Arsenal deklasuje Leeds i umacnia się na pozycji lidera
31.01.2026, 19:03, Patryk Bielski
772 komentarzy
Arsenal wrócił na zwycięską ścieżkę w imponującym stylu, rozbijając Leeds United 4:0 na Elland Road. Dzięki temu triumfowi Kanonierzy powiększyli przewagę na szczycie Premier League do siedmiu punktów, przynajmniej do czasu jutrzejszych spotkań Manchesteru City i Aston Villi.
Po serii średnich ligowych występów, ten wynik przywrócił drużynie Artety pewność siebie i podkreślił ich dominację w kluczowym momencie sezonu. Leeds, które do meczu przystępowało z dobrym bilansem i mocną formą na własnym stadionie, nie było w stanie sprostać wyzwaniu.
Przed spotkaniem Arsenal musiał zmierzyć się z problemami kadrowymi, gdy Bukayo Saka doznał kontuzji podczas rozgrzewki. W jego miejsce wskoczył Noni Madueke, który zaprezentował się z najlepszej strony.
Leeds rozpoczęło spotkanie z dużą energią, próbując zaskoczyć liderów ligi wysokim pressingiem. Jednak Arsenal szybko opanował sytuację, kontrolując grę poprzez utrzymanie piłki i dominację terytorialną.
Przełamanie nastąpiło w połowie pierwszej połowy, kiedy Madueke precyzyjnie dośrodkował, a Martin Zubimendi skierował piłkę głową do siatki. To trafienie pokazało rosnącą pewność siebie Arsenalu i ich zdolność do skutecznego wykorzystywania okazji.
Zaledwie 11 minut później Madueke ponownie odegrał kluczową rolę, gdy jego rzut rożny zmylił bramkarza Leeds, Karla Darlowa, który pod presją wbił piłkę do własnej bramki. Ten gol odebrał gospodarzom resztki wiary w odwrócenie losów meczu.
Po przerwie Leeds próbowało zmienić obraz gry, ale mimo chwilowego wzrostu intensywności, nie było w stanie stworzyć klarownych sytuacji przeciwko dobrze zorganizowanej defensywie Arsenalu.
W 69. minucie Gabriel Martinelli dośrodkował piłkę, a Viktor Gyokeres zdobył swoją szóstą bramkę w sezonie, zamykając wszelkie nadzieje Leeds na powrót do gry. Arsenal pokazał swoją głębię składu i różnorodność w ataku, co ponownie przyniosło efekty.
Na koniec Gabriel Jesus dołożył czwartego gola, efektownie mijając obrońcę i posyłając piłkę obok bezradnego Darlowa. Wynik 4:0 był równie imponujący jak sama gra Kanonierów.
Arsenal skutecznie ograniczył szanse Leeds, dominując zarówno w posiadaniu piłki, jak i przy stałych fragmentach gry. Tak przekonujące zwycięstwo na Elland Road to rzadkość i potwierdzenie aspiracji Arsenalu w walce o tytuł. Triumf ten nie tylko umocnił pozycję lidera, ale także dodał pewności po ostatnich wątpliwościach, pokazując siłę zespołu, jego głębię oraz jasność celu na finiszu sezonu.
Arsenal: Raya, Timber, Saliba, Gabriel, Hincapie, Zubimendi, Rice, Havertz, Trossard, Madueke, Gyokeres
Ławka rezerwowych: Kepa, Mosquera, White, Odegaard, Jesus, Eze, Martinelli, Madueke, Calafiori
źrodło: arsenalnews.co.uk
12 godzin temu 1 komentarzy
12 godzin temu 10 komentarzy
12 godzin temu 5 komentarzy
31.01.2026, 19:16 1 komentarzy
30.01.2026, 09:27 1282 komentarzy
29.01.2026, 10:23 186 komentarzy
27.01.2026, 19:08 26 komentarzy
27.01.2026, 19:06 2 komentarzy
27.01.2026, 19:05 1 komentarzy
27.01.2026, 19:04 5 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Dzisiejsza wygrana united to większą motywacja dla live w meczu z city wiec mi to Lotto ale jak przegrają czy tam zremisują tez nie bedzie zle
Nie wydaje mi się aby to była symulka. Wiecie, że można się przewrócić bez symulowania, nawet jak ktoś Cię nie faulował? Obrońca wybił piłkę, tak, ale przecież nie zrobił tego w próżni. Kontakt też tam był później, tylko był to czysty atak. Nawet jak by nie było kontaktu to samo wybicie piłki z którą biegniesz może spowodować utratę równowagi. Niektórzy piszą jak by w życiu nie biegli z piłką...
