Czas na rewanż za poprzedni sezon! Bournemouth vs Arsenal
02.01.2026, 19:20, Mateusz Kolebuk
1078 komentarzy
Arsenal zakończył 2025 rok w wielkim stylu i teraz, na początku 2026, chce kontynuować dobrą passę, umacniając swoją pozycję lidera Premier League. W sobotę o 18:30 czasu polskiego Kanonierzy zmierzą się z Bournemouth. Choć w przeszłości Arsenal dominował w starciach z Wisienkami, to w zeszłym sezonie Bournemouth dwukrotnie pokonało londyńczyków. Tym razem jednak gospodarze przystępują do meczu po serii dziesięciu spotkań bez zwycięstwa, co sprawiło, że spadli na 15. miejsce w tabeli.
Zimowe problemy Bournemouth
Bournemouth rozpoczęło sezon z przytupem, zajmując drugie miejsce w tabeli jeszcze w listopadzie. Jednak od tego momentu Wisienki nie potrafią wygrać żadnego z dziesięciu kolejnych meczów, co jest ich najdłuższą serią bez zwycięstwa w historii występów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Mimo to, drużyna Andoniego Iraoli potrafiła stawić czoła silnym rywalom, remisując z West Hamem, Chelsea i Burnley. Choć brakuje im trzech punktów, to w ostatnich czterech meczach zdobyli osiem bramek, co pozwoliło im na remisowe wyniki z Manchesterem United i Chelsea.
Co mówią trenerzy?
Mikel Arteta podkreśla trudność nadchodzącego meczu:
- Przegraliśmy oba spotkania z nimi w zeszłym sezonie. Wiemy, jak groźni potrafią być i jak trudne jest z nimi granie. Mam ogromny szacunek dla Andoniego i jego pracy. Oglądałem wszystkie ich mecze w tym sezonie i trudno zrozumieć, dlaczego nie osiągnęli lepszych wyników.
Andoni Iraola również zdaje sobie sprawę z wyzwania:
- Arsenal jest niesamowity w tym sezonie. Kontrolują mecze i nie pozwalają przeciwnikom na wiele. Ich obrona jest na najwyższym poziomie, więc musimy być bardzo skuteczni, bo okazje przeciwko nim są rzadkie.
Aktualności kadrowe
Decyzja o występie Declana Rice'a zapadnie tuż przed meczem, po tym jak opuścił ostatnie spotkanie z powodu urazu kolana. Mikel Arteta potwierdził, że Riccardo Calafiori i Cristhian Mosquera nie będą dostępni. Max Dowman również pozostaje poza grą z powodu kontuzji kostki.
W ekipie Bournemouth Lewis Cook może wrócić do gry po problemach z szyją, ale Ryan Christie nadal zmaga się z kontuzją kolana. Tyler Adams i Veljko Milosavljevic są wykluczeni na kilka miesięcy, a Ben Gannon-Doak od listopada leczy poważny uraz mięśnia dwugłowego uda.
Statystyki i fakty
Arsenal przegrał tylko jedno z ostatnich 16 ligowych spotkań, wygrywając cztery ostatnie mecze z rzędu. Bournemouth nie wygrało żadnego z ostatnich czterech domowych spotkań, ale przegrało tylko dwa z ostatnich 13 meczów u siebie. Wisienki przegrały 12 z 13 meczów Premier League przeciwko drużynom rozpoczynającym dzień na szczycie tabeli.
Antoine Semenyo jest kluczowym zawodnikiem Bournemouth w tym sezonie, prowadząc w statystykach strzeleckich i asystach. Z kolei Leandro Trossard wyróżnia się w Arsenalu zarówno pod względem asyst, jak i zdobytych bramek.
Sędziowie meczu
Chris Kavanagh poprowadzi trzeci mecz Arsenalu w tym sezonie. Wcześniej sędziował porażkę 0-1 z Liverpoolem oraz zwycięstwo 2-0 nad Burnley. Kavanagh ma średnią 4,1 kartki na mecz i przyznał pięć rzutów karnych w tym sezonie.
Poprzednie wizyty na Vitality Stadium
Ostatnia wizyta Arsenalu na południowym wybrzeżu zakończyła się porażką 0-2 po czerwonej kartce dla Williama Saliby. Wcześniej Kanonierzy cieszyli się udanymi występami na Vitality Stadium, wygrywając 4-0 we wrześniu 2023 roku oraz 3-0 sezon wcześniej dzięki dwóm bramkom Martina Odegaarda.
