Komentarze użytkownika malyglod
Znaleziono 6612 komentarzy użytkownika malyglod.
Pokazuję stronę 133 z 166 (komentarze od 5281 do 5320):
Niepowodzenia uczyniły Wengera niestety nie tylko silniejszym, ale i bardziej upartym. Wydaje mi się, że kiedyś był bardziej otwarty na inne rozwiązana taktycznie, np co do rezerwowych, niż obecnie.
Do tej pory Jenkinson zawodził i to na całej linii. Dziś pozytywnie zaskoczył. Może nie zagrał świetnie, ale na dobrą ocenę zasłużył. Bardzo słabo wg mnie Walcott, przez 80 minut praktycznie nieobecny. Coraz mniej wierzę w tego gracza, bez dobrych podań on praktycznie nie istnieje.
Alexandro96->
brak im pewności siebie. No ale jak potrafią strzelić 4 bramki a potem to stracić to się nie dziwię.
Tym np się różnimy od MU, że oni jak stracą bramkę, to wiedzą, że jakąś strzelą. Nasi jak stracą, to mają strach, żeby dalej nie było gorzej.
Nie przypuszczałem, że to napiszę, ale Jenkinson dobry a Walcott dramatycznie słaby.
imprecis->
to prawda. Dla tego Wenger podkreśla że jest jakość, ale nie ma pewności siebie.
Słabo środek pola, z wyjątkiem rosy w ofensywie. Nie widać Songa w ogóle i Walcotta też. jak to się nie zmieni po przerwie to ciężko będzie o punkt.
Wiola04->
nie rozumiem tego. Raz Wenger daje grać w ważnym meczy Coquelinowi 90 minut, a w takim nie daje go nawet na ławkę rezerwowych. Coraz mniej rozumiem naszego trenera.
Wenger na siłę próbuje udowodnić, że Jenkinson to poziom PL.
Byle by nie wystawiali Jenkinsona, to będę spokojniejszy.
Ale wy lubicie sobie stwarzać problemy. Mówi, że jest związany z Arsenalem, to na tę chwilę powinno wystarczyć. Przyszłości nikt z nas nie zna, więc nie ma co wróżyć.
Ja w fifie kupiłem De Rossiego i Sowa. Oraz Van Der Wiela na rezerwę. U nas takie wydatki by nie przeszły.
Tylko nie J25. Niech nawet Wenger tam gra, byle nie on.
W klubie powinien być taki układ:
- pierwszy bramkarz - w kwiecie piłkarskiego wieku, u nas akurat Wojtek
- drugi bramkarz - doświadczony rutyniarz - taki 32-34 letni.
- trzeci bramkarz - a z czasem drugi, utalentowany młodzik.
Inaczej taki np fabian nie może się rozwijać, a i klub nie ma z niego pożytku.
Zgadzam się, że Robin lepiej wyglądałby jako cofnięty napastnik.
To nie jest oficjalne info - jest cisza wyborcza. Nie można podać oficjalnych wyników, jedynie sondażową frekwencję.
Mizzou
Dennis_Bergkamp->
Mam taką opinię i tyle. Cieszę się, że poprawiłem wam humor. Pozdrawiam.
Dennis_Bergkamp->
nie pamiętasz że była powódź? Nie wiesz że jest kryzys gospodarczy?
pajdi->
na padzie
concrete13->
sezon live to jakaś wirtualna bzdura. Da się zagrać tylko mecze ligowe które już miały miejsce.
Mizzo>
a który rząd zapewnił do tej pory:
- spokój i stabilizację przez 4 lata ( pełna kadencja )
- przejście przez kryzys bez większych zawirowań
- przejście przez powódź o czym już nikt nie pamięta
- likwidację obowiązkowej służby wojskowej
- ograniczenia w wydatkach publicznych kiedy wszystkie kraje dodatkowo pompowały pieniądze w swoje gospodarki - patrz USA, UK, Włochy, Grecja itd.
- przejście przez katastrofę smoleńską bez większych politycznych zawirowań.
- likwidację tzw emerytur pomostowych dla nierobów.
- rozbudowę infrastruktury na niespotykaną skalę. Gdzie się jedzie to budowa.