@krzykus1990: np w aplikacji Premier League
@Ups147: on się nie wywalił od trzymania za koszulkę przed polem karnym tylko zanurkował od wślizgu w piłkę w polu karnym, żółta za symulke powinna iść a nie wolny
@Adamarsenal1 napisał: "Wczorajszy gol samobójczy Darlowa został zamieniony na trafienie Noniego Madueke!"
Gdzie o tym przeczytam?
@alexis1908: Czysto mu prawie koszulkę rozerwał xd
A ten wolny to z czego wzięli jak tam czysto było ? Omg dramat
Wczorajszy gol samobójczy Darlowa został zamieniony na trafienie Noniego Madueke!
Tak bardzo chcieli dać karniaka dla United, ale za cholere nie mogli znaleźć pretekstu
Dlaczego nie ma żółtej za ewidentną symulke? Co jest
@krzykus1990: przecież to bez Varu trzeba było być ślepym żeby nie widzieć że czysto
@alexis1908 napisał: "Z jakiej paki karny ?"
VAR to wyprostuje
Z jakiej paki karny ?
Całe szczęście że nie dał karnego za to padolino
@Bartek_ napisał: "Porównanie Wengera z Artetą jest akurat bardzo proste - Arteta przegrywa w dwumeczu kolejno:
3-0
7-1"
Pomijając kilkanaście sezonów, w których "1/8 aż po grób" i "top-4 niczym trofeum" z regularnymi bęckami od wszystkich mocniejszych i finalnym doprowadzeniem Arsenalu do roli średniaka, który wypadł z LM to tak. Żeby nie było, nie obwiniam o to tylko Wengera, tylko głównie zarząd, ale on swoją "filozofią" też się wydatnie przysłużył do tego, że jako klub stoczyliśmy się w otchłań przeciętności. Zespół, którego nikt nie traktuje poważnie.
Jazda Fulham ! Jazda ESR !
@Marzag: to Haalanda muszą często odpuszczać bo często takie strzela, tyle ode mnie nie będę z tobą toczył tej dyskusji bo to bez sensu.
@vitold:
Chciałem ci tylko pomóc bo widzę, że tu problemem może być własne ego i brak umiejętności przyznania się do błędu. Może nie wiesz, ale nie musisz trzymać się za wszelką cenę przy pierwszym założeniu. Można zmieniać zdanie w trakcie sezonu.
Szkoda mi tego gościa co się biedny ostrzyc nie może, ale liczę że Fulham mu nie pomoże
@alexis1908 napisał: "tylko Gyokeresa mało ktoś chwali jak nawet dobrze zagra nawet wczoraj jak strzelił bramkę wygrywając walkę fizyczną z obrońcą i dobrze wychodząc na pozycję to znajdzie to marzag co napisze że obrońca mu przecież odpuścił ;)"
A widzisz, bo ty oczekujesz ode mnie zaklinania rzeczywistości a to jest raczej nie w moim stylu, nie będę udawał że było inaczej, jakby któryś z obrońców Arsenalu się tak zachował to bym go skrytykował (a ty ofc miałbyś żal o to do mnie że się bogu ducha winnego obrońcy czepiam)
@ozzy95: spoko, ja tam też nawet lubiłem zawsze Tottenham, dla mnkie największy wróg to United
@Barney: a moim zdaniem to on za długo tą piłkę sobie układa bo chce to zbyt dokładnie uderzyć w Portugalii brał taką piłkę i po prostu strzelał presja większa siedzi mu w głowie ale zaczął dochodzić do sytuacji jak napastnik dochodzi do sytuacji to gole są kwestia czasu zresztą ostatnie 5 meczów to są 4 gole 2 asysty.
Porównanie Wengera z Artetą jest akurat bardzo proste - Arteta przegrywa w dwumeczu kolejno:
3-0
7-1
@Marzag:
tu liga nie ma znaczenie co do tego ,ze obronca cie dogoi ,jesli w portugalskiej potrafil przyjac i pobiec na bramke to raczej kwestia przygotowania.
Tylko mi nie mow, ze wszyscy w obroncy w tamtej lidze sa wolniejsi, tu juz tylko chodzi o szybkosc tam tez kazdy zapieprzal i jakos go nie lapali.
Na pewno bedzie lepiej w next sezonie
Ja to wam powiem, że nigdy nic nie miałem do tego Tottenhamu. Naprawdę. Można powiedzieć, że nawet trochę ich szanuję za tą swoją konsekwencję, upór i stabilizację...ten no taki cały model zarządzania i w ogóle. Poza tym bardzo często byli dla nas gościnni. Raz to nawet z tej gościnności i sympatii pozwolili nam u siebie na stadionie wygrać mistrzostwo. Pamiętajmy o tym. Także ten no ja dziś jestem takie pół kurczaka... Hehe. Trzymam kciuki za (prawie) swoich.
P.s. liczę na wyrozumiałość.
