Komentarze użytkownika malyglod
Znaleziono 6612 komentarzy użytkownika malyglod.
Pokazuję stronę 74 z 166 (komentarze od 2921 do 2960):
adrian12543.
tylko, że tego "parobka" SS trzeba zwolnić z kontraktu i zapłacić mu odszkodowanie. Kontrakt obowiązuje dwie strony. Gratuluję jeśli rozwiązałbyś umowę z pracownikiem i zapłacił mu np 3 mln funtów żeby już tylko sobie poszedł. Wzorowe zarządzanie. Dawać kasę za darmo.
Rafson95.
masz rację. Wystarczy nie sprzedawać. Ale to nie zależy tylko od nas. Trzeba uwzględniać warunki zewnętrzne, czyli że piłkarz chce już mistrzostwa, inny chce wracać do domu, inny chce zarabiać tyle co najlepsi bo taki się czuje, innemu przeszkadza jego rola w zespole, jeszcze inny czuje że nie dostaje tyle szans na ile zasługuje, inny nie chce grzać ławki itd. Problemów jest multum. Do tego taka Barcelona kusi ci jednego czy drugiego gracza, innemu Real zapewnia podwojenie pensji a koledzy z drużyny narodowej zakładają ci koszulkę innego klubu.
To wszystko naprawdę nie jest "wina" kogokolwiek, a na pewno nie Wengera.
Po prostu takie są warunki. A ostatnio bogaczy jest więcej i więcej "sępów" krąży nad Arsenalem.
Nie szukaj winnych, szukaj rozwiązań.
Pinguite
były większe i mniejsze "posuchy" jeśli chodzi o trofea. Ale nie to jest istotne. Istotne jest to, że musiałeś zbudować drużynę, żeby mieć sukces. The Invincibles ( każdy z graczy ) nie był już wcześniej niepokonany. On to musiał to wypracować, wywalczyć.
Teraz tego nie ma. Kupujesz graczy gotowych. To jest różnica, którą staram się pokazać.
My nie możemy sobie pozwolić np na zakup 15 graczy, którzy już powiedzmy: 3 wygrało jakiś krajowy puchar, 4 wygrało LM, 2 zdobyło PUEFA, reszta mistrzostwa krajowe.
My musimy takich graczy stworzyć, inni biorą gotowy produkt.
KuBaJo.
a ja nie piszę o klepaniu biedy, a o egzystowaniu na poziomie czołówki ligi, grze w LM itd. My to cały czas mamy, nie wydawszy na jednego gracza 40 mln.
Pinguite.
są dwie drogi. Kupić graczy z taką mentalnością ( jak MC, Chelsea ). Czyli pójść na skróty, co kiedyś było nie do pomyślenia, bo nie dało się kupić zespołu!
Wykreować takich graczy w pocie czoła, w przegrywanych i wygrywanych meczach.
Jak myślisz, jak powstali The Invincibles? Oni nie byli naznaczeni. Oni sami się stali takimi graczami, dzień po dniu walcząc w kolejnych spotkaniach.
Obecnie każdy chce sukcesu na już, na teraz. Sukcesu kupionego, nie stworzonego w wyniku pracy. Szejkowie popsuli rynek, bo dziś sukcesu nie osiągasz, a kupujesz. Jak MC. Dwa lata i mam mistrzostwo. Dwa lata, 20 zawodników kupionych i jest trofeum. Dwa lata i 200 mln wydanych.
KuBaJo
Podolski jak napisałem, na chwilę obecną to dobry ( może nawet bardzo ) transfer.
Widzisz, problem polega na tym, że to nieistotne co jest dla mnie sukcesem., a co nie.
Istotne jest to, żeby zauważać warunki w jakich egzystuje klub. Żebyś lepiej zrozumiał dam przykład.
Dwie rodziny mieszkają w luksusowych apartamentach. Jedna ( Chelsea ) dwa razy w roku wyjeżdża na egzotyczne wakacje, ma wszystkie gadżety dostępne na rynku i inne zachcianki.