Każdy może głosować jak chce, ale argument typu - bo jest chaos na kolei, czy drogi są rozkopane jest śmieszny. Albo bo wzrosły ceny, a przepraszam, czy kiedyś spadały?
concrete13->
mam pytanko odnośnie fify 12.
Mam problem jak zagrać ( rozpocząć ) sezon grając ligę i puchary, nie będąc managerem ani jednym zawodnikiem. Chcę po prostu zagrać sezon, a na razie mogę tylko albo puchar albo ligę :/
Ma ktoś może Fife 12 na PC? Mam problem jak zagrać ( rozpocząć ) sezon grając ligę i puchary, nie będąc managerem ani jednym zawodnikiem. Chcę po prostu zagrać sezon, a na razie mogę tylko albo puchar albo ligę :/
Poczekamy, zobaczymy. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że nie awansujemy do LM lub nawet LE a wszyscy w klubie są zadowoleni.
Wg mnie Boruc też jest nadal świetnym bramkarzem. Ale obecnie w reprezentacji gra Szczęsny i wątpię, żeby na tyle obniżył poziom, by wypadł z pierwszego składu.
Nie będzie. jest za mało doświadczony i ograny w ogóle, żeby być czołowym, a nawet przeciętnym obrońcą. Takie są niestety dla nas fakty.Wolałbym na prawej zobaczyć Kościelnego a w środku Pera i Songa lub Miquela.
Co prawda napisałem już to samo pod innym artykułem, ale chciałbym podzielić się z Wami następującą refleksją.
Mam nadzieję, że te ostatnie wydarzenia dadzą do myślenia kierownictwu Arsenalu, o ile już nie dały.
Trzeba się wzmacniać, a nie uzupełniać i to z nikłym powodzeniem skład. Myślę, że włodarze naszego klubu zdają sobie z tego sprawę. Bo nawet jeśli kierują się tylko zyskiem finansowym, w co wątpię, to osłabianie kadry jest decyzją krótkowzroczną.
Wczoraj straciliśmy Fabsa i Nasriego, dziś punkty, jutro top4 i kluczowych zawodników, pojutrze jakiekolwiek rozgrywki pucharowe a to oznacza znaczne mniejsze wpływy finansowe.
Wierzę jednak, że władze Arsenalu kierują się sportowymi ambicjami w połączeniu z finansową logiką.
Ciekaw jestem, czy w klubie zastanowiono się nad taką polityką transferową jaką poniżej pokrótce opiszę.
1. Co 1-2 lata jedno, dwa topowe nazwiska, tzw gwiazdy. Wydatek 45-55 mln w zależności od pozycji, długości kontraktu i formy gwiazdy jaką kupujemy.
2. Nie pozyskiwać graczy przeciętnych, w pełni ukształtowanych piłkarsko, a jedynie wybitnych.
3. Zmniejszenie liczby przeciętnych i słabych graczy w kadrze pierwszego zespołu. Na dziś to np. Chamakh, Yosi, DJ, Sqill, Jenkinson itd. Zamiast nich ( po ich sprzedaży ) promować co rocznie do kadry pierwszego zespołu 2-3 wychowanków - młode talenty. Np tych ogranych na wypożyczeniach. Np. Lansbury, Afobe, Miquel.
I tak co rocznie. Sprzedać 2-3 słabszych, dołączyć 2-3 młodszych. Kadra nadal ok. 27 osobowa.
4. Postawić, tak jak jest obecnie, na szkolenie. Rezerwy, wypożyczenie, pierwszy zespół - taka ścieżka dla młodego, sprawdzającego się gracza.
5. Zamiast dawać 50-70 tyś/tyg dla gracza przeciętnego typu Chamakh, dać 30-40 graczowi młodemu wchodzącemu do 1. drużyny. Nadwyżkę 30 tyś/tyg przeznaczyć na kontrakt dla gwiazd zespołu. Tym sposobem zamiast 90-100 tyś/tyg będziemy mogli czołowym graczom zaproponować 130-140 a nawet więcej, jeśli część z pieniędzy ze sprzedaży graczy przeznaczymy na kontrakty.
W ten sposób staniemy się bardziej konkurencyjni sportowo, mocniejsi o klasowych graczy, znikną przeciętne nazwiska a i utalentowani zawodnicy będą mieli jasną ścieżkę rozwoju. Wszystko to przy takich samych lub nieznacznie większych nakładach finansowych. Bo po co kupować przeciętniaka za 8-10 mln, dawać mu 50-60tyś/tyg co daje rocznie 2,6-3 mln, co daje w kontrakcie dwuletnim łączną sumę minimum 14-16 mln za gracza przeciętnego. Te same pieniądze można spożytkować lepiej.
