Komentarze użytkownika executer1
Znaleziono 3361 komentarzy użytkownika executer1.
Pokazuję stronę 1 z 85 (komentarze od 1 do 40):
Tak swoją drogą po tym co prezentuje City w tym sezonie to jak sięgną po tytuł to wręcz dla takiego Guardioli to będzie ujma, oni kompletnie nie zasługują na to, ale mając takiego rywala jak my to naprawdę muszą się postarać żeby nas nie wyprzedzić. No chyba że wystarczająco ich będziemy motywować co tydzień takimi występami, że odpalą i wróci stare dobre City, które będzie przejeżdzać się jak walec
Nie chce mi się czytać nawet jego *******olo, scenariusz jak zwykle ten sam, presja = straty punktów, drużyna co roku inna, a wspólnym mianownikiem jest ten trener. Super że przodujemy w LM, w lidzę ale co z tego jak i tak nic nie wygrają bo trener nie potrafi dociągnąć i sam pada ofiarą tej presji. Jest obesrany i widać to po mowie ciała i taki styl prezentuje jego drużyna, zachowawczy żeby przypadkiem się nie wychylać, to nie jest mental mistrzów, drużyny ostatnimi laty, które sięgały po tytuł w takich meczach pokazywały różnice klas, my natomiast jestesmy sparaliżowani żeby zaryzykować.
Tyle kasiory dostał, że tutaj nic go nie usprawiedliwi jeśli nie sięgnie po poważny puchar, mając takie fundamenty to jest praca marzeń dla każdego trenera, który nie będzie uciekał do stałych fragmentów żeby wygrywać mecze i połowy czasu poświęcal na podawanie od boku do boku i pomiędzy obrońcami
Grunt to wyciągnąć wnioski i potwórzyć dokładnie to samo w następnym meczu, taka taktyka od lat jest u nas na tym etapie stosowana i sprawdza się wyśmienicie w osiąganiu 2 miejsca
Akurat Martin wczoraj grał dobrze, był aktywny, nie można mieć zbytnio pretensji bo próbował, szukał gry i miał parę kluczowych podań
Tak się gra jak presja nie ciąży niestety, United sobie robi co chce, tam nie ma zadnych kalkulacji
Najbardziej przykre jest to, że my nawet nie potrafimy nic porządnego stworzyć u siebie po raz kolejny. Istny paraliż, tylko dośrodkowania na pale
Ma coś w sobie Arteta, że patrząc na niego i na to co się dzieje dzisiaj i dzieje w sumie od jakiegoś czasu to jakoś to się spaja ze sobą. Taki wiecznie przestraszony na tym etapie sezonu co roku
Z Merino w środku to nas United dobije niestety prędzej
I niech ktoś powie, że ta drużyna się czymś różni od tych z poprzednich sezonów, takie samo dno mentalne. Jak przychodzi presja to kończy sie sezon
Tu remisik, tam remisik i tak aż City nas przegoni, wtedy zaczną grać ale tak żeby przypadkiem ich nie przegonić
Nie no Mosquera gorzej niż Skelly nawet, tragicznie gra w defensywie, jak młokos z akademii jest przestawiany
Tego Mosquere to już nawet Barella przestawia
Merino, Skelly, Eze oraz Gyokeress motorycznie wyglądają jakby 40 lat mieli, chyba Cristiano jest od nich bardziej dynamiczny, a Modric zabiegał by ich wszyskich
MLS gra jak pijany co mecz
Nie wiem, dla mnie osobiście oglądając takie mecze jak nasze ostatnie w lidze, widzę dokładnie tą samą drużynę co w poprzednich latach jeśli chodzi o mental. Gdyby z Chelsea zagrali tak samo to można by było powiedzieć, że po prostu formy nie mamy, ale to nie przypadek że w pucharze potrafimy wyjść bez stresu zmotywowani, przychodzi mecz ligowy i nagle cała drużyna gra wolniej, bez polotu, bez werwy, wszystko do nogi.
No tutaj ewidentnie głowa nie dochodzi bo mecze wyglądają jakby oni od 3-0 zaczynali. Jak to się będzie ciągnąć i nie przeskoczy nic w głowach to w końcu ktoś nas wyprzedzi bo presja będzie coraz większa
Niby jest pierwsze miejsce ale ten sezon jest tak cholernie męczący psychicznie do oglądania, że po prostu to ewentualne mistrzostwo jeśli w ogóle nastąpi nie będzie smakować. Tego się po prostu nie da oglądać
Z Chelsea w pucharze nie mieli problemu zapierdzielać,
presowac, grać znacznie szybciej. ryzykować, a przychodzi mecz ligowy i wszyscy stoją. Ewidentnie presja już się daje we znaki, jeśli tak to będzie teraz wyglądać to nawet takie beznadziejne City czy Aston Villa nas w końcu przegoni
Włoskie drużyny chyba grają bardziej widowiskowo i szybciej niż my, nie kumam tego kompletnie jak można cały czas podawać wszystko do nogi tylko, zero prostopadłych piłek, zero przyspieszenia
Technicznie to my jesteśmy na takim samym poziomie co to Portsmouth, Ci zawodnicy są tak wykastrowani mam wrażenie, że żeby wykonać 2-3 podania z pierwszejj piłki graniczy z cudem.