Druga ( Arsenal ) niby mieszka obok niej, ale musi spłacać ten apartament. Do tego rodzice mimo, że bogaci, nie mają aż takich dochodów, a poza tym, pamiętaj mają kredyt. Ich dziecko ( nazwijmy je Kibic Arsenalu ) nie jest zadowolone, że rodzina nie jeździ a wakacje, nie może zrozumieć, że skoro mieszkają obok siebie to nie żyją na takim samym poziomie jak rodzina Chelsea.
No i co mają zrobić rodzice ( Arsenal )? Dwie drogi. Wziąć nowy kredyt i żyć ponad stan żeby dorównać innym bogatym. Wydawać ten kredyt na bieżącą działalność, czyli de facto przejeść.
Druga droga jest nieco cięższa. Po prostu życie na poziomie i wstrzymanie się z szaleństwami, pilnowanie domowego budżetu. Zapewnienie sobie stałego wysokiego poziomu życia ( przysłowiowe top4 ) ale bez szaleństw ( Hazardy ).
Pinguite.
jak ktoś ma nieograniczony budżet i możliwości to może sobie pozwolić na takie słowa. My nie jesteśmy Chelsea.
Ja powiem tak:
1. Czy Podolski jest przepłacany - nie wiem, może o 15-20 tyś p/w. Ale należy pamiętać, że przychodził przy końcu kontraktu, nie musieliśmy za niego płacić jak za gracza w połowie obowiązującej umowy. To ma znaczenie.
2. Czy Podolski jest średnim zakupem. Tu się nie zgodzę. Jest dobrym, by nie powiedzieć bardzo dobrym transferem. Na teraz na chwilę obecną. Dużo pracuje w obronie, ale nie jest efektowny ( nie efektywny, bo efekty są ) w ataku.
3. Czy na Podolskim można budować mistrzowski zespół? Nie sądzę. Mimo doświadczenia, dość młodego jeszcze wieku ( na poziomie pogra 3-4 lata ) już się raczej nie rozwinie. Może być uzupełnieniem składu, mocnym zmiennikiem. Chyba nieco brakuje mu zaangażowania, woli walki o każdą piłkę. Zbyt często jest zupełnie niewidoczny, a powinien być jednym z liderów biorących na siebie grę gdy drużynie nie idzie. Ale to z kolei jego pierwsze kroki w PL, więc jeszcze może być różnie.
Borekenema
a ja bardzo chciałbym poznać całościowy ( podkreślam ) pogląd na obecną pozycję Arsenalu ze strony Wengeroutów ( rewolucjonistów ).
Tzn. jak wg nich jest obecnie, co zrobić, kogo kupić, kogo usunąć i co to da. W przeciągu jakiego czasu zagwarantuje ( podkreślam ) to sukces sportowy ( tzw. trofeum ) skoro oczywistością jest gra w LM. Jednym słowem premierze jak żyć :) ?
Robizg1
ja bym to określił mianem wymiany poglądów między zwolennikami rewolucji a ewolucji.
ArseneAl
nie zawsze się ładnie wygrywa. Nie zawsze też zawodnicy grający za sobą po raz pierwszy od 20 spotkań rozumieją się bez słów, tym bardziej jeśli chodzi o szybką kombinacyjną grę.
Pamiętaj, że taki Fabregas uczył się tego kilka lat grając z tymi samymi ( w większości ) kolegami. Po prostu nie ma nic od razu.
ArseneAl
ojojoj a ty liczyłeś na mistrzostwo po 20 kolejkach?
Borekenema.
ok, nie poruszam tematu. W każdym razie pamiętaj, stajmy się średniakiem. Ale to wiedzą tylko wtajemniczeni, także cichoooo
Borekenema
no i o co chodzi z tym Rosickym? Pewnie konflikt, Wenger go skreślił albo coś jeszcze gorszego. Najgorsze jest zawsze najlepsze :)
Borekenema
ja bym dodał jeszcze przeświadczenie niektórych co do tego, jak będzie wyglądała przyszłość
Wg mnie jutro zmiany ustawienie nie będzie. Nie zdziwię się jak zagra Carl, Santos i Coquelin w pierwszym składzie. Mam też nadzieję na Rosę i Girouda.
pajdi
to twój pogląd i jak go szanuję ale się z nim nie zgadzam.
