Arsenal rozpoczyna sezon od pewnego zwycięstwa nad Coventry
22.08.2026, 09:27, Mateusz Kolebuk
3172 komentarzy
Arsenal z impetem wszedł w nowy sezon 2026/27, pokonując Coventry City 3:0. Bramki dla Kanonierów zdobyli Kai Havertz, Bukayo Saka i Martin Odegaard. Choć wynik mógł być jeszcze bardziej okazały, Mikel Arteta z pewnością nie narzeka, ciesząc się z powrotu swoich podopiecznych do pełnej formy.
Mikel Arteta o pewnym zwycięstwie...
- To był świetny wynik, ale najbardziej cieszy mnie sposób, w jaki zaczęliśmy mecz. Dominacja, jasność w grze i rozwój na boisku były naprawdę imponujące. Zawsze trudno jest zacząć sezon, zwłaszcza przeciwko drużynie, która miała dużo czasu na przygotowania. Ale jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego rezultatu.
Frank Lampard o wyzwaniu gry przeciwko Arsenalowi...
- To była dobra lekcja dla naszych zawodników. Przyjeżdżasz tutaj z nadzieją na coś więcej, ale to bardzo trudne. Nienawidzimy porażek, ale czasem trzeba zaakceptować przegraną i wyciągnąć wnioski. Mieliśmy kilka debiutów w Premier League i mimo wyniku chłopcy pokazali odwagę. Nie powinni się załamywać, bo graliśmy z najlepszymi w lidze.
Kapitan Coventry, Matt Grimes, o trudnym debiucie w Premier League...
- Pierwsza połowa była trochę nerwowa, mogliśmy pokazać więcej jakości. W drugiej połowie szybko straciliśmy bramkę, co utrudniło nam zadanie. Grając przeciwko najlepszej drużynie w Anglii, takie błędy są bezlitośnie wykorzystywane.
Martin Odegaard o zwycięstwie i występie...
- Pierwszy mecz zawsze jest trochę nerwowy. Rywale postawili nam twarde warunki. Kluczowe było zdobycie pierwszej bramki i kontrola gry. Mogliśmy strzelić więcej, ale to dobry występ. Jakość w naszej drużynie jest niesamowita, każdy może wejść na boisko i zagrać na najwyższym poziomie.
Jamie Carragher o rozwoju Saki i Odegaarda...
- Arsenalowi brakuje jeszcze światowej klasy zawodnika w ofensywie. Dwa lata temu myślałem, że Saka i Odegaard zrobią ten krok naprzód. Z różnych powodów to się nie stało. Jednak nadal wierzę, że mogą wrócić do formy sprzed kilku lat.
Arteta o luzie na boisku jako mistrzowie...
- Mogą grać swobodnie, ale nie mogą się rozluźniać! Muszą mieć jasność w grze i grać z celem, co bardzo mi się podoba.
Martin Odegaard o Christo Tzolisie...
- Zagrał fantastycznie. Cały okres przygotowawczy był świetny. Jest bardzo dynamiczny i inteligentny na boisku.
Christos Tzolis o swoim wpływie na grę...
- Zawsze staram się pomagać drużynie i podejmować właściwe decyzje. Moi koledzy ułatwiają mi zadanie, a gra w takiej drużynie sprawia, że adaptacja jest szybsza.
Arteta o transferze Ezriego Konsy...
- Konsa wnosi głębię i jakość do naszej defensywy. Mieliśmy problemy z kontuzjami, więc jego przyjście było konieczne. Klub wykonał świetną robotę, a chłopcy są bardzo zadowoleni z jego obecności.
Arteta o kontuzji Bruno Guimaraesa...
- Nie spodziewamy się długiej przerwy. Bruno chciał kontynuować grę mimo urazu, co pokazuje jego charakter.
Ian Wright o sytuacji Gabriela Martinellego...