Sam wynik w sobie zły nie jest ale tą grą udowadniają, że mental jak był problemem tak jest nim dalej. Tu mistrzostwo leży w rękach City bo jeśli wrócą do formy to po prostu nas przegonią bo my zwyczajnie presji nie wytrzymamy i tyle
Z drugiej strony grają jak drużyna, która na koniec zajmuje drugie miejsce więc to nie przypadek żaden
To jest kpina po prostu co oni grają, wszystko na stojąco, a głównym rozgrywającym jest saliba no śmiech
Ja pierdziele niech Liverpool tu strzeli i skończy się ten mecz bo na nic oni nie zasługują dzisiaj całkowicie odpuszczając i przechodząc oboju takiego meczu
To jest nie do wytłumaczenia jak można w każdym takim meczu grać o remis. Co im po tym punkcie u siebie, wystarczy że City nas ogra i jedna porażka gdziekolwiek i tyle będzie z tej przewagi
Gramy tradycyjnie bez ryzyka, wszystko bezpiecznie to nie ma co się dziwić że jest jak jest
Wystawienie tego kloca Merino na środku pomocy zawsze prosi się o stratę punktów. Tu nawet lepiej było pójść full ofensywnie i wystawić Eze, tylko nasz trenejro to beton, udowodnił to już nie raz nie dwa i na niczym się nie uczy. Będzie tutaj po raz kolejny strata punktów bo żadnych wniosków on nie wyciąga i z tą stratą punktów również strata lidera i tytułu
Z wilkami same samobóje, z Evertonem póki co po karnym, z Chelsea w przewadze 1 bramka. Jak my z taką ofensywą mamy konkurować o cokolwiek ?
Arteta to powinien do Włoch jechać Inter trenować, tam z tym jego pragmatycznym stylem świetnie się odnajdzie.
Oglądając ten zespół częściej jest uczucie katorgi niż jakichkolwiek pozytywnych emocji. Nie wiem jak mając taki skład można grać takie gówno, nie zdziwię się jak Liverpool nad jeszcze dogoni, a nie my uciekniemy City
City to sobie może mieć ciężkie mecze tylko z każdym rywalem grają ofensywnie i chcą strzelać jak najwięcej goli. Póki będą w formie jak teraz to będą hurtowo wszystko wygrywać. My z naszym pragmatycznym stylem i defensywną gra możemy stracić punkty z każdym, a w meczach z topowymi drużynami gramy by nie przegrać
Patrząc na ostatnie mecze to w sumie w niczym się nie poprawiliśmy względem poprzednich sezonów i nic nie wskazuje na to, że my możemy zdobyć mistrzostwo chyba, że pozostałe zespoły obniżą na tyle loty do końca, że to będzie wystarczyć. Ciągle jest ten sam problem, jak presja wzrasta to nasza ofensywa zatraca wszelki luz, cała ta mechaniczna gra skrzypi, pojawia się strach żeby zaryzykować. Jakby Chelsea grała w 10 większość meczu z City to tamci by ich zgnietli, my natomiast dalej gramy systemem, dalej te same założenia i główne założenia defensywne. Wczoraj to samo, przyjeżdża najgorsza drużyna sezonu, która straciła tyle samo goli co mamy punktów i dalej gramy ten mechaniczny futbol w sumie sami się sabotując.
Jeśli gdzieś odniesiemy sukces w tym sezonie to prędzej w LM bo tam się taka gra sprawdza do czasu aż trafisz na ultra ofensywne drużyny jak Barca, PSG więc wystarczy dobre losowanie do finału i finał można wygrać farfoclem z rożnego
@Barney: Sanogo nie ma sensu nawet zestawiać, bo to nie był nawet transfer do 1 składu tylko uzupełnienie i młodzież jeśli dobrze pamiętam
Ten Gyokeress to jest tragedia, on ciągle zagubiony jest w tym ataku, ciągle poza grą i nie znajduje sobie choćby jednej dogodnej pozycji. Póki co to chyba najgorszy napastnik jaki kiedykolwiek tu grał, nawet Eddie był bardzo pożyteczny i potrafił wygrywać pojedynki ki fizyczne będąc dwa razy mniejszym
Wyniki są póki co jeszcze, ale nie wyglądamy wcale na drużynę mistrzowską szczególnie jeśli chodzi o atak. No co nam po obronie jak nic nie tworzymy w ofensywie i gramy ślamazarnie więc czasem my coś strzelimy, a czasem no właśnie przeciwnik i wtedy się zaczynają schody
Fajnie to zrobił ale Szwed był na wolnej pozycji i tutaj podania należało szukać bo ten strzał to cudem wszedł
Zaraz w nagrodę za te pudła Brendford wyrówna
Zaraz manita bedzie
Ja pierdziele no zmiana defensywna, co to jest za pierdzielony cielak z tego trenera. Zamiast iść po wygraną to będzie teraz o remis grał
Przecież ten Merino przy Gyokeressie to jest klasa światowa. Już powinniśmy sobie dać spokój z wystawianiem Szweda do 1 składu
@Pikinier: Taki ktoś tu nie zawita lub zostanie szybko wyoutowany przez tego trenera. To jest zwykły narcyz, który ma zawsze rację i jest najmądrzejszy i nikt nie ma prawa mieć swojego zdania. Dlatego każdy taki piłkarz jak Auba się pożegnał, co śmieszne od tego czasu gablota pusta
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Takie gadki teraz nic nie dadzą, presja nie zniknie magicznie po jednej przemowie, my w tym sezonie gramy bez polotu bo taką taktykę obrano żeby minimalizować ryzyko utraty bramek kosztem ofensywy. Taka taktyka jak najbardziej w LM może się sprawdzić ale w lidze no nie da się na przestrzeni całego sezonu tak grać. Nikt z naszej ofensywy nie ma nawet 10 goli, nikt chyba z gry bramki nie strzelił od 2 miesięcy, liczby Saki, Martinelego czy Gyokeressa są na poziomie beniaminka z jedno liczbowa punktacja. To nie jest przypadek, tak mieli grać i tak grają i co przemowa tutaj zmieni