Arsenal remisuje z Sunderlandem 2:2 po emocjonującym meczu
08.11.2025, 21:04, Mateusz Kolebuk
1417 komentarzy
W doliczonym czasie gry Brian Brobbey odebrał Arsenalowi szansę na jedenaste z rzędu zwycięstwo we wszystkich rozgrywkach, a mecz z Sunderlandem zakończył się remisem 2:2. Kanonierzy mieli nadzieję na ustanowienie nowego klubowego rekordu dziewięciu kolejnych meczów bez straty gola, ale Dan Ballard pokrzyżował te plany, dając gospodarzom prowadzenie. Po przerwie Arsenal poprawił swoją grę, a Bukayo Saka wyrównał w 54. minucie. Kiedy wydawało się, że Leandro Trossard zapewni gościom zwycięstwo swoim fantastycznym strzałem, Brobbey w 93. minucie doprowadził do remisu, odbierając Arsenalowi dwa cenne punkty.
Ballard otwiera wynik
Pierwsze pół godziny spotkania było dość spokojne, przerywane długimi przerwami spowodowanymi kontuzjami, co utrudniało obu drużynom złapanie rytmu. Arsenal potrzebował aż 15 minut, by oddać pierwszy strzał - Declan Rice próbował z rzutu wolnego, ale Robin Roefs skutecznie interweniował. Ebere Eze miał szansę po błędzie Enzo Le Fee, ale jego strzał poszybował wysoko nad bramką. Sunderland, niepokonany w pięciu domowych meczach ligowych w tym sezonie, zaczął nabierać pewności siebie. Wilson Isador ostrzegł Arsenal w 28. minucie, kiedy znalazł się za linią obrony, ale jego strzał był niecelny. Osiem minut później gospodarze objęli prowadzenie - po długim wykopie Roefsa piłka trafiła do Ballarda, który po podaniu od Nordiego Mukiele pokonał Davida Rayę.
Druga połowa pełna zwrotów akcji
Arsenal wiedział, że jeśli chce uniknąć kolejnej porażki z Sunderlandem na wyjeździe, musi zareagować po przerwie. I tak się stało. Już na początku drugiej połowy Martin Zubimendi i Bukayo Saka próbowali swoich sił, a w 54. minucie Saka doprowadził do wyrównania po świetnym podaniu od Mikela Merino. Arsenal przejął inicjatywę i coraz częściej zagrażał bramce Sunderlandu. W 74. minucie Trossard zdobył gola na 2:1 po efektownym strzale w górny róg bramki, co wywołało euforię wśród kibiców Kanonierów.
Emocje do samego końca
Podobnie jak w poprzednim meczu na północnym wschodzie przeciwko Newcastle United, Arsenal odrobił straty i wyszedł na prowadzenie. Jednak tym razem Sunderland miał jeszcze czas na odpowiedź. W doliczonym czasie gry Brobbey wykorzystał zamieszanie w polu karnym i wyrównał wynik spotkania. Arsenal próbował jeszcze odzyskać prowadzenie, ale Roefs i Ballard skutecznie bronili dostępu do bramki.
Co dalej?
Przed Arsenalem teraz przerwa na mecze reprezentacyjne, po której zmierzą się z Tottenhamem Hotspur w pierwszych derbach północnego Londynu tego sezonu, zaplanowanych na niedzielę, 23 listopada. Trzy dni później Kanonierzy podejmą Bayern Monachium w Lidze Mistrzów, a następnie czeka ich starcie z Chelsea na Stamford Bridge w niedzielę, 30 listopada.
