że potem wygramy na Etihad w lidze..
To taka myśl na przyszłość, kiedy się będziemy złościć odpadając w tym turnieju na wczesnych etapach"


No ja mam takie podejście, ze właściwie jezeli do półfinału sie odpadnięciu z tego pucharu to nic sie wielkiego nie dzieje, w półfinale troche gorzej ale bez tragedii, jak juz jest final to fajnie go wygrac, tym bardziej w naszej sytuacji gdzie była posucha pucharowa, a taki final może dodać mentalu

Ale np jakby odpukać sezon skonczyc tylko z CC to ten puchar i 2 miejsce to żadna roznica niz sezon z 2 miejscem i bez pucharu

@bizooon napisał: "Bilans mamy lepszy teraz, lepiej nie polegać na tym że nie kupią sobie 7:0 w ostatnim meczu ezonu"

W sumie to tylko takie scenariusze minimum
Myślę ze punktowo ugramy tego mistrza

A w zwycięstwa 7:0 City nie wierzę, bo ten sezon jest ciężki dla ofensyw
Dość powiedziec ze meczow w których jeden zespół strzelał 4+ bramki było 4 i to za każdym razem bylo 5 bramek, a tylko raz zespół osoiagnal przewagę 5 bramke na czysto

Gdzie w poprzednich sezonach takich meczow bylo ponad 10 a nawet ponad 20

Tak teraz pomyślałem ze porażka City z Chelsea i z nami w lidze praktycznie pieczetuje mistrzostwo, byłaby przewaga 15 pkt na 6 mrczow City do końca, co daje potrzebę 1 wygranej i remisu, idealny układ na rotacje przed ewentualnym półfinałem LM

Ahh można sie rozmarzyć

@Olczyck napisał: "Jak by dostali we wszystkich w dupe to byloby wiecej niż piękne"

Plan minimum to porażka ich w CC
Do tego remis z Chelsea przy założeniu ze wygrywamy z Bornemouth
Remis na Etihad

W takim wypadku byłoby 11 pkt przewagi na 5 kolejek przed końcem (City 6 meczow)

Co oznaczałoby ze 3 zwycięstwa daja pewne mistrzostwo, a nawet 2 zwycięstwa i remis to realne mistrzostwo bo mamy lepszy bilans

@Mastec30 napisał: "Poza naszą fanbazą wszyscy inni żyją po to, żeby umniejszać naszym gwiazdom"

Ja bym powiedział ze nie tylko poza nasza fanbaza ale tez wśród naszej fanbazy

@krzykus1990 napisał: "Guardioli kończy się zawieszenie i na finał Carabao Cup ma wrócić i jak zawsze biegać przy murawie . Będzie tam jak zawsze próbował wywierać presję ."

Nie kończy sie zawieszenie, tylko nie działa na final pucharu, co jest ogólnie dobra praktyka, bo jednak puchary powinno sie orzgrywac w najmocniejszych składach

Na mecz z Chelsea jest jeszcze zawieszony

Ja przede wszystkim liczę na Arsenal w finale, a najmniej w tym finale bym chciał Real, bo po pierwsze nie mamy z nimi zadnych porażek do wyjaśnienia, wiec nie trzeba niczego udowadniać, a oni akurat najlepiej na świecie wiedzą jak grać finale LM, wiec mysle ze w samym finale byłby to najgorszy przeciwnik

Natomiast czy to Bayern czy PsG czy Liverpool to zespoły z którymi ostatnio mieliśmy gorsze mecze, albo tak jak w przypadku Bayernu historie kilku dużych porażek, wiec obojętnie kto by to byl z tej 3

@ozzy95: ja mam wrazenie, ze niektórzy tutaj swoje pojęcie o piłce zatrzymali na latach 90 i im to wystarcza

Co wiecej, jak obserwuje niektóre wypowiedzi to mam wiecej niz wrazenie, ze osoby te oglądające mecze co chwila krzyczą "jak on mógł tak podac/strzelić, za te pieniądze to ja bym każde podanie/strzal trafiał do celu"

@Dziadyga napisał: "Piłka ma sprawiać przyjemnosc dla zwykłego człowieka,ma być rozrywką,niuanse taktyczne też doecniam,ale nie mozna się na tym punkcie zafiksować.Osobiscie oczekuje,żebysmy grali po prostu szybciej niż gramy i to nawet tyle.O jakiś fajnych klepach pisac nie bede(ostatnio z Bayerem dobrze było,widać można)"