- Smutno mi, że Martinelli nie dostaje szansy. Uważam, że zasłużył na więcej szacunku za to, co zrobił dla drużyny.
Gary Neville o rozwoju Mikela Artety...
- Przez ostatnie lata zastanawialiśmy się, czy Arteta potrafi zdobywać tytuły. Teraz z mistrzostwem na koncie jest pewniejszy siebie i staje się groźnym rywalem dla innych menedżerów w Premier League.
źrodło: arseblog.news
12 godzin temu 1 komentarzy
12 godzin temu 6 komentarzy
19 godzin temu 3 komentarzy
19 godzin temu 8 komentarzy
20 godzin temu 0 komentarzy
20 godzin temu 13 komentarzy
26.08.2026, 09:33 6 komentarzy
23.08.2026, 21:15 8 komentarzy
23.08.2026, 21:11 10 komentarzy
23.08.2026, 20:06 9 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Mastec30 napisał: "Normalnie bym powiedział że nie ale kurde śmierdzi te jego 0 minut z Coventry. Zwłaszcza że Havertz jest jednym z zawodników których wypadałoby trochę luzować na początek bo miał dużo problemów zdrowotnych. A Gyo dużo grał w sparingach. Takie dość nagłe odstawienie jest zastanawiające"
No zmiana Merino pokazała ze on powinien wchodzic przed szwedem jak juz. Pewnie tez Arteta chciał wyprobowac ustawienie Havertz z Merino gdzie moga sie swobdnie wymieniac pozycjami
@Goonder napisał: "A myślicie, ze jest coś na rzeczy z wymianą Gyo - Alvarez? Lubie Szweda za ambicje, ale poszedłbym na taka wymianę. Z drugiej strony, dopiero co klub mu wystawiał laurkę i podsumowywał jego rok xd"
Moze chcieli go podbudowac i wierzyli ae nowy sezon nowy gyo a tu stara bida
@Goonder napisał: "A myślicie, ze jest coś na rzeczy z wymianą Gyo - Alvarez?"
Normalnie bym powiedział że nie ale kurde śmierdzi te jego 0 minut z Coventry. Zwłaszcza że Havertz jest jednym z zawodników których wypadałoby trochę luzować na początek bo miał dużo problemów zdrowotnych. A Gyo dużo grał w sparingach. Takie dość nagłe odstawienie jest zastanawiające
@Furgunn: no właśnie, więc nie ma za dużo opcji. A półśrodków lepiej nie sprowadzać teraz
@Mastec30: Też mi się tak wydaje. Nie jesteśmy w pozycji, że musimy robić panic-but i możemy po prostu sondować sytuacje. Mamy jeszcze paru grajków do wypchnięcia.
A myślicie, ze jest coś na rzeczy z wymianą Gyo - Alvarez? Lubie Szweda za ambicje, ale poszedłbym na taka wymianę. Z drugiej strony, dopiero co klub mu wystawiał laurkę i podsumowywał jego rok xd
@Marzag napisał: "Fani Chelsea swoją drogą są bardzo wyszczekani i wielu z nich uważa że wygrają lige a sezon temu jak ZREMISOWALI u siebie z Arsenalem to wielu było przekonanych że to wielki pokaz siły i właśnie się włączyli do wyścigu mistrzowskiego"
Ten remis tak chyba chwalili dlatego ze wiekszosc meczu grali w 10
Jak chodzi o wzmocnienia ataku to jesteśmy trochę w patowej sytuacji. Albo w okolicach DD odblokują się opcje Alvareza/Yildriza albo imo nie sprowadzony już nikogo. Tzolis ma już u nas rolę niestandardowej opcji/talentu do rozwijania więc drugiego takiego nie weźmiemy. Albo będzie ktoś duży albo GM zostanie u pociągniemy to w takim układzie
@damianARSENAL napisał: "Widzieli wczoraj super Viniego? Dziękujmy Bogu, że podpisał kontrakt, a my sprowadziliśmy Tzolisa."
