Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: Sporting vs Arsenal!
07.04.2026, 08:29, Patryk Bielski
1084 komentarzy
We wtorkowy wieczór Arsenal zmierzy się ze Sportingiem CP w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Kanonierzy, liderzy Premier League, po ostatnich porażkach w krajowych pucharach, będą chcieli odbudować swoją formę na europejskiej scenie. Po przegranej z Manchesterem City w finale Pucharu Ligi i niespodziewanej porażce z Southampton w FA Cup, Arsenal ma coś do udowodnienia.
Mimo że wielu spodziewa się, że drużyna Mikela Artety może mieć problemy pod koniec sezonu, ich przewaga w Premier League jest znacząca. Teraz czeka ich starcie z teoretycznie najsłabszym rywalem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Sporting CP, po imponującym odrobieniu strat z Bodø/Glimt, po raz pierwszy od 1992 roku dotarł do tego etapu rozgrywek. Drużyna Rui Borges’a pokazała się z dobrej strony w fazie grupowej, a teraz chce sprawić niespodziankę.
Prognozy i przewidywania
Choć wielu spodziewało się, że Arsenal będzie musiał udać się do Arktyki na mecz z Bodø/Glimt, to jednak niesamowity powrót Sportingu sprawił, że Kanonierzy zawitają do Lizbony. W zeszłym sezonie Arsenal rozgromił Sporting 5:1, co pokazuje, że potrafią dominować na tym terenie. Tym razem jednak Sporting jest gotowy na rewanż.
Bezpośrednie starcia
Sporting nigdy nie pokonał Arsenalu w regulaminowym czasie gry. Ich jedyne zwycięstwo nad Kanonierami miało miejsce po rzutach karnych w Lidze Europy 2022–23. Cztery z siedmiu spotkań zakończyły się remisem.
Forma Sportingu na własnym boisku
Sporting jest niezwykle mocny na Estádio José Alvalade. Wygrali wszystkie pięć domowych meczów w tej edycji Ligi Mistrzów i nie przegrali u siebie od sierpnia zeszłego roku, kiedy to Porto wygrało 2:1.
Powrót kluczowych zawodników Arsenalu
Mikel Arteta dał odpocząć wielu kluczowym zawodnikom podczas weekendowego meczu, co oznacza, że we wtorek możemy spodziewać się świeżej i zmotywowanej drużyny Arsenalu. Powrót takich graczy jak Trossard czy Declan Rice powinien wzmocnić Kanonierów i pomóc im stawić czoła Sportingowi.
Przewidywany wynik: Sporting CP 1–1 Arsenal
Przewidywane składy
Sporting będzie musiał radzić sobie bez swojego kapitana Mortena Hjulmanda, który pauzuje za kartki. Nuno Santos również nie zagra z powodu kontuzji mięśniowej, a Luis Guilherme jest niepewny występu. Geovany Quenda wrócił do treningów po złamaniu stopy, ale jego udział we wtorkowym meczu jest mało prawdopodobny.
Sporting CP (4-2-3-1): Silva; Fresneda, Diomande, Inácio, Araújo; Morita, Bragança; Catamo, Trincão, Pote; Suárez.
Arsenal z kolei liczy na powrót kilku kluczowych zawodników po przerwie reprezentacyjnej. Declan Rice powinien być gotów do gry, a David Raya, Martín Zubimendi i William Saliba prawdopodobnie wrócą do podstawowego składu. Podobnie jak Gabriel, który brał udział we wczorajszej sesji treningowej. Do Lizbony nie polecieli kontuzjowani Bukayo Saka i Timber. Szansę na skrzydle może ponownie dostać Dowman.
Arsenal (4-3-3): Raya; White, Gabriel, Saliba, Calafiori; Zubimendi, Rice, Ødegaard; Dowman, Gyökeres, Martinelli.