To że w ostatnim czasie tak postrzega się rzeczywistość ( albo jesteś bohaterem albo nikim ) to nie znaczy jeszcze że tak jest.
To że tak mówią w telewizji to też jeszcze nie oznacza prawdy objawionej.
Marzag.
to tu się nie zgodzimy. Oczywiście jeśli chodzi o kluby, nie o państwa.
pajdi.
mowa o tendencji. JAk nie zdobywasz nic to co, o razu jesteś średniakiem, przestajesz być wielkim klubem? Bo co, dziennikarze tak mówią czy kilku kibiców?
Oggy.
osobiste wycieczki....
Po prostu staram się zrozumieć sytuację, tym bardziej że to tendencja globalna, nie doycząca tylko Arsenalu. A nie liczę ile to już lat bez trofeum.
Marzag
to rozumiem Liverpool nie jest wielkim klubem? Schalke, Roma, Lazio, Valencia nie są wielkimi klubami bo ostatnio słabiej im idzie?
A Chelsea jakby nie wygrała LM to byłaby wielka, czy już nie?
pajdi.
możesz sobie kpić, masz prawo. Niemniej obecnie zakwalifikować się z BPL do LM jest dużo trudniej niż kiedyś.
Rywalizacja w BPL też jest bardziej wyrównana. Pojawiły się kluby mogące w sezon kupić drużynę.
Oggy
twój poprzedni post raczej świadczył o tym, że poziom BPL zawsze był wysoki, skoro Boro byli finalistą PUEFA.
Wg mnie poziom z końcówki lat 90 tych a lat powiedźmy 2005-2010 to inna bajka.
pajdi.
tak, staczamy się, od 16 lat gając regularnie w LM i zajmując miejsce w top4.
Poziom się wyrównał, bo do takich klubów jak QPR, MC, Tottenham, Reading napłynęły większe pieniądze. Poziom się wyrównał, bo dzięki sprzedaży praw telewizyjnych kluby stać na kilku droższych graczy.
Oggy
Boro mieli dobry skład i pieniądze. Ale ich sukces był nietrwały - zobacz gdzie są teraz. To nie jest najlepszy przykład. Podobnie Portsmouth czy Leeds. Sukces na kredyt to żaden sukces.
pajdi.
nie odchodzili, bo tu mieli porównywalne pieniądze do innych klubów a i sukcesy się trafiały.
Ale wtedy rywalizowaliśmy z 1-2 klubami o mistrzostwo, a kluby od pozycji 10 w dół to był poziom dzisiejszej Championship. Nie kupowały np zawodników Realu czy Ajaxu jak teraz.
Dziś rywalizujemy z 8-10 klubami o samo top4, nie mamy możliwości płacić połowie składu po 100 i więcej tysięcy na tydzień. Do tego poziom lig się wyrównał, Blackburn wygrywa z MU, QPR wygrywa z Chelsea. Do tego my spłacamy stadion.
Po prostu zmieniły się warunki.
simpllemann
niczym się nie staliśmy, tak było zawsze. Gdzie odchodził Overmars, gdzie odchodził Vieira?
Po prostu teraz częstotliwość tych odejść liderów jest większa. Kiedyś odchodził 0-1 na sezon, teraz minimum 2.
Ale i zmieniły się warunki. Kiedyś nie było bogaczy w takim stopniu jak teraz. Kiedyś nie wydawaliśmy pieniędzy na spłatę stadionu.
Po prostu zmieniły się warunki, które dla nas są trudniejsze.
Jednym słowem to nie win Wengera, że ktoś płaci za przeciętnego zawodnika po 25 mln i daje mu na dzień dobry 150 tyś na tydzień.