Jak dla mnie to mylisz dwa pojęcia, wiadomo ze pilka ma sprawiać przyjemność, ale kluby poprzez wybiki szukają kasy na utrzymanie sie

W tym momencie wybrały droge w PL ze bardziej fizyczna gra bedzie im dawać lepsze wybiki i idą w tym kierunku i przeciętny kibic może powiedziec ze nie ma dobrych meczow, bo rzeczywiscie magii piłkarskiej jest bardzo mało ale to nie znaczy ze to nie sa dobre mecze ogólnie

Moze bedzie tak ze kibice sie odwrócą od takiej jakoaci gry i zeby ratować kasę z biletów czy transmisji kluby odejdą od gry fizycznej na rzecz piękna gra, albo po prostu nurt pilkarksi pójdzie w tym kierunku ze znowu ładna gra zacznie dawać lepsze rezultaty

@Dziadyga napisał: "Od lat w Anglii nie mają przerwy i jakoś wczesniej takich bęcków nie było.Szukanie argumentu na siłe,oczywiscie mogli by zrobić przerwe z 2 tyg i zacząc sezon tydzien wczesniej,ale co nas to obchodzi jak władze nie chcą.A,że zagrali 5 meczów wiecej na przestrzeni 8 miesiecy od Bayernu np to nie powód,żeby 7-8 goli w dwumeczu tracić.Brzmi to absurdalnie."

No, ale od lat jest ten sam problem, ze na nesien kluby Angielskie ogrywają wszystkich, a na wiosne jest z tym problem i co? Myslisz ze na jesien to wszyscy specjalnie przegrywają?

No i nie wiem czy to wina ligi czy samych klubów, bo podobno bylo głosowanie, pytanie jak poszczególne kluby głosują, bo np z perspektywy słabych klubów lepiej jest nie mieć przerwy, bo oni i tak nie graja w Europie wiec sobie odpoczną, a bedzie im łatwiej rywalizować z zajechanymi klubami ktore mają europejskie puchary
No chyba ze te kluby co graja regularnie w Europie tez nie chciały przerwy to moim zdaniem jest to juz głupota i strzal w stopę

Jak dla mnie 5 meczow i dwa tygodnie to juz duzo na takim etapie, co wiecej finalnie bardzo duży oklep dostało Newcastle, Chelsea i City, bo Spurs miało porażkę dwiema bramkami, wiec to nie jest chyba jakis duzy wstyd przy czym 3 bramki to były prezenty

Newcastle padło właściwie w drugiej połowie rewanżu co wlasnie udowadnialoby tezę o ilości sil

A Chelsea mimo dramatycznego wyniku, mysle ze sie troche lepiej jednak zaprezentowała niz wskazuje to wynika, wlasnie między innymi ze występ PSG w liczbach bhl mocno overperformence

@Dziadyga napisał: "Nigdzie nie pisałem o 5-0"

Jasne, napisales o fajnych meczach, ale pytanie czym to mierzysz, bo nie zawsze jakość ładnej gry jest równa temu ze mecz byl dobry

Bo np mecze może są brzydkie dla oka ale sa genialne taktycznie, czego Ty pewnie nie docenisz

@Dziadyga napisał: "do drugiego,to własnie widac xD"

Ten temat juz byl dzisiaj walkowany, rozumiem ze wyznacznikiem ma byc to, ze w tej rundzie druzynh z Anglii odpadły z innymi, a duzy wpływ na pewno na to miała przewaga ilości sil wynikająca z mniejszej ilości meczow

@Nicsienieda napisał: "Chelsea z kolei to klauny, nie ma co na nich patrzeć."

Z drugiej strony Chelesea w tym dwumeczu wypracowalo sobie większe xg od Paryża, a PSG z xG 2 wycisnął 8 bramek wiec to pokazuje ze ten dwumecz byl mocno overperformence w wykonaniu PSG

Nie mówię, ze Chelsea jest lepsza od Paryża, ale wyciągnąć 8 bramek z xg 2 to jest duża sztuka

@Dziadyga napisał: "Dalej uważam,że jesli my będziemy mistrzem czy City to będą najsłabsi mistrzowie od lat i nie ma się co oszukiwać.Ile my tych bardzo dobrych meczów zagralismy w sezonie?"