źrodło: si.com
9 godzin temu 6 komentarzy
08.04.2026, 07:37 3 komentarzy
08.04.2026, 07:34 7 komentarzy
07.04.2026, 08:29 1084 komentarzy
04.04.2026, 14:12 1608 komentarzy
02.04.2026, 16:59 15 komentarzy
01.04.2026, 07:32 4 komentarzy
01.04.2026, 07:28 3 komentarzy
01.04.2026, 07:24 5 komentarzy
27.03.2026, 09:47 16 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@adek504 napisał: "Zresztą obecnie w PL mało jest druzyn ktore caly sezon graja porywająco i to potwierdza w jakim kierunku poszła PL"
Tu akurat zgoda. PL i ogólnie piłka nożna idzie w stronę taktycznej anihilacji widowiskowości tego sportu. Ale po tym poznaje się wizjonerów, że robią coś trochę inaczej niż inni i to prowadzi do sukcesu. Patrz Papcio, który zrewolucjonizował podejście do futbolu w PL... Ale takie zespoły i tworzący je ludzie zostaną zapamiętani na zawsze... Takiego Wengera, Henryego,.Bergkampa itd będziesz wspominał do końca życia... ;-)
Byle nie Madueke. Jak dla mnie lepszy Dowman nawet gdyby miał 12 lat. Z drugiej strony Trossard, ale Martinelli niech się rozgrzewa od pierwszej minuty, bo może być potrzebny
@ozzy95 napisał: "wydać 180 milinów euro w jedno okienko na wzmocnienie ofensywy, a i tak liczyć w kwietniu na 16 latka z Akademii. Jakby to powiedział Palpatine -Ironic..."
Co zrobić, taka rzeczywistość :)
Dobrze, że mamy taką perełkę w ekipie, ale pewnie i tak zagra nie więcej niż 10 minut.
@adek504 napisał: "Dowman zagral caly mecz z Soton, nie wrzuci raczej 16 latka na dwa mecze w ciągu 72h w takim wymiarze czasu"
Nie musi grać 90 minut.
Tak mówiąc przez chwilę poważnie: porażkę w finale szybko przełknąłem. Mecze Arsenal - City to zazwyczaj szanse 50/50, a w przeciwieństwie do nas City ma ogromne doświadczenie w wygrywaniu trofeów.
Porażkę z Soton też wymazałem z pamięci - graliśmy praktycznie w całości rezerwowym składem, a Fa Cup nie był celem na ten sezon (tak, mocne słowa jak na kibica klubu, który nic nie wygrywa) i dzięki temu zluzował nam się trochę terminarz (tak, wolałbym wygrać Fa Cup i teraz szukam pozytywów).
Ale każda wtopa w PL i LM będzie nie do zaakceptowania. PL musimy donieść do końca patrząc na terminarz, a LM tak nam się ułożyła, że półfinał powinien być dla nas celem minimum, mimo iż nie można lekceważyć Sportingu.
@Malina napisał: "Dzisiaj kolejna wtopa."
Nie no, dziś 1-3 dla nas.
Nie no musimy ten Sporting pyknąć
@kamo99111 napisał: "Gramy gorzej od Stoke City za czasów Papcia"
Widac ze chyba nie oglądałeś tamtego Stoke
Ja rozumiem ze zdarzały sie takie mecze jak z Brighton, ale to nie jest żaden wyznacznik, bo i zdarzaly sie takie jak Bayer, Sunderland czy Leeds itd
Nie gramy porywająco, ale to tez nie jest tak ze nagle gramy najtragiczniej w historii ze wszystkich zespołów
Zresztą obecnie w PL mało jest druzyn ktore caly sezon graja porywająco i to potwierdza w jakim kierunku poszła PL
@ozzy95 napisał: "wydać 180 milinów euro w jedno okienko na wzmocnienie ofensywy, a i tak liczyć w kwietniu na 16 latka z Akademii. Jakby to powiedział Palpatine -Ironic..."
Akurat takiego gadania nie rozumiem, to troche takie polskie, ze 16 latek to nie może byc najlepszy
Jezeli jest dobry to tylko sie cieszyc ze mamy taka perłę, ale nie uwazam ze dzisiaj powinien wyjść, bo jednak jeszcze mu wiele brakuje, wiadomo ze Soton pokazal sie fajnie
@Goonder napisał: "Gramy do bólu pragmatycznie"
A według mnie my gramy bez pomysłu na grę. Do bólu pragmatycznie to graliśmy na ppczątku sezonu. W miarę rozjeżdżania się naszej obrony oraz coraz lepszej obrony przed naszymi sfg przez rywali nie mamy pomysłu totalnie. Gramy gorzej od Stoke City za czasów Papcia. I tak po prawdzie to pragmatycznie grały Chelsea i Real Madryt Mourinho. Ale to przekładało się na trofea. U nas z tyn problem.