Zmieniły się warunki, ale wy z uporem maniaka nie chcecie tego zauważyć. Tylko liczycie ile lat bez trofeum.
pajdi.
czytaj uważniej. Pisałem o ewentualnym kupnie LO, bo mamy ich 1,5 a do tego młodzi i Santos.
Priorytetem są skrzydła. I atak. Ale skrzydła koniecznie.
Borussia jest przykładem jednym na sto. Udało im się utrzymać skład to i mają sukcesy. Zresztą tylko na krajowym podwórku, gdzie rywalizują z 1-2 zespołami. A my rywalizujemy z 10 o top 4.
Większości klubów się nie udało: Arsenal, Ajax, Montpelier, Valencia, Sevilla, PSV, Roma a niedługo pewnie Atletico Madryt. Cały czas tak się dzieje z Porto czy innymi portugalskimi zespołami.
Bogaty wykupuje biedniejszego, albo takiego który ma wydatki. Sami tak zrobiliśmy z Cazorlą.
pajdi.
ja jestem zdania, że jak mamy 3 dobrych ŚO, to nie ma sensu kupować następnego w sytuacji gdy konieczny jest np skrzydłowy.
Przecież my nie kupimy 5-6 graczy, najwyżej 2-3 i to pewnie latem. Więc mówią kto jest ważniejszy.
Jakbyśmy mieli pieniądze i mogli sobie pozwolić na płacenie wiele, to i może być 56 klasowych ŚO. Ale na taki luksus mogą pozwolić sobie bogacze.
Przykładowo - LO - mamy dobrego, rozwojowego Gibbsa. Do tego Santosa ( dla mnie na sprzedaż, ale póki co jest ). Ewentualnie może tu grać Verma. Do tego młody Maede czy od bólu Miquel. Ale wartościowi są Gibbs czy Verma. Czyli liczę, że mamy półtora LO.
A napastnika w typie Aguerro nie mamy wcale. Skrzydłowych ( jeśli Walcotta liczyć jako napastnika ) mamy dwóch na dwa skrzydła. Mało.
pajdi.
jak chcesz, możemy nie dyskutować. Jak nie mogę uwzględniać w dyskusji np tytułów Evertonu, ale już mistrzostwa przedwojenne! Arsenalu tak?
Uwzględniaj warunki zewnętrzne. Szejków, spłatę stadionu, niechęć Arsenalu do wydawania znaczących sum, niemożność płacenia 25o tyś p/w zawodnikowi, talent i niedoskonałości Wengera a potem oceniaj.
pajdi.
nie, ja mówię, że są potrzebniejsze pozycje do obsadzenia na już. A nie czwarty/piąty ŚO jak tu nie ma kto goli strzelać, nie ma kto dośrodkowywać.
pajdi.
aha, to wg ciebie np Everton czy A. Villa to niesamowity upadek, bo to odpowiednio 9 i 7 mistrzostw. Do tego Arsenal zdobył "jedynie" 5 razy mistrzostwo od lat osiemdziesiątych.
Jest prawidłowość - wygrywają bajecznie bogaci, mający możnych wujków z Rosji czy ZEA.
Arsenal23.
było dużo szans na mistrzostwo, bo ten zły Wenger stworzył te składy! Mistrzostwo. Ostatnio zdobył je MC. A przecież MU też grali wspaniale. Ale po roku, dwóch Fergusonowi uczynią z tego zarzut, że nie wygrał. To jest paranoja, mistrzostwo to sukces, 2. miejsce niebywała porażka.
Trzeba znać jakąś gradację sukcesu. A nie albo jesteś bohaterem albo zerem. To niedorzeczne.
pajdi
znów kolejny użytkownik ( tym razem Ty ) usiłuje jako argumentu przytoczyć nie moje słowa. Trzymajmy się faktów. Przecież napisałem, że LO jest potrzebny. Do rywalizacji z Gibbsem.