@vitold: bo to jest Profesor zwyczajny Arsenalu i ma wiedzę naukową:)
Czy już wiadomo na ile wypada Saka?
@adek504: tylko Gyokeresa mało ktoś chwali jak nawet dobrze zagra nawet wczoraj jak strzelił bramkę wygrywając walkę fizyczną z obrońcą i dobrze wychodząc na pozycję to znajdzie to marzag co napisze że obrońca mu przecież odpuścił ;) co do Kaia masz rację ja mogę przyznać że źle go oceniałem jednak nasza taktyka nie promuje napastników i Kai jeśli chodzi o ustawianie i klepanie robił genialna robotę. A teraz w duecie z Gyo miejmy nadzieję dadzą nam puchary.
@Damper napisał: "Ale przyznaj, że stawiając na niego cały czas i próbując go zbudować ryzykując wynikami Arteta i tak spowodował już zauważalne postępy w grze Gyokeresa. Przynajmniej nikt mu nie zarzuci, że nie próbował drewnianego Szweda ociosać."
Na pewno Gyokeres zaczął się więcej poruszać po boisku w ostatnich meczach, niestety nie ma z tego wielu korzyści bo technika, prowadzenie piłki i szybkość sprawia że z jego chęci nie za wiele dobrego wynika.
Mam nadzieję, że w presezonie bardzo się skupią na jego walce fizycznej i na prowadzeniu piłki w biegu o ile cokolwiek da się jeszcze z tym zrobić, bo niestety obecnie nie ma takiego zawodnika w lidze, który by nie był w stanie nadrobić trasy do Gyokeresa gdy ten biegnie z piłką.
Wypuszczenie Gyokeresa prostopadłą piłką, po czym utracenie kilkumetrowej przewagi przez to że mu się piłka plącze pod nogami i z trudem biegnie z piłką i finalnie strzał oddany w blokującego obrońcę to już jest jego znak firmowy niestety
@adek504 napisał: "Ale jak widzę, że ludzie którzy narzekali na Havertza że nie strzela i jest od pracy tylko i że Gyokeres to rozwiąże nasze problemy od pierwszego meczu, a teraz nagle się okazuje, że chwała za to Gyokeresa co robił Havertz tylko lepiej i usprawiedliwiają jego brak goli to chyba jednak zachodzi tu lekka hipokryzja"
to nie ja xd
Strach porównać w jakikolwiek sposób np. Artety z Wengerem, bo mnie Marzag wciągnie przez monitor xd
@ZielonyLisc napisał: "Tyle się na tej stronie pisze o wspiarciu drużyny i zawodników, nie krytykowaniu, mentalności zwycięzców... a wyśmiewa się nowy nabytek w postaci Gyokeresa i szydzi z użytkowników, którzy w niego wierzą i wspierają..."
Myślę, że tu dochodzi inne zjawisko, ja sam nie byłem zwolennikiem Szweda, ale dalej ku daje szansę, cieszę się że zaczął coś strzelać i nawet wygrywać pojedynki z przeciwnikami i mam nadzieję że jednak zacznie to jakoś wyglądać
Ale jak widzę, że ludzie którzy narzekali na Havertza że nie strzela i jest od pracy tylko i że Gyokeres to rozwiąże nasze problemy od pierwszego meczu, a teraz nagle się okazuje, że chwała za to Gyokeresa co robił Havertz tylko lepiej i usprawiedliwiają jego brak goli to chyba jednak zachodzi tu lekka hipokryzja
@Marzag napisał: "Jakby ktoś zaczął pisać, że David Luiz ma równie długą najdłuższą serię meczów bez porażki jak Gabriel Magalhaes to by się z podobną reakcją spotkał."
No i co w tym złego? xD
@vitold napisał: "Nie, to po prostu chyba brak sukcesów spowodowała wśród wielu osób jakąś taką agresję i negatywne podejście xD"
Jakby ktoś zaczął pisać, że David Luiz ma równie długą najdłuższą serię meczów bez porażki jak Gabriel Magalhaes to by się z podobną reakcją spotkał.
@Marzag napisał: "Nie no, po prostu próbujesz porównywać gościa co jest uznawany za największe drewno w lidze do legendy klubu."
Ale przyznaj, że stawiając na niego cały czas i próbując go zbudować ryzykując wynikami Arteta i tak spowodował już zauważalne postępy w grze Gyokeresa. Przynajmniej nikt mu nie zarzuci, że nie próbował drewnianego Szweda ociosać.
@Dziadyga napisał: "W moim przypadku już to pisałem wiele razy,że daje kolejny rok,bo chciałbym zobaczyć czy taka gra jak obecnie to czysty pragmatyzm by w końcu coś wygrać i wtedy presją zdjęta po wygranym tytule i nast sezon grają futbol na tak,czy po prostu taka natura managera,że mityczna "kontrola" najważniejsza.Jesli druga wersja to wtedy optował bym za zmianą,bo potem jak zespołu jest większy i nawet po tytule można przecież jeszcze wiele poprawić.
