Arsenal remisuje bezbramkowo z Nottingham Forest
17.01.2026, 20:50, Mateusz Kolebuk
238 komentarzy
Arsenal po raz kolejny nie zdołał przełamać defensywy Nottingham Forest, kończąc mecz na City Ground bezbramkowym remisem. Mimo że Kanonierzy mieli kilka dobrych okazji, nie udało się im zdobyć bramki. W pierwszej połowie Gabriel Martinelli i Martin Zubimendi mieli swoje szanse, ale ich strzały minęły cel. Po przerwie Bukayo Saka został zatrzymany przez świetną interwencję Matza Selsa, a sędzia nie uznał apelu o rzut karny za zagranie ręką. Mimo remisu, Arsenal powiększył przewagę na szczycie tabeli do siedmiu punktów.
Martinelli blisko trafienia
Trzeci z czterech kolejnych wyjazdowych meczów Arsenalu zaprowadził ich do Nottingham, gdzie stawką było umocnienie pozycji lidera. Po wyrównanym początku, Kanonierzy wywalczyli kilka rzutów rożnych. Martinelli miał świetną okazję po jednym z nich, ale jego strzał został zablokowany. Noni Madueke, zastępujący Bukayo Sakę, również próbował swoich sił, ale obrona Forest była czujna.
Ben White próbował szczęścia z dystansu, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. Najlepsza okazja pierwszej połowy przypadła Martinellemu, który niepilnowany przy dalszym słupku nie trafił do siatki po strzale Madueke. Zubimendi także próbował swoich sił, ale jego strzał również minął cel.
Potrójna zmiana
Po chwilowej dominacji gospodarzy, Arteta zdecydował się na zmiany, wprowadzając Mikel Merino, Gabriela Jesusa i Bukayo Sakę. Saka niemal natychmiast stworzył szansę dla Declana Rice'a, którego strzał został jednak obroniony przez Selsa. Kolejne próby Arsenalu również nie przyniosły efektu – Sels był nie do pokonania.
Kontrowersje wokół rzutu karnego
Eberechi Eze wszedł na boisko jako ostatni zmiennik, a Jesus próbował znaleźć go w polu karnym po długim wybiciu Raya. VAR sprawdzał możliwe zagranie ręką przez Ola Ainę, ale decyzja sędziego pozostała niezmieniona. Arsenal musiał pogodzić się z kolejnym bezbramkowym remisem w lidze.
Co dalej?
Kanonierzy kontynuują swoją wyjazdową serię we wtorek, kiedy to zmierzą się z Interem Mediolan w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Następnie wracają do Premier League, by w niedzielę podejmować Manchester United na własnym stadionie.
źrodło:
9 godzin temu 0 komentarzy
12 godzin temu 0 komentarzy
12 godzin temu 0 komentarzy
16.01.2026, 05:28 2045 komentarzy
15.01.2026, 15:24 13 komentarzy
15.01.2026, 07:44 16 komentarzy
15.01.2026, 07:37 4 komentarzy
15.01.2026, 05:45 269 komentarzy
14.01.2026, 08:11 13 komentarzy
14.01.2026, 08:08 11 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Barney napisał: "Za kazdym razem jak mozemy wjechac na autostrade dajemy dupy i gramy byle nie przegrac to samo z tym slabym liverpoolem"
To się nazywa presja i lekki dołek mentalny. Ale póki co będzie w najgorszym wypadku 4 pkt przewagi.
@Garfield_pl napisał: "Mówisz zarządzanie drużyną, spoko, jakbyśmy w tym CC grali 1 mecz a nie półfinał, dodatkowo z Chelsea, to może by były tam rezerwy jak w FA cup. No ale cały czas czytam tu o braku trofeów, a jak chcą je wygrać, to nagle źle, że najmocniejszy skład wyszedł."