Mam nadzieję, że te ostatnie wydarzenia dadzą do myślenia kierownictwu Arsenalu, o ile już nie dały.
Trzeba się wzmacniać, a nie uzupełniać i to z nikłym powodzeniem skład. Myślę, że włodarze naszego klubu zdają sobie z tego sprawę. Bo nawet jeśli kierują się tylko zyskiem finansowym, w co wątpię, to osłabianie kadry jest decyzją krótkowzroczną.
Wczoraj straciliśmy Fabsa i Nasriego, dziś punkty, jutro top4 i kluczowych zawodników, pojutrze jakiekolwiek rozgrywki pucharowe a to oznacza znaczne mniejsze wpływy finansowe.
Wierzę jednak, że władze Arsenalu kierują się sportowymi ambicjami w połączeniu z finansową logiką.
Ciekaw jestem, czy w klubie zastanowiono się nad taką polityką transferową jaką poniżej pokrótce opiszę.
1. Co 1-2 lata jedno, dwa topowe nazwiska, tzw gwiazdy. Wydatek 45-55 mln w zależności od pozycji, długości kontraktu i formy gwiazdy jaką kupujemy.
2. Nie pozyskiwać graczy przeciętnych, w pełni ukształtowanych piłkarsko, a jedynie wybitnych.
3. Zmniejszenie liczby przeciętnych i słabych graczy w kadrze pierwszego zespołu. Na dziś to np. Chamakh, Yosi, DJ, Sqill, Jenkinson itd. Zamiast nich ( po ich sprzedaży ) promować co rocznie do kadry pierwszego zespołu 2-3 wychowanków - młode talenty. Np tych ogranych na wypożyczeniach. Np. Lansbury, Afobe, Miquel.
I tak co rocznie. Sprzedać 2-3 słabszych, dołączyć 2-3 młodszych. Kadra nadal ok. 27 osobowa.
4. Postawić, tak jak jest obecnie, na szkolenie. Rezerwy, wypożyczenie, pierwszy zespół - taka ścieżka dla młodego, sprawdzającego się gracza.
5. Zamiast dawać 50-70 tyś/tyg dla gracza przeciętnego typu Chamakh, dać 30-40 graczowi młodemu wchodzącemu do 1. drużyny. Nadwyżkę 30 tyś/tyg przeznaczyć na kontrakt dla gwiazd zespołu. Tym sposobem zamiast 90-100 tyś/tyg będziemy mogli czołowym graczom zaproponować 130-140 a nawet więcej, jeśli część z pieniędzy ze sprzedaży graczy przeznaczymy na kontrakty.
W ten sposób staniemy się bardziej konkurencyjni sportowo, mocniejsi o klasowych graczy, znikną przeciętne nazwiska a i utalentowani zawodnicy będą mieli jasną ścieżkę rozwoju. Wszystko to przy takich samych lub nieznacznie większych nakładach finansowych. Bo po co kupować przeciętniaka za 8-10 mln, dawać mu 50-60tyś/tyg co daje rocznie 2,6-3 mln, co daje w kontrakcie dwuletnim łączną sumę minimum 14-16 mln za gracza przeciętnego. Te same pieniądze można spożytkować lepiej.
co racja to racja.
sebastianf->
ja tam zacząłem kibicować Arsenalowi ze względu na przyjście Bergkampa i tak już mi zostało. Trochę dziwnie było jak już nie grał, ale Arsenalowi się kibicuje z przyjemnością. Teraz może nieco mniejszą, a właściwie z większym niepokojem.
jacob83->
bo piłkarze oprócz pieniędzy chcą mieć trofea. Nie zdobywać je ciężką pracą, grając w drużynach walczących o nie, tylko przechodzą do zespołów praktycznie gwarantujących im puchary. A że nie grają za dużo. No cóż, ale przecież mają trofea.
Spójrz ilu jest teraz zakochanych w Barcelonie, za sezon-dwa będą kochać MC czy Milan. To nie są ludzie przesadnie inteligentni ani oddani klubowi.
przemass89->
widocznie oglądaliśmy różne mecze.
Zakładam, że skoro jak twierdzisz Ramsey miał 50% niedokładnych piłek a 50% dokładnych ( wolałbym się opierać na statystykach meczowych a nie gdybaniu ) i ma ocenę 3. to taki np Arteta miał 100% celności skoro jest o 50% lepiej oceniony.
Skoro pomoc odpowiada np z rozbijanie ataków rywali i konstruowanie akcji a atak za tworzenie i wykorzystywanie okazji bramkowych to Ramsey powinien mieć mocne 6. Nie był dwukrotnie gorszy od Coqua i Artety.
Atak powinien mieć maksimum 5. Jenkinson - nie istniejący na boisku 4,5? W czym był lepszy o 1,5 punktu od Ramseya?
No jasne, Ramsey najsłabszy. Taaaa. Chyba oglądałem inny mecz. Ciekawe co on takiego strasznego robił, że lepszy jest od niego nawet Jenkinson? Albo inaczej - co takiego wielkiego zdziałał Arteta czy Walcott że mają o trzy punkty więcej w dziesięciopunktowej skali?
Szalai005->
to przecież nie mówię że jest dobrze! Z B`burn szczęście nam nie dopisało, a z beniaminkiem mieliśmy je. I tyle. Gramy lepiej niż na początki rozgrywek, nie grozi i nigdy nie groził nam spadek po 7 kolejkach!
Trochę zdrowego rozsądku.Dobrze nie jest, ale bardzo źle też nie.
Co wy pitolicie?! Jakie bronienie się przed spadkiem? Jaki przeciętny klub? Polacy to jednak są straszni. Czarnowidztwo w które sami nie wierzycie.
Nie przesadzajmy. W obecnej naszej sytuacji przegrać z MU, L`poolem czy Tottenhamem to nie jest koniec świata. Z takimi wynikami należy się liczyć. Wczoraj przegraliśmy, ale bez przesady, to nie znaczy że klub upadł i nikt tu już nie przyjdzie. Gasić światło i zaorać!
To wielki klub. Mający setki tysięcy fanów, poważne podstawy finansowe. Mamy lekki kryzys sportowy - a nie jak niektórzy sądzą - hekatombę.
Poważna dyskusja nie może być prowadzona w trybie przypuszczającym. Skupmy się na tym co tu i teraz, a nie na tym co mogłoby być w okienku transferowym. Albo co było w minionym. To już przeszłość. Wg mnie można je było lepiej, ale i znacznie gorzej wykorzystać. Na razie nie jest czas oceniania, bo jest za wcześnie.
Nie ma sensu pisać, że nie zakwalifikujemy się do następnej LM bo nic o tym nie wiemy. Tak samo nie ma sensu pisać o przyszłych bardziej lub mniej prawdopodobnych transferach. To nie ma najmniejszego sensu. To wróżenie z fusów.
Ja bym raczej skupił się nad zestawieniem pierwszej jedenastki na najbliższe mecze ligowe. I patrzył realnie na układ sił.
Z Sunderlandem i Stoke u siebie musimy zgarnąć przynajmniej 4 punkty. Z Chelsea na wyjeździe póki co bym nie liczył na nic. WBA trzeba pokonać. 4 mecze ( może w międzyczasie nasza sytuacja kadrowa się poprawi - Kościelny, oby się nie pogorszyła ), 12 punktów do ugrania. Z 9 będę bardzo zadowolony, z 7 też. Takie są realia na chwilę obecną.
Nie przesadzajmy z tym pesymizmem. Nie piszmy, że nie zagramy w LM w przyszłym sezonie bo nie wiadomo tego. Na razie jest za nami 7 kolejek. Straciliśmy w nich 14 punktów, zyskaliśmy tylko 7. Ale to dopiero początek. Wątpię, żebyśmy w tym sezonie realnie walczyli o mistrzostwo, ale o LM pewnie powalczymy. Bez przesady, to nie są straty nie do odrobienia. Bardziej boli mnie kilka innych spraw. A mianowicie:
1. Kontuzje w zespole kluczowych zawodników. Bez Vermy, Kościelnego, Jacka i Sagny nasz blok defensywny traci jakieś 70% jakości. Są to niestety długie absencje, a co za tym idzie odbiją się niekorzystnie na naszych wynikach.