No tak, bo Ty nie oglądasz fajnych meczow 5:0 to znaczy ze jesteśmy gorsi

A może liga zwyczajnie jest tak mocniejsza ze nie da sie tak łatwo wygrywać bo kazdy podniósł swój poziom

@Mastec30 napisał: "trochę śmiesznie brzmi teraz pisanie że zadecydował brak 1 tygodnia przerwy w zimie. No nie powinien na pewno."

Przeciez to bylo minimum 2 tygodnie w każdej lidze, a wtedy juz masz czas na jakis obóz przygotowawczy itp, tak.jak moglismy zrobic to w Dubaja i zrobic zupełnie inna jakość

Do tego conajmniej 5 meczow mniej, a w przypadku Bayernu czy PSG to chyba nawet 10, albo taki przypadek ze PSG ma przełożony mecz pomiędzy dwumeczem w LM, a Chelsea sie zyluje z Newcastle bo oni nie mają w ogole pewności ze za rok zagrają w tej LM

@Ech0z napisał: "Trochę to że zmęczeni sezonem do mnie nie trafia. Każda liga gra w piłkę, argument że my mamy trudne mecze co tydzień też działa w dwie strony. Skoro co tydzień mierzymy się najlepszymi to czemu gdy przyjedzie "cienias" z innej ligi to pakuje nam 8 goli ?"

No tylko, ze tutaj chodzi o to, ze jak co tydzień musisz sie mocno napocić zeby wygrac mecz to automatycznie co tydzień tracisz wiecej sil niz zespol ktory co tydzień ma słabszych przeciwników

Jak juz porównywać do boksera to jeden w danym okresie czasu stoczył duzo walk z cięższymi przeciwnikami i może dalo mu to wiecej doświadczenia, a drugi stoczył mniej walk ze słabszymi i ten jeden ta ta najwazniejsza walkę juz nawet nie ma sily ruszyć ręką, a drugi sobie wchodzi pełni sił i to przeważa

@Mastec30 napisał: "Poza tym mi nie chodzi mocniejsza w ujęciu Europejskim czyli mocniejsza od innych lig tylko mocniejsza niż od samej siebie względem poprzedniego sezonu bo to nam chciałeś tutaj wcisnąć a widać że skoro nawet Beniaminki potrafią się załapać że niekoniecznie sama PL poszła do przodu"

Rok temu tez w 1/4 były 2 zespoły z PL

No wlasnie takie zespoły jak newcastle czy Spurs potrafią wydawac ogromne pieniądze a są na pozycji jakiej sa

Według mnie liga jednak jest mocniejsza, bo jednak nawet Ci beniaminkowie są mocnymi przeciwnikami, a nie dostarczycielami punktów

Inna sprawa to styl w którym poszła, bo jest z roku na rok zdecydowanie gorszy, ale według mnie jakosc stylu nie jest równa siłę ligi

@Mastec30 napisał: "Stawiasz znak równości przy 1 PSG a odpadnięciu 4/6 klubów w PL + prawdopodobnie Forrest z LE."

Po prostu dla mnie to nie jest takie jednoznaczne, a jak skończy sie finałem LFC - Arsenal to jednak PL najlepsza?

W tej 1/8 grały obecnie zespoły z miejsc w PL 9 i 16, ciekawe jakby LL wystawiła Getafe i Mallorce, a nie czekaj oni wystawili wiecej klubów, ale AB i Villareal nie potrafili przejść tej śmiesznej fazy ligowej na ktorej nikt sie nie skupia

@Mastec30 napisał: "No to jak pisałeś że PL jest mocniejsza bo wyniki w Europie to te wszystkie argumenty nie miały znaczenia a teaz jak większosć poodpadało to nagle mają."

No chyba była roznica jak grali na jesien i kazdy z zespołów PL miał podobna ilość meczow w nogach co rywale i nie bylo jeszcze przerw zimowych?

@Mastec30 napisał: "Trzeba sobie powiedzieć że wiele czołowych drużyn w Anglii ma po prostu gorszy rok. Dobili do jakiejś ściany. Jeszcze można było gadać że konkurencyjność wzrosła ale Puchary w Europie to teraz obaliły bo tam nie ma takiej fizyczności i można sobie lepiej pograć. Do tego fakt, że nagle może się utrzymać 2/3 beniaminków gdzie od paru lat wszyscy spadali. W tym roku jest kryzys w PL a nie rozkwit"

PL co roku ma podobny problem w pucharach i ciagle powtarza sie ten sam schemat, na wiosne zespoły nie mają wystarczająco sil

W sumie dwie ostatnie wygrane PL to 2023 rok kiedy w trakcie sezonu byl mundial kiedy to wszystkie ligi miały podobna przerwę i rok 2021 kiedy to nadrabiano covid i wtedy chyba wszystkie ligi grały bardziej ściśnięte

@Mastec30 napisał: "Swoją drogą Adek miał tu napinkę że Premier League silniejsza i jako jeden z argumentów były wyniki w Europie. No to chyba trochę trzeba zaktualizować narracje."

