Komentarze użytkownika adek504
Znaleziono 4364 komentarzy użytkownika adek504.
Pokazuję stronę 9 z 110 (komentarze od 321 do 360):
@bizooon napisał: "Brighton trzeba mądrze rozegrać. Oby Mikel dał rade to dobrze zestawić"
Na pewno dobrze, ze jest potem slaby przeciwnik w pucharze, wiec nawet nie trzeba myśleć o żadnej rotacji
Za Rica bym dał Norgaarda, zeby mu zrobic 1.5 tygodnia odpoczynku, i Havertza za Eze, Zubi by mógł troche wyzej pójść rozgrywać wtedy
Dzisiaj przeczytałem opinie o United, ze dobrze ze zwolnili Amorima, ale należy docenić to ze przygotował dobrze fizycznie zespol xd
Jeżeli brak kwalifikacji do europejskich pucharów i odpadnięcie z pucharów krajowych na pierwszym rywalu bylo jego planem to brawo, bo dzięki temu mają pelne siły na lige
Jak sprawdziłem, to chyba w tym sezonie jedynie Bornemouth rozegra tak mało spotkan co United, bo reszta zawsze gdzieś tam dalej awansowała w pucharach to nic dziwnego, ze oni są teraz swiezi jak od dawna grają raz w tygodniu
@bizooon napisał: "Może tak, ale 2 lata temu z raczkujacym w drużynie Havertzem umieliśmy kreować 2x wiecej sytuacji. Oby się Eze nauczył grać na boku bo Tross bez formy a nie możeymy polegać na dwoch jezdzcach bez głowy ( Martinelli i Madueke) na skrzydłach w najwazniejszych meczach sezonu"
No, ale to sam tez odpowiedziałeś poniekąd
Nie chce otwierać puszki pandory z tematem Gyokeresa I jego przydatnością w tworzenia akcji (chociaż wczoraj akurat parę razy ciekawie zgrywał pilke), ale Havertz to zupełnie inny poziom pod tym wzgledem
Do tego w sezonie 23/24 mieliśmy zasadniczy atut i nie rozumiem czemu teraz tego nie próbujemy robic
Tam bardzo często szybko byylo otwarcie meczu i juz inaczej sie grało, teraz tego brakuje, dajemy często przez pierwsze 15 min soe wyszaleć przeciwnikowi i dopiero zaczynamy na nich siadac
@Mastec30 napisał: "2 lata jest tendencja negatywna i pytanie czemu tak negatywnie ? nie wiem"
Fakt jest negatywna, ale mam wrazenie ze wszystko jest pokierowane na zdobycie tej PL
W sezone 22/23 bylo bardzo radośnie, ale bylo widac ze za duzo tych goli bylo traconych
Sezon 23/24 byl do tej pory prime punktowy i gry wiec tutaj zagadka czemu poszło to w troche gorszym kierunku
Sezon 24/25 w lidze właściwie na straty przez ilość kontuzji
No i obecny, mam wrazenie ze tam w środku jest takie ciśnienie ze kazdy 10 razy sie zastanawia zanim wykona jakieś podanie, wszyscy wiedzą jakie są oczekiwania kibicow i ciąży to zarówno nad Arteta jak i nad piłkarzami, zresztą widac to jaka jest często roznica z gra w PL a innych rozgrywkach
Liczę, ze wygramy Carabao i zyskamy taka przewagę psychologiczna nad City co da mocnego kopa
@Freo98 napisał: "Fajnie jak zodbedziemy mistrza, ale w tym sezonie Arsenal totalnie mi obrzydził piłkę nożną"
Sorry, ale obecnie mozna znaleźć masę druzyn grających gorzej od Arsenalu, po drugie to ze te mecze tak wyglądają to nie tylko nasza wina, bo przeciwnicy w większości z nami nie chce grać w piłkę, a jedynie byc statystami którzy utrudniaja
@Mastec30 napisał: "perspektywie tego sezonu wiadomo że liczy się już tylko wynik ale nie bagatelizowalbym obaw bo my tak gramy już od poprzedniego sezonu. Wtedy tłumaczono to kontuzjami ale jak widzimy kontuzje nie były powodem bo. Praktycznie zdrową kadra i nowymi zawodnikami gramy to samo gówno. Jak my nic nie zmienimy to kiedyś skończy nam się to przepychanie spotkań i zaczniemy zaliczać spadki. Nikt już na to nie patrzy bo każdy jest zafiksowany na wyniku i w dupie ma przyszłość ale takie granie jak teraz może się skończyć dosyć trudnym przyszłym sezonem."