Vini to jest po bardzo dobrym zresztą mundialu a Tzolis po przepracowanym presezonie. Także takie gadanie dla lajków m każdy zna overall Viniego. Tzolis jest fajną ciekawostką jak na razie ale to Vini dawał Ligi mistrzów
@aguero10 napisał: "Juve juz nie puści Turka . Nie beda mieli czasu znaleźć zastępstwa."
Może zrobimy dwie podmianki plus dopłaty + sprzedaż G.Jesusa gdzieś obowiązkowo, Gabi, Gyo i Jesus out. Yıldız i Alvarez do klubu, do zrealizowania jeszcze to jest, jeśli coś już tam po cichu zaczęły się jakieś rozmowy.
@aguero10: no chyba że w drugą stronę powędrowałby G.martinelli
@damianARSENAL napisał: "Widzieli wczoraj super Viniego? Dziękujmy Bogu, że podpisał kontrakt, a my sprowadziliśmy Tzolisa."
A to teraz po jednym meczu ocenia się zawodników?
@aguero10: no chyba miał co? Jak myślisz, jeśli przyszedłby Vini to siedziałby na ławce czy Grek?
@aguero10: zawsze można zaproponować transfer łączony Martinelli +€ = Yildiz
@Furgunn:
Juve juz nie puści Turka . Nie beda mieli czasu znaleźć zastępstwa.
@Goonder napisał: "jaka gwiazda na skrzydło, która mogłaby realnie nas wzmocnić?"
W sumie to tylko jedna, Yıldız :D
@GapKam: mi znajomy kibic United, który szybko się odpala xd i z którym 2 miesiące była cisza, przed naszym meczem wysłał jakiś post, ze 8/10 kibiców PL chce aby Arsenal przegrał z Coventry XD szybko został sprowadzony na ziemię
@Furgunn: jaka gwiazda na skrzydło, która mogłaby realnie nas wzmocnić?
@Furgunn napisał: "Czeka nas jeszcze jakiś głośny transfer w ostatnim tygodniu? :]"
Ja bym się zdziwił. Jak się uda wypchnąć Martinellego i Jesusa to pewnie poszukają okazji i skorzystają jak się natrafi. Jeżeli nie to do zimy będą backupami dmw razie kontuzji
Czeka nas jeszcze jakiś głośny transfer w ostatnim tygodniu? :] spodziewam się, że tak. Zaczniemy tydzień od ogłoszenia sprzedaży, a pod koniec okna przywalimy czymś konkretnym, plotki z Vinim utwierdziły mnie, że zarówno Arteta jak i właściciele chcą dorzucić do nas jakąś gwiazdę. Ciekawe kto to będzie, ktoś na skrzydło, czy jednak Alvarez. Może obie te opcje :]
Chelsea na ten plus ze nie graja w pucharach. Chodz uwazam ze projekt Alonso nie wypali odrazu . Na moje jesli Smerfy nie awansują do LM to Hiszpan poleci . To samo De Zerbi tylko tam walka o LE to priorytet.
@Marzag: W tym momencie dla Chelsea remis z Arsenalem to sufit, a dla nas remis z Chelsea to podłoga
Często wchodzę poczytać komentarze, co się dzieje wokół klubu. Jest tu jakaś opcja blokowania użytkowników żeby mi się ich wypociny nie wyświetlaly? Bo szukam i nie widzę. Może admini o tym pomyślą? ;)
@Marzag: “ a sezon temu jak ZREMISOWALI u siebie z Arsenalem to wielu było przekonanych że to wielki pokaz siły i właśnie się włączyli do wyścigu mistrzowskiego”
Nie ma im się co dziwić. To naprawdę duże osiągnięcie dla nich.
@damianARSENAL:
Co sie mial transfer Tzolisa do Vinicusa ? Tak czy siak Grek by przyszedł. To było zastępstwo za Leo . Nadal chcemy kupic topke na skrzydło.