źrodło: arsenal.com
18 godzin temu 7 komentarzy
28.11.2025, 16:55 1 komentarzy
28.11.2025, 09:09 15 komentarzy
28.11.2025, 09:07 20 komentarzy
28.11.2025, 09:04 8 komentarzy
28.11.2025, 09:00 0 komentarzy
27.11.2025, 11:16 7 komentarzy
27.11.2025, 08:13 3 komentarzy
27.11.2025, 08:11 6 komentarzy
27.11.2025, 08:10 9 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Hej Liverpool gol, lalalala loooo
Chyba wole 3 punkty dla czerwonki niz nawet remis
@damianARSENAL:
Mieć w ogóle napastnika to fajna i pożyteczna rzecz.
Brawo :D
I tylko 4 punkty przewagi, słabiutko a do końca roku nasz terminarz jest mega trudny w porównaniu do City ehh.
City zaczyna zamiatać.....łapią luzik a Liverpool z przodu nic nie gra
@IPiotrek: Raczej tak będzie... Ja tylko mam nadzieję, że pep nas nie dogoni bo to będzie kabaret
Chyba Live popłynie dzisiaj, na razie w przodzie ich nie ma
Mając takiego napastnika jak Erling, w ostatnich latach bylibyśmy mistrzami już dawno
To jest prawdziwa bestia
Trochę na farcie, ale ile miejsca na dosrodkowanie miał Nunez.
Niemożliwy jest ten gość....
On jest niemożliwy
ale farcik
Co za gość
Doku wygląda naprawdę dobrze jak zacznie dokładać liczby to skrzydłowy kompletny
Ale City w gazie.
@kamo99111: A to jak z dzieciakiem to zwracam szacunek :-)
@minio7: nie skreślam Liverpoolu. Pisze że jest słabiutki przez te 22 minuty. Tak wygląda a co zrobi to nie wiadomo
Liverpool skreślony po 10 minutach jak Arsenal skreślony po 5 kolejkach. Pewne rzeczy tutaj pozostają bez zmian
@tom8203 napisał: "Bramkarz obronił ! Mała różnica !"
Zgadza się ;-) pisałem na szybko z dzieciakiem na reku stad tak wyszlo ;-)
Liverpool wygląda jak my w meczach z Citi parę sezonów temu
Ale ten liverpool jest słaby.
decyzja o minusowe punkt dla City może ostudzić tego potwora
Liverpool słabiutki
Chyba z mało stejków
@kamo99111: Bramkarz obronił ! Mała różnica !
@ladinho91: City obudziło w sobie potwora niestety
Bez przesady. Jeszcze nie ale za miesiąc może być tak jak piszesz
@ladinho91 napisał: "City obudziło w sobie potwora niestety"
Przecież to liv robi błąd za błędem w obronie a nie City klepie
Ha ha ha
Ladnie wyjął
ktoś na x dzisiaj pisał, że Haaland nie strzeli karnego i będzie remis
No i ****ć sędziów i $ity.
Erling "stay humble" Haland spudlowal :-D
Brawo Giorgi!
Hahha hallland te karne to słabiutkie
Może to będzie moment przełomowy
Coś czuję że dziś Live zostanie zgwałcone xD
City obudziło w sobie potwora niestety
Karny ewidentny. Chyba, że tak by trzeba było gwizdnąć dla nas, no to już wątpliwe mocno.
Wczoraj łokieć w ryj i nie było karnego. Dziś ten karny był ale Doku naciągnął
Sędzia smutny, bo jedni i drudzy mu posmarowali.
Co tu się stało.
No i ciekawe, Vibe z meczu vs Newcastle, ciekawe co powie
Madueke to chyba taka odpowiedź Artety na Doku, mudzin co przedrybluje i minie każdego na swojej drodze.
Tak, dajcie tu karnego, bo jest leciutki kontakt, ale jak się Pope wpierdzielił w Gyokeresa to chuk z tym, bo dotknnął piłkę.
Trzeba zredefiniować przepisy i sędziowanie, bo to nie ma sensu.
Jeżeli to jest karny a w naszym meczu ten łokieć nie był to xd
Karny
100 procentowy karny
Lfc rozstawia nogi równo w pierwszych 10 minutach
Nie smyrnął piłki, cóż za niefart