Arsenal pokonuje Brighton i powiększa przewagę nad City!
04.03.2026, 22:50, Patryk Bielski
144 komentarzy
Arsenal umocnił swoją pozycję lidera Premier League, pokonując Brighton 1:0 na AMEX Stadium. Zwycięstwo zapewnił Bukayo Saka, który trafił do siatki w pierwszej połowie. Dodatkowo, remis Manchesteru City z Nottingham Forest 2:2, mimo dwukrotnego prowadzenia, zwiększył przewagę Kanonierów do siedmiu punktów.
PIERWSZA POŁOWA
Brighton rozpoczął mecz z impetem i już po dwóch minutach mógł objąć prowadzenie. David Raya popełnił błąd, podając piłkę prosto do Baleby, ale jego strzał został wybity z linii przez Gabriela. To przebudzenie zadziałało na Arsenal jak zimny prysznic. Chwilę później Eberechi Eze wypuścił Sakę na czystą pozycję, lecz podanie kapitana Kanonierów w pole karne nie znalazło adresata.
Wkrótce potem, Saka wykorzystał swoją szansę. Znalazł się sam na sam z Kadioglu, zwiódł go i uderzył na bramkę. Piłka po rykoszecie od Baleby wpadła do siatki, a Verbruggen nie zdołał jej zatrzymać. Arsenal objął prowadzenie 1:0.
Brighton nie dawał za wygraną i naciskał na Kanonierów, zmuszając ich do defensywy. Gabriel i Mosquera musieli wykazać się przytomnością umysłu, blokując groźne strzały rywali. Frustracja gospodarzy rosła, a Fabian Hurzeler nie krył niezadowolenia z gry Arsenalu na czas, co doprowadziło do wymiany zdań między trenerami.
Mimo trudności w budowaniu akcji, Arsenal utrzymał prowadzenie do przerwy, choć Brighton kontrolował przebieg gry.
DRUGA POŁOWA
Po przerwie Brighton dokonał zmiany, wprowadzając Minteha za Mitomę. Arsenal nadal miał problemy z płynnością gry, co skłoniło Artetę do zmian – Trossard i Havertz zastąpili Martinellego i Gyokeresa.
Mosquera, mający już żółtą kartkę, został zastąpiony przez Calafioriego po kolejnym ryzykownym faulu na Mintehu. Havertz miał swoją szansę po przechwycie Rice'a, ale Baleba zdążył zablokować jego strzał. Trossard również miał okazję na gola, ale przestrzelił z dogodnej pozycji.
Z upływem czasu Brighton zaczynało tracić nerwy. Boscagli i Kadioglu zostali ukarani żółtymi kartkami za niesportowe zachowanie. Arsenal, mimo że nie grał najlepiej, walczył do końca. Havertz zmusił Verbruggena do interwencji po podaniu Trossarda.
Obrona Arsenalu była nie do przejścia – Gabriel i Hincapie skutecznie odpierali ataki Brighton. Gdy sędzia Chris Kavanagh zakończył mecz, radość Kanonierów była ogromna. Zawodnicy padli na kolana, a kibice świętowali stratę punktów przez Manchester City.
Skład Brighton: Verbruggen, Kadioglu, Van Hecke, Boscagli, Wieffer, Baleba, Gross, Hinshelwood, Gomez, Mitoma, Rutter
Skład Arsenalu: Raya, Timber, Mosquera, Magalhaes, Hincapie, Rice, Zubimendi, Eze, Saka, Martinelli, Gyokeres.
źrodło: Arseblog
godzinę temu 1 komentarzy
godzinę temu 4 komentarzy
godzinę temu 1 komentarzy
godzinę temu 0 komentarzy
04.03.2026, 06:56 1448 komentarzy
01.03.2026, 20:12 559 komentarzy
01.03.2026, 11:38 4 komentarzy
01.03.2026, 11:23 2 komentarzy
01.03.2026, 07:03 1417 komentarzy
28.02.2026, 07:14 15 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@thegunner4life:
Ale tu też chodzi o jego wypowiedzi PO meczach i ogólnie o to co mówi.
Ogólnie walka o LM bedzie zacięta. 4 zespoły i 3 pkt różnicy. Pewnie jak Live nie awansuje to Slot zostanie zwolniony.