Dalej tak uwazam, rok temu jak PSG ograło 3 angielskie druzyny to znaczy ze L1 mocniejsza?

Anglicy po prostu sami strzelają sobie w stopę chociażby brakiem przerwy zimowej

Wszystkie kluby ktore przechodziły Anglików miały przerwę w zimę, a do tego kazdy rozegral z 5 meczow mniej niz jego Angielski rywal, a to juz jest roznica

No i przede wszystkim to z czym Anglicy muszą sie mierzyć na codzien, Bayern czy PSG mogą robić bardzo często rotacje, w LL Barca z Realem tez mają większe pole do popisu, w PL kazdy mecz to wyniszczenie fizyczne

@arsenallord napisał: "zaczęli?"

Zaczęli

@RageBoy9 napisał: "te napisy z tyłu na koszulkach Barca ma obrzydliwe"

To jest specjalna akcja na uczczenie światowego dnia osób z zespołem downa

@arsenallord napisał: "Camp Nou jak było brzydkie przed remontem jest tak samo jak i po. Co oni tam w ogóle remontowali?"

Przecież jeszcze nie skonczyli

Ryzyko trafienia Atletico albo Newcastle jest takie, ze oni w ewentualnym półfinale mogą postawić wszystko na LM, a my zapewne jeszcze będziemy musieli dowieźć lige

Natomiast możliwe ze Barca tez nie bedzie miała wyjaśnionej sprawy mistrzostwa i będą tez musieli rozkładać siły

@monterpg12345 napisał: "debil page:
Teraz wyobraźcie sobie jakbyśmy wygrali Tottenhamem ten głupi finał LE... I byśmy byli na ich miejscu (wiem, że mogłoby się to potoczyć inaczej ) ale zamieniając 1 do 1 byśmy takie atletico lekko puścili i czekali na Barce w 1/4 LM, gdzie myślę przy obecnej formie byśmy ich zjedli.
Pachniało by finałem dla nas ....
Ach GDYBY...

Na oddziale stabilnie"


No z pewnością xd
Oni chyba nie zdają sobie sprawy, ze duży udział w ich obecnej formie ma to, ze piłkarze nie są zajechani

Przeciez oni mieli problem jak nagle musieli zagrac w tygodniu Newcastle i przegrali z drużyną grająca w 10

A co dopiero mowic jakby mieli grać tak jak Arsenal cały sezon praktycznie co 3 dni

@alexis1908 napisał: "z 2 strony to lepiej wygrać w niedzielę i w lidze ;) jak wygramy w niedziele to dostaną jeszcze dodatkowego kopa mentalnego"

Mam wrazenie, ze wygrana w niedzielę może pieczętować mistrzostow, bo psychologicznie zwiększymy swoją przewage

@markiz0 napisał: "Albo gdy zbiegł na prawe skrzydło i dobrze dograł (mimo, że podanie zostało przecięte)"

Zbiegł na prawe skrzydlo i fajnie dograł, mógł byc z tego gol Hinacpie, ale nieuznany gol Havertza to tez bylo dogranie z lewej strony Gyokeresa

Naprawde dobry mecz Szweda wczoraj, dużo pracował, potrafił wypracować sytuację, do pełni szczęście zabrakło wisienki na torcie w postaci gola
Myślę ze taki występ 8/10

@Be4Again napisał: "W jednym z wywiadów Borek wspominał, że finał LM z 2005r który komentował oglądało w Polsce ponad 5mln kibiców. Dzisiaj jak finał obejrzą 2mln to jest super wynik."

No i myslisz ze to jest problem tego ze są dwa mecze grane czy tego ze po prostu czasy sie zmieniają?