@Goonder napisał: "Jest BARDZO DUŻE ciśnienie na puchar i moim zdaniem, Arteta latem siadł z mądrymi głowami ze sztabu i zaczęli się zastanawiać co nam nie wyszło w poprzednich sezonach w kluczowych momentach. Doszli do wniosku, że chaos wprowadzany przez przeciwnika sprawia, że nie wiemy co robić i się gubimy. I tak wpadli na pomysł, że mecz trzeba kontrolować i minimalnie ryzykować."
Tylko te mądre głowy powinny też przeanalizować, że ma to bardzo mały margines błędu skoro wiedział to nawet taki laik jak ja... @Goonder napisał: "Prawda. Tylko pytanie jak to zrobić?
My przed komputerem możemy sobie pisać. To tylko FA CUP, trzeba zapomnieć i wygrać następny mecz. Tylko łatwiej to pisać niż zrobić. Śmieszny jest paradoks, że jakbyśmy odpadli gdzieś na początku tych pucharów to by nie było takiej narracji o zesraniu się przed kiblem. Po prostu byłaby "wpadka" na początku sezonu i tyle. Moglibyśmy się skupić na lidze. A teraz to urosło do niebotycznej rangi.
Też wszyscy tu pisaliśmy, że finał Carabao jest kluczowy dla sezonu. Mam nadzieję, że mimo wszystko się podniesiemy, zbudujemy mentalnie i to zapunktuje w przyszłym sezonie. I naprawdę wierzę, że zaczniemy grać lepszą piłkę, bo zejdzie z nas ciśnienie i już będziemy MOGLI, a nie MUSIELI wygrać ligę.
Z kolei w pucharach z taką zachowawczą grą rzadko kiedy zachodzi się daleko. Ale też tam często gramy trochę inaczej i bardziej się otwieramy.
Co my możemy zrobić z perspektywy kibica z Polski. Tylko patrzeć i ewentualnie się denerwować i pisać teoretyczne pitu pitu xd"
Tu pełna zgoda ;-)
@IPiotrek napisał: "Jeżeli będziemy chcieli prowadzić grę to napewno Leo, jednak bardziej chciałbym zobaczyć od początku Maxa. On jako jedyny ostatnio ma ciąg na bramkę i jest dość skuteczny w swoich dryblingach."
wydać 180 milinów euro w jedno okienko na wzmocnienie ofensywy, a i tak liczyć w kwietniu na 16 latka z Akademii. Jakby to powiedział Palpatine -Ironic...
@IPiotrek napisał: "Jeżeli będziemy chcieli prowadzić grę to napewno Leo, jednak bardziej chciałbym zobaczyć od początku Maxa. On jako jedyny ostatnio ma ciąg na bramkę i jest dość skuteczny w swoich dryblingach."
Dowman zagral caly mecz z Soton, nie wrzuci raczej 16 latka na dwa mecze w ciągu 72h w takim wymiarze czasu
@GunnerKaspi napisał: "Kogo chcecie zobaczyć dziś na LS?"
Jeżeli będziemy chcieli prowadzić grę to napewno Leo, jednak bardziej chciałbym zobaczyć od początku Maxa. On jako jedyny ostatnio ma ciąg na bramkę i jest dość skuteczny w swoich dryblingach.
Jak tyl + Rice bedzie zdrowy do konca sezonu i Gyokeres w kazdym meczu w podstawie po 90 min to jakos to moze bedzie i przepchniemy tego majstra. Oby tylko Jesus nie powachal wiecej murawy. W ogole Eze kiedy wraca?
@Malina napisał: "Dzisiaj kolejna wtopa"
Jo tak z 3-0 lekko dla Sportingu. Potem jeszcze dwie wtopy w lidze i kibice na k.com bedą w ekstazie, że Arsenal znowu to zrobił
@GunnerKaspi napisał: "Mr Champions League Martinelli czy Leo?"
Wolę Leo, on zawsze coś może wyczarować, nawet jak gra średnio. Martinelli niech wejdzie na podmęczonego rywala
@TlicTlac napisał: "Ja tu widzę tylko i wyłącznie wywalenie Alonso za to, że Vinicius się spłakał,"
Tam się ponoć pół składu spłakało nie tylko Vinicius. Co jednak daje nam do myślenia (pomimo mojej sympatii do Xabiego) że Alonso nie ogarnął w konrakty z szatynią. A to też jest ważne.