Widzieli wczoraj super Viniego? Dziękujmy Bogu, że podpisał kontrakt, a my sprowadziliśmy Tzolisa.
On mnie zawsze będzie bawił :D
https://www.youtube.com/shorts/fT92fhDbPp4
Fani Chelsea swoją drogą są bardzo wyszczekani i wielu z nich uważa że wygrają lige a sezon temu jak ZREMISOWALI u siebie z Arsenalem to wielu było przekonanych że to wielki pokaz siły i właśnie się włączyli do wyścigu mistrzowskiego
@Marzag: akurat z tymi fanami nie chce wchodzić w dyskusję, bo to inny stan umysłu, nigdy nie zrozumieją, dla nich wygrać LM to znaczy być najlepszym na świecie w danym sezonie, nigdy nie zrozumieją, bólu długiego wymagającego sezonu
@Marzag: ja tam wolę nie zapeszac, nie się dzieje, serce mówi mamy Mistrza 2x z rzędu, ale rozum mówię , nie pokazuj tego bo, życie jest przewrotne i będzie anomalia, i jakieś wybryk się trafi, sezon życia np. Aston Villa dociagnie czy coś, wiem jak było kiedyś, wiem jakie jest życie, w sercu wiem, ale wolę poczekać obserwować nie zapeszac
@GapKam napisał: "ALBO BRAKUJE MI PO PROSTU TY DUMNYCH , WYSZCZEKANYCH PEWNYCH SIEBIE FANÓW United, Chelsea, twraz siedzą cicho, na swoich grupach, raz na jakiś czas się wyłonią jakieś jednostki, bo City nie ma tak Fanów za bardzo, nie ma z kim się wymieniać zdaniami, w domu, w barze, pracy jest to może co daje mniejszy zastrzyk tych emocji, fani Liverpoolu też, raz są raz nie, bardzie toczą wojnę sami z sobą i klubem"
Akurat fanów Realu i Barcelony jest najwięcej i każdy z nich co roku myśli że są faworytem do wygrania LM i się można z nimi podroczyć
ALBO BRAKUJE MI PO PROSTU TY DUMNYCH , WYSZCZEKANYCH PEWNYCH SIEBIE FANÓW United, Chelsea, twraz siedzą cicho, na swoich grupach, raz na jakiś czas się wyłonią jakieś jednostki, bo City nie ma tak Fanów za bardzo, nie ma z kim się wymieniać zdaniami, w domu, w barze, pracy jest to może co daje mniejszy zastrzyk tych emocji, fani Liverpoolu też, raz są raz nie, bardzie toczą wojnę sami z sobą i klubem
@praptak: masz rację, wolałbym o nim zapomnieć i go po prostu nie widzieć, bo niewiele rzeczy bardziej irytuje niż indywidualistyczny styl gry u ogórka. Wraca po 4 miesiącach przerwy, ale zamiast grać prosto i zespołowo próbuje loby nad głowami obrońców i kierunkowe przyjęcia niczym Bergkamp. Niech już po cichu zbiera tygodniówkę i pomaga pracownikom w ogarnięciu siłowni.
@GapKam napisał: "Ale i tak bym dał wiele, żeby takie City, zmieniło się miejscami niedługo z United wolałbym z nimi walczyć o mistrza, jestem pewien, że emocje by były dużo większe, szczególnie gdy na mecie bylibyśmy pierwsi, można by robić przytyki, a teraz to co im można wytknąć, szkoda mi ich tak po prostu, po ludzku. Nawet jakbyśmy ich rozbili 8:2 to nie miało by takiego smaku, bardziej by mi było już ich szkoda, choć pamiętamy jak się oni zachowywali"
w tym sezonie moze sie tak zdarzyc ze z nikim nie bedziemy walczyc, ze juz w grudniu bedzie taka wysoka roznica punktow ze tylko my sie bedziemy liczyc i trzeba bedzie zachowac koncentracje i chec wygrywania, to bedzie trudne ale wierze ze sie nam uda.
@Marzag: może tak być z tym bilansem, teraz to jest codzienność, która cieszy ale jednak jak dziec w pracy, przegrana to anomalia
Ale i tak bym dał wiele, żeby takie City, zmieniło się miejscami niedługo z United wolałbym z nimi walczyć o mistrza, jestem pewien, że emocje by były dużo większe, szczególnie gdy na mecie bylibyśmy pierwsi, można by robić przytyki, a teraz to co im można wytknąć, szkoda mi ich tak po prostu, po ludzku. Nawet jakbyśmy ich rozbili 8:2 to nie miało by takiego smaku, bardziej by mi było już ich szkoda, choć pamiętamy jak się oni zachowywali
ale na szczescie my prawie nie przegrywamy wiec to bardzo rzadkie uczucie
pewnie bilans emocjonalny takich meczow jest obecnie gorszy, bo wczesniej jesli porazka byla spodziewana to zawod po porazce byl maly a po zwyciestwie wielka euforia, a obecnie przy zwyciestwie jest co najwyzej zadowolenie ze sie zrobilo robote a przy porazce czuje sie jakby sie skompromitowalo
@GapKam napisał: "wiesz może, żyje trochę jeszcze starymi czasami, kiedyś mój punkt widzenia był taki, że człowiek czekał na te mecze, w głębi duszy trochę godziłem się z porażka, ale człowiek i tak czekam bo a może się uda, może będzie ta ekscytacja, może jeszcze nie przywykłem do tych czasów"
mysle ze wielu fanow nie przywyklo, dlatego tak bardzo duzo sie na artete pomyj wylewalo od niektorych ze wygrywamy ale woleliby przegrywac ale grac jak za wengera niz grac taki pragmatyczny fubol.
wyglada jakbys tesknil za tym ze Arsenal kiedys rzadko wygrywal z wielkimi markami i to bylo wielkie wydarzenie a dzis po prostu jest to cos czego sie oczekuje od naszego klubu.
@Marzag: wiesz może, żyje trochę jeszcze starymi czasami, kiedyś mój punkt widzenia był taki, że człowiek czekał na te mecze, w głębi duszy trochę godziłem się z porażka, ale człowiek i tak czekam bo a może się uda, może będzie ta ekscytacja, może jeszcze nie przywykłem do tych czasów
ale mimo to takie mecze jak chelsea, united, liverpool czy tottenham sa dalej bardzo ciekawe bo to nigdy nie sa latwe mecze i jesli uda sie je zdominowac to jest to prawdziwy pokaz sily, i fani tych druzyn wariuja
@GapKam napisał: "nie o to mi do końca chodziło, chodzi o porównanie emocji, które były a są, przecież wiadome jest to, że nie cierpię na mamy znakomite wyniki, ogólnie w ogólnie nie cierpię, tylko po prostu brakuje mi niektórych emocji tylko no, w skrócie"
ja rozumiem, po prostu moim zdaniem szukasz ich w zlych miejscach, dzis naszymi rywalami nie jest chelsea, tottenham, united tylko real, barca, psg, bayern
kiedys jak trafialismy na jeden z tych zespolow to mielismy nadzieje ze w pierwszym meczu nie dostaniemy za duzego wpier*olu tak zeby byly jakies emocje w drugim meczu, a dzis to jest prawdziwy pokaz sily.
Cieszmy się tym, ale głowę miejmy na miejscu, bo historia jak widać po niektórych drużynach może być różna, wystarczy się cieszyć i obserwować nowo napisana historię, bez wyższości bo to się źle kończy.