W 2005 roku, ludzie nie mieli netflixow, yt, tiktokow, a telewizję satelitarne były rzadziej spotykane w domach, wiec naturalnym bylo ze wybierało sie rozrywkę w telewizji

To juz raczej kwestia tego, ze z pokolenia na pokolenie piłka nozna bedzie tracić kibicow na rzecz innych rozrywek i fakt może to bedzie jakies rozwiązanie zmniejszać ilość meczow zeby kondensować tą rozgrywkę w krótszym czasie, chociaż wydaje mi sie ze to nie pomoze, bo ludzie coraz częściej mają problem z utrzymanie koncentracji na meczu przez 90 minut

A wyniki oglądalności w TVP akurat dla mnie nie są najbardziej miarodajne, bo obecnie wykupić pakiet w minute z kimś na pół to jest wydatek 35 zl co jest niska kwota i za te pieniądze masz dostęp do wszystkich meczow
Do tego wiadomo nielegalne rzeczy, ale duzo ludzi tez ogląda na stremach

@Be4Again napisał: "To są sytuacje jednostkowe, na które przypada kilkadziesiąt nudnych rewanżów..."

No, a w 1/8 i 1/4 nie jest podobnie?
Ja mysle ze procentowo jest podobnie jak w półfinale tylko ze półfinały są 2 na rok, a nie 8 jak w 1/8

@Be4Again napisał: "Pojedyncze spotkania też sprzyjają "niespodziankom", a tak nie bez powodu mówi się, że CL umiera "we własnym sosie"..."

Nie wiem kto tak mówi, ciagle sprzedają za grube pieniądze prawa, kluby coraz wiecej kasy dostaja itd

@Be4Again napisał: "Poza meczami AFC oglądam rewanże lub wcale, jak w pierwszym spotkaniu jeden zespół wysoko wygrał. Większość neutralnych kibiców ma podobnie. Pojedyncze spotkania sprzyjałyby większym emocjom i większemu zainteresowaniu."

Ja myślę, ze mierzysz wszystko swoją miarą, bo ja np nie słyszałem wśród osób ktore znam zeby nie oglądały pierwszych meczow

@Be4Again napisał: "Na etapie 1/8 czy 1/4 zdarzają się jeszcze spektakularne remontady, w 1/2 już niestety wchodzi czysta kalkulacja i bezwzględna taktyka. Jednobramkowa zaliczka z pierwszego spotkania jest na wagę złota."

Nie zawsze, przecież była remontada LFC z Barca, Spurs z Ajaxem itd
Po prostu rzadziej sie zdarzają remontady niz w innych etapach bo jest mniej meczow, wiec naturalniej mniej szans na remontade

Patrząc po tym jak sie kształtuje obecny sezon to w tym momencie wygranie CC i PL + półfinały LM i FA Cup to minimum, ale tak naprawdę w tych poflinalach dalej będziemy faworytem

Nadchodzą 2 miesiące ktore wszystko zdefiniują i w sumie może sie okazac ze bedzie to najlepszy sezon w historii klubu

@Mastec30 napisał: "Jest jakaś szansa, że Gyo wzorem Eze będzie strzelał byłemu klubowi ? Bo by się nam przydał w ćwierćfinale użyteczny napastnik"

Moze liga portugalska obudzi w nim uśpionego lwa

W niedzielę trzeba sprawić zeby City przegrało w 1.5 tygodnia tyle meczow ile my w ciągu całego sezonu i to powinno byc domknięcie sprawy z mistrzostwem

@kamo99111 napisał: "Tu należy sprostować - bo nie pisałem, że trofeów nie będzie. Tylko, że w pewnym momencie "szczęście" z taką grą może się skończyc"

Doprawdy? @kamo99111 napisał: "Standardowe zesranie się metr przed kiblem... Choć w tym momencie to już popuściliśmy w połowie.drogi xD"

Ty od czerwca zacząłeś pisać, ze wszystko jest źle, ze transfery zle, ze Liverpool i City to umieją w transfery, potem ze sparingi zle i ze nic z tego nie będzie, a LFC mistrzem i tak ciągle i ciągle, z wylewami frustracji
Zdarzały Ci sie tez momenty gdzie bylo troche wiecej wiary, ale to tak jak teraz, gdzie od dawna Arsenal nie zaliczył wpadki i byl po dobrym meczu, a jak była tylko chwila słabości to juz bylo jechane po całości...