@adek504: tylko w LM angielskie drużyny dokładają więcej gry w piłkę do tej fizyczności i wychodzi fajny balans
Ależ cieszy mnie, że United przegrało i to w 11 na 10
Zejdą na ziemię ich kibice. Oni już o mistrza walczyli hahaha
Beka jak wypadną za top 5.
@Rynkos7 napisał: "Też mi zapadł w pamięć od tamtego momentu. Ciężki typ."
jeszcze żeby miał jakieś wyniki. Gość dostał ponad 300 baniek żeby być w drugiej części tabeli
@Rynkos7 napisał: "Też mi zapadł w pamięć od tamtego momentu. Ciężki typ."
Albo robi to specjalnie jak kiedyś Jose. On w wywiadzie, którymś się przyznał, że celowo się tak zachowywał na konferencjach, bo wtedy dziennikarze i cała presja spadała na niego, a piłkarze mieli spokój.
@Mastec30 napisał: "Ten Hurzeler to gość którego nie da się lubić. Jeszcze pamiętam te jego komentarze po absurdalnej czerwonej dla Rice. Gość wiecznie trajkocze."
Też mi zapadł w pamięć od tamtego momentu. Ciężki typ.
Ten Hurzeler to gość którego nie da się lubić. Jeszcze pamiętam te jego komentarze po absurdalnej czerwonej dla Rice. Gość wiecznie trajkocze.
Dokładając do tego jego wyniki sportowe i to jaki dostał budżet w skali Brighton to chyba za chwilę mu podziękują. Trochę przepala ten haj bo tam za bardzo nikt się nie rozwinął
I co prawda też nie pochwalam stylu Artety ale w kluczowych momentach sezonu coś takiego faktycznie daje trofea i wielu trenerów to milion razy udowodniło. A Gówniarz który w życiu nic jeszcze nie osiągnął wychodzi i się zapiera rękami i nogami że on tak nie bedzie grał, eby wygrać. To najwidoczniej nic w życiu nie wygra.
Aż mi się z Postecoglu skojarzyło. On też wieczny ideowiec po czym postawił autobus w finale LE żeby wygrać
City kolejna strata punktów z WHU.
Róbcie screeny.
@majormati napisał: "Nie liga się nie uwsteczniła tylko styl, jest pragmatyczny, wyrachowany i fizyczny dlatego zespoły angielskie tak dobrze sobie radzą w LM."
Chodziło mi o to, ze cała liga sie uwstecznila jeśli chodzi o jakość gry dla oka, jezeli chodzi o ogólna jakość to ten kierunek w którym idzie PL widać ze dominuje nad innymi ligami i w Europie lali wszystkich po kolei
@Goonder napisał: "a Scholes mówi, że nikt nie zasługuje na mistrza. Mnie to bardzo denerwuje. Grasz jak rywale pozwalają i tyle masz punktów. Sam zdobywał mistrza mając 79 pkt albo 80. Czy ktoś to pamięta?
Może Liga wyjątkowo trudna, a mistrz wyjątkowo słaby? XD
Faktem jest, że zrobiło się mega fizycznie w tym sezonie"
Mówienie, że nikt nie zasługuje na mistrza jest zwyczajnie głupie, ktoś tym mistrzem musi zostać i zostaje nim ten kto sobie to potrafi wywalczyć na boisku, nikt nikomu go za darmo nie daje i nie przypisuje największej ilości punktów na koniec sezonu, więc ktoś sobie jednak na to musi zasłużyć.
A jak Arsenal ma być jednym ze słabszych mistrzów to niech inni spojrzą na siebie, bo to wtedy o nich samych gorzej świadczy a nie o tym co sobie dał rade.
Kurde, dawno nikt się tak nie spłakał jak Hurzeler. Konferencja przed meczem cała o Arseenalu, podczas meczu 90 procent czasu stał i nawijał do technicznego (nawet jak jego gracze blokowali piłkę), a po meczu znowu Arsenal. Dziwna obsesja, ale chyba wynika z totalnej bezsilności, bo o ile my nie zagraliśmy wybitnego meczu, to Brighton też nic ciekawego nie stworzyło.
Po latach gadania ze Arsenal musi zmężnieć, szybko okazało się że „tak to nie”. Ale ten sezon trzeba po prostu przepchnąć, obciążenie jest ogromne.
@adek504: Nie liga się nie uwsteczniła tylko styl, jest pragmatyczny, wyrachowany i fizyczny dlatego zespoły angielskie tak dobrze sobie radzą w LM.