A czemu wieczenie przewidywać przyszłość w negatywny sposob?
Według mnie możemy byc odwrotnie, zdobyte trofeum może wreszcie ściągnąć kaganiec presji i za każdym razem noga nie będzie drzeć i będzie sie łatwiej grac
Ja uwazam ze jezeli teraz zdobędziemy mistrza to za rok będzie najlepszy w historii Arsenalu sezon punktowo w PL
Na ten moment dzięki tez łatwej drabince faworytem bukmacherów Arsenal, 3.50 kurs, a na kolejny Bayern 6.00
@andrzej31794 napisał: "A jedyny wyjazd poza granice londynu to potencjalny półfinał i może puchar anglii.
No chyba lepszego terminarza mieć się nie da."
Co ciekawe ten półfinał jeśli dojdą tam Spurs tez może byc w Londynie, a i w pucharze Anglii są szanse na druzyny londyńskie, albo po prostu grę u siebie w 1/4, bo 1/2 na Wembley
@zgubilemlodowke napisał: "na Barcę absolutnie nie liczę, bo na nasze "dark arts", np. wybloków w czasie SFG, będą mieli odpowiedź w postaci teatralnych upadków i turlania się po ziemi, zgodnie z ich DNA... Do tego Arteta jest bardzo sztywny taktycznie i nie wykorzysta ich wysokiej linii obrony podaniami na wolne pole do Gyokeresa czy tam Martinellego tylko pewnie nadzieje się na ich kontry z mega skutecznymi skrzydłowymi. Więc kibicuję komukolwiek innemu, najlepiej Tottenhamowi."
Akurat Barca to może byc idealny rywal dla nas, wlasnie przez te przestrzenie które zostawiają, tym bardziej ze oni nie potrafią sie zamknąć w polu karnym i bronic co jest nasza największą bolaczka
@Czeczeniec napisał: "nazywanie Barcelony pretendentem do tytułu jest strasznym nadużyciem, ja czuję że oni Newcastle nie przejdą"
Oczywiscie, mogą odpaść na pierwszej przeszkodzie, ale tam jest duzo więcej jakosci w poszczególnych piłkarzach i dalej uwazam ze to jednak Barca jest jednym z faworytów do wygrania LM
@Czeczeniec napisał: "mówisz o nas i Atletico, co nie?"
O nas i Barcy
Trzeba wykorzystać to co dał nam los
W jednej stronie drabinki jest 5 pretendentów do tytułu, a w drugiej, naszej tylko 2
Idealnie!!!
Teraz tylko wylosować Leverkusen
City -Real
@Traitor napisał: "dzis tylko 1/8? czy dalsza drabinka tez gotowa bedzie?"
Dzisiaj będzie wiadome wszystko do finalu
A jak sklad na niedzielę?