Typ Kanonierzy.com
Bournemouth - Arsenal 1:3
źrodło:
7 godzin temu 5 komentarzy
13 godzin temu 3 komentarzy
13 godzin temu 4 komentarzy
14 godzin temu 2 komentarzy
21.01.2026, 12:47 3 komentarzy
21.01.2026, 12:46 3 komentarzy
21.01.2026, 12:44 2 komentarzy
21.01.2026, 06:34 2 komentarzy
21.01.2026, 06:29 2 komentarzy
21.01.2026, 06:27 0 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
kolejne 3pkt, reszta znowu traci pkt, oby tak dalej
@aikon90
Pomyśl gdzie byśmy byli jakbyśmy grali każdy mecz 11 na 11 z napastnikiem, chyba już na księżycu.
@Er4s napisał: "Jesteście szarzy."
Tutaj się zagubiłeś, bo jak ktoś jest "biały" to tylko chwali, "czarny" to tylko narzeka, a "szary" czyli pomieszanie obu to właśnie konstruktywność/wielowymiarowość.
@adek504: Bo zaliczył z dwie straty i już jest za słaby, taki tu mamy klimat. Zubi wciąż dostosowuje się do PL
Świetny mecz Gyokeresa. Miał 5 dokładnych podań, 1 strzał i tylko cztery upadki. Mówię wam, jeszcze 3-4 lata i może nawet zacznie gole strzelać.
@thegunners101: dobry też nie był, bo raczej kiepsko sobie radziliśmy z kreowaniem szans (poza sytuacjami bramkowymi, ale no strzeliliśmy 3 gole więc w sumie może i racja :D). Może trochę, szczególnie w pierwszej połowie, daliśmy im przestrzeni do strzałów z cięższych sytuacji i stale fragmenty
Zubimendi kolejny bardzo dobry mecz, a już widziałem takie kwiatki tutaj, że to nie jest 6 na mistrzostwo
@Er4s: “ Tu są zawsze takie same emocje. Jak wygramy z City 5:1, z Villa 4:1, jak przegramy z Fulham czy czy Evertonem. Jesteście szarzy.”
Ale jak wygraliśmy 4-1 a AV, to nie napisałeś ani jednej pozytywnej rzeczy, tylko jeździłeś po Artecie za tę straconą bramkę w końcówce, więc o czym Ty mi tu piszesz i kto tu jest jednowymiarowy? ^^
Konstruktywna dyskusja opiera się też na pisaniu pozytywów, a nie tylko wiecznym marudzeniu o wszystko.
No ale do diaska - wielbłąd Gabiego i wonder goal młodego to były niemal jedyne realne zagrożenia. Mimo to, WYGRALIŚMY. To nie był nasz zły mecz, tylko bardzo dobry i wygrany mimo przeciwności. W tej lidze nie ma łatwych meczów, to chyba ustalone. Mamy nasz wynik i teraz cała naprzód na Live.
@Elastico07: racja , może trochę przesadziłem. Martin O , też udział przy obydwu golach.
@alexis1908: dla mnie musi dać trochę techniki bo mam ochotę sobie wydłubać oczy kiedy ma piłkę, szczególnie kiedy robi się gęsto
Arsenal have two more points and have scored four more goals at this stage of the season than the Invincibles in 2003/04.
Jedziemy z koksem.
A Cavanagh niech kupi okulary
@Er4s napisał: "Aha czyli jak jest się najlepszym to nie warto wyciągać wniosków. Już byliśmy na tym etapie roku najlepsi a chciałbym abyśmy w końcu to dowieźli więc może warto nie zostawiać sprawy w rękach losu tak jak przez ostatnie lata. Najlepszy to jak chcesz być to musisz takim być na koniec maja pamiętaj. A my ostatnio byliśmy tam ponad 20 lat temu. Trochę pokory"
Ta yhmm. A jakbyśmy wygrali dzisiaj 5-1 to i tak byś się dowalił o ta jedną bramkę. Panie po prostu masz taki mental, że się dopierd**asz do byle czego dla samej zasady. Jojczysz choć wygrywamy 5 mecz z rzędu i się umacniamy na pozycji lidera. Twoje i moje chciejstwo i pokora nic tu do rzeczy nie ma, piłkarze wychodzą i oni muszą mieć odpowiedni mental. A ja wierzę w nich i uważam, że jesteśmy najpewniej grająca ekipę w lidze. Nikt nie przechodzi całego sezonu bez problemów, bo to niemożliwe.