@Marzag: nie o to mi do końca chodziło, chodzi o porównanie emocji, które były a są, przecież wiadome jest to, że nie cierpię na mamy znakomite wyniki, ogólnie w ogólnie nie cierpię, tylko po prostu brakuje mi niektórych emocji tylko no, w skrócie
My teraz jestesmy demonem ktorego sie boja wszyscy, zespoly sie ciesza jak sie uda wiecej niz 3x kopnac w meczu w swiatlo bramki przeciwko nam. Dominujemy przeciwnikow pod kazdym wzgledem, napawajmy sie ta dominacja, tym strachem jaki wzbudzamy, jestesmy w trakcie budowania dynastii takiej jaka kiedys zbudowalo United pod sterami Fergusona.
@GapKam napisał: "Panowie, powiem wam że mamy piękne czasy, ale kurde brakuje mi wielkiego United, wiem mamy Mistrza, jesteśmy jednym z najlepszych klubów na świecie, nikt sie z "nas nie śmieje", czuje dume jak co nie włączę, każdy chwali naszą drużynę, stawia nas jako faworytów, nasze największe zmartwienia teraz, to kogo ściągniemy, bo mamy braki na skrzydle, czy na pozycji napastnika i to nie wynalazki, jak bywało kiedyś, choć jak się nie patrzy to i tak jest bardzo bardzo dobrze, przecież tamta drużyna w sensie kadra z zeszłego roku, zdobyliśmy nią mistrza, można powiedzieć że bez w pełni formy Ode, Saki, różnie to bywało, teraz wyglądają "pół co na zupełnie innych graczy" przynajmniej Ode, Saka musi jeszcze powrócić. Ale do rzeczy, brakuje mi tej rywalizacji z United, Chelsea tych emocji. Obecnie oglądając, wiadomo są emocje z City, Liverpoolem czy PSG, ale to nie jest już to samo, może to z biegiem czasu człowiek coraz starszy, czasy się zmieniają, ale brakuje mi nieraz tych starych czasów, emocje, nawet tego uczucia, tej takiej trochę cichej zazdrości jak się patrzyło na United, Chelsea, na ich wyniki, transfery. Szkoda że wielkie kluby są teraz tu gdzie są, nie tylko te co wymieniłem, szkoda mi też takiej Valencia, też to była solidna Marka, a teraz? Nawet tak tyci tyci szkoda mi totkow, co by nie było można się pośmiać, ale wiem co My, ja przechodziłem przez te lata, szkoda mi tych ludzi, fanów, tych Wielkich marek tak czysto sportowo jako fan ogólnie piłki.
Szczęście, że nam się udało przez to przejść i że jesteśmy tu gdzie jesteśmy, mega dumą, radość, ale kurde brakuje mi nieraz tych emocji, jak były te nasze mecze na szczycie z tymi drużynami, z United o Chelsea jak graliśmy to zawsze jakoś to było bardziej we mnie, mam szczerą nadzieję że tę drużynę wrócą do ścisłej czołówki i może zaś powrócą niektóre emocje, ale wiadomo żeby tylko byli w tabeli niżej haha ale no brakuje mi tego"
w skrócie cierpisz z powodu sukcesu bo się czujesz samotny na szczycie, teraz możesz się naśmiewać z tych klubów jak każdy z nich próbuje wymyślić swojego mikela artete, jak co sezon mowia ze ten sezon bedzie ich i w pierwszym meczu dostaja od beniaminka 0:2, cieszyc sie ze twoj klub jest klubem ktorego nawet nie da sie skrytykowac bo nie ma za co, i wszyscy w europie ktorzy chca cos osiagnac w LM modla sie zeby nie wylosowac Arsenalu w fazie ligowej a potem pucharowej.
jesteśmy potęgą, sluzymy za przyklad, za moment naszymi chlopcami do bicia bedzie real, bayern, barcelona i w koncu PSG. Wtedy bedziemy naprawde samotni na szczycie.