Jeżeli awansujemy do finału LM i FA Cup to do 30 mają będziemy mieli tylko dwa tygodnie gdzie nie zagramy w środku tygodnia, jeden to będzie między 24 mają, a 30 mają czyli finałem LM, a drugi w zależności od tego kiedy będziemy odrabiać kolejki
Szykuje się mocno napięty terminarz, bo raczej półfinał LM i FA Cup to jest bardzo prawdobodobny

@Szogun napisał: "Średni mecz ale wygrany. Trzymać się w obronie w kolejnym i dać radę dojść co najmniej do półfinału."

Średni?
W pierwszej połowie bardzo dobra gra i mogło byc spokojnie 3:0, w drugiej dosyć mądra gra i dobicie rywala oraz trochę trybu ekonomicznego i też były sytuację

Dobry mecz w naszym wykonaniu, tka jak przystało na dojrzała druzyne

@Gunnerrsaurus napisał: "Mikel Mikel… specjalnie tego Maxa przetrzymał, żeby pokazać, że jest bossem i niech nikt mu się nie wcina w robotę."

Serio? Mecz idealnie zarządzony i zagrany, a będzie czepianie się o to że Dowmana nie wpuścił?
Tam jest cała kolejka chętnych do wejścia i też trzeba tym mądrze zarzadzac

@alexis1908 napisał: "no też poczuł lekki kontakt i się wywalił bo chciał karnego tak uważam od początku i po obejrzeniu powtórek mógł się utrzymać na nogach nie musiał się kłaść. Co nie zmienia faktu że uważam że zdrowy Havertz będzie kluczowy na końcówkę sezonu."

Lekki kontakt? Jak ty chcesz żeby zawodnik po nadepnięcie na Achillesa się utrzymał na nogach?

@alexis1908 napisał: "Dowman jest zgłoszony do LM ?"

A to nie jest tak że młodzi wychowankowie są na jakiejś liście B i po prostu może z nich korzystać trener?

Myślę że Dowman będzie na ławce dzisiaj

@vitold napisał: "dlatego główka Gyokeresa była kluczowa, bo równie dobrze nie musiał skręcać głową w prawo tylko wyrzucić ją za stadion przed siebie."

Obejrzyj sobie ta akcje jeszcze xd
Przeciez Ty sam robisz krzywdę temu Gyokeresowi, chlop zagral bardzo dobra interwencje obronna, ale wybijał ta pilke na oslep, ta piłka nawet nie wyleciała z obrębu pola karnego, wiec była duża szansa ze to nie nasz zawodnik ja przejmie tylko przeciwnika

Reasumując, obrona Gyokeresa kluczowa, w akcji ofensywnej zero intecji w tym zagraniu

@vitold napisał: "A ja wiem, że to było celowe i świadome - Arteta widząc ze pickford wyrusza pod naszą bramkę krzyczał i coś machał. Dowman wysunął się najbardziej wysunięci. A Gyokeres widząc piłkę skumulował swoją siłę i rzucił sie na piłkę kieruać głowę w kierunku bramkki, bo wiedzial ze nie ma bramkarza a ktos stoi z przodu"

No czyli geniusz Artety, ustawil dwóch najszybszych zawodnikow na boisku, a jednocześnie słabo grających głową na kontre i liczył ze pilka spadnie gdzieś na przed polu i będą mogli iść z kontra

Wcale to nie jest standardowe działanie przy takich sytuacjach jak bramkarz idzie w pole karne

@vitold napisał: "Czyli świadomie i w pełni twierdzisz, że wybicie piłki przez Gyokeresa w kierunku Martinellego"

Przeciez on nawet nie wiedzial gdzie wybija ta pilke xd
Mial jedno w głowie, wybic jak najdalej od bramki, a nie ze szukał ta główka Martinelliego

@vitold napisał: "ważny mecz. Prowadzimy 1:0. Wiele osób zna Arsenalowe1:0 w 90 minucie i jaki stres z tym się wiąże, zwłaszcza że liderujemy w tabeli. To był bardzo ważny mecz. Gyokeres wygrywa główkę w ostatnich sekundach meczu. Kluczowa interwencja oddalajaca bramkę na 1:1 i która zapoczątkowała kontrę."

No rozumiem jakby ten gol padł w 80 min i dalby ulgę, ale on padł w 97 kiedy bylo doliczone 6 i po rozpoczęciu przez Everton sędzia skończył mecz

Gyokeres ma zasługę w obronie wyniku, ale ja w ogole nie łącze tego ze ten gol padł dzięki niemu, bo jedyne co miał w głowie to wybic pilke zeby nie strzelili gola i tyle

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady