Komentarze użytkownika malyglod
Znaleziono 6612 komentarzy użytkownika malyglod.
Pokazuję stronę 53 z 166 (komentarze od 2081 do 2120):
Nie gra, bo wrócił po kontuzji a bez niego obrona ga dobrze. Dostanie szansę to ją wykorzysta. To świetny obrońca. Jak jest w formie to należy do absolutnej czołówki obrońców w PL.
Tylko co to 2 miejsce daje? Baraże i co dalej. Awans i co dalej?
Wygrywamy z San Marino, remisujemy z kiepską Mołdawią i z niewiele lepszą Ukrainą gramy o być albo nie być. To są nasze dokonania. Gromadzimy punkty z zespołami z najniższej półki i to z trudnością. Wstyd się przyznać. My po prostu nie zasługujemy na wyjazd na mundial bo tam grają najlepsi.
A balonik ( sztuczne nadzieje, złudzenia ) są podtrzymywane do końca. I gdybanie że jakby ten czy inny strzelił to wtedy...
Co wtedy? Bylibyśmy godni gry wśród najlepszych? Śmiech.
Oczywiście jakiś potencjał zawodników jest.
Zachowania komentatorów, a szczególnie niejakiego Szpakowskiego, trudno nie komentować.
On się tak podnieca, próbuje na siłę robić hit z całkiem przeciętnego widowiska. To nie był żaden finał, to nawet nie był mecz ME czy MŚ. To był jak zwykle pompowany balonik, przez takie miernoty jak on. I jak zwykle ten balonik pękł kiedy on marzył o powtórzeniu sukcesów sprzed, uwaga, 40 lat!
No ale w tv show must go on. Nie ma rady. Nawet z g... zrobią hit.
Ja uważam, że najmniejsze zastrzeżenia trzeba mieć do Lewandowskiego czy Błaszczykowskiego. Oni nie odpuszczają, często wygrywają pojedynki z 2 czy trzema rywalami, biorą na siebie grę a nie uciekają od piłki. Może nie prezentują poziomu z klubu, ale we 2 naszej piłki nie zbawią.
Oczywiści, różne mecze różnie im wychodzą. Ale nie oni są problemem tej reprezentacji.
Najgorsza jest ta niechęć do zmian u decydentów z PZPN.
Trener musi być z zagranicy. Tylko doświadczony obcokrajowiec może chłodnym okiem spojrzeć na nasze bagienko. Ocenić, który zawodnik jest wartościowy, a który jest tylko meteorytem mającym udaną jedną rundę.
Do tego potrzebny jest też czas. A my, Polacy, uwielbiamy nic nie zbudować a już zacząć rozliczać.
Jestem ciekawy, bo naszej ligowej kopanej od jakiegoś czasu nie śledzę, czy pracuje w niej jakiś "trener" powiedzmy 3 lata w jednym klubie?
Jest takie dno, że cieszymy się czymś o czym w ogóle nawet nie powinniśmy rozmawiać - a mianowicie wolą walki.
Przecież to powinno być oczywistą oczywistością jak mawia jeden z moich "ulubionych" polityków.
Nie chcę wylewać kubła pomyj na reprezentację, ale jest to właśnie reprezentacja naszego piłkarskiego poziomu. 2-3 zawodników to nie drużyna. Do tego trener, który może i bardzo chce, ale zrobiono mu krzywdę ( a właściwie sam sobie ją zrobił ), że przyjął to stanowisko.
Nic nie gramy to i nie ma się z czym pchać na mistrzostwa. Metoda "na dzidę i niech się Lewy martwi" się nie sprawdziła.
Potrzeba kogoś z autorytetem w szatni i dużo czasu. A więc zagraniczny trener z dobrymi wynikami ( ale nie w latach 70 tych ) i kolejne eliminacje na budowę drużyny.
Może masz rację. Nie wiem, nie widziałem, nie wypowiem się.
Ok spadam
Dennis_Bergkamp
chyba nie jestem z tej epoki, bo takie rzeczy mnie nie kręcą.
PS. Kiedyś też więcej się udzielałeś. Szczególnie codzienną prasówkę ( linki ) o Arsenalu wspominam miło.
MaciekGoooner
czy kontrowersyjnie? Wątpię. Ja raczej staram się tonować nastroje, chłodzić rozpalone emocjami głowy.
Dennis_Bergkamp
nie. Żadnych tt, fb, nk itp itd.
Borekenema
jak widzę poziom niektórych komentarzy, to po prostu nie moge brać w tym udziału. To mój osobisty, niemy protest userski przeciwko derbom Kairu, FPL czy innym.
MaciekGoooner.
akurat po każdym meczu jestem na stronce. Zresztą zawsze możesz poznać moje złote myśli klikając
malyglod -> pokaż komentarze
Marzag.
to się nazywa polskie: "a nie mówiłem!"
Tutaj każdy wie najlepiej. Niedługo się zacznie outowanie, bo już za długo było za dobrze...
Niektórzy to tu się maprawdę rozpuścili.
Remisujemy w okrojonym składzie na ciężkim terenie a do tego nadal jesteśmy liderem. Ale niektórym źle. Zawsze na 1. miejscu nie będziemy. To pewne.
Ręka była czysto przypadkowa, za to się karnych nie daje. Do sędziego większych pretensji nie mam, pozwalał grać. Choć czasem mógł gwizdnąć faul na Jacku, bo jednak nim nieco pomiatali.
Niemniej tak jak punkty stracił mam cały zespół i nikt inny. Ale jak już mówiłem dobry i remis.
Dobry remis, bo niestety ale daliśmy się zdominować w pomocy. W ogóle miałem wrażenie, że jesteśmy zmęczeni - zawsze o tempo za późno, do tego brak pressingu.
Jeszcze 6 tygodni temu nikt by nie wierzył, że będzie tak dobrze w tabeli. Większość błagała o top4. Trzeba się cieszyć z tego co jest, bo jeszcze mnóstwo meczy do wygrania, zreemisowania i przegrania.
Co tu dużo pisać. Amazing.
Arsenal23
spoko, z poglądem się możesz nie zgadzać. Jednak ja nadal go podtrzymuje. Jakość nie zawsze jest równa formie w danym momencie.
Arsenal23
ooo widzę że piłeś w swoich postach także do mojej skromnej osoby.
ozzy95.
nic dodać nic ująć.
Oczywiście w sezonie jeszcze wszystko się zdarzy. Będą kontuzje, remisy, odpadnięcia i frajerskie porażki. Tak jest piłka.
Ale najważniejsze to się zawsze podnosić. Też za to cenię Arsenal. Że sukces ( a jest nim ni tylko 1 miejsce ) jest budowany, tworzony mimo przeciwności, rozpadającej się drużyny itd.
pauleta19
pewnie masz rację. Ale tu na stronie nierzadko bywało tak, że strach było coś pozytywnego napisać :)
Szkoda, że ci co zazwyczaj mają najwięcej przemyśleń i mogą wnieść coś istotnego do dyskusji tak słabo są słyszani.
Dennis_Bergkamp
:)
racja, racja. Ta niechęć do "żabojadów" jest znana. Ale czasy Teddyego Sheringhama minęły bezpowronie...
ozzy
a ja się cieszę, że i Wengera w końcu przestaną mieszać z błotem. Ten facet powinien być noszony na rękach, ale dziś jest tak, że jak masz słabszy dzień to cię wszamają jak wilki. Ile pod jego adresem epitetów już padło to głowa mała.
Chyba żaden trener nie borykał się z tyloma problemami różnej natury a jednak zawsze wychodzil z nich z tarczą.
No ale liczą mu tylko lata od triumfu. Co za świat. Nic innego się nie liczy.
ozzy95
tak, teraz jest czas żeby się cieszyć. Choć każdy ma pewnie jakieś zastrzeżenia do stylu, to nie jest czas by o tym mówić.
Piłka jednak co niektórych nauczy pokory, bo widzieli sezon przegrany już po "porażce" z AV.
Tabela ponoć automatycznie po każdym meczu przypisuje 1 pkt. Potem jest korygowana ręcznie
Ciężki mecz, ale takiego należało się spodziewać. Cenne punkty.
Tu nie chodzi o motywację, pecha czy nieudolność. Po prostu każdy w tej lidze może przegrać nie tylko na boiskach klubów z top4, ale także na boisku takiej Swensea czy Evertonu. I to niezależnie od formy.
Z Łabędziami nie będzie różowo. Nie obrażę się jak ugramy tylko remis.
piter1908
nikt, a napewno nie Wenger, się nie napala, że ma lidera. Sezon długi i on to mówi, że każda z 6 drużyn może go skończyć na szczycie. Bardziej jest to chłodzenie niż podgrzewanie nastrojów.
Co do porażki i tzw. obowiązkowych punktów. Takiego czegoś nie ma. Oczywiście najlepiej jakbyśmy od początku sezonu nie zgubili ani jednego oczka, ale bądźmy realistami. Każdy je gubi.
A wg mnie Eisfeld się sprawdza. Może ostatniego meczu nie miał wybitnego, ale to nic nie znaczy. Chłopak jest bardzo młody a już nie raz pokazał spore umiejętności. Poza tym ostatni mecz pokazał jedynie, że jeszcze nie jest rozgrywającym na miarę PL. I tylko tyle.
Skreślanie go jest co najmniej śmieszne. Widział ktoś jego 15-20 meczy żeby mógł coś więcej powiedzieć?
Jakby ktos znalazł napisy do francuskiej komedii Les Gamins to byłbym wdzięczny.
Szukałem już przez napiprojekt, napisy coś tam, opensubtitles. Może ktoś kto ma dostęp do jakiejś sieci lokalnej w większym mieście by mnie poratował.
Przynajmniej nie szkoda wysiłku.
Eisfeld grałby częściej w meczach pierwszego zespołu, ale odstaje fizycznie.
Ryo brak ogrania.
Trochę zbyt pochopnie ocenia się tu niektórych młodych zawodników. To że ktos słabiej gra mając 18 czy 20 lat, do tego będąc po kontuzji i przerwie w grze to naprawdę nic nie znaczy o klasie gracza.
Z podstawowego na tą chwilę składu gra jeden zawodnik. Nie spodziewałem sie cudów i się dalej nie spodziewam.
Pewnie w pierwszym składzie pojawi się u nas 7-8 doświadczonych graczy plus młodzież ( bardzo liczę na Eisfelda ). Powinniśmy sobie poradzić, w końcu WBA też wystawi słabszy skład.
Defensywa silnie obsadzona ( typuję Fabiańskiego ), obrona i środek pomocy mocne. Niewiadomą pozostaje siła skrzydeł i atak.
Jak pamiętam go nawet na lewym skrzydle, a Persiego w środku. Długo nie mogłem ( i nadal nie mogę ) zrozumieć, czemu Wenger chcąc grać tymi dwoma graczami nie postawił Niklasa na ŚN a Robina na lewym skrzydle. Zagadka.
Ale z drugiej strony Boss zawsze powtarza, że ceni u graczy uniwersalność, więc może wystawianie Duńczyka w bocznym sektorze było czymś w rodzaju lekcji.
Ja nie oceniam czy Ryo czy Gnabry są na poziomie czy nie. Ciekawi mnie po prostu na podstawie czego te opinie są wydawane. Bo chyba nie na podstawie kilku meczy?
Gnabry się pokazał świetnie, nie powiem ( choć ciągłe zbieganie do środka mnie irytowało ). Ryo dobrze grał w Holandii. Ale to trochę mało, żeby oceniać kogoś jednoznacznie. Przypomnę tylko, że do czsu kontuzji pierwszym talentem był Afobe.
imprecis.
a ile ich występów widziałeś, że już możesz porównywać?
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Pamiętam Raya właśnie z podobnej gry do Flaminiego. Choć to nie ta pozycja a może i nie taka agresywnja w grze, ale waleczności i żelaznych płuc nie sposób mu było odmówić.
Nie dziwię się więc, że dostrzega jakie to ważne dla drużyny. Facet od czarnej roboty docenia drugiego takiego.