Liczyłem na Jesusa z Liverpoolem, ale dziś zagrał fatalnie. Nawet Gyo lepiej wyglądał a to już nie lada wyczyn
@Numer10: według mnie fizycznie było ciężej było widać na początku jak go ta liga mieliła a on sam też często się przewracał i liczył na faul teraz już jest lepiej ale moze to robić jeszcze lepiej, a jak fizycznie będzie wygrywał i znajdzie swój język z naszą pomocą do dogrywania piłek to technika nie będzie mu tak przeszkadzać ;) ja zdania nie zmieniam on nam da jeszcze wiele bramek podobnie jak Kai
@Theo10:
Pozytywnie to krzyczę przed telewizorem i cieszę się z przyjaciółmi. Tutaj liczę na konstruktywną dyskusję na co trzeba uważać żeby nie splamić gaci jak zawsze od lat. Natomiast z gimbusami się nie da. Tu są zawsze takie same emocje. Jak wygramy z City 5:1, z Villa 4:1, jak przegramy z Fulham czy czy Evertonem. Jesteście szarzy. Zawsze jest w porządku i albo wszystko dopisało albo przeszkodziła niesprawiedliwa rzeczywistość.
@SunTzu napisał: "Nie zlicze ile bylo takich meczy kiedy gonilismy city ktore gowno grało a i tak wygrywalo"
Otóż to
Niestety ale grajac gowno tez trzeba umiec wygrac jak np City
Merino dał dobrą zmianę. Odzyskaliśmy kontrolę w środkowej strefie. Poza prezentem od Big Gabiego i pięknego long shota tego młodzika oni praktycznie niczym nam nie zagrozili. Dostali od nas jednego gola i tyle. Powinno być 3:1.
@Furgunn napisał: "A niech do końca sezonu te mecze tak wyglądają dopóki będziemy strzelać jedną bramkę więcej od rywala xd w dupie to mam, na co pyskować przez wakacje będą kibice innych drużyn i tak będą napierdzielac na Arsenal, chce mistrzostwa! :D"
Nie zlicze ile bylo takich meczy kiedy gonilismy city ktore gowno grało a i tak wygrywalo
Swoją drogą ten młody Kroupil (nie wiem, jak się pisze) to może być niezły kąsek na rynku. Ma 6 goli i stosunkowo niewielką liczbę rozegranych minut.
@Dawid04111: może i się zepnie ale to nie starczy, będę się bał live na Anfield ale bez kibiców to oni są mierni i byli w stanie w poprzednim z nami zremisować tylko przez kontuzje
@alexis1908: oby, ale to jest ta trudniejsza chyba część bo z piłką przy nodze dalej wygląda jak na szczudłach
A niech do końca sezonu te mecze tak wyglądają dopóki będziemy strzelać jedną bramkę więcej od rywala xd w dupie to mam, na co pyskować przez wakacje będą kibice innych drużyn i tak będą napierdzielac na Arsenal, chce mistrzostwa! :D
Niestety Liverpool na nas oczywiście się zepnie na maxa, ale musimy im pokazać gdzie ich miejsce a wtedy już będzie na prawdę dobrze. Może City w międzyczasie coś jeszce zgubi.
Powiem tak. Nie byl t9 najpiekniejszy mecz w naszym wykonaniu ale dowiezlismy. Gdyby nie bramka mlodego z dystansu na 2:3 to wiadomo, ze byloby wiecej spokoju i humory na stronie tez bylyby lepsze ale takie strzaly sie zdazaja choćby nie wiem jak dobrze bronilismy. Młody przyfarcil i dal troche nadzieii bou
@Alffik napisał: "z Jesusem zawsze tak jest, ze jak wraca to gra 2-3 dobre mecze, a potem mu odbija i zaczyna grac tak jak zawsze"
Czy ja wiem, raczej bym powiedział że zaczyna średnio a z czasem zaczyna nawet ładować i wtedy doznaje kontuzji (tfu)
@Numer10: fizyczność już poprawił więc wierzę że dojdzie lepsze znajdowanie się w polu karnym i kończenie akcji na kluczowy etap sezonu tak samo jak mam nadzieję że Saka poprawi wykończenie ;)
@mistrzu973: trochę tak, trochę podań też miał ok- ale nie będę go bronił bo dziś słabiutko
@Maxilinexus: dlaczego? U siebie jesteśmy bardzo mocni a z nimi mieliśmy ostatnio bardzo dobry bilans
@Er4s: 15pkt w 5 ostatnich meczach, lider PL, lider LM, półfinał pucharu ligi. A teraz wejdź w swoje komentarze i spróbuj tam znaleźć w ciągu ostatnich 5 meczów jakiś jeden pozytywny, bez wiecznego marudzenia o wszystko ; )
@darek250s napisał: "Kurde mało brakło, a przegralibysmy przez Gyokeresa..."