@GapKam: Ja tam się z tym zgadzam. Niestety czas pogina naprzód i nie ma co przesadzać z sentymentami, ale powrót dawnych rywali (bezpośrednich) o właściwych nazwach byłby mile widziany. Jednak z ósmej strony pamiętam jak dziś - podczas meczów z Chelsea Mourinho, gdy sobie mówiłem "Może i nie jest idealnie, ale za to niezbyt dobrze. Czekajcie uje, nie umkniecie.". Ten czas nadszedł a przy takiej ich słabiźnie jakoś nie czuję satysfakcji. Może to nie ona jest ważna tylko czas w którym ten klub wyraźnie wzrasta, rozpłatał na dwoje czy jest dobry czy bardzo dobry, brak innych opcji tylko uskrzydla.
Panowie, powiem wam że mamy piękne czasy, ale kurde brakuje mi wielkiego United, wiem mamy Mistrza, jesteśmy jednym z najlepszych klubów na świecie, nikt sie z "nas nie śmieje", czuje dume jak co nie włączę, każdy chwali naszą drużynę, stawia nas jako faworytów, nasze największe zmartwienia teraz, to kogo ściągniemy, bo mamy braki na skrzydle, czy na pozycji napastnika i to nie wynalazki, jak bywało kiedyś, choć jak się nie patrzy to i tak jest bardzo bardzo dobrze, przecież tamta drużyna w sensie kadra z zeszłego roku, zdobyliśmy nią mistrza, można powiedzieć że bez w pełni formy Ode, Saki, różnie to bywało, teraz wyglądają "pół co na zupełnie innych graczy" przynajmniej Ode, Saka musi jeszcze powrócić. Ale do rzeczy, brakuje mi tej rywalizacji z United, Chelsea tych emocji. Obecnie oglądając, wiadomo są emocje z City, Liverpoolem czy PSG, ale to nie jest już to samo, może to z biegiem czasu człowiek coraz starszy, czasy się zmieniają, ale brakuje mi nieraz tych starych czasów, emocje, nawet tego uczucia, tej takiej trochę cichej zazdrości jak się patrzyło na United, Chelsea, na ich wyniki, transfery. Szkoda że wielkie kluby są teraz tu gdzie są, nie tylko te co wymieniłem, szkoda mi też takiej Valencia, też to była solidna Marka, a teraz? Nawet tak tyci tyci szkoda mi totkow, co by nie było można się pośmiać, ale wiem co My, ja przechodziłem przez te lata, szkoda mi tych ludzi, fanów, tych Wielkich marek tak czysto sportowo jako fan ogólnie piłki.
Szczęście, że nam się udało przez to przejść i że jesteśmy tu gdzie jesteśmy, mega dumą, radość, ale kurde brakuje mi nieraz tych emocji, jak były te nasze mecze na szczycie z tymi drużynami, z United o Chelsea jak graliśmy to zawsze jakoś to było bardziej we mnie, mam szczerą nadzieję że tę drużynę wrócą do ścisłej czołówki i może zaś powrócą niektóre emocje, ale wiadomo żeby tylko byli w tabeli niżej haha ale no brakuje mi tego
upsik sorry za dubla
@Nicsienieda napisał: "Jesus ładnie pluje w twarz klubowi. Gościu na boisku jest tak samo irytujący jak Maduekaka."
@Nicsienieda napisał: "Jesus ładnie pluje w twarz klubowi. Gościu na boisku jest tak samo irytujący jak Maduekaka."
Nie no, przeważnie się zgadzam z tym co piszesz ale tak naprawdę Jesus po prostu chce przetrwać. Internet go wyparł (hehe taki prawdziwy żarcik) ale serio ma coraz mniej oddanych poddanych i już. Jedyne co może to grać wg zasad na które zgodził się klub. Więc jeśli znowu wykopaliśmy sobie dołek to ponownie wypada się z w nim kimnąć, ale z jakąś adnotacją żeby na przyszłość w końcu skorygować metody robienia interesów ^
Jesus ładnie pluje w twarz klubowi. Gościu na boisku jest tak samo irytujący jak Maduekaka.
@Marzag: Jest to możliwe. Brazylijczyk.