Bartley nie chciał czekać. U nas miałby najwyżej ławkę. Wybrał grę. To chyba logiczne. Wenger miał go prosić, czy zagwarantować mu pierwszy skład? Jak uważasz?
Kaczaza.
MBiwa byłby dobry bo jest uniwersalny. Baines jest nierealny. I trudno kupować wydawać jakieś 15-18 mln by posadzić Gibbsa na ławe. Chyba żeby przesunąć go na skrzydło.
Niemniej wolałbym najpierw wzmocnienia w ataku/skrzydłach.
Arsenal23
t są takie argumenty dla dzieci - tyle lat - nie ma wymówki.
Spójrz:
2004 - Valencia ostatni mistrz ( resztą tytułów dzielą się FCB i Real )
2004 - Arsenal ostatni mistrz - resztą dzielą się Chelsea, MC, MU
2001 - Roma ostatni tytuł. Resztą dzielą się Juve, Milan Inter.
Jest pewna prawidłowość. W ostatnich latach rządzą kluby z bogatym zapleczem finansowym.
Wszyscy którzy są na rynku i tak do nas nie trafią. Oczywiście paru byłoby wzmocnieniem ( bo uzupełnień chyba nie ma co kupować ).
Ale też nie ma sensu popadać w skrajny pesymizm. Wg mnie np kupowanie ŚO teraz to głupota. Jest trzech dobrych, jeden młody i słaby SS. Gra tylko dwóch. Przydałby się LO.
Podobnie w pomocy. Wzmocnień nie trzeba. Ewentualnie DP.
Wzmocnienia są konieczne na skrzydle i w ataku.
Nie ma sensu popadać w paranoję. Niektórzy to chyba oczekują 6-7 nowych twarzy w klubie.
pajdi.
spokojnie Rosa nie jest skreślony, Diabym wystarczy gospodarować oszczędniej. Z trzech zawodników ( Abou, Rosa, Santi ) na dzień dobry skreślasz dwóch bez większego powodu. Tak nie można. Nie mamy podstaw do twierdzenia, że skoro np Rosa ostatnio nie gra, to znaczy że jest na wylocie. To nadinterpretacja. Nie widzisz gościa to od razu zakładasz najgorsze.
Tu w ogóle zawsze zakłada się najgorsze. A w środku pola mogą z różnym skutkiem grać Rosa, Cazola, Diaby, Jack, Ramsey a od biedy Arsha czy Arteta. Naprawdę są pozycje wymagające większej uwagi - wzmocnienia.
Kaczaza.
Potrzebny jest skrzydłowy i napastnik. W środku pomocy jeśli chodzi o ofensywę nie jest źle. Są już zdrowi Diaby i Rosa, jest zmęczony Cazorla.
filip999
owszem takiego napastnika długo pewnie mieć nie będziemy. Z drugiej strony przecież napastnik nie jest od rozgrywania.
filip999
Demba też by nie wiele pomógł, bo on potrzebuje dograń od pomocników/skrzydłowych. A u nas dokładnych dośrodkowań jak na lekarstwo. To tzw. syndrom persiego. Grając z RvP trzeba było tylko go znaleźć, on robił resztę. Teraz jest trudniej.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Arsenalfcfan.
wybór nowego trenera jest zawsze jakąś opcją. Ale na pewno nie w połowie sezonu.
Po zakończeniu sezonu powinno być podsumowanie. Co udało się osiągnąć z zakładanych celów a co nie. Podkreślam z zakładanych celów, a nie z chęci kibiców bo to dwie różne rzeczy.
I wtedy podjąć decyzję co dalej, czy dalej to ciągnąć, bo zmierza w dobrym kierunku czy nie bardzo.
Usmanov? Ja już się na jego temat wypowiedziałem i nie będę się powtarzał. Powiem tylko, że obiecywać to i ja mogę. Zresztą ci którzy mają większość w klubie widocznie nie chcą z jakiś powodów z nim współpracować i wolę, żeby jeszcze dodatkowo nie było "wojny" we władzach klubu.