A jak inni uważają to pytaj ich."
No i elegancko, sprawa jasna, może inni się też wypowiedzą :)
@Marzag napisał: "@vitold napisał: "Ale spójrz z drugiej strony, jak na eksperyment. :D Zobacz jak spoleczenstwo k.com jest drażliwe i ma jakąś dwubiegunowość? Jak tutaj coś siądzie to nie ma zmiłuj xD"
Nie no, po prostu próbujesz porównywać gościa co jest uznawany za największe drewno w lidze do legendy klubu.
Tu reakcja jest dość zrozumiała."
Nie, to po prostu chyba brak sukcesów spowodowała wśród wielu osób jakąś taką agresję i negatywne podejście xD
@ZielonyLisc napisał: "Tyle się na tej stronie pisze o wspiarciu drużyny i zawodników, nie krytykowaniu, mentalności zwycięzców... a wyśmiewa się nowy nabytek w postaci Gyokeresa i szydzi z użytkowników, którzy w niego wierzą i wspierają..."
Warto zawsze spojrzeć na 2 strony medalu bo Ci co bronią Gyokeresa bardzo często próbują przerzucić krytykę na zasłużonych już graczy Arsenalu. Tu przez bardzo długi czas, słaba gra Gyokeresa była zrzucana na to że Saka, Odegaard, czy ktokolwiek inny za mało go wspierają. W ogóle ignorując to że to on znacznie częściej marnuje ich potencjał niż oni jego.
Gyokeres oczywiście nie jest niczemu winien, gra tak jak umie. A że umie słabo to ludzie widząc jak fanatyczni fani nowych zabawek próbują wrzucić zasłużonych piłkarzy w klubie pod pociąg hejtu byle by bronić nowych zabawek ludzie po prostu reagują.
Jestem elementem dwubiegunowości naszej społeczności, bo przeczytałem statystykę i skojarzyła mi się z inną statystyką nawiązującą do podobnej kwesti? :D
@Dziadyga napisał: "A Ty to jesteś jakaś wyrocznia,że wszystko co napiszesz to jakieś prawdy objawione? Bekowy jesteś Łukasz xD"
Dlaczego? Fajnie mi to spasowało, żeby wbić szpileczkę ;) taką małą:D
@Czeczenia napisał: "To się dosłownie klei, bo skoro grać z założenia wynikozę, a tych wyników nie masz, to główne założenie nie jest zrealizowane.
Ale gdy cel jest zrealizowany, to niedogodności schodzą na drugi plan. Wciąż są istotne, ale przynajmniej czymś zrekompensowane."
No czyli ci użytkownicy mam nadzieję że będą konsekwentnie domagać soe zwolnienia nawet po trofeum, bo to nie powinno być warunkiem dla pozostania patrząc na ich wymagania;)
@vitold napisał: "Ale spójrz z drugiej strony, jak na eksperyment. :D Zobacz jak spoleczenstwo k.com jest drażliwe i ma jakąś dwubiegunowość? Jak tutaj coś siądzie to nie ma zmiłuj xD"
Nie no, po prostu próbujesz porównywać gościa co jest uznawany za największe drewno w lidze do legendy klubu.
Tu reakcja jest dość zrozumiała.
Tyle się na tej stronie pisze o wspiarciu drużyny i zawodników, nie krytykowaniu, mentalności zwycięzców... a wyśmiewa się nowy nabytek w postaci Gyokeresa i szydzi z użytkowników, którzy w niego wierzą i wspierają...
@Matelko napisał: "@vitold: nawarzyłeś sobie piwa z tymi 30 bramkami Gyo to teraz cierp hehhe"
Ale spójrz z drugiej strony, jak na eksperyment. :D Zobacz jak spoleczenstwo k.com jest drażliwe i ma jakąś dwubiegunowość? Jak tutaj coś siądzie to nie ma zmiłuj xD
@vitold: nawarzyłeś sobie piwa z tymi 30 bramkami Gyo to teraz cierp hehhe
Ale ludzie się odpalili na ciekawostkę nawiązującą do zakładu xD
Czytając zestawienia Gyo z Henrym od razu przypomina mi się pierwszy sezon Giroud, kiedy chwalił się, strzelił więcej goli niż van Persie.
Cóż.. jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. ; >
@Furgunn: to szacuneczek! Ja zwykle tylko w dzień meczowy przywdziewam.
XD
Atletico chce wypożyczyć kolejnego napastnika, mianowicie Marcosa Leonardo z Al-Hilal. Nie wiem do kiedy jest otwarte okienko transferowe ale może weźmiemy jeszcze Alvareza z opcją/obowiązkiem wykupu po sezonie xD