Jak dla mnie to właściwie powinien wyjść ten sam co na Spurs, Eze powinien dostać nagrodę za dobry mecz I znowu znaleźć sie w pierwszej 11
@Rynkos7 napisał: "Co Ty w ogóle piszesz za głupoty xD W takich sportach jak np. siatkówka każda akcja kończy się punktem, im więcej w dyscyplinie jest punktów do zdobycia (lub goli) tym granica między zwycięstwem a porażką jest cieńsza. Decydują poszczególne, drobne błędy. W piłce nożnej jak napisałeś często pada tylko jeden gol. Aby do niego doszło musi dojść do rażącego/poważnego błędu drużyny broniącej a jeżeli jest to jeszcze drużyna, która jest faworytem i nie zdobędzie ona bramki to już musiałoby dojść do splotu, niekorzystnych zdarzeń co jest mimo wszystko nieczęste mimo, iż może się wydawać inaczej. Wystarczy spojrzeć na tabelę chociażby Premier League. W piłce nożnej faworyt może być w posiadaniu piłki przez 70-80% czasu gry a nawet i więcej i nie dać przeciwnikowi nawet szansy na strzał czy cokolwiek. W koszykówce, siatkówce czy piłce ręcznej nawet ta słabsza drużyna będzie miała tyle samo szans na punkt co drużyna przeciwna. W ogóle co za bezsensowna i nielogiczna teza, że szok xd"
W ogóle sie z tym nie zgadzam jest totalnie odwrotnie
W siatkówce, zeby wygrac musisz zdobyć minimum 75 pkt co juz oznacza, ze druzyna zdecydowanie lepsza musi zdecydowanie więcej bledow popełnić w przeciwieństwie do piłki gdzie druzyna slabsza może mieć jeden strzal na mecz I wygrac
Dlatego im w sporcie mniej punktów decyduje o wyniku tym wieksza możliwość do sprawienia sensacji przez słabszy zespol
No wlasnie, w piłce nożnej faworyt może byc przez 80% czasu i dac ten 1 strzal i przegrać (dla przykładu mecz Barcy z Celticem), natomiast w takich sportach jak koszykówka czy siatkówka ten słabszy zespol ma częściej akcje to fakt, ale roznica poziomów powoduje to, ze na przestrzeni zdobywania dziesiątek punktow ciężej sprawić sensacje niz w piłce gdzie jeden błąd może zadecydowac
@TlicTlac napisał: "Przepraszam, ale nawet na filozofii typo nie pierdzielił takich zagmatwanych teorii :-)
Tak czytam to i tak sobie myślę, że wszystko tam się ze sobą wyklucza ^^"
Przecież to co napisałem to bardzo powszechna opinia o piłce nożnej
W siatkówce do zwycięstwa potrzeba min 75 pkt, w koszykówce też zdobywa się na mecz dziesiątki pkt, tak samo w piłce ręcznej, nawet w hokeju wyniki są wyższe niż w piłce
W piłce wynik bardzo często jest przewagą jednego gola co daje dużą możliwość dla niespodzianek, bo mocniejszy zespół może mieć np dużo pecha, a słabszy dużo szczęścia
@Ech0z napisał: "Ale co ja piszę negatywnego ? Wygrywamy wszystko do Grudnia a pod koniec sezonu możemy przegrać z każdym."
@Ech0z napisał: "Gdy przyjdzie mecz decydujący o trofeum to Arsenal przegra z Polonią Bytom"
No z tej opinii aż kipi pozytywnoscia
@Ech0z napisał: "też wierzę, tylko zapomniałem, że jak powiesz coś innego niż to że twoja drużyna wygra ze wszystkimi na świecie i zgarnie wszytskie trofea w sezonie to nie jesteś kibicem. Więc no nie jestem kibicem"
No i pomiędzy pisaniem, że wszystko przegra, a pisaniem że wszystko wygra i w ogóle każdego zleje 10:0 jest dużo miejsca na różne oceny
Jak zwykła tutaj albo coś jest czarne, albo białe nie może być nic po srodku
@Ech0z napisał: "też wierzę, tylko zapomniałem, że jak powiesz coś innego niż to że twoja drużyna wygra ze wszystkimi na świecie i zgarnie wszytskie trofea w sezonie to nie jesteś kibicem. Więc no nie jestem kibicem"
No, ale to wytłumacz jaki jest sens pisania tak negatywnych rzeczy?
Mówisz, że wierzysz że Twoja drużyna wygra, ale jednocześnie sobie piszesz że wszystko przegra, co to daje?
@alexis1908 napisał: "jesteśmy w takiej formie za nawet ostatnia drużyna w tabeli jest nam w stanie urwać punkty fakt nie opinia, zobaczymy czy to zwycięstwo z kurami dało im kopa mentalnego z Chelsea to będzie sprawdzian ;)"
Nie jesteśmy na wyżynach formy to fakt, ale z jednej strony Wolves nam urwało punkty, a z drugiej ogrywamy gładko Spurs na ich terenie
Po prostu nie rozumiem ciągłego powtarzania tych frazesów
Piłka nożna to taka gra gdzie o wyniku decydują mała liczba punktów - goli czyli x założenia wiadomo że słabszej drużynie łatwiej jest sprawić sensację, bo mecz często decyduje się na milimetry
@Ech0z napisał: "o stycznia możemy pokonać każdego. Bo nie ma meczu o trofeum. Gdy przyjdzie mecz decydujący o trofeum to Arsenal przegra z Polonią Bytom."