2. Usiłowanie na siłę wprowadzić do zespołu graczy niedoświadczonych, nie mających (jeszcze?) odpowiedniego poziomu - Jenkinson. Ten upór Wengera jest dla mnie całkowicie niezrozumiały. Ten chłopak jest za słaby w tym momencie nawet na ławkę rezerwowych.
3. Niekonsekwencja w promowaniu zawodników. Skoro Miquel grał w poprzednim sezonie parę meczów w pierwszym zespole to gdzie jest teraz? Skoro dostawał szansę Frimpong to dlaczego gra 1-2 mecze a potem Coquelin nie będący w rytmie meczowym z pierwszym zespołem. I odwrotnie. Skoro Coquelin zagrał wczoraj dobre spotkanie, to niech gra nadal, niech się zgrywa, a nie wypada z zespołu na miesiąc i wraca na 90 minut z mocną drużyną. Przecież to nie ma sensu.
4. Trzymanie się starych nazwisk. Rozumiem, że Wenger stawia na graczy sprawdzonych, doświadczonych. Ale ile razy można dawać szansę np. Chamakhowi czy Arshawinowi. Ich forma jest mocno przeciętna, nie pokazują woli walki jak grają, nie starają się z całych sił dowieść, że zasługują na pierwszą 11. Nie rozumiem, ile razy można zaufać komuś kto przecież zawodzi? A Ramsey? Też nie błyszczy, masa chaosu i niedokładności - ale tu jeszcze mogę zrozumieć, że gra. Po prostu sytuacja kadrowa zmusza do tego, że potrzebny jest typ box-to-box. Typ walczaka. Niestety Aaronowi brakuje tej cechy.
A z kolei nie dawanie szansy np Parkowi? Czy on jest aż taki słaby żeby wygryzł go ze składy Chamakh? I skoro ostatnio nie najgorzej zagrał AOC - to czemu nie załapał się nawet na rezerwę? Przecież wiadomo, że
5. Wenger robi zbyt późne zmiany, które i tak niewiele wnoszą do gry. Nie rozumiem, czy taki AOC nie miałby siły biegać przez 20 minut bo grał w środku tygodnia? Myślę, że to z kolei, te późne zmiany taktyczne, są związane z bardzo ważnym przeświadczeniem, Aa mianowicie tym, że
6. Wenger zanadto ufa w swoich zawodników. Wierzy w nich chyba nawet bardziej niż oni w siebie. Wiele razy w wywiadach nasi byli zawodnicy podkreślają, że to manager Arsenalu ich dostrzegł i dał szansę nawet jeśli oni sami w siebie nie wierzyli. W ten sposób, podkreślając zaufanie do ich umiejętności, motywuje ich i podnosi wiarę w umiejętności piłkarza.
Niestety zbyt często oni nie odwdzięczają mu się za to swoją grą.
To tyle ode mnie, jeśli ktoś dotarł aż tu, na koniec moich wypocin, to gratuluję!
TANK->
tak powinien być. Powtórki wyraźnie wskazują, że to nie on spowodował kontuzję Sagny.
Co do wprowadzenia J25. Wtedy było 1:1. To oczywista, że wprowadzał obrońcę. Pytanie jest inne. Czy w tej chwili J25 to zawodnik na miarę pierwszej drużyny Arsenalu?
Tylko nie Jenkinson. Nie mam nic osobistego do tego piłkarza, ale on powinien jeszcze 2 lata się ogrywać - w rezerwach i na wypożyczeniu. On ma podstawowe braki w wyszkoleniu, nie potrafi się ustawiać, przewidywać boiskowych wydarzeń. Z nim na boisku to tak jakbyśmy zaczynali od 1:0 dla przeciwnika.
Wenger musi znaleźć jakieś inne rozwiązanie, może Miquel w środku a Song na prawej? Albo ktoś z rezerw, bo granie Alexem jako ŚO to marnowanie go i osłabianie naszej pomocy.
piter1908->
nie był najgorszy. Zagrał na poziomie Artety, Gervinho, Walcotta. To nie jest Jack, nie taki typ walczaka.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Czemu znów ten Walcott? Jak nie będzie miał mocnej konkurencji to z jego formą stanie się to co z dotychczasową formą Arshavina.