No nie wiem czy nam aż tak bardzo zmienia wygranie CC i jakie są priorytety , lecz zobaczymy co dalej , forma słaba i tylko nieporadność rywali nas ratuje , lecz czy tak będzie do końca sezonu? Czy wrócą do formy? Wiem jak gra City w drugiej części sezonu . Ja nie widzę w nas faworyta nawet z 7 pkt przewagi nad City , nie po ostatnich sezonach
Za kazdym razem jak mozemy wjechac na autostrade dajemy dupy i gramy byle nie przegrac to samo z tym slabym liverpoolem
Niektórzy to chyba żyją jeszcze w 2017 roku. Mamy już prawie 10 lat później, liga się wyrównała, mecze są coraz cięższe, trenerzy bardziej świadomi taktycznie, no ale to tylko Arsenal jest zły jak nie wygrywa. Nie ma czegoś takiego przecież w piłce nożnej (i w sporcie w ogólności), że gra też rywal, który - uwaga uwaga - też ma trenera i swoich zawodników. Zawsze to Arteta jest winny, najlepiej to niech wejdzie na boisko i hattricka walnie z dwoma fikołkami, to pokaże dopiero swój kunszt. Ba, nawet jak wygramy to będziemy najgorszym: a) mistrzem, b) zdobywcą FA Cup, c) zdobywcą Carabao, d) zdobywcą Ligi Mistrzów. Więc tak czy siak Arteta Out.
Jak dla mnie my mamy też ewidentny problem z presją.... Im bliżej końca sezonu i rozstrzygnięć tym nasza gra wygląda coraz gorzej. Gramy coraz bardziej zachowawczo i schematycznie. Na miejscu Berty poszukałbym jakiegoś dobgo psychiatry dla zawodników i Mikela :-D
@losnumeros napisał: "Oj kocie, ż jednej strony piszesz żartem a z drugiej strony tego życzysz. Miłego wieczoru"
To nie żart xD
Znowu ten sam problem co z Liverpoolem. Pierwsza połowa dzisiaj była dobra, setka Martinellego, i kontrola gry. W drugiej było sporo chaosu i oddanie inicjatywy.
@Dziadyga: My mamy autostradę do wygraniami ligi, nie musi być autobus i SFG
@sonic napisał: "to jak wiesz jak się skończy to idź spać bo po dobranocce jest już"
No wiem i ty też wiesz
Osobiście na ostatnie 2 spotkania w LM bym dał same rezerwy(które i tak mają jakość). Pierwszy zespół niech spokojnie się szykuje do spotkań ligowych.
Nasza gra nie wygląda najlepiej. Mikel powinien zdecydowanie szybciej robić zmiany. Do tego nasz skład potrzebuje bodźca, bo wszyscy wyglądają jakby grali za karę.
2 x po 0-0 po nudnej grze i liczeniu ponownie na stały fragment.To nie jest drużyna na mistrza tak jak i City,ale wygrajmy to w końcu jakoś,ale my i Liverpool z przed roku to będą najgorsi mistrzowie od ponad dekady.
@Garfield_pl: Oj kocie, ż jednej strony piszesz żartem a z drugiej strony tego życzysz. Miłego wieczoru
bez sensu jest podawanie takich suchych statystyk. Liverpool w zeszłym sezonie wygrywał całkiem przekonująco (choć oczywiście też potrafili przepychac). My zdecydowana większość meczow męczymy strasznie bułę,w ogóle nie ma radości z oglądania takiego Arsenalu i zwycięstw po SFG. Tylko w LM radzimy sobie super.
@Arsenal2004: Arteta chce dać Gauardioli nadzieję tylko po to, żeby w bezpośrednim starciu mu ją odebrać.
Będzie na koniec sezonu.
Arsenal Mistrzem!!!!!!!!
@silvano95 napisał: "Prędzej Villa wygrać Majstra niż Arsenal , w środku tygodnia wystawił podstawowy skład w Carabao Cup , 0 zmian a teraz są tego skutki i to też się przyczyniło do tego meczu . Chłop nigdy nie potrafił i nie potrafi zarządzać drużyna , zmiany itp , zawsze pełne gacie, najważniejsze 0 z tyłu , no fajnie . Gracze zajechania , bez formy , gdyby City było na naszym miejscu już by mieli z 11 punktów przewagi po tych meczach , no ale nie Arsenal . Wiemy jak się to skończy , najgorsze że człowiek się łudzi jak zawsze"
Kto zabronił City być na naszym miejscu? Od kilku tygodni czytam , że gdyby City to czy tamto, że jak złapią serie, ale na razie nic takiego nie robią, najbardziej stabilną drużyna jesteśmy my. Mówisz zarządzanie drużyną, spoko, jakbyśmy w tym CC grali 1 mecz a nie półfinał, dodatkowo z Chelsea, to może by były tam rezerwy jak w FA cup. No ale cały czas czytam tu o braku trofeów, a jak chcą je wygrać, to nagle źle, że najmocniejszy skład wyszedł. Przypomnę,mimo marnego meczu, mamy kolejny punkt przewagi, szkoda że nie 3, ale jest ten 1 i kolejny krok do sukcesu. Lecimy dalej, teraz mecz z Interem, a potem muły, z którymi u siebie trzeba po 3 pkt iść. Ostatni z 4 wyjazdów odhaczyc i czekać na weekend. Swoją drogą Wolves duzo lepsze w styczniu, może zremisuja z City;)
Dlaczego zawsze jak mamy szansę zrobić sobie w miarę bezpieczną przewagę i dać sobie trochę większy margines na błędy to my to musimy zepsuć?