To po co w ogóle kibicujesz swojej drużynie jak tak myślisz?
I nie przekonuje mnie argument że niby ktoś jest realista i tak dalej, bo samo to że ludzie na świecie zachwycają się tym że 22 dorosłych chlopa w spodenkach biega za flakiem jest niereealistyczne...
@damianARSENAL napisał: "jak mamy dzień potrafimy pokonać każdego. Ale mamy też takie dni gdzie nie potrafimy pokonać Wolves, Nottingham czy Brentford."
Gadanie frazesami... Przegraliśmy 3 mecze w sezonie, zdecydowana większość wygraliśmy
A wpadki zdarzają się każdemu, taki Bayern czy PSG z taką przewaga finansowa powinny kończyć swoje ligi z kompletem punktów, a jednak tak się nie dzieje, bo potrafią się potknąć i to często na mniej oczywistych przeciwnikach
@Champishere napisał: "Panowie Hincapie będzie mógł zagrać w ewentualnym meczu z Bayerem ?"
Z tego co sie orientuje UEFA chyba nie ma takich przepisów jak PL I nie ma zakazu gry, pytanie czy nie ma dodatkowego zapisu w umowie między klubami
@hetfield88 napisał: "Ciekawe czy zawodnikom uda się trochę zregenerować dzięki wolnemu od meczu w środku tygodnia. Może co niektórzy odzyskają trochę świeżości."
Oby, bo jeżeli dojdziemy daleko w FA Cup i LM to właściwie ostatnia szansa na przerwę tygodniowa
@thegunner4life napisał: "Każdy ma to gdzieś, za 20 lat liczy się tylko że masz puchar w gablocie."
Nie kazdy, wiele razy jak były losowania, to były glosy, dajcie Real czy Barce, bo trzeba każdego pokonywac zeby wygrac puchar, a my niestety w LM nie mamy sie czym chwalić, wiec jak dla mnie to możemy mieć jak najsłabszych przeciwników byle tylko wygrac
@thegunner4life napisał: "Trzeba natomiast najpierw 1/8 przejść"
A no wiadomo, najpierw trzeba swoje wygrac no i czasem na papierze łatwiejszy przeciwnik jak Bodo może okazac sie trudniejszy niz Real, ale ja tam wolę mieć mega łatwa ścieżkę do finału i go wygrac niz posługiwać sie sloganami, ze chcemy wygrac LM to musimy każdego pokonać, bo lepiej grac ze Sportingiem w 1/4 i mieć więcej siły na ligę niz grac z City I sie wypruc z sil, a potem w lidze tez mieć ciezary
Ideal to jak trafimy na taka strone drabinki do Leverkusen i potem dolosuja tez tak, ze w 1/4 ktos z dwójki Sporting-Bodo, a w 1/2 ktos z czwórki Chelsea, Newcastle, Atletico, Spurs
@Patriko napisał: "Drugi sezon z rzędu maja szanse na 5 drużyn w LM, bo są w rankingu przed Hiszpanią i znowu dadzą się im wyprzedzić, bo od razu poodpadają, słabo."
Przecież Włosi są na 5 miejscu, obecnie na 2 są Niemcy i to oni mają szansę na 5 drużyn w LM
Jeżeli dzisiaj nie wydarzy sie żadna sensacja, bo tak bym określił po pierwszych wynikach meczow odpadnięcie kogoś z grona Real, BVB, Galatasaray, PSG to w 1/8 będzie następująca sytuacja narodowościową
6 Angielskich
3 Niemieckie i Hiszpanskie
Po 1 z Norwegii, Portugalii, Francji i Turcji
I 0 z Włoch
Generalnie duża dominacja Angielskich klubów, co więcej jest tylko jedna możliwość na tym etapie, ze Chelsea wpadnie na Newcastle, wiec ciekawe jak to sie dalej potoczy i czy będzie duzo klubów z Anglii w decydujących fazach
@FlameDood napisał: "City lub Sportingiem. Jeśli my trafimy w drabince na Bayer i wygramy to w 1/4 będziemy grać właśnie na zwycięzcę Bodo vs City/Sporting."