?
@Damper: jego się nie da zajechać
A żebyśmy sobie na tym liverpoolu ryja nie rozwalili
@Numer10: z Jesusem zawsze tak jest, ze jak wraca to gra 2-3 dobre mecze, a potem mu odbija i zaczyna grac tak jak zawsze
@Er4s: akurat dzisiaj to końcówkę zagraliśmy ok.. Jeden aut mieli, ale no to się może przydarzyć ostatecznie. Szkoda 2 bramek straconych z dupy, bo w 2 Ode poszedł do przodu i nikt nie pokrył strefy. Myślę że m. in. dlatego wszedł za niego Merino a nie Eze
Jak tam, Arteta zajechał Rice'a?
Dla mnie 3 pkt najważniejsze . Duży minus dla Gabriela za odcięcie prądu ale odrobił . Ode w końcu zaczyna grać jak od niego oczekujemy . Gabi pokazuje że trzeba go sprzedać w lato . Rice szybko wrócił i pokazał klasę . Nie wiem co się dzieje z Eze że nawet nie dostaje parę minut . Wygrana i lecimy dalej .
@Numer10: jesus to akurat wprowadzał choas w końcówce tymi swoimi stratami
@Garfield_pl: I tylko w jednym na zero z tyłu ! Martwi to trochę. Punktowo bardzo dobrze !
Wlaśnie. Znowu mamy serie zwycięstw. Na Liverpool pełne skupienie i gramy. Jestem stosunkowo spokojny przed tym meczem. U siebie gramy w tym sezonie perfekcyjnie z topowymy klubami. Tylko z City był remis. AV, Tottenham, Bayern, Atletico pokonane i to bardzo, bardzo pewnie.
@alexis1908: a to ja się zgadzam że szarpanie nie wystarczy, ale lepiej szarpać niż kompletnie nic nie robić jak Jesus dzisiaj po wejściu
A mówię to mimo że byłem zwolennikiem żeby grał Brazylijczyk od pierwszych minut jeśli zdrowie mu pozwoli (jeśli nie będzie superrezerwowym jak by chyba było mądrzej)
Dzieciaki. Spać.
@Garfield_pl:
Że znowu oddajemy ostatnie 15 min w ręce przypadku.
Mamy 3 mistrzostwa z rzędu czy co?
Ja wiem że tobie zawsze wystarczy że było fajnie ale finalnie nie wyszło. No ale żeby w końcu wyszło nie można grać takich końcówek jak z Evertonem czy Dzisiaj
@TlicTlac napisał: "Twoja lekcja pokory... nie nauczy mnie pokory!"
Chyba poebałeś coś w tłumaczeniu xD
@Er4s napisał: "Trochę pokory"
Twoja lekcja pokory... nie nauczy mnie pokory!
Po Nonim
Jesus zawsze był tak słaby motorycznie?
Gość dopiero co wszedł na boisko i sobie drepta zamiast pressować; bardzo mało zrywów.
@Er4s: Ty po prostu chcesz na siłę udowodnić to, ze Ty masz rację, a Arteta się myli i na siłę szukasz negatywów. To nie jest wina Artety, że jakiś piłkarz na boisku popełni błąd, ale Ty tego i tak nie zrozumiesz.
@Mario145 napisał: "Ale te nasze wyjazdy w tym sezonie są przepychane. Ale ważne 3 punkty, tylko Eze mi szkoda. Powinien grać zamiast Martinellego"
Oj tak.. W tym meczu kompletnie nie było lewej strony. Martinelli grał jak zawsze, a Trossard bliższy był straty jak Gabriel M. niż jakiejkolwiek lepszej akcji w ofensywie. Widać było wszystkie mankamenty Belga (wzrost i brak dynamiki). Eze moim zdaniem akurat byłby fajnym pomysłem na ten mecz, ale może niech rzeczywiście najpierw popracuje nad grą w defensywie, bo już po Nim widać było w pierwszej połowie jak polegamy na tym że każdy zawodnik spełnia swoje role w defensywie (Noni kilka razy odpuścił swoją stronę i były z tego groźne akcje)