@TlicTlac napisał: "Arbeloa 5 porażek w 18 meczach:
Albacete, Benfica, Osasuna, Getafe, Mallorca,
Xabi Alonso 5 porażek w 28 meczach:
Atletico, Liverpool, City, Barcelona, Celta Vigo"
Arteta 5 porażek w prawie 50 meczach ;)
Arbeloa 5 porażek w 18 meczach:
Albacete, Benfica, Osasuna, Getafe, Mallorca,
Xabi Alonso 5 porażek w 28 meczach:
Atletico, Liverpool, City, Barcelona, Celta Vigo
#dobra zmiana
Ja tu widzę tylko i wyłącznie wywalenie Alonso za to, że Vinicius się spłakał, bez pomysłu na nowego trenera to im katastrofalnie wyszło. Valverde przynajmniej uratował Arbeloi LM.
Kogo chcecie zobaczyć dziś na LS?
Mr Champions League Martinelli czy Leo?
Całkiem imponująca statystyka, że Sporting wygrał w tym sezonie 5/5 u siebie w LM. Fajnie gdyby Gyokeres znowu strzelił na tym stadionie i uciszył Estádio José Alvalade.
Co tam? Narzekacie na mental zawodników? Aj, aj, powinni brać z Was przykład. Z Waszego mentalu xDDD tragizm z kim ja tu siedzę
Grupa hejterów i odklejenców jest już taka duża, że nie zostało nic innego jak kibicować Arsenalowi przykro mi.
A i Gyokeres to nasz najlepszy zawodnik w tym roku i najgorszy w ostatnim. Fakty
Arsenal dziś się odbije od przegranych pucharowych i będzie 2-0
dzisiaj w pisssdeczkę szybko bo już od jakiegoś czasu popuszczamy przed kiblem
@kamo99111 napisał: "Czytam to gdzieś od listopada, że jesteśmy w lekmim dołku..."
Czy gramy pięknie w tym sezonie? Raczej wszyscy zgodnie powiemy, że nie, z wyjątkiem pojedynczych meczy w PL oraz LM. Gramy do bólu pragmatycznie i dopóki obrona trzymała grę to wygrywaliśmy praktycznie wszystko, a na porażki odpowiadaliśmy dobrze - zazwyczaj serią zwycięstw. Niestety zakładaliśmy pampersa na mecze z LFC i City. Z kolei do pewnego momentu skutecznie punktowaliśmy dół tabeli, czym wygrywa się mistrzostwo.
@kamo99111 napisał: "Na moje to nie jest lekki dołek, a po prostu ktoś gdzieś coś spartolił w kontekście wizji gry itp itd. Nasza gra wygląda jak wygląda gdzieś od 1,5 roku i to nie jest kwestia dwóch meczów."
Jest BARDZO DUŻE ciśnienie na puchar i moim zdaniem, Arteta latem siadł z mądrymi głowami ze sztabu i zaczęli się zastanawiać co nam nie wyszło w poprzednich sezonach w kluczowych momentach. Doszli do wniosku, że chaos wprowadzany przez przeciwnika sprawia, że nie wiemy co robić i się gubimy. I tak wpadli na pomysł, że mecz trzeba kontrolować i minimalnie ryzykować. A jak uda się napocząć rywala stałym fragmentem gry, to już później dociśniemy i wygramy. W lidze, w większości meczy to wystarcza - i do pewnego momentu sezonu zdawało to egzamin. Gdy w ostatnim czasie weszliśmy w kluczowe momenty sezonu to naszym graczom zaczęło plątać nogi - to już jest kwestia mentalu.
I na początku Arteta chciał jeszcze bardziej kontrolować mecze - rywalizacja z Brentford, Wolves, Brighton wyglądała naprawdę słabo.
Po zawodnikach było widać, że mają strach w oczach. CO JEŚLI ZNOWU PRZEGRAMY. Wtedy już nie działasz z pewnymi rzeczami automatycznie, tylko zaczynasz myśleć co jeśli nie wyjdzie.
Finał z City w pierwszej połowie też wyglądał OK. Pytanie co się stało w szatni? Co im Arteta powiedział? Bo my na drugą połowę nie wyszliśmy, a City nas zniszczyło. Nawet nie odpowiedzieliśmy.
W meczu ze Świętymi myśleli, że samo się wygra. Mam nadzieję, że to będzie kubeł zimnej wody na zawodników i Artete. @kamo99111 napisał: "Tylko zawodnicy z Arteta na czele muszą się jak jajszybciej ogarnąć."
Prawda. Tylko pytanie jak to zrobić?
My przed komputerem możemy sobie pisać. To tylko FA CUP, trzeba zapomnieć i wygrać następny mecz. Tylko łatwiej to pisać niż zrobić. Śmieszny jest paradoks, że jakbyśmy odpadli gdzieś na początku tych pucharów to by nie było takiej narracji o zesraniu się przed kiblem. Po prostu byłaby "wpadka" na początku sezonu i tyle. Moglibyśmy się skupić na lidze. A teraz to urosło do niebotycznej rangi.
Też wszyscy tu pisaliśmy, że finał Carabao jest kluczowy dla sezonu. Mam nadzieję, że mimo wszystko się podniesiemy, zbudujemy mentalnie i to zapunktuje w przyszłym sezonie. I naprawdę wierzę, że zaczniemy grać lepszą piłkę, bo zejdzie z nas ciśnienie i już będziemy MOGLI, a nie MUSIELI wygrać ligę.
Z kolei w pucharach z taką zachowawczą grą rzadko kiedy zachodzi się daleko. Ale też tam często gramy trochę inaczej i bardziej się otwieramy.
Co my możemy zrobić z perspektywy kibica z Polski. Tylko patrzeć i ewentualnie się denerwować i pisać teoretyczne pitu pitu xd
Ja tam na LM nadziei wielkich nie mam, niech oni przynajmniej dowiozą tę ligę. Od dwóch miesięcy jest mocny dołek z drobnymi przebłyskami, gra się często nie klei, zawodnicy nie wyglądają optymalnie kondycyjnie. Siadł też nasz pressing, a to była nasza największa broń jesienią. Mam nadzieję, że to nie jest wstęp do starego schematu z mistrzostwem listopada i dołkiem w kwietniu. Liga jest do wygrania, ale w LM spokojnie widzę 3-4 lepsze ekipy, które prawdopodobnie swój szczyt formy zachowały na wiosnę.
Będzie ciężko
Wygramy już wszystkie mecze do końca sezonu.
oj tam od razu wtopa, dzis juz bedzie inny sklad, do konca sezonu najmocnijeszy juz, bedzie dobrze, COYG!
@Goonder napisał: "Jesteśmy w lekkim dołki"
Czytam to gdzieś od listopada, że jesteśmy w lekmim dołku...
Na moje to nie jest lekki dołek, a po prostu ktoś gdzieś coś spartolił w kontekście wizji gry itp itd. Nasza gra wygląda jak wygląda gdzieś od 1,5 roku i to nie jest kwestia dwóch meczów. Wielu tutaj w tym ja pisałem, że taka gra prędzej czy później się zemści i to się właśnie stało. Liczenie na jednobramkowe wygrane po SFG, ten minimalizm ma bardzi mały margines błędu co pokazuje obecna sytuacja. Na szczęście jeszcze nie jest za późno bo dalej jesteśmy w grze o te najważniejsze trofea i mamy dość komfortową sytuację. Tylko zawodnicy z Arteta na czele muszą się jak jajszybciej ogarnąć.
Dzisiaj kolejna wtopa.
@adek504: Ale tak to nie.
@vitold:
8. Cofamy czas i Vitold nie scamuje Arsenalu na Gyokeresa ;)
Wydaje mi sie ze dzisiaj bedzie taki sklad
Raya, White, Saliba, Gabriel, Calafiori(no chyba ze Hincapie bedzie w pełni sil), Zubi Rice, Ode, Madueke, Gyokeres, Trossard
Dowmana sie nie spodziewam, ja wiem ze wielu juz tworzy z nim tutaj drzewka, ale to jest zbyt ważny mecz zaby zagrac nim od poczatku, Madueke ma swoje mankamenty, ale dalej ma wiecej doświadczenia niz młody
@darek250s: haha, punkty przypadkowe xD ale co Ty, gyokeres i 25 w samej lidze przez 4 sezony?!?! Chcesz mieć na sumieniu parę osób ?
@vitold:
Nie wiem co bym wybrał, ale wiem co by wybrał użytkownik Marzag.
W odpowiedniej kolejności : @vitold napisał: "Gyokeres strzela przez kolejne 4 sezony w Arsenalu po 25 bramek w lidze"
@vitold napisał: "Marzag usuwa konto"
Brzmi jak rzeczywistość i to taka bardzo realna.