Jeszcze w tym wszystkim jest Real z Benfica czyli do City i Sportingu będzie dolosowany ktos z dwójki Bodo, Real/Benfica, a potem my gramy ze zwycięzca jednaj z pary
Idealna sytuacja to losowanie Bodo- Sporting i my po przejściu 1/8 Trafiamy na nich, na papierze autostrada do polfinalu
@alexis1908 napisał: "Everton jakby Moyesa wywalił to zasłużył na spadek przecież oni grają 1 spokojniejszy sezon od lat tak to co roku ledwo się utrzymywali, kim oni chcą grać ładniejszą piłkę Mykolenka Tarkowskim czy Beto XD jeszcze główny kreator czyli Grealish im wypadł"
No ale ja mówię o pewnej tendencji, że kibice tych słabszych klubów mają dość tej topornej gry nawet kosztem wyników
Przecież WHU wygrał europejskie trofeum i to nie wystarczyło, zamarzyła im się ładna gra i próbowali to zmienić
Liczę, że nadejdzie taki czas że jednak te słabsze kluby będą chciały dać trochę radości swoim kibicom i skończy się ta murarka w PL
@vitold napisał: "No nic, czekam na nową taktykę. Np. Kupno tylko sprinterów, jak bramkarz ma pilke to cała pozostała 10 cofa sie do bramkarza. I wtedy bramkarz robi wyjazd, a 10 sprinterow biegnie w strone bramki przecwinika XD"
A ja czekam az kibice odwrócą sie od tych murujacych druzyn
W WHU niby wreszcie zdobyli trofeum, ale kibice i tak byli niezadowoleni, bo oglądanie ich druzyny nie sprawiało radości i szukali ładniejszej dla oka piłki, finalnie dalej WHU gra topornie, ale widać ze kibice nie są z tego zadowoleni
Wczoraj podczas transmisji komentatorzy tez wspominali, ze Moyes w Evertonie ma coraz więcej przeciwników, pomimo ze to chyba jeden z lepszych sezonów tego klubu od lat
Liczę, ze w koncu odwróci sie trend i te zespoły przestaną murować
@vitold napisał: "zawsze uważałem i jest w tym choć trochę prawdy, ze nikt nie jest w stanie tak grać , nie mając w składzie Iniesty, Xaviego, Busquetsa czy Messiego."
Też jest w tym prawda, bo byli wybitni w tym systemie, ale jak patrzę na obecne zespoły PL, które często w ogóle nie zostawiają miejsca w ataku, mają silnych i szybkich obroncow to wydaje mi sie ze nawet często tikitaka miałaby problemy, zwłaszcza grając co 3 dni na takie obrony
@Matelko napisał: "my mamy Merino i Havertza którzy może nie są najlepsi na świecie ale zagrają na wielu pozycjach i mimo wszystko utrzymają poziom więc daleko szukać nie trzeba."
Jest takie Powiedzenie, jak ktos jest we wszystkim dobry to znaczy ze w niczym nie jest wybitny
Czy Havertz czy Merino to są bardzo dobrze piłkarze i przydatni, ale żaden z nich nie jest wymieniany w topie na swojej pozycji
My dobrych LS to mamy, a potrzebujemy wybitnego, a nie granie na LS prawo skrzydłowymi i liczenie ze wypala
@vitold napisał: "pamiętasz Barce i tiki-take? Przecież oni w kazdym meczu mieli po 70% posiadania, siedzili cały mecz prawie na polowie rywala a on sie murował bo nie miał zadnej szansy. A co wtedy robiła Barca? Potrafiła na 0.5 metra wymienic 10 szybkich podań ośmieszając cały zespól przeciwnika mimo ze murował :D
Ale to było juz dawno"
A myslisz, ze dlaczego tikitaka nie przetrwała próby czasu?
Bo jak z każdym systemem zespoły nauczyły sie jak sie przeciwstawiać danemu systemowi
@vitold napisał: "Weźta nie porównujcie C.R który został stworzony i urodzony by grac w pilke, to był nadpiłkarz z Saką czy innymi xd"
A kto jest lepszy, CR7 czy Gyokeres? ;)
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
W ogóle o co chodzi z tym Eze, ze Spurs genialny, wczoraj znowu zagubiony, często proste przyjęcia robiły mu problem, właściwie to tylko raz próbował fajna pilke zagrac, znowu zgasł, mysle ze z Zubim dwóch najsłabszych wczoraj