Mam wrazenie, ze tutaj z tym stylem jest jak ze wszystki, wiadomo od romantycznej piłki Wengera dzieli nas przepaść, ale to nie jest tak ze my kazdy mecz gramy brzydko
Wiadomo, wczorajszy mecz byl beznadziejny dla oka i jest do zapomnienia, ale wcześniej mecz z Xhelsea byl dosyć ciekawy, nawet jak padały tylko gole z SFG, zwłaszcza w pierwszej połowie kiedy graliśmy bardzo bezpośrednio i szybko, właściwie gdyby nie dwa przegrane pojedynki 1 na 1 Gyokeresa to mógł byc mecz zamknięty po pierwszej połowie, a ten mecz jest chyba oceniany przez pryzmat tego ze ostatnie 10 min to słabość mentalna i brak uspokojenia gry na miarę mistrza
Wcześniej byl mecz ze Spurs I tez ciekawie tam pograliśmy
Według mnie cała PL sie uwstecznila w jakosci gry dla oka niestety i to jest problem globalny ligi, a do tego dochodzi u nas ciężar mentalny i mamy duzo mrczow jak z Broghton
Co jeszcze wczoraj przeszkadzało w lepszej kontroli i ładniejszej grze, to chyba słabszy zestaw obroncow wyprowadzających pilke, zwłaszcza Mosquera ma tu duże braki wzgledem Saliby, ale Hincapie (chociaż ostatnio wspanialy) tez jest troche gorszy od Calafioriego i do tego Eze ktory udowadnia coraz bardziej ze to pilkarz momentow i jezeli reszta zawodnikow nie bierze ciężaru kontroli to Eze tego nie zrobi
Najbardziej wczoraj żałowałem, ze Zubi lepiej nie regulował tempa gry co mogłoby troche bardziej uspokoić ten mecz
Ciekawe jaki styl mialo united za fergusona oni to pewnie te wszystkie mistrzostwa wygrali pięknym style gry :)
Rudy obdyb robi prrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Producenci pampersów liczą zyski!
@Goonder napisał: "a Scholes mówi, że nikt nie zasługuje na mistrza. Mnie to bardzo denerwuje. Grasz jak rywale pozwalają i tyle masz punktów. Sam zdobywał mistrza mając 79 pkt albo 80. Czy ktoś to pamięta?"
Jeszcze mówi to wiedząc ile United zgarnęło punktów w tzw Fergie Time. Jakie to wtedy było przepychanie meczów. No ale to musiałby być człowiekiem z jakimiś autorefleksjami a oni żyją z tego (dosłownie bo dostają hajs za gadanie w mediach) żeby podpalać swoimi tezami, żeby się klikało.
@Theo10 napisał: "Btw, nawet nie próbuję sobie wyobrażać, jaka byłaby tu gównoburza, jakbyśmy przegrali w takim stylu z Newcastle i to grając 11v10, jak to wczoraj zrobiło ManU."
to wróć sobie do komentarzy po pierwszym meczu z Chelsea, fakt że nie przegraliśmy dodaje jeszcze smaczku :D
@Goonder napisał: "Scholes mówi, że nikt nie zasługuje na mistrza. Mnie to bardzo denerwuje"
Eee tam, mnie to nawet bawi ten ból dupy tych "ekspertów". Pamiętaj, że w tych telewizjach to często są byli piłkarze United, dla których Arsenal to było największe zło. Oni po prostu nienawidzą Arsenalu i obiektywizmu to tam nie ma wcale. Inna sprawa, że te Evry, Ferdinandy, Scholsy, itp. taktycznie nic ciekawego nie mają do powiedzenia (bo średnio to ogarniają), więc muszą być kontrowersyjni, żeby było o nich głośno. Inaczej każdy by o nich zapomniał.
Czasami Neville i Carragher próbują być obiektywni, ale w końcu też pokazują prawdziwą twarz jak tylko Arsenal wygra z ich drużynami i zaczyna się szopka z "nieodpowiednim świętowaniem", "brakiem klasy, bo ktoś zrobił sobie zdjęcie", itp. Po prostu angielska piłka ma wielu Hajtów, Koseckich i Tomaszewskich.