ZABAWA KANONIERZY.COM
Masz do wyboru jedni do zrealizowania „wydarzenie”. Wybierz mądrze!
1. Martinelli staje się jednym z najlepszych LS na świecie. Robi super liczby i współgra z zespołem.
2. Saka zdobywa ZP.
3. Arsenal w następnym sezonie traci mistrzostwo na rzecz United, ale wygrywamy LM
4. Gyokeres strzela przez kolejne 4 sezony w Arsenalu po 25 bramek w lidze
5. Wpada oferta 400 mln euro za Rice + Salibe z Arabii (chętni do wyprowadzki)
6. Ode goli Brodkę i staje się KREATOREM. Co sezon 20 asyst.
7. Marzag usuwa konto
Ale żeby nie było, nie zdziwię się jeśli wyjdziemy jednak Odegaardem czy Eze - to są jednak nasze czołowe postacie na tej pozycji w tym sezonie i jeden dobry (i przegrany) mecz z drugoligowcem Maxa tego nie zmieni. Ewentualnie może wyjść na skrzydle, ale nie wiem czy nie potrzebujemy tam szybkości Madueke właśnie jeśli na lewej ma wyjść Trossard
@arsenallord napisał: "Brzmi spoko, ale 2/2 gdzie przedadły nam dwa trofea już nie brzmi ciekawie."
To dalej nie jest powód zeby przed każdym trząść portkami
@Goonder napisał: "widziałem gdzieś, że odkopali komentarze z jakiegoś forum z 2005 /06 roku gdzie ludzie pisali, że Henry jest useless i trzeba się go pozbyć :) to po prostu się nie zmienia. Ale każdy klub ma taką część swoich "fanów""
Naprawdę? Naprawdę? :D
@vitold: dokładnie. Dobry mecz, ale z kiepskim.wynikirm zespołu ostatnio Maxa. Dziś dobra okazja żeby pokazać się światu w poważnym futbolu, a z drugiej strony drużyna z ligi portugalskiej powinna pozwolić nam na większy luz z przodu.
@adek504: @adek504 napisał: "Jak to jest ze przed każdym meczem jest tutaj trzęsienie portkami, a mamy raptem 5 porażek w sezonie..."
Brzmi spoko, ale 2/2 gdzie przedadły nam dwa trofea już nie brzmi ciekawie.
@Goonder: No ta, ja cały czas powtarzam że tu wiele osób żyje przeszłością i niejedną legendę czy gwiazdę klubu wywalają po 2 miesiącach
@Goonder: tak, aby gra się poprawiła MISTRZOSTWO ANGLII MUSI WYLĄDOWAĆ NA ZAKURZONEJ PÓŁCE w siedzibie klubu. Nie wyobrażam sobie po utraceniu jakiekolwiek tytułu lepszej gry
@adek504: widziałem gdzieś, że odkopali komentarze z jakiegoś forum z 2005 /06 roku gdzie ludzie pisali, że Henry jest useless i trzeba się go pozbyć :) to po prostu się nie zmienia. Ale każdy klub ma taką część swoich "fanów"
@Numer10: @Pawelars: Ja mam przeczucie że Max jest tam najbardziej zmotywowany żeby dać z siebie 130% przy najbliższej okazji od Artety ;)
@vitold napisał: "chciałbym żeby chłopy grali swobodniej i bez mniejszej „spiny”"
ja liczę, że zaczną jeśli coś wygramy w tym sezonie. Ale jeśli nie dowieziemy chociaż jednego pucharu, to nie wiem. Arteta chce teraz minimalizować ryzyko, przez to, że 3x już był drugi. Moim zdaniem w tym sezonie się to uda i od następnego nasza gra się poprawi
A czwarty trafi kontrole nad umysłem widząc nazwisko GYOKERES XD
@Pawelars napisał: "Trochę się obawiam wystawienia Dowmana w podstawie, i bardziej bym postawił doświadczenie a więc Trossard."
A ja bym właśnie powiedział że to jest idealny mecz pod Dowmana. Trossard-Dowman-Madueke z przodu mogłoby hulać dziś, do tego Rice i Zubi :D
Dobrze, że ciekawy mecz będzie o tej samej godzinie na TVP to się odpali na drugim ekranie i tylko jedno oko poświęci na oglądanie widowiska w Lizbonie