@losnumeros napisał: "Daj śmiało, to będzie o Tobie świadczyć a nie o mnie."
Ze to bardzo dobra decyzja admina ;)
@silvano95: to jak wiesz jak się skończy to idź spać bo po dobranocce jest już.
Jakie to ma znaczenie jaki Mistrz był w tym czy tamtym sezonie , jak każdy sezon jest inny i inaczej się może zakończyć,. 4 pkt przewagi może być nad Villa a 7 pkt nad City czy to dużo? Kiedyś już to przerabialiśmy chyba i się skończyło z 5 pkt straty do City , kluczowi zawodnicy tacy sami , trener taki sam , mentalność taka sama jak w poprzednich sezonach, przyjdzie co do czego, skończy się jak zawsze
Całe szczęście że przyszedł ten specjalista od autów, bo teraz nasze mistrzostwo jest bezpieczne xd
@RahU: Daj śmiało, to będzie o Tobie świadczyć a nie o mnie.
J***ć sędziego!
Mimo remisu i tak odskakujemy City.
Psy szczekają a karawana jedzie dalej!
Krótko i treściwie. Takich flaków z olejem i padliny dawno nie graliśmy
@MutatedBlueberry napisał: "Mistrz w tym sezonie będzie tragicznie słaby"
Był już w zeszłym sezonie.
Declan Rice on the pitch after final whistle: EVERY *UCKING TIME!
@RahU: Liverpool nie był taki potężny, ale nie miał z kim przegrać. City posypało się szybko, a my mieliśmy plagę długich kontuzji w ataku i klub postanowił nie zrobić żadnych transferów zimą, żeby to ratować. Teraz jest mocna Villa i City w kryzysie, ale po transferze Guehiego powinni się ogarnąć w obronie.
@losnumeros: Ty nie masz bana? WTF
@RahU: no właśnie według mnie ten Liverpool wcale potężny nie był, tylko nie miał za bardzo konkurencji w lidze. A City zawsze jest groźne jak jest podpięte do tlenu.
Super jak wygramy ligę, nawet Leicester pokazało więcej niż wielki geniusz Mikel Arteta. Najlepiej cisnąć bekę po innych przez niektóre osoby niz spojrzeć na trenera pod wezwaniem Mikel Arteta. My do końca sezonu będziemy mieli ciężkie mecze, wchodzi presja z którą nasi a szczególnie Mikel sobie nie radzi
@RahU: Już poszło?
POTĘŻNY Liverpool w zeszłym sezonie po 22 kolejkach:
15W 6D 1L 52:22 51 pkt
BEZNADZIEJNY Arsenal w tym sezonie po 22 kolejkach:
15W 5D 2L 40:14 50 pkt
@amiapsycho napisał: "Drugi jak Arsenal na koniec roku"
Czwarty jak cztery lajk, które dałbym ci do tego komentarza.
Po przyjściu tego specjalisty od autów już chyba nie trenujemy nic poza SFG. Jeden dzień treningów rożnych a drugi dzień to trening wyrzutów z autu i tak w kółko.
Nie ma co za dużo narzekać. Mogło być lepiej, ale finalnie kolejny krok do mistrzostwa. Mamy połowę stycznia, jeszcze niecały miesiąc temu mieliśmy mijankę na pozycji lidera z city, a połowa forum miała pełne majty na myśl o maszynie pepa. Mamy 7pkt przewagi, jest dobrze.
Mistrz w tym sezonie będzie tragicznie słaby
Drugi jak Arsenal na koniec roku