Już chyba nie ma co gadać o tym stylu. Ten statek już dawno odpłynął. Jak coś się w tym sezonie jeszcze zmieni to raczej na gorzej wiec byle niech punktują i jakoś to przepchną. Może chociaż LM to zrekompensuje. Tam te mecze już były przyjemniejsze dla oka
Btw, nawet nie próbuję sobie wyobrażać, jaka byłaby tu gównoburza, jakbyśmy przegrali w takim stylu z Newcastle i to grając 11v10, jak to wczoraj zrobiło ManU.
@Theo10: Zagramy z Newcastle jeszcze w półfinale LM
Oddychający rękawami Arsenal, który nie ma pomysłu na grę- 3 pkt.
Potężne City Guardioli, które dostaje kopa na końcówkę sezonu- 1pkt.
Panowie to jest ten sezon.
@adek504: „ i to z Newcastle które ma chyba wiecej meczow rozegranych niz my”
Jeden więcej mają od nas. Podejrzewam, że może nie być drużyny w top ligach Europy, która w tym sezonie by rozegrała więcej minut niż Newcastle.
@Dziadyga: Jeszcze za pierwszego wicemistrzostwa przecież graliśmy ładną piłkę. Sezon wcześniej też, choćby te pojedynki z City, w których dominowaliśmy i nie chowaliśmy się za gardą (żeby oczywiście na końcu przegrać).
Dopiero od 2-3 sezonów ta gra wygląda coraz bardziej pragmatycznie z coraz mniejszym polotem w ofensywie. Pytanie jak duża w tym rola założeń taktycznych i presji, a jak duża jednak zmieniającej się w tym kierunku ligi, co pokazuje wiele statystyk.
Tak czy inaczej, ten sezon już trzeba dograć obojętnie jak, były by wygrać tę pierwszą PL od ponad 20 lat i zdjąć z siebie tę ciążącą presję. A od przyszłego sezonu też wtedy wtedy liczę na przyjemniejszą dla oka grę.
Ostatnio gdzieś czytałem jak to United jest dobrze przygotowane fizycznie, a prawda jest taka ze grają mało meczow to mają duzo sil, pierwszy raz od dawna grali mecz po 3 dniach i juz porażka i to z Newcastle które ma chyba wiecej meczow rozegranych niz my
@majormati: no on narzekał na nasz styl, a Farke i ale Bris mówią, że jesteśmy najlepszą drużyną z jaką grali. Frank i paru innych też chyba to mówiło? Przepchnęliśmy ten mecz siłą woli, ale czasem tak trzeba.
@Dziadyga: prawda. Jeśli wygramy to liczę, że trochę zaczniemy grać bardziej otwartą piłkę. Ale też zejdzie z nich ciśnienie wygrania „czegoś”. Jak przychodzi 80 minuta i zmęczenie to już pewnie mają myśli „co jak znowu odwalimy maniane” i nie chcą wychodzić wysoko. Odpocząć po wygranym Carabao i w ostatnią fazę sezonu wejść na pełnej
@Goonder: mistrz słaby to oksymoron, jak ktoś pisze takie coś to jest zwyczajnie głupi. Liga jest mega wyrównana i widać to nawet w grze Wolves. W Hiszpanii strzelasz dwie bramki przeciwnikowi i ten ma już sjestę. Arsenal w innych ligach by rozjeżdżał wszystkich bez żadnego ale. W porównaniu do marudnego rudego tutaj masz trenera jednej z drużyn i grającego zawodnika, to jest dla mnie o wiele bardziej miarodajne w ocenie.
@vitold: @Dziadyga:
Mnie tez nie przekonuje ten styl Artety . Czemu Hiszpan zmienił tak taktykę to tylko on wie . Teraz najważniejsze aby wygrać te mistrzostwo.
@majormati: a Scholes mówi, że nikt nie zasługuje na mistrza. Mnie to bardzo denerwuje. Grasz jak rywale pozwalają i tyle masz punktów. Sam zdobywał mistrza mając 79 pkt albo 80. Czy ktoś to pamięta?
Może Liga wyjątkowo trudna, a mistrz wyjątkowo słaby? XD
Faktem jest, że zrobiło się mega fizycznie w tym sezonie
@aguero10 napisał: "@pawel_1986:
Graliśmy fajna piłkę w 23/24 i co nam to dało na koniec sezonu ?
Juz wole ( boring Arsenal ) ktory zdobywa mistrzostwo ."
