Declan Rice: Arsenal ma ogień w sercu i głód trofeów
04.02.2026, 07:08, Patryk Bielski
3 komentarzy
Arsenal jest o krok od zakończenia sześciu lat posuchy w zdobywaniu trofeów. Po pokonaniu Chelsea 4-2 w dwumeczu półfinałowym Pucharu Ligi, Kanonierzy są już tylko 90 minut od upragnionego triumfu. Ostatni raz cieszyli się z sukcesu w 2020 roku, gdy pod wodzą Mikela Artety zdobyli Puchar Anglii. Teraz Declan Rice zdradza, że wcześniejsze niepowodzenia tylko zwiększyły determinację drużyny, by sezon 2025/26 zapisał się złotymi zgłoskami.
Rice, który asystował przy decydującym golu Kai Havertza, podkreśla, że Arsenal ma teraz dodatkowy "ogień w sercu", by zakończyć sześć lat bez trofeów. - Mamy grupę, która naprawdę tego chce. Niezależnie od tego, kto stanie nam na drodze, jesteśmy gotowi. Przez ostatnie lata byliśmy blisko szczytu Premier League, ale zawsze czegoś brakowało. Dlatego teraz mamy dodatkową motywację, by pójść o krok dalej w każdej rywalizacji - mówi Rice.
Arsenal imponuje nie tylko ofensywą, ale także defensywą. Kanonierzy jako pierwsi w Europie osiągnęli 20 czystych kont w tym sezonie, co pokazuje ich siłę na wszystkich frontach. Po meczu Rice świętował z kibicami na stadionie, co było wyjątkowym momentem, biorąc pod uwagę, że ostatni finał Pucharu Anglii odbył się przy pustych trybunach z powodu pandemii.
Mikel Arteta również nie krył radości po awansie do finału. - To był prawdziwy bój na boisku, ale pokazaliśmy odporność i zrozumienie gry w kluczowych momentach. Atmosfera na stadionie była niesamowita i to robi różnicę - podkreślił trener Arsenalu.
Dzięki temu zwycięstwu Arsenal zmierzy się w finale Pucharu Ligi z Manchesterem City lub Newcastle. To pierwszy raz od ośmiu lat, kiedy Kanonierzy dotarli do finału tych rozgrywek. Z sześcioma punktami przewagi na szczycie Premier League i nadal walcząc w Lidze Mistrzów oraz Pucharze Anglii, ten sezon może okazać się wyjątkowy dla Artety i jego drużyny.
Dla Chelsea i ich nowego trenera Liama Roseniora porażka z Arsenalem była drugą w jego krótkiej karierze na Stamford Bridge. Mimo to Rosenior bronił swojej taktyki, tłumacząc, że planował wprowadzenie Cole'a Palmera i Estevao w drugiej połowie, licząc na otwarcie gry. - To nie jest kwestia planów gry, ale wyników. Muszę pochwalić naszych zawodników za wysiłek, jaki włożyli w ten mecz - powiedział Rosenior.
Chelsea miała swoje problemy kadrowe, co wpłynęło na ich ustawienie i intensywność gry. Mimo to Rosenior jest zadowolony z elastyczności taktycznej swoich piłkarzy i wierzy, że to dobry prognostyk na przyszłość.
źrodło: tntsports.co.uk
godzinę temu 3 komentarzy
godzinę temu 2 komentarzy
12 godzin temu 4 komentarzy
12 godzin temu 1 komentarzy
17 godzin temu 8 komentarzy
03.02.2026, 06:51 1070 komentarzy
02.02.2026, 21:40 14 komentarzy
02.02.2026, 16:40 7 komentarzy
02.02.2026, 16:39 2 komentarzy
02.02.2026, 16:38 0 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Kwestia hierarchii odnośnie opaski powinna wygladać tak (IMO) :
Rice - kapitan
Gabriel M. - vice
i dalej Saka, Timber i Odegaard.
@tomaszszef: myślę, że się zdziwisz.
Prowadz liderze. Z Gabrielem widac ze dominują jako liderzy. Ode moze jak 3 kapitan . Mysle ze w nastepnym sezonie bedzie taka kolejnosc .