Ale to też nie ma co wybierać.Arsenal od zawsze ma dna pięknej gry(oprócz Grahama i Artety w większości czasu) i po wydaniu kupy kasy trzeba wymagać i pięknej gry i trofeów.Taka prawda.
W tym już zaakceptuje i przymkne oko na to gunwo,byle już jakoś dociągnąć,ale w Nast sezonie tym bardziej będę wymagać,jeśli będą mistrzami w końcu a nie przecież beniaminkiem..
Ale to UTD na 3 miejscu też dziwnie wygląda patrząc, jakie mieli problemy przez 1 część sezonu, do zatrudnienia Carricka.
Guardiola i Van Dijk ostatnio powiedzieli, że liga jeszcze nigdy nie była tak wyrównana a mecze tak ciężkie do wygrywania. Doskonale to widać jak drużyny angielskie odjechały w LM, także nie ma co marudzić i cieszyć się, że te mecze przepychamy. Styl na drugi plan, najważniejsze jest przełamanie posuchy.
@aguero10: Wtedy nic, ale wszyscy chyba liczymy na fajną grę połączoną z sukcesami
@pawel_1986:
Graliśmy fajna piłkę w 23/24 i co nam to dało na koniec sezonu ?
Juz wole ( boring Arsenal ) ktory zdobywa mistrzostwo .
@ZielonyLisc: NIE WCHODZIĆ!!!! jest tam Gyokeres bez koszulki!!!! XD
@Perconte napisał: "Szkoda jakby Tottenham spadł z ligi, to zawsze pewne 6 pkt dla nas w sezonie"
Spadną,po roku nawet jak wejdą to będą jeszcze słabsi i jeszcze łatwiejsze 6 pkt.
Za tego Sona to powinna być gruba karma,ale już jest trzeba przyznać Kibice nie chcieli gry w LM to będą pluskać się w Championship :))
Mecz przepchnięty kolanem ale ważne, że jest zwycięstwo. Styl nie ma znaczenia, najważniejsze jest mistrzostwo a niech "kibice" rywali nadal szczekają, że jesteśmy najsłabszym liderem i potencjalnyn mistrzem od lat :)
@adamandium: Można mieć puchar i pięknie grać. Ale to nie z barista na ławce :)
@adamandium:
Ja bym na Twoim miejscu nie oglądał juz meczów Arsenalu xd
Ja jestem chyba jednym z niewielu dla których jakikolwiek puchar nie ma znaczenia. Co ja z nim zrobię? W domu go sobie nie postawie. Za to lubiłem odpalić meczyk ulubionej drużyny i napawać się tym, jak pięknie i kombinacyjnie grają. Przegrają? Trudno. Dawali za to wtedy więcej pozytywnych emocji, niż aktualne przepychanie meczów.
Szkoda jakby Tottenham spadł z ligi, to zawsze pewne 6 pkt dla nas w sezonie
sex.pl/user/marzag
Ale byla by beka jesli kury spadly by lige niżej a jest to realny scenariusz patrząc jak grają młoty czy Nottingham
@aguero10 napisał: "Trzeba przyznać że nawet SFG wychodziły nam słabo"
Noe chodzi o ich jakoś, dosłownie od pierwszych minut przy naszych wznowieniach komentarze do sędziów do naszych piłkarzy
@aguero10: Ale wyszło nam chociaż jedno dobrze co innego, z czego również słynie ta drużyna, dobra i skuteczna obrona.
@maniekuw:
Trzeba przyznać że nawet SFG wychodziły nam słabo.
Ale wczoraj irytował trener Brighton, płacz o prawie każde wzowienie gry przez Arsenal. Chłop obrażony na cały świat bo chyba jego zdaniem wszyscy oprócz Arsenalu to jak mają stały fragmenrt to biegną, żeby go wykonać na ślepo oby szybciej xd
Jak bym nie chciał ligi bez NLD, wolałbym stronę bez pawelkowi i tym podobnych malkontentów xD
Mecze AFC ze Spurs to jeden z największych klasyków tej ligi i piłkarskie święto dla kibiców obu klubów gdzie zawsze jest duża dawka motywacji u jednych i drugich, duże wydarzenie w PL i wg mnie oby tak zostało. Może jak tam jakiś Udogie, Kulusevski, Bentancour i Kudus wrócą do ich składu w tym i kolejnym miesiącu to zaczną ciułać częściej jakieś punkty.